Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Lucy Camden
Posty: 856
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Lucy Camden » 10 lip 2018, 19:40

majchevka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Anika pisze:
Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Co za gnidy.

Wyobraz sobie ile obleśnych uwag, od dorosłych, a nawet całkiem starych facetow sie nasłuchałam skoro od 6 klasy podstawowki miałam cycki jak dorosła kobieta. Raczej jak mało ktora dorosła kobieta ma. Tylko, że ja nie umiałam odpyskowac i przeżywałam jak głupia.


Ja też dość szybko nabrałam kobiecych kształtów. Też tak w okolicy końca podstawówki (byłam 2 rocznikiem 6 letniej). Spory biust, typowa "kobieca" klepsydrowa figura, wysoka blondynka. Nie będę przytaczać co zdarzało mi się słyszeć na temat mojego ciała i nieraz tego co ktoś chciałby z nim zrobić. I to najczęściej właśnie od podtatusiałych starych pierdzieli, często ojców córek. Zdarzały się te próby podłapywania czy podszczypywania. I często właśnie było to kamuflowane żarcikami i innymi niby zabawnymi tekstami. Do tej pory mnie odrzuca jak o tym pomyślę :rzyg:

Znam to. Nadal pamiętam, jak tata koleżanki do której przyszłam się bawić klepnął mnie w tyłek. Zupełnie nie wiedziałam jak się zachować wtedy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Boże...
Jak bede miała corke to wpoje jej zasade, że za klepniecie w tyłek jest klepniecie w twarz, bez wzgledu na to czy to tata koleżanki, kolega dziadka, nauczyciel czy ksiadz.

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1402
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: lordviader » 13 lip 2018, 11:25

Hejtuję mocno fakt, że czarne buty są o połowę droższe od białych/beżowych/innych kolorów. I nie tylko buty :/

jules
Posty: 72
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:44

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: jules » 13 lip 2018, 15:36

Wkurzają mnie kierowcy blokujący lewy pas na drogach szybkiego ruchu i autostradach. Mandaty im! Grrrrr

zuz.ka
Posty: 1078
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: zuz.ka » 17 lip 2018, 17:15

Przykro mi koszmarnie, bo zakończyła się jedna z najważniejszych dla mnie relacji, a do tego kombinując usunęłam czteroletni fejsbukowy czat z tą osobą :(((

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1881
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 17 lip 2018, 18:20

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przykro mi koszmarnie, bo zakończyła się jedna z najważniejszych dla mnie relacji, a do tego kombinując usunęłam czteroletni fejsbukowy czat z tą osobą :(((

Ja też kiedyś żałowałam, że usunęłam rozmowy z osobą, z którą zakończyłam znajomość (z tymże ja to celowo zrobiłam w pierwszym ataku złości), ale później dotarło do mnie, że to była bardzo dobra decyzja. Nie ma sensu wracać i przypominać sobie.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5650
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 18 lip 2018, 9:45

Lipcopad. Dzisiejszy dzień wygląda u mnie tak, znowu:

opad.jpg
opad.jpg (17.38 KiB) Przejrzano 1301 razy
Insta
Blog podróżniczy Kraków: Bagry
Piekę słodkie Ciasto buraczane w wersji piernikowej z delikatną masą miodową

Awatar użytkownika
benz
Posty: 814
Rejestracja: 21 lip 2016, 1:19

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: benz » 18 lip 2018, 10:23

a ja chyba na starość dorobiłam się atopowego zapalenia skóry, lol.

zuz.ka
Posty: 1078
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: zuz.ka » 19 lip 2018, 15:01

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przykro mi koszmarnie, bo zakończyła się jedna z najważniejszych dla mnie relacji, a do tego kombinując usunęłam czteroletni fejsbukowy czat z tą osobą :(((

Ja też kiedyś żałowałam, że usunęłam rozmowy z osobą, z którą zakończyłam znajomość (z tymże ja to celowo zrobiłam w pierwszym ataku złości), ale później dotarło do mnie, że to była bardzo dobra decyzja. Nie ma sensu wracać i przypominać sobie.

Ta osoba do mnie napisała i wszystkie wiadomości się przywróciły (a wcześniej nie było ich w żadnym z folderów). Cieszę się, bo to była/jest bardzo ważna dla mnie osoba i nie chciałam tracić chociażby setek zdjęć, które były na tym czacie.

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1881
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 19 lip 2018, 19:01

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przykro mi koszmarnie, bo zakończyła się jedna z najważniejszych dla mnie relacji, a do tego kombinując usunęłam czteroletni fejsbukowy czat z tą osobą :(((

Ja też kiedyś żałowałam, że usunęłam rozmowy z osobą, z którą zakończyłam znajomość (z tymże ja to celowo zrobiłam w pierwszym ataku złości), ale później dotarło do mnie, że to była bardzo dobra decyzja. Nie ma sensu wracać i przypominać sobie.

Ta osoba do mnie napisała i wszystkie wiadomości się przywróciły (a wcześniej nie było ich w żadnym z folderów). Cieszę się, bo to była/jest bardzo ważna dla mnie osoba i nie chciałam tracić chociażby setek zdjęć, które były na tym czacie.


:przytul:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1881
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 23 lip 2018, 14:21

Mój komputer chyba umiera :ryk:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

zuz.ka
Posty: 1078
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: zuz.ka » 24 lip 2018, 15:23

Wkurza mnie, że panikuję, że zawsze będę sama i nigdy się z nikim nie dogadam tak, jak z byłym chłopakiem :torba:
Ostatnio zmieniony 24 lip 2018, 15:23 przez zuz.ka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5650
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 24 lip 2018, 16:00

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wkurza mnie, że panikuję, że zawsze będę sama i nigdy się z nikim nie dogadam tak, jak z byłym chłopakiem :torba:

Znam to, ale zaiste powiadam Ci, jest to bzdura straszliwa :roza:
Insta
Blog podróżniczy Kraków: Bagry
Piekę słodkie Ciasto buraczane w wersji piernikowej z delikatną masą miodową

Antonett
Posty: 328
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:22

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Antonett » 24 lip 2018, 16:48

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wkurza mnie, że panikuję, że zawsze będę sama i nigdy się z nikim nie dogadam tak, jak z byłym chłopakiem :torba:

Znam to, ale zaiste powiadam Ci, jest to bzdura straszliwa :roza:


Potwierdzam :przytul:

Awatar użytkownika
neflim
Posty: 150
Rejestracja: 09 lip 2016, 18:59
Lokalizacja: Transylwania

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: neflim » 28 lip 2018, 10:13

Bankomat nie wydał mi pieniędzy, kasa zablokowana :( w dodatku podwójnie, bo podjęłam tyle prób, po pierwszej nie wiedziałam dlaczego wypluł kartę a pieniędzy nie :roll:

Awatar użytkownika
smerffie
Posty: 776
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: smerffie » 28 lip 2018, 20:04

neflim pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Bankomat nie wydał mi pieniędzy, kasa zablokowana :( w dodatku podwójnie, bo podjęłam tyle prób, po pierwszej nie wiedziałam dlaczego wypluł kartę a pieniędzy nie :roll:


jak Ci zwolnią blokadę (max 14 dni) a kasa bedzie zaksiegowana to wtedy mozesz dopiero zlozyc reklamacje w banku

Awatar użytkownika
neflim
Posty: 150
Rejestracja: 09 lip 2016, 18:59
Lokalizacja: Transylwania

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: neflim » 28 lip 2018, 20:46

smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
neflim pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Bankomat nie wydał mi pieniędzy, kasa zablokowana :( w dodatku podwójnie, bo podjęłam tyle prób, po pierwszej nie wiedziałam dlaczego wypluł kartę a pieniędzy nie :roll:


jak Ci zwolnią blokadę (max 14 dni) a kasa bedzie zaksiegowana to wtedy mozesz dopiero zlozyc reklamacje w banku

Dzieki :roza: W pierwszej kolejności zadzwoniłam do właściciela bankomatu tj na infolinię banku, oni przekierowali mnie do mojego banku i konsultant powiedział to samo co Ty. Chociaż nie jest mi na rękę ta blokada, kruchy miesiąc a tu cos takiego :(

Awatar użytkownika
smerffie
Posty: 776
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: smerffie » 28 lip 2018, 20:48

neflim pisze:
smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
neflim pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Bankomat nie wydał mi pieniędzy, kasa zablokowana :( w dodatku podwójnie, bo podjęłam tyle prób, po pierwszej nie wiedziałam dlaczego wypluł kartę a pieniędzy nie :roll:


jak Ci zwolnią blokadę (max 14 dni) a kasa bedzie zaksiegowana to wtedy mozesz dopiero zlozyc reklamacje w banku

Dzieki :roza: W pierwszej kolejności zadzwoniłam do właściciela bankomatu tj na infolinię banku, oni przekierowali mnie do mojego banku i konsultant powiedział to samo co Ty. Chociaż nie jest mi na rękę ta blokada, kruchy miesiąc a tu cos takiego :(
Heh no 3 lat spedzilam w banku :D z doświadczenia powiem że zazwyczaj w kilka dni kasa wraca na konto, ale są pechowcy tez..

zuz.ka
Posty: 1078
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: zuz.ka » 30 lip 2018, 7:15

Antonett pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wkurza mnie, że panikuję, że zawsze będę sama i nigdy się z nikim nie dogadam tak, jak z byłym chłopakiem :torba:

Znam to, ale zaiste powiadam Ci, jest to bzdura straszliwa :roza:


Potwierdzam :przytul:

:roza:
Wkurza mnie, że powyższy stan nie przechodzi, a nawet jest gorzej

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1815
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Julijka » 30 lip 2018, 7:52

Dlaczego nie uczyłam się języków wcześniej :banghead:
Mogłabym wtedy normalnie zmienić pracę, a tak to lipa :(

Awatar użytkownika
Veritaserum
Posty: 156
Rejestracja: 10 lip 2016, 14:30

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Veritaserum » 30 lip 2018, 10:41

Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dlaczego nie uczyłam się języków wcześniej :banghead:
Mogłabym wtedy normalnie zmienić pracę, a tak to lipa :(

Ja mam to samo z wieloma rzeczami, z językami też... Dopiero w ostatnim roku wzięłam się za zmianę swojego życia, niby lepiej późno niż wcale, ale mam do siebie wielkie pretensje za zmarnowane lata :/


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości