Psy, koty i inne pieszczoszki

to, co nadaje życiu smak: podróże, rękodzieło, muzyka i inne przyjemności
Awatar użytkownika
zivah
Posty: 232
Rejestracja: 09 lip 2016, 0:58

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: zivah » 15 paź 2016, 23:34

:buzi: Dziękuję wam wszystkim

A jeśli już przepaść i pustka między nami, to tylko taka na sekundę.
Między ustami a ustami


Tu sobie Gram :brzydal:

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Franka » 16 paź 2016, 10:11

zivah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
:buzi: Dziękuję wam wszystkim


Dołączam do grona zatopionych w smutku po takim ślicznym stworzonku. Rozumiem Twój ból. Trzymaj się.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 429
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: sziket » 16 paź 2016, 10:42

zivah, przytulam.
Masikura.

Awatar użytkownika
Adamantium
Posty: 657
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Lokalizacja: NA

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Adamantium » 16 paź 2016, 11:34

nie słuchaj głupot
ściskam

Ali
Posty: 333
Rejestracja: 13 lip 2016, 8:17

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Ali » 16 paź 2016, 14:40

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zivah, popłakałam sie czytając Twój post. Tak bardzo mi przykro, że straciłaś przyjaciela. Przytulam Cię bardzo mocno :glaszcze:


ja tak samo :( straszny jest ten świat.'

przeżyj żałobę tak, jak czujesz, nie rób niczego wbrew sobie :glaszcze:

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 601
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Hermiona » 16 lis 2016, 10:14

Obiecałam kiedyś, że pokażę zdjęcie naszej małej kruszynki, czyli suczki Shiba Inu. Jakby ktoś był ciekawy jakie mamy odczucia po 1,5 miesiąca życia z tą rasą pierwotną to mogę napisać :)

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
masterpiece
Posty: 146
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:48

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: masterpiece » 16 lis 2016, 11:28

Piękny :love:

Antonett
Posty: 328
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:22

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Antonett » 16 lis 2016, 12:37

Ja jestem mega ciekawa!

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3351
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Kumiho » 16 lis 2016, 13:16

Jaka cudowna :love: ja chętnie przeczytam szczegolnie, ze stwierdziliśmy z niemężem, że odkładamy kasę na budowę/kupno i przebudowę domu i jesli nam sie to uda, to wiele przeszkód do doshibowania zniknie :torba:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 601
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Hermiona » 16 lis 2016, 14:23

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jaka cudowna :love: ja chętnie przeczytam szczegolnie, ze stwierdziliśmy z niemężem, że odkładamy kasę na budowę/kupno i przebudowę domu i jesli nam sie to uda, to wiele przeszkód do doshibowania zniknie :torba:



Dziękujemy za miłe słowa :serce:

Bierzcie shibę! Ale jak będziecie na kupnie to proszę, napisz do mnie jeśli będziesz chciała wiedzieć coś więcej o tym skąd wziąć shibę. Trzeba bardzo uważać, rasa robi się coraz bardziej popularna. Trzeba bardzo, ale to bardzo dobrze poznać rodziców maleństwa. Wiem, że wielu hodowców krzyżuje psy o nie do końca fajnym charakterze :( My nacisk kładliśmy na to, by mała była po super rodzicach. Niestety ceny shiby mocno poszły do góry.

Więc tak, jeśli chodzi o wrażenia to na początku byliśmy przerażeni :D Co ciekawe od samego początku sygnalizowała, że potrzebuje wyjść na zewnątrz. Niestety nie raz nie zdążyliśmy i biedna zrobiła co musiała w domu. Na szczęście chodzi za potrzebą do łazienki :D

Nie było problemów zostawaniem w domu. Nie niszczy niczego jak nas nie ma. Grzecznie śpi. jak wrócimy to jest przekochana, cieszy się jak nie wiem.

Od początku przesypiała całą noc przy naszym łóżku. 8h. Niesamowite jak na szczeniaka. Rano nie budzi nas nachalnie, nie wskakuje na łóżko.

Walczymy z gryzieniem, jak to szczeniak gryzie, gdy się chce bawić, albo jest sfrustrowana. Jest coraz lepiej.

Jest piekielnie inteligentna. Nauczysz ją wszystkiego, tylko pytanie czy zrobi to, o co ją poprosisz? :D Nie cierpi takiej komendy "turlaj", doskonale wie co znaczy to słowo i szczeka na nas i jest oburzona, że musi robić takie głupie rzeczy.

Akurat nam trafił się fajny egzemplarz, bo jej mama jako jedyna shiba w hodowli wykonuje różne sztuczki, do tego ćwiczą z nią tropienie. Czekaliśmy na nią dwa lata bo chcieliśmy mieć szczeniaka właśnie po tej suczce, ma cudowny charakter.

Kocha wszystkich ludzi, dzieci i zwierzęta co jest uciążliwe na spacerach, bo do wszystkich chce lecieć.

Z takich shibich zachowań to codziennie wpada w szał :D mówimy na to "shibi szał". Wtedy biega jak szalona po całym mieszkaniu, szczeka i ogólnie wygląda trochę psychicznie :D wygląda to mniej więcej tak:
z tym, że biega znacznie szybciej. Lepiej to przeczekać :brzydal:

Nie boi się odkurzacza ani suszarki. Shiby bywają baaardzo lękliwe, na to trzeba uważać bo może to utrudnić życie.

Na początku bała się jeździć samochodem, ale szybko to odkręciliśmy.

Shiby ogólnie nie przepadają za bliskością i u nas też tak jest. Mała bardzo lubi przesiadywać na kolanach i mieć nas w pobliżu, ale nigdy się nie narzuca. Ma swój domek, do którego wchodzi, gdy chce mieć spokój i nikt nie ma prawa jej stamtąd wyrzucić czy dotknąć, gdy odpoczywa.

Jak ma ochotę to przychodzi, podskakuje i kładzie przednie łapki na kolanach, albo na sofie, w ten sposób prosząc o zabawę, albo o to, by się jej pomogło wejść na kanapę :D

Budzi ogólny zachwyt ludzi na osiedlu. Kilka razy ktoś zapytał wieczorem czy to kota mam na smyczy.

Jeśli chodzi o zabawy z innymi psami to shiby bawią się inaczej, ponoć wydzielają tez inny zapach. Nie wszystkie psy rozumieją o co chodzi, właściciele myślą, że Wasabi jest agresywna i chce zagryźć ich pupila, ale one mają taki styl zabawy. Dają dupki do góry(psi ukłon), szczekają, warczą, ogólnie bawią się dosyć głośno co jest niekiedy źle odbierane i trzeba tłumaczyć. Na grupie w psim przedszkolu mam fajnych ludzi i rozumieją to, niestety znajoma, która ma dwie shiby mówi, że w jej grupie nikt nie pozwala bawić się jej shibie ze swoimi psami :(

Cały czas ćwiczymy przywoływanie, ale puszczam ją tylko jeśli teren jest ogrodzony.

No i teraz najważniejsze, czyli shibowi znajomi. Na to trzeba bardzo uważać. Nasza mała została raz pogryziona przez dorosłego samca tej rasy. Bardzo agresywny pies, a wczoraj przez suczkę, 3 miesięcznego szczeniaka, również shibę. Szok, co nie? Co do drugiego to właściciele beztrosko przyznali się, że to był pierwszy kontakt ich psa z innym psem... nie socjalizowali go, nie pozwalali na spotkania z innymi psami, przestrzegali kwarantanny w 100%.

Każdy właściciel shiby powinien zdawać sobie sprawę, że takie zachowanie jest tragiczne w skutkach. Do 3 miesięcy piesek jest najbardziej plastyczny, chłonie wszystko jak gąbka. W przypadku tak trudnej rasy jest więc niesamowicie ważnym, by psa dobrze socjalizować, by uczył się jak mocno może gryźć w zabawie, na co może sobie pozwolić. Nasza została utemperowana przez inną, zrównoważoną dorosłą shibę przez co respektuje inne psy. Wysyła CSy, pokazuje uległość, nie jest nachalna. Tamten szczeniak czegoś takiego nie pokazywał. Nie rozumiał też tego, co moja Wasabi chce mu przekazać.

Shiby nie mają dobrej opinii. Weterynarze się ich boją(serio) i są uważane raczej za rasę agresywną. Teraz już wiem dlaczego... Weterynarz do, której chodzimy jest w małej zakochana. Mówi, że bardzo pozytywnie zaskoczył ją jej charakter. Inni właściciele shib też bardzo ją chwalą i wszyscy pytają skąd mamy pieska.

Shiby są agresywne jeśli chodzi o obronę zasobów. W stosunku do nas czy ludzi coś takiego nie występuje bo ją nauczyliśmy, ale widziałam, że przy innych psach broni swojego. To normalne, one takie są, ale można nad tym pracować co zaczynamy robić :) Ogólnie według niej, wszystko co się znajdzie koło niej automatycznie należy do niej :brzydal:

Dalej: super dostosowuje się do trybu życia właścicieli. Na spacerach wszystko dokładnie skanuje, często saje w miejscu, rozgląda się i zastanawia się gdzie by tu iść i czy w ogóle jej się chce ;D szerokim łukiem omija kałuże, gdy jest brzydka pogoda potrafi przespać większość dnia, ale gdy zobaczy, że świeci słońce i jest sucho to domaga się spacerów.

Ma swój urok, zdjęcia tego nie oddają. Porusza się z gracją. Podskakuje jak sarenka :D

Pokazuje dobitnie gdy jej coś nie pasuje. Np. wzięcie na ręce w nieodpowiednim według niej momencie. Wtedy z oburzeniem mruczy i jęczy. Wtedy absolutnie nie wolno zrobić tego, czego chce bo szybko nauczy się, że może wymuszać dane zachowanie. Kluczowe jest bycie mega konsekwentnym i ustalanie zasad.

Aha, normalnie psy lubią rutynę. Shiby nie. Jeśli domyślą się, że spacery są trzy razy dziennie, lub posiłki i to o określonych porach, to, gdyb nie wiem, wypadło wam coś, czy gdybyście zostali w pracy dłużej i shiba nie dostła tego, do czego jest przyzwyczajona to wpadnie w szał.

Są kochane, ale wymagają ogarniętego właściciela, takiego, który nie panikuje, nie załamuje się, gdy coś nie wychodzi. Trzeba się nauczyć co nakręca Twoją shibę, jeśli wąchanie i nie reaguje na spacerze na smaczki to wykorzystać możliwość eksplorowania terenu jako nagrodę itp. Wiem, że większość shib nie przepada za zabawkami i nie aportuje. Nasza uwielbia zabawki i przynosi piłeczki, jednak, gdy piłka wpadnie pod sofę, albo krzesło czy stół to jest to mur nie do przejścia :D pieseł czeka aż człowiek usłuży i wyciągnie piłkę i wtedy dalej można się bawić :D

Nasza kocha duże psy. Liże je po pyszczkach i patrzy się na nie jak w obrazek.

Ogólnie jest super. Tak jak mówię, trzeba uważać na inne shiby niestety :( Jak ktoś zaakceptuje różne dziwne cechy charakteru shiby, nie będzie się narzucał, jest konsekwentny to z shibą będzie mu się super żyło. Wiem, że dużo behawiorystów uważa shiby za tępe, ale to dlatego, że one nie są owczarki...co nie znaczy, że są głupie. Po prostu kalkulują czy im się w danym momencie opłaca wykonać daną komendę czy nie. Dlatego tak ważna jest nauka przywoływania od najmłodszych lat.

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 16 lis 2016, 16:59

ten szibi szał to po prostu głupawka. Mają ją chyba wszystkie młode psy, a niektórym zostaje na całe życie. Koty też to mają. Mój miś miał w zwyczaju zatrzymywać się dopiero na kaloryferze, kiedy głupawka go łapała.
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4925
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: ktrzn » 16 lis 2016, 17:03

MagicznaMałgorzata pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ten szibi szał to po prostu głupawka. Mają ją chyba wszystkie młode psy, a niektórym zostaje na całe życie. Koty też to mają. Mój miś miał w zwyczaju zatrzymywać się dopiero na kaloryferze, kiedy głupawka go łapała.

moim zostało i bawią się tak we dwóch do dzisiaj, nawet nie wiedziałam że ma to swoją nazwę :>

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 601
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Hermiona » 16 lis 2016, 17:08

Nasza trenerka z psiego przedszkola jakoś fachowo to nazwała, ale nie mogę sobie przypomnieć jak :D Nie zdziwiła się gdy powiedzieliśmy, że mała takie coś ma, ponoć większość dorosłych shib też to praktykuje. Śmiesznie to wygląda.

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 16 lis 2016, 17:35

Niektórzy na to mówią godzina świni :D
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 601
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Hermiona » 16 lis 2016, 17:37

MagicznaMałgorzata pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Niektórzy na to mówią godzina świni :D


hahaha świetna nazwa :D

Awatar użytkownika
Kociara
Posty: 27
Rejestracja: 08 wrz 2016, 14:13

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Kociara » 17 lis 2016, 13:38

Jestem mamą dwóch futerek. Oba kocham miłością wielką i jest mi strasznie smutno, że one siebie wzajemnie nie akceptują...
Fizia - rasowy kot domowy z przykrótkim od urodzenia ogonkiem. Barrrdzo charakterna.
Armin - norweski leśny, szalony dwulatek i mega pieszczoch :)

http://imgur.com/a/u24FS?desktop=1

Nie umiem dodawać zdjęć :/

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3351
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Kumiho » 17 lis 2016, 15:39

Kociara pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jestem mamą dwóch futerek. Oba kocham miłością wielką i jest mi strasznie smutno, że one siebie wzajemnie nie akceptują...
Fizia - rasowy kot domowy z przykrótkim od urodzenia ogonkiem. Barrrdzo charakterna.
Armin - norweski leśny, szalony dwulatek i mega pieszczoch :)

http://imgur.com/a/u24FS?desktop=1

Nie umiem dodawać zdjęć :/


Jaaaakie słodziaki :love: po buziaczku w nosek ode mnie :roza:

Z imgur tam gdzie jest sherowanie poszukaj opcji share on forum i da Ci link do wstawienia między [img ] link [/img ] (bez spacji).
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
Kociara
Posty: 27
Rejestracja: 08 wrz 2016, 14:13

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Kociara » 17 lis 2016, 16:02

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kociara pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jestem mamą dwóch futerek. Oba kocham miłością wielką i jest mi strasznie smutno, że one siebie wzajemnie nie akceptują...
Fizia - rasowy kot domowy z przykrótkim od urodzenia ogonkiem. Barrrdzo charakterna.
Armin - norweski leśny, szalony dwulatek i mega pieszczoch :)

http://imgur.com/a/u24FS?desktop=1

Nie umiem dodawać zdjęć :/


Jaaaakie słodziaki :love: po buziaczku w nosek ode mnie :roza:

Z imgur tam gdzie jest sherowanie poszukaj opcji share on forum i da Ci link do wstawienia między [img ] link [/img ] (bez spacji).


O, dzięki, w domu poszukam jak to się robi ;)
w nosek to ja mogę oberwać od Fizi, jak będę chciała się do niej zbliżyć. Księżniczka sama wybiera i decyduje kiedy chce być miziana! :brzydal:

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 601
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: Hermiona » 17 lis 2016, 18:29

Kociara pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jestem mamą dwóch futerek. Oba kocham miłością wielką i jest mi strasznie smutno, że one siebie wzajemnie nie akceptują...
Fizia - rasowy kot domowy z przykrótkim od urodzenia ogonkiem. Barrrdzo charakterna.
Armin - norweski leśny, szalony dwulatek i mega pieszczoch :)

http://imgur.com/a/u24FS?desktop=1

Nie umiem dodawać zdjęć :/


Cudowne :love:

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Psy, koty i inne pieszczoszki

Postautor: MagicznaMałgorzata » 19 lis 2016, 16:33

A ja dzisiaj zgarnęłam z ulicy szczeniora, latał sobie zadowolony od człowieka do człowieka, obok ruchliwa jezdnia, a ludzie mieli w dup.ie.
Gdybym go nie wzięła to by go samochód w końcu rozjechał. Na dodatek, kiedy podchodziłam żeby go złapać, to jakiś facet do mnie mówił "no niech pani go weźmie, zanim go auto rozjedzie", a sam to nie raczył tyłka ruszyć.
Wzięliśmy go do domu, miał na sobie niebieskie szelki. Zrobił nam przez pół godziny mega rozróbę Labradora gryzł po łapach, koty wpędził pod łóżko, cały czas galopował z pokoju do pokoju i zatrzymywał się dopiero po walnięciu łepetyną w kaloryfer .
Zsikał się kilka razy z radości na podłogę, próbował zeżreć chusteczki czyszczące, którymi siuśki sprzątałam z podłogi. Rozniósł po całym mieszkaniu szmaty do wycierania psich łap.
Wzięłam go na spacer żeby siusiu zrobił i mówię mu "pokaż gdzie domek masz". To mnie pociągnął do domu na przeciwko bloku, ludzie wylecieli z chałupy, cali szczęśliwi, że się szczenior odnalazł. Uciekł im, kiedy ktoś wchodził do domu i nie domknął drzwi.
Ogólnie był śliczny, puszysty i wspaniały, ale strasznie się zmęczyliśmy wszyscy przez te pół godziny.
Zakonna i spółka


Wróć do „Hobby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości