Szycie i ubraniowe DIY

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3306
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Kumiho » 10 lut 2017, 14:03

Wątek dla miłośniczek tworzenia własnych ubrań. Dzielmy się radami, miejscami, gdzie można kupić dobre materiały lub wykroje.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Franka » 11 lut 2017, 12:09

Ja trochę szyję dla siebie. Głównie spódnice bo z gotowych to zawsze mam problem z długością, przeważnie są za krótkie.
Materiał to przeważnie muszę osobiście dotknąć przed zakupem, popatrzeć czy się nie gniecie za bardzo, jaką ma grubość, czy nie jest zbyt przezroczysty.
Kilka razy zawiodłam się na tkaninach kupionych w sklepach internetowych. Opis zupełnie nie pasował do otrzymanej tkaniny. Trzeba było znaleźć dla niej inne przeznaczenie lub leży sobie do dzisiaj bo nie wiadomo co z niej uszyć.
Były też trafione jak np. polar na bluzę, gruby len na poduszki czy dzianina bawełniana frotte na szlafrok.
Kupowałam w sklepach z resztkami, określony metraż, cena kilka zł za mb.

A wykroje to głównie z Burdy mam. Dawno nie kupowałam jej, używam wykroi z żurnali sprzed kilku lat.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3306
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Kumiho » 11 lut 2017, 12:21

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja trochę szyję dla siebie. Głównie spódnice bo z gotowych to zawsze mam problem z długością, przeważnie są za krótkie.
Materiał to przeważnie muszę osobiście dotknąć przed zakupem, popatrzeć czy się nie gniecie za bardzo, jaką ma grubość, czy nie jest zbyt przezroczysty.
Kilka razy zawiodłam się na tkaninach kupionych w sklepach internetowych. Opis zupełnie nie pasował do otrzymanej tkaniny. Trzeba było znaleźć dla niej inne przeznaczenie lub leży sobie do dzisiaj bo nie wiadomo co z niej uszyć.
Były też trafione jak np. polar na bluzę, gruby len na poduszki czy dzianina bawełniana frotte na szlafrok.
Kupowałam w sklepach z resztkami, określony metraż, cena kilka zł za mb.

A wykroje to głównie z Burdy mam. Dawno nie kupowałam jej, używam wykroi z żurnali sprzed kilku lat.


Właśnie odebrałam z Empiku kilka numerów burdy. Moja mama miała ich kiedyś bardzo dużo, żałuje, ze gdzieś zaginęły. Teraz, kiedy nauczyłam się obsługiwać maszynę by się bardzo przydały.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Franka » 11 lut 2017, 12:34

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja trochę szyję dla siebie. Głównie spódnice bo z gotowych to zawsze mam problem z długością, przeważnie są za krótkie.
Materiał to przeważnie muszę osobiście dotknąć przed zakupem, popatrzeć czy się nie gniecie za bardzo, jaką ma grubość, czy nie jest zbyt przezroczysty.
Kilka razy zawiodłam się na tkaninach kupionych w sklepach internetowych. Opis zupełnie nie pasował do otrzymanej tkaniny. Trzeba było znaleźć dla niej inne przeznaczenie lub leży sobie do dzisiaj bo nie wiadomo co z niej uszyć.
Były też trafione jak np. polar na bluzę, gruby len na poduszki czy dzianina bawełniana frotte na szlafrok.
Kupowałam w sklepach z resztkami, określony metraż, cena kilka zł za mb.

A wykroje to głównie z Burdy mam. Dawno nie kupowałam jej, używam wykroi z żurnali sprzed kilku lat.


Właśnie odebrałam z Empiku kilka numerów burdy. Moja mama miała ich kiedyś bardzo dużo, żałuje, ze gdzieś zaginęły. Teraz, kiedy nauczyłam się obsługiwać maszynę by się bardzo przydały.


Ja z kolei żałuję "zaginięcia" gazet z wykrojami, którymi posługiwałam się wiele lat temu.
Były to radzieckie gazety dla kobiet, w środku każdej był arkusz z wykrojem.
Kilka wykorzystałam, z reszty trudniejszych miałam zamiar skorzystać w przyszłości.
Także gdzieś przepadło PraMo, polska wersja niemieckiej gazety. Miałam kilka numerów, też bardzo dobre wykroje były, opis jak kolejno wykonywać czynności.
Moda się zmienia ale gdy jest dobry wykrój klasycznej rzeczy to zawsze można skorzystać.

A jaką masz maszynę?
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3306
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Kumiho » 11 lut 2017, 15:24

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja trochę szyję dla siebie. Głównie spódnice bo z gotowych to zawsze mam problem z długością, przeważnie są za krótkie.
Materiał to przeważnie muszę osobiście dotknąć przed zakupem, popatrzeć czy się nie gniecie za bardzo, jaką ma grubość, czy nie jest zbyt przezroczysty.
Kilka razy zawiodłam się na tkaninach kupionych w sklepach internetowych. Opis zupełnie nie pasował do otrzymanej tkaniny. Trzeba było znaleźć dla niej inne przeznaczenie lub leży sobie do dzisiaj bo nie wiadomo co z niej uszyć.
Były też trafione jak np. polar na bluzę, gruby len na poduszki czy dzianina bawełniana frotte na szlafrok.
Kupowałam w sklepach z resztkami, określony metraż, cena kilka zł za mb.

A wykroje to głównie z Burdy mam. Dawno nie kupowałam jej, używam wykroi z żurnali sprzed kilku lat.


Właśnie odebrałam z Empiku kilka numerów burdy. Moja mama miała ich kiedyś bardzo dużo, żałuje, ze gdzieś zaginęły. Teraz, kiedy nauczyłam się obsługiwać maszynę by się bardzo przydały.


Ja z kolei żałuję "zaginięcia" gazet z wykrojami, którymi posługiwałam się wiele lat temu.
Były to radzieckie gazety dla kobiet, w środku każdej był arkusz z wykrojem.
Kilka wykorzystałam, z reszty trudniejszych miałam zamiar skorzystać w przyszłości.
Także gdzieś przepadło PraMo, polska wersja niemieckiej gazety. Miałam kilka numerów, też bardzo dobre wykroje były, opis jak kolejno wykonywać czynności.
Moda się zmienia ale gdy jest dobry wykrój klasycznej rzeczy to zawsze można skorzystać.

A jaką masz maszynę?


Mam maszynę Łucznika - Amelia II, kupiłam ją w zeszłym roku.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Franka » 12 lut 2017, 15:25

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Właśnie odebrałam z Empiku kilka numerów burdy. Moja mama miała ich kiedyś bardzo dużo, żałuje, ze gdzieś zaginęły. Teraz, kiedy nauczyłam się obsługiwać maszynę by się bardzo przydały.


Ja z kolei żałuję "zaginięcia" gazet z wykrojami, którymi posługiwałam się wiele lat temu.
Były to radzieckie gazety dla kobiet, w środku każdej był arkusz z wykrojem.
Kilka wykorzystałam, z reszty trudniejszych miałam zamiar skorzystać w przyszłości.
Także gdzieś przepadło PraMo, polska wersja niemieckiej gazety. Miałam kilka numerów, też bardzo dobre wykroje były, opis jak kolejno wykonywać czynności.
Moda się zmienia ale gdy jest dobry wykrój klasycznej rzeczy to zawsze można skorzystać.

A jaką masz maszynę?


Mam maszynę Łucznika - Amelia II, kupiłam ją w zeszłym roku.


Jesteś z niej zadowolona, szyje grube, zwięzłe tkaniny?
Ja też mam Łucznik, wieloczynnościowy ale stary, ma ponad 20 lat.
Niestety ma problemy z szyciem gdy jest pod stopką grubo tkaniny np. na szwach gdy podkładam spodnie dżinsowe to muszę ręką tym kółkiem napędu kręcić bo inaczej plącze nici w miejscu.
Drugą wadą jest ściąganie obrzucanego brzegu w tkaninach zwięzłych, sztucznych.
Bardzo ładnie obrzuci bawełnę ale już sztuczny szyfon to ściągnie.
Na szczęście mam overlock 3 nitkowy i obrzucanie mogę na nim.
Mam zamiar kupić nową maszynę w przyszłości.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3306
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Kumiho » 12 lut 2017, 16:00

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Ja z kolei żałuję "zaginięcia" gazet z wykrojami, którymi posługiwałam się wiele lat temu.
Były to radzieckie gazety dla kobiet, w środku każdej był arkusz z wykrojem.
Kilka wykorzystałam, z reszty trudniejszych miałam zamiar skorzystać w przyszłości.
Także gdzieś przepadło PraMo, polska wersja niemieckiej gazety. Miałam kilka numerów, też bardzo dobre wykroje były, opis jak kolejno wykonywać czynności.
Moda się zmienia ale gdy jest dobry wykrój klasycznej rzeczy to zawsze można skorzystać.

A jaką masz maszynę?


Mam maszynę Łucznika - Amelia II, kupiłam ją w zeszłym roku.


Jesteś z niej zadowolona, szyje grube, zwięzłe tkaniny?
Ja też mam Łucznik, wieloczynnościowy ale stary, ma ponad 20 lat.
Niestety ma problemy z szyciem gdy jest pod stopką grubo tkaniny np. na szwach gdy podkładam spodnie dżinsowe to muszę ręką tym kółkiem napędu kręcić bo inaczej plącze nici w miejscu.
Drugą wadą jest ściąganie obrzucanego brzegu w tkaninach zwięzłych, sztucznych.
Bardzo ładnie obrzuci bawełnę ale już sztuczny szyfon to ściągnie.
Na szczęście mam overlock 3 nitkowy i obrzucanie mogę na nim.
Mam zamiar kupić nową maszynę w przyszłości.


Na razie szylam na niej poduszki, skracałam zasłony i szylam pokrowce na różne rzeczy. Do tego spisuje się super. Raz rzuciłam się na grubą tkaninę i się zacięła, wiec raczej jeansu może nie uciągnąć. Z szyfonem podobno radzą sobie specjalne igły, i wtedy nie ma problemu.

Moja Amelia to chyba model wpuszczony do sprzedaży w 2008 roku, ale tak szczerze to kupiłam jąnz mamą bardzo spontanicznie, bez sprawdzania opini. Zamawiałam materiały i już mam wybrane wzory z Burdy, będę tu relacjonować moje przygody na Łuczniku.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Franka » 12 lut 2017, 16:46

Świetnie. Będę wiernym obserwatorem. :ok:
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 739
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Axis mundi » 13 lut 2018, 15:14

Przylazłam zapytać o radę.
Chcę uszyć poduszkę z taka jakby ... przedłużoną falbaną. Dokładnie taką jak na zdjęciu.

I od jesieni zastanawiam się jak rozwiązać problem wkładania w nią "jaśka", czyli jak zrobić jej zapinanie z tyłu.
Mój problem polega na ty, że ona ma być z płótna, a płótno, jak wiadomo, jest dość grube. Więc chodzi mi o to, żeby to jakoś wyglądało na tej falbanie-plisie. Żeby nie było za grube i dobrze się układało.
No nie mam, kurczę, pomysłu...
Może wam coś przyjdzie do głowy?
Załączniki
casa RP Rakam (4a).jpg
casa RP Rakam (4a).jpg (91.02 KiB) Przejrzano 1197 razy
Obrazek

zuz.ka
Posty: 1080
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: zuz.ka » 13 lut 2018, 15:20

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przylazłam zapytać o radę.
Chcę uszyć poduszkę z taka jakby ... przedłużoną falbaną. Dokładnie taką jak na zdjęciu.

I od jesieni zastanawiam się jak rozwiązać problem wkładania w nią "jaśka", czyli jak zrobić jej zapinanie z tyłu.
Mój problem polega na ty, że ona ma być z płótna, a płótno, jak wiadomo, jest dość grube. Więc chodzi mi o to, żeby to jakoś wyglądało na tej falbanie-plisie. Żeby nie było za grube i dobrze się układało.
No nie mam, kurczę, pomysłu...
Może wam coś przyjdzie do głowy?

Może zakładka z tylu?

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 739
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Axis mundi » 13 lut 2018, 15:39

zuz.ka pisze:Może zakładka z tylu?

Aha :ok: na razie zarzuciłam ten pomysł, bo wydaje mi się, że ona chyba bardzo pogrubi plisę. Bo, żeby zakryła jaśka musi zachodzić na siebie dość dużo materiału, a tam będą już 4 warstwy (jedna strona plisy + druga strona plisy + oba podwinięte do środka zapasy na szew...)

Na razie poważnie zastanawiam się nad tym sposobem: https://www.youtube.com/watch?v=d_ttff6JaZ4&feature=youtu.be

Ale jeśli ktoś ma inne fajne pomysły, to ja chętnie :)
Ostatnio zmieniony 13 lut 2018, 16:36 przez Axis mundi, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Franka » 13 lut 2018, 19:35

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:Może zakładka z tylu?

Aha :ok: na razie zarzuciłam ten pomysł, bo wydaje mi się, że ona chyba bardzo pogrubi plisę. Bo, żeby zakryła jaśka musi zachodzić na siebie dość dużo materiału, a tam będą już 4 warstwy (jedna strona plisy + druga strona plisy + oba podwinięte do środka zapasy na szew...)

Na razie poważnie zastanawiam się nad tym sposobem: https://www.youtube.com/watch?v=d_ttff6JaZ4&feature=youtu.be

Ale jeśli ktoś ma inne fajne pomysły, to ja chętnie :)


Sposobów na włożenie jaśka a aby nie trzeba było szyć plisy przez kilka warstw jest kilka.
1. strona z haftem normalna a strona spodnia wycięta jako jakby ramka o szerokości tej plisy falbany + na szew brzegowy + jeszcze na kilka cm od szwu tej plisy. A na środek tego wyciętego inna tkanina, cieńsza którą nastębnujemy po podwinięciu na tę ramkę. Uprzednio można albo w tę obcą tkanine wszyć odpowiednio długi zamek albo zrobić zakładkę na guziki czy na rzep. Tkanina w kolorze haftu.
2. Spodnia strona jako całość z tego co wierzch. Wyznaczyć miejsce poniżej szwu falbany o długości aby jasiek wszedł.
Przyłożyć do prawej strony pasek materiału cieńszego, przyszyć go w taki jakby prostokąt, szew ma być prostokątem o długości tego jaśka a szerokość pomiędzy szwami ok. 1cm. gdy przeszyte to przeciąć materiał pomiędzy tymi szwami długimi równo w odległości 0,5 cm od szwu, przewinąć ten cieńszy pod spód, i wyjdzie takie okienko o długości jaśka i szer 1 cm. rozprasować, i podłożyć zamek i wszyć ten zamek. Będzie niestety widoczny.
2a. Robić tak jak poprzednio ale bez wszywania zamka na końcu. Gdy cała poduszka uszyta, gotowa, włożyć w ta dziurę jaśka i zszyć ręcznie a na tym szwie naszyć też ręcznie jakąś pasmanteryjna krajkę, coś ozdobnego aby w razie gdy ktoś odwróci poduszkę na spodnią strone wyglądało, że tak ma być.
Albo z reszty płótna samemu uszyć coś w rodzaju paska odpowiedniej długości i szerokości aby zakryć dziurę na jasiek i naszyć ręcznie lub przyczepić za pomocą rzepu lub zatrzasek krawieckich/ takie co się samemu przyszywa, metalowe małe, tanie są/.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 739
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Axis mundi » 14 lut 2018, 13:29

:drapie: 1. Dobry pomysł, kiedy materiał fajny ale za mało na przód i tył poduszki. na pewno zapamiętam.
Obrazek

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1842
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Julijka » 01 cze 2018, 13:50

może ktos się skusi na uszycie?
ja sie zastanawiam :P


Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1842
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Julijka » 02 cze 2018, 9:48

Kupiłam trochę bawełny na sukienkę. Lekko ręcznie przeprałam (coś w rodzaju dekatyzacji). Ładnie wyschła, więc wzięłam się za prasownie. I... nie chce się wyprasować :( znaczy na pierwszy rzut oka, jest ok. Ale przy bliższym przypatrzeniu widać zagniecenia. jak sobie z tym poradzić. Mam zwykłe (stuletnie :) ) żelazko.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3306
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Kumiho » 02 cze 2018, 11:30

Hm, może spróbuj na mokro ją przeprasować (tzn z spryskiwaczem)?

Ja się wczoraj wzięłam za szycie stroju na wesele kolegi - spódnice już mam, machnęłam ją z sprawdzonego wykroju z internetu ale top chętne będę szyć bez gotowego wykroju :torba: trzymajcie kciuki :brzydal:
Ostatnio zmieniony 02 cze 2018, 11:31 przez Kumiho, łącznie zmieniany 1 raz.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1842
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Julijka » 12 cze 2018, 8:48

Ogarnęłam już. Kupiłam w Rossmannie krochmal w sprayu :D
no cuda działa, trzeba tylko uważać na białych materiałach, bo stają się lekko żółte

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3306
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Kumiho » 12 cze 2018, 10:30

Krochmal w sprayu, zapomniałam o nim zupełnie :D

Melduje, że skonczyłam szyć swój komplet. W sobotę go raczej nie założę, bo poszalała z długością (albo raczej krótkością :brzydal:) topu ale jestem bardzo zadowolona :D spódnice z półkola o długości midi szylam po raz kolejny z dołu darmowego wykroju na sukienkę Ralph Pink, super mi się sprawdza ten wykrój do takich retro spódnic i dołów sukienek.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1842
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Julijka » 12 cze 2018, 11:36

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Krochmal w sprayu, zapomniałam o nim zupełnie :D

Melduje, że skonczyłam szyć swój komplet. W sobotę go raczej nie założę, bo poszalała z długością (albo raczej krótkością :brzydal:) topu ale jestem bardzo zadowolona :D spódnice z półkola o długości midi szylam po raz kolejny z dołu darmowego wykroju na sukienkę Ralph Pink, super mi się sprawdza ten wykrój do takich retro spódnic i dołów sukienek.


no pokaż się!!! :ok:

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3306
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Szycie i ubraniowe DIY

Postautor: Kumiho » 12 cze 2018, 17:18

Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Krochmal w sprayu, zapomniałam o nim zupełnie :D

Melduje, że skonczyłam szyć swój komplet. W sobotę go raczej nie założę, bo poszalała z długością (albo raczej krótkością :brzydal:) topu ale jestem bardzo zadowolona :D spódnice z półkola o długości midi szylam po raz kolejny z dołu darmowego wykroju na sukienkę Ralph Pink, super mi się sprawdza ten wykrój do takich retro spódnic i dołów sukienek.


no pokaż się!!! :ok:


Kurczak, mam tylko takie zdjęcie z pupy a jestem do soboty poza domem, z góry przepraszam za jakość:

95B83FF1-954B-4F3A-BE52-A201BAAC9709.jpeg
95B83FF1-954B-4F3A-BE52-A201BAAC9709.jpeg (28.83 KiB) Przejrzano 573 razy
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?


Wróć do „Moda i Uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości