Wątek pielegnacyjny

zuz.ka
Posty: 1081
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: zuz.ka » 06 kwie 2017, 12:44

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przeczytałam dziś tak wychwalaną skin coach:) jeśli ktoś by się zastanawiał to nawet jeśli nie mu się nie spodoba nie straci zbyt wiele czasu. ja czytam dość szybko, więc zajęło mi to niecałe dwie godziny, ale nawet standardowo czytającemu pójdzie szybko

Jakie są Twoje wrażenia po lekturze?

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4956
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: ktrzn » 06 kwie 2017, 13:18

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przeczytałam dziś tak wychwalaną skin coach:) jeśli ktoś by się zastanawiał to nawet jeśli nie mu się nie spodoba nie straci zbyt wiele czasu. ja czytam dość szybko, więc zajęło mi to niecałe dwie godziny, ale nawet standardowo czytającemu pójdzie szybko

Jakie są Twoje wrażenia po lekturze?

mieszane.

plusy:
-zwrócenie uwagi na suplementy (bokiem już mi wychodzą opinie ludzi, którzy mówią, że "zdrowa dieta absolutnie każdemu wystarczy")
-przedstawienie "wagi" diety, stylu życia w formie proporcji, a nie standardowego bajdurzenia, że to wazne
-prawie wszystkie zasady są w gruncie rzeczy warte wdrożenia
-jak ktoś się zainspiruje to raczej sobie nie zaszkodzi tak jak testami w ciemno po "koreankach"
- brak zafiksowania ("80% wystarczy"); miła odmiana po "sekretach urody cyborgów"

minisy:
- dogmatyzm (sls-y, pegi zawsze złe trolololo); ogólnie parsknęłam śmiechem jak doczytałam, że Pani Bożena dokształcała się na chemii
- zideologizowanie (dążenie do minimalizmu nie tylko w pielęgnacji ale i makijażu)
- kołczing, lanie wody
- nie spodziewalam się wiedzy, ale informacje zawarte w książce np. o roli kolagenu są miernej jakości

jedyna rzecz, która mnie na maksa zbulwersowała to podejście do akceptowania cery bez makijażu na zasadzie "jak Ci się cera poprawi będziesz czula się komfortowo bez". Dla mnie to skandaliczne podejście i uważam, że nie powinno się tego kobietom wtłaczać, ale to już kwestia poglądów.

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1786
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Lusia » 06 kwie 2017, 20:59

Kusi mnie ta ksiazka, a z drugiej strony cos czuje ze mi nie przypadnie do gustu i bede zalowac ze ja kupilam. Choc pewnie i tak ja kupie z ciekawosci.

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4956
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: ktrzn » 08 kwie 2017, 0:51

Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kusi mnie ta ksiazka, a z drugiej strony cos czuje ze mi nie przypadnie do gustu i bede zalowac ze ja kupilam. Choc pewnie i tak ja kupie z ciekawosci.

mnie trochę drażni takie bądź co bądź dorabianie ideologii do kładzenia na twarz mazideł ;)

a już hitowe jest stwierdzenie, że praktycznie nie da się dobrać idealnej pielęgnacji bez pomocy skin kołczera (jest to opisane jako "specjalista") albo że każdy powinien iść do specjalisty od suplementów.

Pani Bożena podejście ma zdecydowanie holistyczne, ale jednak mało indywidualne. Mówiąc szczerze wolałabym żeby coś takiego i cały jej system punktowy sprzedawać jako "koło piękna'' czy coś. ale jako koło skóry to trochę przesada.

No i to podejście do mejkapu i niektorych składników w kosmetykach mnie rozwaliło. Zresztą nie dziwię się, że pisze o makijażu w taki sposób, bo wszystkie zdjęcia ma w wyjątkowo nietwarzowym, mocnym makijażu wyostrzającym jej rysy. Skisłam po stwierdzeniu, że do sporadycznego makijażu poleca inny kosmetyk niż do codziennego (fluid), a jego główną zaletą jest brak parabenów :mrgreen: ogólnie widać, że wiedza teoretyczna u niej trochę kuleje i że jest typową fanatyczką, która czułaby się brudna, gdyby nałożyła raz w miesiącu podkład z Loreala. :lol: Są też wątki sekciarskie np. relacja jednej z kołczennic jak skóra poprawiła się od samej wizyty (zanim wprowadziła zalecenia). Autorka przytakuje, że tak, to nic dziwnego, już samo pochylenie się nad cerą poprawiło jej wygląd.

Ale ostatecznie uważam książkę za wartościową, mam nadzieję, że się przyjmie. :brzydal: tyle, że... nie z uwagi na pielęgnację. Autorka wprowadza system punktowy, gdzie np. zaplanowana pielęgnacja (poleca konkretne kosmetyki) to 10 pkt, zabiegi też 10, ale 10 to również nawodnienie, radzenie sobie ze stresem, badania profilaktyczne, sen itd. więc bardzo dobrze rozłożone proporcje, jej zalecenia są wartościowe w oderwaniu od skóry.

Aha. Jest tam jeszcze nieco o robieniu prostych kosmetyków w domu. Ja wynudziłam się jak mops i parę razy ironicznie uśmiechnęłam, ale jeśli ktoś zaczyna z półproduktami to może mu to przypaść do gustu.

Ja mam też alergię na te wszystkie "smile is the best make up" w jej wykonaniu, bo jestem z frakcji, która uważa, że makijaż, pielęgnacja to zawsze tylko dodatek, zabawa. I jak ktoś ma przymus maskowania się w sytuacjach nieoficjalnych (bo praca etc. to wiadomo, inna historia) to nie potrzebuje pielęgnacji i kołcza, tylko pomocy bardziej serio, bo wyleczenie cery da mu tylko złudne uczucie, że rozwiązał problem. Bo z jednej strony pada stwierdzenie, że owszem, sama zadecydujesz czy i kiedy się będzie malować, ale z drugiej nacisk na minimalizm, minimalizm i nawet podkład mineralny szkodzi używany non stop (i to nawet tłustej cerze :lol: )
Ostatnio zmieniony 08 kwie 2017, 0:54 przez ktrzn, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1786
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: RE: Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Lusia » 08 kwie 2017, 10:31

ktrzn pisze:
Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kusi mnie ta ksiazka, a z drugiej strony cos czuje ze mi nie przypadnie do gustu i bede zalowac ze ja kupilam. Choc pewnie i tak ja kupie z ciekawosci.

mnie trochę drażni takie bądź co bądź dorabianie ideologii do kładzenia na twarz mazideł ;)

a już hitowe jest stwierdzenie, że praktycznie nie da się dobrać idealnej pielęgnacji bez pomocy skin kołczera (jest to opisane jako "specjalista") albo że każdy powinien iść do specjalisty od suplementów.

Pani Bożena podejście ma zdecydowanie holistyczne, ale jednak mało indywidualne. Mówiąc szczerze wolałabym żeby coś takiego i cały jej system punktowy sprzedawać jako "koło piękna'' czy coś. ale jako koło skóry to trochę przesada.

No i to podejście do mejkapu i niektorych składników w kosmetykach mnie rozwaliło. Zresztą nie dziwię się, że pisze o makijażu w taki sposób, bo wszystkie zdjęcia ma w wyjątkowo nietwarzowym, mocnym makijażu wyostrzającym jej rysy. Skisłam po stwierdzeniu, że do sporadycznego makijażu poleca inny kosmetyk niż do codziennego (fluid), a jego główną zaletą jest brak parabenów :mrgreen: ogólnie widać, że wiedza teoretyczna u niej trochę kuleje i że jest typową fanatyczką, która czułaby się brudna, gdyby nałożyła raz w miesiącu podkład z Loreala. Są też wątki sekciarskie np. relacja jednej z kołczennic jak skóra poprawiła się od samej wizyty (zanim wprowadziła zalecenia). Autorka przytakuje, że tak, to nic dziwnego, już samo pochylenie się nad cerą poprawiło jej wygląd.

Ale ostatecznie uważam książkę za wartościową, mam nadzieję, że się przyjmie. :brzydal: tyle, że... nie z uwagi na pielęgnację. Autorka wprowadza system punktowy, gdzie np. zaplanowana pielęgnacja (poleca konkretne kosmetyki) to 10 pkt, zabiegi też 10, ale 10 to również nawodnienie, radzenie sobie ze stresem, badania profilaktyczne, sen itd. więc bardzo dobrze rozłożone proporcje, jej zalecenia są wartościowe w oderwaniu od skóry.

Aha. Jest tam jeszcze nieco o robieniu prostych kosmetyków w domu. Ja wynudziłam się jak mops i parę razy ironicznie uśmiechnęłam, ale jeśli ktoś zaczyna z półproduktami to może mu to przypaść do gustu.

Ja mam też alergię na te wszystkie "smile is the best make up" w jej wykonaniu, bo jestem z frakcji, która uważa, że makijaż, pielęgnacja to zawsze tylko dodatek, zabawa. I jak ktoś ma przymus maskowania się w sytuacjach nieoficjalnych (bo praca etc. to wiadomo, inna historia) to nie potrzebuje pielęgnacji i kołcza, tylko pomocy bardziej serio, bo wyleczenie cery da mu tylko złudne uczucie, że rozwiązał problem. Bo z jednej strony pada stwierdzenie, że owszem, sama zadecydujesz czy i kiedy się będzie malować, ale z drugiej nacisk na minimalizm, minimalizm i nawet podkład mineralny szkodzi używany non stop (i to nawet tłustej cerze )

Przeczytam wywiad z nią po pracy to się zastanowię. Ogólnie mam alergię na kolczow :-D choć czuję że od książki szczęśliwa skóra nie bedzie

Wysłane z mojego HTC Desire 530 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4956
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: RE: Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: ktrzn » 08 kwie 2017, 11:33

Lusia pisze:
Przeczytam wywiad z nią po pracy to się zastanowię. Ogólnie mam alergię na kolczow :-D choć czuję że od książki szczęśliwa skóra nie bedzie

Wysłane z mojego HTC Desire 530 przy użyciu Tapatalka

kołczing i lanie wody jest. porady są trochę jak z książek o minimaliźmie np. tłustą cerę myj naturalnym mydłem, krem pod oczy tylko na dzień etc.

Awatar użytkownika
Cattivo
Posty: 846
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:10

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Cattivo » 16 kwie 2017, 12:17

Jakiś miesiąc temu spędziłam długie godziny na zewnątrz przy temperaturze circa 0 stopni, a nie przewidziawszy tego, nie przygotowałam odpowiednio skóry... kilka dni potem odwdzięczyła mi się suchymi placami na policzkach i nosie, czego NIGDY wcześniej nie miałam. Poradziłam sobie z tym, ale problem powraca i nadal walczę z suchymi skórkami. Czy to wychłodzenie faktycznie mogło mieć wpływ na tak długie zachwianie równowagi skóry, czy to prędzej zbieg okoliczności, że akurat wtedy idealna dotychczas skóra mi się zbuntowała?

amelia80
BAN
Posty: 3
Rejestracja: 20 kwie 2017, 11:20

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: amelia80 » 20 kwie 2017, 11:23

Najważniejsze, abyś teraz dobrze nawilżała twarz oraz piła dużo wody mineralnej. Jeśli poszukujesz dobrego kremu nawilżającego to wypróbuj ten CIACH Rozumiem, że cena może być za wysoka, ale naprawdę się opłaca, ponieważ ten krem nawilża fenomenalnie. Jednak w CIACH i tak ta cena jest dużo niższa niż stacjonarnie.
Ostatnio zmieniony 20 kwie 2017, 12:38 przez Kumiho, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: SPAM

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1786
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Lusia » 06 maja 2017, 21:49

Ostatnio uparlam sie ze musze skonczyc moj tonik kwasowy z Norela. Musze bo obiecalam sobie ze nie kupie nic kwasowego jak go nie skoncze :brzydal: W kazdym razie od paru dni mam na brodzie pelno pryszczy (reszta czysto jak malo kiedy) i jestem... zadowolona :D Moze sie to wydac dziwne, ale malo ktory kosmetyk tak dzialam na moja brode. Brode mam strasznie zanieczyszczona podskorna ropa i nie ukrywam ze mam nadzieje ze wszystko ten tonik wydrze i juz bedzie czysto.

amelia80
BAN
Posty: 3
Rejestracja: 20 kwie 2017, 11:20

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: amelia80 » 23 cze 2017, 10:24

Świetne porady o pielęgnacji można przeczytać na blogu SPAM :) Dla mnie uroda jest bardzo ważna i dużo ciekawych informacji czerpię z ich bloga, więc i wy pewnie znajdziecie coś dla siebie.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2017, 12:40 przez Kumiho, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Spam

Awatar użytkownika
Loony Blonde
Posty: 494
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:44

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Loony Blonde » 26 cze 2017, 23:25

Dziewczyny czy używacie teraz tego serum na naczynka z Bandi?

Awatar użytkownika
tragus
Posty: 448
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:22
Lokalizacja: Wrocław

Re: RE: Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: tragus » 26 cze 2017, 23:38

Loony Blonde pisze:Dziewczyny czy używacie teraz tego serum na naczynka z Bandi?

Moje czeka na otwarcie do jesieni. Stwierdziłam, że nie będę ryzykować ;-)

Awatar użytkownika
Loony Blonde
Posty: 494
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:44

Re: RE: Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Loony Blonde » 26 cze 2017, 23:42

tragus pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Loony Blonde pisze:Dziewczyny czy używacie teraz tego serum na naczynka z Bandi?

Moje czeka na otwarcie do jesieni. Stwierdziłam, że nie będę ryzykować ;-)


Kiedyś używałam latem tonik z PHA z Biochemii Urody i moja skora nawet go nie poczuła. Tutaj stężenie jest większe dlatego się zastanawiam. Podobno kwasy PHA nie uwrażliwiają na słońce, ale to tylko na stronie BU przeczytałam.

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1786
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: RE: Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Lusia » 27 cze 2017, 23:13

Loony Blonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
tragus pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Loony Blonde pisze:Dziewczyny czy używacie teraz tego serum na naczynka z Bandi?

Moje czeka na otwarcie do jesieni. Stwierdziłam, że nie będę ryzykować ;-)


Kiedyś używałam latem tonik z PHA z Biochemii Urody i moja skora nawet go nie poczuła. Tutaj stężenie jest większe dlatego się zastanawiam. Podobno kwasy PHA nie uwrażliwiają na słońce, ale to tylko na stronie BU przeczytałam.

Nie uwrazliwiaja :) Ogolnie jak stosujesz filtry i sie nadmiernie nie opalasz to nie ma sie bac niektórych kwasow w lecie.

Awatar użytkownika
Loony Blonde
Posty: 494
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:44

Re: RE: Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Loony Blonde » 27 cze 2017, 23:29

Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Loony Blonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
tragus pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Moje czeka na otwarcie do jesieni. Stwierdziłam, że nie będę ryzykować ;-)


Kiedyś używałam latem tonik z PHA z Biochemii Urody i moja skora nawet go nie poczuła. Tutaj stężenie jest większe dlatego się zastanawiam. Podobno kwasy PHA nie uwrażliwiają na słońce, ale to tylko na stronie BU przeczytałam.

Nie uwrazliwiaja :) Ogolnie jak stosujesz filtry i sie nadmiernie nie opalasz to nie ma sie bac niektórych kwasow w lecie.


:roza: Dzięki.
Stosuję filtry, nie opalam się, ale sporo jeżdżę rowerem dlatego wolałam zapytać.

kataraktra
Posty: 40
Rejestracja: 13 lip 2016, 7:35

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: kataraktra » 30 cze 2017, 9:18

Dziewczyny, co sądzicie o marce Vianek? Warto? ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1786
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: RE: Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Lusia » 30 cze 2017, 10:40

kataraktra pisze:Dziewczyny, co sądzicie o marce Vianek? Warto? ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

A jaka masz skórę? Moim zdaniem te kremy mogą się sprawdzić u osób że skóra suchą. U innych raczej nie.

Wysłane z mojego HTC Desire 530 przy użyciu Tapatalka

Havarl
Posty: 3
Rejestracja: 05 kwie 2017, 9:49

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Havarl » 02 lip 2017, 16:48

kataraktra pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny, co sądzicie o marce Vianek? Warto? ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Produkty marki Vianek sprawdzają mi się w pielęgnacji ciała, ale te do twarzy jak na razie średnio. Płyny micelarne i peelingi są w porządku, ale z kremami mam problem. Testowałam te do skóry suchej i do naczynkowej, reszta nie wiem jak się spisuje.

kataraktra
Posty: 40
Rejestracja: 13 lip 2016, 7:35

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: kataraktra » 02 lip 2017, 16:52

Lusia pisze:
kataraktra pisze:Dziewczyny, co sądzicie o marce Vianek? Warto? ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

A jaka masz skórę? Moim zdaniem te kremy mogą się sprawdzić u osób że skóra suchą. U innych raczej nie.

Wysłane z mojego HTC Desire 530 przy użyciu Tapatalka


Mam skore naczynkowa. Jeśli chodzi o tłustą/suchą to niestety zależy, chyba bardziej skłonna do tłustej.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Agnes
BAN
Posty: 649
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:38

Re: Wątek pielegnacyjny

Postautor: Agnes » 04 lip 2017, 1:07

kataraktra pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lusia pisze:
kataraktra pisze:Dziewczyny, co sądzicie o marce Vianek? Warto? ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

A jaka masz skórę? Moim zdaniem te kremy mogą się sprawdzić u osób że skóra suchą. U innych raczej nie.

Wysłane z mojego HTC Desire 530 przy użyciu Tapatalka


Mam skore naczynkowa. Jeśli chodzi o tłustą/suchą to niestety zależy, chyba bardziej skłonna do tłustej.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Z Vianka jest seria normalizująca do cery tłustej. Sama mam taką i czaję się wypróbować któryś z kosmetyków z tej właśnie serii.
Jest nawet wcierka do skóry głowy, która ma ograniczać przetłuszczanie się włosów.

Czasami wkurza mnie ta moja cera. Jak nałożę nieodpowiedni krem, to mam czasami smalec na twarzy. Albo tylko po umyciu bez nakładania kosmetyków jest po 2h po prostu tłusta. Muszę często ją peelingować, bo szybko się zapycha nawet z samego sebum.

Włosy też wytrzymują niecałe 24h, choć teraz je farbuje i przez pierwszy tydzień jest trochę lepiej.
U mnie to sprawa genetyczna, do tego zaburzenia hormonalne i na dokładkę trądzik.

Jedyny plus - taka cera wolniej się starzeje.

Jak był dłuższy czas, że nie moglam dbać o twarz, to skóra pod oczami mi się wysuszyła, że miałam aż więcej zmarszczek i korektor wyglądał paskudnie. A twarz wołała o peeling przez zatkane pory.


Wróć do „Moda i Uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości