But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

to, co nadaje życiu smak: podróże, rękodzieło, muzyka i inne przyjemności
oh!
Posty: 507
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:47

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: oh! » 01 sie 2016, 10:40

Ooo ja właśnie tę konkretną z Lidla kupiłam :D Za dyszkę była ostatnio :D

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3170
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Kumiho » 01 sie 2016, 11:29

Ja wybierając kawę do kawy mrożonej lub do zimowej, z mlekiem i przyprawami kieruje sie raczej typowymi cechami body odmian arabiki (bo pije praktycznie tylko arabike, za robustą nie przepadam). Do mrożonych lubie używać kaw afrykanskich, bo mają cudną cytrysową nutkę. Ale do mojej ulubionej kawy i na zimno i na ciepło czy latte hawajskiej wole jednak kawę azjatycką - ziemistość kaw z Azji pasuje mi do miodu i cynamonu. Jeśli miałabym wybierać ulubiony typ arabiki byłyby to wlasnie kawy z i Ameryki i Azji, choc zanim ich spróbowałam zarzekałam sie, ze najlepsze dla mnie są te amerykańskie.

Edit: oczywiście mowię tu o kawach single origin a nie o mieszankach :)
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

podpucha
Posty: 638
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: podpucha » 01 sie 2016, 14:33

Loca pisze:Kolejny wątek idealny dla mnie, kawożłopa [WINKING FACE] Mam szczęście, że w domu mam ekspres do kawy który mieli ziarna. Fantastyczny sprzęt dla każdego kawosza. Polecam odkładać co miesiąc po np.100zł i po około 2 latach kupić sobie taki sprzęt. Warty jest wszystkiego dla każdego miłośnika kawy. Proces mielenia ziarenek i aromat świeżo zaparzonej kawy, jak w dobrej kawiarni. No i ten dźwięk mielenia i aromat.Bezcenny. Wcześniej przerabiałam ekspres przelewowy, czy też kapsułkowy(beznadziejna sprawa i przy okazji jak zliczy się zużycie kapsułek dość droga zabawa). Co do kawy bardzo lubię kawę z Lidla która co jakiś czas bywa w fantastycznej cenie w Lidlu. Czasem jest taka promka na 1kg opakowania albo 500gramów.Wówczas kupuję sobie zapas i tak "jadę"od promki do promki. Tylko uwaga kawiarnie już się skanpęły, że ta kawa jest dobra i w atrakcyjnej cenie więc trzeba iść na promocję z rana by załapać sie na kawę. Występuje w 2 wersjach crema oraz espresso, obie lubię jednak jestem fanką cremowej. Lubię łagodne kawy, z kremową "naturalną" lekką pianką. Dla porównania nie lubię kaw np. Lavatzzy są one dla mnie za mocno palone i dają kwasowość za którą nieprzepadam. To chyba tyle w temacie. Dawniej oczywiście piłam też rozpuszczalną kawŕ i czasem z saszetek typu cappuciono. Obecnie jak idę w gości i ktoś proponuje mi takie powiedzmy cappuciono z saszetki to grzecznie odmawiam i wybierwm herbatę. Nigdy nie lubiłam i chyba już nie polubię tzw. zalewajki z fusami bleee jak dla mnie.
Ile kaw dziennie pijacie? Ja średnio 2-3. Jednak są to kawy mocno mleczne jak latte lub capucciono. To chyba tyle na ten moment w temacie.

ObrazekObrazek


Dzięki za polecenie kawy Lidlowej! Na pewno ją sprawdzę :)

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ooo ta z.Lidla musze wyprobowac :D ja lubie mc.cafe, lavazze, davidoff. A najbardziej te ktore mama przywozi z Niemiec, sa przepyszne :love:


A które dokładnie z Niemiec? Pytam bo tak się składa, że akurat mieszkam tutaj :D

Kumiho pisze:Ja wybierając kawę do kawy mrożonej lub do zimowej, z mlekiem i przyprawami kieruje sie raczej typowymi cechami body odmian arabiki (bo pije praktycznie tylko arabike, za robustą nie przepadam). Do mrożonych lubie używać kaw afrykanskich, bo mają cudną cytrysową nutkę. Ale do mojej ulubionej kawy i na zimno i na ciepło czy latte hawajskiej wole jednak kawę azjatycką - ziemistość kaw z Azji pasuje mi do miodu i cynamonu. Jeśli miałabym wybierać ulubiony typ arabiki byłyby to wlasnie kawy i Amerykiz Azji, choc zanim ich spróbowałam zarzekałam sie, ze najlepsze dla mnie są te amerykańskie.

Edit: oczywiście mowię tu o kawach single origin a nie o mieszankach :)


Chyba trafił nam się tutaj jakiś fachowiec! :D

Co do kawy z Orlenu to się nie wypowiem bo nie piłam, ale jeśli chodzi o sieciówki to unikam ich bo rzadko można dostać tam kawę, co najwyżej napój kawo podobny :) Ale to tylko moje zdanie :)

Awatar użytkownika
nulca
Posty: 75
Rejestracja: 11 lip 2016, 9:02

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: nulca » 01 sie 2016, 15:05

podpucha pisze:

Co do kawy z Orlenu to się nie wypowiem bo nie piłam, ale jeśli chodzi o sieciówki to unikam ich bo rzadko można dostać tam kawę, co najwyżej napój kawo podobny :) Ale to tylko moje zdanie :)



Kawa z Orlenu to taka prawdziwa kawa :) polecam spróbować, jest naprawdę dobra :)

Też unikam sieciówek, bo nie dość, że serwują napój kawopodobny, to mam wrażenie, że używają też słodzonego mleka i zawsze po wypiciu takiego specyfiku, nawet zwyklego flat white, było mi ciężko na żołądku.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3170
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Kumiho » 01 sie 2016, 17:43

podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Chyba trafił nam się tutaj jakiś fachowiec! :D

Co do kawy z Orlenu to się nie wypowiem bo nie piłam, ale jeśli chodzi o sieciówki to unikam ich bo rzadko można dostać tam kawę, co najwyżej napój kawo podobny :) Ale to tylko moje zdanie :)


Żaden fachowiec ale załapałam sie pare razy na coffee tasting w Starbucks (pomimo, że kawę którą serwują w kawiarni uważam za średnią, za to lubie ich ziarna) gdzie baristka uczyła smakować kawe i opowiadała zawsze o kawach ziarnistych, które mają w ofercie. Na tego typu rzeczach parzą kawe w french pressach i podają ją bez dodatków, można się sporo nauczyć. No i Kukutu w Jeleniej Górze, tam pan barista opowie wszyyyystko o kawie.

nulca pisze:
podpucha pisze:

Co do kawy z Orlenu to się nie wypowiem bo nie piłam, ale jeśli chodzi o sieciówki to unikam ich bo rzadko można dostać tam kawę, co najwyżej napój kawo podobny :) Ale to tylko moje zdanie :)



Kawa z Orlenu to taka prawdziwa kawa :) polecam spróbować, jest naprawdę dobra :)

Też unikam sieciówek, bo nie dość, że serwują napój kawopodobny, to mam wrażenie, że używają też słodzonego mleka i zawsze po wypiciu takiego specyfiku, nawet zwyklego flat white, było mi ciężko na żołądku.


Co prawda kawy z Orlenu bym nie nazwała "prawdziwą kawą" ale jest spoczi. Problem z kawami sieciówkowymi, który opisujesz wynika nie tyle z używania słodzonego mleka (bo tego nie robią, chyba że mleko roślinne) tylko proporcji espresso do mleka. Niestety chyba tylko w Nero z tych dużych sieciówek używa się standardowo podwójnego espresso, w pozostałych pojedynczego a mleka jest po prostu za dużo. Większość dużych sieciówek używa podobnej podstawowej mieszanki (raczej kawy mieszane z Ameryki Łacińskiej, Południowej z dodatkiem wietnamskiej robusty), więc to raczej nie kawa sama w sobie.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
nulca
Posty: 75
Rejestracja: 11 lip 2016, 9:02

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: nulca » 02 sie 2016, 8:33

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Chyba trafił nam się tutaj jakiś fachowiec! :D

Co do kawy z Orlenu to się nie wypowiem bo nie piłam, ale jeśli chodzi o sieciówki to unikam ich bo rzadko można dostać tam kawę, co najwyżej napój kawo podobny :) Ale to tylko moje zdanie :)


Żaden fachowiec ale załapałam sie pare razy na coffee tasting w Starbucks (pomimo, że kawę którą serwują w kawiarni uważam za średnią, za to lubie ich ziarna) gdzie baristka uczyła smakować kawe i opowiadała zawsze o kawach ziarnistych, które mają w ofercie. Na tego typu rzeczach parzą kawe w french pressach i podają ją bez dodatków, można się sporo nauczyć. No i Kukutu w Jeleniej Górze, tam pan barista opowie wszyyyystko o kawie.

nulca pisze:
podpucha pisze:

Co do kawy z Orlenu to się nie wypowiem bo nie piłam, ale jeśli chodzi o sieciówki to unikam ich bo rzadko można dostać tam kawę, co najwyżej napój kawo podobny :) Ale to tylko moje zdanie :)



Kawa z Orlenu to taka prawdziwa kawa :) polecam spróbować, jest naprawdę dobra :)

Też unikam sieciówek, bo nie dość, że serwują napój kawopodobny, to mam wrażenie, że używają też słodzonego mleka i zawsze po wypiciu takiego specyfiku, nawet zwyklego flat white, było mi ciężko na żołądku.


Co prawda kawy z Orlenu bym nie nazwała "prawdziwą kawą" ale jest spoczi. Problem z kawami sieciówkowymi, który opisujesz wynika nie tyle z używania słodzonego mleka (bo tego nie robią, chyba że mleko roślinne) tylko proporcji espresso do mleka. Niestety chyba tylko w Nero z tych dużych sieciówek używa się standardowo podwójnego espresso, w pozostałych pojedynczego a mleka jest po prostu za dużo. Większość dużych sieciówek używa podobnej podstawowej mieszanki (raczej kawy mieszane z Ameryki Łacińskiej, Południowej z dodatkiem wietnamskiej robusty), więc to raczej nie kawa sama w sobie.


Dzięki, wygląda na to, że muszę się jeszcze duuużo nauczyć :mrgreen:

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3170
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Kumiho » 02 sie 2016, 10:09

nulca pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Dzięki, wygląda na to, że muszę się jeszcze duuużo nauczyć :mrgreen:


Myśle, że po prostu lubisz tak zwane kawy włoskie, czyli mocne (między innymi przez duży dodatek robusty, a w sieciówkach to ok 10%), z głęboką goryczką i wyraźną nutą orzechowo-czekoladową w wyniku bardzo mocnego palenia (im mocniej palona kawa tym mniej ma naturalnych nut smakowych i trudniej odróżnić od siebie poszczególne rodzaje arabiki, najbardziej wtedy idą w nuty czekoladowo-orzechowe). Kawy włoskie często są uważane za te "prawdziwe" i stanowią pewien standard, więc nic dziwnego. No i są pyszne :D
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1795
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: amelj » 03 sie 2016, 8:34

Podpucha zabij mnie, ale nie wiem :torba: Bo to są zawsze jakieś inne. Zawsze sypane. Ale kiedyś nawet pamiętam przywiozła Jacobsa, ale w błękitnym opakowaniu, tutaj w Polsce nie ma tego i była świetna, choć za Jacobsem jakoś nie przepadam ;)
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 714
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Axis mundi » 04 sie 2016, 14:15

Ja kiedyś z niemieckich (daaaaawno temu) miałam jakąś Melitę i była to jedna z najlepszych kaw, jakie piłam, chociaż przecież zwykła sklepowa konfekcja. Nie wiem, jak Niemcy to robią, że nie dają sobie wciskać w sklepach badziewia.
Obrazek

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Paisu » 05 sie 2016, 15:36

Hermiona pisze:
Uwielbiam kawkę. Lubię świeżo mieloną, dobrej jakości. Moja ulubiona to taka z dodatkiem kardamonu. Ostatnio odkryłam, że bardzo dobra jest kawa Woseba ziarnista. Nie spodziewałam się tego, bo z reguły kupowałam w internecie jakieś "lepsze", o wiele droższe oczywiście, ale ta jest bardzo smaczna. Polecam spróbować :)


Potwierdzam, kawa z kardamonem ma w sobie duszę i poprawia krążenie, ale smakosze z arytmią chyba muszą dawkować ostrożnie. No i Woseba - niedroga a bardzo smaczna.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 601
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: myszamisia » 06 sie 2016, 3:10

Wątek jak dla mnie. Specjalistką nie jestem, ale jestem kawoszem nałogowym. Dzień zaczynam i kończę kawą. W ciągu dnia wypijam od kilku do kilkunastu kaw.

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 714
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Axis mundi » 06 sie 2016, 11:54

Kardamon dodajecie do filiżanki, czy do ziarna?
Obrazek

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3170
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Kumiho » 06 sie 2016, 11:57

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kardamon dodajecie do filiżanki, czy do ziarna?



Jeśli robię kawę w prasce francuskiej to daje do ziarna.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Paisu » 06 sie 2016, 14:02

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kardamon dodajecie do filiżanki, czy do ziarna?


Ja dodaję do filiżanki, zarówno w przypadku parzonej, jak i rozpuszczalnej.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Paisu » 06 sie 2016, 14:07

Ale, wprost do filiżanki dodajemy kardamon mielony, nie ziarno.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 714
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Axis mundi » 07 sie 2016, 14:47

Dzisiaj testowo dodałam do ziarna. Chyba lepszy efekt, niż do filiżanki...
Obrazek

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Paisu » 07 sie 2016, 16:46

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dzisiaj testowo dodałam do ziarna. Chyba lepszy efekt, niż do filiżanki...



Dawno tak nie robiłam, bo zwykle piję rozpuszczalną i dodaję mielony kardamon, ale może znowu spróbuję...

Jeszcze jedno, w marketach pojawiła się ziarnista Woseba w promocji - za mocno palona za mało aromatyczna - nie taka jaką zachwalałam.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3170
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Kumiho » 07 sie 2016, 16:59

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dzisiaj testowo dodałam do ziarna. Chyba lepszy efekt, niż do filiżanki...



Dawno tak nie robiłam, bo zwykle piję rozpuszczalną i dodaję mielony kardamon, ale może znowu spróbuję...

Jeszcze jedno, w marketach pojawiła się ziarnista Woseba w promocji - za mocno palona za mało aromatyczna - nie taka jaką zachwalałam.


Oj, to musze uważać, bo wlasnie sie czaję na te polecamą Wosebe. Jak poznać po opakowaniu?
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: Paisu » 08 sie 2016, 8:59

Pytałam koleżanki, u której piłam kawę, ale pamięta tylko, że tło opakowania było złote niejednolite - samo opakowanie wyrzuciła, bo kawę trzyma w puszce. Zwykle pije inne gatunki, ale tutaj skusiła ją promocyjna cena. Myślę, że to musi być coś z serii Gold, ale kiepski sort.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 429
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: But first coffee! Wątek miłośników kawy :)

Postautor: sziket » 08 sie 2016, 10:35

Dostałam ekspres kapsułkowy, ale z racji, że jedna oryginalna kapsułka wychodzi nieco drogo, postanowiłam poszukać zamienników. czy któraś z Was używa takiego cuda i mogłaby coś polecić?
Masikura.


Wróć do „Hobby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość