Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4080
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: ktrzn » 11 lip 2017, 15:50

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W czwartek idę oglądać/przymierzać suknie ślubne, to sobie odświeżyłam trochę "teorii" Kibbe i znalazłam na truth is beauty coś, co wyjaśnia moją nieumiejętność noszenia większej ilości biżuteria niż 2 elementy (i to nie przy twarzy) :brzydal: dżizas, to ma sens :brzydal:
:ok:
a bierzesz przy przymiarkach pod uwagę sugestie Kibbe? jakim jesteś typem?

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2910
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: Kumiho » 11 lip 2017, 16:05

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W czwartek idę oglądać/przymierzać suknie ślubne, to sobie odświeżyłam trochę "teorii" Kibbe i znalazłam na truth is beauty coś, co wyjaśnia moją nieumiejętność noszenia większej ilości biżuteria niż 2 elementy (i to nie przy twarzy) :brzydal: dżizas, to ma sens :brzydal:
:ok:
a bierzesz przy przymiarkach pod uwagę sugestie Kibbe? jakim jesteś typem?


Soft-Classic, biore pod tym względem, że aby nie marnować czasu wykreśliłam z góry niektóre modele do przymiarki i zrobiłam sobie listę tych, które chce zobaczyć "na pierwszy ogień" - jak sprawdziłam swoje listy to pokrywały się prawie calkowicie z zaleceniami/odradzanymi elementami.

Chciałam sobie to odświeżyć, bo mam specyficzny tryb robienia zakupów ubraniowych - bardzo szybko jestem w stanie ocenić co mi się podoba a co nie, zwykle nie przymierzam więcej niż 3 rzeczy. Tak w ramach self-reassurance biorę wytyczne Kibbe w pamięć, żeby nie dać się namówić na przymierzanie pierdyliarda sukienek, "bo a może jednak się spodobają" :brzydal:

W ogóle to tak jak z analizą kolorystyczną miałam rozkmine, tak z Kibbe poszło szybko - co prosiłam kogos z bliskich, żeby mi wypełnił test to słyszałam "a jest tam taki typ klasyczny? Bo jak jest to pewnie to twój" :brzydal:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4080
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: ktrzn » 11 lip 2017, 16:10

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W czwartek idę oglądać/przymierzać suknie ślubne, to sobie odświeżyłam trochę "teorii" Kibbe i znalazłam na truth is beauty coś, co wyjaśnia moją nieumiejętność noszenia większej ilości biżuteria niż 2 elementy (i to nie przy twarzy) :brzydal: dżizas, to ma sens :brzydal:
:ok:
a bierzesz przy przymiarkach pod uwagę sugestie Kibbe? jakim jesteś typem?


Soft-Classic, biore pod tym względem, że aby nie marnować czasu wykreśliłam z góry niektóre modele do przymiarki i zrobiłam sobie listę tych, które chce zobaczyć "na pierwszy ogień" - jak sprawdziłam swoje listy to pokrywały się prawie calkowicie z zaleceniami/odradzanymi elementami.

Chciałam sobie to odświeżyć, bo mam specyficzny tryb robienia zakupów ubraniowych - bardzo szybko jestem w stanie ocenić co mi się podoba a co nie, zwykle nie przymierzam więcej niż 3 rzeczy. Tak w ramach self-reassurance biorę wytyczne Kibbe w pamięć, żeby nie dać się namówić na przymierzanie pierdyliarda sukienek, "bo a może jednak się spodobają" :brzydal:

W ogóle to tak jak z analizą kolorystyczną miałam rozkmine, tak z Kibbe poszło szybko - co prosiłam kogos z bliskich, żeby mi wypełnił test to słyszałam "a jest tam taki typ klasyczny? Bo jak jest to pewnie to twój" :brzydal:


panie z salonów są czasem niemożliwe. "a może przymierzy pani tę piękną suknię" i pokazują bezę komuś kto przyszedł po maksymalnie nieudziwniony model :hahaha:

a może jednak bedziesz chaciała być księżniczką w tym wyjatkowym dniu :torba:

chyba gdzies to juz pisałam, ale w Kibbe najbardziej podoba mi się to, że nie dąży do jedynego słusznego modelu twarzy/ciała, ktory jest w gruncie rzeczy zawsze wariacją na temat zachodniego wzorca tego co "atrakcyjne seksualnie" poprzez korekcję i 500x nie wolno :niegrzeczny: :wisi:

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 420
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: sziket » 11 lip 2017, 16:18

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W czwartek idę oglądać/przymierzać suknie ślubne, to sobie odświeżyłam trochę "teorii" Kibbe i znalazłam na truth is beauty coś, co wyjaśnia moją nieumiejętność noszenia większej ilości biżuteria niż 2 elementy (i to nie przy twarzy) :brzydal: dżizas, to ma sens :brzydal:


Szukając swojej kiecy ślubnej, przymierzyłam bodajże pięć modeli, wybrałam jeden, wpłaciłam zaliczkę i wróciłam dopiero na przymiarkę :cool: Kobieta w sklepie była zachwycona, że ktoś w końcu zdecydował się na ten model (dość oryginalny), ale i ja nie brałam pod uwagę typowych sukien. Jak tak pomyślę, to instynktownie nieźle wybieram ciuchy, nawet nie znając tych wszystkich typów i klasyfikacji.
Masikura.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2910
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: Kumiho » 11 lip 2017, 16:24

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
:ok:
a bierzesz przy przymiarkach pod uwagę sugestie Kibbe? jakim jesteś typem?


Soft-Classic, biore pod tym względem, że aby nie marnować czasu wykreśliłam z góry niektóre modele do przymiarki i zrobiłam sobie listę tych, które chce zobaczyć "na pierwszy ogień" - jak sprawdziłam swoje listy to pokrywały się prawie calkowicie z zaleceniami/odradzanymi elementami.

Chciałam sobie to odświeżyć, bo mam specyficzny tryb robienia zakupów ubraniowych - bardzo szybko jestem w stanie ocenić co mi się podoba a co nie, zwykle nie przymierzam więcej niż 3 rzeczy. Tak w ramach self-reassurance biorę wytyczne Kibbe w pamięć, żeby nie dać się namówić na przymierzanie pierdyliarda sukienek, "bo a może jednak się spodobają" :brzydal:

W ogóle to tak jak z analizą kolorystyczną miałam rozkmine, tak z Kibbe poszło szybko - co prosiłam kogos z bliskich, żeby mi wypełnił test to słyszałam "a jest tam taki typ klasyczny? Bo jak jest to pewnie to twój" :brzydal:


panie z salonów są czasem niemożliwe. "a może przymierzy pani tę piękną suknię" i pokazują bezę komuś kto przyszedł po maksymalnie nieudziwniony model :hahaha:

a może jednak bedziesz chaciała być księżniczką w tym wyjatkowym dniu :torba:

chyba gdzies to juz pisałam, ale w Kibbe najbardziej podoba mi się to, że nie dąży do jedynego słusznego modelu twarzy/ciała, ktory jest w gruncie rzeczy zawsze wariacją na temat zachodniego wzorca tego co "atrakcyjne seksualnie" poprzez korekcję i 500x nie wolno :niegrzeczny: :wisi:


O tak, właśnie bardzo mi się to podoba, szczególnie, że (przynajmniej u mnie) trafia w takie nieoczywiste, "niestereotypowe" rozwiązania.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2910
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: Kumiho » 11 lip 2017, 16:27

sziket pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W czwartek idę oglądać/przymierzać suknie ślubne, to sobie odświeżyłam trochę "teorii" Kibbe i znalazłam na truth is beauty coś, co wyjaśnia moją nieumiejętność noszenia większej ilości biżuteria niż 2 elementy (i to nie przy twarzy) :brzydal: dżizas, to ma sens :brzydal:


Szukając swojej kiecy ślubnej, przymierzyłam bodajże pięć modeli, wybrałam jeden, wpłaciłam zaliczkę i wróciłam dopiero na przymiarkę :cool: Kobieta w sklepie była zachwycona, że ktoś w końcu zdecydował się na ten model (dość oryginalny), ale i ja nie brałam pod uwagę typowych sukien. Jak tak pomyślę, to instynktownie nieźle wybieram ciuchy, nawet nie znając tych wszystkich typów i klasyfikacji.


Ja na razie byłam w 2 salonach, w każdym przymierzylam 1 kiecke i jedna z nich to kiecka na liście "jak nic innego mi się nie spodoba to biere tą, bo spełnia wszystkie moje wymogi" :brzydal: (a ta druga to była kieca przymierzana na zasadzie "No weź chociaż jedną przymierz").
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 420
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: sziket » 11 lip 2017, 16:31

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
sziket pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W czwartek idę oglądać/przymierzać suknie ślubne, to sobie odświeżyłam trochę "teorii" Kibbe i znalazłam na truth is beauty coś, co wyjaśnia moją nieumiejętność noszenia większej ilości biżuteria niż 2 elementy (i to nie przy twarzy) :brzydal: dżizas, to ma sens :brzydal:


Szukając swojej kiecy ślubnej, przymierzyłam bodajże pięć modeli, wybrałam jeden, wpłaciłam zaliczkę i wróciłam dopiero na przymiarkę :cool: Kobieta w sklepie była zachwycona, że ktoś w końcu zdecydował się na ten model (dość oryginalny), ale i ja nie brałam pod uwagę typowych sukien. Jak tak pomyślę, to instynktownie nieźle wybieram ciuchy, nawet nie znając tych wszystkich typów i klasyfikacji.


Ja na razie byłam w 2 salonach, w każdym przymierzylam 1 kiecke i jedna z nich to kiecka na liście "jak nic innego mi się nie spodoba to biere tą, bo spełnia wszystkie moje wymogi" :brzydal: (a ta druga to była kieca przymierzana na zasadzie "No weź chociaż jedną przymierz").



Ja załatwiłam wszystko w jednym salonie, taka jestem leniwa ;) Po prostu wytypowałam sobie miejsce w mieście, gdzie mogłam znaleźć kiecki konkretnego projektanta. Niestety oryginalna suknia ma zasadniczą wadę - mała jest szansa, że potem ją sprzedasz. Moja wisi już trzeci rok i straszy :P
Masikura.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2910
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: Kumiho » 11 lip 2017, 16:43

sziket pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
sziket pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Szukając swojej kiecy ślubnej, przymierzyłam bodajże pięć modeli, wybrałam jeden, wpłaciłam zaliczkę i wróciłam dopiero na przymiarkę :cool: Kobieta w sklepie była zachwycona, że ktoś w końcu zdecydował się na ten model (dość oryginalny), ale i ja nie brałam pod uwagę typowych sukien. Jak tak pomyślę, to instynktownie nieźle wybieram ciuchy, nawet nie znając tych wszystkich typów i klasyfikacji.


Ja na razie byłam w 2 salonach, w każdym przymierzylam 1 kiecke i jedna z nich to kiecka na liście "jak nic innego mi się nie spodoba to biere tą, bo spełnia wszystkie moje wymogi" :brzydal: (a ta druga to była kieca przymierzana na zasadzie "No weź chociaż jedną przymierz").



Ja załatwiłam wszystko w jednym salonie, taka jestem leniwa ;) Po prostu wytypowałam sobie miejsce w mieście, gdzie mogłam znaleźć kiecki konkretnego projektanta. Niestety oryginalna suknia ma zasadniczą wadę - mała jest szansa, że potem ją sprzedasz. Moja wisi już trzeci rok i straszy :P


No u mnie w mieście właśnie to byl jeden salon konkretnej projektantki drugi salon współpracujący z drugą - a ze salon współpracujący jak się okazało miał 3 modele ba krzyż, to teraz jadę do salonu autorskiego tejże :D i to by było na tyle, poza te dwie marki nie mam zamiaru wychodzić, jeśli w nich nic nie wyszperam to szyje w atelier według swojego pomysłu :brzydal: (który będzie prosty, więc jeśli zdecyduje się ją puścić w świat, to może się chętni znajdą).
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 420
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: sziket » 11 lip 2017, 17:55

Moja tez jest prosta, chyba nawet zbyt prosta jak na przeważające gusta ;P
A jakie suknie upatrzyłaś? ;)
Masikura.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2910
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: Kumiho » 11 lip 2017, 18:16

sziket pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Moja tez jest prosta, chyba nawet zbyt prosta jak na przeważające gusta ;P
A jakie suknie upatrzyłaś? ;)


Anna Kara: Alva, Blue i Olive (w zależności jak na żywo prezentuje się góra).
Ostatnio zmieniony 11 lip 2017, 18:18 przez Kumiho, łącznie zmieniany 1 raz.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 420
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: sziket » 12 lip 2017, 12:25

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
sziket pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Moja tez jest prosta, chyba nawet zbyt prosta jak na przeważające gusta ;P
A jakie suknie upatrzyłaś? ;)


Anna Kara: Alva, Blue i Olive (w zależności jak na żywo prezentuje się góra).


Rzeczywiście ciekawe, proste i eleganckie, a jednocześnie romantyczne :) Śliczne.
Ja miałam Papilio Donatella (właściwie to mam, straszy w szafie nadal) :brzydal:
Masikura.

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1767
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Klasyfikacja wg Davida Kibbe

Postautor: night prowler » 12 lis 2017, 18:33

Odświeżałam ostatnio szafę. Na tę okazję grzebałam sobie po Kibbe'owych serwisach, szukając inspiracji i trafiłam na rozmowę o typach, przeplatających się wśród krewnych.

Mam zupełnie plotkowe pytanie :mrgreen: , widzicie po swoich krewnych jakieś Kibbowe podobieństwa?

Bo u mnie w zestawieniu najbliższych ( ja, matka, babcia, ciocia) wspólny jest tylko wyraźny pierwiastek męski "ramy". Obiektywnie, mamy wiele cech podobnych, ale w detalach, które ważne są w tej typologii, to od Sasa do Lasa :mrgreen:
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości


Wróć do „Moda i Uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości