Kobieta zadbana, czyli....?

Awatar użytkownika
Takajakaja
Posty: 174
Rejestracja: 28 lip 2016, 21:28

Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: Takajakaja » 18 lis 2016, 23:34

Jestem ciekawa Waszych opinii na ten temat. Patrzycie na jakąś kobietę i uważacie, że jest zadbana. Na co w tej kwestii zwracacie największą uwagę? Włosy, paznokcie, modne ciuchy, makijaż...? No właśnie. To jasne że liczy się całokształt, ale co według Was decyduje o tym, że można powiedzieć, że ktoś jest zadbany? :drapie: Sama uważam, że to po prostu jakoś widać, że dana osoba jakoś się wyróznia, promienieje? Czy np. świecąca się cera lub nieogarnięte paznokcie dyskwalifikują z tego miana?

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1765
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: Lusia » 19 lis 2016, 1:39

Takajakaja pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jestem ciekawa Waszych opinii na ten temat. Patrzycie na jakąś kobietę i uważacie, że jest zadbana. Na co w tej kwestii zwracacie największą uwagę? Włosy, paznokcie, modne ciuchy, makijaż...? No właśnie. To jasne że liczy się całokształt, ale co według Was decyduje o tym, że można powiedzieć, że ktoś jest zadbany? :drapie: Sama uważam, że to po prostu jakoś widać, że dana osoba jakoś się wyróznia, promienieje? Czy np. świecąca się cera lub nieogarnięte paznokcie dyskwalifikują z tego miana?

Osoba zadbana ma
Czyste i uczesane wlosy.
Swiezy oddech
Zadbane paznokcie. Nie musza byc umalowane, ale powinny byc opilowane i ogarniete.
Czyste, schludne ubrania
Estetyczny makijaz
Ladnie pachnie

To ze ktos ma cere problemowa to nie oznacza ze jest nieadbany. Czesto jest nawet tak ze ci z cera problemowa bardziej o nia dbaja niz ci z normalna.

Uwazam ze osoba zadbana ma tez wage w normie. Wiem ze akurat waga nie zawsze zalezy od nas, ale moim zdaniem otylosc (nie nadwaga) to kwestia niezadbania. Nie chodzi tu nawet o wyglad, ale przede wszystkim o zdrowie.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: Franka » 28 lis 2016, 18:38

Jeśli postawiłoby się obok siebie 2 kobiety o jednakowej posturze, w jednakowych ubraniach z których jedna kobieta ma wyzywający makijaż, umalowane na nienaturalny kolor włosy wprawdzie kilka dni niemyte ale ułożona i polakierowana fryzura, długie tipsy, do tego niezbyt świeże to ubranie, niedoczyszczone buty, niedomyte ciało zamaskowane wylaniem na siebie pół flakonu perfum,
a druga naturalnie wyglądające włosy, delikatny prawie niewidoczny makijaż, niepomalowane paznokcie to ta druga będzie uznana za niezadbaną mimo, że bierze prysznic 2 razy dziennie, ubranie ma codziennie zmieniane, ma idealnie wypielęgnowane i czyste ciało, gładkie pięty.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3119
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: empress » 28 lis 2016, 18:41

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jeśli postawiłoby się obok siebie 2 kobiety o jednakowej posturze, w jednakowych ubraniach z których jedna kobieta ma wyzywający makijaż, umalowane na nienaturalny kolor włosy wprawdzie kilka dni niemyte ale ułożona i polakierowana fryzura, długie tipsy, do tego niezbyt świeże to ubranie, niedoczyszczone buty, niedomyte ciało zamaskowane wylaniem na siebie pół flakonu perfum,
a druga naturalnie wyglądające włosy, delikatny prawie niewidoczny makijaż, niepomalowane paznokcie to ta druga będzie uznana za niezadbaną mimo, że bierze prysznic 2 razy dziennie, ubranie ma codziennie zmieniane, ma idealnie wypielęgnowane i czyste ciało, gładkie pięty.

Przez kogo uznana za niezadbaną będzie ta druga kobieta?

zuz.ka
Posty: 1063
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: zuz.ka » 28 lis 2016, 18:50

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jeśli postawiłoby się obok siebie 2 kobiety o jednakowej posturze, w jednakowych ubraniach z których jedna kobieta ma wyzywający makijaż, umalowane na nienaturalny kolor włosy wprawdzie kilka dni niemyte ale ułożona i polakierowana fryzura, długie tipsy, do tego niezbyt świeże to ubranie, niedoczyszczone buty, niedomyte ciało zamaskowane wylaniem na siebie pół flakonu perfum,
a druga naturalnie wyglądające włosy, delikatny prawie niewidoczny makijaż, niepomalowane paznokcie to ta druga będzie uznana za niezadbaną mimo, że bierze prysznic 2 razy dziennie, ubranie ma codziennie zmieniane, ma idealnie wypielęgnowane i czyste ciało, gładkie pięty.

Na tę pierwszą tu na forum mówimy czitos :D

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: Franka » 28 lis 2016, 19:03

empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jeśli postawiłoby się obok siebie 2 kobiety o jednakowej posturze, w jednakowych ubraniach z których jedna kobieta ma wyzywający makijaż, umalowane na nienaturalny kolor włosy wprawdzie kilka dni niemyte ale ułożona i polakierowana fryzura, długie tipsy, do tego niezbyt świeże to ubranie, niedoczyszczone buty, niedomyte ciało zamaskowane wylaniem na siebie pół flakonu perfum,
a druga naturalnie wyglądające włosy, delikatny prawie niewidoczny makijaż, niepomalowane paznokcie to ta druga będzie uznana za niezadbaną mimo, że bierze prysznic 2 razy dziennie, ubranie ma codziennie zmieniane, ma idealnie wypielęgnowane i czyste ciało, gładkie pięty.

Przez kogo uznana za niezadbaną będzie ta druga kobieta?


Przez większość bo takie jest pierwsze wrażenie.
Patrząc na tę wymalowaną widać, że więcej znacznie czasu poświeciła aby wyglądać jak wygląda czyli zadbała o swój wygląd.
A ta druga mimo, że znacznie więcej czasu spędza na dbaniu o ciało stosując różne zabiegi higieniczne i upiększające niewidoczne partie ciała będzie posądzona o mniejszy wkład w swój wygląd.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
paulinza
Posty: 421
Rejestracja: 10 lip 2016, 14:37

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: paulinza » 28 lis 2016, 20:12

Franka, ale przez kogo ta pierwsza będzie uznana za zadbaną, a druga nie? Podałaś taką kumulację, że ciężko byłoby tego nie zauważyć i uznać za atrakcyjność. Na tłuste, niemyte włosy mam alergię, dla mnie to jest jakieś niewyobrażalne.

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3119
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: empress » 28 lis 2016, 20:16

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jeśli postawiłoby się obok siebie 2 kobiety o jednakowej posturze, w jednakowych ubraniach z których jedna kobieta ma wyzywający makijaż, umalowane na nienaturalny kolor włosy wprawdzie kilka dni niemyte ale ułożona i polakierowana fryzura, długie tipsy, do tego niezbyt świeże to ubranie, niedoczyszczone buty, niedomyte ciało zamaskowane wylaniem na siebie pół flakonu perfum,
a druga naturalnie wyglądające włosy, delikatny prawie niewidoczny makijaż, niepomalowane paznokcie to ta druga będzie uznana za niezadbaną mimo, że bierze prysznic 2 razy dziennie, ubranie ma codziennie zmieniane, ma idealnie wypielęgnowane i czyste ciało, gładkie pięty.

Przez kogo uznana za niezadbaną będzie ta druga kobieta?


Przez większość bo takie jest pierwsze wrażenie.
Patrząc na tę wymalowaną widać, że więcej znacznie czasu poświeciła aby wyglądać jak wygląda czyli zadbała o swój wygląd.
A ta druga mimo, że znacznie więcej czasu spędza na dbaniu o ciało stosując różne zabiegi higieniczne i upiększające niewidoczne partie ciała będzie posądzona o mniejszy wkład w swój wygląd.

No ale nieświeże ubranie, tłuste włosy, nadmiar perfum zamiast kąpieli, brudne buty - to są rzeczy, które nawet na pierwszy rzut oka nie pozwalają (przynajmniej mi), by uznać taką osobę za zadbaną.

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3119
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: empress » 28 lis 2016, 20:23

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jeśli postawiłoby się obok siebie 2 kobiety o jednakowej posturze, w jednakowych ubraniach z których jedna kobieta ma wyzywający makijaż, umalowane na nienaturalny kolor włosy wprawdzie kilka dni niemyte ale ułożona i polakierowana fryzura, długie tipsy, do tego niezbyt świeże to ubranie, niedoczyszczone buty, niedomyte ciało zamaskowane wylaniem na siebie pół flakonu perfum,
a druga naturalnie wyglądające włosy, delikatny prawie niewidoczny makijaż, niepomalowane paznokcie to ta druga będzie uznana za niezadbaną mimo, że bierze prysznic 2 razy dziennie, ubranie ma codziennie zmieniane, ma idealnie wypielęgnowane i czyste ciało, gładkie pięty.

Na tę pierwszą tu na forum mówimy czitos :D

No właśnie :mrgreen:
Jakoś trudno mi nazwać czitosa zadbaną osobą :brzydal:

Awatar użytkownika
Takajakaja
Posty: 174
Rejestracja: 28 lip 2016, 21:28

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: Takajakaja » 04 gru 2016, 23:54

Ta pierwsza to raczej stara się ukryć na szybko swoje niezadbanie:)

Przez jakiś czas nie zaglądałam na ten wątek a tu takie kwiatki :)

Według mnie bardzo dużo daje fryzura, nie tylko umyte włosy, ale też odpowiednio obcięte itp. Nie wiem od czego to zależy, że niektórzy w artystycznym nieładzie wyglądają na zadbanych a niektórzy nie.

Awatar użytkownika
kluskasmyk
Posty: 10
Rejestracja: 13 gru 2016, 11:40

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: kluskasmyk » 14 gru 2016, 9:29

Fryzura, strój(buty są bardzo ważne), makijaż, poza takimi oczywistymi kwestiami, ważne jest też jak sie porusza i jak gestykuluje. No i zadbane dłonie tez sa bardzo ważne.
Nikt nie jest normalny...

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1801
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: amelj » 04 sty 2017, 14:05

empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Przez kogo uznana za niezadbaną będzie ta druga kobieta?


Przez większość bo takie jest pierwsze wrażenie.
Patrząc na tę wymalowaną widać, że więcej znacznie czasu poświeciła aby wyglądać jak wygląda czyli zadbała o swój wygląd.
A ta druga mimo, że znacznie więcej czasu spędza na dbaniu o ciało stosując różne zabiegi higieniczne i upiększające niewidoczne partie ciała będzie posądzona o mniejszy wkład w swój wygląd.

No ale nieświeże ubranie, tłuste włosy, nadmiar perfum zamiast kąpieli, brudne buty - to są rzeczy, które nawet na pierwszy rzut oka nie pozwalają (przynajmniej mi), by uznać taką osobę za zadbaną.


Dokładnie, ja również z miejsca taką osobę nazywam czitosem, to, że jest pomalowana nie ma nic do rzeczy. :ok:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
rozowesloniki
Posty: 7
Rejestracja: 01 lut 2017, 13:35

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: rozowesloniki » 01 lut 2017, 13:56

Przede wszystkim czyste i uczesane włosy, schludne ubranie i zadbane paznokcie :)
Anna :przytul:

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4690
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: ktrzn » 02 lut 2017, 11:54

a ja szczerze mówiąc nie za bardzo zwracam uwagę na takie rzeczy u innych.

wyłapię połączenie mocnego makijażu i przetłuszczonych włosów, kogoś "wystylizowanego" z brudem za paznokciami, a tak to podstawowa higiena czyli bez nieprzyjemnych zapachów itd.

dostrzegam głównie ostry makijaż tzn czarne kreski, jaskrawa pomadka na delikatnej urodzie albo baby pink na wyrazistej

w takim pozaurodowym kontekście to dla mnie kąpiel, dezodorant, mycie włosów i zębów, ogólnie brak brudu i brzydkich zapachów. Nie dzielę kobiet na jakieś mniej lub bardziej zadbane. Mierzi mnie to rozróżnienie między płciami w tej kwestii. Kompletnie nie zwracam uwagi dopóki ktoś jej sam nie przyciągnie. nie, nieułożone włosy, skórki czy wąsik nie wystarczają ;)

Albo ktoś dba o higienę, myje się i jest spoko albo się nie myje i to już jest mniej spoko. resztę widzę dopiero w jakimś kontekście np. filmikowym albo jakiś około urodowych rozmów.

a. plagą wśród znajomych sa ostatnio naturalne dezodoranty. Nie mówię że wszyscy, ale niektóre przypadki to masakra :brzydal: pewnie po prostu cecha osobnicza i ie każdy powinien ich używać.
Ostatnio zmieniony 02 lut 2017, 12:15 przez ktrzn, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 429
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: sziket » 02 lut 2017, 12:02

Najważniejsze kryteria bycia zadbaną, to moim zdaniem higiena (zwłaszcza zapach, włosy, zęby i paznokcie - nienawidzę pazurów z obłażącym lakierem i zębów w stylu "co drugi wystąp"), dobry makijaż (lepiej za mało niż za dużo) oraz umiejętność dopasowania ubioru do figury. U facetów prawie tak samo, jednak z wyłączeniem make-upu ;)
Masikura.

MorelkaKrk
Posty: 4
Rejestracja: 25 lip 2017, 14:13

Re: Kobieta zadbana, czyli....?

Postautor: MorelkaKrk » 25 lip 2017, 14:28

Włosy, makijaż, dłonie, zapach, strój - w takiej kolejności :)


Wróć do „Moda i Uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości