Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

to, co nadaje życiu smak: podróże, rękodzieło, muzyka i inne przyjemności
Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1991
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: night prowler » 13 wrz 2016, 17:49

W kuchni kolor nie ma chyba aż tak dużego znaczenia, jak trzymanie się z daleka od wysokiego połysku :D.

Dużo nie-minimalistycznych i nie-ikeowskich mebli jest u polskich producentów, moja współlokatorka też właśnie wykańcza mieszkanie i ona zdecydowanie trzyma dystans do ikei i pochodnych. Półka cenowa podobna.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1759
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: amelj » 13 wrz 2016, 17:53

Dziewczyny ja mam pytanie odnośnie wanny w stylu retro. Podobają mi się, tylko te za ok 2 tysiące są z akrylu, a na droższą mnie nie stać. W domu mam żeliwną, tylko jest do odnowienia. I teraz nie wiem? dawać do renowacji tą żeliwną? Czy skusić się na tą z akrylu? Macie doświadczenia z wannami akrylowymi? Ponoć są akrylowe akrylowe i tylko powlekane akrylem, te tańsze. Jak rozpoznać która jest która? A może darować sobie wywalanie kasy na wanne z akrylu/?
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

podpucha
Posty: 633
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: podpucha » 13 wrz 2016, 19:05

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W kuchni kolor nie ma chyba aż tak dużego znaczenia, jak trzymanie się z daleka od wysokiego połysku :D.

Dużo nie-minimalistycznych i nie-ikeowskich mebli jest u polskich producentów, moja współlokatorka też właśnie wykańcza mieszkanie i ona zdecydowanie trzyma dystans do ikei i pochodnych. Półka cenowa podobna.


Pozwól, że się nie zgodzę :)
Mam biały połysk w kuchni i nie ma chyba łatwiejszych mebli do utrzymania w porządku :)

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: Franka » 13 wrz 2016, 21:15

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny ja mam pytanie odnośnie wanny w stylu retro. Podobają mi się, tylko te za ok 2 tysiące są z akrylu, a na droższą mnie nie stać. W domu mam żeliwną, tylko jest do odnowienia. I teraz nie wiem? dawać do renowacji tą żeliwną? Czy skusić się na tą z akrylu? Macie doświadczenia z wannami akrylowymi? Ponoć są akrylowe akrylowe i tylko powlekane akrylem, te tańsze. Jak rozpoznać która jest która? A może darować sobie wywalanie kasy na wanne z akrylu/?


A ile kosztuje renowacja? Jeżeli ta, która masz odpowiada Ci wielkością i ksztaltem a renowacja nie jest aż tak droga jak nowa wanna to po co tracić kasę? Nie przebywamy w łazience cały dzień.
Wanna ma być praktyczna, łatwa w utrzymaniu w czystości. I tyle.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1991
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: night prowler » 13 wrz 2016, 21:34

podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W kuchni kolor nie ma chyba aż tak dużego znaczenia, jak trzymanie się z daleka od wysokiego połysku :D.

Dużo nie-minimalistycznych i nie-ikeowskich mebli jest u polskich producentów, moja współlokatorka też właśnie wykańcza mieszkanie i ona zdecydowanie trzyma dystans do ikei i pochodnych. Półka cenowa podobna.


Pozwól, że się nie zgodzę :)
Mam biały połysk w kuchni i nie ma chyba łatwiejszych mebli do utrzymania w porządku :)



Serio? Jakie wykończenie powierzchni? Rozumiem, że palcowanie można ograniczyć przez odstające uchwyty, ale warstwę kurzu widać nawet przy codziennym ścieraniu, przynajmniej tak było zawsze u mnie i każdego użytkownika połysku z jakim się spotkałam.
Ostatnio zmieniony 14 wrz 2016, 11:39 przez night prowler, łącznie zmieniany 1 raz.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1759
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: amelj » 14 wrz 2016, 10:04

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny ja mam pytanie odnośnie wanny w stylu retro. Podobają mi się, tylko te za ok 2 tysiące są z akrylu, a na droższą mnie nie stać. W domu mam żeliwną, tylko jest do odnowienia. I teraz nie wiem? dawać do renowacji tą żeliwną? Czy skusić się na tą z akrylu? Macie doświadczenia z wannami akrylowymi? Ponoć są akrylowe akrylowe i tylko powlekane akrylem, te tańsze. Jak rozpoznać która jest która? A może darować sobie wywalanie kasy na wanne z akrylu/?


A ile kosztuje renowacja? Jeżeli ta, która masz odpowiada Ci wielkością i ksztaltem a renowacja nie jest aż tak droga jak nowa wanna to po co tracić kasę? Nie przebywamy w łazience cały dzień.
Wanna ma być praktyczna, łatwa w utrzymaniu w czystości. I tyle.


Nie dzwoniłam jeszcze, myślę, że też sporo wezmą. Właśnie kształt jest taki normalny, a mi się marzy ta retro, ale jeśli mam kasę wyrzucić w błoto to wolę zostać przy starej. Dlatego pytam, bo może ktoś już ma taką akrylową i mu się sprawdza (albo i nie :cool: )
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1991
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: night prowler » 14 wrz 2016, 11:48

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny ja mam pytanie odnośnie wanny w stylu retro. Podobają mi się, tylko te za ok 2 tysiące są z akrylu, a na droższą mnie nie stać. W domu mam żeliwną, tylko jest do odnowienia. I teraz nie wiem? dawać do renowacji tą żeliwną? Czy skusić się na tą z akrylu? Macie doświadczenia z wannami akrylowymi? Ponoć są akrylowe akrylowe i tylko powlekane akrylem, te tańsze. Jak rozpoznać która jest która? A może darować sobie wywalanie kasy na wanne z akrylu/?


A ile kosztuje renowacja? Jeżeli ta, która masz odpowiada Ci wielkością i ksztaltem a renowacja nie jest aż tak droga jak nowa wanna to po co tracić kasę? Nie przebywamy w łazience cały dzień.
Wanna ma być praktyczna, łatwa w utrzymaniu w czystości. I tyle.


Nie dzwoniłam jeszcze, myślę, że też sporo wezmą. Właśnie kształt jest taki normalny, a mi się marzy ta retro, ale jeśli mam kasę wyrzucić w błoto to wolę zostać przy starej. Dlatego pytam, bo może ktoś już ma taką akrylową i mu się sprawdza (albo i nie :cool: )



Moi rodzice wymienili wannę żeliwną na akryl i chyba niespecjalnie odczuli zmianę. Ja pamiętam tylko, że stara wanna miała bardziej chropowatą powierzchnię i dudniła przy obijaniu a nowa była gładka i mniej bolało, jak przywaliłam kolanem :lol: .

Jeśli to nie jest jakaś wypasiona retro- piękność, ja bym się nie bawiła w renowację.

Na wannie masz opis, jaką technologią została wykonana.

Szczerze przyznam, że kupiłam taką tańszą. Mój majster kazał zainwestować w porządny syfon i porządne oparcie zamiast nóżek, sama wanna to podobno kwestia trochę mniejszej wagi.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 683
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: Axis mundi » 14 wrz 2016, 13:41

night prowler pisze:Moi rodzice wymienili wannę żeliwną na akryl i chyba niespecjalnie odczuli zmianę. Ja pamiętam tylko, że stara wanna miała bardziej chropowatą powierzchnię i dudniła przy obijaniu a nowa była gładka i mniej bolało, jak przywaliłam kolanem

O to to :twisted: Dokładnie takie samo mam zdanie po wymianie żeliwnej na akryl. Jedyna różnica, jaką odczułam, to ta że akrylowa jest gładsza, nie drapie w 4Litery, i łatwiej ją umyć. Ale ja mam wersję nowoczesną, a nie retro, i obudowaną. Nie mam pojęcia jak trzymałaby ciepło, gdyby była wolnostojąca.
Obrazek

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1759
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: amelj » 14 wrz 2016, 18:17

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:Moi rodzice wymienili wannę żeliwną na akryl i chyba niespecjalnie odczuli zmianę. Ja pamiętam tylko, że stara wanna miała bardziej chropowatą powierzchnię i dudniła przy obijaniu a nowa była gładka i mniej bolało, jak przywaliłam kolanem

O to to :twisted: Dokładnie takie samo mam zdanie po wymianie żeliwnej na akryl. Jedyna różnica, jaką odczułam, to ta że akrylowa jest gładsza, nie drapie w 4Litery, i łatwiej ją umyć. Ale ja mam wersję nowoczesną, a nie retro, i obudowaną. Nie mam pojęcia jak trzymałaby ciepło, gdyby była wolnostojąca.


Akryl ponoc w ogóle dobrze trzyma ciepło, zeliwna, oddaje je potem trochę też. Boje sie, ze na akrylowej pojawią sie szybko jakies odpryski, etc, ale chyba sie skuszę i tak :D
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 683
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: Axis mundi » 14 wrz 2016, 20:40

amelj pisze:Akryl ponoc w ogóle dobrze trzyma ciepło, zeliwna, oddaje je potem trochę też. Boje sie, ze na akrylowej pojawią sie szybko jakies odpryski, etc, ale chyba sie skuszę i tak :D

Ja robiłam remont łazienki (boszszsz, to już tak dawno?) ok. 2003 roku i nic się z nią nie dzieje. Nie no, sorry, odpadła taka tabliczka z nazwą producenta, przyklejona na rancie ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1991
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: night prowler » 14 wrz 2016, 23:06

Stoję teraz przed wyborem Sknerusa McKwacza.

Znalazłam niezłą firmę od kuchni. Sprawdzeni, robią trwałe rzeczy, mają salon AGD ze znanymi markami w dobrych cenach, docinają, doradzają itp. Tylko czeka się długo, ale to bym przełknęła :brzydal: .

No i.. są piękne fronty lakierowane, naprawdę piękne. Tylko droższe na meblu o jakieś 30%. Dużo większa kasa tylko za gładką powierzchnię bez granicy okleiny.

I teraz się tu namyślam na głos. Sknerus mówi, że za praktyczne rzeczy można dołożyć, ale za ładny wygląd niekoniecznie.

Mama Muminka podpowiada, że biała okleina zżółknie, będzie się rysować i szybciej niszczeć. Z drugiej strony, miałabym wypas lodówkę zupełnie gratis.

No i tak dumam.



A co do wanny, dopiero teraz przyuważyłam, że moja się super zwęża ku dołowi :brzydal: . Za duża dupka to tam nie wejdzie :brzydal: . No i kran muszę znaleźć odpowiednio długi. Albo przekuć rury na bok :brzydal: . Nie chce mi się jej zwracać, poza tym jest śliczna i będzie oszczędzać wodę :brzydal: . No i oszczędzę na kupnie wagi :torba: .
Ostatnio zmieniony 14 wrz 2016, 23:18 przez night prowler, łącznie zmieniany 1 raz.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3084
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: Kumiho » 14 wrz 2016, 23:13

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Stoję teraz przed wyborem Sknerusa McKwacza.

Znalazłam niezłą firmę od kuchni. Sprawdzeni, robią trwałe rzeczy, mają salon AGD ze znanymi markami w dobrych cenach, docinają, doradzają itp. Tylko czeka się długo, ale to bym przełknęła :brzydal: .

No i.. są piękne fronty lakierowane, naprawdę piękne. Tylko droższe na meblu o jakieś 30%. Dużo większa kasa tylko za gładką powierzchnię bez granicy okleiny.

I teraz się tu namyślam na głos. Sknerus mówi, że za praktyczne rzeczy można dołożyć, ale za ładny wygląd niekoniecznie.

Mama Muminka podpowiada, że biała okleina zżółknie, będzie się rysować i szybciej niszczeć. Z drugiej strony, miałabym wypas lodówkę zupełnie gratis.

No i tak dumam.


Ja bym brała takie te lakierowane fronty. Będziesz na te kuchnie patrzeć codziennie, teraz wyjdzie drożej ale wiesz... Stół, fotel czy komodę można kupić tymczasowo tańszą i wymienić pózniej, a na kuchni i łazience lepiej nie oszczędzać. Jak juz i tak grubą kasę w to wpakujesz to moze lepiej wziąć to, co naprawdę Ci sie podoba?

(Zawsze możesz potem żyć na sposób juciuberski na pasztecie :brzydal: tak bardzo chciałam użyć tej emotki :brzydal:)
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Yunis
Posty: 49
Rejestracja: 09 lip 2016, 16:49

Re: RE: Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: Yunis » 14 wrz 2016, 23:18

night prowler pisze:Stoję teraz przed wyborem Sknerusa McKwacza.

Znalazłam niezłą firmę od kuchni. Sprawdzeni, robią trwałe rzeczy, mają salon AGD ze znanymi markami w dobrych cenach, docinają, doradzają itp. Tylko czeka się długo, ale to bym przełknęła :brzydal: .

No i.. są piękne fronty lakierowane, naprawdę piękne. Tylko droższe na meblu o jakieś 30%. Dużo większa kasa tylko za gładką powierzchnię bez granicy okleiny.

I teraz się tu namyślam na głos. Sknerus mówi, że za praktyczne rzeczy można dołożyć, ale za ładny wygląd niekoniecznie.

Mama Muminka podpowiada, że biała okleina zżółknie, będzie się rysować i szybciej niszczeć. Z drugiej strony, miałabym wypas lodówkę zupełnie gratis.

No i tak dumam.

My robiliśmy kuchnie w zeszłym roku i też mi się marzyly lakierowane czarne, ostatecznie mamy u góry czarne fronty ale szklane. Dużo tańsza opcja a efekt właściwie identyczny,dolne szuflady i szafki w ciemnym drewnie i biały blat. Coś takiego
Obrazek
Po roku muszę powiedzieć, że użytkowanie jest wygodne. Te szklane fronty u góry palcuja się minimalnie i ogólnie cieszy oko
Ostatnio zmieniony 14 wrz 2016, 23:18 przez Yunis, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1991
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: night prowler » 14 wrz 2016, 23:20

Kumiho pisze:

Ja bym brała takie te lakierowane fronty. Będziesz na te kuchnie patrzeć codziennie, teraz wyjdzie drożej ale wiesz... Stół, fotel czy komodę można kupić tymczasowo tańszą i wymienić pózniej, a na kuchni i łazience lepiej nie oszczędzać. Jak juz i tak grubą kasę w to wpakujesz to moze lepiej wziąć to, co naprawdę Ci sie podoba?

(Zawsze możesz potem żyć na sposób juciuberski na pasztecie :brzydal: tak bardzo chciałam użyć tej emotki :brzydal:)



Jest w tym logika. Do tego gotowanie kanapek z pasztetem nie eksploatowałoby mojego skarbu :brzydal: .


Lol, moja wcześniejsza edycja też chyba ilustruje głód brzydala :lol: .
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

podpucha
Posty: 633
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: podpucha » 15 wrz 2016, 17:11

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W kuchni kolor nie ma chyba aż tak dużego znaczenia, jak trzymanie się z daleka od wysokiego połysku :D.

Dużo nie-minimalistycznych i nie-ikeowskich mebli jest u polskich producentów, moja współlokatorka też właśnie wykańcza mieszkanie i ona zdecydowanie trzyma dystans do ikei i pochodnych. Półka cenowa podobna.


Pozwól, że się nie zgodzę :)
Mam biały połysk w kuchni i nie ma chyba łatwiejszych mebli do utrzymania w porządku :)



Serio? Jakie wykończenie powierzchni? Rozumiem, że palcowanie można ograniczyć przez odstające uchwyty, ale warstwę kurzu widać nawet przy codziennym ścieraniu, przynajmniej tak było zawsze u mnie i każdego użytkownika połysku z jakim się spotkałam.


Kurcze, chciałam wrzucić fotki, ale nie mogę znaleźć, a zrobić też nie zrobię bo obecnie swoje mieszkanie wynajmuję.

W każdym razie meble są białe w połysku (Ikea), utrzymać w czystości jest je bardzo łatwo. A na białym to i mało co palcowania widać, nie wiem jak byłoby z innym kolorem... Generalnie swoje meble czyściłam wilgotną ściereczką i przecierałam na sucho papierem ręcznikowym. Trwało to dosłownie chwilę, żadnego mocnego czyszczenia bo po prostu nie było takiej potrzeby :)

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1991
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: night prowler » 16 wrz 2016, 1:09

podpucha pisze:
Kurcze, chciałam wrzucić fotki, ale nie mogę znaleźć, a zrobić też nie zrobię bo obecnie swoje mieszkanie wynajmuję.

W każdym razie meble są białe w połysku (Ikea), utrzymać w czystości jest je bardzo łatwo. A na białym to i mało co palcowania widać, nie wiem jak byłoby z innym kolorem... Generalnie swoje meble czyściłam wilgotną ściereczką i przecierałam na sucho papierem ręcznikowym. Trwało to dosłownie chwilę, żadnego mocnego czyszczenia bo po prostu nie było takiej potrzeby :)


I serio nie musiałaś ich przecierać codziennie? :kot: Do łazienki kupiłam biel z Ikei na wysoki połysk, licząc się z tym, że będzie masakra. Zakochałam się w szafce i nie było siły, żeby mnie odciągnąć :twisted:
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
Czocher
Posty: 1539
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:30
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: Czocher » 16 wrz 2016, 1:21

zarówno ja, jak i moi rodzice mamy kuchnie na wysoki połysk. Moi rodzice kremową, bardzo jasną a ja na górze beżową (też jasną) a na dole szarą.
Polecam, a nie należę do osób, którym łatwo jest utrzymać porządek xD

w ogóle moim rodzicom zazdroszczę kuchni, jest cudowna :( mnie na taka stac pewnie nigdy nie bedzie, wiec tym bardziej zazdro :(

podpucha
Posty: 633
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: podpucha » 16 wrz 2016, 10:03

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
podpucha pisze:
Kurcze, chciałam wrzucić fotki, ale nie mogę znaleźć, a zrobić też nie zrobię bo obecnie swoje mieszkanie wynajmuję.

W każdym razie meble są białe w połysku (Ikea), utrzymać w czystości jest je bardzo łatwo. A na białym to i mało co palcowania widać, nie wiem jak byłoby z innym kolorem... Generalnie swoje meble czyściłam wilgotną ściereczką i przecierałam na sucho papierem ręcznikowym. Trwało to dosłownie chwilę, żadnego mocnego czyszczenia bo po prostu nie było takiej potrzeby :)


I serio nie musiałaś ich przecierać codziennie? :kot: Do łazienki kupiłam biel z Ikei na wysoki połysk, licząc się z tym, że będzie masakra. Zakochałam się w szafce i nie było siły, żeby mnie odciągnąć :twisted:


Serio :)
Ps. w łazience też mam biały połysk i też nie przecierałam codziennie :D

Awatar użytkownika
meduza
Posty: 78
Rejestracja: 09 lip 2016, 9:40

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: meduza » 16 wrz 2016, 10:33

Ja mam czerwone. Trzeba je często przecierać, bo wszystko na nich widać. Mam wrażenie, że gdyby były białe, byłoby lepiej. Im ciemniejszy kolor, tym większy kontrast między kolorem szafek a odbijającym się światłem i wychodzą wszystkie odciski palców. Jeśli meble stoją w łazience, w której nie ma okna, to problem z głowy, bo światło słoneczne się nie odbija :)

zuz.ka
Posty: 1058
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

Postautor: zuz.ka » 16 wrz 2016, 10:44

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny, mam w studenckim mieszkaniu taki: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40240239/#/00251343 blat przy biurku. Irytuje mnie bardzo, łapie kurz, widać na nim każdy brud. Jak myślicie, czy zdałoby egzamin starcie wierzchu papierem ściernym i pomalowanie jakąś farbą, czy to gra niewarta świeczki?


Wiesz co, to jest płyta pilśniowa malowana akrylem, może być ciężko. Potrzebowałabyś chyba jak najdrobniejszy papier ścierny, żeby ją zmatowić, może samo to by pomogło? Możesz spróbować na spodniej stronie (rama jest chyba z okleiny, więc będzie się inaczej zachowywać).

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny, mam w studenckim mieszkaniu taki: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40240239/#/00251343 blat przy biurku. Irytuje mnie bardzo, łapie kurz, widać na nim każdy brud. Jak myślicie, czy zdałoby egzamin starcie wierzchu papierem ściernym i pomalowanie jakąś farbą, czy to gra niewarta świeczki?



Jakby to była pilśniówka w okleinie to bym odradzała bardzo, ale tak można spróbować. Tyle, że tu, moim zdaniem, będzie konieczna baza (żeby dobrze złapało przy takiej strukturze powierzchni), na to akryl. Powiem szczerze, przy blacie za 60 zł by mi się nie chciało i wolałabym nałożyć na to gumowaną podstawkę za kilka zł :torba:


podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny, mam w studenckim mieszkaniu taki: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40240239/#/00251343 blat przy biurku. Irytuje mnie bardzo, łapie kurz, widać na nim każdy brud. Jak myślicie, czy zdałoby egzamin starcie wierzchu papierem ściernym i pomalowanie jakąś farbą, czy to gra niewarta świeczki?


A może okleina? :)



Dziękuję za wszystkie odpowiedzi ;-)
rozważałam naklejkę, tylko przy moich zdolnościach manualnych mogłaby z tego wyjść kicha :brzydal:


Wróć do „Hobby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości