Na językach

to, co nadaje życiu smak: podróże, rękodzieło, muzyka i inne przyjemności
Fiery
Posty: 5
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:01

Re: Na językach

Postautor: Fiery » 12 lip 2016, 14:23

mia8544 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
thirky pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Polecam
~ "Język angielski. Gramatyka - budowa, użycie, ćwiczenia z kluczem" Bogusław Solecki
~ "Gramatyka angielska dla zaawansowanych" Maciej Matasek

Powtórzone większość zagadnień, dużo przykładów i zadań :)


a czy ta ~ "Gramatyka angielska dla zaawansowanych" Maciej Matasek - jest z kluczem?

Albo może ktoś jeszcze coś polecić z kluczem na poziomie C1/C2?
miałam dobre kilka lat przerwy w używaniu angielskiego na takim poziomie i czuję, że się cofnęłam :(


Od siebie dorzucę Destination C1&C2 z MacMillana. Jest to wprawdzie książka łącząca słownictwo i gramatykę, ale ćwiczeń jest w niej naprawdę sporo ;)
No i wszystkie publikacje Mataska, naprawdę fantastyczne pozycje do samokształcenia, katowałam je przed maturą ;)
Ovaries before brovaries.

Awatar użytkownika
pazza
Posty: 108
Rejestracja: 11 lip 2016, 9:05

Re: Na językach

Postautor: pazza » 12 lip 2016, 14:27

Cattivo pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Korzysta któraś z Was z duolingo? Właśnie kończę kurs włoskiego i zastanawiam się, na jakim poziomie po takim kursie się jest. Przy okazji korzystam jeszcze z innych materiałów, czytam artykuły etc., chciałabym możliwie wspiąć się wkrótce na B1-B2.

Drugie pytanie, czy korzystałyście z książki "Angielski dla zaawansowanych"? http://bonito.pl/k-90382975-angielski-d ... ansowanych albo z jakiejś innej książki która pomogłaby utrwalić C1 i przejść na C2? Co polecacie? Mam potrzebę uczenia się tego języka, bo go kocham po prostu :D


ja uczyłam się francuskiego z duolingo (jako ojczysty miałam angielski, ponieważ apka nie była jeszcze tak popularna i rozbudowana) i muszę powiedzieć, że bardzo mi pomogła - w nauce angielskiego :D

Awatar użytkownika
mia8544
Posty: 81
Rejestracja: 11 lip 2016, 14:24

Re: Na językach

Postautor: mia8544 » 12 lip 2016, 14:49

Dziękuję za propozycje, muszę w końcu coś zakupić :)

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4690
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Na językach

Postautor: ktrzn » 12 lip 2016, 14:55

szlifuję niemiecki i angielski, zaczynam szwedzki. :)

Od pewnego poziomu jak wiem... B2? jakoś nie wyobrażam sobie nauki z książek, wymiękłabym.

Co sądzicie o tych przelicznikach, ile potrzeba godzin nauki by dojść do konkretnego poziomu? :)

Awatar użytkownika
Cattivo
Posty: 822
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:10

Re: Na językach

Postautor: Cattivo » 12 lip 2016, 16:03

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
szlifuję niemiecki i angielski, zaczynam szwedzki. :)

Od pewnego poziomu jak wiem... B2? jakoś nie wyobrażam sobie nauki z książek, wymiękłabym.

Co sądzicie o tych przelicznikach, ile potrzeba godzin nauki by dojść do konkretnego poziomu? :)


Wydaje mi się to trochę naciągane - w końcu każdy uczy się w swoim tempie. Są tacy, którzy po dwóch lekkich powtórkach mają opanowany materiał, a inni po tygodniu tłuczenia jednego i tego samego nadal mają luki. Jedni łatwo się otwierają na rozmowy, mają "pomoc" w postaci funkcjonowania w środowisku które danego języka używa, a inni w tym czasie powtarzają słówka.

Ja się zastanawiam, jaki kolejny język wybrać do nauki - hiszpański, francuski czy szwedzki. Nie wiem co teraz się najbardziej opłaca, a nie mogę zacząć wszystkich od razu :P

Timon i Pumba
Posty: 1331
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: Na językach

Postautor: Timon i Pumba » 12 lip 2016, 22:59

pazza pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Cattivo pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Korzysta któraś z Was z duolingo? Właśnie kończę kurs włoskiego i zastanawiam się, na jakim poziomie po takim kursie się jest. Przy okazji korzystam jeszcze z innych materiałów, czytam artykuły etc., chciałabym możliwie wspiąć się wkrótce na B1-B2.

Drugie pytanie, czy korzystałyście z książki "Angielski dla zaawansowanych"? http://bonito.pl/k-90382975-angielski-d ... ansowanych albo z jakiejś innej książki która pomogłaby utrwalić C1 i przejść na C2? Co polecacie? Mam potrzebę uczenia się tego języka, bo go kocham po prostu :D


ja uczyłam się francuskiego z duolingo (jako ojczysty miałam angielski, ponieważ apka nie była jeszcze tak popularna i rozbudowana) i muszę powiedzieć, że bardzo mi pomogła - w nauce angielskiego :D


Założyłam konto na Duolingo i albo nie wiem gdzie te dodatkowe języki albo az tak się nie rozwinęli ale przy ojczystym polskim mam też tylko angielski :D

Elion
Posty: 72
Rejestracja: 10 lip 2016, 15:54

Re: Na językach

Postautor: Elion » 12 lip 2016, 23:14

Z Duolingo jest ten problem, że to tylko słówka, prawda?

Awatar użytkownika
Cattivo
Posty: 822
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:10

Re: Na językach

Postautor: Cattivo » 12 lip 2016, 23:47

Timon i Pumba pisze:
Założyłam konto na Duolingo i albo nie wiem gdzie te dodatkowe języki albo az tak się nie rozwinęli ale przy ojczystym polskim mam też tylko angielski :D


Innych języków nadal można się uczyć tylko po angielsku :P

Elion pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Z Duolingo jest ten problem, że to tylko słówka, prawda?


Nie tylko, gramatyka jest również: wszystkie czasy, tryby warunkowe itd.

Timon i Pumba
Posty: 1331
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: Na językach

Postautor: Timon i Pumba » 13 lip 2016, 0:06

Cattivo pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Timon i Pumba pisze:
Założyłam konto na Duolingo i albo nie wiem gdzie te dodatkowe języki albo az tak się nie rozwinęli ale przy ojczystym polskim mam też tylko angielski :D


Innych języków nadal można się uczyć tylko po angielsku :P

Elion pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Z Duolingo jest ten problem, że to tylko słówka, prawda?


Nie tylko, gramatyka jest również: wszystkie czasy, tryby warunkowe itd.


OK czyli to nie to że nie umiem szukać :D

Za to mam inny problem:
- na kompie nie działa mi mikrofon - pal licho, mam telefon...
- ... i spoko, ćwiczenia robię na telefonie ale właśnie: tam mam tylko ćwiczenia bez wyjaśnień :fire: i to już jest gorsza sprawa - ktoś wie o co chodzi? :D

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 601
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Na językach

Postautor: myszamisia » 13 lip 2016, 1:25

thirky pisze:
myszamisia pisze:
thirky pisze:Zapytam też licząc na cud - czy jest ktoś tutaj kto nauczył się choć trochę islandzkiego lub/i fińskiego i powie mi JAK?!

Islandzki jest ciężki jak wszyscy diabli. Są ludzie którzy mają talent do języków i zazdroszczę go, bo mi mimo 7 lat mieszkania na Islandii nie udało się go nauczyć. Choć 6 lat pracy z Polakami, gdzie tylko trochę miałam okazję rozmawiać po angielsku też mi nie pomogło. Ciężko też nauczyć się wymowy, bo jest specyficzna. Inaczej uczą na kursie, a inaczej jest z żywym językiem. Moja 4,5 letnia córka ma ubaw, że nie potrafię powtórzyć z akcentem. A i to że jedno słowo ma kilka znaczeń zależnie od sytuacji, miejsca w zdaniu i nacisku na konkretną sylabę powoduje że jeszcze ciężej jest się go nauczyć. Islandczycy też nie wymagają znajomości ich języka, bo płynnie posługują się angielskim i zwyczajnie łatwiej jest im rozmawiać z obcokrajowcami po angielsku niż słuchać jak się męczą kalecząc islandzki.
thirky pisze:Hej, dzięki! Materiały mam, możliwość kursu też, ale po prostu no nie mogę. Do głowy mi te słowa nie wchodzą, odmiana to jakieś szaleństwo...



Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

Akurat wymowa dla mnie jest spoko, płynnie przeczytam na głos tekst, ale nie potrafię zapamiętać słów, wiele z nich wygląda dla mnie jak zbitka przypadkowych liter w stylu hsjakxnkwoajd.
To że nie chcą rozmawiać z kimś kto kaleczy islandzki wynika z purytanizmu językowego, nie znam innego języka tak jednolitego, pozbawionego chociażby slangu, praktycznie nie zmienionego od początku rozwoju.
W islandzkim akcent pada zawsze na pierwszą sylabę.


Pilnują czystości języka i na wszystko co się nowe pojawia tworzą nowe swoje słowa.

Akcent - bywa różnie

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
thirky
Posty: 55
Rejestracja: 10 lip 2016, 11:29

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Na językach

Postautor: thirky » 13 lip 2016, 7:35

myszamisia pisze:
thirky pisze:
myszamisia pisze:Islandzki jest ciężki jak wszyscy diabli. Są ludzie którzy mają talent do języków i zazdroszczę go, bo mi mimo 7 lat mieszkania na Islandii nie udało się go nauczyć. Choć 6 lat pracy z Polakami, gdzie tylko trochę miałam okazję rozmawiać po angielsku też mi nie pomogło. Ciężko też nauczyć się wymowy, bo jest specyficzna. Inaczej uczą na kursie, a inaczej jest z żywym językiem. Moja 4,5 letnia córka ma ubaw, że nie potrafię powtórzyć z akcentem. A i to że jedno słowo ma kilka znaczeń zależnie od sytuacji, miejsca w zdaniu i nacisku na konkretną sylabę powoduje że jeszcze ciężej jest się go nauczyć. Islandczycy też nie wymagają znajomości ich języka, bo płynnie posługują się angielskim i zwyczajnie łatwiej jest im rozmawiać z obcokrajowcami po angielsku niż słuchać jak się męczą kalecząc islandzki.



Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

Akurat wymowa dla mnie jest spoko, płynnie przeczytam na głos tekst, ale nie potrafię zapamiętać słów, wiele z nich wygląda dla mnie jak zbitka przypadkowych liter w stylu hsjakxnkwoajd.
To że nie chcą rozmawiać z kimś kto kaleczy islandzki wynika z purytanizmu językowego, nie znam innego języka tak jednolitego, pozbawionego chociażby slangu, praktycznie nie zmienionego od początku rozwoju.
W islandzkim akcent pada zawsze na pierwszą sylabę.


Pilnują czystości języka i na wszystko co się nowe pojawia tworzą nowe swoje słowa.

Akcent - bywa różnie

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka


O tym właśnie mówię.

Nie bywa różnie, tylko zawsze jest na pierwszą sylabę, od tego nie ma wyjątków. Chyba że jest to słowo złożone, wtedy pojawia się akcent również w dalszych sylabach.

Awatar użytkownika
Cattivo
Posty: 822
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:10

Re: Na językach

Postautor: Cattivo » 13 lip 2016, 9:45

Timon i Pumba pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Za to mam inny problem:
- na kompie nie działa mi mikrofon - pal licho, mam telefon...
- ... i spoko, ćwiczenia robię na telefonie ale właśnie: tam mam tylko ćwiczenia bez wyjaśnień :fire: i to już jest gorsza sprawa - ktoś wie o co chodzi? :D


U mnie z mikrofonem na komputerze też problem, niby działa ale mogę krzyczeć do niego a program uznaje mi 1/10 prób, podczas gdy na telefonie nawet szeptem mi wyłapuje słowa i zatwierdza.

Faktycznie wyjaśnień nie ma (chodzi Ci o te notatki pod spodem kategorii tak?), dość niewygodnym, ale jednak rozwiązaniem, byłoby czytać je po prostu na kompie a potem przechodzić na telefon :P mnie jak się nie chce tego robić to staram się po przykładach rozkminić zasady gramatyczne.

Timon i Pumba
Posty: 1331
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: Na językach

Postautor: Timon i Pumba » 13 lip 2016, 10:11

Cattivo pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Timon i Pumba pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Za to mam inny problem:
- na kompie nie działa mi mikrofon - pal licho, mam telefon...
- ... i spoko, ćwiczenia robię na telefonie ale właśnie: tam mam tylko ćwiczenia bez wyjaśnień :fire: i to już jest gorsza sprawa - ktoś wie o co chodzi? :D


U mnie z mikrofonem na komputerze też problem, niby działa ale mogę krzyczeć do niego a program uznaje mi 1/10 prób, podczas gdy na telefonie nawet szeptem mi wyłapuje słowa i zatwierdza.

Faktycznie wyjaśnień nie ma (chodzi Ci o te notatki pod spodem kategorii tak?), dość niewygodnym, ale jednak rozwiązaniem, byłoby czytać je po prostu na kompie a potem przechodzić na telefon :P mnie jak się nie chce tego robić to staram się po przykładach rozkminić zasady gramatyczne.


Dzięki za odpowiedź :D Tak, chyba zostanę w systemie trochę komputer, trochę telefon :D

MamaMuminka
Posty: 146
Rejestracja: 09 lip 2016, 0:08

Re: Na językach

Postautor: MamaMuminka » 13 lip 2016, 11:05

Ja sie biore za hiszpanski od wrzesnia :) mam nadzieje, ze checi mi nie mina tak szybko, jak to postanowilam:D
Obrazek

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1749
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Na językach

Postautor: Julijka » 13 lip 2016, 18:59

w angielskim, to jej lubię posłuchać
pewnie większośc zna

podpucha
Posty: 638
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Na językach

Postautor: podpucha » 13 lip 2016, 19:10

Ja właśnie uczę się niemieckiego... Obecnie jestem na kursie A2.1 i nie wiem jak ten język ogarnę... A w zasadzie wyjścia nie mam bo się przeprowadziłam do DE bez jego znajomości i trzeba nadrobić :)

Elion
Posty: 72
Rejestracja: 10 lip 2016, 15:54

Re: Na językach

Postautor: Elion » 13 lip 2016, 20:51

Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
w angielskim, to jej lubię posłuchać
pewnie większośc zna


Przepraszam, ale co jest zachwycającego w jej angielskim? :niewiem:

MamaMuminka
Posty: 146
Rejestracja: 09 lip 2016, 0:08

Re: Na językach

Postautor: MamaMuminka » 13 lip 2016, 21:03

podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja właśnie uczę się niemieckiego... Obecnie jestem na kursie A2.1 i nie wiem jak ten język ogarnę... A w zasadzie wyjścia nie mam bo się przeprowadziłam do DE bez jego znajomości i trzeba nadrobić :)

dasz radę!! :) myśl pozytywie :) i powoli, nie wszystko na raz:D ja sobie kiedys postanowiłam, że codziennie bede sie uczyc 10 słówek. Po dwóch tygodniach miałam dość. wtedy znienawidziłam niemiecki na pół roku i nic mi nie wchodziło do głowy.
wiem, co mówię, bo się też zaczęłam uczyć jak wyemigrowałam. Ciężko było, nie chciało mi się, ale dałam radę, co więcej nawet polubiłam! po 3,5 roku zrobiłam certyfikat c1 (nie wiem jakim cudem w sumie :)). Więc się da!
Obrazek

podpucha
Posty: 638
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Na językach

Postautor: podpucha » 13 lip 2016, 21:08

Magda pisze:zobacz cytowaną wiadomość
podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja właśnie uczę się niemieckiego... Obecnie jestem na kursie A2.1 i nie wiem jak ten język ogarnę... A w zasadzie wyjścia nie mam bo się przeprowadziłam do DE bez jego znajomości i trzeba nadrobić :)

dasz radę!! :) myśl pozytywie :) i powoli, nie wszystko na raz:D ja sobie kiedys postanowiłam, że codziennie bede sie uczyc 10 słówek. Po dwóch tygodniach miałam dość. wtedy znienawidziłam niemiecki na pół roku i nic mi nie wchodziło do głowy.
wiem, co mówię, bo się też zaczęłam uczyć jak wyemigrowałam. Ciężko było, nie chciało mi się, ale dałam radę, co więcej nawet polubiłam! po 3,5 roku zrobiłam certyfikat c1 (nie wiem jakim cudem w sumie :)). Więc się da!


na pewno dam radę :D nie mówię tego dlatego bo jestem taka pewna siebie, tylko dlatego, że muszę w to wierzyć bo inaczej może być ciężko :P
póki co chodzę na kurs cztery razy w tygodniu po 3 godziny zegarowe dziennie i przyznaję, że już mam trochę przesyt (właśnie zaczęłam trzeci miesiąc), dlatego w sierpniu robię sobie krótką przerwę :) tzn. przerwy od zajęć w szkole bo w domu będę nadal pracować i się uczyć :)

MamaMuminka
Posty: 146
Rejestracja: 09 lip 2016, 0:08

Re: Na językach

Postautor: MamaMuminka » 13 lip 2016, 21:17

podpucha pisze:na pewno dam radę :D nie mówię tego dlatego bo jestem taka pewna siebie, tylko dlatego, że muszę w to wierzyć bo inaczej może być ciężko :P
póki co chodzę na kurs cztery razy w tygodniu po 3 godziny zegarowe dziennie i przyznaję, że już mam trochę przesyt (właśnie zaczęłam trzeci miesiąc), dlatego w sierpniu robię sobie krótką przerwę :) tzn. przerwy od zajęć w szkole bo w domu będę nadal pracować i się uczyć :)

wiadomo, że dasz radę!!! Pozytywne myślenie jest najważniejsze :))

wow, to naprawde bardzo dużo godzin kursu robisz! Wyobrażam sobie, że powoli masz dość. Masz racje, mała przerwa na pewno dobrze Ci zrobi. Bo też bez sensu, żebyś juz na początku obrzydziła sobie język. trzymam kciuki! :kot: :kciuk: :kciuk: :kciuk:
Obrazek


Wróć do „Hobby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość