Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 16 lip 2016, 17:11

Naczytałam się o tych enzymach i wydaje mi się, że to by było dla mnie dobre. Sądząc po objawach, to mam niedokwasotę żołądka. Ale na własną rękę boję się brać właśnie.
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4397
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: ktrzn » 16 lip 2016, 17:14

ja też bym bym sie bała

Awatar użytkownika
Szuuu
Posty: 144
Rejestracja: 09 lip 2016, 21:14
Kontaktowanie:

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: Szuuu » 17 lip 2016, 13:03

MagicznaMałgorzata pisze:Idź do gastrologa najlepiej. Ja brałam ipp dwa lata, i myślę, że mam teraz niedokwsote. Chciałabym zrobić gastroskopie ale u mnie na nfz terminy to ponad pół roku. Super. Chyba pójdę prywatnie, jakieś 500 zł nie moje.
dzieki, poproszę rodzinnego o skierowanie
W ogole mam wrażenie ze po ciąży pogorszyło mi sie, przed ciąża zawsze rano miałam płaski brzuch i czułam sie jak młody bóg
Teraz zdarza sie ze budzę sie juz z mega wzdeciami i gazami i zaraz jestem nerwowa
Jedyne co dobre to unormowaly mi sie w miarę wypróżnienia

ktrzn pisze:ja jak tak sięgam pamięcią to gdzieś od 10 lat
jak poeliminuję wszystko i zażywam enzymy trawienne czuję się jak zdobywca kosmosu

tylko tyle do eliminowania, że muszę popracować nad psyche ;)

Bo źle mi po nie tylko po słodyczach, ale ziemniakach, niektórych owocach, strączkach (rip hummus), nabiale, drobiu, niektórych zbożach...

U mnie na pewno przed studiami sie zaczęło jak nie szybciej... Czyli ponad 10 lat

Mi na pewno nabiał, strączki (oprócz młodego bobu i groszku) i ostatnio mam wrażenie ze każde mięso (?)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 17 lip 2016, 13:07

Ja już pisałam, że szkodzi mi prawie wszystko. teraz próbuję jeść bez glutenu, może to coś pomoże. Bo mleko krowie odstawiłam już dawno. Najgorsze jest to, że ja mam objawy i od żołądka czyli zgagę i tak jakby z jelit, ból i skurcze. I tak codziennie, niemal cały czas.
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4397
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: ktrzn » 17 lip 2016, 13:27

A to ja głównie biegunki i osłabienie/senność, w sumie tyle. Chyba gdzieś od środy zacznę eliminację, zobaczymy czy tym razem też pomoże:)

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3084
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: Kumiho » 19 lip 2016, 18:14

Jestem po wizycie u gastro, niech mnie ktoś przytuli :ryk:

Zaczynam leczenie w kierunku SIBO co niestety wiąże sie z dietą fodmap - na liście produktów zakazanych moje ulubione warzywa i owoce :banghead: fml :wisi:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 19 lip 2016, 18:16

Oj, ale chociaż masz diagnozę. A jakie badania robiłaś żeby można było postawić diagnozę?
czytałam o tej diecie, bardzo restrykcyjna mi się wydawała :(
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
Szuuu
Posty: 144
Rejestracja: 09 lip 2016, 21:14
Kontaktowanie:

Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: Szuuu » 19 lip 2016, 20:05

Kumicho <przytul> :*

Dziewczyny zjadłam dziś uwaga: chleb z dżemem i masłem orzechowym oraz banana i myślałam po jakimś czasie, że się przekręcę... Serio zaczynam podejrzewać gluten...

A czy przy problemach gastr ma któraś z Was kłopoty z cerą?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 19 lip 2016, 20:11

Ja nie mam, ale ja nigdy nie miała z tym problemów.

Spróbuje odstawić gluten na jakiś czas, to nie jest wcale trudne. A może poczujesz się lepiej.
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4397
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: ktrzn » 19 lip 2016, 20:15

moja cera jest skrajnie dietozależna. Jak wyłączam wszystko co mi szkodzi mam cerę jak sprzed okresu dojrzewania, a jak zjem nawet niewielką ilość czegoś to za dwa dni mam kilka pryszczy. Dopóki nie wyeliminowałam nabiału, strączków, orzechów i większości zbóż* mój trądzik był nie do opanowania... I wydaje mi się, że jak jestem ogólnie "na diecie" a coś wpadnie jednorazowo np. masło orzechowe albo mleczko w tubce i mnie po tym wypryszczy to jak się zagoi nie zostawia śladów...

*sam gluten mi nic nie dał, bo ryż i kukurydza też masakra

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3084
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: Kumiho » 19 lip 2016, 21:21

MagicznaMałgorzata pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Oj, ale chociaż masz diagnozę. A jakie badania robiłaś żeby można było postawić diagnozę?
czytałam o tej diecie, bardzo restrykcyjna mi się wydawała :(


No właśnie zobaczymy jak trafna jest ta diagnoza, bo zdecydowałyśmy z gastro, że wdrażany leczenie ze wzgledu na objawy, bez badania. Badanie dostępne u nas to wodorowy test oddechowy i trzeba szukać prywatnie a do tego można sie nadziać na przybytki, gdzie odpowiedzią na wszystko jest "no ma pani zakwaszony organizm!". Objawowo pasuje, więc jedziemy bez tego. Zobaczymy jak na tym wyjdę. Dieta jest bardzo restrykcyjna ale jeśli poczuje sie na niech lepiej to moge żreć same ziemniaki z gotowaną marchewką przez miesiąc, byle mi to pomogło, nawet zakaz czosnku przeboleję jakoś. Z żalu zeżarłbym dzisiaj 2 brzoskwinie, pół arbuza i banana, od jutra moge dobie na nie tylko popatrzeć. Ehhhhhhh..... Oby to rzeczywiście było to :banghead:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 19 lip 2016, 21:28

Poczytałam trochę o tej diecie. Wcale nie ma tak mało dozwolonych produktów. A możesz napisać jakie miałaś objawy?
Poza tym ta dieta nie jest przecież na stałe. po kilku tygodniach można stopniowo wprowadzać nowe produkty
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3084
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: Kumiho » 19 lip 2016, 23:40

MagicznaMałgorzata pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Poczytałam trochę o tej diecie. Wcale nie ma tak mało dozwolonych produktów. A możesz napisać jakie miałaś objawy?
Poza tym ta dieta nie jest przecież na stałe. po kilku tygodniach można stopniowo wprowadzać nowe produkty


Wiem, wiem, nie jest to cos na całe życie ale moj obecny jadłospis składa sie praktycznie z większości rzeczy niewskazanych :torba:

Objawy temat rzeka ale w skrócie: kłujący ból brzucha, mdłości, odbijanie (nawet rano po przebudzeniu), wymioty, wzdęcia, biegunki (które nie ustąpiły po uregulowaniu nadczynności tarczycy oraz ich forma), osłabienie, fatalne samopoczucie po zjedzeniu czegokolwiek. I to wszystko przy diecie bg/bn, którą trzymam od lat. Do tego problem zaczął sie po okresie silnego stresu i nadczynności tarczycy (polekowej). Już mi emocje po wizycie u gastro opadły i fodmap mnie tak nie dołuje, byłam juz na protokole autoimmunologicznym i przeżyłam to spokojnie, teraz bedzie nawet łatwiej. Wizja życia przez te kilka tygodni bez żarcia czosnku na pęczki mi zdrowy rozsądek przysłoniła :brzydal:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
LuizkaAicha
Posty: 13
Rejestracja: 06 sie 2016, 11:57

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: LuizkaAicha » 06 sie 2016, 12:05

ktrzn pisze:...
Bo źle mi po nie tylko po słodyczach, ale ziemniakach, niektórych owocach, strączkach (rip hummus), nabiale, drobiu, niektórych zbożach...

tak się zastanawiałam, czy jest ktoś jeszcze kto nie może jeść tak wielu produktów i znalazłam ten wątek

Jeszcze miesiąc temu jadłam ryż, strączki, ziemniaki, płatki owsiane bezglutenowe, ale coraz widoczniejsze miałam objawy nietolerancji pokarmowej. Wyeliminowałam wszystkie zboża, zaczęłam jeść więcej ziemniaków (zastąpiłam śniadania z płatków owsianych bezglutenowych plackami ziemniaczanymi), ale dalej było kiepsko.

W niedzielę doszło do mnie, że przyczyną mogą być również ziemniaki (bo ryż i płatki na bank mi teraz szkodzą), a po kilku dniach od ich odstawienia obudziłam się z płaskim brzuchem, który ostatni raz miałam pewnie jakieś 3 miesiące temu.

Wszystkim zmagającym się z problemami nietolerancji polecam ten artykuł: http://www.tlustezycie.pl/2012/06/proto ... iczny.html

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4397
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: ktrzn » 06 sie 2016, 12:06

a ja nie polecam tego bloga.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3084
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: Kumiho » 06 sie 2016, 12:12

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
a ja nie polecam tego bloga.


Ja też nie polecam.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
LuizkaAicha
Posty: 13
Rejestracja: 06 sie 2016, 11:57

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: LuizkaAicha » 06 sie 2016, 12:25

o,a dlaczego?

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3084
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: Kumiho » 02 wrz 2016, 21:07

Melduje się po low Fodmap. Efekty na razie zadowalające, choć pierwszą znsczącą różnice odczułam dopiero po 3 tygodniach. Ustąpiły mdłości, odbijanie, ból złagodniał, biegunki ustąpiły. Jestem na etapie reintrodukcji powoli produktów do diety.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 02 wrz 2016, 21:22

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Melduje się po low Fodmap. Efekty na razie zadowalające, choć pierwszą znsczącą różnice odczułam dopiero po 3 tygodniach. Ustąpiły mdłości, odbijanie, ból złagodniał, biegunki ustąpiły. Jestem na etapie reintrodukcji powoli produktów do diety.


O, to nieźle.
Ja jem bez glutenu, bez mleka i z minimalną ilością nabiału krowiego. Jest całkiem OK, lepiej niż przed wprowadzeniem tej diety. Schudłam trochę, bez wysiłku i bez wyrzeczeń, to jest super :jupi:
Ale bywa, że mam mdłości i skurcze, jednak teraz widzę, że jest to ściśle związane ze stresem i zmęczeniem.
Bardzo boli mnie cały czas prawa strona w podbrzuszu. Chyba pójdę jeszcze raz do gina w październiku.
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
Szuuu
Posty: 144
Rejestracja: 09 lip 2016, 21:14
Kontaktowanie:

Re: Delikatne brzuszki czyli IBS, uczulenia pokarmowe i inne smuteczki

Postautor: Szuuu » 11 wrz 2016, 12:35

Jestem po próbie odstawienia glutenu.
Nabiału.
Mięsa.
Nic. Są dni, że jest lepiej, są dni, że jest gorzej.

Po długim czasie bez glutenu, zrezygnowana dolegliwosciami, zjadłam bułkę. Nic, czułam się dobrze. Drugiego dnia zjadłam bułkę i kawałek ciasta. Czułam się dobrze. Trzeciego dnia nie jadłam glutenu, czułam się tragicznie. Czwartego wypiłam piwo - było to wczoraj - ból meczy mnie do dzis.

Podejrzewałam mięso. Bo zawsze gorzej czułam się po obiedzie.

Trzymając jednoczesnie dietę bg i bez laktozy (tą trzymam już długo) przestałam jeść mięso. I znowu różnie. Ostatnio umierałam po spaghetti z własnych pomidorów, ziół i makaronu bg.

Nie wiem, nic nie wiem. Moja cera znowu coraz gorsza.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Wróć do „Sport i zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość