Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Blogi i filmiki urodowe na Youtube, vlogi, wydarzenia i plotki
PsiaMamita
Posty: 8
Rejestracja: 19 paź 2017, 21:42

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: PsiaMamita » 19 paź 2017, 23:02

Holly Golightly pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Tylko, że cała dyskusja pod tym filmem ciągle jest i się rozwija... (też się witam:), choć jestem tu właściwie od początku...).

I gwoli wyjaśnienia, bliżej mi do poglądów Karoliny...


hmmmm... zrobiłam prnt screen, odświeżyłam i rzeczywiście nie było nic po rozwinięciu dyskusji. teraz jest. medżyk :niewiem:

Awatar użytkownika
smerffie
Posty: 643
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: smerffie » 20 paź 2017, 0:22

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Maddzia007 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mądrości głoszone przez Agę w Ameryce zaczynają mnie przerażać :wc:

Obrazek


zastanawia mnie w takich przypadkach co to jest: bardziej głupota czy mechanizm wyparcia problemu? Nobla powinna za takie odkrycie dostać, po co szukać skutecznych leków na raka i inne groźne choroby. Organizm wie co robi. A jak nie wie to sam sobie winien :wisi:


Jak to czytam to pierwsze co mi na mysl przychodzi to skoro organizm taki mądry to dlaczego robiła masektomie? Wiem, że zajeżdzam hejterem teraz, ale Agi mądrości wyjątkowo mnie drażnią

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 3860
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: ktrzn » 20 paź 2017, 2:52

Holly Golightly pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Tylko, że cała dyskusja pod tym filmem ciągle jest i się rozwija... (też się witam:), choć jestem tu właściwie od początku...).

I gwoli wyjaśnienia, bliżej mi do poglądów Karoliny...

to co głosi i czego broni Karolina ciężko nazwać poglądami. Nie dlatego, że sprzeciw wobec aborcji, in vitro czy eutanazji nie jest poglądem. Problem w tym ze np. współistnienie dwóch faktów które zgrywają się z ideologią nie sprawia, że jeden wynika z drugiego. :brzydal: to nie jest wartościowa logicznie argumentacja tylko przerzucanie się własnymi wyobrażeniami o świecie do których ma się emocjonalne przywiązanie.

i ja np. z takimi ludźmi nie dyskutuję na tematy światopoglądowe i mam gdzieś czy ktoś uzna że brakuje mi argumentów. :brzydal:

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 3860
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: ktrzn » 20 paź 2017, 2:54

smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Maddzia007 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mądrości głoszone przez Agę w Ameryce zaczynają mnie przerażać :wc:

Obrazek


zastanawia mnie w takich przypadkach co to jest: bardziej głupota czy mechanizm wyparcia problemu? Nobla powinna za takie odkrycie dostać, po co szukać skutecznych leków na raka i inne groźne choroby. Organizm wie co robi. A jak nie wie to sam sobie winien :wisi:


Jak to czytam to pierwsze co mi na mysl przychodzi to skoro organizm taki mądry to dlaczego robiła masektomie? Wiem, że zajeżdzam hejterem teraz, ale Agi mądrości wyjątkowo mnie drażnią

czemu zajeżdzasz hejterem? jak dla mnie wykazujesz jej niespójność. dziewczyna się miota i moim zdaniem można jej tylko współczuć

Awatar użytkownika
smerffie
Posty: 643
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: smerffie » 20 paź 2017, 7:48

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość


zastanawia mnie w takich przypadkach co to jest: bardziej głupota czy mechanizm wyparcia problemu? Nobla powinna za takie odkrycie dostać, po co szukać skutecznych leków na raka i inne groźne choroby. Organizm wie co robi. A jak nie wie to sam sobie winien :wisi:


Jak to czytam to pierwsze co mi na mysl przychodzi to skoro organizm taki mądry to dlaczego robiła masektomie? Wiem, że zajeżdzam hejterem teraz, ale Agi mądrości wyjątkowo mnie drażnią

czemu zajeżdzasz hejterem? jak dla mnie wykazujesz jej niespójność. dziewczyna się miota i moim zdaniem można jej tylko współczuć


To jest niestety czlowiek beton, z którym nie da sie dyskutować;( pomyslalam troche o hejterstwie, bo jednak masektomia to juz dosc powazna sprawa. Ale jak widać Agnieszka sie na nia zdecydowała i nie pozwoliła żeby organizm sam chciał walczyć....

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 325
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: elorap » 20 paź 2017, 7:51

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Maddzia007 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mądrości głoszone przez Agę w Ameryce zaczynają mnie przerażać :wc:

Obrazek


zastanawia mnie w takich przypadkach co to jest: bardziej głupota czy mechanizm wyparcia problemu? Nobla powinna za takie odkrycie dostać, po co szukać skutecznych leków na raka i inne groźne choroby. Organizm wie co robi. A jak nie wie to sam sobie winien :wisi:

ja myślę, że złudne poczucie bezpieczeństwa.
bo jak wierzysz w coś takiego to łatwo sobie dorobić do tego teorię że masz na to wpływ.

a tak już abstrahując od chorych poglądów wydaje mi się że ogólnie wszelkie działania prozdrowotne są często przeszacowywane. nie w sensie że nie warto ich podejmować. Raczej że ludzie je podejmujący często nie zdają sobie że to w sumie z matematycznego punktu widzenia wcale nie ma jakiejś oszałamiającej różnica czy Twój styl życia jest zdrowy tak bardzo jak tylko fizycznie jesteś w stanie, czy po prostu trochę zdrowszy niż przeciętnego Kowalskiego. albo nie chcą sobie zdawać sprawy, bo daje im to właśnie takie poczucie bezpieczeństwa że to jakoś dużo bardziej prawdopodobne że nic złego im się nie stanie

to taki typowy błąd poznawczy zresztą :) odżywiasz się zdrowo, ćwiczysz, nie palisz to masz ileś procent więcej szans na to czy tamto, ale jest tyle czynników poza kontrolą i losowych, a po drodze realnie możesz myśląc że robisz dobrze wcale dobrze sobie nie robić. no i tak jak warto robić to na co ma się wpływ, tak niechęć do robienia takich rzeczy może być równorzędną strategią, wcale nie gorszą (znowu jeśli mówimy o prawdopodobieństwie że to coś ostatecznie da).


tak samo jest zresztą z Karoliną Baszak i książką Kaliszuka. Nie czytałam jej wprawdzie, ale przeglądałam i wiem co to za człowiek (kojarzę z uczelni jego żonę, działają razem pro life. i choć mam w tej kwestii bardziej konserwatywne poglądy niż ''wolność równość aborcja na żądanie'' to uważam ich liczne wystąpienia w temacie za wybitnie obrzydliwe.


Karolina myśli, że jest wielce świadoma a książka pisze prawdę bo jej się to zgadza ze światopoglądem. a tak naprawdę wszystko jest napisane pod tezę i ideologię.

bo nie ma łatwych odpowiedzi na takie dylematy. szkoda że tak mało ludzi pamięta o tym, że w niektórych kwestiach nie ma prawdy i fałszu są tylko różne poglądy na konkretne kwestie, interpretacja faktów itd.


Zasadniczo się zgadzam z tym co piszesz o 'skuteczności działań prozdrowotnych'.
Z drugiej strony - nie słucham Agnieszki i po tym, co piszecie, nie popieram w większości teorii przez nią głoszonych - ale rozumiem ją choć częściowo. W mojej rodzinie też są nowotwory złośliwe, nie są na szczęście kwestią mutacji genów, mimo że np. od strony mamy brat zmarł na guza mózgu, a mama przechodziła raka piersi - lekarze sugerują, że mogła tu występować korelacja. Niestety na poziomie braku genów warunkujących taką chorobę, nie mogę się jednak doszukać żadnego sensownego powiązania, myślę więc, że to nie ma znaczenia. W każdym razie, w mojej najbliższej rodzinie chorowało na raka dużo osób, większości nie ma z nami. Ja niestety mam wadę przełyku, która też w przyszłości może determinować taką zmianę. I o ile ja mam łatwiej, bo to wada 'mechaniczna', wystarczy mi kontrolować dietę, zrobić operację, obserwować organizm i robić, pi razy oko, raz w roku gastroskopię i inne badania, o tyle taka Aga chyba już wyczerpuje swój limit działań przewidzianych przez medycynę konwencjonalną. Nie widzę sensu w łykaniu amigdaliny, cudownych witamin, uważam to za żerowanie na ludziach chorych, o tyle dieta wydaje mi się jakimś jedynym sensownym wyjściem, który może - choć nie musi nawet w 1% - mieć wpływ. Jeśli twoi najbliżsi chorują na raka to jest to rypnięcie świata nie do opisania - wkrótce i tak poczujesz się zagrożony o swoje zdrowie. Nie dziwię się, że ze swojej diety zrobiła kaftan bezpieczeństwa - jest chyba kilka lat młodsza ode mnie (22? ma?), przypuszczam, że stąd pewna 'zdarta płyta' i niechęć do przyjęcia merytorycznych argumentów. Mam kontakt z chorującymi na raka w różnym stadium, jak ktoś mnie pyta o to, czy może zjeść czekoladę, a właśnie odkryto u niego przerzut na wątrobę, to zawsze mówię, że może i że nawet mogę pomóc ją kupić, a przecież rak karmi się cukrem. Więc pewnie jestem złym człowiekiem. Po prostu od jednej czekolady nikt nie umrze, rak się bardziej nie rozwinie, po drugie lekarze nie zabraniają spożywania cukru czy nie nakazują diety o niskim indeksie glikemicznym - tak jak piszesz, korzyści w niektórych przypadkach mogą być nikłe. Z drugiej strony, jeśli ktoś chce w stanie choroby być na diecie, wierzy w nią, ma z tego siłą psychiczną, to musiałabym być chora na głowę, żeby mówić, że nie ma prawa, bo to nierozsądne, że dieta raka nie wyleczy itd. Dopóki ktoś ma siłę na takiej diecie, nie ma niedoborów - lekarze nie będą nakłaniać do jej zmiany.
Zrobienie mastektomii w Agi przypadku akurat pokazuje, że nie do końca chyba straciła kontakt ze światem i medycyną. O ile nie będzie głosiła jedynego, cudownego sposoby na wyleczenie czy uniknięcie zachorowania w ramach swojej diety, o tyle uważam, że trzeba dziewczynie dać spokój. Biorąc pod uwagę stanowisko medycyny, które mówi, że nie można wskazać przyczyny raka w większości przypadków, ew. wskazać, dlaczego jedna osoba z mutacją zachorowała, a druga nie, ciężko kogoś nakłaniać, żeby poddał się losowi. Jeśli ta jej dieta ma jej dawać spokój i siłę psychiczną, a przy tym jest w stanie jakoś walczyć z niedoborami i nie rujnować swojego organizmu - niech sobie tak żyje. Ja nie mam zamiaru wychowywać dorosłej osoby i pokazywać, że brak zbilansowanej diety może wpływać negatywnie na zdrowie.
Przy okazji - 'siedzę' czasem na grupie dot. postu dr Dąbrowskiej. Głównie dlatego, że kiedyś mnie interesowało to pod kątem moich zaburzeń hormonalnych i ciągle jeszcze nie zdążyłam jej opuścić. To, jakie bzdury tam ludzie wypisują, to szok. Wszystkie choroby chcą leczyć tym postem, mimo wszystko najśmieszniejsi i tak są ci, którzy chcą głównie zwalczać kg. Jakby tam siedział jakiś lekarz, przypuszczam, że dostałby zawału od tych mądrości (ja nie jestem lekarzem, więc mnie pewne wiadomości nie szokują aż tak, bo zwyczajnie nie mam wiedzy w tym zakresie).

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 3860
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: ktrzn » 20 paź 2017, 12:06

elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość


zastanawia mnie w takich przypadkach co to jest: bardziej głupota czy mechanizm wyparcia problemu? Nobla powinna za takie odkrycie dostać, po co szukać skutecznych leków na raka i inne groźne choroby. Organizm wie co robi. A jak nie wie to sam sobie winien :wisi:

ja myślę, że złudne poczucie bezpieczeństwa.
bo jak wierzysz w coś takiego to łatwo sobie dorobić do tego teorię że masz na to wpływ.

a tak już abstrahując od chorych poglądów wydaje mi się że ogólnie wszelkie działania prozdrowotne są często przeszacowywane. nie w sensie że nie warto ich podejmować. Raczej że ludzie je podejmujący często nie zdają sobie że to w sumie z matematycznego punktu widzenia wcale nie ma jakiejś oszałamiającej różnica czy Twój styl życia jest zdrowy tak bardzo jak tylko fizycznie jesteś w stanie, czy po prostu trochę zdrowszy niż przeciętnego Kowalskiego. albo nie chcą sobie zdawać sprawy, bo daje im to właśnie takie poczucie bezpieczeństwa że to jakoś dużo bardziej prawdopodobne że nic złego im się nie stanie

to taki typowy błąd poznawczy zresztą :) odżywiasz się zdrowo, ćwiczysz, nie palisz to masz ileś procent więcej szans na to czy tamto, ale jest tyle czynników poza kontrolą i losowych, a po drodze realnie możesz myśląc że robisz dobrze wcale dobrze sobie nie robić. no i tak jak warto robić to na co ma się wpływ, tak niechęć do robienia takich rzeczy może być równorzędną strategią, wcale nie gorszą (znowu jeśli mówimy o prawdopodobieństwie że to coś ostatecznie da).


tak samo jest zresztą z Karoliną Baszak i książką Kaliszuka. Nie czytałam jej wprawdzie, ale przeglądałam i wiem co to za człowiek (kojarzę z uczelni jego żonę, działają razem pro life. i choć mam w tej kwestii bardziej konserwatywne poglądy niż ''wolność równość aborcja na żądanie'' to uważam ich liczne wystąpienia w temacie za wybitnie obrzydliwe.


Karolina myśli, że jest wielce świadoma a książka pisze prawdę bo jej się to zgadza ze światopoglądem. a tak naprawdę wszystko jest napisane pod tezę i ideologię.

bo nie ma łatwych odpowiedzi na takie dylematy. szkoda że tak mało ludzi pamięta o tym, że w niektórych kwestiach nie ma prawdy i fałszu są tylko różne poglądy na konkretne kwestie, interpretacja faktów itd.


Zasadniczo się zgadzam z tym co piszesz o 'skuteczności działań prozdrowotnych'.
Z drugiej strony - nie słucham Agnieszki i po tym, co piszecie, nie popieram w większości teorii przez nią głoszonych - ale rozumiem ją choć częściowo. W mojej rodzinie też są nowotwory złośliwe, nie są na szczęście kwestią mutacji genów, mimo że np. od strony mamy brat zmarł na guza mózgu, a mama przechodziła raka piersi - lekarze sugerują, że mogła tu występować korelacja. Niestety na poziomie braku genów warunkujących taką chorobę, nie mogę się jednak doszukać żadnego sensownego powiązania, myślę więc, że to nie ma znaczenia. W każdym razie, w mojej najbliższej rodzinie chorowało na raka dużo osób, większości nie ma z nami. Ja niestety mam wadę przełyku, która też w przyszłości może determinować taką zmianę. I o ile ja mam łatwiej, bo to wada 'mechaniczna', wystarczy mi kontrolować dietę, zrobić operację, obserwować organizm i robić, pi razy oko, raz w roku gastroskopię i inne badania, o tyle taka Aga chyba już wyczerpuje swój limit działań przewidzianych przez medycynę konwencjonalną. Nie widzę sensu w łykaniu amigdaliny, cudownych witamin, uważam to za żerowanie na ludziach chorych, o tyle dieta wydaje mi się jakimś jedynym sensownym wyjściem, który może - choć nie musi nawet w 1% - mieć wpływ. Jeśli twoi najbliżsi chorują na raka to jest to rypnięcie świata nie do opisania - wkrótce i tak poczujesz się zagrożony o swoje zdrowie. Nie dziwię się, że ze swojej diety zrobiła kaftan bezpieczeństwa - jest chyba kilka lat młodsza ode mnie (22? ma?), przypuszczam, że stąd pewna 'zdarta płyta' i niechęć do przyjęcia merytorycznych argumentów. Mam kontakt z chorującymi na raka w różnym stadium, jak ktoś mnie pyta o to, czy może zjeść czekoladę, a właśnie odkryto u niego przerzut na wątrobę, to zawsze mówię, że może i że nawet mogę pomóc ją kupić, a przecież rak karmi się cukrem. Więc pewnie jestem złym człowiekiem. Po prostu od jednej czekolady nikt nie umrze, rak się bardziej nie rozwinie, po drugie lekarze nie zabraniają spożywania cukru czy nie nakazują diety o niskim indeksie glikemicznym - tak jak piszesz, korzyści w niektórych przypadkach mogą być nikłe. Z drugiej strony, jeśli ktoś chce w stanie choroby być na diecie, wierzy w nią, ma z tego siłą psychiczną, to musiałabym być chora na głowę, żeby mówić, że nie ma prawa, bo to nierozsądne, że dieta raka nie wyleczy itd. Dopóki ktoś ma siłę na takiej diecie, nie ma niedoborów - lekarze nie będą nakłaniać do jej zmiany.
Zrobienie mastektomii w Agi przypadku akurat pokazuje, że nie do końca chyba straciła kontakt ze światem i medycyną. O ile nie będzie głosiła jedynego, cudownego sposoby na wyleczenie czy uniknięcie zachorowania w ramach swojej diety, o tyle uważam, że trzeba dziewczynie dać spokój. Biorąc pod uwagę stanowisko medycyny, które mówi, że nie można wskazać przyczyny raka w większości przypadków, ew. wskazać, dlaczego jedna osoba z mutacją zachorowała, a druga nie, ciężko kogoś nakłaniać, żeby poddał się losowi. Jeśli ta jej dieta ma jej dawać spokój i siłę psychiczną, a przy tym jest w stanie jakoś walczyć z niedoborami i nie rujnować swojego organizmu - niech sobie tak żyje. Ja nie mam zamiaru wychowywać dorosłej osoby i pokazywać, że brak zbilansowanej diety może wpływać negatywnie na zdrowie.
Przy okazji - 'siedzę' czasem na grupie dot. postu dr Dąbrowskiej. Głównie dlatego, że kiedyś mnie interesowało to pod kątem moich zaburzeń hormonalnych i ciągle jeszcze nie zdążyłam jej opuścić. To, jakie bzdury tam ludzie wypisują, to szok. Wszystkie choroby chcą leczyć tym postem, mimo wszystko najśmieszniejsi i tak są ci, którzy chcą głównie zwalczać kg. Jakby tam siedział jakiś lekarz, przypuszczam, że dostałby zawału od tych mądrości (ja nie jestem lekarzem, więc mnie pewne wiadomości nie szokują aż tak, bo zwyczajnie nie mam wiedzy w tym zakresie).


pisząc o niskich korelacjach nie miałam na myśli zaleceń co do diety/stylu życia w konkretnych chorobach i przypadkach. miałam na myśli ludzi bez obciążeń. I to nie tylko w poważnych ale i lajtowych przypadkach. Wiadomo, że jak ktoś ma problem z tarczycą czy insuliną pewnych rzeczy nie powinien jeść i ma to wtedy na jego zdrowie większy wpływ. to trochę jak ubezpieczeniami. jest jakiś podstawowy zakres (np. niejedzenie ciągle śmieci, nie opieranie diety na produktach przetworzonych

No i chodziło mi głównie o to, że ludziom wydaje że bez konkretnych wskazań robią żyją super fit i zdrowo robią coś szczególnie statystycznie opłacalnego. Nie robią. jeśli tak chcą, lubią to nikomu nic do tego. Niestety w przecenianiu swoim często lubią czuć się lepsi. I silniejszym jednostkom to lotto, ale niektórym się potem wydaje że przegrywają życie bo mają kilka kilo nadwagi i lubią czekoladę i mają przez to jakieś szczególnie mniejsze szanse na długie i szczęśliwe życie. A mało ludzi ma mentalne predyspozycje żeby trwać w reskrykcjach. Dlatego warto mówić o tym jak duże znaczenie ma bycie ogarniętym ''mniej więcej'' (niedopuszczanie do niedoborów, lubienie się ruszać w jakiś sposób, jedzenie owoców i warzyw, poukładanie emocjonalne) a jak niewiele daje zajmowanie się niuansami (czytaniem składów, eliminowanie cukrów). są nawet badania że o ile ktoś ma w osobowość wpisaną dużą zdolność do samokontroli to jeszcze pół biedy, ale kiedy jest łasuch i typ bardziej impulsywny, emocjonalny to co towarzyszy dużym restrykcjom w byciu fit bardziej szkodzi niż pomaga.

razi mnie tylko nieświadomość i przecenianie różnych czynników ryzyka i koślawe pojmowanie profilaktyki.

a sytuacji bardzo współczuję :( życzę osobie o której piszesz jak najdłuższego życia w jak najlepszym możliwym komforcie :roza:


a ja Agi nie rozumiem. ciężko mówić że ktoś wyczerpał wszystko co mu proponuje medycyna konwecjonalna skoro uskutecznia swoje filozofie i nie przyjmie żadnej tabletki (nawet b12). Może wynika to wlaśnie z tego ze mało widziałaś jej filmików ;) bo o ile weganizm byłby u niej jak najbardziej zrozumiały, o tyle pakowanie w siebie kilogramami fruktozy to jakiś absurd na poziomie Ziembologów. Nie mam zresztą nic do metod alternatywnych. Dopóki nie kolidują i nie szkodzą. Ostatecznie Aga ma przecież prawo robić co chce. Niestety oprócz robienia co chce opowiada na yt te swoje dyrdymały i tojest dla mnie główny problem.
Ostatnio zmieniony 20 paź 2017, 12:11 przez ktrzn, łącznie zmieniany 1 raz.

Perse
Posty: 193
Rejestracja: 22 mar 2017, 11:48

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: Perse » 20 paź 2017, 12:19

krztn masz jakieś szersze źródło tych informacji?
Bo ja jestem z tych, co oglądając fit koleżanki na insta czują, że przegrały życie, bo ja nie umiem godzinnych treningów ani jeść jarmużu. Oczywiście nie zażeram się McD codziennie i owszem, uważam na składy i żeby nie było przetworzone i te inne, ale daleko mi do fit lifestyle.
Może bym sobie w głowie poukładała.

sylwia
Posty: 2
Rejestracja: 20 paź 2017, 12:48

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: sylwia » 20 paź 2017, 12:50

Zostałam zablokowana u Karoliny Baszak, a mój komentarz ukryty. Nie wiem czemu, nie napisałam nic złego, a bardzo chciałam aby odniosła się do tematu, bo jest to ciekawe.

Moj komentarz, który tylko ja widzę:


Sylwia Kosecka
1 godzinę temu
Karolino, dlaczego zawsze wtedy, kiedy nie wiesz jak odnieść się do komentarzy (pomimo tego, że są one absolutnie w temacie, ktory poruszasz w filmie) wypowiadasz słynne 'nie bede dyskutować, ponieważ dyskusja nie jest na odpowiednim poziomie. Czy uważasz, że tylko Twoja prawda jest prawdą? Fascynuje mnie Twoja przemiana. Pamiętam Cię z pocżątków Twojej dzialalności na youtube. Ze skrajności w skrajność. Kto Cię tak omotał? W dyskusji z Kasią Napiórkowską wypowiedziałaś zdanie, które jest powielane przez tysiące zmanipulowanych TV publiczną osób, a mianowicie: róznica miedzy uchodźcami a imigrantami ekonomicznymi jaka jest każdy wie. Dlaczego jednak zakładasz, że jedni czy drudzy chcą życ na koszt innych? Kto Ci to wpoił do głowy? Czy może znasz osobiście takich ludzi? Czy wiesz jak wygląda obecnie system w Europie Zachodniej? Mieszkam w stolicy Francji, jestem bardzo blisko tematu. I irytują mnie powtarzane jak prawda oświecona brednie. Jeśli sobie nie zapracujesz nie będziesz mieć nic. Więc o jakim życiu na koszt innych mówimy? Czy zdajesz sobie sprawę jak wielu Polaków żyje na koszt Anglików, Niemców? Jest to o wiele większy odsetek niż imigrantów z Afryki Północnej, których tak bardzo nienawidzisz (jako katoliczka, co jak dla mnie odbiera Ci wiarygodność). Ci ludzie naprawdę ciężko pracują, dużo ciężej niż pijący po ulicach Polacy. Napędzają machinę gastronomiczną, mają własne firmy, wielu jest na wysokich stanowiskach, podczas gdy Polacy tylko zioną alkoholem i nienawiścią. Dlaczego kobieta inteligentna powiela takie brednie, które zasłyszała i powiedziano jej, że powinna tak uważać jako katoliczka? To nie jest katolicyzm. Katolicyzm to poszanowanie drugiego człowieka bez względu na pochodzenie oraz mądrość.
Pokaż mniej
ODPOWIEDZ



Sylwia Kosecka
Sylwia Kosecka
1 godzinę temu
Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego. Ubolewam, że 'odlatujesz', ale nie nam Cię osądzać. Idziesz w stronę konserwatywnego katolicyzmu, a żaden konserwatyzm nie jest dobry, ponieważ mało ma wspólnego z prawdziwą religią i Bogiem. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ


Nie wiem czemu usuniety... wstawia taki filmik, który woła aż o dyskusję, a blokuje, ukrywa komentarze, które nie wychwalają i zachwycają się nią, a są punktem wyjścia do ciekawej dyskusji.

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 3860
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: ktrzn » 20 paź 2017, 12:52

Perse pisze:zobacz cytowaną wiadomość
krztn masz jakieś szersze źródło tych informacji?
Bo ja jestem z tych, co oglądając fit koleżanki na insta czują, że przegrały życie, bo ja nie umiem godzinnych treningów ani jeść jarmużu. Oczywiście nie zażeram się McD codziennie i owszem, uważam na składy i żeby nie było przetworzone i te inne, ale daleko mi do fit lifestyle.
Może bym sobie w głowie poukładała.

w takiej sytuacji zamiast siedzieć w tabelkach i badaniach naukowych na które zawsze można znaleźć kolejne mówiące co innego polecałabym psychodietetyka :) ale najlepiej takiego z uprawnieniami psychologa-klinicysty a nie tylko po podyplomówce. ktoś taki by Ci to lepiej wytłumaczył niż ja czy milion dziwnie wyglądających tabelek

znam kilka osób które bardzo sobie chwali to jak im to zostało wyjaśnione. tylko trzeba uważać na kołczów-szarlatanów bez kwalifikacji

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 4292
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: SALIX » 20 paź 2017, 12:55

sylwia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zostałam zablokowana u Karoliny Baszak, a mój komentarz ukryty. Nie wiem czemu, nie napisałam nic złego, a bardzo chciałam aby odniosła się do tematu, bo jest to ciekawe.

Moj komentarz, który tylko ja widzę:


Sylwia Kosecka
1 godzinę temu
Karolino, dlaczego zawsze wtedy, kiedy nie wiesz jak odnieść się do komentarzy (pomimo tego, że są one absolutnie w temacie, ktory poruszasz w filmie) wypowiadasz słynne 'nie bede dyskutować, ponieważ dyskusja nie jest na odpowiednim poziomie. Czy uważasz, że tylko Twoja prawda jest prawdą? Fascynuje mnie Twoja przemiana. Pamiętam Cię z pocżątków Twojej dzialalności na youtube. Ze skrajności w skrajność. Kto Cię tak omotał? W dyskusji z Kasią Napiórkowską wypowiedziałaś zdanie, które jest powielane przez tysiące zmanipulowanych TV publiczną osób, a mianowicie: róznica miedzy uchodźcami a imigrantami ekonomicznymi jaka jest każdy wie. Dlaczego jednak zakładasz, że jedni czy drudzy chcą życ na koszt innych? Kto Ci to wpoił do głowy? Czy może znasz osobiście takich ludzi? Czy wiesz jak wygląda obecnie system w Europie Zachodniej? Mieszkam w stolicy Francji, jestem bardzo blisko tematu. I irytują mnie powtarzane jak prawda oświecona brednie. Jeśli sobie nie zapracujesz nie będziesz mieć nic. Więc o jakim życiu na koszt innych mówimy? Czy zdajesz sobie sprawę jak wielu Polaków żyje na koszt Anglików, Niemców? Jest to o wiele większy odsetek niż imigrantów z Afryki Północnej, których tak bardzo nienawidzisz (jako katoliczka, co jak dla mnie odbiera Ci wiarygodność). Ci ludzie naprawdę ciężko pracują, dużo ciężej niż pijący po ulicach Polacy. Napędzają machinę gastronomiczną, mają własne firmy, wielu jest na wysokich stanowiskach, podczas gdy Polacy tylko zioną alkoholem i nienawiścią. Dlaczego kobieta inteligentna powiela takie brednie, które zasłyszała i powiedziano jej, że powinna tak uważać jako katoliczka? To nie jest katolicyzm. Katolicyzm to poszanowanie drugiego człowieka bez względu na pochodzenie oraz mądrość.
Pokaż mniej
ODPOWIEDZ



Sylwia Kosecka
Sylwia Kosecka
1 godzinę temu
Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego. Ubolewam, że 'odlatujesz', ale nie nam Cię osądzać. Idziesz w stronę konserwatywnego katolicyzmu, a żaden konserwatyzm nie jest dobry, ponieważ mało ma wspólnego z prawdziwą religią i Bogiem. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ


Nie wiem czemu usuniety... wstawia taki filmik, który woła aż o dyskusję, a blokuje, ukrywa komentarze, które nie wychwalają i zachwycają się nią, a są punktem wyjścia do ciekawej dyskusji.


:welcome: I jednocześnie :shock: Można mieć przecież inne zdanie niż zaprezentowałaś, ale po co ban i usuwanie? Chyba po to, żeby się nie męczyć z niewygodnymi pytaniami. Innej możliwości nie widzę. Tylko uwielbienie się liczy, w sumie podobna sytuacja jak u większości youtuberek, którym sodówka poszła zbyt mocno.
Insta
Blog podróżniczy Kraków: kopiec Wandy
Blog makijażowy pędzle do makijażu Donegal

sylwia
Posty: 2
Rejestracja: 20 paź 2017, 12:48

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: sylwia » 20 paź 2017, 12:57

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
sylwia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zostałam zablokowana u Karoliny Baszak, a mój komentarz ukryty. Nie wiem czemu, nie napisałam nic złego, a bardzo chciałam aby odniosła się do tematu, bo jest to ciekawe.

Moj komentarz, który tylko ja widzę:


Sylwia Kosecka
1 godzinę temu
Karolino, dlaczego zawsze wtedy, kiedy nie wiesz jak odnieść się do komentarzy (pomimo tego, że są one absolutnie w temacie, ktory poruszasz w filmie) wypowiadasz słynne 'nie bede dyskutować, ponieważ dyskusja nie jest na odpowiednim poziomie. Czy uważasz, że tylko Twoja prawda jest prawdą? Fascynuje mnie Twoja przemiana. Pamiętam Cię z pocżątków Twojej dzialalności na youtube. Ze skrajności w skrajność. Kto Cię tak omotał? W dyskusji z Kasią Napiórkowską wypowiedziałaś zdanie, które jest powielane przez tysiące zmanipulowanych TV publiczną osób, a mianowicie: róznica miedzy uchodźcami a imigrantami ekonomicznymi jaka jest każdy wie. Dlaczego jednak zakładasz, że jedni czy drudzy chcą życ na koszt innych? Kto Ci to wpoił do głowy? Czy może znasz osobiście takich ludzi? Czy wiesz jak wygląda obecnie system w Europie Zachodniej? Mieszkam w stolicy Francji, jestem bardzo blisko tematu. I irytują mnie powtarzane jak prawda oświecona brednie. Jeśli sobie nie zapracujesz nie będziesz mieć nic. Więc o jakim życiu na koszt innych mówimy? Czy zdajesz sobie sprawę jak wielu Polaków żyje na koszt Anglików, Niemców? Jest to o wiele większy odsetek niż imigrantów z Afryki Północnej, których tak bardzo nienawidzisz (jako katoliczka, co jak dla mnie odbiera Ci wiarygodność). Ci ludzie naprawdę ciężko pracują, dużo ciężej niż pijący po ulicach Polacy. Napędzają machinę gastronomiczną, mają własne firmy, wielu jest na wysokich stanowiskach, podczas gdy Polacy tylko zioną alkoholem i nienawiścią. Dlaczego kobieta inteligentna powiela takie brednie, które zasłyszała i powiedziano jej, że powinna tak uważać jako katoliczka? To nie jest katolicyzm. Katolicyzm to poszanowanie drugiego człowieka bez względu na pochodzenie oraz mądrość.
Pokaż mniej
ODPOWIEDZ



Sylwia Kosecka
Sylwia Kosecka
1 godzinę temu
Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego. Ubolewam, że 'odlatujesz', ale nie nam Cię osądzać. Idziesz w stronę konserwatywnego katolicyzmu, a żaden konserwatyzm nie jest dobry, ponieważ mało ma wspólnego z prawdziwą religią i Bogiem. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ


Nie wiem czemu usuniety... wstawia taki filmik, który woła aż o dyskusję, a blokuje, ukrywa komentarze, które nie wychwalają i zachwycają się nią, a są punktem wyjścia do ciekawej dyskusji.


:welcome: I jednocześnie :shock: Można mieć przecież inne zdanie niż zaprezentowałaś, ale po co ban i usuwanie? Chyba po to, żeby się nie męczyć z niewygodnymi pytaniami. Innej możliwości nie widzę. Tylko uwielbienie się liczy, w sumie podobna sytuacja jak u większości youtuberek, którym sodówka poszła zbyt mocno.


:welcome: Oczywiście, ja jestem otwarta na różne opinie i chętnie dyskutuję z ludźmi o różnych poglądach. Karolina niestety zamyka się na każdą inną opinię, która róźni się od jej poglądów. Szkoda. Był to mój pierwszy komentarz u jakiejkolwiek youtuberki, jak widać słabo mi poszło, komentarz wyparował. Zawiodłam się.

Perse
Posty: 193
Rejestracja: 22 mar 2017, 11:48

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: Perse » 20 paź 2017, 12:57

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Perse pisze:zobacz cytowaną wiadomość
krztn masz jakieś szersze źródło tych informacji?
Bo ja jestem z tych, co oglądając fit koleżanki na insta czują, że przegrały życie, bo ja nie umiem godzinnych treningów ani jeść jarmużu. Oczywiście nie zażeram się McD codziennie i owszem, uważam na składy i żeby nie było przetworzone i te inne, ale daleko mi do fit lifestyle.
Może bym sobie w głowie poukładała.

w takiej sytuacji zamiast siedzieć w tabelkach i badaniach naukowych na które zawsze można znaleźć kolejne mówiące co innego polecałabym psychodietetyka :) ale najlepiej takiego z uprawnieniami psychologa-klinicysty a nie tylko po podyplomówce. ktoś taki by Ci to lepiej wytłumaczył niż ja czy milion dziwnie wyglądających tabelek

znam kilka osób które bardzo sobie chwali to jak im to zostało wyjaśnione. tylko trzeba uważać na kołczów-szarlatanów bez kwalifikacji


Tylko ja w sumie nie potrzebuję dietetyka, nie mam nadwagi, ot właśnie chodzi mi o taki styl życia. Mam wrażenie, że wszyscy na świecie ćwiczą/biegają/jedzą superfood, tylko nie ja :brzydal: (choć czasami mi się zdarza, ale do regularności mi daleko). Myślałam, że znasz po prostu jakieś przystępne (ale wiarygodne i oczywiście naukowe, nie żadne pseudoteorie) opracowania tematu.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2719
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: Kumiho » 20 paź 2017, 12:58

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Perse pisze:zobacz cytowaną wiadomość
krztn masz jakieś szersze źródło tych informacji?
Bo ja jestem z tych, co oglądając fit koleżanki na insta czują, że przegrały życie, bo ja nie umiem godzinnych treningów ani jeść jarmużu. Oczywiście nie zażeram się McD codziennie i owszem, uważam na składy i żeby nie było przetworzone i te inne, ale daleko mi do fit lifestyle.
Może bym sobie w głowie poukładała.

w takiej sytuacji zamiast siedzieć w tabelkach i badaniach naukowych na które zawsze można znaleźć kolejne mówiące co innego polecałabym psychodietetyka :) ale najlepiej takiego z uprawnieniami psychologa-klinicysty a nie tylko po podyplomówce. ktoś taki by Ci to lepiej wytłumaczył niż ja czy milion dziwnie wyglądających tabelek

znam kilka osób które bardzo sobie chwali to jak im to zostało wyjaśnione. tylko trzeba uważać na kołczów-szarlatanów bez kwalifikacji


Dolaczam sie do polecenia ktrzn, dobry psychodietetyk potrafi zdziałać cuda w kwestii „prostowania” relacji z odżywianiem i fitlajfstajlem.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Perse
Posty: 193
Rejestracja: 22 mar 2017, 11:48

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: Perse » 20 paź 2017, 13:01

Ja myślę, że Karolina nie ma za wiele do powiedzenia oprócz tego, że zachwyciła ją książka i nie chcąc się kompromitować wstawia takie okrągłe zdania o zaniżaniu poziomu.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2719
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: Kumiho » 20 paź 2017, 13:03

Nasza Hania z pomadkami na jesień:

The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

ajah
Posty: 1009
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: ajah » 20 paź 2017, 13:05

sylwia pisze:
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
sylwia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zostałam zablokowana u Karoliny Baszak, a mój komentarz ukryty. Nie wiem czemu, nie napisałam nic złego, a bardzo chciałam aby odniosła się do tematu, bo jest to ciekawe.

Moj komentarz, który tylko ja widzę:


Sylwia Kosecka
1 godzinę temu
Karolino, dlaczego zawsze wtedy, kiedy nie wiesz jak odnieść się do komentarzy (pomimo tego, że są one absolutnie w temacie, ktory poruszasz w filmie) wypowiadasz słynne 'nie bede dyskutować, ponieważ dyskusja nie jest na odpowiednim poziomie. Czy uważasz, że tylko Twoja prawda jest prawdą? Fascynuje mnie Twoja przemiana. Pamiętam Cię z pocżątków Twojej dzialalności na youtube. Ze skrajności w skrajność. Kto Cię tak omotał? W dyskusji z Kasią Napiórkowską wypowiedziałaś zdanie, które jest powielane przez tysiące zmanipulowanych TV publiczną osób, a mianowicie: róznica miedzy uchodźcami a imigrantami ekonomicznymi jaka jest każdy wie. Dlaczego jednak zakładasz, że jedni czy drudzy chcą życ na koszt innych? Kto Ci to wpoił do głowy? Czy może znasz osobiście takich ludzi? Czy wiesz jak wygląda obecnie system w Europie Zachodniej? Mieszkam w stolicy Francji, jestem bardzo blisko tematu. I irytują mnie powtarzane jak prawda oświecona brednie. Jeśli sobie nie zapracujesz nie będziesz mieć nic. Więc o jakim życiu na koszt innych mówimy? Czy zdajesz sobie sprawę jak wielu Polaków żyje na koszt Anglików, Niemców? Jest to o wiele większy odsetek niż imigrantów z Afryki Północnej, których tak bardzo nienawidzisz (jako katoliczka, co jak dla mnie odbiera Ci wiarygodność). Ci ludzie naprawdę ciężko pracują, dużo ciężej niż pijący po ulicach Polacy. Napędzają machinę gastronomiczną, mają własne firmy, wielu jest na wysokich stanowiskach, podczas gdy Polacy tylko zioną alkoholem i nienawiścią. Dlaczego kobieta inteligentna powiela takie brednie, które zasłyszała i powiedziano jej, że powinna tak uważać jako katoliczka? To nie jest katolicyzm. Katolicyzm to poszanowanie drugiego człowieka bez względu na pochodzenie oraz mądrość.
Pokaż mniej
ODPOWIEDZ



Sylwia Kosecka
Sylwia Kosecka
1 godzinę temu
Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego. Ubolewam, że 'odlatujesz', ale nie nam Cię osądzać. Idziesz w stronę konserwatywnego katolicyzmu, a żaden konserwatyzm nie jest dobry, ponieważ mało ma wspólnego z prawdziwą religią i Bogiem. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ


Nie wiem czemu usuniety... wstawia taki filmik, który woła aż o dyskusję, a blokuje, ukrywa komentarze, które nie wychwalają i zachwycają się nią, a są punktem wyjścia do ciekawej dyskusji.


:welcome: I jednocześnie :shock: Można mieć przecież inne zdanie niż zaprezentowałaś, ale po co ban i usuwanie? Chyba po to, żeby się nie męczyć z niewygodnymi pytaniami. Innej możliwości nie widzę. Tylko uwielbienie się liczy, w sumie podobna sytuacja jak u większości youtuberek, którym sodówka poszła zbyt mocno.


:welcome: Oczywiście, ja jestem otwarta na różne opinie i chętnie dyskutuję z ludźmi o różnych poglądach. Karolina niestety zamyka się na każdą inną opinię, która róźni się od jej poglądów. Szkoda. Był to mój pierwszy komentarz u jakiejkolwiek youtuberki, jak widać słabo mi poszło, komentarz wyparował. Zawiodłam się.
Jasnym jest, że problemem nie jest komentarz.
Jak dla mnie Karolina słaba jest, jakby się bała wchodzić w dyskusje. A mogłoby być ciekawie. Gdyby używała argumentów widzowie więcej by rozumieli i może nieco inaczej postrzegali konserwatywne podejście (które wcale nie musi wiązać się ze sztywniactwem umyslowym).
Swoją drogą dla mnie to wygląda tak, jakby Karolina sama nie do końca była przekonana co do tego co glosi.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 3860
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: ktrzn » 20 paź 2017, 13:07

Perse pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Perse pisze:zobacz cytowaną wiadomość
krztn masz jakieś szersze źródło tych informacji?
Bo ja jestem z tych, co oglądając fit koleżanki na insta czują, że przegrały życie, bo ja nie umiem godzinnych treningów ani jeść jarmużu. Oczywiście nie zażeram się McD codziennie i owszem, uważam na składy i żeby nie było przetworzone i te inne, ale daleko mi do fit lifestyle.
Może bym sobie w głowie poukładała.

w takiej sytuacji zamiast siedzieć w tabelkach i badaniach naukowych na które zawsze można znaleźć kolejne mówiące co innego polecałabym psychodietetyka :) ale najlepiej takiego z uprawnieniami psychologa-klinicysty a nie tylko po podyplomówce. ktoś taki by Ci to lepiej wytłumaczył niż ja czy milion dziwnie wyglądających tabelek

znam kilka osób które bardzo sobie chwali to jak im to zostało wyjaśnione. tylko trzeba uważać na kołczów-szarlatanów bez kwalifikacji


Tylko ja w sumie nie potrzebuję dietetyka, nie mam nadwagi, ot właśnie chodzi mi o taki styl życia. Mam wrażenie, że wszyscy na świecie ćwiczą/biegają/jedzą superfood, tylko nie ja :brzydal: (choć czasami mi się zdarza, ale do regularności mi daleko). Myślałam, że znasz po prostu jakieś przystępne (ale wiarygodne i oczywiście naukowe, nie żadne pseudoteorie) opracowania tematu.


ale tym się właśnie różni psychodietetyk od dietetyka. że zajmuje się relacją z jedzeniem kiedy poblem jest ''w środku'', z relacją z jedzeniem. coś także dla kogoś kto nie ma zaburzeń odżywiania (więc nie potrzebuje terapii). to nie wygląda z założenia tak, że masz jakiś proces, terapię czy coś. równie dobrze można iść po prostu na konsultacje (lub kilka). taka osoba jest przystosowana (a przynajmniej powinna) do przystępnego tłumaczenia takich rzeczy.

jeśli się upierasz że nie itd. to od kogoś kogo znam i ufam i jest lekarzem słyszałam że sensowne poradniki pisze psychodietetyk Elżebieta Lange. nie jest to bezpośrednia rekomendacja bo nie czytałam. książki są raczej z cyklu ''prostujących'' niż nastawionych na badania naukowe :)

ja co prawda siedze w różnych tabelkach i badaniach, matematyce, metodologiach, ale jakbym miała problem taki jak Ty opisujesz zrobiłabym dokładnie to co radzę Tobie - poszłabym do psychodietetyka. Bo prostowanie to też często coś niezależnego od tego co się przeczyta i zdobytej wiedzy, krytycznej analizy.
Ostatnio zmieniony 20 paź 2017, 13:09 przez ktrzn, łącznie zmieniany 1 raz.

Perse
Posty: 193
Rejestracja: 22 mar 2017, 11:48

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: Perse » 20 paź 2017, 13:12

Dzięki za rozjaśnienie!

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 3860
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Filmiki urodowe (i nie tylko) na YT + offtopy część VI

Postautor: ktrzn » 20 paź 2017, 13:18

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Nasza Hania z pomadkami na jesień:


łooo ale profeska :love:


Wróć do „Youtube i blogi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości