Czy "kosmetyczny święty graal" istnieje?

Awatar użytkownika
Caoimhe
Posty: 994
Rejestracja: 23 lip 2016, 12:51

Czy "kosmetyczny święty graal" istnieje?

Postautor: Caoimhe » 22 gru 2019, 21:36

Hej :hi:

Przeglądając moje kosmetyczne zbiory zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle istnieje uniwersalny kosmetyczny złoty Graal? Mam masę kosmetyków, zarówno kolorówki, jak i pielęgnacji, na przestrzeni lat wydawało mi się, że znalazłam swoje idealne, ulubione produkty. Ale zawsze szukałam dalej, bo "może jest coś lepszego", więc kupowałam i testowałam dalej. Część produktów świetnie mi się sprawdza w określone dni w inne tak średnio. Niektóre musiałam porzucić, bo moje potrzeby się zmieniły, albo produkt został wycofany. Ale nawet kiedy mam już swoją "bazę" to oglądają filmiki na yt mam ochotę testować np. nowy podkład, albo rozświetlacz, choć te które mam są świetne i sprawdzają się.

Czy w ogóle istnieje idealny kosmetyk dla każdej z nas?
Czy nie mamy wygórowanych, wyimaginowanych oczekiwań?
Czy dalej czujecie potrzebę testowania, nawet jeśli macie swoich ulubieńców?
Czy czasem wracacie do zapomnianych ulubieńców i lubicie je dalej?

Jakie są Wasze przemyślenia? :-)

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 829
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Czy "kosmetyczny święty graal" istnieje?

Postautor: Axis mundi » 23 gru 2019, 13:06

Caoimhe pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Czy w ogóle istnieje idealny kosmetyk dla każdej z nas?

Nie. Nie istnieje nawet idealny kosmetyk tylko dla jednej z nas, bo skóra zmienia swoje potrzeby razem z wiekiem, cyklem, schorzeniami dermatologicznymi, warunkami zewnętrznymi itd. Święty Graal nie istnieje, istnieją tylko bardziej lub mniej odpowiadające aktualnym potrzebom skóry mieszanki składników.
Ostatnio zmieniony 23 gru 2019, 13:07 przez Axis mundi, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 5564
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Czy "kosmetyczny święty graal" istnieje?

Postautor: ktrzn » 27 gru 2019, 16:53

Ja się przywiązuję i jak już znajde coś co mi w 100% odpowiada w większości kategorii to nie zmieniam, tylko kupuję kolejną i kolejną sztukę tego samego.

ale nie jest też tak, że nie oglądam jutuba, bo a to coś wycofają, a to zmienią formułę. No i dochodzi kwestia zapachów. Sa takie kategorie - głównie produkty do mycia ciała, balsamy i masła, gdzie lubię mieć 3-4 w różnych zapach otwarte i tu się nie przywiązuję. Kupuję sporo i w sumie pilnuję tylko, żeby ich liczba była raczej jedno niż dwucyfrowa. Chyba, że coś akurat intensywnie testuję - tak było jak powszechne stały się pianki. Często jest też tak, że nie mam dużych wymagań wobec kosmetyku - tak jest z randomowymi tonikami, wtedy też chętnie potestuję nowości.

Miałam etap testowania wszystkiego. jedyne co fajnie się testuje to cienie do akcentów kolorystycznych. a tak to z musu. jak coś wycofują albo zmieniają

Gdybym dążyła do znalezienia jednego kremu pewnie kupiłabym ileś nieoptymalnych bez sensu. a tak mam dwa-trzy zależnie od potrzeb. jest kilka produktów kilku marek benton, alpha h, dr g czy caronlab Australia, że kupuję na zapas gdzieś od dwóch lat i na nic innego nie patrzę. tak samo jest z podkładami - mam zawsze na stanie ze dwa mineralne, krem bb i taki bardziej klasyczny. Plus rzeczy to rozjaśniania i dostosowywania koloru. a, maseczek w płacie dużo mi schodzi mam ulubione ale też lubię nowe. korektory czy pudry też tak po trzy lub cztery ale nie dlatego, ze któryś gorszy. są do czegoś innego

dojście do tego o co mi chodzi zajęło 5 czy 6 lat. teraz w większości kategorii kupuję te same produkty, ale i tak wiecznie coś namącą. staram się kupować na zapas jak coś lubię, bo wiecznie coś wycofują albo majstrują

ten temat jest sprzed prawie dwóch lat i jak tak patrzę to całe dwa lata olejuję śliwką i kokosem, zużyłam po kilka opakowań większości produktów, jestem w trakcie trzeciej lush life, wosk do brwi ten sam. niewiele by doszło. także u mnie chyba tak od dwóch lat większa stabilizacja
viewtopic.php?f=9&t=177

myślę, że dochodzi kwestia, że mi nigdy zakupy jakoś humoru nie poprawiały. jak mam dużo roboty to się w ogóle nad tym nie zastanawiam i kupuję sprawdzone rzeczy. chyba tylko testowanie nowych zapachów perfum, myjadeł, nawilżaczy do ciała to mi się chyba nigdy nie znudzi :brzydal: perfum też już mam swoją stałą dziesiątkę czy tam dwunastkę, bo nie mam wyobrażanienia czego jeszcze mogłabym szukać. ale jak na coś ciekawego trafię pewnie kupię
Ostatnio zmieniony 27 gru 2019, 16:55 przez ktrzn, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3751
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy "kosmetyczny święty graal" istnieje?

Postautor: Kumiho » 28 gru 2019, 0:38

Mam kilka takich kosmetyków idealnych ale nie zawsze mnie to powstrzymuje przed próbowanie nowych rzeczy, szczególnie w kolorówce.

W pielęgnacji mam kilka produktów, które spełniają wszystkie moje wymagania i nie szukam dalej ale nie zakładam, że kiedyś mi się nie odmieni. Dużo moich pielęgnacyjnych ideałów np poszło do kosza po chorobie ponad piec lat temu, zmieniła mi się cera i smuteczek, bo cześć produktów po prostu przestała spełniać moje potrzeby. Ostatnio w dostawkę poszedł mój szampon idealny, bo wraz z krajem zamieszkania moje włosy oszalały od innej wody. Wierzę, że takie kosmetyczne HG są ale w wielu przypadkach raczej są dla mnie ideałami na ten konkretny czas.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
mcglynn.walton
Posty: 4
Rejestracja: 15 sty 2020, 14:14

Re: Czy "kosmetyczny święty graal" istnieje?

Postautor: mcglynn.walton » 15 sty 2020, 14:18

Bardzo ciekawy, dziękuje.


Wróć do „Moda i Uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości