Dziewczyny z książką

to, co nadaje życiu smak: podróże, rękodzieło, muzyka i inne przyjemności
Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1903
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: amelj » 26 lip 2017, 19:31

Dorwałam "Immunitet" Mroza :banan: :banan:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2188
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: night prowler » 27 lip 2017, 1:01

Pierwszy raz czytam ostateczną wersję "Nigdziebądź" po angielsku. Radość :skacze: . Jednak humor Gaimana najlepiej wchodzi w oryginale.
Ostatnio zmieniony 27 lip 2017, 1:02 przez night prowler, łącznie zmieniany 1 raz.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

sybillahogwart
Posty: 79
Rejestracja: 11 lip 2016, 11:51

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: sybillahogwart » 27 lip 2017, 8:02

podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Skończyłam czytać Czarną Madonnę Mroza... No nie wiem sama, to chyba nie moja bajka. Pomieszanie z pogmatwaniem, za dużo wątków. Daje 7 z minusem na 10.

Przeczytałam ponad 10% na czytniku, nie porwało mnie. Były na razie dwie sceny, sugerujące nieco gatunek.

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 753
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: Axis mundi » 27 lip 2017, 11:39

Zaginięcie poszło (chociaż intryga mnie nie zaskoczyła, takie rozwiązanie właśnie typowałam). Teraz jestem prawie w połowie Rewizji.
A najnowszy Pilipiuk dalej czeka :voodoo:
Obrazek

Awatar użytkownika
meeow
Posty: 150
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Lokalizacja: Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: meeow » 27 lip 2017, 21:46

Siedziałam dzisiaj do 4:27 żeby skończyć czytać Inwigilację :mdleje: Nie wiem co teraz zrobić ze swoim życiem, ani jak wytrzymam do końcówki września na kolejną część :cojest:

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1409
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: lordviader » 27 lip 2017, 22:19

meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Siedziałam dzisiaj do 4:27 żeby skończyć czytać Inwigilację :mdleje: Nie wiem co teraz zrobić ze swoim życiem, ani jak wytrzymam do końcówki września na kolejną część :cojest:



Polecam serię o Froście również Mroza. Po skończeniu Chyłki miałam kaca książkowego jak stopińdziesiąt :wc:

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1409
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: lordviader » 29 lip 2017, 13:01

Znalazłam ta ulotkę w nowej książce Mroza, która mam od dwóch tygodni :hahaha:Obrazek

Wysłane z mojego LG-D213 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
meeow
Posty: 150
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Lokalizacja: Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: meeow » 29 lip 2017, 13:29

lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Siedziałam dzisiaj do 4:27 żeby skończyć czytać Inwigilację :mdleje: Nie wiem co teraz zrobić ze swoim życiem, ani jak wytrzymam do końcówki września na kolejną część :cojest:



Polecam serię o Froście również Mroza. Po skończeniu Chyłki miałam kaca książkowego jak stopińdziesiąt :wc:


Czeka w kolejce :ok: Seria o Chyłce jest świetna, czytałam tom po tomie. Jednie 'Immunitet' mi trochę oporniej szedł, ale jak doszłam do końca, to od razu sięgnęłam po kolejną książkę, bo chciałam teraz, już wiedzieć co dalej :cojest: Zaczęłam teraz czytać 'Czarną Madonnę', trochę creepy, ale znowu... Jak zacznę, to nie potrafię się oderwać, książki Mroza same się czytają.


Ogólnie chyba jedynymi seriami, które mnie podobnie wciągnęły był Harry Potter (którego przeczytałam dopiero w tym roku :torba: ) i cykl o Dr Hunterze Becketta (tutaj mam zaległą jedynie najnowszą część, ale kwestia czasu), no miłość ogromna :serce:

lordviader pisze:Znalazłam ta ulotkę w nowej książce Mroza, która mam od dwóch tygodni :hahaha:Obrazek

Wysłane z mojego LG-D213 przy użyciu Tapatalka


Ta informacja mnie trzyma przy książkowym życiu :cojest:
I oczywiście maniaczka paznokciowa wypatrzyła - jaki pazur :love:
Ostatnio zmieniony 29 lip 2017, 13:29 przez meeow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 753
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: Axis mundi » 29 lip 2017, 14:53

U mnie Rewizja pękła wczoraj, teraz jestem gdzieś w 1/4 Immunitetu.
A Pilipuk leży i czeka :voodoo:
Forst zresztą tysz :pazurki:


Ja jak czytałam sagę o Wiedźmie (swoja drogą uwielbiam frazę Sapkowskiego), nawet nie zauważyłam, że mi się telewizor popsuł ;)
Ostatnio zmieniony 29 lip 2017, 14:58 przez Axis mundi, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek

peppa
Posty: 299
Rejestracja: 09 lip 2016, 11:13
Lokalizacja: z kuńca wsi

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: peppa » 29 lip 2017, 16:22

Skonczylam wczoraj Lokatorkę, na początku przypominało mi 50 twarzy Greya z dreszczykiem. W drugiej części się rozwija i nawet trochę się na końcu zaskoczyłam. Bardzo dobre czytadło na wakacje. Niedługo biorę się za Czarna Madonne ale oszczędzam ja na podróż do Polski


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1409
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: RE: Re: Dziewczyny z książką

Postautor: lordviader » 29 lip 2017, 16:58

peppa pisze:Skonczylam wczoraj Lokatorkę, na początku przypominało mi 50 twarzy Greya z dreszczykiem. W drugiej części się rozwija i nawet trochę się na końcu zaskoczyłam. Bardzo dobre czytadło na wakacje. Niedługo biorę się za Czarna Madonne ale oszczędzam ja na podróż do Polski


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Widzę mamy podobna kolejność czytania. Skończyłam Lokatorke i zabrałam się za Madonne ;)

Fajnie się czytało ale jakoś tak nie jestem super zachwycona. Takie o...

Wysłane z mojego LG-D213 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
koainka
Posty: 458
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:27
Lokalizacja: gdzie poniosą mnie nogi
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: Dziewczyny z książką

Postautor: koainka » 29 lip 2017, 23:38

lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
peppa pisze:Skonczylam wczoraj Lokatorkę, na początku przypominało mi 50 twarzy Greya z dreszczykiem. W drugiej części się rozwija i nawet trochę się na końcu zaskoczyłam. Bardzo dobre czytadło na wakacje. Niedługo biorę się za Czarna Madonne ale oszczędzam ja na podróż do Polski


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Widzę mamy podobna kolejność czytania. Skończyłam Lokatorke i zabrałam się za Madonne ;)

Fajnie się czytało ale jakoś tak nie jestem super zachwycona. Takie o...

Wysłane z mojego LG-D213 przy użyciu Tapatalka

U mnie odwrotnie Madonna przeczytana i Lokatorka następna w kolejności jest :skacze:

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3418
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: Kumiho » 30 lip 2017, 9:53

A ja czytam w tej chwili Strażaka Joe Hilla (syn Kinga) i idę przez te książkę jak burza, co jest miłą odmianą po moim trzecim podejściu do Wszystkie Imiona Saramago. Miasto ślepców połknęłam kilka lat temu, nakupiłam innych książek Saramago, Miasto białych kart czytałam zmuszając się do każdej strony a po zakończeniu rzuciłam książką w kąt. Nie mogę zaskoczyć teraz z jego książkami :torba:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

sybillahogwart
Posty: 79
Rejestracja: 11 lip 2016, 11:51

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: sybillahogwart » 30 lip 2017, 21:16

Jestem w połowie "Czarnej Madonny", jedna wielka nuda na razie. Lubię książki Mroza, ale ten horror czytam z przymrużeniem oka...

Yunis
Posty: 49
Rejestracja: 09 lip 2016, 16:49

Re: RE: Re: Dziewczyny z książką

Postautor: Yunis » 30 lip 2017, 23:16

meeow pisze:
lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Siedziałam dzisiaj do 4:27 żeby skończyć czytać Inwigilację :mdleje: Nie wiem co teraz zrobić ze swoim życiem, ani jak wytrzymam do końcówki września na kolejną część :cojest:



Polecam serię o Froście również Mroza. Po skończeniu Chyłki miałam kaca książkowego jak stopińdziesiąt :wc:


Czeka w kolejce :ok: Seria o Chyłce jest świetna, czytałam tom po tomie. Jednie 'Immunitet' mi trochę oporniej szedł, ale jak doszłam do końca, to od razu sięgnęłam po kolejną książkę, bo chciałam teraz, już wiedzieć co dalej :cojest: Zaczęłam teraz czytać 'Czarną Madonnę', trochę creepy, ale znowu... Jak zacznę, to nie potrafię się oderwać, książki Mroza same się czytają.


Ogólnie chyba jedynymi seriami, które mnie podobnie wciągnęły był Harry Potter (którego przeczytałam dopiero w tym roku :torba: ) i cykl o Dr Hunterze Becketta (tutaj mam zaległą jedynie najnowszą część, ale kwestia czasu), no miłość ogromna :serce:

lordviader pisze:Znalazłam ta ulotkę w nowej książce Mroza, która mam od dwóch tygodni :hahaha:Obrazek

Wysłane z mojego LG-D213 przy użyciu Tapatalka


Ta informacja mnie trzyma przy książkowym życiu :cojest:
I oczywiście maniaczka paznokciowa wypatrzyła - jaki pazur :love:

Skończyłam Becketta nowego w piątek nie zawiedziesz się

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1409
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: lordviader » 31 lip 2017, 13:53

Skończyłam Madonne. Jak dla mnie słaba. Jedna z najsłabszych książek Mroza. Nudzilam się jak mops. Chyba jednak nie zapalam miłością do horrorów religijnych

Wysłane z mojego LG-D213 przy użyciu Tapatalka

sybillahogwart
Posty: 79
Rejestracja: 11 lip 2016, 11:51

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: sybillahogwart » 31 lip 2017, 17:21

lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Skończyłam Madonne. Jak dla mnie słaba. Jedna z najsłabszych książek Mroza. Nudzilam się jak mops. Chyba jednak nie zapalam miłością do horrorów religijnych

Wysłane z mojego LG-D213 przy użyciu Tapatalka


Skończyłam dziś lekturę, mam identyczne zdanie.

podpucha
Posty: 665
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: podpucha » 31 lip 2017, 17:25

sybillahogwart pisze:zobacz cytowaną wiadomość
lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Skończyłam Madonne. Jak dla mnie słaba. Jedna z najsłabszych książek Mroza. Nudzilam się jak mops. Chyba jednak nie zapalam miłością do horrorów religijnych

Wysłane z mojego LG-D213 przy użyciu Tapatalka


Skończyłam dziś lekturę, mam identyczne zdanie.


Siostry :serce: :serce: :serce:

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1409
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: lordviader » 31 lip 2017, 23:01

Książkowe podsumowanie lipca.
Przeczytanych 10/10

Najsłabsza książka:
"Czarna Madonna" R. Mróz. Przeczytałam w bólach. Rozwlekła. Można by skrócić ją o 100 stron a i tak niczego by nie ubyło. Strasznie pogmatwana.

Najbardziej przewidywalna:
"Kluczowy świadek" Horst. Po pierwszych 50 stronach (mniej więcej) wiedziałam gdzie jest ukryty klucz do zagadki. Nie mniej książka była całkiem ok i nie nastręczyła mi problemów w czytaniu.

Największe zaskoczenie:
"Sekretna kolacja" R. Montes. Nie znałam wcześniej autora, natomiast opis sprawił, że miałam ochotę przeczytać jego dzieło. Książka jest miejscami odrażająca, ale można by rzec, że stanowiła całkiem fajny przerywnik między kolejnymi kryminałami, które zwykle czytam. Z taką historią się jeszcze nie spotkałam, zaskoczyło mnie zakończenie.

Najbardziej poruszająca książka (a właściwie dwie):
"Gniew" Z. Miłoszewski. Oj poruszyła mnie ta książka. Przemoc w rodzinie to jeden z tych tematów, których staram się nie ruszać. Nie ze względu na tabu ale dlatego, że dotyka mnie osobiście. Końcówka zbiła mnie z pantałyku i w życiu bym się takiej nie spodziewała. Zostawiła w mojej głowie wiele pytań i prawie żadnych konkretnych odpowiedzi jedynie domysły
"13 powodów"J. Asher. Ok, ktoś może się złapać za głowę. Dziewczyna, która się zabija i obwinia o to wszystkich w okół (tak pokazywał to serial) jednak tak jak w przypadku książki w/w dotyka mnie osobiście. Chociaż nastoletniość dawno za mną (na szczęście!) doskonale rozumiem co czuła Hannah i jak działa w takich przypadkach efekt śnieżnej kuli. Smutna historia...

Bez rewelacji:
"Niespokojni zmarli" Beckett. Po nim nie spodziewałam się niczego innego, dobra wciągająca książka, choć to nie klimat z "Chemii śmierci" fajnie było wrócić do starego przyjaciela.
"Ponad wszystko" Yoon. Czytadło na wakacje. Jak ktoś lubi taki typ książek pewnie będzie zachwycony.
"Lokatorka" JP Delaney. Nie porwała mnie ta książka, spodziewałam się jakiejś super creepy tajemnicy i ciut się zawiodłam. Da się czytać jednak po raz kolejny: nie moja bajka.
"Uwikłanie" i "Ziarno Prawdy" Z. Miłoszewski. Przytaczałam całą serię o Szackim ale te dwie części po prostu przeleciały przeze mnie. Podobało mi się, to że zagadki są tak skonstruowane, że ciężko było je rozwiązać.


Na samym początku lipca przeczytałam też wszystkie 4 części o komisarzu Froście Mroza. Kocham i polecam. W zestawienie są wliczone jedynie książki papierowe, natomiast te książki są w formie ebooków. Nie mniej wspominam o nich bo to są serio dobre książki!

podpucha
Posty: 665
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Dziewczyny z książką

Postautor: podpucha » 01 sie 2017, 9:25

lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Książkowe podsumowanie lipca.
Przeczytanych 10/10

Najsłabsza książka:
"Czarna Madonna" R. Mróz. Przeczytałam w bólach. Rozwlekła. Można by skrócić ją o 100 stron a i tak niczego by nie ubyło. Strasznie pogmatwana.

Najbardziej przewidywalna:
"Kluczowy świadek" Horst. Po pierwszych 50 stronach (mniej więcej) wiedziałam gdzie jest ukryty klucz do zagadki. Nie mniej książka była całkiem ok i nie nastręczyła mi problemów w czytaniu.

Największe zaskoczenie:
"Sekretna kolacja" R. Montes. Nie znałam wcześniej autora, natomiast opis sprawił, że miałam ochotę przeczytać jego dzieło. Książka jest miejscami odrażająca, ale można by rzec, że stanowiła całkiem fajny przerywnik między kolejnymi kryminałami, które zwykle czytam. Z taką historią się jeszcze nie spotkałam, zaskoczyło mnie zakończenie.

Najbardziej poruszająca książka (a właściwie dwie):
"Gniew" Z. Miłoszewski. Oj poruszyła mnie ta książka. Przemoc w rodzinie to jeden z tych tematów, których staram się nie ruszać. Nie ze względu na tabu ale dlatego, że dotyka mnie osobiście. Końcówka zbiła mnie z pantałyku i w życiu bym się takiej nie spodziewała. Zostawiła w mojej głowie wiele pytań i prawie żadnych konkretnych odpowiedzi jedynie domysły
"13 powodów"J. Asher. Ok, ktoś może się złapać za głowę. Dziewczyna, która się zabija i obwinia o to wszystkich w okół (tak pokazywał to serial) jednak tak jak w przypadku książki w/w dotyka mnie osobiście. Chociaż nastoletniość dawno za mną (na szczęście!) doskonale rozumiem co czuła Hannah i jak działa w takich przypadkach efekt śnieżnej kuli. Smutna historia...

Bez rewelacji:
"Niespokojni zmarli" Beckett. Po nim nie spodziewałam się niczego innego, dobra wciągająca książka, choć to nie klimat z "Chemii śmierci" fajnie było wrócić do starego przyjaciela.
"Ponad wszystko" Yoon. Czytadło na wakacje. Jak ktoś lubi taki typ książek pewnie będzie zachwycony.
"Lokatorka" JP Delaney. Nie porwała mnie ta książka, spodziewałam się jakiejś super creepy tajemnicy i ciut się zawiodłam. Da się czytać jednak po raz kolejny: nie moja bajka.
"Uwikłanie" i "Ziarno Prawdy" Z. Miłoszewski. Przytaczałam całą serię o Szackim ale te dwie części po prostu przeleciały przeze mnie. Podobało mi się, to że zagadki są tak skonstruowane, że ciężko było je rozwiązać.


Na samym początku lipca przeczytałam też wszystkie 4 części o komisarzu Froście Mroza. Kocham i polecam. W zestawienie są wliczone jedynie książki papierowe, natomiast te książki są w formie ebooków. Nie mniej wspominam o nich bo to są serio dobre książki!


Wiesz, że Netflix zrobił z tej książki serial? :)


Wróć do „Hobby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość