Działalność charytatywna/społeczna

Wyprzedaże charytatywne, informacje o akcjach, wolontariat
Awatar użytkownika
beatrix88
Posty: 204
Rejestracja: 10 lip 2016, 9:42

Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: beatrix88 » 10 sie 2016, 21:11

Dziewczyny pomyślałam o tym, że mogłybyśmy założyć wątek o działalności charytatywnej - wszelakiej.
Myślę, że można by było zebrać doświadczenia, rady, konkretne sprawy w jednym miejscu.

Wpadłam dziś na historię tej dziewczynki http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title, ... aid=117864.
Wstrząsnęło to mną- tym bardziej, że za mną te są poważne problemy okulistyczne. Ja wiem, ze takich historii i problemów jest wiele, ale dopóki można- trzeba pomagać innym. Zawsze warto. W tej konkretnej sprawie pomogłam na tyle, ile było mnie stać.

Dajcie znać czy interesuje was taki temat na naszym forum. Czy ktoś z was działa w jakiejś fundacji, stowarzyszeniu?

ajah
Posty: 1216
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: ajah » 10 sie 2016, 21:20

Jestem za takim wątkiem :)
Pracuje w organizacjach pomocowych od wielu lat zarówno zarobkowo jak i w ramach wolontariatu.
Jestem fanem mądrego pomagania, a antyfanem akcji takich jak Szlachetna Paczka.

Sadu
Posty: 66
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:45

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: Sadu » 10 sie 2016, 21:46

Ja staram sie wpłacać pieniądze na tego typu akcje, byłam kiedyś wolontariuszem w schronisku i jeszcze należałam do Malty. Szczerze się przyznam, że kiedyś wspierałam właśnie szlachetną paczkę, no dopóki nie dowiedziałam się od pewnej osoby siedzącej w temacie jak szanowne towarzystwo do tych darów podchodzi :bojesie:

dunia
Posty: 250
Rejestracja: 09 lip 2016, 23:16

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: dunia » 11 sie 2016, 9:08

Wiele lat byłam wolontariuszką Szlachetnej Paczki, także liderką rejonu i sprawdzałam, czy rodziny "nadają się" do włączenia do projektu. Generalnie jest to dość skomplikowane, bo czasami nowi wolontariusze chcą bardzo mocno pomóc każdemu i trudno im zauważyć postawę roszczeniową. Bardzo chętnie przeczytam, co usłyszałyście o SzP, jestem ciekawa Waszych opinii :)

ajah
Posty: 1216
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: ajah » 11 sie 2016, 9:23

dunia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wiele lat byłam wolontariuszką Szlachetnej Paczki, także liderką rejonu i sprawdzałam, czy rodziny "nadają się" do włączenia do projektu. Generalnie jest to dość skomplikowane, bo czasami nowi wolontariusze chcą bardzo mocno pomóc każdemu i trudno im zauważyć postawę roszczeniową. Bardzo chętnie przeczytam, co usłyszałyście o SzP, jestem ciekawa Waszych opinii :)

Na filotetowym forum jest cały wątek na ten temat (chyba już nawet kolejna część), jakbyś iała ochotę na więcej opinii.

Proces wyboru klienta jest tragiczny tj. nie ma konkretnej struktury, wytycznych, a jak są to jest to po prostu słabe
Twierdzi się, że rodziny mogą skorzystać z paczki jednokrotnie a zdarza się, że otrzymują ją kilka razy
Opisy: z błedami, czy też napisane w stylistyce bajki, złe wyliczenia dochodu, tak zrobione, że przedstawiają klienta w negatywnym swietle
Tragiczna komunikacja z darczyńcami- gdzieś na fioletowym forum możesz znaleźc opis wiadomości z bulwersem, że dary zostały dostarczone pod jej nieobecność (?) i nie mogła zobaczyć reakcji obdarowanych
SzP wysyła dzieciaki do dzielnic, gdzie jest konkretne zagrożenie bez odpowiednich form zabezpieczeń
Wolontariusze nie mają większego pojęcia o pracy z klientami, przeprowadzania wywiadów itd.
Wszystkie prezenty mają być nowe
Regiony działają skrajnie różnie
Akceptacja rodziń skrajnie rozczeniowych i ich roszczeń
Ta forma pomocy mimo wszelkich zapewnień nie jest wędką. Jest wspieraniem biedy w wielu przypadkach

Sadu
Posty: 66
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:45

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: Sadu » 11 sie 2016, 9:33

Dodam od siebie że spora część rodzin reprezentuje postawę "Mi sie należy!", "Po cholerę robić skoro mi dadzą?" Weryfikacja rodzin też pozostawia wiele do życzenia, przy okazji ostatniej edycji jak się dowiedzialam kto się do projektu dostał byłam mocno przerażona.

dunia
Posty: 250
Rejestracja: 09 lip 2016, 23:16

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: dunia » 11 sie 2016, 10:02

Struktura i wytyczne są - jest kilka kategorii, na podstawie których ocenia się, czy rodzina może być włączona. Po jakimś czasie nabiera się także intuicji i nie ma już tej chęci pomocy wszystkim, ale tylko tym, którzy naprawdę na to zasługują - z tego względu będąc liderką rejonu dobierałam pary wolontariuszy tak, aby z nowym do rodziny szedł bardziej doświadczony.
Nie ma zasady, że paczki nie można dostać wielokrotnie, ale to prawda że kładziemy nacisk żeby raczej tego nie robić. Niestety, wiadomo jak w życiu się zdarza, nagła choroba czy wypadek i jest jeszcze gorzej. Widziałam natomiast sytuacje, w których rodzina oszukiwała wolontariuszy i zagłębiając się w ich historię, musiałam odrzucić takie osoby i wyjaśnić wolontariuszowi błąd.
Opisy zwykle są poprawiane przez bardziej doświadczone osoby, jednak mogą zdarzyć się pomyłki - tutaj niestety muszę się zgodzić, że wolontariusze starają się bardzo mocno emocjonalnie opisać rodzinę, tak aby darczyńca jak najszybciej się pojawił. Jednak do opisu są wytyczne i nie zgodzę się, że respondenci są przedstawiani w negatywnym świetle, wręcz przeciwnie.
Co do dostarczania paczek bez darczyńców - rodzina ma prawo zaznaczyć, że nie wyraża zgody na kontakt z darczyńcą, wtedy nie możemy dostarczyć paczki w jego obecności.
Dla wolontariuszy są szkolenia, ale jak już wcześniej wspominałam - wszystko przychodzi z doświadczeniem. Sama pamiętam swoją pierwszą rozmowę w projekcie, byłam mocno zestresowana i tylko czytałam pytania z kartki. Przy kolejnych czułam się lepiej i wywiad był bardziej naturalny.
Nie ma zasady, że wszystko w paczce ma być nowe, może być używane, ale nie zniszczone.
Zgadzam się, że regiony działają różnie, w bardziej rozwiniętych województwach wygląda to lepiej, w tych mniej niestety nieco gorzej, mam nadzieję że pracują nad tym, aby coś w tym temacie zmienić.
Roszczeniowe rodziny to problem, tak jak wspomniałam głównie dla nowych wolontariuszy. Jednak ci bardziej doświadczeni przy sprawdzaniu opisów mogą zauważyć postawę roszczeniową. Ja sama byłam zaszokowana na rozmowie z pewną rodziną - zażyczyli sobie telewizora, bo nie mają w jednym pokoju, do tego playstation i tablet... Oczywiście rodzina nie została włączona.

Awatar użytkownika
enaa
Posty: 197
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: enaa » 11 sie 2016, 10:43

Ja regularnie wpłacam różne kwoty na fundację spod Wrocławia zajmującą się zwierzętami.
Mają własny folwark/farmę, można odwiedziedzić lub działać jako wolontariusz. Są również możliwe adopcje :)
https://centaurus.org.pl/

Czasem dam komuś drobne na ulicy, chociaż wiem, że chyba nie powinno się tego robić. Wolę kupić takiej osobie coś do jedzenia, chociaż zdażają się przypadki, gdy mówią wprost, że wolą alkohol :roll:

ajah
Posty: 1216
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: ajah » 11 sie 2016, 10:51

Jest jeszcze jedna kwestia: brak umiejętności przyjęcia krytyki.
Niestety to co napisałaś powyżej nie ma czesto odzwierciedlenia w rzeczywistości ( np. pojawiał się jasny przekaz, że paczka generalnie powinna być pomocą jednorazowa, używane przedmioty były odrzucane, sprawdzone opisy były pełne błędów ortograficznych, gramatycznych, stylistycznych- żenujące).Przygotowanie wolontariuszy jest słabe.
Program szkoleń opiera się często na: ślepy prowadzi ślepego. Reguła: z czasem jest lepiej, nabieramy doswiadczenia i wprawy jako wskaźnika polepszenia jakości usług jest śmieszny. Akcja jest raz w roku. Ile czasu potrzeba by ogarnąć proste kwestie ?
Serio. Robię wywiady środowiskowe itd. od lat o twierdzę, że jedno konkretne szkolenie ( a nie kółko wzajemnej adoracji) zrobiloby wielka różnicę.
Szlachetna paczka to bałagan i nawiedzony hurraoptymizm dla dzieciaków. A szkoda bo założenia akcji same w so ie nie są złe.


Jeśli chodzi o dostarczenie paczki z darczyńca. Sytuacja była taka, że obdarowywana osoba zgodziła się na dostawę w określonym czasie, bez obecności wolontariusza. Wolontariusz ochrzanil darczyńce, że przez taka organizację nie mógł być świadkiem tej chwili i zobaczyć radości osoby obdarowanej.
Forma korespondencji, skoncentrowanie wolontariusza na jego własnych wzbudziły niesmak.
I nie są to tylko pogłoski. Na tę sytucje zostały przedstawione dowody.
Zresztą na fioletowym wypowiadali się liderzy i wolontariusze. I wiele można się było dowiedzieć.

Awatar użytkownika
beatrix88
Posty: 204
Rejestracja: 10 lip 2016, 9:42

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: beatrix88 » 11 sie 2016, 13:08

Dziękuję Wam dziewczyny za opinie/doświadczenia na temat SP. Słyszałam wiele różnych skrajnych opinii na ten temat. I też to sprawia, że w tego typu akcji udziału raczej nie wezmę.

Cieszę się, że znalazło się parę osób, które ma ochotę pociągnąć temat. Bardzo mi miło, że jesteście. Działalność społeczna jest wpisana w mój zawód wyjściowy i bardzo mnie ta kwestia interesuje, choć zajmuję się teraz czymś innym. Dobrze wiedzieć co w trawie piszczy :)

Swojego czasu pracowałam w fundacji działającej na rzecz osób starszych- samotnych. Wiele radości mi to sprawiło- w zasadzie obu stronom. Udzielałam się jako nauczycielka informatyki :)

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 429
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: sziket » 11 sie 2016, 13:30

Ja co jakiś czas wspomagam różne fundacje zwierzakowe (ostatnio na tapecie są koty i jeże), swego czasu działałam w lokalnym TOZ-ie, ale jednak taka ścisła przynależność do jakichkolwiek organizacji to nie moja bajka.
Masikura.

dunia
Posty: 250
Rejestracja: 09 lip 2016, 23:16

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: dunia » 11 sie 2016, 14:07

ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jest jeszcze jedna kwestia: brak umiejętności przyjęcia krytyki.
Niestety to co napisałaś powyżej nie ma czesto odzwierciedlenia w rzeczywistości ( np. pojawiał się jasny przekaz, że paczka generalnie powinna być pomocą jednorazowa, używane przedmioty były odrzucane, sprawdzone opisy były pełne błędów ortograficznych, gramatycznych, stylistycznych- żenujące).Przygotowanie wolontariuszy jest słabe.
Program szkoleń opiera się często na: ślepy prowadzi ślepego. Reguła: z czasem jest lepiej, nabieramy doswiadczenia i wprawy jako wskaźnika polepszenia jakości usług jest śmieszny. Akcja jest raz w roku. Ile czasu potrzeba by ogarnąć proste kwestie ?
Serio. Robię wywiady środowiskowe itd. od lat o twierdzę, że jedno konkretne szkolenie ( a nie kółko wzajemnej adoracji) zrobiloby wielka różnicę.
Szlachetna paczka to bałagan i nawiedzony hurraoptymizm dla dzieciaków. A szkoda bo założenia akcji same w so ie nie są złe.


Jeśli chodzi o dostarczenie paczki z darczyńca. Sytuacja była taka, że obdarowywana osoba zgodziła się na dostawę w określonym czasie, bez obecności wolontariusza. Wolontariusz ochrzanil darczyńce, że przez taka organizację nie mógł być świadkiem tej chwili i zobaczyć radości osoby obdarowanej.
Forma korespondencji, skoncentrowanie wolontariusza na jego własnych wzbudziły niesmak.
I nie są to tylko pogłoski. Na tę sytucje zostały przedstawione dowody.
Zresztą na fioletowym wypowiadali się liderzy i wolontariusze. I wiele można się było dowiedzieć.


Jeśli chodzi o to, że to ja nie potrafię przyjąć krytyki, to zdecydowanie potrafię ją przyjąć, przedstawiam tylko mój punkt widzenia jako osoby "z zewnątrz". Nie spotkałam się z sytuacjami, które opisujesz więc chciałam wyjaśnić te kilka spraw. Zgadzam się, że projekt jest niedopracowany i wiele trzeba zmienić. Zgadzam się też, że na szkoleniach jest wiele pierdółek, które można by zastąpić większą ilością praktycznych informacji. Jednak z drugiej strony nie demonizowałabym aż tak SzP.
Okej, tutaj nie znałam sytuacji, to prawda że wolontariusz nie powinien się tak zachować, żenujące

ajah
Posty: 1216
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: ajah » 11 sie 2016, 14:12

Nie. Pisze o akcji całej, która nie znosi krytyki i nie jest transparentna. Na fb SzP kasowano komentarze szybciej niż robi to szusz pod swoimi filmami. ;)
Co do szkoleń mam pytanie: ile czasu podczas szkolenia zajmują warsztaty, w tym odgrywanie scenek, przygotowanie do wywiadu?

W jaki sposób wolontariusze są przygotowani do pracy w sytuacji podwyższonego ryzyka ?

Sent from my HTC One using Tapatalk

dunia
Posty: 250
Rejestracja: 09 lip 2016, 23:16

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: dunia » 11 sie 2016, 18:34

Aaa okej, tego też nie wiedziałam, zwracam honor :)
Z tego co wiem to teraz szkolenie trwa 2 dni, razem 12 czy 16 godzin, coś około tego. Niestety nie powiem Ci konkretnie ile godzin składa się na co, bo takie szkolenie odbywałam ostatnio 2 lata temu, teraz będąc za granicą jedynie sprawdzam opisy. Z tego co pamiętam, dokładnie przechodzi się przez wszystkie kategorie włączania rodzin do projektu, do tego razem przechodzą przez arkusze, na podstawie których prowadzi się rozmowę. Natomiast nie wiem jak to teraz wygląda, z edycji na edycję są zmiany w szkoleniach.
Tutaj też mam informacje sprzed dwóch lat - wtedy tylko informowano nas, że nigdy nie można iść na rozmowę samemu, zawsze w parach, i jeśli coś zaczęłoby się dziać (agresywna osoba, pijana, itp.) mieliśmy zalecenie, aby wyjść. Nie przypominam sobie niestety niczego innego w tej sprawie, mam nadzieję że to jakoś ulepszyli przez te 2 lata.

peppa
Posty: 242
Rejestracja: 09 lip 2016, 11:13
Lokalizacja: z kuńca wsi

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: peppa » 23 sie 2016, 12:12

Hej, fajnie że taki temat powstał. W ogolniaku lata temu pracowałam w domu dziecka. Teraz pracuje w domu starców, są też osoby niepełnosprawne. Nie obwieszcza się z tym za bardzo, bo ludzie myślą o tym tylko jak o podcieraniu czyjejś pupy, a robi się o wiele więcej.

To pisałam ja Peppa.

ajah
Posty: 1216
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: ajah » 23 sie 2016, 14:28

peppa pisze:Hej, fajnie że taki temat powstał. W ogolniaku lata temu pracowałam w domu dziecka. Teraz pracuje w domu starców, są też osoby niepełnosprawne. Nie obwieszcza się z tym za bardzo, bo ludzie myślą o tym tylko jak o podcieraniu czyjejś pupy, a robi się o wiele więcej.

To pisałam ja Peppa.

Peppa a co cię obchodzi opinia kogoś kto nie ma pojęcia o pracy w domu opieki?
Pracujesz jako wolontariusz ?

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: Paisu » 25 sie 2016, 11:15

enaa pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja regularnie wpłacam różne kwoty na fundację spod Wrocławia zajmującą się zwierzętami.
Mają własny folwark/farmę, można odwiedziedzić lub działać jako wolontariusz. Są również możliwe adopcje :)
https://centaurus.org.pl/

Czasem dam komuś drobne na ulicy, chociaż wiem, że chyba nie powinno się tego robić. Wolę kupić takiej osobie coś do jedzenia, chociaż zdażają się przypadki, gdy mówią wprost, że wolą alkohol :roll:



Kiedyś, robiąc przedświąteczne zakupy, dałam jakieś grosze małej, zmarzniętej Cygance, bo po prostu,zrobiło mi się żal dziecka. Nagle, jakiś rozwścieczony, starszy gość zaczął na mnie krzyczeć "idiotka, idiotka..." Osłupiałam, a ludzie patrzyli w moim kierunku, jakbym to ja żebrała na ulicy. Szukałam odpowiednio mocnych słów, żeby powetować sobie to upokorzenie ale zamiast tego i wbrew sobie, uśmiechnęłam się i zawołałam "Wesołych świąt". Tym razem, to on "zgłupiał", podszedł do mnie i spokojnie wyjaśnił, dlaczego tak zareagował. Myślę, że to zdarzenie było pewną nauka dla nas dwojga, a także dla gapiów, którzy rozeszli się z różnymi odczuciami,najpewniej.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

ajah
Posty: 1216
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: ajah » 25 sie 2016, 11:23

Paisu pisze:
enaa pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja regularnie wpłacam różne kwoty na fundację spod Wrocławia zajmującą się zwierzętami.
Mają własny folwark/farmę, można odwiedziedzić lub działać jako wolontariusz. Są również możliwe adopcje :)
https://centaurus.org.pl/

Czasem dam komuś drobne na ulicy, chociaż wiem, że chyba nie powinno się tego robić. Wolę kupić takiej osobie coś do jedzenia, chociaż zdażają się przypadki, gdy mówią wprost, że wolą alkohol :roll:



Kiedyś, robiąc przedświąteczne zakupy, dałam jakieś grosze małej, zmarzniętej Cygance, bo po prostu,zrobiło mi się żal dziecka. Nagle, jakiś rozwścieczony, starszy gość zaczął na mnie krzyczeć "idiotka, idiotka..." Osłupiałam, a ludzie patrzyli w moim kierunku, jakbym to ja żebrała na ulicy. Szukałam odpowiednio mocnych słów, żeby powetować sobie to upokorzenie ale zamiast tego i wbrew sobie, uśmiechnęłam się i zawołałam "Wesołych świąt". Tym razem, to on "zgłupiał", podszedł do mnie i spokojnie wyjaśnił, dlaczego tak zareagował. Myślę, że to zdarzenie było pewną nauka dla nas dwojga, a także dla gapiów, którzy rozeszli się z różnymi odczuciami,najpewniej.

Ale o co chodzi ?

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: RE: Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: Paisu » 25 sie 2016, 11:42

ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Paisu pisze:
enaa pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja regularnie wpłacam różne kwoty na fundację spod Wrocławia zajmującą się zwierzętami.
Mają własny folwark/farmę, można odwiedziedzić lub działać jako wolontariusz. Są również możliwe adopcje :)
https://centaurus.org.pl/

Czasem dam komuś drobne na ulicy, chociaż wiem, że chyba nie powinno się tego robić. Wolę kupić takiej osobie coś do jedzenia, chociaż zdażają się przypadki, gdy mówią wprost, że wolą alkohol :roll:



Kiedyś, robiąc przedświąteczne zakupy, dałam jakieś grosze małej, zmarzniętej Cygance, bo po prostu,zrobiło mi się żal dziecka. Nagle, jakiś rozwścieczony, starszy gość zaczął na mnie krzyczeć "idiotka, idiotka..." Osłupiałam, a ludzie patrzyli w moim kierunku, jakbym to ja żebrała na ulicy. Szukałam odpowiednio mocnych słów, żeby powetować sobie to upokorzenie ale zamiast tego i wbrew sobie, uśmiechnęłam się i zawołałam "Wesołych świąt". Tym razem, to on "zgłupiał", podszedł do mnie i spokojnie wyjaśnił, dlaczego tak zareagował. Myślę, że to zdarzenie było pewną nauka dla nas dwojga, a także dla gapiów, którzy rozeszli się z różnymi odczuciami,najpewniej.

Ale o co chodzi ?[/quot

Na temat: czasami, chcąc komuś pomóc można samemu oberwać.
Koło tematu: warto czasami powściągnąć emocje by rozbroić przeciwnika - jedni to docenią, inni uznają kogoś takiego za frajera.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: RE: Re: Działalność charytatywna/społeczna

Postautor: Paisu » 25 sie 2016, 12:09

ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Paisu pisze:
enaa pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja regularnie wpłacam różne kwoty na fundację spod Wrocławia zajmującą się zwierzętami.
Mają własny folwark/farmę, można odwiedziedzić lub działać jako wolontariusz. Są również możliwe adopcje :)
https://centaurus.org.pl/

Czasem dam komuś drobne na ulicy, chociaż wiem, że chyba nie powinno się tego robić. Wolę kupić takiej osobie coś do jedzenia, chociaż zdażają się przypadki, gdy mówią wprost, że wolą alkohol :roll:



Kiedyś, robiąc przedświąteczne zakupy, dałam jakieś grosze małej, zmarzniętej Cygance, bo po prostu,zrobiło mi się żal dziecka. Nagle, jakiś rozwścieczony, starszy gość zaczął na mnie krzyczeć "idiotka, idiotka..." Osłupiałam, a ludzie patrzyli w moim kierunku, jakbym to ja żebrała na ulicy. Szukałam odpowiednio mocnych słów, żeby powetować sobie to upokorzenie ale zamiast tego i wbrew sobie, uśmiechnęłam się i zawołałam "Wesołych świąt". Tym razem, to on "zgłupiał", podszedł do mnie i spokojnie wyjaśnił, dlaczego tak zareagował. Myślę, że to zdarzenie było pewną nauka dla nas dwojga, a także dla gapiów, którzy rozeszli się z różnymi odczuciami,najpewniej.

Ale o co chodzi ?


Sorry, myślę, że użyłam za dużo skrótów myślowych - powinno być; dałam...., chociaż też wiem, że nie powinnam
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates


Wróć do „Zagłębie Dobrych Emocji”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość