Psy, koty i inne pieszczoszki

to, co nadaje życiu smak: podróże, rękodzieło, muzyka i inne przyjemności
Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 602
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Hermiona » 19 sie 2016, 15:40

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Hermiona pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Hermiona, myśle, że masz bardzo dobre podejście i sobie poradzicie. Wiem też co sie dzieje na grupach i forach o shibach, to pies marzeń mojego niemęża i naczytalismy sie, nagadaliśmy z właścicielami i behawiorystami o tej rasie. Masz dobre nastawienie i wsparcie w hodowcy, będę trzymać kciuki byście w siebie nie zwątpili. Poradzicie sobie z psiną a do biegania bez smyczy dla tak niepokornej rasy to są ogrodzone wybiegi, zgadzam się z Tobą w pełni co do niezbędności smyczy/linki u shiby.

Co do transportu, a może wypłukać transporter feromonami adaptacyjnymi na czas podróży, moze to uspokoi psinkę? Ile bedzie trwała podróż?


Kumiho cieszę się, że jest ktoś, kto się zagłębił w tematy shibowe. Będzie mi łatwiej tutaj pisać swoje żale jak coś haha :) i prosić o porady. I cieszę się, że masz podobne zdanie jak ja, jeśli chodzi o to, co się dzieje na grupach shibowych. Hodowla od której bierzemy shibę ma również takie zdanie. Wolę poprosić o radę Was tutaj, czy na wizażu, albo hodowcę, bo niektórzy shibomaniacy by mnie zjedli. Czy zamierzacie mieć shibę w przyszłości?
Dziękuję dziewczyny za rady :)


Pomimo, że nie dziwie sie ani trochę, że wybraliście shibe, bo zawsze będę te psy uwielbiać to sama zdecydowałam, że rezygnujemy z psa tej rasy. Niemąż jeszcze sie z tym nie pogodził a jest główną przyczyną tej decyzji. To po prostu nie jest pies dla nas. On nigdy nie miał psa a z jego charakterem i planami brać pierwotniaka, nie, no nie. Może kiedyś samojeda, moze kiedyś-kiedyś shibe ale raczej nie. Serce mi pęka, że nie będę mieć mojego Kitsunka ale też wiem, że tak będzie lepiej.

Na shibowym forum oczywiście bym usłyszała, że to moj facet ma racje a ja sie nie znam albo że mam zmienić faceta :D



Rozumiem. Jesteście odpowiedzialni i taki powinien być każdy potencjalny właściciel jakiegokolwiek pieska czy innego zwierzaka. My zrezygnowaliśmy z wilczaka, chociaż jestem w tej rasie zakochana po uszy, to wiem, że po prostu nie poradzilibyśmy sobie z nim i tyle. Nie będę przyczyniała się do cierpienia psa, tylko dlatego, że mam jakiś kaprys. Shiba to będzie nasz pierwszy pies, taki prawdziwie nasz od małego. Zanim się zdecydowaliśmy na tę właśnie rasę to długo pisałam z hodowcą i nie ściemniałam, że mam wychowanie psa w jednym palcu.
Sunię będziemy mieć po suczce o świetnym charakterze, jest przytulaśna i kochana, wszystkich akceptuje. Marzy nam się piesek po innej suczce z tej hodowli, ale ona to jest 100% shiba w shibie. Zakochaliśmy się w niej, ale niezły z niej psotnik i ma taki zawadiacki, szalony charakter.

Myślę, że to będzie niezwykła przygoda i dużo nas nauczy. Nam się marzy jeszcze kot do tego, ale o kotach nie wiem zbyt wiele niestety, więc nie wchodzi to w grę w tym momencie.

Ja pewnie wrzucę zdj. Wasabi(facet nie chce się zgodzić na to imię, coś kręci nosem, ale być inne nie może, prędzej go uduszę) na grupę shibową. Ciekawe co napiszą. Trochę się boję, ale mam nadzieję, że nie będzie tak źle :D

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 19 sie 2016, 16:06

Ogólnie to na forach tematycznych trzeba zachować swój zdrowy rozsądek. Bo często jest tam dużo ortodoksji i kompletny brak pola do dyskusji.

wysłane telepatycznie
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
Phoce
Posty: 23
Rejestracja: 09 lip 2016, 7:07

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Phoce » 20 sie 2016, 15:23

Rany, Dziewczyny, już za tydzień odbieramy naszego Pepcia :D Jestem podekscytowana, ale i przerażona. Jest tyle ważnych rzeczy, o których trzeba pamiętać, że boję się, że gdzieś zawalimy...
W załączeniu foto maluchów :D<3 Obrazek
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 602
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Hermiona » 20 sie 2016, 15:37

Phoce pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Rany, Dziewczyny, już za tydzień odbieramy naszego Pepcia :D Jestem podekscytowana, ale i przerażona. Jest tyle ważnych rzeczy, o których trzeba pamiętać, że boję się, że gdzieś zawalimy...
W załączeniu foto maluchów :D<3 Obrazek


Ale cudowne psiaki :love: Zakochałam się. Trzymam kciuki, na pewno sobie poradzicie :) Wrzucaj tutaj zdj. jak już piesek będzie u Was, no i powodzenia.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3362
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Kumiho » 20 sie 2016, 17:14

Hermiona, wybraliście super hodowle, z tego co piszesz będziecie mięli w nich pełne wsparcie a to wróży, że sobie z psinką poradzicie. No i zazdroszczę tego, że już niedługo będziesz mogła miętosić te miękkie, jedwabiste uszka.

Phoce, jake cuda :love: trzymam kciuki!

A ja przywiozłam dzisiaj do domu mojego syberyjskiego księcia. Nie chce zejść z kolan. Wieczorem wrzucę dojścia mojego cuda <3 nie mogę sie na niego napatrzeć!
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 602
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Hermiona » 20 sie 2016, 17:22

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Hermiona, wybraliście super hodowle, z tego co piszesz będziecie mięli w nich pełne wsparcie a to wróży, że sobie z psinką poradzicie. No i zazdroszczę tego, że już niedługo będziesz mogła miętosić te miękkie, jedwabiste uszka.

Phoce, jake cuda :love: trzymam kciuki!

A ja przywiozłam dzisiaj do domu mojego syberyjskiego księcia. Nie chce zejść z kolan. Wieczorem wrzucę dojścia mojego cuda <3 nie mogę sie na niego napatrzeć!



Aaaa tak, bo Ty dzisiaj odbierałaś. Ojaaa zazdroszczę, musi być mega :) Wytarmoś go ode mnie :love:

Dzisiaj rozmawiałam długo z hodowczynią. No mają w tym roku urodzaj, trzeba przyznać. 4 suczki urodziły. Zachęcała nas, żebyśmy się zastanowili, czy chcemy jeździć na wystawy. No ale nie, nie ma szans. Nie mogę jej tego zagwarantować, a nie będę brać pieska, którego potencjał się u nas zmarnuje. W dalszym ciągu nie wiadomo, jakiego koloru będą kluski od suczki, którą wybraliśmy na mamę naszej pociechy. Wszystkie są ciemne, więc wyjdą albo rudzielce, takie bardzo ciemne, czyli takie jakie mi się najbardziej podobają, albo sezam. Szczerze mówiąc, to ja ich nie rozróżniam za bardzo, dla mnie są identyczne :D Ponoć są spokojne, mało popiskują. Ich mama ma właśnie taki charakter, jest czarująca, ma niezwykle przeszywające spojrzenie, ale wielkiego szaleństwa w niej nie widzę. No, ale zobaczymy co to z klusek wyrośnie.

Możliwe, że w następnym tygodniu pojedziemy odwiedzić hodowlę, chcielibyśmy już wybrać suczkę, mamy pierwszeństwo, nie chcemy też innych przetrzymywać, bo czekają aż wybierzemy :) Oby się udało tam pojechać :love:

Awatar użytkownika
Phoce
Posty: 23
Rejestracja: 09 lip 2016, 7:07

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Phoce » 28 sie 2016, 14:25

Dziękuje za wszystkie miłe słowa. Pepe jest już z nami :) pięknie zniósł wczoraj czterogodzinną podróż i powoli se oswaja z nowym otoczeniem :)
Póki co wszystkie kupy poza mieszkaniem, ale siku robi bardzo często. Nie nadążam wynosić go na trawę :D
Jestem zmęczona i nadal trochę wystraszona, ale jest przewspanialy!
Obrazek
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."

Awatar użytkownika
Bobek
Posty: 54
Rejestracja: 10 lip 2016, 21:03

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Bobek » 28 sie 2016, 18:50

Ojej jaki słodziaaak!

Moja około 4miesięczna kotka zaczęła łowić nornice... Czym oczywiście się chwali przynosząc trupki. Nie wiem czy chwalę się czy żalę... Mój TŻ zachwycony, a ja sama nie wiem co mam o tym myśleć :D
Wasze koty często wam robią takie prezenty? Moja jak złapała bakcyla to już któryś dzień z rzędu nam znosi ciała i zastanawiam się czy już będzie tak zawsze czy się jej znudzi? :D

Rozumiem, że taka kocia natura :kot: , ale no hm średnio przyjemne jest później się tego pobywać :rzyg:

Awatar użytkownika
masterpiece
Posty: 146
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:48

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: masterpiece » 28 sie 2016, 19:35

Phoce pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziękuje za wszystkie miłe słowa. Pepe jest już z nami :) pięknie zniósł wczoraj czterogodzinną podróż i powoli se oswaja z nowym otoczeniem :)
Póki co wszystkie kupy poza mieszkaniem, ale siku robi bardzo często. Nie nadążam wynosić go na trawę :D
Jestem zmęczona i nadal trochę wystraszona, ale jest przewspanialy!
Obrazek


Piękny :love: Niech Ci się dobrze chowa!

Bobek pisze:Ojej jaki słodziaaak!

Moja około 4miesięczna kotka zaczęła łowić nornice... Czym oczywiście się chwali przynosząc trupki. Nie wiem czy chwalę się czy żalę... Mój TŻ zachwycony, a ja sama nie wiem co mam o tym myśleć :D
Wasze koty często wam robią takie prezenty? Moja jak złapała bakcyla to już któryś dzień z rzędu nam znosi ciała i zastanawiam się czy już będzie tak zawsze czy się jej znudzi? :D

Rozumiem, że taka kocia natura :kot: , ale no hm średnio przyjemne jest później się tego pobywać :rzyg:


Mój pies potrafi złapać wróbla w locie, po prostu wyskakuje w powietrze i chaps-po ptaku :( I przynosi mi później takie truchła...Albo wygrzebuje z ziemi krety i przynosi mi w pysku :( :torba:

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 28 sie 2016, 19:52

Jejku, Phoce jakie cudo do schrupania.
Koniecznie musisz nam wstawiać tutaj więcej zdjęć. Jakbyś miała jakieś pytania to pisz tutaj.

Moja sucz potrafi wydrzeć żywą nornicę spod ziemi i zeżreć w tempie błyskawicznym....
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
Bobek
Posty: 54
Rejestracja: 10 lip 2016, 21:03

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Bobek » 28 sie 2016, 21:05

To mam nadzieję, że aż tak się nie rozkręci :D Sąsiad ma zapuszczoną działkę z mega dżunglą w której roi się od ptaków, kiedy moja mała tam wpada jest jedno darcie... :bojesie:

Phoce psiunka cudowna :love:

Awatar użytkownika
Phoce
Posty: 23
Rejestracja: 09 lip 2016, 7:07

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Phoce » 29 sie 2016, 10:05

masterpiece pisze:Piękny :love: Niech Ci się dobrze chowa!

Dziękuję! :)
MagicznaMałgorzata pisze:Jejku, Phoce jakie cudo do schrupania.
Koniecznie musisz nam wstawiać tutaj więcej zdjęć. Jakbyś miała jakieś pytania to pisz tutaj.

Moja sucz potrafi wydrzeć żywą nornicę spod ziemi i zeżreć w tempie błyskawicznym....

Dziękuję :) zaraz coś dorzucę.
Ogólnie jestem trochę na siebie zła. Naczytałam się masę rzeczy na forach, blogach i innych takich i teraz mam wrażenie, że każde moje zachowanie wobec psa jest błędne :D i mimo że widać, że to mądre psisko, to ciągle się martwię, że zrobię coś nie tak.
Póki co moją zmorą jest zostawienie go samego w domu. Tak się złożyło, że mój urlop stety, niestety nałożył się na jego przyjazd. Będę w domu trzy dni, a później wracam do pracy. O tyle dobrze, że mój chłopak do końca września pracuje na pół etatu z uwagi na egzamin, więc pies będzie sam ok 4 godzin dziennie. Zaczęłam go trochę przyzwyczajać, wychodzę po pocztę, przed chwilą byłam w sklepie na jakieś 10-15 minut. Nie witam się, nie żegnam, zachowuję się neutralnie. Wyszłam akurat jak przysypiał, więc zastałam go w tym samym miejscu lekko przymulonego, ale chyba nic złego się nie działo. Mimo to, trochę się martwię, że będzie płacz jak wrócę do pracy.
Obrazek
Obrazek
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 29 sie 2016, 10:08

Jak się od początku nauczy że twoje wychodzenie i wracanie to nie jest koniec świata, to nie będzie problemu z zostawaniem. Taki słodki bąbel.

wysłane telepatycznie
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 602
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Hermiona » 07 wrz 2016, 20:03

Phoce ależ cudowna bestia :love: :love:

Zastanawiam się czy kupić kennel czy transporter. Służyłyby do przewożenia psa oraz byłyby jego schronieniem, takim azylem przez światem zewnętrznym oraz domkiem, w którym by spał w domu jakby miał ochotę. Z jednej strony wolałabym kennel, bo wydaje mi się lepszym rozwiązaniem jako "domek psa" w mieszkaniu i można przeprowadzić trening(crate game) właśnie przy użyciu owej klatki, transporter zaś byłby lepszy jeśli chodzi o sam transport, ale czy sprawdzi się jako domek? Co myślicie?

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3362
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Kumiho » 07 wrz 2016, 21:09

Phoce, cudeńko!!!

Hermiona, ja bym wzięła kennel ze względu na to, jak będziecie go potem używać. Jesli będziecie przewozić psa głownie samochodem to przy większej psinie wydaje mi sie, że lepsze były by szelki samochodowe (mają miejsce do wpięcia pasów bezpieczeństwa).

Coś takiego Obrazek

Tymczasem wrzucam w końcu zdjęcie mojego syberyjskiego rudzielca w towarzystwie mojej szylkretowej dzikuski. Oto 2 z 4 moich kocinek. Wybaczcie jakość, trzaskane iPadem, jak w końcu zgram zdjęcia z aparatu wstawię moje futra w lepszej jakości :D tu bawiły sie w zrzucanie wszystkich storczyków z parapetu i mazianie szyb noskami. Wszystkie doniczki pooooszłyyyy.

Obrazek
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 07 wrz 2016, 21:14

Storczyki? doniczki? kwiatki w ogóle?? Już się dawno z tego wyleczyłam :D

A Twoje koty przepiękne wręcz. Miny mają typowo kocie, "spadło? aha... to dobrze" :D
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 602
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Hermiona » 07 wrz 2016, 22:03

Jezuuu, ale cudne kociaki <3
też skłaniam się ku kennelowi jednak. Jeszcze mam kolejną wątpliwość, jakbyście radziły przewieść szczeniaka z hodowli do domu(jakieś 3,5h jazdy samochodem). Myślałam o tym, żeby ją spróbować wpakować do kennela, siedziałabym oczywiście obok, wiem, że najlepiej byłoby na kolankach, ale jednak wolałabym tego nie robić, bo martwię się o bezpieczeństwo suczki.

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 07 wrz 2016, 22:13

Może zawodzic cała drogę. Ze stresu i strachu.

wysłane telepatycznie
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 602
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Hermiona » 07 wrz 2016, 22:18

MagicznaMałgorzata pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Może zawodzic cała drogę. Ze stresu i strachu.

wysłane telepatycznie

Tak, zdaję sobie z tego sprawę. Dlatego ciągle dumam jak to rozwiązać, że może ktoś ma jakiś inny pomysł, ale wygląda na to, że przewiozę ją u mnie na kolanach.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3362
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Kumiho » 07 wrz 2016, 22:29

Hermiona pisze:zobacz cytowaną wiadomość
MagicznaMałgorzata pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Może zawodzic cała drogę. Ze stresu i strachu.

wysłane telepatycznie

Tak, zdaję sobie z tego sprawę. Dlatego ciągle dumam jak to rozwiązać, że może ktoś ma jakiś inny pomysł, ale wygląda na to, że przewiozę ją u mnie na kolanach.


Ja bym ją przewiozła na kolanach i przypietą szelkami samochodowymi. Poza tym możesz spróbować z feromonami adaptacyjnymi, np. wypryskać nimi kocyk.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?


Wróć do „Hobby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości