Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Gotowanie, pieczenie, ulubione napoje, najlepsze przepisy
Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2267
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Franka » 16 lip 2016, 20:11

Sezam

Zajadam się nim ostatnio. Dodaję do owsianki, do potraw mięsno - warzywnych, panieruję w nim piersi kurczaka.
Robiłam też chałwę. Smak cudowny i bez żadnych konserwantów.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 557
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Hermiona » 16 lip 2016, 21:32

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Sezam

Zajadam się nim ostatnio. Dodaję do owsianki, do potraw mięsno - warzywnych, panieruję w nim piersi kurczaka.
Robiłam też chałwę. Smak cudowny i bez żadnych konserwantów.


Podasz przepis na chałwę? Uwielbiam :love:

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4058
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: ktrzn » 16 lip 2016, 21:55

Hermiona pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Sezam

Zajadam się nim ostatnio. Dodaję do owsianki, do potraw mięsno - warzywnych, panieruję w nim piersi kurczaka.
Robiłam też chałwę. Smak cudowny i bez żadnych konserwantów.


Podasz przepis na chałwę? Uwielbiam :love:


pasta tahini osłodzona miodem albo innym słodzidłem to chałwa dla leniwych :P polecam

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 557
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Hermiona » 16 lip 2016, 22:13

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Hermiona pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Sezam

Zajadam się nim ostatnio. Dodaję do owsianki, do potraw mięsno - warzywnych, panieruję w nim piersi kurczaka.
Robiłam też chałwę. Smak cudowny i bez żadnych konserwantów.


Podasz przepis na chałwę? Uwielbiam :love:


pasta tahini osłodzona miodem albo innym słodzidłem to chałwa dla leniwych :P polecam


o, dzisiaj w sklepie widziałam tę pastę, miałam brać :)

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4058
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: ktrzn » 16 lip 2016, 22:20

ja dziś kupiłam płatki z komosy ryżowej, jutro premiera :P

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2267
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Franka » 16 lip 2016, 22:45

Pasta sezamowa jest droga. Znacznie taniej kupić nasiona sezamu, podprażyć na suchej patelni na małym ogniu ale uważać aby się nie przypaliły. Mieszać drewnianą szpatułką. Gdy pachnie ślicznie i robi się jasnozłoty przesypać do jakiejś miski, talerza. Gdy ostygnie to blendować z miodem. Ja dodaję jeszcze parę kropel naturalnej esencji z wanilii. Gdy zblendowane tak, że nie widać kawałków sezamu to na tacę wyłożoną papierem do pieczenia.
Uważać aby nie zepsuć blendera. Jeśli ma małą moc to robić przerwy w blendowaniu.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2267
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Franka » 16 lip 2016, 22:46

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ja dziś kupiłam płatki z komosy ryżowej, jutro premiera :P


Jak masz zamiar je jeść?
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4058
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: ktrzn » 16 lip 2016, 22:47

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ja dziś kupiłam płatki z komosy ryżowej, jutro premiera :P


Jak masz zamiar je jeść?


chyba zrobie sobie coś na kształt wytrawnej owsianki :banan:

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2267
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Franka » 16 lip 2016, 22:56

Przepis na chałwę wzięłam z netu, są nawet filmiki.

Na czystej patelni podprażam sezam na bardzo małym ogniu, mieszam cały czas drewnianą szpachelką aby się nie przypalił bo wtedy jest gorzki. Gdy zacznie ładnie pachnieć i robi się żółtawy jakby jasnozłocisty to przesypuję do metalowej miski. Kiedyś mimo, że zgasiłam ogień to pozostawiłam w patelni i trochę był gorzkawy bo mocniej podsmażony od dołu.
Po wystudzenie wsypuję do blendera, dodaję miód, kilka kropelek naturalnej esencji waniliowej i blenduję do uzyskania odpowiedniej konsystencji gdy nie ma już widocznych ziarenek sezamu. Można podzielić na części i dodać jakieś bakalie, kakao. Wyjmuje masę z blendera na tacę z papierem do pieczenia i wkładam do lodówki. Potem kroję na kawałki. Ważne jest aby mieć dobry blender. Ja mam o mocy 1500 Wat, kielichowy. Daje radę w krótkim czasie zmiksować. Jeśli blender o małej mocy to trzeba częściej robić przerwy aby nie zepsuł się.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 557
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Hermiona » 17 lip 2016, 11:17

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przepis na chałwę wzięłam z netu, są nawet filmiki.

Na czystej patelni podprażam sezam na bardzo małym ogniu, mieszam cały czas drewnianą szpachelką aby się nie przypalił bo wtedy jest gorzki. Gdy zacznie ładnie pachnieć i robi się żółtawy jakby jasnozłocisty to przesypuję do metalowej miski. Kiedyś mimo, że zgasiłam ogień to pozostawiłam w patelni i trochę był gorzkawy bo mocniej podsmażony od dołu.
Po wystudzenie wsypuję do blendera, dodaję miód, kilka kropelek naturalnej esencji waniliowej i blenduję do uzyskania odpowiedniej konsystencji gdy nie ma już widocznych ziarenek sezamu. Można podzielić na części i dodać jakieś bakalie, kakao. Wyjmuje masę z blendera na tacę z papierem do pieczenia i wkładam do lodówki. Potem kroję na kawałki. Ważne jest aby mieć dobry blender. Ja mam o mocy 1500 Wat, kielichowy. Daje radę w krótkim czasie zmiksować. Jeśli blender o małej mocy to trzeba częściej robić przerwy aby nie zepsuł się.


Dzięki za przepis, super prosty. Na pewno zrobię.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2267
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Franka » 21 lip 2016, 11:26

Seler naciowy
Mało popularny chociaż wartościowy. Dobry na osteoporozę, obniża ciśnienie, odwadnia, łagodzi objawy stresu, pomocny przy zaparciach.
Jeśli nie chorujemy na nerki, tarczycę, nie ma ciąży to warto po niego sięgnąć i zjeść go więcej niż jako natka do zupy mimo tego jego specyficznego smaku i zapachu.

Do zielonych koktajli, do sałatek na surowo, gotowany w zupach, sosach, do zapiekanek.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2267
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Franka » 25 lip 2016, 12:32

Burak czerwony, ćwikłowy.

Jest chyba najrzadziej używanym polskim warzywem korzeniowym. A szkoda bo cenny.
O ile po marchew, seler czy pietruszkę sięgamy prawie codziennie to burak jest nieco niedoceniany, kojarzony głównie z barszczem na Wigilię i buraczkami na gorąco do kotleta mielonego.

A można z niego robić naprawdę dużo smacznych potraw.

Przepis na sałatkę z buraków.
ok. kg buraków
1 cebula
1/4 pęczka natki pietruszki / posiekanej/
1 - 2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę lub drobno posiekanego
2-3 łyżeczki łagodnej musztardy
3 łyżki soku z cytryny
1-2 łyżki dobrego oleju lub oliwy z oliwek
sól, pieprz
1 łyżeczka dowolnych ziół np. oregano, zioła prowansalskie, cząber, tymianek

Buraki ugotować w skórce, obrać, utrzeć na tarce na grubych oczkach.
Cebulę też można zetrzeć na tarce lub posiekać.
Wymieszać z resztą składników. Odstawić na co najmniej 3 godziny do lodówki. Następnego dnia jest jeszcze smaczniejsza.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Zajęczak
Posty: 319
Rejestracja: 23 lip 2016, 10:38
Ranga alternatywna: boa krztusiciel
Lokalizacja: za tobą
Kontaktowanie:

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Zajęczak » 26 lip 2016, 11:12

O, zielone i suszone - temat dla mnie.
Przede wszystkim dlatego, że jestem fanką naparów z ziół. Lubię wszystkie, nawet te niesmaczne (drażni mnie m. in. aromat herbaty z kopru, smakowo nie odpowiada mi też oolong i zielona, ale piję je nadspodziewanie często), bo mi pomagają ale moje ulubione to mięta i szałwia, lubię też rumianek. Myślałam, że nigdy nie polubię się z czerwoną herbatą, dopóki nie spróbowałam wiśniowej Posti (sypanej) ma przepiękny aromat wiśni i - tu miłe zaskoczenie - smakuje tak, jak pachnie. Bardzo lubię też herbaty aromatyzowane (zwłaszcza toffi, wanilia, śmietanka, ananas, banan, grejpfrut).
poczmistrz z Tczewa
Ostrożnie i nieśmiało informuję o kolejnym wpisie.

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 557
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Hermiona » 26 lip 2016, 11:29

Zajęczak pisze:zobacz cytowaną wiadomość
O, zielone i suszone - temat dla mnie.
Przede wszystkim dlatego, że jestem fanką naparów z ziół. Lubię wszystkie, nawet te niesmaczne (drażni mnie m. in. aromat herbaty z kopru, smakowo nie odpowiada mi też oolong i zielona, ale piję je nadspodziewanie często), bo mi pomagają ale moje ulubione to mięta i szałwia, lubię też rumianek. Myślałam, że nigdy nie polubię się z czerwoną herbatą, dopóki nie spróbowałam wiśniowej Posti (sypanej) ma przepiękny aromat wiśni i - tu miłe zaskoczenie - smakuje tak, jak pachnie. Bardzo lubię też herbaty aromatyzowane (zwłaszcza toffi, wanilia, śmietanka, ananas, banan, grejpfrut).


Gdzie można stacjonarnie dorwać tę herbatkę Posti?

Awatar użytkownika
Zajęczak
Posty: 319
Rejestracja: 23 lip 2016, 10:38
Ranga alternatywna: boa krztusiciel
Lokalizacja: za tobą
Kontaktowanie:

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Zajęczak » 26 lip 2016, 12:14

Nie wiem, w której części Polski mieszkasz,
ale ja - na przykład - kupiłam ją w Topazie (sieć sklepów rozlokowana praktycznie tylko na terenie wschodniej Polski) za siedem złotych, z jakimiś groszami. Przeszukałam teraz dwa i pół internetu, żeby podać Ci nazwę innego sklepu stacjonarnego, ale (ku mojemu zaskoczeniu) nie widziałam takiego. Ba, nawet zdalnie nie bardzo widzę oferty sprzedaży.
Aha, zanim opublikuję posta.
Co ważne, dopiero teraz - kiedy tego szukałam - przypomniałam sobie, że to była wiśnia z płatkami jakiegoś kwiatu (muszę to zaznaczyć, bo jest również Posti Pu-erh wiśnia (solo), której nie próbowałam) - grafika google mówi mi, że to jest osmantus.
poczmistrz z Tczewa
Ostrożnie i nieśmiało informuję o kolejnym wpisie.

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 557
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Hermiona » 26 lip 2016, 13:39

Zajęczak pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Nie wiem, w której części Polski mieszkasz,
ale ja - na przykład - kupiłam ją w Topazie (sieć sklepów rozlokowana praktycznie tylko na terenie wschodniej Polski) za siedem złotych, z jakimiś groszami. Przeszukałam teraz dwa i pół internetu, żeby podać Ci nazwę innego sklepu stacjonarnego, ale (ku mojemu zaskoczeniu) nie widziałam takiego. Ba, nawet zdalnie nie bardzo widzę oferty sprzedaży.
Aha, zanim opublikuję posta.
Co ważne, dopiero teraz - kiedy tego szukałam - przypomniałam sobie, że to była wiśnia z płatkami jakiegoś kwiatu (muszę to zaznaczyć, bo jest również Posti Pu-erh wiśnia (solo), której nie próbowałam) - grafika google mówi mi, że to jest osmantus.


Od razu jak napisałaś, to zaczęłam risercz, ale niestety również nie znalazłam miejsc, w których można by ją capnąć, ale poszukam dokładniej wieczorem.
Mieszkam w Warszawie.

Awatar użytkownika
Zajęczak
Posty: 319
Rejestracja: 23 lip 2016, 10:38
Ranga alternatywna: boa krztusiciel
Lokalizacja: za tobą
Kontaktowanie:

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Zajęczak » 26 lip 2016, 13:49

O, super - no więc w Warszawie jest Topaz w trzech miejscach :D
Szerze polecam tę herbatę, nie tylko ze względu na właściwości, ale również dlatego, że chętnie pili ją faceci, dla których pu-erh zawsze śmierdzi szczurem ;D
poczmistrz z Tczewa
Ostrożnie i nieśmiało informuję o kolejnym wpisie.

Awatar użytkownika
Hermiona
Posty: 557
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:45

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Hermiona » 26 lip 2016, 14:02

Zajęczak pisze:zobacz cytowaną wiadomość
O, super - no więc w Warszawie jest Topaz w trzech miejscach :D
Szerze polecam tę herbatę, nie tylko ze względu na właściwości, ale również dlatego, że chętnie pili ją faceci, dla których pu-erh zawsze śmierdzi szczurem ;D


haha, dziękuję w takim razie jeszcze raz za polecenie, na pewno się w nią zaopatrzę :D

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2267
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Franka » 10 sie 2016, 21:30

Zaczął się sezon na jabłka. Korzystajmy. Jest przysłowie nawet tłumaczone na kilka języków : "Jedno jabłko dziennie trzyma człowieka od lekarza z daleka".
Załączniki
10294268_235466913318605_1578027434835355153_n.png
10294268_235466913318605_1578027434835355153_n.png (249.15 KiB) Przejrzano 2465 razy
10259350_238522106346419_6746435000720589139_n.jpg
10259350_238522106346419_6746435000720589139_n.jpg (95.99 KiB) Przejrzano 2465 razy
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Zielone i suszone. Popularne i rzadkie.

Postautor: Paisu » 11 sie 2016, 18:26

A kurdybanek znacie?
To podobno najstarsza na ziemiach polskich przyprawa i zioło lecznicze. Kiedyś go próbowałam, ale zarzuciłam, bo mi nie smakowało. Jednak, zmieniłam zdanie po przeczytaniu artykułu mojej ulubionej zielarki, śp. Stefanii Korżawskiej. Jak ona pięknie o nim pisze - gdy przeczytałam jak to w skrzyniach zamknięty podróżował z rycerzami pod Wiedeń, by ich tam z ran i chorób wszelakich leczyć, to zrobiło mi się wstyd, że w moim ogródku tak bezlitośnie z nim walczę. Ale, po inspekcji okazało się, że nie tak łatwo go pokonać. Znowu, był wszędzie, nawet w ścieżce między kamieniami, jakby chciał powiedzieć, żeby go brać, bo taki cenny dla zdrowia.
Smak korzenny - może nie każdemu przypaść do gustu, ale wskazań prozdrowotnych jest naprawdę, wg wielu zielarzy, sporo.
Sorry, ze tak się rozpisałam wokół tematu, ale to taki hołd dla pani Korżawskiej.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates


Wróć do „Kulinaria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość