Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4962
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: ktrzn » 27 sty 2017, 4:29

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:
na moje pierwsze oko laika odniosłam wrażenie, że autorka ma problem na linii duża wiedza teoretyczna i klasyfikacja => przełożenie tego na codzienne stylizacje, bardziej realne inspiracje. Przez co potem nawet jak komuś dobrze dopasuje typ ten ktoś przebiera się zamiast ubierać

i masz rację, wygląda to na wypełnienie luk. Zauważam parę nieścisłości, ale nie czuje się kompetentna by poprawiać. Ale moge wypowiedzieć się w kwestii efektów pracy i po mojemu to ten przyjazny klimat (który popieram sam w sobie, też uważam, że w każdej kobiecie jest mnóstwo piękna) i pochwałę kobiecości kobiety słuchając jakie są świetliste i wyjątkowe patrzą na to trochę mniej krytycznie i ślepo stosują się do opinii



Masz sporo racji.

Przyjazny, konstruktywny klimat, który generalnie towarzyszy tym "typowaniom" działa naprawdę zapraszająco, miło się w to wciągnąć.

Odpowiedzi od tymi paletami etheralowymi rzeczywiście brzmią ślepo i nawet jakby ociupinę sekciarsko. No ale poczucie wyjątkowości uczestniczek pogłaskane, wszyscy się dobrze bawią ;). Ja jak najbardziej też :mrgreen: .

ja z kolei mam tak, że nie lubię nadmiernego głaskania i takiego dużego entuzjazmu. Samo podejście mi bliskie i jak już wcześniej pisałam serce me krwawi, kiedy kobiety niefajnie o sobie mówią z wizualnych powodów i uważam takie wieczne krytykanctwo na zasadzie "powinnaś schudnąć/przytyć/popracować nad brzuchem" za zarazę.

lubię nasze forum, bo (pomijając wątek filmików urodowych, gdzie czasem wpadają przybysze rodem z kafe) jak trzeba to różyczki i buziaki, ale jak trzeba to padnie konstrukrywny komentarz, ktoś zwróci sensownie uwagę. ja tak wolę. i w życiu, i w sieci. to sie nie kłóci z życzliwym podejściem a jest jakieś takie bardziej konstruktywne i dla mnie przyjemniejsze


jak doczytałam o dopasowywaniu perfum pod ethereale odpadłam :mrgreen:

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2188
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: night prowler » 27 sty 2017, 7:48

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:
na moje pierwsze oko laika odniosłam wrażenie, że autorka ma problem na linii duża wiedza teoretyczna i klasyfikacja => przełożenie tego na codzienne stylizacje, bardziej realne inspiracje. Przez co potem nawet jak komuś dobrze dopasuje typ ten ktoś przebiera się zamiast ubierać

i masz rację, wygląda to na wypełnienie luk. Zauważam parę nieścisłości, ale nie czuje się kompetentna by poprawiać. Ale moge wypowiedzieć się w kwestii efektów pracy i po mojemu to ten przyjazny klimat (który popieram sam w sobie, też uważam, że w każdej kobiecie jest mnóstwo piękna) i pochwałę kobiecości kobiety słuchając jakie są świetliste i wyjątkowe patrzą na to trochę mniej krytycznie i ślepo stosują się do opinii



Masz sporo racji.

Przyjazny, konstruktywny klimat, który generalnie towarzyszy tym "typowaniom" działa naprawdę zapraszająco, miło się w to wciągnąć.

Odpowiedzi od tymi paletami etheralowymi rzeczywiście brzmią ślepo i nawet jakby ociupinę sekciarsko. No ale poczucie wyjątkowości uczestniczek pogłaskane, wszyscy się dobrze bawią ;). Ja jak najbardziej też :mrgreen: .

ja z kolei mam tak, że nie lubię nadmiernego głaskania i takiego dużego entuzjazmu. Samo podejście mi bliskie i jak już wcześniej pisałam serce me krwawi, kiedy kobiety niefajnie o sobie mówią z wizualnych powodów i uważam takie wieczne krytykanctwo na zasadzie "powinnaś schudnąć/przytyć/popracować nad brzuchem" za zarazę.

lubię nasze forum, bo (pomijając wątek filmików urodowych, gdzie czasem wpadają przybysze rodem z kafe) jak trzeba to różyczki i buziaki, ale jak trzeba to padnie konstrukrywny komentarz, ktoś zwróci sensownie uwagę. ja tak wolę. i w życiu, i w sieci. to sie nie kłóci z życzliwym podejściem a jest jakieś takie bardziej konstruktywne i dla mnie przyjemniejsze


jak doczytałam o dopasowywaniu perfum pod ethereale odpadłam :mrgreen:



No ja tam nie tracę krytycznego oka, ale przyznam, że bywam ubawiona takim klimatem :mrgreen: . Czuję potrzebę ucieczki dopiero jak w komentarzach widzę "seksi!!11!one!1 :buzi: " oraz <brr... :rzyg: > "hiihi, kusicielko :love: ". Mniejsze stężenie cukru mnie nie rusza, jeśli akurat mam humor ;) .

Co do "powinnaś..." to paskudna rzecz, paskudna.


Noo są perfumy i muzyka przewodnia :brzydal: :brzydal: , ciekawa jestem, jaki ethereal by pani dopasowała o jakiegoś brutalnego def metalu o kopaniu szczeniaczków :brzydal: . Znam kobiety, które się utożsamiają, nie można ich zostawiać samych :brzydal: .
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
tragus
Posty: 448
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:22
Lokalizacja: Wrocław

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: tragus » 27 sty 2017, 12:14

W te etherale się za bardzo nie zaglebialam i nawet nie wiedziałam, że pojawiają się tam aż tak daleko idące wnioski :-o

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 429
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: sziket » 27 sty 2017, 13:09

Zrobiłam ten test i wyszło mi Dramatic Classic - o dziwo w większości się z zgadzam z opisem :), ale ethereale są zbyt abstrakcyjne jak na mój gust ;)
Masikura.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3415
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: Kumiho » 27 sty 2017, 13:25

Etherale dla mnie zbyt pojechane, typ mi wyszedł soft-classic (nie oddzielałam twarzy od ciała).

(sziket, poukrywać Ci te duble?)
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 429
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: sziket » 27 sty 2017, 13:28

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Etherale dla mnie zbyt pojechane, typ mi wyszedł soft-classic (nie oddzielałam twarzy od ciała).

(sziket, poukrywać Ci te duble?)


Poukrywaj dobra kobieto! :roza:
Masikura.

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4962
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: ktrzn » 28 sty 2017, 6:41

sziket pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zrobiłam ten test i wyszło mi Dramatic Classic - o dziwo w większości się z zgadzam z opisem :), ale ethereale są zbyt abstrakcyjne jak na mój gust ;)


Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Etherale dla mnie zbyt pojechane, typ mi wyszedł soft-classic (nie oddzielałam twarzy od ciała).

(sziket, poukrywać Ci te duble?)

pojechane totalnie :brzydal:

ja generalnie (chyba) widzę u ludzi te całe ethereale, a przynajmniej większość. To jest chyba bardziej ekspresja urody o której pisałyśmy kilka stron wcześniej.

Ale jak weszłam w komentarze na tym polskim blogu to śmiech pusty ogarnął mnie. :brzydal:

dopisują do jednej osoby mnóstwo etherali. :twisted: Ja rozumiem, że to nie musi być czyste i można mieć naleciałości więcej niż jednego, delikatniejsze. Ale przecież to się w większości wyklucza i niektóre można po urodzie wykluczyć. Nie da rady, żeby zgaszona albo jasna uroda była ethtrealem gdzie są kolory-żarówy albo karmazynowy (czyli taka famme fatale w cerni i czerwieniach), chłodna gdzie ma być barokowo i złoto, to jakiś nonsens.

Mam wrażenie, że sama idea super, ale polskie wykorzystanie znowu jak pisała wcześniej night power - żeby uzupełnić luki w systemie i wytłumaczyć nie do końca trafny dobór.
Ja bym dodała jeszcze, że żeby obkomplementować czytające jakie są super iskrzące i żeby nie każdy komu kompletnie nie leży jego styl bazowy pożegnał się z systemem.



mam jeden pewny i podejrzenie drugiego. Trochę mi to rozjaśniło i bardziej składa mi się do kupy połączenie typu kolorystycznego ze stylem...
np. teraz widzę czemu jakieś kilkanaście razy w dorosłym życiu byłam pytana o włoskie korzenie mimo ciemno niebieskich oczu i jasnej cery na poziomie NW10 z MACa :>

w ogóle to podobna akcja jak na blogu arsenic od analizy kolorystycznej o której pisała SALIX. dziewczyny upierają się, ze są zimami, mimo że są łagodniejszym typem. Tylko tam autorka to prostuje, a autorka bloga o stylach wspiera często jak ewidetnie typowe dekatne urody się masakrują, zeby dodać sobie "pazura" i być "seksi kusicielkami" co jest sprzeczne z całą zabawą :mrgreen:

kompletnie tego nie rozumiem, bo przecież każdy może ostatecznie ubierać się jak chce. albo znac to wszystko, na co dzień nosić beżowe ołwersajzy mimo że są w opozycji do wytycznych, bo mu tak wygodnie albo neuony bo dodaje mu to energii, a wiedze zostawić sobie na specjalne okazje :niewiem:

Awatar użytkownika
Hadilan
Posty: 668
Rejestracja: 13 lip 2016, 18:31
Ranga alternatywna: Rumuńska panda
Lokalizacja: Polska A

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: Hadilan » 28 sty 2017, 8:10

Kiedyś robiłam test na blogu Grety, niby dramatic classic mi wyszło, ale teraz widzę, że chyba nie bardzo, bo jestem drobna. Do tego nie wydaje mi się, żebym miała wyrazistą urodę (chyba na pewno, jestem ciemną jesienią raczej) Dają mi mniej lat niż mam, słyszę, że mam "uroczą/słodką/dziewczęcą buzię".
Szkoda, bardzo mi się ten typ podoba.

Wysłane z mojego X600 przy użyciu Tapatalka

:voodoo:


Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4962
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: ktrzn » 28 sty 2017, 9:42

Hadilan pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kiedyś robiłam test na blogu Grety, niby dramatic classic mi wyszło, ale teraz widzę, że chyba nie bardzo, bo jestem drobna. Do tego nie wydaje mi się, żebym miała wyrazistą urodę (chyba na pewno, jestem ciemną jesienią raczej) Dają mi mniej lat niż mam, słyszę, że mam "uroczą/słodką/dziewczęcą buzię".
Szkoda, bardzo mi się ten typ podoba.

Wysłane z mojego X600 przy użyciu Tapatalka

to może być równie dobrze typ jak i pierwiastek :)

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2188
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: night prowler » 28 sty 2017, 13:58

Ej, te ethereale to chyba się samemu dobiera, właśnie biorąc pod uwagę swoje upodobania i preferowaną ekspresję i można sobie samemu szacować, po ile procent z kilku się ma :brzydal: . W sumie to niegłupie, bo każdy może się czuć seksy kusicielką, pamiętając o głównych zasadach dla swojej sylwetki/ typu kolorystycznego i wkomponowując w to jakieś ukochane akcenty :mrgreen: .

Ja czytam, oglądam, porównuję i na mylion procent mam sylwetkę soft dramatic, ale twarz na pewno nie tak rasową. Jedno się na pewno pokrywa, też bardzo naturalnie ;) i komplementująco wyglądam z bardzo mocnym makijażem oczu. W neutralnych odcieniach :mrgreen: .

Przez swoje preferencje ( a także twarz oraz liche włosy) zdecydowanie wolę "wykończenie" dramatic classic, bardziej zgeometryzowane formy, żadnych drapowań (nie trawię, choć przyznam, że próbowałam się przekonać, bo są bardzo komplementujące). Zaleceń co do kształtów ciuchów jest wiele podobnych, choć przyznam, sd wyraźnie prowadzi.

No i oglądam foty tych aktorek, które są ikonami sd i uważam, że każda z nich wygląda lepiej, jeśli nie ma na sobie drapowań i stawia na grubsze, sztywniejsze tkaniny i wyrazistsze linie, szczególnie dekoltu :D.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4962
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: ktrzn » 28 sty 2017, 14:15

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ej, te ethereale to chyba się samemu dobiera, właśnie biorąc pod uwagę swoje upodobania i preferowaną ekspresję i można sobie samemu szacować, po ile procent z kilku się ma :brzydal: . W sumie to nie głupie, bo każdy może się czuć seksy kusicielką, pamiętając o głównych zasadach dla swojej sylwetki/ typu kolorystycznego i wkomponowując w to jakieś ukochane akcenty :mrgreen: .

Ja czytam, oglądam, porównuję i na mylion procent mam sylwetkę soft dramatic, ale twarz na pewno nie tak rasową. Jedno się na pewno pokrywa, też bardzo naturalnie ;) i komplementująco wyglądam z bardzo mocnym makijażem oczu. W neutralnych odcieniach :mrgreen: .



Właśnie nie samemu :)

osobom po analizie u autorki do dobiera Greta, poza tym są normalnie przyporządkowane "ikony" w postaci celebrytek. Zresztą ja to widzę, pewnie tylko u niektórych i nie wszystkie, obstawiam, że te czystsze przypadki i muszę się jeszcze wiele nauczyć, ale jednak. I widziałam zawsze (niektóre rzeczy oczywiście).

A w kwestii reszty:

pisałam już we wcześniejszym poście, że dla mnie każdy może się ubierać jak chce i najlepiej, żeby było to to w czym czuje się najlepiej. Komentuję to w konkretnym kontekście, gdzie ktoś wrzuca to w kontekście po pierwsze internetu urodowego, a w dodatku konkretnej klasyfikacji.

I tak, dla mnie delikatna uroda robiąca się na femme fatale zawsze będzie wyglądała źle. To działa w drugą stronę vide dodawanie sobie na siłę dziewczęcości (tylko to pierwsze widzę dużo częściej).

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2188
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: night prowler » 28 sty 2017, 15:24

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ej, te ethereale to chyba się samemu dobiera, właśnie biorąc pod uwagę swoje upodobania i preferowaną ekspresję i można sobie samemu szacować, po ile procent z kilku się ma :brzydal: . W sumie to nie głupie, bo każdy może się czuć seksy kusicielką, pamiętając o głównych zasadach dla swojej sylwetki/ typu kolorystycznego i wkomponowując w to jakieś ukochane akcenty :mrgreen: .

Ja czytam, oglądam, porównuję i na mylion procent mam sylwetkę soft dramatic, ale twarz na pewno nie tak rasową. Jedno się na pewno pokrywa, też bardzo naturalnie ;) i komplementująco wyglądam z bardzo mocnym makijażem oczu. W neutralnych odcieniach :mrgreen: .



Właśnie nie samemu :)

osobom po analizie u autorki do dobiera Greta, poza tym są normalnie przyporządkowane "ikony" w postaci celebrytek. Zresztą ja to widzę, pewnie tylko u niektórych i nie wszystkie, obstawiam, że te czystsze przypadki i muszę się jeszcze wiele nauczyć, ale jednak. I widziałam zawsze (niektóre rzeczy oczywiście).

A w kwestii reszty:

pisałam już we wcześniejszym poście, że dla mnie każdy może się ubierać jak chce i najlepiej, żeby było to to w czym czuje się najlepiej. Komentuję to w konkretnym kontekście, gdzie ktoś wrzuca to w kontekście po pierwsze internetu urodowego, a w dodatku konkretnej klasyfikacji.

I tak, dla mnie delikatna uroda robiąca się na femme fatale zawsze będzie wyglądała źle. To działa w drugą stronę vide dodawanie sobie na siłę dziewczęcości (tylko to pierwsze widzę dużo częściej).


Wiesz, mi się wydaje, że wiedza, która opiera się na w pełni intuicyjnym dobieraniu stylu, kierując się (zachodnim i popkulturowym, warto podkreślić) pojęciem męskiej i żeńskiej energii z założenia nie jest konkretna. Mogę z takich zabaw wyciągnąć jakieś fajne spostrzeżenia, ale nie stawiam im jakoś wysoko poprzeczki.


To ja nic nie wiem, do tego typ sylwetki, koloryt i rysy widzę, ale tę etheralność nope :D, ni trochę.

No to szczęście, że etherale dobiera guru, więc mogę nie widzieć, nie przepadnę (przepraszam, ale cały klimat tego środowiska dla mnie jest.. :D). Lecę po komentarzach i tam naprawdę się laski cieszą, że Greta im pozwoliła nosić jakiś kształt kolczyków, czy inne podobne rzeczy. Centralnie są zdania: na szczęście pozwoliła :D.

Co do przemalowywania swojej urody, to generalnie mówię nie, choć sama kilka takich eksperymentów na siłę zaliczyłam :D. Tak samo jak opalanie/wybielanie się podkładem :'D.


Jeśli chodzi o codzienne ciuchy, ja się od zawsze chowam w za duże bluzy, kiedyś także wiecznie za duże spodnie (tu sie nieco poprawiło), lubię luz i względy estetyczne, szczególnie jak mam zły dzień, traktuję dru...trzeciorzednie ;). Z drugiej strony od jakiegoś czasu bardziej się cieszę swoim ciałem, więc może jakieś pomysły z tej działki zainspirują mnie do wprowadzenia kolejnych i kolejnych zmian.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4962
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: ktrzn » 28 sty 2017, 15:39

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ej, te ethereale to chyba się samemu dobiera, właśnie biorąc pod uwagę swoje upodobania i preferowaną ekspresję i można sobie samemu szacować, po ile procent z kilku się ma :brzydal: . W sumie to nie głupie, bo każdy może się czuć seksy kusicielką, pamiętając o głównych zasadach dla swojej sylwetki/ typu kolorystycznego i wkomponowując w to jakieś ukochane akcenty :mrgreen: .

Ja czytam, oglądam, porównuję i na mylion procent mam sylwetkę soft dramatic, ale twarz na pewno nie tak rasową. Jedno się na pewno pokrywa, też bardzo naturalnie ;) i komplementująco wyglądam z bardzo mocnym makijażem oczu. W neutralnych odcieniach :mrgreen: .



Właśnie nie samemu :)

osobom po analizie u autorki do dobiera Greta, poza tym są normalnie przyporządkowane "ikony" w postaci celebrytek. Zresztą ja to widzę, pewnie tylko u niektórych i nie wszystkie, obstawiam, że te czystsze przypadki i muszę się jeszcze wiele nauczyć, ale jednak. I widziałam zawsze (niektóre rzeczy oczywiście).

A w kwestii reszty:

pisałam już we wcześniejszym poście, że dla mnie każdy może się ubierać jak chce i najlepiej, żeby było to to w czym czuje się najlepiej. Komentuję to w konkretnym kontekście, gdzie ktoś wrzuca to w kontekście po pierwsze internetu urodowego, a w dodatku konkretnej klasyfikacji.

I tak, dla mnie delikatna uroda robiąca się na femme fatale zawsze będzie wyglądała źle. To działa w drugą stronę vide dodawanie sobie na siłę dziewczęcości (tylko to pierwsze widzę dużo częściej).


Wiesz, mi się wydaje, że wiedza, która opiera się na w pełni intuicyjnym dobieraniu stylu, kierując się (zachodnim i popkulturowym, warto podkreślić) pojęciem męskiej i żeńskiej energii z założenia nie jest konkretna. Mogę z takich zabaw wyciągnąć jakieś fajne spostrzeżenia, ale nie stawiam im jakoś wysoko poprzeczki.


To ja nic nie wiem, do tego typ sylwetki, koloryt i rysy widzę, ale tę etheralność nope :D, ni trochę.

No to szczęście, że etherale dobiera guru, więc mogę nie widzieć, nie przepadnę (przepraszam, ale cały klimat tego środowiska dla mnie jest.. :D). Lecę po komentarzach i tam naprawdę się laski cieszą, że Greta im pozwoliła nosić jakiś kształt kolczyków, czy inne podobne rzeczy. Centralnie są zdania: na szczęście pozwoliła :D.

Co do przemalowywania swojej urody, to generalnie mówię nie, choć sama kilka takich eksperymentów na siłę zaliczyłam :D. Tak samo jak opalanie/wybielanie się podkładem :'D.


Jeśli chodzi o codzienne ciuchy, ja się od zawsze chowam w za duże bluzy, kiedyś także wiecznie za duże spodnie (tu sie nieco poprawiło), lubię luz i względy estetyczne, szczególnie jak mam zły dzień, traktuję dru...trzeciorzednie ;). Z drugiej strony od jakiegoś czasu bardziej się cieszę swoim ciałem, więc może jakieś pomysły z tej działki zainspirują mnie do wprowadzenia kolejnych i kolejnych zmian.

Brzmisz jakbyś się tłumaczyła, a nie ma z czego, każdy robi jak chce

i dla mnie Twoje posty są totalnie niespójne, nie rozumiem podejścia, a nie ma sensu dzielić włosa na czworo, więc może na tym zakończmy coby nie robić niepotrzebnie kilometrowego offtopa :roza:

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2188
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: night prowler » 28 sty 2017, 15:45

ktrzn pisze:
Brzmisz jakbyś się tłumaczyła, a nie ma z czego, każdy robi jak chce

i dla mnie Twoje posty są totalnie niespójne, więc może na tym zakończmy coby nie robić niepotrzebnie kilometrowego offtopa :roza:


Właśnie czuję, że się nie do końca spotykamy w tej rozmowie, stąd tyle moich opisów, tłumaczę swoje stanowisko, nie się :).


A tak wracając, próbuję zrozumieć o co chodzi w eteralach, będe zaraz czytać te, w których występuje energia obu rodzajów, z grup jaśniejszych. Tak by nakazywała logika, powinnam tam znaleźć coś, z czym się zidentyfikuję, może mi to przemówi do wyobraźni :ok: .
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2188
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: night prowler » 28 sty 2017, 16:20

Właśnie wpadłam na ilustrację do kategorii "przebieranie się za nieswój typ urody" w chyba każdej kategorii, kształty, faktury, style, jejku, jejku, jejku.

Fotka z Pudla:

Obrazek
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4962
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: ktrzn » 30 sty 2017, 15:48

polecam ten kanał
Ostatnio zmieniony 30 sty 2017, 15:48 przez ktrzn, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3415
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: Kumiho » 30 sty 2017, 15:53

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
polecam ten kanał


Przydatne :love:

W ogóle to mój typ Kibbe tłumaczy wiele moich dziwactw ubraniowych.
Ostatnio zmieniony 30 sty 2017, 15:55 przez Kumiho, łącznie zmieniany 1 raz.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2188
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: night prowler » 02 lut 2017, 23:13

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
polecam ten kanał



Dzięki za linka, ta kobieta to skarb.


Świetnie, że sobie mogłam na głos pomyśleć w tym wątku :ok: . Przeanalizowałam porady, pogrzebałam w pamięci za komplementami i krytycznymi uwagami, przeszłam się po sklepach i zmierzyłam trochę ciuchów, na koniec przedarłam się przez swoją szafę. W efekcie pozbyłam się paru rzeczy, zaplanowałam, jakie elementy chcę dobrać do swojej garderoby i przyznałam przed sobą, że powinnam się rozstać z oversize'owymi górami :torba: .

Generalnie widzę, że często wybierałam odpowiednie rzeczy, ale brakowało mi myśli przewodniej.

Efekt uboczny jest też taki, że bardziej mi się chce nosić te fajne ciuchy, kiedy mam świadomość, czemu służą.

Wszystkim podczytującym, którym jeszcze nie było po drodze z tą analizą, bardzo polecam! :mrgreen:


<teraz jeszcze tylko kolory...>
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2188
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: night prowler » 02 lut 2017, 23:15

Kumiho pisze:
W ogóle to mój typ Kibbe tłumaczy wiele moich dziwactw ubraniowych.


Mam tak samo! Szczególnie ze zwierzęcymi printami, one są po prostu moje i już :lol: .
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3415
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: Kumiho » 10 lip 2017, 22:29

W czwartek idę oglądać/przymierzać suknie ślubne, to sobie odświeżyłam trochę "teorii" Kibbe i znalazłam na truth is beauty coś, co wyjaśnia moją nieumiejętność noszenia większej ilości biżuteria niż 2 elementy (i to nie przy twarzy) :brzydal: dżizas, to ma sens :brzydal:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?


Wróć do „Moda i Uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości