Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3640
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: Kumiho » 25 sie 2016, 23:57

elunka01 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
elunka01 pisze:zobacz cytowaną wiadomość



Zastanawia mnie punkt pierwszy. Dlaczego? Czyli mężczyzna ma sie grzac w 30 stopniowym upale w koszuli z długim rękawem, bo inaczej bedzie passe? W takim razie kobieta również powinna mieć długi rękaw, a tyle z nich ma sukienki bez ramiączek. Pytam, bo pomimo swoich lat i wiedzy nie rozumiem tego.



Nie, to po prostu nie wyglada ładnie.


Wiem, że koszula z długim rękawem to klasyka, ale wolę mezczynze z krótkim rekawem, który dobrze sie czuje niż spoconego, mdlejącego z upału, bo "takie wymogi mój drogi" Pomyślcie. 30 stopni upału. Ubierzecie sukienke z długim rękawem? Wole wyglądać brzydko i nie gotowac sie. Moj mą bardzo odczuwa wysokie temperatury. Okropnie go mecza. Gdyby w upale mial na sile ubrac klasyczna koszule, skonczyloby sie wymiotami i omdleniem. Czy czasem nie warto przymknąć oko na wymogi i czuc sie swobodnie. Nie mówię, żeby ubrał ortalionowy dres i klapki Kubota.


No i spoko, co nie zmienia faktu, że koszula wizytowa wraz z długością rękawów traci fason i tym samym gorzej wyglada. Tym samym tokiem myślenia na wesele ubieram klapki basenowe do sukienki, bo moje stopy takie buty najbardzej lubią a lepiej czuć sie swobodnie.

Nikt nikomu nie każe mdleć z gorąca w wizytowej koszuli zapiętej po sam nos w tropikalnym upale, rozmawiamy tylko o trendach, które niekoniecznie cieszą estetycznie.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

elunka01
Posty: 283
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:09

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: elunka01 » 26 sie 2016, 0:02

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
elunka01 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość



Nie, to po prostu nie wyglada ładnie.


Wiem, że koszula z długim rękawem to klasyka, ale wolę mezczynze z krótkim rekawem, który dobrze sie czuje niż spoconego, mdlejącego z upału, bo "takie wymogi mój drogi" Pomyślcie. 30 stopni upału. Ubierzecie sukienke z długim rękawem? Wole wyglądać brzydko i nie gotowac sie. Moj mą bardzo odczuwa wysokie temperatury. Okropnie go mecza. Gdyby w upale mial na sile ubrac klasyczna koszule, skonczyloby sie wymiotami i omdleniem. Czy czasem nie warto przymknąć oko na wymogi i czuc sie swobodnie. Nie mówię, żeby ubrał ortalionowy dres i klapki Kubota.


No i spoko, co nie zmienia faktu, że koszula wizytowa wraz z długością rękawów traci fason i tym samym gorzej wyglada. Tym samym tokiem myślenia na wesele ubieram klapki basenowe do sukienki, bo moje stopy takie buty najbardzej lubią a lepiej czuć sie swobodnie.

Nikt nikomu nie każe mdleć z gorąca w wizytowej koszuli zapiętej po sam nos w tropikalnym upale, rozmawiamy tylko o trendach, które niekoniecznie cieszą estetycznie.


No coz każdy ma prawo do swojego życia ;) Warto też dorzucić tu fryzury hełmy, których nawet tsunami nie ruszy ;)

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3640
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: Kumiho » 26 sie 2016, 0:05

elunka01 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
elunka01 pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Wiem, że koszula z długim rękawem to klasyka, ale wolę mezczynze z krótkim rekawem, który dobrze sie czuje niż spoconego, mdlejącego z upału, bo "takie wymogi mój drogi" Pomyślcie. 30 stopni upału. Ubierzecie sukienke z długim rękawem? Wole wyglądać brzydko i nie gotowac sie. Moj mą bardzo odczuwa wysokie temperatury. Okropnie go mecza. Gdyby w upale mial na sile ubrac klasyczna koszule, skonczyloby sie wymiotami i omdleniem. Czy czasem nie warto przymknąć oko na wymogi i czuc sie swobodnie. Nie mówię, żeby ubrał ortalionowy dres i klapki Kubota.


No i spoko, co nie zmienia faktu, że koszula wizytowa wraz z długością rękawów traci fason i tym samym gorzej wyglada. Tym samym tokiem myślenia na wesele ubieram klapki basenowe do sukienki, bo moje stopy takie buty najbardzej lubią a lepiej czuć sie swobodnie.

Nikt nikomu nie każe mdleć z gorąca w wizytowej koszuli zapiętej po sam nos w tropikalnym upale, rozmawiamy tylko o trendach, które niekoniecznie cieszą estetycznie.


No coz każdy ma prawo do swojego życia ;) Warto też dorzucić tu fryzury hełmy, których nawet tsunami nie ruszy ;)


Zawsze mam wrażenie, że cegła by na taki fryz spaść mogła i tylko by sie pokruszyła. A niektóre kobiety jeszcze w tej fryzurze śpią (ciekawe czy zostawia po sobie krater w materacu :D)
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: Franka » 26 sie 2016, 23:14

Sporo jest panów i ich małżonek, które to osoby uważają, że sama koszula na weselu, obojętnie czy z długim czy z krótkim rękawem jest nie do przyjęcia nawet jak ją krawat ozdobi.
No i zakładają kamizelkę z podszewką w jej tylnej części. Ta tak bardziej elegancko jest niż w samej koszuli.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2189
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: night prowler » 25 wrz 2016, 17:45

Porady ekspertów modowych Elle. Ja tam bym wolała, żeby w tym sezonie przekłady z wybiegów na nasze nie były aż tak dosłowne :lol:

Płaszcz za elegancki? Zawiąż se bluzę w pasie! :banan:

http://www.elle.com/fashion/trend-reports/g28872/styling-tricks-spring-2017-runway/
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1950
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: amelj » 10 lis 2016, 10:47

Mnie co roku zadziwiają niewiasty, które- kiedy pojawi się pierwszy śnieg i przymrozek dalej popylają w adasiach i podwiniętych jeansach, tak, że widać całą kostkę. I są to osoby, które poruszają się komunikacją miejską. O ile owszem obuwie sportowe ocieplane ok, ale tych kostek nagich nie ogarniam :torba:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1796
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: Lusia » 10 lis 2016, 12:25

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie co roku zadziwiają niewiasty, które- kiedy pojawi się pierwszy śnieg i przymrozek dalej popylają w adasiach i podwiniętych jeansach, tak, że widać całą kostkę. I są to osoby, które poruszają się komunikacją miejską. O ile owszem obuwie sportowe ocieplane ok, ale tych kostek nagich nie ogarniam :torba:

Ludzie roznie odczuwaja cieplo :brzydal:

Choc przyznam sie ze jak ostatnio widzialam dziewczyne ktora miala rozpieta skorzana kurtke, a pod nia cienki sweterek, a ja sama bylam ubrana w zimowa kurtke i szalik to sie zastanawialam, czy ona taka ciepla czy ja taka zimna :brzydal:

ajah
Posty: 1476
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: ajah » 10 lis 2016, 12:34

Lusia pisze:
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie co roku zadziwiają niewiasty, które- kiedy pojawi się pierwszy śnieg i przymrozek dalej popylają w adasiach i podwiniętych jeansach, tak, że widać całą kostkę. I są to osoby, które poruszają się komunikacją miejską. O ile owszem obuwie sportowe ocieplane ok, ale tych kostek nagich nie ogarniam :torba:

Ludzie roznie odczuwaja cieplo :brzydal:

Choc przyznam sie ze jak ostatnio widzialam dziewczyne ktora miala rozpieta skorzana kurtke, a pod nia cienki sweterek, a ja sama bylam ubrana w zimowa kurtke i szalik to sie zastanawialam, czy ona taka ciepla czy ja taka zimna :brzydal:

Prawda.
Co prawda u mnie mrozu nie ma, ale ciepło nie jest ;)
Dziś spotkałam panią która maszerowala w japonkach).
Ja jestem zmarzluch i bez ciepłych butów i zimowej kurtki od miesiąca co najmniej się nie ruszam.

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1796
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: RE: Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: Lusia » 10 lis 2016, 12:45

ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lusia pisze:
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie co roku zadziwiają niewiasty, które- kiedy pojawi się pierwszy śnieg i przymrozek dalej popylają w adasiach i podwiniętych jeansach, tak, że widać całą kostkę. I są to osoby, które poruszają się komunikacją miejską. O ile owszem obuwie sportowe ocieplane ok, ale tych kostek nagich nie ogarniam :torba:

Ludzie roznie odczuwaja cieplo :brzydal:

Choc przyznam sie ze jak ostatnio widzialam dziewczyne ktora miala rozpieta skorzana kurtke, a pod nia cienki sweterek, a ja sama bylam ubrana w zimowa kurtke i szalik to sie zastanawialam, czy ona taka ciepla czy ja taka zimna :brzydal:

Prawda.
Co prawda u mnie mrozu nie ma, ale ciepło nie jest ;)
Dziś spotkałam panią która maszerowala w japonkach).
Ja jestem zmarzluch i bez ciepłych butów i zimowej kurtki od miesiąca co najmniej się nie ruszam.

U mnie bez cieplych butow sie nie obejdzie. Kurtka jeszcze ok, choc przyznam ze w skorzanej kurtce chodze do kiedy sie da :D Dlatego czasem chodze w skorzanej kurtce i w butach emu :brzydal:

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1950
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: amelj » 10 lis 2016, 13:23

Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie co roku zadziwiają niewiasty, które- kiedy pojawi się pierwszy śnieg i przymrozek dalej popylają w adasiach i podwiniętych jeansach, tak, że widać całą kostkę. I są to osoby, które poruszają się komunikacją miejską. O ile owszem obuwie sportowe ocieplane ok, ale tych kostek nagich nie ogarniam :torba:

Ludzie roznie odczuwaja cieplo :brzydal:

Choc przyznam sie ze jak ostatnio widzialam dziewczyne ktora miala rozpieta skorzana kurtke, a pod nia cienki sweterek, a ja sama bylam ubrana w zimowa kurtke i szalik to sie zastanawialam, czy ona taka ciepla czy ja taka zimna :brzydal:


Wiem, wiem, sama jestem takim typem raz mi gorąco, raz zimno, ale zawsze staram się jakoś zdrowo-rozsądkowo podchodzić i np ubrać mniej warstw czy coś takiego, ale gołe kostki kiedy leży śnieg... no nie :D
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 5444
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: ktrzn » 10 lis 2016, 13:26

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie co roku zadziwiają niewiasty, które- kiedy pojawi się pierwszy śnieg i przymrozek dalej popylają w adasiach i podwiniętych jeansach, tak, że widać całą kostkę. I są to osoby, które poruszają się komunikacją miejską. O ile owszem obuwie sportowe ocieplane ok, ale tych kostek nagich nie ogarniam :torba:

Ludzie roznie odczuwaja cieplo :brzydal:

Choc przyznam sie ze jak ostatnio widzialam dziewczyne ktora miala rozpieta skorzana kurtke, a pod nia cienki sweterek, a ja sama bylam ubrana w zimowa kurtke i szalik to sie zastanawialam, czy ona taka ciepla czy ja taka zimna :brzydal:


Wiem, wiem, sama jestem takim typem raz mi gorąco, raz zimno, ale zawsze staram się jakoś zdrowo-rozsądkowo podchodzić i np ubrać mniej warstw czy coś takiego, ale gołe kostki kiedy leży śnieg... no nie :D


a ja nie uważam, żeby to nierozsądne było samo w sobie. ja spokojnie mogę tak chodzić. w dłuższe trasy się tak nie wybieram bo to trochę po prostu nie moja stylówka, ale na spacer z psami czy do sklepu dwie ulice dalej, na pocztę chadzam nie tylko z gołymi kostkami, ale w ogóle w balerinach na bose stopy nawet jak jest śnieg

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1950
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: amelj » 10 lis 2016, 13:29

Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie co roku zadziwiają niewiasty, które- kiedy pojawi się pierwszy śnieg i przymrozek dalej popylają w adasiach i podwiniętych jeansach, tak, że widać całą kostkę. I są to osoby, które poruszają się komunikacją miejską. O ile owszem obuwie sportowe ocieplane ok, ale tych kostek nagich nie ogarniam :torba:

Ludzie roznie odczuwaja cieplo :brzydal:

Choc przyznam sie ze jak ostatnio widzialam dziewczyne ktora miala rozpieta skorzana kurtke, a pod nia cienki sweterek, a ja sama bylam ubrana w zimowa kurtke i szalik to sie zastanawialam, czy ona taka ciepla czy ja taka zimna :brzydal:


Wiem, wiem, sama jestem takim typem raz mi gorąco, raz zimno, ale zawsze staram się jakoś zdrowo-rozsądkowo podchodzić i np ubrać mniej warstw czy coś takiego, ale gołe kostki kiedy leży śnieg... no nie :D
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1950
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: amelj » 10 lis 2016, 13:34

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Ludzie roznie odczuwaja cieplo :brzydal:

Choc przyznam sie ze jak ostatnio widzialam dziewczyne ktora miala rozpieta skorzana kurtke, a pod nia cienki sweterek, a ja sama bylam ubrana w zimowa kurtke i szalik to sie zastanawialam, czy ona taka ciepla czy ja taka zimna :brzydal:


Wiem, wiem, sama jestem takim typem raz mi gorąco, raz zimno, ale zawsze staram się jakoś zdrowo-rozsądkowo podchodzić i np ubrać mniej warstw czy coś takiego, ale gołe kostki kiedy leży śnieg... no nie :D


a ja nie uważam, żeby to nierozsądne było samo w sobie. ja spokojnie mogę tak chodzić. w dłuższe trasy się tak nie wybieram bo to trochę po prostu nie moja stylówka, ale na spacer z psami czy do sklepu dwie ulice dalej, na pocztę chadzam nie tylko z gołymi kostkami, ale w ogóle w balerinach na bose stopy nawet jak jest śnieg

:cool: O żesz... To ja już bym pewnie zamarzła :banan:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 5444
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: ktrzn » 10 lis 2016, 13:36

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Wiem, wiem, sama jestem takim typem raz mi gorąco, raz zimno, ale zawsze staram się jakoś zdrowo-rozsądkowo podchodzić i np ubrać mniej warstw czy coś takiego, ale gołe kostki kiedy leży śnieg... no nie :D



a ja nie uważam, żeby to nierozsądne było samo w sobie. ja spokojnie mogę tak chodzić. w dłuższe trasy się tak nie wybieram bo to trochę po prostu nie moja stylówka, ale na spacer z psami czy do sklepu dwie ulice dalej, na pocztę chadzam nie tylko z gołymi kostkami, ale w ogóle w balerinach na bose stopy nawet jak jest śnieg

:cool: O żesz... To ja już bym pewnie zamarzła :banan:
tzn o ile chodniki są odśnieżone bo w sam śnieg to bym jednak w takich wyciętych już nie wlazła :brzydal: w lordsach już spoko :banan:

Angelika19
Posty: 1
Rejestracja: 03 kwie 2017, 11:06

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: Angelika19 » 03 kwie 2017, 11:19

Mnie najbardziej irytują podróbki. Takie żenujące, oczywiste. Po co na siłę udowadniać komuś, że ,,mnie stać" skoro to nieprawda. Nie trzeba mieć torebki Chanel czy butów Jimmy Choo żeby być wartościowym. Takie podnoszenie własnej samooceny jest żałosne, poza tym, to jest karalne.

Marz3nka
BAN
Posty: 1
Rejestracja: 05 lip 2019, 14:35

Re: Kwiatek do kożucha, skarpety do sandałów czyli moda.

Postautor: Marz3nka » 05 lip 2019, 14:52

Karalne chyba jest ich produkcja a nie noszeni?!
Jeśli chodzi o mode co myślicie o skarpetkach na zamówienia? Chodzi mi o kolorowe skarpetki, skarpetki z różnymi nadrukami? Trafiłem na stronę producenta skarpet, który wykonuje skarpetki z materiałów wysokiej jakości, które pochodzą od polskich przedsiębiorców. Podoba mi się, że wspiera polski przemysł włókienniczy. Chyba kupię parę par skarpetek i sprawdzę ich jakość. Kupię po parze każdej kategorii czyli: casual, sportowe i BHP. Producent nazywa się SPAM a ty możecie dowiedzieć się więcej: ojej ktoś usunął spamerski link :(
Ostatnio zmieniony 05 lip 2019, 15:09 przez Kumiho, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Spam


Wróć do „Moda i Uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość