Strona 2 z 6

Re: RE: Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 25 sie 2016, 23:41
autor: Yunis
Kumiho pisze:
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
A jakie teraz są modne kolory na ścianę w pokoju dziennym?
Bo kilka lat temu cała Polska malowała na fuksjowe, ze 2 - 3 lata temu na różne szarości, popiele.
Też mam zamiar pomalować pokój gdzie meble i podłoga dąb rustykalny.
Do tej poru nigdy się nie mogłam zdecydować jaki ma być kolor i malowano na biało.


Dąb rustykalny by ładnie wyglądał na tle błękitów, szarości wpadających w niebieski lub zielonkawości.

Ja mam właśnie jedną ścianę szarą. Troszkę takiego wrzosowego, a reszta to bardziej kość słoniowa niż biały.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 26 sie 2016, 18:22
autor: Franka
Przymierzałam się do szarości 2 lata temu jednak nie zdecydowałam się bo jakoś do mnie ten odcień nie przemawia.
Nawet wzięłam próbniki ze sklepu.
Poza tym wydaje mi się, że to już jednak schyłek mody na szarość bo już kilka lat to trwa. Kto ma to ma i jeśli mu się podoba to jeszcze parę lat będzie miał..
Błękity podobają mi się. Wrzosy również.
No i wszystkie ściany mają być w jednym kolorze bo każda inna to za dużo roboty aby podklejać i w dodatku chyba kąty nie są równe. Dlatego na cały szary pokój to się nie zdecyduję. Trzeba wybrać między błękitem a wrzosem.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 10:51
autor: night prowler
Franka, ja bym była za brudnym błękitem lub wrzosem. Jakiś odcień pokrewny szarościom, popielom, przyjemnie przygaszony.

Nadrobiłam wątek, bo wykańczam aktualnie swoją pierwszą hacjendę.

Nie wiem tylko, dlaczego piszemy w dziale hobby, jak dla mnie powinno się to podpiąć pod "masochistki i bdsm". A może przemawiają przeze mnie echa ostatniej wizyty w Tauronie i ciągnących się problemów z niewymiarowością wszystkiego wszędzie ;).

Dulux mnie zapewnił, że w tym sezonie królują odcienie dżinsu i ze swoim stalowoniebieskim będę bardzo hip :D.

No i znalazłam ciemną, rustykalną podłogę w chłodnym odcieniu <3.


Edycja: hehe, dopiero spojrzałam na datę ostatniego posta :D. Na jaki kolor się zdecydowałaś?

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 10:56
autor: Czocher
czy ja wiem czy BDSM :D
Ja mega żałuje, ze gdy wykanczałam mieszkanie byłam zagranico i musiałam sie zdac na ręke brata i tylko doglądać z daleka :(

ja mam mieszkanie w szarościach, prawie trzy lata już i nie żałuje, nadal mi sie podoba :D

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 11:09
autor: night prowler
Zamieniłabym się z Tobą w okamgnieniu :D.

Ja wszystko muszę ogarniać sama, wszyscy mi obiecują, że jak skończę, satysfakcja będzie podwójna, ale na razie nie wierzę :D. Trochę jak z cionrzom :D.


Co macie w oknach? Najbardziej chciałabym mieć nic, ale że sąsiedzi blisko, chyba się skończy na zwykłych firankach. Rozmyślałam nad roletami i żaluzjami, ale zaczęła mnie prześladować wizja białej chmurki, powiewającej przy oknach balkonowych i było po mnie.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 11:24
autor: Kumiho
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zamieniłabym się z Tobą w okamgnieniu :D.

Ja wszystko muszę ogarniać sama, wszyscy mi obiecują, że jak skończę, satysfakcja będzie podwójna, ale na razie nie wierzę :D. Trochę jak z cionrzom :D.


Co macie w oknach? Najbardziej chciałabym mieć nic, ale że sąsiedzi blisko, chyba się skończy na zwykłych firankach. Rozmyślałam nad roletami i żaluzjami, ale zaczęła mnie prześladować wizja białej chmurki, powiewającej przy oknach balkonowych i było po mnie.


Zasłony + firany, bo łatwiej wyprać.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 11:55
autor: zuz.ka
W domu mam na balkonowym oknie roletę dzień-noc, praktycznie jej nie zwijam, ewentualnie zmieniam ułożenie, żeby trochę światła wpadło. Mam jeszcze okno pod samym sufitem i tam nie mam nic; po wymianie okien zniknęła roleta i żałuję, bo codziennie około 17 (mogłabym nie miec zegarka :D) mam cały pokoj w słońcu.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 12:03
autor: night prowler
Rolety dzień-noc to bardzo nie moja estetyka, ale doceniam ich praktyczne zalety.

Dla mnie najważniejsze, żeby okno w sypialni było porządnie zaciemnione na noc. Aktualnie śpię przy świeżo odremontowanej latarni i przepuszczającej zasłonie. Bez tej zasłony mogłabym czytać bez dodatkowego źródła światła :/.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 12:10
autor: zuz.ka
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Rolety dzień-noc to bardzo nie moja estetyka, ale doceniam ich praktyczne zalety.

Dla mnie najważniejsze, żeby okno w sypialni było porządnie zaciemnione na noc. Aktualnie śpię przy świeżo odremontowanej latarni i przepuszczającej zasłonie. Bez tej zasłony mogłabym czytać bez dodatkowego źródła światła :/.

Ja się już do niej przyzwyczailam, a w domu rzadko bywam i tak wisi. W mieszkaniu studenckim mam zasłony z Ikei w kwiaty, są bardzo radosnym akcentem :D.

Nie myślałaś o roletach zewnętrznych? Miałam takie w jednym z poprzednich mieszkań i uwielbiałam je. W dzień mogłam sobie zrobić w pokoju zupełną ciemność, przydawało się to, jak chciałam się zdrzemnąć w ciągu dnia.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 12:20
autor: night prowler
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Rolety dzień-noc to bardzo nie moja estetyka, ale doceniam ich praktyczne zalety.

Dla mnie najważniejsze, żeby okno w sypialni było porządnie zaciemnione na noc. Aktualnie śpię przy świeżo odremontowanej latarni i przepuszczającej zasłonie. Bez tej zasłony mogłabym czytać bez dodatkowego źródła światła :/.

Ja się już do niej przyzwyczailam, a w domu rzadko bywam i tak wisi. W mieszkaniu studenckim mam zasłony z Ikei w kwiaty, są bardzo radosnym akcentem :D.

Nie myślałaś o roletach zewnętrznych? Miałam takie w jednym z poprzednich mieszkań i uwielbiałam je. W dzień mogłam sobie zrobić w pokoju zupełną ciemność, przydawało się to, jak chciałam się zdrzemnąć w ciągu dnia.


Moja kumpela takie ma i się nie może nachwalić. Szczególnie jak w letnie upały wraca po pracy do chłodku nie musząc się przejmować klimą.

Aktualnie trochę za drogie rozwiązanie. Chciałabym mieć takie zdalnie sterowane i porządne, jeśli już. A na razie wolę kasę wydać na solidną podłogę i drzwi.

Jakby co firany i zasłony zostaną jako dekoracja do powiewania na wietrze :D.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 12:26
autor: Kumiho
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Rolety dzień-noc to bardzo nie moja estetyka, ale doceniam ich praktyczne zalety.

Dla mnie najważniejsze, żeby okno w sypialni było porządnie zaciemnione na noc. Aktualnie śpię przy świeżo odremontowanej latarni i przepuszczającej zasłonie. Bez tej zasłony mogłabym czytać bez dodatkowego źródła światła :/.

Ja się już do niej przyzwyczailam, a w domu rzadko bywam i tak wisi. W mieszkaniu studenckim mam zasłony z Ikei w kwiaty, są bardzo radosnym akcentem :D.

Nie myślałaś o roletach zewnętrznych? Miałam takie w jednym z poprzednich mieszkań i uwielbiałam je. W dzień mogłam sobie zrobić w pokoju zupełną ciemność, przydawało się to, jak chciałam się zdrzemnąć w ciągu dnia.


Moja kumpela takie ma i się nie może nachwalić. Szczególnie jak w letnie upały wraca po pracy do chłodku nie musząc się przejmować klimą.

Aktualnie trochę za drogie rozwiązanie. Chciałabym mieć takie zdalnie sterowane i porządne, jeśli już. A na razie wolę kasę wydać na solidną podłogę i drzwi.

Jakby co firany i zasłony zostaną jako dekoracja do powiewania na wietrze :D.


W domu mamy zewnętrzne i też bardzo je chwale. W mieszkaniu wlasnie tylko firany + zasłony, ale zasłony dają nam mocne zaciemnienie EDIT: tylko za oknami mamy park i wysokie drzewa, więc i tak nie wpada nam w nocy jakaś szalona ilośc światła.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 12:28
autor: night prowler
To chyba na tym stanę. Firana + zasłona. A do docelowej aranżacji dojdę za parę lat :).

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 12:29
autor: Kumiho
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
To chyba na tym stanę. Firana + zasłona. A do docelowej aranżacji dojdę za parę lat :).


Zobacz w Ikea zasłony mocno zaciemniające.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 12:31
autor: night prowler
Już oglądałam i tam i w Leroyu, sporo ładnych opcji.

Z firanką nie problem, bo chcę cienką i gładką, koniec wymagań :D.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 12:31
autor: zuz.ka
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Ja się już do niej przyzwyczailam, a w domu rzadko bywam i tak wisi. W mieszkaniu studenckim mam zasłony z Ikei w kwiaty, są bardzo radosnym akcentem :D.

Nie myślałaś o roletach zewnętrznych? Miałam takie w jednym z poprzednich mieszkań i uwielbiałam je. W dzień mogłam sobie zrobić w pokoju zupełną ciemność, przydawało się to, jak chciałam się zdrzemnąć w ciągu dnia.


Moja kumpela takie ma i się nie może nachwalić. Szczególnie jak w letnie upały wraca po pracy do chłodku nie musząc się przejmować klimą.

Aktualnie trochę za drogie rozwiązanie. Chciałabym mieć takie zdalnie sterowane i porządne, jeśli już. A na razie wolę kasę wydać na solidną podłogę i drzwi.

Jakby co firany i zasłony zostaną jako dekoracja do powiewania na wietrze :D.


W domu mamy zewnętrzne i też bardzo je chwale. W mieszkaniu wlasnie tylko firany + zasłony, ale zasłony dają nam mocne zaciemnienie EDIT: tylko za oknami mamy park i wysokie drzewa, więc i tak nie wpada nam w nocy jakaś szalona ilośc światła.

Mój brat ma w mieszkaniu zasłony z grubego, ciemnego materiału i też dają bardzo duże zaciemnienie.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 12:33
autor: night prowler
Będę tu do Was zaglądać przy ewentualnych przyszłych rozkminach. Dzięki!

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 14:26
autor: Axis mundi
night prowler pisze:Co macie w oknach? Najbardziej chciałabym mieć nic, ale że sąsiedzi blisko, chyba się skończy na zwykłych firankach. Rozmyślałam nad roletami i żaluzjami, ale zaczęła mnie prześladować wizja białej chmurki, powiewającej przy oknach balkonowych i było po mnie.

Ja mam firany (prosta siatka boucle i gipiurowa) i zasłony, a właściwie grube story z podszewką (wszystkie kremowe) + aluminiowe żaluzje (okna wschód-zachód, bez nich byłby piekarnik).

A jeśli chodzi o kolory (i ścian i dodatków), nie wyobrażam sobie, żeby kierować się tu modą. We wnętrzu trzeba się dobrze czuć, a kolor ma bardzo duży wpływ na samopoczucie. Moje mieszkanie jest w kremo-beżach (ściany) i brązach (obicia itp. dodatki), bo w takich "spożywczych" kolorach czuję się najlepiej (kawa, czekolada, wanilia, cynamon, śmietana). Próbowałam wirtualnie różne kolory i zawsze najbardziej podobały mi się wnętrza w beżo-kremo-brązach. No i rośliny świetnie się w takich kolorach komponują.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 14:33
autor: Kumiho
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:Co macie w oknach? Najbardziej chciałabym mieć nic, ale że sąsiedzi blisko, chyba się skończy na zwykłych firankach. Rozmyślałam nad roletami i żaluzjami, ale zaczęła mnie prześladować wizja białej chmurki, powiewającej przy oknach balkonowych i było po mnie.

Ja mam firany (siatka boucle i gipiurowa) i zasłony, a właściwie story z podszewką (wszystkie kremowe) + aluminiowe żaluzje (okna wschód-zachód, bez nich byłby piekarnik).

A jeśli chodzi o kolory (i ścian i dodatków), nie wyobrażam sobie, żeby kierować się tu modą. We wnętrzu trzeba się dobrze czuć, a kolor ma bardzo duży wpływ na samopoczucie. Moje mieszkanie jest w beżo-brązach i kremach, bo w takich "spożywczych" kolorach czuję się najlepiej (kawa, czekolada, wanilia, cynamon, śmietana). Próbowałam wirtualnie różne kolory i zawsze wnętrze najbardziej podobało mi się w beżo-kremo-brązach.


Też mam stały zestaw, do tego stopnia, że w domu wybrałyśmy z mamą prawie identyczną kuchnie jak stara. Pani projektantka była niepocieszona. U mnie zawsze króluje połączenie dąb + szarobłekit. Meble też zawsze biały/ciemnoszary/jasne drewna.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 14:45
autor: Axis mundi
Kumiho pisze:U mnie zawsze króluje połączenie dąb + szarobłekit.

Uwielbiam dębowe drewno. Tak pięknie patynuje.
W ogóle uwielbiam drewno, nigdy nie zrozumiem, jak można kupić na pchlim targu piękny, dębowy stolik lub np. świecznik, opitolić go szmerglem, wysmarować farbą na biało i jeszcze się tym chwalić w internetach.
Styl prowansalski jest fajny, ale czy trzeba smarować na biało naprawdę wszystko? Jak za Gomułki na olejno? Moja śp niedoszła teściowa nabijała się, że na wsiach jakby mogli, to by nawet krowy pomalowani na olejno.
Jestem drewnofilem. Od prowansalskiego wolę styl angielski.

Re: Cztery Kąty czyli wątek o remontach/budowach/wystroju wnętrz

: 12 wrz 2016, 14:53
autor: Kumiho
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:U mnie zawsze króluje połączenie dąb + szarobłekit.

Uwielbiam dębowe drewno. Tak pięknie patynuje.
W ogóle uwielbiam drewno, nigdy nie zrozumiem, jak można kupić na pchlim targu piękny, dębowy stolik lub np. świecznik, opitolić go szmerglem, wysmarować farbą na biało i jeszcze się tym chwalić w internetach.
Styl prowansalski jest fajny, ale czy trzeba smarować na biało naprawdę wszystko? Jak za Gomułki na olejno? Moja śp niedoszła teściowa nabijała się, że na wsiach jakby mogli, to by nawet krowy pomalowani na olejno.
Jestem drewnofilem. Od prowansalskiego wolę styl angielski.


Drewno musi być. W grudniu skończyliśmy całkowity remont mieszkania, uparliśmy się oboje na olejowany blat z żywego drewna w kuchni. Przecieramy go olejem raz na jakiś czas, trzeba z nim się stroje cackać ale wrażenie dotyku ciepłego, miekkiego drewna co rano to jest to. W ogóle to teraz zasadzam się na zrobienie tego typu stolików z frontem dmszuflady z plastra pnia tylko zamiast betonowego szkieletu boki będą z sosny.

http://www.homemade-modern.com/ep56-concrete-walnut-nightstand/