Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Blogi i filmiki urodowe na Youtube, vlogi, wydarzenia i plotki
Awatar użytkownika
Alien
Posty: 649
Rejestracja: 07 mar 2017, 3:34

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: Alien » 19 paź 2018, 10:16

Myśliwi to dla mnie jedyne zwierzęta na które powinno się bezkarnie polować :saw:
Another World

ajah
Posty: 1375
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: ajah » 19 paź 2018, 10:29

wywiad sobie z ciekawości obejrzę.
nie jestem fanką myślistwa. Przeraża mnie jednak fala złości,nienawiści, agresji w stosunku do myśliwych.


Sent from my SM-G935F using Tapatalk

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5799
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: SALIX » 19 paź 2018, 10:35

ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
wywiad sobie z ciekawości obejrzę.
nie jestem fanką myślistwa. Przeraża mnie jednak fala złości,nienawiści, agresji w stosunku do myśliwych.


Sent from my SM-G935F using Tapatalk


Mnie też, bo to brutalna, ale jednak praca, moim zdaniem potrzebna. Ochrona plonów i kontrolowanie populacji dzikich zwierząt to nie jest wymysł sadystycznych psycholi. Inna sprawa, że oczywiście, nadużycia na pewno są. Bez urazy, ale mam wrażenie, że niektórych dopadł syndrom Bambiego http://milifamily.pl/dopadl-cie-syndrom-bambiego
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Sernik kajmakowy

Awatar użytkownika
Anika
Posty: 177
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:18

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: Anika » 19 paź 2018, 11:20

Mnie tam żaden syndrom nie dopadł. Zdaję sobie sprawę co to dzikie zwierzę. Wiem jaka natura tkwi w moich puszystych, mięciutkich mruczkach, o czym napisałam.
Natomiast polowanie jest to zajęcie, którą większość chce wykonywać, co więcej, czerpie z niej przyjemność. To nie przypadek, brak możliwości postawił ich na tym miejscu. To ich świadomy wybór, lata doskonalenia umiejętności. Dla mnie czerpanie przyjemności z zabijania jest nie do przyjęcia, bez względu jakie pobudki za tym idą, nawet te usprawiedliwione (podobnie byłoby np. z wetem, który czerpie przyjemność z usypiania zwierząt, nawet jeżeli byłoby to uzasadnione dobrem zwierzaka, ulżeniem mu w cierpieniu). Robienie sobie hobby z zabijania, szczycenie się trofeum, to nie jest coś, co jestem skłonna zaakceptować czy nawet tolerować w swoim bezpośrednim otoczeniu. Nie odmawiam tym ludziom prawa do życia, nie nawołuję do polowań na nich, natomiast uważam to za wysoce niewłaściwie, wątpliwe moralnie/etycznie oraz jak najbardziej jestem za większą kontrolą ich poczynań.

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5799
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: SALIX » 19 paź 2018, 11:30

Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie tam żaden syndrom nie dopadł. Zdaję sobie sprawę co to dzikie zwierzę. Wiem jaka natura tkwi w moich puszystych, mięciutkich mruczkach, o czym napisałam.
Natomiast polowanie jest to zajęcie, którą większość chce wykonywać, co więcej, czerpie z niej przyjemność. To nie przypadek, brak możliwości postawił ich na tym miejscu. To ich świadomy wybór, lata doskonalenia umiejętności. Dla mnie czerpanie przyjemności z zabijania jest nie do przyjęcia, bez względu jakie pobudki za tym idą, nawet te usprawiedliwione (podobnie byłoby np. z wetem, który czerpie przyjemność z usypiania zwierząt, nawet jeżeli byłoby to uzasadnione dobrem zwierzaka, ulżeniem mu w cierpieniu). Robienie sobie hobby z zabijania, szczycenie się trofeum, to nie jest coś, co jestem skłonna zaakceptować czy nawet tolerować w swoim bezpośrednim otoczeniu. Nie odmawiam tym ludziom prawa do życia, nie nawołuję do polowań na nich, natomiast uważam to za wysoce niewłaściwie, wątpliwe moralnie/etycznie oraz jak najbardziej jestem za większą kontrolą ich poczynań.


Nie sądze, aby każdy myśliwy czerpał wybitną przyjemność z zabijania. Nie róbmy z całej grupy nieempatycznych psycholi. To w sumie nie hobby, tylko praca, zlecana przez państwo - w konkretnym okresie, na danym obszarze mają odstrzelić daną liczbę osobników - powody na pewno są lepsze niż "dajmy ludziom hobby". Poza tym nie zamierzam być hipokrytką, jem mięso (i to dużo), noszę skórzane buty i torebki, dziczyzna też skądś się bierze.
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Sernik kajmakowy

Awatar użytkownika
Anika
Posty: 177
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:18

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: Anika » 19 paź 2018, 11:51

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie tam żaden syndrom nie dopadł. Zdaję sobie sprawę co to dzikie zwierzę. Wiem jaka natura tkwi w moich puszystych, mięciutkich mruczkach, o czym napisałam.
Natomiast polowanie jest to zajęcie, którą większość chce wykonywać, co więcej, czerpie z niej przyjemność. To nie przypadek, brak możliwości postawił ich na tym miejscu. To ich świadomy wybór, lata doskonalenia umiejętności. Dla mnie czerpanie przyjemności z zabijania jest nie do przyjęcia, bez względu jakie pobudki za tym idą, nawet te usprawiedliwione (podobnie byłoby np. z wetem, który czerpie przyjemność z usypiania zwierząt, nawet jeżeli byłoby to uzasadnione dobrem zwierzaka, ulżeniem mu w cierpieniu). Robienie sobie hobby z zabijania, szczycenie się trofeum, to nie jest coś, co jestem skłonna zaakceptować czy nawet tolerować w swoim bezpośrednim otoczeniu. Nie odmawiam tym ludziom prawa do życia, nie nawołuję do polowań na nich, natomiast uważam to za wysoce niewłaściwie, wątpliwe moralnie/etycznie oraz jak najbardziej jestem za większą kontrolą ich poczynań.


Nie sądze, aby każdy myśliwy czerpał wybitną przyjemność z zabijania. Nie róbmy z całej grupy nieempatycznych psycholi. To w sumie nie hobby, tylko praca, zlecana przez państwo - w konkretnym okresie, na danym obszarze mają odstrzelić daną liczbę osobników - powody na pewno są lepsze niż "dajmy ludziom hobby". Poza tym nie zamierzam być hipokrytką, jem mięso (i to dużo), noszę skórzane buty i torebki, dziczyzna też skądś się bierze.


Zgadzam się, nie róbmy. W związku z czym nie użyłam sformułowania "każdy" czy "wszyscy". Poznałam sporą grupę myśliwych, znam rodziny polujące od pokoleń (mam rodzinę na terenach leśno-wiejskich, kontakt był nieunikniony). Dla żadnej z tych osób nie był to po prostu obowiązek, a raczej okazja. Pasję polowań zaszczepiali w kolejnych pokoleniach już od lat dziecięcych. Widać było, że jest to zainteresowanie, hobby, sport, a nie tylko obowiązek. Dość specyficzne środowisko. Pewnie stąd moje zdanie jest takie, a nie inne. Natomiast nie przyćmiewa mi osądu, dlatego nie piszę "każdy" albo, że trzeba wszystkich zlikwidować (w sensie zawód, nie ludzi).
Hipokryzji też nie znoszę, nagonka na każdego myśliwego, a już w szczególności, gdy samemu jest się mięsożercą też mi się kłóci. Sama jem mięso (indyk) sporadycznie i jeśli już, to nie z masowej produkcji (rodzina), nabiału nie jem w ogóle.
Ostatnio zmieniony 19 paź 2018, 11:55 przez Anika, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5799
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: SALIX » 19 paź 2018, 11:53

Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie tam żaden syndrom nie dopadł. Zdaję sobie sprawę co to dzikie zwierzę. Wiem jaka natura tkwi w moich puszystych, mięciutkich mruczkach, o czym napisałam.
Natomiast polowanie jest to zajęcie, którą większość chce wykonywać, co więcej, czerpie z niej przyjemność. To nie przypadek, brak możliwości postawił ich na tym miejscu. To ich świadomy wybór, lata doskonalenia umiejętności. Dla mnie czerpanie przyjemności z zabijania jest nie do przyjęcia, bez względu jakie pobudki za tym idą, nawet te usprawiedliwione (podobnie byłoby np. z wetem, który czerpie przyjemność z usypiania zwierząt, nawet jeżeli byłoby to uzasadnione dobrem zwierzaka, ulżeniem mu w cierpieniu). Robienie sobie hobby z zabijania, szczycenie się trofeum, to nie jest coś, co jestem skłonna zaakceptować czy nawet tolerować w swoim bezpośrednim otoczeniu. Nie odmawiam tym ludziom prawa do życia, nie nawołuję do polowań na nich, natomiast uważam to za wysoce niewłaściwie, wątpliwe moralnie/etycznie oraz jak najbardziej jestem za większą kontrolą ich poczynań.


Nie sądze, aby każdy myśliwy czerpał wybitną przyjemność z zabijania. Nie róbmy z całej grupy nieempatycznych psycholi. To w sumie nie hobby, tylko praca, zlecana przez państwo - w konkretnym okresie, na danym obszarze mają odstrzelić daną liczbę osobników - powody na pewno są lepsze niż "dajmy ludziom hobby". Poza tym nie zamierzam być hipokrytką, jem mięso (i to dużo), noszę skórzane buty i torebki, dziczyzna też skądś się bierze.


Zgadzam się, nie róbmy. W związku z czym nie użyłam sformułowania "każdy" czy "wszyscy". Poznałam sporą grupę myśliwych, znam rodziny polujące od pokoleń (mam rodzinę na terenach leśno-wiejskich, kontakt był nieunikniony). Dla żadnej z tych osób nie był to po prostu obowiązek, a raczej okazja. Pasję polowań zaszczepiali w kolejnych pokoleniach już od lat dziecięcych. Widać było, że jest to zainteresowanie, hobby, sport, a nie tylko obowiązek. Dość specyficzne środowisko. Pewnie stąd moje zdanie jest takie, a nie inne.
Hipokryzji też nie znoszę, nagonka na każdego myśliwego, a już w szczególności, gdy samemu jest się mięsożercą też mi się kłóci. Sama jem mięso (indyk) sporadycznie i jeśli już, to nie z masowej produkcji (rodzina), nabiału nie jem w ogóle.


No właśnie o to mi chodzi. Jak gospodarz urżnie kaczce głowę albo zaszlachtuje świniaka = taka praca na wsi. Jak myśliwy odstrzeli sarnę (na polecenie państwa) = według wielu psychol. Czemu, bo inne narzędzie zbrodni?
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Sernik kajmakowy

Awatar użytkownika
Anika
Posty: 177
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:18

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: Anika » 19 paź 2018, 12:07

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Nie sądze, aby każdy myśliwy czerpał wybitną przyjemność z zabijania. Nie róbmy z całej grupy nieempatycznych psycholi. To w sumie nie hobby, tylko praca, zlecana przez państwo - w konkretnym okresie, na danym obszarze mają odstrzelić daną liczbę osobników - powody na pewno są lepsze niż "dajmy ludziom hobby". Poza tym nie zamierzam być hipokrytką, jem mięso (i to dużo), noszę skórzane buty i torebki, dziczyzna też skądś się bierze.


Zgadzam się, nie róbmy. W związku z czym nie użyłam sformułowania "każdy" czy "wszyscy". Poznałam sporą grupę myśliwych, znam rodziny polujące od pokoleń (mam rodzinę na terenach leśno-wiejskich, kontakt był nieunikniony). Dla żadnej z tych osób nie był to po prostu obowiązek, a raczej okazja. Pasję polowań zaszczepiali w kolejnych pokoleniach już od lat dziecięcych. Widać było, że jest to zainteresowanie, hobby, sport, a nie tylko obowiązek. Dość specyficzne środowisko. Pewnie stąd moje zdanie jest takie, a nie inne.
Hipokryzji też nie znoszę, nagonka na każdego myśliwego, a już w szczególności, gdy samemu jest się mięsożercą też mi się kłóci. Sama jem mięso (indyk) sporadycznie i jeśli już, to nie z masowej produkcji (rodzina), nabiału nie jem w ogóle.


No właśnie o to mi chodzi. Jak gospodarz urżnie kaczce głowę albo zaszlachtuje świniaka = taka praca na wsi. Jak myśliwy odstrzeli sarnę (na polecenie państwa) = według wielu psychol. Czemu, bo inne narzędzie zbrodni?


Gdyby więcej się pisało o tych gospodarzach, pokazywało ich zdjęcia z głową kaczki czy kury jako trofeum pewnie grono oburzonych również by się zwiększyło. Albo i nie, bo jedzących kurę czy świnkę jest znacznie więcej niż dziczyznę. Widziałam na wsi za dziecka zarówno ubijanie kury jak i świni (nie, że mi pozwalano patrzeć, po prostu byłam sprytnym i ciekawskim dzieckiem). Czynu dokonywał mój dziadek, nie uważam go za psychola, takie czasy, rodzinę z 6 dzieci trzeba było wykarmić. Natomiast ja, mając już różne inne możliwości, raczej nie chcę brać w tym udziału. Szczególnie jeżeli chodzi o produkcję masową (to dopiero jest koszmar, ból i cierpienie). Jednak mam 3 mięsożerne zwierzaki, dwójka na BARFie, mięso kupuję co prawda z mniejszej masarni, ale jednak. Dla trzeciego puszki, też mięsne. Sama, przyznaję, że lubię mięso, po prostu, dlatego czasem jej jem (najczęściej na jakiś zbiorowych posiadówach). Zwierzaki mięso jeść muszą, ja niekoniecznie, więc staram się ograniczać do minimum. Po prostu jestem przeciwna okrucieństwu, bez względu czy ktoś jest myśliwym, rzeźnikiem czy wetem. Dlatego uważam, że są sektory, w których kontrola powinna być większa.
Ostatnio zmieniony 19 paź 2018, 12:09 przez Anika, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5799
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: SALIX » 19 paź 2018, 12:10

Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Zgadzam się, nie róbmy. W związku z czym nie użyłam sformułowania "każdy" czy "wszyscy". Poznałam sporą grupę myśliwych, znam rodziny polujące od pokoleń (mam rodzinę na terenach leśno-wiejskich, kontakt był nieunikniony). Dla żadnej z tych osób nie był to po prostu obowiązek, a raczej okazja. Pasję polowań zaszczepiali w kolejnych pokoleniach już od lat dziecięcych. Widać było, że jest to zainteresowanie, hobby, sport, a nie tylko obowiązek. Dość specyficzne środowisko. Pewnie stąd moje zdanie jest takie, a nie inne.
Hipokryzji też nie znoszę, nagonka na każdego myśliwego, a już w szczególności, gdy samemu jest się mięsożercą też mi się kłóci. Sama jem mięso (indyk) sporadycznie i jeśli już, to nie z masowej produkcji (rodzina), nabiału nie jem w ogóle.


No właśnie o to mi chodzi. Jak gospodarz urżnie kaczce głowę albo zaszlachtuje świniaka = taka praca na wsi. Jak myśliwy odstrzeli sarnę (na polecenie państwa) = według wielu psychol. Czemu, bo inne narzędzie zbrodni?


Gdyby więcej się pisało o tych gospodarzach, pokazywało ich zdjęcia z głową kaczki czy kury jako trofeum pewnie grono oburzonych również by się zwiększyło. Albo i nie, bo jedzących kurę czy świnkę jest znacznie więcej niż dziczyznę. Widziałam na wsi za dziecka zarówno ubijanie kury jak i świni (nie, że mi pozwalano patrzeć, po prostu byłam sprytnym i ciekawskim dzieckiem). Czynu dokonywał mój dziadek, nie uważam go za psychola, takie czasy, rodzinę z 6 dzieci trzeba było wykarmić. Natomiast ja, mając już różne inne możliwości, raczej nie chcę brać w tym udziału. Szczególnie jeżeli chodzi o produkcję masową (to dopiero jest koszmar, ból i cierpienie). Jednak mam 3 mięsożerne zwierzaki, dwójka na BARFIe, mięso kupuję co prawda z mniejszej masarni, ale jednak. Dla trzeciego puszki, też mięsne. Sama, przyznaję, że lubię mięso, po prostu, dlatego czasem jej jem (najczęściej na jakiś zbiorowych posiadówach). Zwierzaki mięso jeść muszą, ja niekoniecznie, więc staram się ograniczać do minimum. Po prostu jestem przeciwna okrucieństwu, bez względu czy ktoś jest myśliwym, rzeźnikiem czy wetem. Dlatego uważam, że są sektory, w których kontrola powinna być większa.


No i tu też się zgadzamy :ok:
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Sernik kajmakowy

watacukrowa
Posty: 56
Rejestracja: 22 cze 2018, 5:24

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: watacukrowa » 19 paź 2018, 12:50


Nie jestem wege, noszę skórę.
Myślę, że nie miałabym problemu z zabiciem zwierzęcia na posiłek czy to kaczki czy dzika.
Do niedawna nie przeszkadzali my myśliwi, w sumie z dwóch powodów. Po pierwsze z niewiedzy, do niedawna dawałam się złapać na opowieści o "regulacji populacji" poprzez odstrzały i dokarmianie. Cóż jest dokładnie odwrotnie to myśliwi zaburzają celowo równowagę aby moc dokonywać odstrzałów. Natura wyreguluje się sama.
Odsyłam do książek wydanych przez osoby mądrzejsze ode mnie na przykład tych autorstwa Petera Wohlleben.

Po drugie przeraża mnie to co myśliwi wyprawiają, nietrzeźwość na polowaniu i po nim ( byłam widziałam, może jednostkowa sytuacja może nie), postrzelanie postronnych osób, polowania na czyimś terenie!!, nie respektowanie faktu, że do lasy przyjeżdża się nie tylko na polowanie


anja415
Posty: 131
Rejestracja: 12 gru 2016, 23:31

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: anja415 » 19 paź 2018, 13:06



Doncia o współpracach, zarobkach na yt. Bardzo podoba mi się film - niby nie mówi konkretnych cen ale sporo informacji. Czy mam wrażenie, ze Marta mówi fragmentami o Szusz? :brzydal:

Awatar użytkownika
meeow
Posty: 147
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Lokalizacja: Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: meeow » 19 paź 2018, 13:58

anja415 pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Doncia o współpracach, zarobkach na yt. Bardzo podoba mi się film - niby nie mówi konkretnych cen ale sporo informacji. Czy mam wrażenie, ze Marta mówi fragmentami o Szusz? :brzydal:


Nie mówi konkretnych cen, bo nie może, umowy jej na to nie pozwalają.
Mnie to się wiele youtuberek nasunęło, jak mówiła np. o zostawianiu czarnego tła, żeby było można wcisnąć reklamy, o zachęcaniu do klikania w reklamy (swojego czasu chyba Julka Kobus to robiła) i braniu wszystkich współprac jak leci, np. prezerwatywy (pamiętna reklama z Łobuzami :serce: ).

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5799
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: SALIX » 19 paź 2018, 14:01

meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość
anja415 pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Doncia o współpracach, zarobkach na yt. Bardzo podoba mi się film - niby nie mówi konkretnych cen ale sporo informacji. Czy mam wrażenie, ze Marta mówi fragmentami o Szusz? :brzydal:


Nie mówi konkretnych cen, bo nie może, umowy jej na to nie pozwalają.
Mnie to się wiele youtuberek nasunęło, jak mówiła np. o zostawianiu czarnego tła, żeby było można wcisnąć reklamy, o zachęcaniu do klikania w reklamy (swojego czasu chyba Julka Kobus to robiła) i braniu wszystkich współprac jak leci, np. prezerwatywy (pamiętna reklama z Łobuzami :serce: ).


Reklama Lubię wjazdy nocą to były pierwsze posty youtubowe na naszym forum :serce:

Bogu w dniu z nami jest w jakimś punkcie, gdzie robią personalizowane szminki. Nawet ciekawe.

Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Sernik kajmakowy

Awatar użytkownika
Beyonce Weatherwax
Posty: 253
Rejestracja: 22 sie 2017, 10:15

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: Beyonce Weatherwax » 19 paź 2018, 14:10

Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Nawet nie oglądam tego wywiadu, już sama myśl o nim i zwiastun podniósł mi ciśnienie. Mogą sobie tłumaczyć jak chcą, obowiązkiem, regulacją, dobrem przyrody, bla bla. Prawda jest taka, że zabijają, potrafią zabić żywą istotę i robią to z przyjemnością, dla rozrywki, jako hobby. Mi to wystarczy, abym z takimi ludźmi nie chciała mieć nic do czynienia.


I prawdą jest, że koty zabijają również dla przyjemności, zabawy, przyjemności polowania, niekoniecznie dla jedzenia.

Dlaczego kot męczy myszy?

W rzeczywistości koty mają konkretny powód, dla którego „znęcają” się nad swoimi ofiarami. Na zmianę łapiąc i puszczając wolno upolowanego, żywego gryzonia, kot zmusza zdobycz do szalonej walki o życie i intensywnego wysiłku. W konsekwencji w mięśniach myszy gromadzi się kwas mlekowy – podobnie jak ma to miejsce w naszych mięśniach podczas długiego biegu czy treningu. I to o niego tutaj chodzi.

Kwas mlekowy zmienia smak posiłku i ułatwia trawienie mięsa, modyfikując florę bakteryjną kociego układu pokarmowego. Dlaczego kot męczy myszy? Po prostu tak podpowiada mu instynkt – w ten sposób kot „przygotowuje” swój posiłek, by był smaczniejszy i bardziej odżywczy. Nie ma tu mowy o świadomym okrucieństwie, o które niektórzy tak chętnie – i, jak widać, pochopnie – posądzają polujące koty.
''Yeah but no but yeah but''

Awatar użytkownika
Alien
Posty: 649
Rejestracja: 07 mar 2017, 3:34

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: Alien » 19 paź 2018, 14:27

watacukrowa pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Nie jestem wege, noszę skórę.
Myślę, że nie miałabym problemu z zabiciem zwierzęcia na posiłek czy to kaczki czy dzika.
Do niedawna nie przeszkadzali my myśliwi, w sumie z dwóch powodów. Po pierwsze z niewiedzy, do niedawna dawałam się złapać na opowieści o "regulacji populacji" poprzez odstrzały i dokarmianie. Cóż jest dokładnie odwrotnie to myśliwi zaburzają celowo równowagę aby moc dokonywać odstrzałów. Natura wyreguluje się sama.
Odsyłam do książek wydanych przez osoby mądrzejsze ode mnie na przykład tych autorstwa Petera Wohlleben.

Po drugie przeraża mnie to co myśliwi wyprawiają, nietrzeźwość na polowaniu i po nim ( byłam widziałam, może jednostkowa sytuacja może nie), postrzelanie postronnych osób, polowania na czyimś terenie!!, nie respektowanie faktu, że do lasy przyjeżdża się nie tylko na polowanie



Otóż to właśnie... Panowie i władcy, często na nie swoim terenie, bez respektu dla kogokolwiek. I te "trofea" na ścianach to też z powodu regulacji populacji? Nie, nie dam sobie wmówić, że to zawód jak każdy inny. Zresztą argument o tej regulacji to oni wytaczają, jak już ktoś zaczyna dyskusję, dla przerażającej większości to jest barbarzyńskie hobby i jak to oni mówią "kultywowanie pięknej staropolskiej tradycji" o czym rozprawiają pasjami na różnych imprezach i, o zgrozo, polowaniach suto zakrapianych wódą. To co się tam wyrabia, jest przerażające :fire:
Another World

Awatar użytkownika
mandalina
Posty: 152
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:14
Lokalizacja: stolyca

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: mandalina » 19 paź 2018, 14:43

Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mnie tam żaden syndrom nie dopadł. Zdaję sobie sprawę co to dzikie zwierzę. Wiem jaka natura tkwi w moich puszystych, mięciutkich mruczkach, o czym napisałam.
Natomiast polowanie jest to zajęcie, którą większość chce wykonywać, co więcej, czerpie z niej przyjemność. To nie przypadek, brak możliwości postawił ich na tym miejscu. To ich świadomy wybór, lata doskonalenia umiejętności. Dla mnie czerpanie przyjemności z zabijania jest nie do przyjęcia, bez względu jakie pobudki za tym idą, nawet te usprawiedliwione (podobnie byłoby np. z wetem, który czerpie przyjemność z usypiania zwierząt, nawet jeżeli byłoby to uzasadnione dobrem zwierzaka, ulżeniem mu w cierpieniu). Robienie sobie hobby z zabijania, szczycenie się trofeum, to nie jest coś, co jestem skłonna zaakceptować czy nawet tolerować w swoim bezpośrednim otoczeniu. Nie odmawiam tym ludziom prawa do życia, nie nawołuję do polowań na nich, natomiast uważam to za wysoce niewłaściwie, wątpliwe moralnie/etycznie oraz jak najbardziej jestem za większą kontrolą ich poczynań.

w punkt :ok:
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Nie sądze, aby każdy myśliwy czerpał wybitną przyjemność z zabijania. Nie róbmy z całej grupy nieempatycznych psycholi. To w sumie nie hobby, tylko praca, zlecana przez państwo - w konkretnym okresie, na danym obszarze mają odstrzelić daną liczbę osobników - powody na pewno są lepsze niż "dajmy ludziom hobby". Poza tym nie zamierzam być hipokrytką, jem mięso (i to dużo), noszę skórzane buty i torebki, dziczyzna też skądś się bierze.

a ja nie sądzę, by taką pracę wybierały osoby, które przeraża fakt strzelenia do zwierzęcia czy takie, które źle by się czuły z zabijaniem. to nie jest praca biurowa, żeby się ją lubiło czy nie, a i tak wykonywało. nie wyobrażam sobie, żeby na polowanie wybierała się co druga osoba, bo państwo zleciło "broń w dłoń i do lasu!", więc wszyscy biegną na hurra. jest to na tyle specyficzna praca, że trzeba to lubić i tyle. poza tym, jeśli to nie hobby, to czemu służą koła łowieckie, cała kultura, otoczka, zwyczaje, śpiewy, fotografowanie trofeów? ja bym nie chciała radosnego zdjęcia ze swoją zdobyczą przewieszoną przez ramię. a po zdjęciu... siup poroże, czy inną głowę na ścianę w jadalni! :pazurki: a nie, przepraszam, przecież to tylko oddanie hołdu, no nie? :cojest: taka praca!
dla mnie strzelanie do kaczek nie różni się niczym od strzelania do bocianów w Afryce. tylko tam jest to nazywane sportem, a u nas pracą.
nie jem mięsa od lat, ale nie sądzę by wpływało to na moje spojrzenie na myśliwych, i tu dochodzimy do...
SALIX pisze:Jak gospodarz urżnie kaczce głowę albo zaszlachtuje świniaka = taka praca na wsi. Jak myśliwy odstrzeli sarnę (na polecenie państwa) = według wielu psychol. Czemu, bo inne narzędzie zbrodni?

tego także nie popieram, wiem, że jakoś trzeba zabić na mięso/cokolwiek, ale można to robić w bardziej humanitarny sposób, a to, co się wyprawia na wsiach w większości przypadków nie ma z tym za wiele wspólnego, a nawet potrafi być bestialskie. nie mówiąc o warunkach w jakich zwierzęta hodowlane bywają przetrzymywane.
z tego względu nie wspieram i nie będę wspierać tego procederu.

watacukrowa pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Po drugie przeraża mnie to co myśliwi wyprawiają, nietrzeźwość na polowaniu i po nim ( byłam widziałam, może jednostkowa sytuacja może nie), postrzelanie postronnych osób, polowania na czyimś terenie!!, nie respektowanie faktu, że do lasy przyjeżdża się nie tylko na polowanie

właśnie o tym pisałam. mój ojczym dostał zaproszenie do okolicznego koła łowieckiego, oczywiście odmówił. zna tych ludzi, szkoda gadać, czerwone nochale od alkoholu, a oni napruci na polowanie jadą.
dziwię się, że nie są wprowadzone jakieś kontrole. to po prostu wysoko postawiona sekta z dobrymi układami, zrobili sobie kółko wzajemnej adoracji. mnie zastanawia jedno - nieważne czy to środek lata, zimy, dnia czy nocy. kilka razy w tygodniu jest polowanie (a i tak moi rodzice wyjeżdżają z domu o 5.30 a wracają najwcześniej o 16, więc nie zawsze są świadkami), więc moje pytanie brzmi - gdzie tu regulacja prawa łowieckiego dotyczącego okresu polowań? oni polują okrągły rok, a podobno są wyznaczane gatunki, których populację należy wyregulować, ale też okresy, kiedy można to robić.

Awatar użytkownika
Wrakczasu
Posty: 713
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:47
Lokalizacja: trójmiasto

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: Wrakczasu » 19 paź 2018, 15:37

boisko.jpg
boisko.jpg (108.04 KiB) Przejrzano 1027 razy

Ciekawe jak tam inne obietnice wyborcze Lwa i czy celowo dziewczyna napisała "lewak" :torba:

anja415
Posty: 131
Rejestracja: 12 gru 2016, 23:31

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: anja415 » 19 paź 2018, 16:31

meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość
anja415 pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Doncia o współpracach, zarobkach na yt. Bardzo podoba mi się film - niby nie mówi konkretnych cen ale sporo informacji. Czy mam wrażenie, ze Marta mówi fragmentami o Szusz? :brzydal:


Nie mówi konkretnych cen, bo nie może, umowy jej na to nie pozwalają.
Mnie to się wiele youtuberek nasunęło, jak mówiła np. o zostawianiu czarnego tła, żeby było można wcisnąć reklamy, o zachęcaniu do klikania w reklamy (swojego czasu chyba Julka Kobus to robiła) i braniu wszystkich współprac jak leci, np. prezerwatywy (pamiętna reklama z Łobuzami :serce: ).



jeszcze jakieś pamiętne współprace? :D bo nie śledziłam od początku wszystkiego

Awatar użytkownika
mandalina
Posty: 152
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:14
Lokalizacja: stolyca

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: mandalina » 19 paź 2018, 17:23

anja415 pisze:
Doncia o współpracach, zarobkach na yt. Bardzo podoba mi się film - niby nie mówi konkretnych cen ale sporo informacji. Czy mam wrażenie, ze Marta mówi fragmentami o Szusz? :brzydal:


mnie się wydaje, że mówiła o Maxineczce, bo ona często mówi, że coś kupiła, a na innych kanałach w tym czasie dziwnym zbiegiem okoliczności pojawiają się filmy z tymi samymi kosmetykami. ale to tylko domniemania, mogła mówić o kimkolwiek.

watacukrowa
Posty: 56
Rejestracja: 22 cze 2018, 5:24

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VIII

Postautor: watacukrowa » 19 paź 2018, 17:26

Anglojęzyczny YT zalany jest przez drunk elephant, ciekawe kiedy i u nas będzie wysyp :drapie:
pewnie jak tylko do sephory wejdzie.


Wróć do „Youtube i blogi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości