Wątek pielegnacyjny

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 753
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Axis mundi » 18 wrz 2017, 14:35

Caoimhe pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Olej z pestek jeżyn to moje ostatnie odkrycie <3

Mnie zapchał :voodoo:
Obrazek

Awatar użytkownika
Caoimhe
Posty: 786
Rejestracja: 23 lip 2016, 12:51

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Caoimhe » 18 wrz 2017, 17:38

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Caoimhe pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Olej z pestek jeżyn to moje ostatnie odkrycie <3

Mnie zapchał :voodoo:


U mnie na szczęście się sprawdza, stosuje na izotziaje, albo mieszam z żelem aloesowym.
Tamanu próbowałaś może?

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 753
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Axis mundi » 19 wrz 2017, 13:31

Caoimhe pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Caoimhe pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Olej z pestek jeżyn to moje ostatnie odkrycie <3

Mnie zapchał :voodoo:

Tamanu próbowałaś może?

Też mnie zapchał :voodoo:
Obrazek

Awatar użytkownika
majchevka
Posty: 232
Rejestracja: 28 lip 2016, 0:18

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: majchevka » 19 wrz 2017, 14:03

Axis mundi pisze:
Caoimhe pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Mnie zapchał :voodoo:

Tamanu próbowałaś może?

Też mnie zapchał :voodoo:

Tamanu tylko punktowo się używa :>


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 753
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Axis mundi » 20 wrz 2017, 10:40

majchevka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Axis mundi pisze:
Caoimhe pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Tamanu próbowałaś może?

Też mnie zapchał :voodoo:

Tamanu tylko punktowo się używa :>

Jakieś badania na poparcie tej tezy?
Nie znam publikacji, które twierdzą że nie można używać oleju tamanu, jako składnika kremów, serów i emulsji do ogólnej pielęgnacji.
Obrazek

Awatar użytkownika
majchevka
Posty: 232
Rejestracja: 28 lip 2016, 0:18

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: majchevka » 20 wrz 2017, 14:07

Axis mundi pisze:
majchevka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Axis mundi pisze:Też mnie zapchał :voodoo:

Tamanu tylko punktowo się używa :>

Jakieś badania na poparcie tej tezy?
Nie znam publikacji, które twierdzą że nie można używać oleju tamanu, jako składnika kremów, serów i emulsji do ogólnej pielęgnacji.

Ależ skąd ;) To taki mój luźny wniosek biorąc pod uwagę jego zawartość kwasów omega 3, 6 i 9 oraz proporcji tychże względem siebie oraz tego jakie może mieć to skutki dla cery skłonnej do zapychania. Nikomu nie zabraniam przecież, po prostu najwięcej sensu DLA MNIE ma używanie go w czystej postaci właśnie punktowo. Uogólniłam po prostu w jaki sposób jest polecane jego stosowanie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
Loony Blonde
Posty: 494
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:44

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Loony Blonde » 23 wrz 2017, 16:34

Szukam fajnego balsamu do ciała. Fajny tzn. przyjemny w stosowaniu. Nie musi być jakiś rewelacyjny, ale najlepiej gdyby:
- w miarę przyzwoicie nawilżał,
- ładnie pachniał, najlepiej świeżo, nie lubię na ciele jedzeniowych zapachów typu czekolada czy wanilia, może być też zapach perfum,
- nie był w słoiku, pompka mile widziana.

Awatar użytkownika
Caoimhe
Posty: 786
Rejestracja: 23 lip 2016, 12:51

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Caoimhe » 23 wrz 2017, 22:21

Loony Blonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Szukam fajnego balsamu do ciała. Fajny tzn. przyjemny w stosowaniu. Nie musi być jakiś rewelacyjny, ale najlepiej gdyby:
- w miarę przyzwoicie nawilżał,
- ładnie pachniał, najlepiej świeżo, nie lubię na ciele jedzeniowych zapachów typu czekolada czy wanilia, może być też zapach perfum,
- nie był w słoiku, pompka mile widziana.


Od siebie polecę palmersy. - mam AZS, a sprawdzają się, nie są "klejące" nie lubię tego uczucia na skórze, a jednocześnie nie są wodnite :brzydal:

Awatar użytkownika
Loony Blonde
Posty: 494
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:44

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Loony Blonde » 23 wrz 2017, 23:17

Caoimhe pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Loony Blonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Szukam fajnego balsamu do ciała. Fajny tzn. przyjemny w stosowaniu. Nie musi być jakiś rewelacyjny, ale najlepiej gdyby:
- w miarę przyzwoicie nawilżał,
- ładnie pachniał, najlepiej świeżo, nie lubię na ciele jedzeniowych zapachów typu czekolada czy wanilia, może być też zapach perfum,
- nie był w słoiku, pompka mile widziana.


Od siebie polecę palmersy. - mam AZS, a sprawdzają się, nie są "klejące" nie lubię tego uczucia na skórze, a jednocześnie nie są wodnite :brzydal:


A mają inne zapachy niż ten kakaowy?

Awatar użytkownika
Caoimhe
Posty: 786
Rejestracja: 23 lip 2016, 12:51

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Caoimhe » 24 wrz 2017, 7:57

Loony Blonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Caoimhe pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Od siebie polecę palmersy. - mam AZS, a sprawdzają się, nie są "klejące" nie lubię tego uczucia na skórze, a jednocześnie nie są wodnite :brzydal:


A mają inne zapachy niż ten kakaowy?



Jest jeszcze kokosowy

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4956
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: ktrzn » 24 wrz 2017, 8:37

Loony Blonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Szukam fajnego balsamu do ciała. Fajny tzn. przyjemny w stosowaniu. Nie musi być jakiś rewelacyjny, ale najlepiej gdyby:
- w miarę przyzwoicie nawilżał,
- ładnie pachniał, najlepiej świeżo, nie lubię na ciele jedzeniowych zapachów typu czekolada czy wanilia, może być też zapach perfum,
- nie był w słoiku, pompka mile widziana.

Evree różowy, Vianek zielony z pompką

Awatar użytkownika
Loony Blonde
Posty: 494
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:44

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Loony Blonde » 24 wrz 2017, 10:38

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Loony Blonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Szukam fajnego balsamu do ciała. Fajny tzn. przyjemny w stosowaniu. Nie musi być jakiś rewelacyjny, ale najlepiej gdyby:
- w miarę przyzwoicie nawilżał,
- ładnie pachniał, najlepiej świeżo, nie lubię na ciele jedzeniowych zapachów typu czekolada czy wanilia, może być też zapach perfum,
- nie był w słoiku, pompka mile widziana.

Evree różowy, Vianek zielony z pompką


Vianek wygląda ciekawie. Dzięki. :roza:

Awatar użytkownika
nietopesz
Posty: 426
Rejestracja: 13 lip 2016, 10:40

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: nietopesz » 24 wrz 2017, 13:08

Yope są jeszcze całkiem zacne, kocham figowy.
Palmers też mogę polecić, ale one są dość gęste i czasem "zacina" mi się ta pompka.
Mijaj zdrów otwarte okna

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 753
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Axis mundi » 24 wrz 2017, 14:21

A jak pachnie zielony Vianek? Mam w kapowniku notatkę, że jabłkiem ale nie przypominam sobie, żebym go wąchała :drapie:
Obrazek

Awatar użytkownika
Loony Blonde
Posty: 494
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:44

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Loony Blonde » 24 wrz 2017, 21:28

nietopesz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Yope są jeszcze całkiem zacne, kocham figowy.
Palmers też mogę polecić, ale one są dość gęste i czasem "zacina" mi się ta pompka.


Zapomniałam, że Yope ma balsamy. Werbena! :love:

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4956
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: ktrzn » 25 wrz 2017, 15:08

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
A jak pachnie zielony Vianek? Mam w kapowniku notatkę, że jabłkiem ale nie przypominam sobie, żebym go wąchała :drapie:

zielono, faktycznie coś jest na rzeczy z tym jabłkiem. tak jakoś jabłkowo-roślinnie, świeżo

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: elorap » 04 paź 2017, 1:21

Coś dla posiadaczek cer tłustych. Masthew. Cudo. Najlepsza maseczka w moim życiu, która przeznaczona jest do cery tłustej.

https://www.ceneo.pl/38942853

Ava Maska enzymatyczna

Mam cerę tłustą, ze skłonnościami do pryszczy, zapychania, takich historii. Trądzik już raczej za mną, ale oczywiście podczas okresu przychodzi sprawiedliwość hormonalna, która krócej bądź dłużej się utrzymuje. W/w maseczka jest maseczką mojego życia. Lubię proste maski, oparte na glinkach i kwasach (niekoniecznie razem :lol: ). Maska enzymatyczna to jak połączenie porządnej maski z białej glinki z peelingiem enzymatycznym z biochemii urody bądź czarnym mydłem nakładanym jako maseczka. To pierwsza w moim ponad 26 letnim życiu maska, która minimalizuje przetłuszczanie, moja skóra wygląda bosko i wytrzymuje bez świecenia przez nawet 5 godzin. Wcześniej 2-3 max. Pięknie wygląda też bez makijażu. Maseczka doskonale uspokaja wszelkie zmiany, rozjaśnia drobne blizny. Przede wszystkim zachwycona jestem jednak uspokojeniem i oczyszczeniem twarzy. W tej kwestii doskonała. Kochałam maseczkę kwasową z Madary, ale to działa zupełnie inaczej - zdecydowanie lepiej. Gdybym miała mieć jedną maseczkę do końca życia to byłaby właśnie ona :serce: Czułam się zobowiązana, żeby podzielić się doskonałym wpływem tej maseczki na moją facjatę :love:

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2188
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: night prowler » 04 paź 2017, 14:04

elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Coś dla posiadaczek cer tłustych. Masthew. Cudo. Najlepsza maseczka w moim życiu, która przeznaczona jest do cery tłustej.

https://www.ceneo.pl/38942853

Ava Maska enzymatyczna

Mam cerę tłustą, ze skłonnościami do pryszczy, zapychania, takich historii. Trądzik już raczej za mną, ale oczywiście podczas okresu przychodzi sprawiedliwość hormonalna, która krócej bądź dłużej się utrzymuje. W/w maseczka jest maseczką mojego życia. Lubię proste maski, oparte na glinkach i kwasach (niekoniecznie razem :lol: ). Maska enzymatyczna to jak połączenie porządnej maski z białej glinki z peelingiem enzymatycznym z biochemii urody bądź czarnym mydłem nakładanym jako maseczka. To pierwsza w moim ponad 26 letnim życiu maska, która minimalizuje przetłuszczanie, moja skóra wygląda bosko i wytrzymuje bez świecenia przez nawet 5 godzin. Wcześniej 2-3 max. Pięknie wygląda też bez makijażu. Maseczka doskonale uspokaja wszelkie zmiany, rozjaśnia drobne blizny. Przede wszystkim zachwycona jestem jednak uspokojeniem i oczyszczeniem twarzy. W tej kwestii doskonała. Kochałam maseczkę kwasową z Madary, ale to działa zupełnie inaczej - zdecydowanie lepiej. Gdybym miała mieć jedną maseczkę do końca życia to byłaby właśnie ona :serce: Czułam się zobowiązana, żeby podzielić się doskonałym wpływem tej maseczki na moją facjatę :love:


Wiesz, ile razy ja przechodziłam koło tej maski i rezygnowałam na rzecz czegoś droższego/trudniejszego do zdobycia? :lol: :lol: Teraz na pewno kupię, merci :D.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: RE: Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: elorap » 04 paź 2017, 17:57

night prowler pisze:
elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Coś dla posiadaczek cer tłustych. Masthew. Cudo. Najlepsza maseczka w moim życiu, która przeznaczona jest do cery tłustej.

https://www.ceneo.pl/38942853

Ava Maska enzymatyczna

Mam cerę tłustą, ze skłonnościami do pryszczy, zapychania, takich historii. Trądzik już raczej za mną, ale oczywiście podczas okresu przychodzi sprawiedliwość hormonalna, która krócej bądź dłużej się utrzymuje. W/w maseczka jest maseczką mojego życia. Lubię proste maski, oparte na glinkach i kwasach (niekoniecznie razem ). Maska enzymatyczna to jak połączenie porządnej maski z białej glinki z peelingiem enzymatycznym z biochemii urody bądź czarnym mydłem nakładanym jako maseczka. To pierwsza w moim ponad 26 letnim życiu maska, która minimalizuje przetłuszczanie, moja skóra wygląda bosko i wytrzymuje bez świecenia przez nawet 5 godzin. Wcześniej 2-3 max. Pięknie wygląda też bez makijażu. Maseczka doskonale uspokaja wszelkie zmiany, rozjaśnia drobne blizny. Przede wszystkim zachwycona jestem jednak uspokojeniem i oczyszczeniem twarzy. W tej kwestii doskonała. Kochałam maseczkę kwasową z Madary, ale to działa zupełnie inaczej - zdecydowanie lepiej. Gdybym miała mieć jedną maseczkę do końca życia to byłaby właśnie ona :serce: Czułam się zobowiązana, żeby podzielić się doskonałym wpływem tej maseczki na moją facjatę :love:


Wiesz, ile razy ja przechodziłam koło tej maski i rezygnowałam na rzecz czegoś droższego/trudniejszego do zdobycia? Teraz na pewno kupię, merci :D.

Przyznaję, jest mi przykro, bo była pierwsza na liście do zakupu przez jakieś trzy miesiące, ale najpierw chciałam wykorzystać to, co mam. Warto było czekać
Od razu zaznaczam, że maska trochę szczypie, ale absolutnie cera nie robi się czerwona

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4956
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: RE: Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: ktrzn » 04 paź 2017, 18:12

elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:
elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Coś dla posiadaczek cer tłustych. Masthew. Cudo. Najlepsza maseczka w moim życiu, która przeznaczona jest do cery tłustej.

https://www.ceneo.pl/38942853

Ava Maska enzymatyczna

Mam cerę tłustą, ze skłonnościami do pryszczy, zapychania, takich historii. Trądzik już raczej za mną, ale oczywiście podczas okresu przychodzi sprawiedliwość hormonalna, która krócej bądź dłużej się utrzymuje. W/w maseczka jest maseczką mojego życia. Lubię proste maski, oparte na glinkach i kwasach (niekoniecznie razem ). Maska enzymatyczna to jak połączenie porządnej maski z białej glinki z peelingiem enzymatycznym z biochemii urody bądź czarnym mydłem nakładanym jako maseczka. To pierwsza w moim ponad 26 letnim życiu maska, która minimalizuje przetłuszczanie, moja skóra wygląda bosko i wytrzymuje bez świecenia przez nawet 5 godzin. Wcześniej 2-3 max. Pięknie wygląda też bez makijażu. Maseczka doskonale uspokaja wszelkie zmiany, rozjaśnia drobne blizny. Przede wszystkim zachwycona jestem jednak uspokojeniem i oczyszczeniem twarzy. W tej kwestii doskonała. Kochałam maseczkę kwasową z Madary, ale to działa zupełnie inaczej - zdecydowanie lepiej. Gdybym miała mieć jedną maseczkę do końca życia to byłaby właśnie ona :serce: Czułam się zobowiązana, żeby podzielić się doskonałym wpływem tej maseczki na moją facjatę :love:


Wiesz, ile razy ja przechodziłam koło tej maski i rezygnowałam na rzecz czegoś droższego/trudniejszego do zdobycia? Teraz na pewno kupię, merci :D.

Przyznaję, jest mi przykro, bo była pierwsza na liście do zakupu przez jakieś trzy miesiące, ale najpierw chciałam wykorzystać to, co mam. Warto było czekać
Od razu zaznaczam, że maska trochę szczypie, ale absolutnie cera nie robi się czerwona

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka
mnie w ogóle nie szczypała.

ale potrafi zrobic kuku, polecam nie ryzykować od razu całej twarzy

zrobiłam dwa razy po czym oddałam koleżance która ma jeszcze tłustszą i odporną cerę powiedziałam żeby sobie lepiej zrobiła najpierw na małym obszarze. Niestety mnie nie posłuchała, bo przecież nigdy w życiu nie miała żadnych problemów po kosmetyku i wylądowała u dermatologa :brzydal:
Ostatnio zmieniony 04 paź 2017, 18:14 przez ktrzn, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Moda i Uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości