Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Awatar użytkownika
Czocher
Posty: 1544
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:30
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: Czocher » 03 sie 2016, 21:18

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Fazy Księżyca mają także wpływ na rośliny. Jest coś takiego jak "kalendarz ogrodnika" gdzie należy zwracać uwagę na to co siejemy i kiedy.
Nie mam w tej chwili źródła ale w pewnych fazach Księżyca sieje się rośliny, które uprawiamy dla kwiatów, w innych dla liści, w jeszcze innej dla korzeni.
Jest to udowodnione, że jeśli człowiek działa zgodnie z tym kalendarzem to większe są plony.


franka, serio, plis, rozmawiasz z człowiekiem o rolniczym wykształceniu :"D

Awatar użytkownika
enaa
Posty: 197
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: enaa » 03 sie 2016, 21:24

Czocher pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Fazy Księżyca mają także wpływ na rośliny. Jest coś takiego jak "kalendarz ogrodnika" gdzie należy zwracać uwagę na to co siejemy i kiedy.
Nie mam w tej chwili źródła ale w pewnych fazach Księżyca sieje się rośliny, które uprawiamy dla kwiatów, w innych dla liści, w jeszcze innej dla korzeni.
Jest to udowodnione, że jeśli człowiek działa zgodnie z tym kalendarzem to większe są plony.


franka, serio, plis, rozmawiasz z człowiekiem o rolniczym wykształceniu :"D


Więc podziel się obserwacjami na temat wpływu pełni na rośliny :mrgreen:
Potrzebne tutaj są konkrety, zanim znowu zajdziemy do absurdu.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: Franka » 03 sie 2016, 21:26

Czocher pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Fazy Księżyca mają także wpływ na rośliny. Jest coś takiego jak "kalendarz ogrodnika" gdzie należy zwracać uwagę na to co siejemy i kiedy.
Nie mam w tej chwili źródła ale w pewnych fazach Księżyca sieje się rośliny, które uprawiamy dla kwiatów, w innych dla liści, w jeszcze innej dla korzeni.
Jest to udowodnione, że jeśli człowiek działa zgodnie z tym kalendarzem to większe są plony.


franka, serio, plis, rozmawiasz z człowiekiem o rolniczym wykształceniu :"D


Wykształcenia a praktyka to dwie różne sprawy. Jest kalendarz biodynamiczny, działkowcy, ogrodnicy z tego korzystają i zaobserwowali przez lata, że to prawda. Rośliny mają się lepiej, plony większe.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: Franka » 03 sie 2016, 21:28

enaa pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Czocher pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Fazy Księżyca mają także wpływ na rośliny. Jest coś takiego jak "kalendarz ogrodnika" gdzie należy zwracać uwagę na to co siejemy i kiedy.
Nie mam w tej chwili źródła ale w pewnych fazach Księżyca sieje się rośliny, które uprawiamy dla kwiatów, w innych dla liści, w jeszcze innej dla korzeni.
Jest to udowodnione, że jeśli człowiek działa zgodnie z tym kalendarzem to większe są plony.


franka, serio, plis, rozmawiasz z człowiekiem o rolniczym wykształceniu :"D


Więc podziel się obserwacjami na temat wpływu pełni na rośliny :mrgreen:
Potrzebne tutaj są konkrety, zanim znowu zajdziemy do absurdu.


Polecam zapoznać się z terminem "Kalendarz biodynamiczny". Tam wszystko opisane.
Na temat roślin to jeszcze ważne jest sąsiedztwo odmian na grządkach. Są rośliny, które się nie lubią, posadzone obok siebie marniej rosną niż posadzone w pobliżu roślin, których sąsiedztwo lubią.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Zajęczak
Posty: 319
Rejestracja: 23 lip 2016, 10:38
Ranga alternatywna: boa krztusiciel
Lokalizacja: za tobą
Kontaktowanie:

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: Zajęczak » 08 sie 2016, 9:32

Nie, nie wierzę w to - podobnie, jak nie wierzę w skuteczność jedzenia zgodnie z grupą krwi i inne tego typu rewelacje. Kiedyś - nadal niechętnie, bo nie satysfakcjonowało mnie tłumaczenie tego mechanizmu - skłaniałam się ku stwierdzeniu, że pełnia faktycznie ma wpływ na gospodarkę wodną mojego organizmu, bo zanotowałam pewną regularność (w stronę pełni -> pełnia - obrzęk ciała, w stronę nowiu -> nów - stan prawidłowy), kiedy jednak zorientowałam się, że cykle nie tylko się nie pokrywają, ale przebiegają losowo a niekiedy wręcz dokładnie odwrotnie - ostatecznie utwierdziłam się w przekonaniu, że teoria jest mało wiarygodna.


Czocher pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Sadu

A czy słyszałaś o tym, że jeśli mamy zamiar zrobić badanie na obecność pasożytów, robaków w kale to trzeba to robić podczas pełni gdyż jest większe prawdopodobieństwo wykrycia pasożyta.
Bo one mają dni godowe, jajeczkowanie właśnie w czasie pełni i szansa na ich wykrycie jest większa.


tańczo wtedy :roll:

parabole
poczmistrz z Tczewa
Ostrożnie i nieśmiało informuję o kolejnym wpisie.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: Franka » 09 sie 2016, 20:18

18 sierpnia jest pełnia.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

marekwisniewski0
Posty: 3
Rejestracja: 29 sie 2016, 12:29

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: marekwisniewski0 » 29 sie 2016, 12:53

Ja nie widzę większych różnic w czasie zmieniających się faz księżyca. Ale prawdopodobnie ma to jakiś wpływa na samopoczucie i zdrowie.

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 728
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: Axis mundi » 30 sie 2016, 21:59

Franka pisze:Wykształcenia a praktyka to dwie różne sprawy. Jest kalendarz biodynamiczny, działkowcy, ogrodnicy z tego korzystają i zaobserwowali przez lata, że to prawda. Rośliny mają się lepiej, plony większe.

Nie generalizuj. Ja korzystałam, obserwowałam latami i moja konkluzja jest taka: g**no prawda.
Najświeższy, tegoroczny przykład - "biodynamiczne" ogórki, są tak samo malutkie, jak te kogoś, kto się pytał na forum dlaczego mu nie rosną.
Obrazek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: Franka » 31 sie 2016, 18:40

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:Wykształcenia a praktyka to dwie różne sprawy. Jest kalendarz biodynamiczny, działkowcy, ogrodnicy z tego korzystają i zaobserwowali przez lata, że to prawda. Rośliny mają się lepiej, plony większe.

Nie generalizuj. Ja korzystałam, obserwowałam latami i moja konkluzja jest taka: g**no prawda.
Najświeższy, tegoroczny przykład - "biodynamiczne" ogórki, są tak samo malutkie, jak te kogoś, kto się pytał na forum dlaczego mu nie rosną.


Ja pytałam o ogórki. Ale nie dlatego, że są malutkie ale że ich w ogóle nie ma.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Emma
Posty: 5
Rejestracja: 29 lis 2016, 13:02
Kontaktowanie:

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: Emma » 29 lis 2016, 16:26

Jest to prawdą, szczególnie w odniesieniu do mojej osoby. Ja zdecydowanie gorzej śpię, jeżeli w ogóle mogę zasnąć. Czuję się też niekoniecznie dobrze. Więc trzeba przyznać, że coś w tym jest. Zresztą mówi się o tym, że księżyc może działać np. na glebę, jest księżycowy kalendarz upraw, na nasze zdrowie np.
Księżyc i jego magia

Awatar użytkownika
Domcia2605
Posty: 613
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:33

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: Domcia2605 » 29 lis 2016, 17:43

Ja często nie mogę usnąć jak jest pełnia.

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1880
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Pełnia Księżyca a nasze zdrowie.

Postautor: amelj » 30 lis 2016, 18:08

Domcia2605 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja często nie mogę usnąć jak jest pełnia.


Potwierdzam :D A normalnie nie mam z tym nigdy problemu i mogę spać jak dziecko po 10,12 h, zasnąć nawet o 20.00. Kiedy jest pełnia "rzucam się" :D często po łóżku i pół nocy nie mogę spać
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"


Wróć do „Sport i zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości