W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: MagicznaMałgorzata » 10 lip 2016, 15:24

Pozwalam sobie założyć wątek specjalnie pod kątem mojego kalectwa życiowego. :D
I zapraszam wszystkich którzy nie ogarniają sprzątania, gotowania, domowego budżetu i tym podobnych.
Można się skarżyć, biadolić, radzić. :roll:
Zakonna i spółka

oh!
Posty: 507
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:47

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: oh! » 10 lip 2016, 15:44

Tak bardzo wątek dla mnie :D
Od rana próbuję wziąć się za sprzątanie, koniec końców po ateistycznemu stwierdziłam, że co się będę i poczekam do poniedziałku.

Ogarnięte kobiety - guma do żucia przyklejona do jeansów. Mroziłam - nie zamarzło (?) , nie pozbyłam się. Jakieś inne skuteczne metody?

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: MagicznaMałgorzata » 10 lip 2016, 15:49

Nie znam się na gumie do żucia.
Wątek jest oczywiście o mnie w 100 procentach. Kuchnię sprzątałam dzisiaj już dwa razy. Poszłam zrobić szybki obiad tylko dla mnie i znowu jest burdel. Nie wiem jak to robię, ale jestem bardzo skuteczna w tworzeniu bałaganu.
Zakonna i spółka

Elion
Posty: 72
Rejestracja: 10 lip 2016, 15:54

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Elion » 10 lip 2016, 16:05

To ja właśnie wzięłam się za odgruzowywanie. Znalazłam trochę dziwnych rzeczy w szafie, tj. no ubrania ale że ja to kupiłam?
Obiad też robię w trzech częściach od dwóch godzin już. xD

caro
Posty: 187
Rejestracja: 10 lip 2016, 12:23

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: caro » 10 lip 2016, 16:06

Ciuchy po moim prasowaniu wyglądają gorzej niż przed

oh!
Posty: 507
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:47

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: oh! » 10 lip 2016, 16:09

Ciuchy po moim prasowaniu nie wyglądają wcale bo ostatnio przypadkiem uprasowałam dywan :D Nauczyłam się kupować ubrania niemnące i dobrze je wieszać na suszarce więc praktycznie element prasowania mnie omija.

Timon i Pumba
Posty: 1333
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Timon i Pumba » 10 lip 2016, 16:11

Przyłączam się do klubu antyżelazkowego :D

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: MagicznaMałgorzata » 10 lip 2016, 16:11

Ja prasuję tylko niezbędne minimum do pracy. Poza tym nic więcej, poza pracą chodzę w ciuchach bez prasowania. Nie prasuję ręczników ani pościeli.
Zakonna i spółka

bedlamite
Posty: 77
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:37

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: bedlamite » 10 lip 2016, 16:14

Tez nienawidzę prasować:D Wszystko zrobię, ale do prasowania zabieram się jak pies do jeża :x
;)

Elion
Posty: 72
Rejestracja: 10 lip 2016, 15:54

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Elion » 10 lip 2016, 16:21

co to prasowanie? ;)

oh!
Posty: 507
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:47

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: oh! » 10 lip 2016, 16:31

Elion pisze:co to prasowanie? ;)


Co ty, nie wiesz? :roll:

Obrazek

Awatar użytkownika
Cattivo
Posty: 834
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:10

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Cattivo » 10 lip 2016, 16:37

Prasowanie to zło! Zwłaszcza że obecnie nie mam deski to prasowania i ratuję się prasowaniem na łóżku. Jeśli nie muszę tego koniecznie robić, to wolę wyjść w ciut pogniecionym, ale na szczęście jakieś 90% moich ciuchów nie wymaga prasowania. A na te które wymagają, kupiłam sobie szczotkę parową i to dopiero jest fajna zabawa.

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 605
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: myszamisia » 10 lip 2016, 16:42

Staram się kupować ubrania, które nie wymagają prasowania. Te które pracować trzeba noszę niezwykle rzadko.

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Irina
Posty: 11
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:57

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Irina » 10 lip 2016, 17:53

ja też w ogóle nie prasuje :D Wydaje mi się, że osiągnęłam perfekcję w wieszaniu ubrań na suszarce, tak żeby nie trzeba było ich potem prasować ;)

Awatar użytkownika
Katen
Posty: 99
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:12

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Katen » 10 lip 2016, 18:16

Nie mam nawet żelazka. :mrgreen: Sprzątam dziś już z 4 godziny, co oznacza sprzątanie 15 min a potem siadanie na 45 min do komputera.

Awatar użytkownika
Milva
Posty: 300
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:09
Lokalizacja: Toruń

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: Milva » 10 lip 2016, 18:23

Siostry, wątek idealny dla mnie! Prasować nie znoszę, prasuję tylko koszule i przez to prawie wcale ich nie noszę Jakimś dziwnym trafem po sprzątaniu dzień później już nie ma żadnych efektów. Tydzień temu pierwszy raz w nowym mieszkaniu czyściłam telewizor i dekoder z kurzu. Dodam, że mieszkam tu rok... Jedyne co lubię to zmywać naczynia, zwłaszcza latem.

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: MagicznaMałgorzata » 10 lip 2016, 18:29

He, he, he. Mileva. Pasujesz jak ulał. Ja sprzątam jak muszę, na przykład jutro muszę bo będę miała gości. Ale potem pewnie kolejne dwa tygodnie minął nam w bałaganie.
Zakonna i spółka

bedlamite
Posty: 77
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:37

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: bedlamite » 10 lip 2016, 18:32

Ja nigdy nie potrafię się zmobilizować, do posprzątania wszystkiego od razu, żeby później leżeć i pachnieć :< #ujowapanidomutakbardzo
;)

caro
Posty: 187
Rejestracja: 10 lip 2016, 12:23

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: caro » 10 lip 2016, 18:32

Zmywać naczyń też nienawidzę. Tylko gotowanie (pieczenia absolutnie) no i w sumie... kurzę lubię ścierać. Ale to tyle

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5540
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: W domu i w zagrodzie czyli ciulowa pani domu

Postautor: SALIX » 10 lip 2016, 18:34

Nienawidzę prasować. Nienawidzę.
Z ubrań zasadniczo prasuje tylko dziecku do przedszkola, żeby jakoś wyglądało /mąż pracuje w domu, ja też/. No i okazjonalnie firanki i obrusy. Myślę nad kupieniem stacji parowej, podobno wszystko idzie o wiele sprawniej.
Insta
Blog podróżniczy Żywiec: Park i Pałac Habsburgów
Piekę słodkie Tort różano-czekoladowy


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość