Przedłużanie rzęs

Awatar użytkownika
Alien
Posty: 620
Rejestracja: 07 mar 2017, 3:34

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Alien » 08 cze 2017, 20:44

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Alien pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ładnie Bogu w tych rzęsach, aż mi się zachciało zrobić na wakacje 1:1. Dodają urody, a równocześnie nie są szczotami.
https://www.instagram.com/p/BVFbHIGjlV2/?taken-by=aniolnaresorach


Ona ma swoje takie długie, że nie wiem po co jej to? Poza tym jak Janusz i Grażyna zagranico :brzydal:


ja tam widzę u niej różnicę, są bardziej gęste i podkręcone. Wyglądają na szczęśliwych, mnie się przyjemnie na to zdjęcie patrzy :) Zazdroszczę i wyjazdu, i rzęs. Ciekawa jestem efektu na takich cherlakach jak moje.


Ja przy lichszych od niej nie zdecydowałabym się na doczepy, bo uważam że i tak są ładne. Długie i tusz im wystarcza. Możesz spróbować, raz nie zaszkodzi raczej.
Co do B&B owszem, wyglądają na szczęśliwych i pewnie tacy są. Dla mnie ta stylówa po prostu trąci Januszem i Grażyną, ale po nich nie spodziewam się niczego innego. Jak widziałam te zdjęcia z lotniska jeszcze w W-wie, to Bogusia skojarzyła mi się z kilkuletnim dzieckiem :torba: Nie hejtuję, ale serio uważam, że przy tej fizjonomii powinna unikać takich stylizacji :niewiem:
Edit: except she likes it :torba:
Ostatnio zmieniony 08 cze 2017, 20:45 przez Alien, łącznie zmieniany 1 raz.
Another World

Awatar użytkownika
Hadilan
Posty: 660
Rejestracja: 13 lip 2016, 18:31
Ranga alternatywna: Rumuńska panda
Lokalizacja: Polska A

Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Hadilan » 08 cze 2017, 21:21

SALIX pisze:
ja tam widzę u niej różnicę, są bardziej gęste i podkręcone. Wyglądają na szczęśliwych, mnie się przyjemnie na to zdjęcie patrzy :) Zazdroszczę i wyjazdu, i rzęs. Ciekawa jestem efektu na takich cherlakach jak moje.


Pewnie Ci objętość zaproponują, są lżejsze i dadzą ładniejszy efekt.
Nade mną też babki w salonie ręce załamywały, że po co, skoro takie długie i gęste mam swoje, no ale prawda jest taka, że żaden tusz nie da takiego efektu jak sztuczne. A dwa, że ile ja się namachać musiałam, żeby one się ładnie prezentowały, do tego kreskę namalować. Oszczędność czasu jest spora. I komfort - ładnie podkreślone oczy dużo dają twarzy, zawsze i wszędzie wyglądasz fajnie, to poprawia nastrój

:voodoo:


Awatar użytkownika
Alien
Posty: 620
Rejestracja: 07 mar 2017, 3:34

Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Alien » 08 cze 2017, 21:34

Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:
ja tam widzę u niej różnicę, są bardziej gęste i podkręcone. Wyglądają na szczęśliwych, mnie się przyjemnie na to zdjęcie patrzy :) Zazdroszczę i wyjazdu, i rzęs. Ciekawa jestem efektu na takich cherlakach jak moje.


Pewnie Ci objętość zaproponują, są lżejsze i dadzą ładniejszy efekt.
Nade mną też babki w salonie ręce załamywały, że po co, skoro takie długie i gęste mam swoje, no ale prawda jest taka, że żaden tusz nie da takiego efektu jak sztuczne. A dwa, że ile ja się namachać musiałam, żeby one się ładnie prezentowały, do tego kreskę namalować. Oszczędność czasu jest spora. I komfort - ładnie podkreślone oczy dużo dają twarzy, zawsze i wszędzie wyglądasz fajnie, to poprawia nastrój


Ja miałam raz zrobione i więcej się nie skuszę. To wygląda dobrze do trzech dni. Potem robią się dziury wraz z wypadaniem rzęs. Demakijaż to tortura dla osoby, która lubi mieć wszystko na czysto. Jak się maluje oczy, to cienie się osypują i mimo wyczesywania, rzęsy nie wyglądają już na tak czarne i spektakularne. Przeciwnie. Z kreską wyglądają licho. Upierdliwe i niewarte swojej ceny. Oszczędność czasu przy makijażu wychodzi na zero przy pitoleniu się z demakijażem... (dla mnie osobiście zawsze uczucie niedomytych oczu). I tych dziur po kilku dniach nie zakryje żaden makijaż, żadna kreska. To po prostu dziury :/
Edit: dodam jeszcze, że nie na wszystkich rzęsach nie pozostawia to śladu po zdjęciu. Moje się wysypały i dochodziły do siebie. Były po tym obciążeniu osłabione, a zdjęłam dość szybko.
Ostatnio zmieniony 08 cze 2017, 21:45 przez Alien, łącznie zmieniany 3 razy.
Another World

Awatar użytkownika
Hadilan
Posty: 660
Rejestracja: 13 lip 2016, 18:31
Ranga alternatywna: Rumuńska panda
Lokalizacja: Polska A

Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Hadilan » 08 cze 2017, 21:55

Alien pisze:
Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:
ja tam widzę u niej różnicę, są bardziej gęste i podkręcone. Wyglądają na szczęśliwych, mnie się przyjemnie na to zdjęcie patrzy :) Zazdroszczę i wyjazdu, i rzęs. Ciekawa jestem efektu na takich cherlakach jak moje.


Pewnie Ci objętość zaproponują, są lżejsze i dadzą ładniejszy efekt.
Nade mną też babki w salonie ręce załamywały, że po co, skoro takie długie i gęste mam swoje, no ale prawda jest taka, że żaden tusz nie da takiego efektu jak sztuczne. A dwa, że ile ja się namachać musiałam, żeby one się ładnie prezentowały, do tego kreskę namalować. Oszczędność czasu jest spora. I komfort - ładnie podkreślone oczy dużo dają twarzy, zawsze i wszędzie wyglądasz fajnie, to poprawia nastrój


Ja miałam raz zrobione i więcej się nie skuszę. To wygląda dobrze do trzech dni. Potem robią się dziury wraz z wypadaniem rzęs. Demakijaż to tortura dla osoby, która lubi mieć wszystko na czysto. Jak się maluje oczy, to cienie się osypują i mimo wyczesywania, rzęsy nie wyglądają już na tak czarne i spektakularne. Przeciwnie. Z kreską wyglądają licho. Upierdliwe i niewarte swojej ceny. Oszczędność czasu przy makijażu wychodzi na zero przy pitoleniu się z demakijażem... (dla mnie osobiście zawsze uczucie niedomytych oczu). I tych dziur po kilku dniach nie zakryje żaden makijaż, żadna kreska. To po prostu dziury :/


Ja wybieram takie metody, żeby nie mieć potrzeby malowania się na co dzień, tylko na większe wyjścia ewentualnie. A jeśli już malowałam oczy, to najpierw płyn micelarny do zmycia powiek, a potem mycie rzęs wodą + szampon do rzęs lub płyn do higieny intymnej i miałam wszystko usunięte. Rzęsy i tak trzeba myć codziennie.
Co do tych dziur, znów - im delikatniejsza metoda, tym szybciej przestaje się dobrze prezentować, ale nie jest to regułą.
Osypane cienie, to albo zrobić sobie osłonki, albo patyczek do uszu nasączyć wodą lub płynem micelarnym i jedziesz

:voodoo:


Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3250
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Kumiho » 08 cze 2017, 22:01

Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Alien pisze:
Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Pewnie Ci objętość zaproponują, są lżejsze i dadzą ładniejszy efekt.
Nade mną też babki w salonie ręce załamywały, że po co, skoro takie długie i gęste mam swoje, no ale prawda jest taka, że żaden tusz nie da takiego efektu jak sztuczne. A dwa, że ile ja się namachać musiałam, żeby one się ładnie prezentowały, do tego kreskę namalować. Oszczędność czasu jest spora. I komfort - ładnie podkreślone oczy dużo dają twarzy, zawsze i wszędzie wyglądasz fajnie, to poprawia nastrój


Ja miałam raz zrobione i więcej się nie skuszę. To wygląda dobrze do trzech dni. Potem robią się dziury wraz z wypadaniem rzęs. Demakijaż to tortura dla osoby, która lubi mieć wszystko na czysto. Jak się maluje oczy, to cienie się osypują i mimo wyczesywania, rzęsy nie wyglądają już na tak czarne i spektakularne. Przeciwnie. Z kreską wyglądają licho. Upierdliwe i niewarte swojej ceny. Oszczędność czasu przy makijażu wychodzi na zero przy pitoleniu się z demakijażem... (dla mnie osobiście zawsze uczucie niedomytych oczu). I tych dziur po kilku dniach nie zakryje żaden makijaż, żadna kreska. To po prostu dziury :/


Ja wybieram takie metody, żeby nie mieć potrzeby malowania się na co dzień, tylko na większe wyjścia ewentualnie. A jeśli już malowałam oczy, to najpierw płyn micelarny do zmycia powiek, a potem mycie rzęs wodą + szampon do rzęs lub płyn do higieny intymnej i miałam wszystko usunięte. Rzęsy i tak trzeba myć codziennie.
Co do tych dziur, znów - im delikatniejsza metoda, tym szybciej przestaje się dobrze prezentować, ale nie jest to regułą.
Osypane cienie, to albo zrobić sobie osłonki, albo patyczek do uszu nasączyć wodą lub płynem micelarnym i jedziesz


Kurcze, z tego co piszesz to dużo kombinowania jak na coś, co ma ułatwiać życie :(
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Alien
Posty: 620
Rejestracja: 07 mar 2017, 3:34

Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Alien » 08 cze 2017, 22:02

Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Alien pisze:
Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Pewnie Ci objętość zaproponują, są lżejsze i dadzą ładniejszy efekt.
Nade mną też babki w salonie ręce załamywały, że po co, skoro takie długie i gęste mam swoje, no ale prawda jest taka, że żaden tusz nie da takiego efektu jak sztuczne. A dwa, że ile ja się namachać musiałam, żeby one się ładnie prezentowały, do tego kreskę namalować. Oszczędność czasu jest spora. I komfort - ładnie podkreślone oczy dużo dają twarzy, zawsze i wszędzie wyglądasz fajnie, to poprawia nastrój


Ja miałam raz zrobione i więcej się nie skuszę. To wygląda dobrze do trzech dni. Potem robią się dziury wraz z wypadaniem rzęs. Demakijaż to tortura dla osoby, która lubi mieć wszystko na czysto. Jak się maluje oczy, to cienie się osypują i mimo wyczesywania, rzęsy nie wyglądają już na tak czarne i spektakularne. Przeciwnie. Z kreską wyglądają licho. Upierdliwe i niewarte swojej ceny. Oszczędność czasu przy makijażu wychodzi na zero przy pitoleniu się z demakijażem... (dla mnie osobiście zawsze uczucie niedomytych oczu). I tych dziur po kilku dniach nie zakryje żaden makijaż, żadna kreska. To po prostu dziury :/


Ja wybieram takie metody, żeby nie mieć potrzeby malowania się na co dzień, tylko na większe wyjścia ewentualnie. A jeśli już malowałam oczy, to najpierw płyn micelarny do zmycia powiek, a potem mycie rzęs wodą + szampon do rzęs lub płyn do higieny intymnej i miałam wszystko usunięte. Rzęsy i tak trzeba myć codziennie.
Co do tych dziur, znów - im delikatniejsza metoda, tym szybciej przestaje się dobrze prezentować, ale nie jest to regułą.
Osypane cienie, to albo zrobić sobie osłonki, albo patyczek do uszu nasączyć wodą lub płynem micelarnym i jedziesz


No ja maluję codziennie, więc i tak ta sama robota. Co do pogrubionego to tak jak napisałam, demakijaż równoważy czas oszczędzony na malowanie rzęs. Miałam robione metodą 1:1, także ten... Dziury były paskudne. Nie do zniesienia.
Another World

Awatar użytkownika
Alien
Posty: 620
Rejestracja: 07 mar 2017, 3:34

Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Alien » 08 cze 2017, 22:05

[/color]
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Alien pisze:
Ja miałam raz zrobione i więcej się nie skuszę. To wygląda dobrze do trzech dni. Potem robią się dziury wraz z wypadaniem rzęs. Demakijaż to tortura dla osoby, która lubi mieć wszystko na czysto. Jak się maluje oczy, to cienie się osypują i mimo wyczesywania, rzęsy nie wyglądają już na tak czarne i spektakularne. Przeciwnie. Z kreską wyglądają licho. Upierdliwe i niewarte swojej ceny. Oszczędność czasu przy makijażu wychodzi na zero przy pitoleniu się z demakijażem... (dla mnie osobiście zawsze uczucie niedomytych oczu). I tych dziur po kilku dniach nie zakryje żaden makijaż, żadna kreska. To po prostu dziury :/


Ja wybieram takie metody, żeby nie mieć potrzeby malowania się na co dzień, tylko na większe wyjścia ewentualnie. A jeśli już malowałam oczy, to najpierw płyn micelarny do zmycia powiek, a potem mycie rzęs wodą + szampon do rzęs lub płyn do higieny intymnej i miałam wszystko usunięte. Rzęsy i tak trzeba myć codziennie.
Co do tych dziur, znów - im delikatniejsza metoda, tym szybciej przestaje się dobrze prezentować, ale nie jest to regułą.
Osypane cienie, to albo zrobić sobie osłonki, albo patyczek do uszu nasączyć wodą lub płynem micelarnym i jedziesz


Kurcze, z tego co piszesz to dużo kombinowania jak na coś, co ma ułatwiać życie :(



Właśnie o tym mówię, tym bardziej, że sama miałam metodę 1:1 nie pierdyliard do jednej rzęsy. Wyglądało ładnie, przez 3 dni. Potem do bani. A Bogu jak widziałyście zrobiła rzęsy na ślub siostry. Wyjazd na Korfu miała kilka dni później. I co? Uzupełniała rzęsy... Także ten... :/
Another World

Agnes
BAN
Posty: 649
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:38

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Agnes » 08 cze 2017, 22:07

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ładnie Bogu w tych rzęsach, aż mi się zachciało zrobić na wakacje 1:1. Dodają urody, a równocześnie nie są szczotami.
https://www.instagram.com/p/BVFbHIGjlV2/?taken-by=aniolnaresorach


Też mi się podobają takie rzęsy. I jakby miała kiedyś kasę na zrobienie, to tylko takie.
Bo ja to rzęs prawie nie mam. Moje są w miarę długie, ale rzadkie, cienkie i bardzo proste. Nawet zalotka niewiele pomaga. Kupiłam sztuczne rzęsy na pasku, ale ciągle się uczę równego przyklejania. Muszę jeszcze spróbować połówek.

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5652
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: SALIX » 08 cze 2017, 22:14

Alien pisze:zobacz cytowaną wiadomość
[/color]
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Ja wybieram takie metody, żeby nie mieć potrzeby malowania się na co dzień, tylko na większe wyjścia ewentualnie. A jeśli już malowałam oczy, to najpierw płyn micelarny do zmycia powiek, a potem mycie rzęs wodą + szampon do rzęs lub płyn do higieny intymnej i miałam wszystko usunięte. Rzęsy i tak trzeba myć codziennie.
Co do tych dziur, znów - im delikatniejsza metoda, tym szybciej przestaje się dobrze prezentować, ale nie jest to regułą.
Osypane cienie, to albo zrobić sobie osłonki, albo patyczek do uszu nasączyć wodą lub płynem micelarnym i jedziesz


Kurcze, z tego co piszesz to dużo kombinowania jak na coś, co ma ułatwiać życie :(



Właśnie o tym mówię, tym bardziej, że sama miałam metodę 1:1 nie pierdyliard do jednej rzęsy. Wyglądało ładnie, przez 3 dni. Potem do bani. A Bogu jak widziałyście zrobiła rzęsy na ślub siostry. Wyjazd na Korfu miała kilka dni później. I co? Uzupełniała rzęsy... Także ten... :/


Faktycznie :/ A koszt niemały. Patrzyłam w pobliskim salonie w cennik, 1:1 to 160 zł,a uzupełnienie opisane jako "do 4 tygodni od założenia", więc spodziewałam się, że chociaż 2 w dobrym stanie pożyją.
Insta
Blog podróżniczy Kraków: Bagry
Piekę słodkie Ciasto buraczane w wersji piernikowej z delikatną masą miodową

Awatar użytkownika
Hadilan
Posty: 660
Rejestracja: 13 lip 2016, 18:31
Ranga alternatywna: Rumuńska panda
Lokalizacja: Polska A

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Hadilan » 08 cze 2017, 22:16

Kumiho pisze:
Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Alien pisze:
Ja miałam raz zrobione i więcej się nie skuszę. To wygląda dobrze do trzech dni. Potem robią się dziury wraz z wypadaniem rzęs. Demakijaż to tortura dla osoby, która lubi mieć wszystko na czysto. Jak się maluje oczy, to cienie się osypują i mimo wyczesywania, rzęsy nie wyglądają już na tak czarne i spektakularne. Przeciwnie. Z kreską wyglądają licho. Upierdliwe i niewarte swojej ceny. Oszczędność czasu przy makijażu wychodzi na zero przy pitoleniu się z demakijażem... (dla mnie osobiście zawsze uczucie niedomytych oczu). I tych dziur po kilku dniach nie zakryje żaden makijaż, żadna kreska. To po prostu dziury :/


Ja wybieram takie metody, żeby nie mieć potrzeby malowania się na co dzień, tylko na większe wyjścia ewentualnie. A jeśli już malowałam oczy, to najpierw płyn micelarny do zmycia powiek, a potem mycie rzęs wodą + szampon do rzęs lub płyn do higieny intymnej i miałam wszystko usunięte. Rzęsy i tak trzeba myć codziennie.
Co do tych dziur, znów - im delikatniejsza metoda, tym szybciej przestaje się dobrze prezentować, ale nie jest to regułą.
Osypane cienie, to albo zrobić sobie osłonki, albo patyczek do uszu nasączyć wodą lub płynem micelarnym i jedziesz


Kurcze, z tego co piszesz to dużo kombinowania jak na coś, co ma ułatwiać życie :(


Czy ja wiem? Dla mnie nie. Oczy maluję rzadko, więc rzadko mam do zmywania coś. Po to rzęsy chciałam robić, żeby tylko podkład i cień do brwi nakładać. I po to je robi większość kobiet. A to mycie rzęs szamponem lub płynem wcale skomplikowane nie jest

:voodoo:


Awatar użytkownika
Hadilan
Posty: 660
Rejestracja: 13 lip 2016, 18:31
Ranga alternatywna: Rumuńska panda
Lokalizacja: Polska A

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Hadilan » 08 cze 2017, 22:20

Alien pisze:[/color]
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Ja wybieram takie metody, żeby nie mieć potrzeby malowania się na co dzień, tylko na większe wyjścia ewentualnie. A jeśli już malowałam oczy, to najpierw płyn micelarny do zmycia powiek, a potem mycie rzęs wodą + szampon do rzęs lub płyn do higieny intymnej i miałam wszystko usunięte. Rzęsy i tak trzeba myć codziennie.
Co do tych dziur, znów - im delikatniejsza metoda, tym szybciej przestaje się dobrze prezentować, ale nie jest to regułą.
Osypane cienie, to albo zrobić sobie osłonki, albo patyczek do uszu nasączyć wodą lub płynem micelarnym i jedziesz


Kurcze, z tego co piszesz to dużo kombinowania jak na coś, co ma ułatwiać życie :(



Właśnie o tym mówię, tym bardziej, że sama miałam metodę 1:1 nie pierdyliard do jednej rzęsy. Wyglądało ładnie, przez 3 dni. Potem do bani. A Bogu jak widziałyście zrobiła rzęsy na ślub siostry. Wyjazd na Korfu miała kilka dni później. I co? Uzupełniała rzęsy... Także ten... :/


Może zaleceń nie przestrzegała i jej poleciały

:voodoo:


Awatar użytkownika
blackveil
Posty: 293
Rejestracja: 12 lip 2016, 0:39

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: blackveil » 08 cze 2017, 22:24

Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:
Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Ja wybieram takie metody, żeby nie mieć potrzeby malowania się na co dzień, tylko na większe wyjścia ewentualnie. A jeśli już malowałam oczy, to najpierw płyn micelarny do zmycia powiek, a potem mycie rzęs wodą + szampon do rzęs lub płyn do higieny intymnej i miałam wszystko usunięte. Rzęsy i tak trzeba myć codziennie.
Co do tych dziur, znów - im delikatniejsza metoda, tym szybciej przestaje się dobrze prezentować, ale nie jest to regułą.
Osypane cienie, to albo zrobić sobie osłonki, albo patyczek do uszu nasączyć wodą lub płynem micelarnym i jedziesz


Kurcze, z tego co piszesz to dużo kombinowania jak na coś, co ma ułatwiać życie :(


Czy ja wiem? Dla mnie nie. Oczy maluję rzadko, więc rzadko mam do zmywania coś. Po to rzęsy chciałam robić, żeby tylko podkład i cień do brwi nakładać. I po to je robi większość kobiet. A to mycie rzęs szamponem lub płynem wcale skomplikowane nie jest



Mam podobne doświadczenia :ok: . U mnie przedłużone rzęsy 1:1 dawały na tyle zadowalający mnie efekt, że nie czułam potrzeby używania na codzień cieni i eyelinera. No i też utrzymywały się zdecydowanie dłużej niż kilka dni. Widoczne przerwy robiły mi się dopiero po jakichś 3 tygodniach.

Awatar użytkownika
Hadilan
Posty: 660
Rejestracja: 13 lip 2016, 18:31
Ranga alternatywna: Rumuńska panda
Lokalizacja: Polska A

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Hadilan » 08 cze 2017, 22:32

blackveil pisze:
Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:
Kurcze, z tego co piszesz to dużo kombinowania jak na coś, co ma ułatwiać życie :(


Czy ja wiem? Dla mnie nie. Oczy maluję rzadko, więc rzadko mam do zmywania coś. Po to rzęsy chciałam robić, żeby tylko podkład i cień do brwi nakładać. I po to je robi większość kobiet. A to mycie rzęs szamponem lub płynem wcale skomplikowane nie jest



Mam podobne doświadczenia :ok: . U mnie przedłużone rzęsy 1:1 dawały na tyle zadowalający mnie efekt, że nie czułam potrzeby używania na codzień cieni i eyelinera. No i też utrzymywały się zdecydowanie dłużej niż kilka dni. Widoczne przerwy robiły mi się dopiero po jakichś 3 tygodniach.

Tak powinno być.
U mnie źle działa na trwałość tłusta cera i powieki :( Nie mam na to wpływu.
Jeśli lecą po kilku dniach naprawdę widocznie, to albo stylistyka zawiniła albo nie przestrzegało się zleceń albo problemy hormonalne.
Ostatnio zmieniony 08 cze 2017, 22:32 przez Hadilan, łącznie zmieniany 1 raz.

:voodoo:


Awatar użytkownika
Alien
Posty: 620
Rejestracja: 07 mar 2017, 3:34

Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Alien » 08 cze 2017, 22:35

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Alien pisze:zobacz cytowaną wiadomość
[/color]
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Kurcze, z tego co piszesz to dużo kombinowania jak na coś, co ma ułatwiać życie :(



Właśnie o tym mówię, tym bardziej, że sama miałam metodę 1:1 nie pierdyliard do jednej rzęsy. Wyglądało ładnie, przez 3 dni. Potem do bani. A Bogu jak widziałyście zrobiła rzęsy na ślub siostry. Wyjazd na Korfu miała kilka dni później. I co? Uzupełniała rzęsy... Także ten... :/


Faktycznie :/ A koszt niemały. Patrzyłam w pobliskim salonie w cennik, 1:1 to 160 zł,a uzupełnienie opisane jako "do 4 tygodni od założenia", więc spodziewałam się, że chociaż 2 w dobrym stanie pożyją.


To zależy ile czasu i jaki stan uważasz jako "dobry". Dla mnie, malującej oczy na codzień (nawet neutralnymi odcieniami) to było nie do przyjęcia. Ja nie chcę nikogo zniechęcić. Po prostu tego o czym piszę (moje doświadczenia) nie ma w zasadzie nigdzie. Nawet w wynurzeniach YT-berek.
Ostatnio zmieniony 08 cze 2017, 22:38 przez Alien, łącznie zmieniany 2 razy.
Another World

Awatar użytkownika
Hadilan
Posty: 660
Rejestracja: 13 lip 2016, 18:31
Ranga alternatywna: Rumuńska panda
Lokalizacja: Polska A

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Hadilan » 08 cze 2017, 22:38

SALIX pisze:
Alien pisze:zobacz cytowaną wiadomość
[/color]
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Kurcze, z tego co piszesz to dużo kombinowania jak na coś, co ma ułatwiać życie :(



Właśnie o tym mówię, tym bardziej, że sama miałam metodę 1:1 nie pierdyliard do jednej rzęsy. Wyglądało ładnie, przez 3 dni. Potem do bani. A Bogu jak widziałyście zrobiła rzęsy na ślub siostry. Wyjazd na Korfu miała kilka dni później. I co? Uzupełniała rzęsy... Także ten... :/


Faktycznie :/ A koszt niemały. Patrzyłam w pobliskim salonie w cennik, 1:1 to 160 zł,a uzupełnienie opisane jako "do 4 tygodni od założenia", więc spodziewałam się, że chociaż 2 w dobrym stanie pożyją.

U mnie w okolicy założenie 1:1 zwykłymi rzęsami, to około 120 zł, uzupełnienie - około 80 zł. Polska A Uzupełnia się najczęściej co 3-4 tygodnie.
Ostatnio zmieniony 08 cze 2017, 22:38 przez Hadilan, łącznie zmieniany 1 raz.

:voodoo:


Awatar użytkownika
Alien
Posty: 620
Rejestracja: 07 mar 2017, 3:34

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Alien » 08 cze 2017, 22:48

Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:
Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Ja wybieram takie metody, żeby nie mieć potrzeby malowania się na co dzień, tylko na większe wyjścia ewentualnie. A jeśli już malowałam oczy, to najpierw płyn micelarny do zmycia powiek, a potem mycie rzęs wodą + szampon do rzęs lub płyn do higieny intymnej i miałam wszystko usunięte. Rzęsy i tak trzeba myć codziennie.
Co do tych dziur, znów - im delikatniejsza metoda, tym szybciej przestaje się dobrze prezentować, ale nie jest to regułą.
Osypane cienie, to albo zrobić sobie osłonki, albo patyczek do uszu nasączyć wodą lub płynem micelarnym i jedziesz


Kurcze, z tego co piszesz to dużo kombinowania jak na coś, co ma ułatwiać życie :(


Czy ja wiem? Dla mnie nie. Oczy maluję rzadko, więc rzadko mam do zmywania coś. Po to rzęsy chciałam robić, żeby tylko podkład i cień do brwi nakładać. I po to je robi większość kobiet. A to mycie rzęs szamponem lub płynem wcale skomplikowane nie jest


Hadilan, nie wiem od czego to zależy, po prostu opisuję swoje doświadczenia. A widzę, że w całej tej rzęsowej propagandzie nikt o tym nie wspomina. Poza tym powiedzmy sobie szczerze. Żadne doczepy nie wyglądają naturalnie (może nie tak jak zdechłe wiewiórki na oczach Fokusowaniej chociażby, ale zawsze :mrgreen: ). Tak jak usta. To coś co i tak widać, że jest sztuczne. Jednym to przeszkadza, innym nie. Dla mnie to było coś na zasadzie "wymienił stryjek siekierkę na kijek". Nie twierdzę, że u innych nie trzyma się to lepiej. Albo może te osoby mają inne oczekiwania co do tego, co uznają za dobry, trwały efekt. Jeśli chodzi o cenę + uzupełnienie to i tak dobry tusz wychodzi bardziej ekonomicznie. Miałam dobrze zrobiony zabieg. Po prostu nie byłam w stanie zaakceptować tego co widać przy wypadaniu rzęs. Naturalny, pomalowany tuszem wachlarz ukryje lukę. Ubytek przy przedłużonych rzęsach jest niestety bardzo widoczny. Dla mnie to było nie do zaakceptowania. Plus demakijaż... Katorga. Ja się muszę umyć do czysta.
Ostatnio zmieniony 08 cze 2017, 22:56 przez Alien, łącznie zmieniany 1 raz.
Another World

Awatar użytkownika
Hadilan
Posty: 660
Rejestracja: 13 lip 2016, 18:31
Ranga alternatywna: Rumuńska panda
Lokalizacja: Polska A

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Hadilan » 09 cze 2017, 8:39

Alien pisze:Hadilan, nie wiem od czego to zależy, po prostu opisuję swoje doświadczenia. A widzę, że w całej tej rzęsowej propagandzie nikt o tym nie wspomina. Poza tym powiedzmy sobie szczerze. Żadne doczepy nie wyglądają naturalnie (może nie tak jak zdechłe wiewiórki na oczach Fokusowaniej chociażby, ale zawsze :mrgreen: ). Tak jak usta. To coś co i tak widać, że jest sztuczne. Jednym to przeszkadza, innym nie. Dla mnie to było coś na zasadzie "wymienił stryjek siekierkę na kijek". Nie twierdzę, że u innych nie trzyma się to lepiej. Albo może te osoby mają inne oczekiwania co do tego, co uznają za dobry, trwały efekt. Jeśli chodzi o cenę + uzupełnienie to i tak dobry tusz wychodzi bardziej ekonomicznie. Miałam dobrze zrobiony zabieg. Po prostu nie byłam w stanie zaakceptować tego co widać przy wypadaniu rzęs. Naturalny, pomalowany tuszem wachlarz ukryje lukę. Ubytek przy przedłużonych rzęsach jest niestety bardzo widoczny. Dla mnie to było nie do zaakceptowania. Plus demakijaż... Katorga. Ja się muszę umyć do czysta.

Ależ ja Cię rozumiem, sama zrezygnowałam z 1:1, gdzie luki są najbardziej widocznie, na rzecz objętościowych :ok: U mnie też trwałość powalająca nie jest, w moim odczuciu, ale duży w tym udział ma moja tłusta cera i tłuste powieki, nie przeskoczę tego :( Tuszem musiałam się namachać naprawdę srogo, bo mam proste, sztywne rzęsy, do tego taką budowę oka, że rzęsy muszę mieć mega długie i mocno podkręcone, żeby były widoczne. Do tego dochodzi mały bzik na punkcie oczu, musi być idealnie, więc dokładne wyczesywanie, kilka cienkich warstw, rozdzielanie igłą... :brzydal: Więc dla mnie oszczędność roboty jest naprawdę zauważalna. A koszt to sobie tłumaczę, że oszczędzam na samodzielnym manicure i pedicure, bo manicure żel + hybryda (dopełnienie) kosztuje w salonach 80-120 zł, a hybryda na stopach ok. 70 zł - za ten hajs mam rzęsy, więc OSZCZĘDZAM :cojest:
Kończmy lepiej ten off-top, bo zaraz nas pogonią, coś czuję :P

:voodoo:


Awatar użytkownika
brzydkigargulec
Posty: 27
Rejestracja: 21 lut 2017, 11:36

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: brzydkigargulec » 09 cze 2017, 9:32

Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Alien pisze:Hadilan, nie wiem od czego to zależy, po prostu opisuję swoje doświadczenia. A widzę, że w całej tej rzęsowej propagandzie nikt o tym nie wspomina. Poza tym powiedzmy sobie szczerze. Żadne doczepy nie wyglądają naturalnie (może nie tak jak zdechłe wiewiórki na oczach Fokusowaniej chociażby, ale zawsze :mrgreen: ). Tak jak usta. To coś co i tak widać, że jest sztuczne. Jednym to przeszkadza, innym nie. Dla mnie to było coś na zasadzie "wymienił stryjek siekierkę na kijek". Nie twierdzę, że u innych nie trzyma się to lepiej. Albo może te osoby mają inne oczekiwania co do tego, co uznają za dobry, trwały efekt. Jeśli chodzi o cenę + uzupełnienie to i tak dobry tusz wychodzi bardziej ekonomicznie. Miałam dobrze zrobiony zabieg. Po prostu nie byłam w stanie zaakceptować tego co widać przy wypadaniu rzęs. Naturalny, pomalowany tuszem wachlarz ukryje lukę. Ubytek przy przedłużonych rzęsach jest niestety bardzo widoczny. Dla mnie to było nie do zaakceptowania. Plus demakijaż... Katorga. Ja się muszę umyć do czysta.

Ależ ja Cię rozumiem, sama zrezygnowałam z 1:1, gdzie luki są najbardziej widocznie, na rzecz objętościowych :ok: U mnie też trwałość powalająca nie jest, w moim odczuciu, ale duży w tym udział ma moja tłusta cera i tłuste powieki, nie przeskoczę tego :( Tuszem musiałam się namachać naprawdę srogo, bo mam proste, sztywne rzęsy, do tego taką budowę oka, że rzęsy muszę mieć mega długie i mocno podkręcone, żeby były widoczne. Do tego dochodzi mały bzik na punkcie oczu, musi być idealnie, więc dokładne wyczesywanie, kilka cienkich warstw, rozdzielanie igłą... :brzydal: Więc dla mnie oszczędność roboty jest naprawdę zauważalna. A koszt to sobie tłumaczę, że oszczędzam na samodzielnym manicure i pedicure, bo manicure żel + hybryda (dopełnienie) kosztuje w salonach 80-120 zł, a hybryda na stopach ok. 70 zł - za ten hajs mam rzęsy, więc OSZCZĘDZAM :cojest:
Kończmy lepiej ten off-top, bo zaraz nas pogonią, coś czuję :P


To ja jeszcze na szybko dorzucę coś od siebie. U mnie też lepiej sprawdzają się objętościowe(robię 2:1) trzymają mi się w bardzo dobrym stanie ponad 4 tygodnie. Przy 1:1 po 2 tygodniach nic nie miałam. Przypuszczam,że może mieć to związek z tym, że rzęsa 1:1 jest cięższa niż 2:1. Dziewczyna, która mi je robi mówiła, że na wytrzymałość ma znaczenie dobór skrętu do naszej rzęsy i kształt w jaki je ułożymy. Podobno migdał trzyma się dłużej niż kocie oko. Co do demakijażu twarz zmywam normalnie olejkiem, poprawiam pianką, oczy pianką poprawiam biodermą i jest ok :) Jeśli chodzi o naturalność to mam długość nieznacznie większą od moich własnych, skręt też jakiś mały i w kolorze brązowym(nie robią takiego kontrastu) i wyglądają na prawdę spoko. W kwestii finansowej to już każdy musi sobie odpowiedzieć, czy chce wydawać tyle czy nie. Ja nie potrafię się malować i wolę też dłużej pospać, a z rzęsami jest tak, że wstaję rano, myję twarz, nakładam pielęgnację, filtr, brwi nie robię(bo mam hennę) i wychodzę. U mnie się sprawdza, ale u dziewczyn które lubią makijaż oczu i potrafią go robić to nie widzę sensu, bo każde muskanie pędzlem pewnie osłabia tę rzęsy, a w dodatku daje im mniejsze pole do manewru jeśli chodzi o różnorodność wykonywanych makijaży. Kuniec :)
Ostatnio zmieniony 09 cze 2017, 11:41 przez brzydkigargulec, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Hadilan
Posty: 660
Rejestracja: 13 lip 2016, 18:31
Ranga alternatywna: Rumuńska panda
Lokalizacja: Polska A

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: Hadilan » 09 cze 2017, 10:21

brzydkigargulec pisze:U mnie też lepiej sprawdzają się objętościowe(robię 2:1) trzymają mi się w bardzo dobrym stanie ponad 4 tygodnie. Przy 1:1 po 2 tygodniach nic nie miałam. Przypuszczam,że może mieć to związek z tym, że rzęsa 1:1 jest cięższa niż 2:1. :) [/color]

To prawda, jest cięższa i grubsza, przez co ubytki są widoczne i właśnie obciąża rzesę naturalną; im większe objętości tym rzęsy są cieńsze, lżejsze i IMO lepiej wyglądają.
Ostatnio zmieniony 09 cze 2017, 10:21 przez Hadilan, łącznie zmieniany 1 raz.

:voodoo:


whip
Posty: 24
Rejestracja: 22 gru 2016, 19:17

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część V

Postautor: whip » 09 cze 2017, 11:15

Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
brzydkigargulec pisze:U mnie też lepiej sprawdzają się objętościowe(robię 2:1) trzymają mi się w bardzo dobrym stanie ponad 4 tygodnie. Przy 1:1 po 2 tygodniach nic nie miałam. Przypuszczam,że może mieć to związek z tym, że rzęsa 1:1 jest cięższa niż 2:1. :) [/color]

To prawda, jest cięższa i grubsza, przez co ubytki są widoczne i właśnie obciąża rzesę naturalną; im większe objętości tym rzęsy są cieńsze, lżejsze i IMO lepiej wyglądają.


Co do trwałości rzęs przedłużanych, dużo zależy od umiejętności stylistki i rodzaju kleju. Prawidłowo zaaplikowane rzęsy powinny wypadać wraz z rzęsą naturalną więc jeśli tak nie jest a prawidłowo się z nimi obchodzicie to ... poszukajcie innej stylistki bo szkoda kasy.
Jeśli chodzi o makijaż, pamiętajcie że nie wszystkiego można używać, cienie w kremie, kredki do oczu mogą osłabiać wiązanie kleju.Faktycznie jeśli ktoś nosi full make up to codzienne doczyszczanie przestrzeni między rzęsami z np laynera może być problemem.

im większe objętości tym rzęsy są cieńsze, lżejsze i IMO lepiej wyglądają

To poszukaj sobie foty z aplikacją 10:1 ;)
Ja noszę teraz 3:1 i faktycznie wyglądają lepiej pod tym względem że nie widać ubytków. Wachlarzyki rozchylają się gdy mają więcej miejsca i maskują te puste miejsca.


Wróć do „Moda i Uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość