Używki i uzależnienia

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
MiamiGlow
Posty: 162
Rejestracja: 18 maja 2020, 17:19

Używki i uzależnienia

Postautor: MiamiGlow » 21 maja 2020, 23:47

Jesteście od czegoś uzależnieni? Papierosy, kawa, słodycze, Internet, cokolwiek? Denerwuje Was to czy uważacie, że w niektórych używkach nie ma nic złego?

Ja nigdy nawet nie próbowałam palić papierosów i nie wiem czemu ludzie to robią (może właśnie dlatego, że nie próbowałam :mrgreen: :mrgreen: ). Widzę same minusy. Do alkoholu też raczej podchodzę z rezerwą. Okazjonalnie nie mam nic przeciwko, ale nie lubię upijania się i tego jak traktuje się picie w polskiej kulturze. Bez Internetu nie wyobrażam sobie życia, bo wiąże się z nim wszytko. Praca, rozrywka, źródło informacji itd. Zauważyłam też, że czasem trudno mi się oderwać od telefonu i możliwe, że jest to jakieś uzależnienie. :shock: Słodycze mnie nie biorą. Nasiona słonecznika już tak. Ale to po prostu jedna z tych rzeczy, które "łatwo zacząć, trudno skończyć". :brzydal:
niech Twoje sny będą cudowne jak żywy świat
gdzie w kępie mchu
kosmate ćmy
myją swe skrzydła kroplą rosy

Awatar użytkownika
Krwiozercza_Mysz
Posty: 117
Rejestracja: 18 maja 2020, 10:36

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: Krwiozercza_Mysz » 22 maja 2020, 8:18

Niestety jestem uzależniona od napojów gazowanych i internetu :)
Ostatnio próbowałam zrobić sobie jakieś odcięcie od tego wszystkiego, ale poległam :/. Mam tutaj strasznie słabą wole.
Nie mam pojęcia jak z tym walczyć?

Nigdy nie paliłam, alkohol piję bardzo rzadko.
Ostatnio zmieniony 22 maja 2020, 8:19 przez Krwiozercza_Mysz, łącznie zmieniany 1 raz.
:twisted:

Awatar użytkownika
Cytokina
Posty: 28
Rejestracja: 19 maja 2020, 13:54

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: Cytokina » 22 maja 2020, 8:24

Zdecydowanie jestem uzależniona od kawy (fizycznie) i słodyczy (fizycznie i psychicznie). Od tego pierwszego stosunkowo łatwo zrobić sobie detoks, bo po 2 miesiącach organizm reaguje praktycznie jakby nigdy kawy nie pił, ale uzależnienie od slodyczy to tragedią. Albo cały czas ze sobą walczę albo żrę i tyję.
Może trochę jestem uzależniona od Internetu. Ale po prostu w nim wszystko jest - praca, wiedzą, nauka, muzyka, filmy i seriale, relaks... Kiedyś do każdej z tych rzeczy były osobne przedmioty, A teraz wszystko jest w necie. Nawet książki czytam w formie e-booka.

Wypaliłam może z 3 papierosy w życiu i nie do końca rozumiem, czemu ktoś chce palić. Jak już się uzależni to ok, pali, bo "musi". Ale wcześniej trzeba przebrnąć przez ten stan, gdzie jeszcze nie jest się uzależnionym, ale chce się palić - nie wiem, dla szpanu, towarzystwa, nie wiem czego. Niedobre to, śmierdzi, drogie. Nie rozumiem czemu ktoś to robi na własne życzenie :niewiem:

Do alkoholu mnie nie ciągnie. Okazjonalnie wypiję drinka, piwo czy lampkę wina. Nie mam czegoś takiego, że bez powodu pomyślę "a napiłabym się czegoś".

Awatar użytkownika
strawberryblonde
Posty: 121
Rejestracja: 18 maja 2020, 17:58
Ranga alternatywna: Pani Mizantrop
Lokalizacja: Sydney

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: strawberryblonde » 22 maja 2020, 9:28

Jestem uzalezniona od Internetu i jedzenia. Nie jakiegos konkretnego jedzenia, a tak ogolnie. Nie jem, zeby sie najesc, a dla przyjemnosci, niektorzy ludzie moga zjesc doslownie cokolwiek, zeby tylko nie byc glodnym, ja tak nie umiem, jedzenie, ktore jest przecietne lub gorsze potrafi mi na dlugo zepsuc humor. I niestety zajadam tez stresy i smutki.
In a world of choices, I choose me.

Awatar użytkownika
patiasym
Posty: 13
Rejestracja: 18 maja 2020, 11:00

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: patiasym » 22 maja 2020, 12:14

Internet to dla mnie nie uzależnienie, jak jestem gdzieś na wakacjach bez dostępu to autentycznie odpoczywam, W pracy jest mi niezbędny, ale gdybym miała tylko pracę bez potrzeby zaglądania do sieci i brak dostępu nie byłoby to dla mnie problemem. Natomiast czytam sporo (głównie z czytnika plus słucham audiobooki, książki papierowe pożyczam z biblioteki) i bez tego nieswojo bym się czuła. Słodycze mogłyby da mnie nie istnieć poza owocami.

Papierosy są, ale nie za często. Czasem 1-2 na tydzień, czasem częściej, czasem przez kilka miesięcy w ogóle. Za to lubię ziółko. No nie codziennie, ale dość często jaram :rock: Od kawy jestem chyba uzależniona. Zawsze tylko czarna i mocna bez cukru. Alko piję, ale nie nałogowo ;)

No i nie wiem czy nazwać to uzależnieniem, ale seks jest bardzo ważną częścią mojego życia :mrgreen:

Awatar użytkownika
Edan
Posty: 71
Rejestracja: 18 maja 2020, 14:29

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: Edan » 22 maja 2020, 12:44

Internet właściwie tylko w czasie pracy.
Papierosy? Nie cierpię. Co najwyżej do towarzystwa tytoń papierosowy jeśli jest zmieszany z trawą. Tylko wtedy.
Kawa nie z przyjemności tylko z rana aby nieco się obudzić. Herbaty tylko owocowe. Prawdziwe owocowe a nie jakieś chemie.
Od cukru też nie jestem uzależniony, bo nie przepadam. Jeśli już to tuż przed treningiem, meczem jakiś słodki baton.
W ogóle nie lubię napojów gazowanych, chyba że do drinku. Np Tonic.

Jestem uzależniony od sportu, zwłaszcza
-piłki nożnej, MTB
- długich wycieczek rowerowych po kraju lub zagranica
- denerwowanie i prowokowanie ludzi
- modowanie sprzętów (telefon, rower, dron, laptop)
- fotografia
- wdawanie się w dziwne relacje, z których ciężko się wyplątać,
- projekty open source nad którymi siedzę całymi nocami
Ostatnio zmieniony 22 maja 2020, 12:45 przez Edan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Edan
Posty: 71
Rejestracja: 18 maja 2020, 14:29

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: Edan » 22 maja 2020, 12:47

Ah. No i jestem uzależniony od bycia najlepszym.

Awatar użytkownika
Krwiozercza_Mysz
Posty: 117
Rejestracja: 18 maja 2020, 10:36

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: Krwiozercza_Mysz » 22 maja 2020, 12:49

patiasym pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Internet to dla mnie nie uzależnienie, jak jestem gdzieś na wakacjach bez dostępu to autentycznie odpoczywam, W pracy jest mi niezbędny, ale gdybym miała tylko pracę bez potrzeby zaglądania do sieci i brak dostępu nie byłoby to dla mnie problemem. Natomiast czytam sporo (głównie z czytnika plus słucham audiobooki, książki papierowe pożyczam z biblioteki) i bez tego nieswojo bym się czuła. Słodycze mogłyby da mnie nie istnieć poza owocami.

Papierosy są, ale nie za często. Czasem 1-2 na tydzień, czasem częściej, czasem przez kilka miesięcy w ogóle. Za to lubię ziółko. No nie codziennie, ale dość często jaram :rock: Od kawy jestem chyba uzależniona. Zawsze tylko czarna i mocna bez cukru. Alko piję, ale nie nałogowo ;)

No i nie wiem czy nazwać to uzależnieniem, ale seks jest bardzo ważną częścią mojego życia :mrgreen:


Moją też, ale nie rozpatruję tego jeszcze jako uzależnienie ;)
Ostatnio zmieniony 22 maja 2020, 12:51 przez Krwiozercza_Mysz, łącznie zmieniany 1 raz.
:twisted:

Awatar użytkownika
strawberryblonde
Posty: 121
Rejestracja: 18 maja 2020, 17:58
Ranga alternatywna: Pani Mizantrop
Lokalizacja: Sydney

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: strawberryblonde » 22 maja 2020, 12:54

patiasym pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Internet to dla mnie nie uzależnienie, jak jestem gdzieś na wakacjach bez dostępu to autentycznie odpoczywam, W pracy jest mi niezbędny, ale gdybym miała tylko pracę bez potrzeby zaglądania do sieci i brak dostępu nie byłoby to dla mnie problemem. Natomiast czytam sporo (głównie z czytnika plus słucham audiobooki, książki papierowe pożyczam z biblioteki) i bez tego nieswojo bym się czuła. Słodycze mogłyby da mnie nie istnieć poza owocami.

Papierosy są, ale nie za często. Czasem 1-2 na tydzień, czasem częściej, czasem przez kilka miesięcy w ogóle. Za to lubię ziółko. No nie codziennie, ale dość często jaram :rock: Od kawy jestem chyba uzależniona. Zawsze tylko czarna i mocna bez cukru. Alko piję, ale nie nałogowo ;)

No i nie wiem czy nazwać to uzależnieniem, ale seks jest bardzo ważną częścią mojego życia :mrgreen:


Dla mnie seks to normalna potrzeba fizjologiczna, rownie wazna, jak sen czy ochota na jedzenie.
Uzaleznieniem bym tego nie nazwala.
A wracajac do internetu, to na wakacjach jak najbardziej jestem w stanie skupic sie na innych rzeczach - zwlaszcza, kiedy w gre wchodzi aktywnosc fizyczna: nurkowanie, wspinaczka, dluuugie wedrowki piesze, wtedy i 2 tygodnie potrafie przezyc bez internetu, netflixa i forum, w normalnym (szarym) codziennym zyciu juz jest z tym gorzej.
In a world of choices, I choose me.

Awatar użytkownika
strawberryblonde
Posty: 121
Rejestracja: 18 maja 2020, 17:58
Ranga alternatywna: Pani Mizantrop
Lokalizacja: Sydney

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: strawberryblonde » 22 maja 2020, 12:56

Kawe pije z rana, ale raczej dla smaku, nie widze po niej efektu pobudzenia. Po prostu takie przyzwyczajenie, tak samo jak szklanka soku owocowo-warzywnego zaraz po obudzeniu i herbata do sniadania.
Wina pije sporo, ale nie nazwalabym tego uzaleznieniem, schodzi mi zazwyczaj co najmniej jedna butelka na tydzien.
In a world of choices, I choose me.

Awatar użytkownika
Edan
Posty: 71
Rejestracja: 18 maja 2020, 14:29

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: Edan » 22 maja 2020, 13:00

strawberryblonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kawe pije z rana, ale raczej dla smaku, nie widze po niej efektu pobudzenia. Po prostu takie przyzwyczajenie, tak samo jak szklanka soku owocowo-warzywnego zaraz po obudzeniu i herbata do sniadania.
Wina pije sporo, ale nie nazwalabym tego uzaleznieniem, schodzi mi zazwyczaj co najmniej jedna butelka na tydzien.

U mnie butelka w ciągu max 3 dni :x

Awatar użytkownika
strawberryblonde
Posty: 121
Rejestracja: 18 maja 2020, 17:58
Ranga alternatywna: Pani Mizantrop
Lokalizacja: Sydney

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: strawberryblonde » 22 maja 2020, 13:03

Edan pisze:U mnie butelka w ciągu max 3 dni :x


U mnie bardzo czesto tez, ale czasami przez kilka dni nic, dlatego napisalam, ze "co najmniej jedna na tydzien" :brzydal:
In a world of choices, I choose me.

Awatar użytkownika
Krwiozercza_Mysz
Posty: 117
Rejestracja: 18 maja 2020, 10:36

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: Krwiozercza_Mysz » 22 maja 2020, 13:04

strawberryblonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
patiasym pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Internet to dla mnie nie uzależnienie, jak jestem gdzieś na wakacjach bez dostępu to autentycznie odpoczywam, W pracy jest mi niezbędny, ale gdybym miała tylko pracę bez potrzeby zaglądania do sieci i brak dostępu nie byłoby to dla mnie problemem. Natomiast czytam sporo (głównie z czytnika plus słucham audiobooki, książki papierowe pożyczam z biblioteki) i bez tego nieswojo bym się czuła. Słodycze mogłyby da mnie nie istnieć poza owocami.

Papierosy są, ale nie za często. Czasem 1-2 na tydzień, czasem częściej, czasem przez kilka miesięcy w ogóle. Za to lubię ziółko. No nie codziennie, ale dość często jaram :rock: Od kawy jestem chyba uzależniona. Zawsze tylko czarna i mocna bez cukru. Alko piję, ale nie nałogowo ;)

No i nie wiem czy nazwać to uzależnieniem, ale seks jest bardzo ważną częścią mojego życia :mrgreen:


Dla mnie seks to normalna potrzeba fizjologiczna, rownie wazna, jak sen czy ochota na jedzenie.
Uzaleznieniem bym tego nie nazwala.
A wracajac do internetu, to na wakacjach jak najbardziej jestem w stanie skupic sie na innych rzeczach - zwlaszcza, kiedy w gre wchodzi aktywnosc fizyczna: nurkowanie, wspinaczka, dluuugie wedrowki piesze, wtedy i 2 tygodnie potrafie przezyc bez internetu, netflixa i forum, w normalnym (szarym) codziennym zyciu juz jest z tym gorzej.


Ja też robię różne czynności, ale w między czasie mimo wszystko biorę ten telefon do ręki.
:twisted:

Awatar użytkownika
strawberryblonde
Posty: 121
Rejestracja: 18 maja 2020, 17:58
Ranga alternatywna: Pani Mizantrop
Lokalizacja: Sydney

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: strawberryblonde » 22 maja 2020, 13:14

Krwiozercza_Mysz pisze:Ja też robię różne czynności, ale w między czasie mimo wszystko biorę ten telefon do ręki.


Ja kocham wspinaczke gorska, pomijajac takie przyziemne problemy jak brak zasiegu, to wyciagam wtedy telefon tylko po to, zeby robic zdjecia :love:
In a world of choices, I choose me.

Awatar użytkownika
patiasym
Posty: 13
Rejestracja: 18 maja 2020, 11:00

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: patiasym » 22 maja 2020, 14:19

strawberryblonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dla mnie seks to normalna potrzeba fizjologiczna, rownie wazna, jak sen czy ochota na jedzenie.
Krwiozercza_Mysz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Moją też, ale nie rozpatruję tego jeszcze jako uzależnienie ;)
To zależy. Oczywiście, seks dla większości jest fizjologiczną potrzebą, ale można bez niego żyć (celibat), a dla niektórych nie tylko potrzebą nie jest ale wręcz nie lubią seksu (aski i asy). Bez snu czy jedzenia funkcjonować zdrowo nie można.

Mówię np. o sytuacji kiedy nie byłam w stałym związku, a z tej potrzeby angażowałam się w różne przelotne historie, w tym jednorazowe. Dla mnie też nie jest to objaw uzależnienia, ale niektóre osoby mogą tak to traktować.

Awatar użytkownika
mon_cherry
Posty: 135
Rejestracja: 18 maja 2020, 16:37
Ranga alternatywna: Secret.
Lokalizacja: Essex
Kontaktowanie:

Używki i uzależnienia

Postautor: mon_cherry » 22 maja 2020, 15:08

Wycieczki rowerowe i ksiazki. Jesli przychodzą chłodne dni to ruch muszę miec. A książek czytam baaaardzo duzo. Czytnik zawsze mi towarzyszy na wyjazdach.
Potrafię nie spać tylko czytać. Tak to jest nałóg.



Kiedyś miałam inne nałogi. Kawa i fajki. Ale nie pale juz ponad 6-7 lat. Nawet nie wiem ile nie pale. Kawe pije codziennie ale robie sobie dość często miesiące bez kawy. Herbata tylko zielona z owocami albo czysta zielona.

Internet nie jest moja zmora.
Nie ma to nie ma. Na wczasach nie używamy internetu.
Ale bez telefonu juz sie nie obejdzie.

Takie mamy czasy, ze w telefonie jest wszystko.
Fotki człowiek robi. Cos tam sprawdzi, a to zapłaci za zakupy.


Alko pije sporadycznie. Narkotyki nie dla mnie.
Ostatnio zmieniony 22 maja 2020, 15:08 przez mon_cherry, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
MiamiGlow
Posty: 162
Rejestracja: 18 maja 2020, 17:19

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: MiamiGlow » 22 maja 2020, 15:23

strawberryblonde pisze:Dla mnie seks to normalna potrzeba fizjologiczna, rownie wazna, jak sen czy ochota na jedzenie.
Uzaleznieniem bym tego nie nazwala.
A wracajac do internetu, to na wakacjach jak najbardziej jestem w stanie skupic sie na innych rzeczach - zwlaszcza, kiedy w gre wchodzi aktywnosc fizyczna: nurkowanie, wspinaczka, dluuugie wedrowki piesze, wtedy i 2 tygodnie potrafie przezyc bez internetu, netflixa i forum, w normalnym (szarym) codziennym zyciu juz jest z tym gorzej.

Myślę, że jak najbardziej można być uzależnionym od seksu i to w złym znaczeniu. Są ludzie, którym takie coś bardzo niszczy życie. Chodzi chyba przede wszystkim o brak kontroli, czasem też rekompensowanie sobie braków itd. :)
Na wakacjach też umiem się odciąć od Internetu. W ogóle umiem się od wszystkiego odciąć. Trochę to niepokojące, ale mogłabym sobie tak długo długo słuchać szumu morza, być tylko ze swoimi myślami i się nie nudzić. :mrgreen:
Edan pisze:Herbaty tylko owocowe. Prawdziwe owocowe a nie jakieś chemię.

Na przykład jakie? :)
patiasym pisze: Za to lubię ziółko. No nie codziennie, ale dość często jaram :rock:

Nigdy nie próbowałam. :mrgreen:
Cytokina pisze:Wypaliłam może z 3 papierosy w życiu i nie do końca rozumiem, czemu ktoś chce palić. Jak już się uzależni to ok, pali, bo "musi". Ale wcześniej trzeba przebrnąć przez ten stan, gdzie jeszcze nie jest się uzależnionym, ale chce się palić - nie wiem, dla szpanu, towarzystwa, nie wiem czego. Niedobre to, śmierdzi, drogie. Nie rozumiem czemu ktoś to robi na własne życzenie :niewiem:

No właśnie nie rozumiem tego. Źle pachnie, niszczy zdrowie, kosztuje i uzależnia. Nawet nie chce mi się spróbować, bo mam wrażenie, że od razu bym się udusiła. :mrgreen: :mrgreen:
niech Twoje sny będą cudowne jak żywy świat
gdzie w kępie mchu
kosmate ćmy
myją swe skrzydła kroplą rosy

Awatar użytkownika
strawberryblonde
Posty: 121
Rejestracja: 18 maja 2020, 17:58
Ranga alternatywna: Pani Mizantrop
Lokalizacja: Sydney

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: strawberryblonde » 22 maja 2020, 17:09

MiamiGlow pisze:Myślę, że jak najbardziej można być uzależnionym od seksu i to w złym znaczeniu. Są ludzie, którym takie coś bardzo niszczy życie. Chodzi chyba przede wszystkim o brak kontroli, czasem też rekompensowanie sobie braków itd. :)


Nigdzie nie napisalam, ze nie mozna byc uzaleznionym od seksu. Pewnie, ze mozna, ale to ekstremalne przypadki.
In a world of choices, I choose me.

Awatar użytkownika
Krwiozercza_Mysz
Posty: 117
Rejestracja: 18 maja 2020, 10:36

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: Krwiozercza_Mysz » 22 maja 2020, 18:58

W jakis sposob uzaleznilam.sie tez od.mojego meza w kwestiach komputerowych. Jesli cos sie popsuje czy jakis blad systemu to od razu go wolam bo przeciez jest informatykiem. W wiekszosci przypadkow sama bym rozwiazala problem, ale nie przeciez jest maz xp.

Kolejna moja slaboscia sa torebki. Mam ich okolo 40. Nie mam juz gdzie upchnac.
Ostatnio zmieniony 22 maja 2020, 19:00 przez Krwiozercza_Mysz, łącznie zmieniany 1 raz.
:twisted:

Awatar użytkownika
MiamiGlow
Posty: 162
Rejestracja: 18 maja 2020, 17:19

Re: Używki i uzależnienia

Postautor: MiamiGlow » 22 maja 2020, 23:26

strawberryblonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
MiamiGlow pisze:Myślę, że jak najbardziej można być uzależnionym od seksu i to w złym znaczeniu. Są ludzie, którym takie coś bardzo niszczy życie. Chodzi chyba przede wszystkim o brak kontroli, czasem też rekompensowanie sobie braków itd. :)


Nigdzie nie napisalam, ze nie mozna byc uzaleznionym od seksu. Pewnie, ze mozna, ale to ekstremalne przypadki.

Źle Cię zrozumiałam. :)
Krwiozercza_Mysz pisze:W jakis sposob uzaleznilam.sie tez od.mojego meza w kwestiach komputerowych. Jesli cos sie popsuje czy jakis blad systemu to od razu go wolam bo przeciez jest informatykiem. W wiekszosci przypadkow sama bym rozwiazala problem, ale nie przeciez jest maz xp.

Kolejna moja slaboscia sa torebki. Mam ich okolo 40. Nie mam juz gdzie upchnac.

Ja w swoim ostatnim laptopie kompletnie zajechałam klawiaturę. Kupiłam nowy i na szczęście działa bez problemów, bo walka z usterkami i błędami mnie zdecydowanie frustruje. :mrgreen:
Wow, dużo torebek. Jak to ogarniasz? Przepakowujesz rzeczy, masz w nich porządek? :D
niech Twoje sny będą cudowne jak żywy świat
gdzie w kępie mchu
kosmate ćmy
myją swe skrzydła kroplą rosy


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: bramborky, Celestine i 3 gości