Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Gotowanie, pieczenie, ulubione napoje, najlepsze przepisy
Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 562
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: Axis mundi » 22 lip 2017, 23:06

Tak :ok: jestem Axis i jestem czekoladoholikiem :torba:

Generalnie preferuję słone smaki, nie przepadam za słodyczami ale czekolada :serce: to jeden z dwóch wyjątków (drugi to lody waniliowe). Lubię każdą: ręcznie robioną z manufaktur czekoladowych, "korporacyjną" z Milki i Lindta, w tabliczce i na gorąco (sama robię wg przepisu Nigelli).
Na diecie jadam gorzką. Poza dietą mleczną. Ostatnio mam fazę na Milkę oreo i Milkę karmelowo-orzeszkowoziemną. Szykuję się na Koffee Cream & White Chocolate z Lidla, tylko ciągle mi nie pod drodze.
Do kawy nie wyobrażam sobie nic innego.
Nie wierzę, że jestem tu sama ;)
Załączniki
indeks.jpg
indeks.jpg (9.12 KiB) Przejrzano 2182 razy
Obrazek

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 4292
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: SALIX » 22 lip 2017, 23:21

Ja jestem czekoladoholikiem na odwyku. Codziennie do kawy (której nie słodzę, więc tak się usprawiedliwiam...) zjadam kostkę tej czekolady z Lidla

Obrazek

Jest przepyszna, taka prawdziwa czekolada z wielkimi orzechami, smakuje podobnie jak czerwona z okienkiem. Wersja fioletowa, z rodzinkami też super. Kostki zacne, duże i grube.
Jako najlepsza zapadła mi w pamięci marcepanowa Lindt. Ogólnie uwielbiam marcean, w Merci beżowe zawsze wyjadam jako pierwsze :brzydal:
Przerobiłam sporo oryginalnych, belgijskich wyrobów ze znanych marek czekoladowych, ale szczerze przyznam, że chociaż dobre, nie rzuciły mnie na kolana.
Ostatnio zmieniony 22 lip 2017, 23:22 przez SALIX, łącznie zmieniany 2 razy.
Insta
Blog podróżniczy Kraków: kopiec Wandy
Blog makijażowy pędzle do makijażu Donegal

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2154
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: Franka » 22 lip 2017, 23:29

Zjadłam w życiu ogromne ilości czekolady. Smakowały mi prawie wszystkie oprócz gorzkiej. Nie jem już czekolady ale gdy jadłam to moją wielką miłością była czekolada z całymi orzechami laskowymi i dobre gatunkowo czekolady, czekoladki miętowe. A także Goplana Mleczna. Miała taki specyficzny, cudowny smak. No i nadziewane owocowe gdy jeszcze Wedel produkował smaczniejsze wyroby niż obecnie.
Ptasie mleczko wedlowskie było super, wafelki Prince Polo. Teraz to zupełnie inny smak.
Z zagranicznych firm to palmę pierwszeństwa ma u mnie Lindt.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 3860
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: ktrzn » 22 lip 2017, 23:31

ja nie moge mleka a nie za bardzo lubie gorzką
moja ulubiona to
Obrazek
ale i tak wolę zestaw kawałek sernika+czekolada do picia :pazurki:

z bardziej tradycyjnych lubie Cafe tasse solony karmel albo pistacje

Obrazek

Obrazek

SALIX są takie mini tabliczki (9g)
Obrazek
Ostatnio zmieniony 23 lip 2017, 0:36 przez empress, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód: poprawione wyświetlanie zdjęć

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 4292
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: SALIX » 22 lip 2017, 23:34

Ojej, solone są pyyyyszne. Lubię takie połączenia.

Nie mogę się przekonać do białej, jakiej by ona jakości i firmy nie była. Zaraz jestem zasłodzona, ale w takim negatywnym sensie, jak bym się cukru najadła. :wisi: Używam za to regularnie do serca mascarpone, robię z nich masę do ciasta.
Insta
Blog podróżniczy Kraków: kopiec Wandy
Blog makijażowy pędzle do makijażu Donegal

Awatar użytkownika
Anika
Posty: 136
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:18

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: Anika » 22 lip 2017, 23:58

Kocham czekoladę, myślę, że na poważnie jestem od niej uzależniona. Nie ma takiej ilości czekolady, której bym nie zjadła, serio. Dopóki trzymam się od niej z daleka, jest ok, jak zacznę jeść, to nie ma szans dobrowolnie przestać, zanim to czekolada się skończy. Gdybym do końca życia mogła jeść tylko jedną rzecz, byłaby to czekolada i na pewno by mi się nie znudziła.
Najbardziej lubię czekoladę z orzechami, karmelem, toffi, miętą. Lubię też nietypowe połączenia np. z chili czy solą. Z przykrością jednak stwierdzam, że jakość czekolady bardzo spadła w ostatnich latach, szczególnie tych najbardziej "komercyjnych" marek.
Odkąd jestem na redukcji, czyli ponad rok, jadam już ją dużo rzadziej i przeważnie gorzką, ostatecznie deserową. Lubię wszelkie wariacje gorzkiej z jakimiś dodatkami np. cząstkami jakichś owoców, ziarnami kakaowca. Jednak przyznaję, że odkąd jestem na diecie, mleczna straciła dla mnie smak, szczególnie te sklepowe, gdzie głównie teraz czuć słabej jakości tłuszcz (coraz częściej palmowy), cukier lub co gorsza syrop g-f oraz mleko w proszku. Z tym ostatnim mam dodatkowy problem, ponieważ odkryłam u siebie nietolerancję laktozy. Jakość tych sklepowych pozostawia wiele do życzenia, wszędzie E476 i inne cuda, najgorzej w tych najbardziej wymyślnych pod względem nadzienia. Nie raz tracę ochotę po przeczytaniu składu.
Obecnie nie mam ulubionej, wciąż szukam. To co lubiłam dawniej bardzo np. Merci, z czasem straciło dla mnie "to coś". Bardzo lubiłam mleczną Milkę z nadzieniem z deserowej jakby pianki, ale ją wycofali z Polski (nie wiem czy jest za granicą). Lubię czekoladki After Eight.
Dla Krakowianek, którym "po drodze" do Huty, i lubiącym mocny smak czystego kakao, takiego typu Decomorreno, polecam lody na Alei Róż. Mają tam lody "ciemna czekolada", które smakują właśnie jak takie czyste, mocne, gorzkawe kakao (tylko nie polecam wizyty w niedzielę, mimo, że są dwa punkty, kolejka może być naprawdę długa).
Ostatnio zmieniony 23 lip 2017, 0:04 przez Anika, łącznie zmieniany 3 razy.

podpucha
Posty: 620
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: podpucha » 23 lip 2017, 8:58

SALIX pisze:Ja jestem czekoladoholikiem na odwyku. Codziennie do kawy (której nie słodzę, więc tak się usprawiedliwiam...) zjadam kostkę tej czekolady z Lidla

Jest przepyszna, taka prawdziwa czekolada z wielkimi orzechami, smakuje podobnie jak czerwona z okienkiem. Wersja fioletowa, z rodzinkami też super. Kostki zacne, duże i grube.
Jako najlepsza zapadła mi w pamięci marcepanowa Lindt. Ogólnie uwielbiam marcean, w Merci beżowe zawsze wyjadam jako pierwsze :brzydal:
Przerobiłam sporo oryginalnych, belgijskich wyrobów ze znanych marek czekoladowych, ale szczerze przyznam, że chociaż dobre, nie rzuciły mnie na kolana.


To byśmy się uzupełniły bo u mnie to Merci zawsze zostaje, nikt go jeść nie chce :P

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 3860
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: ktrzn » 23 lip 2017, 9:19

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ojej, solone są pyyyyszne. Lubię takie połączenia.

Nie mogę się przekonać do białej, jakiej by ona jakości i firmy nie była. Zaraz jestem zasłodzona, ale w takim negatywnym sensie, jak bym się cukru najadła. :wisi: Używam za to regularnie do serca mascarpone, robię z nich masę do ciasta.

białą się chyba albo kocha albo nienawidzi :brzydal:
z ciekawszych poglądów słyszalam że niektórym biała smakuje jak słodkie masło :brzydal: to ciekawe bo ja jakąś szczególną fanką nie jestem

ale polecam Ci spróbować taką na mleku ryżowym z wanilią jeśli będziesz miała okazję, jest mniej słodka i taka hm bardziej aromatyczna

a tę masę mascarpone czymś usztywniasz?

dzięki, empress :roza: znowu dwa razy edytowałam i nie mogłam dojrzeć co jest nie tak z linkiem :brzydal:
Ostatnio zmieniony 23 lip 2017, 9:20 przez ktrzn, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 4292
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: SALIX » 23 lip 2017, 9:37

podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:Ja jestem czekoladoholikiem na odwyku. Codziennie do kawy (której nie słodzę, więc tak się usprawiedliwiam...) zjadam kostkę tej czekolady z Lidla

Jest przepyszna, taka prawdziwa czekolada z wielkimi orzechami, smakuje podobnie jak czerwona z okienkiem. Wersja fioletowa, z rodzinkami też super. Kostki zacne, duże i grube.
Jako najlepsza zapadła mi w pamięci marcepanowa Lindt. Ogólnie uwielbiam marcean, w Merci beżowe zawsze wyjadam jako pierwsze :brzydal:
Przerobiłam sporo oryginalnych, belgijskich wyrobów ze znanych marek czekoladowych, ale szczerze przyznam, że chociaż dobre, nie rzuciły mnie na kolana.


To byśmy się uzupełniły bo u mnie to Merci zawsze zostaje, nikt go jeść nie chce :P


Przyjmę każdą ilość :love:

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ojej, solone są pyyyyszne. Lubię takie połączenia.

Nie mogę się przekonać do białej, jakiej by ona jakości i firmy nie była. Zaraz jestem zasłodzona, ale w takim negatywnym sensie, jak bym się cukru najadła. :wisi: Używam za to regularnie do serca mascarpone, robię z nich masę do ciasta.

białą się chyba albo kocha albo nienawidzi :brzydal:
z ciekawszych poglądów słyszalam że niektórym biała smakuje jak słodkie masło :brzydal: to ciekawe bo ja jakąś szczególną fanką nie jestem

ale polecam Ci spróbować taką na mleku ryżowym z wanilią jeśli będziesz miała okazję, jest mniej słodka i taka hm bardziej aromatyczna

a tę masę mascarpone czymś usztywniasz?

dzięki, empress :roza: znowu dwa razy edytowałam i nie mogłam dojrzeć co jest nie tak z linkiem :brzydal:


Słodkie masło to dość dobre porównanie :cool: Ale jak znajdę na mleku ryżowym, to spróbuję, może faktycznie lepsza.

Masy nie usztywniam, po prostu rozpuszczam tabliczkę białej czekolady w mikrofali, mieszam porządnie z mascarpone i jak czekolada wystygnie, to wszystko się ładnie, sztywno trzyma.
Insta
Blog podróżniczy Kraków: kopiec Wandy
Blog makijażowy pędzle do makijażu Donegal

Awatar użytkownika
empress
Posty: 2931
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34
Ranga alternatywna: Ninja Ziemi
Lokalizacja: Kraina Ninjago

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: empress » 23 lip 2017, 12:07

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
dzięki, empress :roza: znowu dwa razy edytowałam i nie mogłam dojrzeć co jest nie tak z linkiem :brzydal:

Nie ma za co :roza: Miałaś na końcu spację lub Enter. A przy linkach znacznik musi go "dotykac" ([img], [youtube]).
Natomiast przy formatowaniu tekstu - spacja/enter może być (np. [I], [b], [u], [color])



Moją ulubioną czekoladą jest Milka z bakaliami.

Obrazek


Mam ostatnio problem, by kupić ją w większym opakowaniu - wszytskie smaki są, tylko nie ten i muszę zadowolić się wersją stugramową.
Najbardziej smakuje po godzinnym trzymaniu w zamrażarce :serce:

Inne bakaliowe też lubię, ale najbardziej właśnie Milkę.
Ostatnio zmieniony 23 lip 2017, 12:24 przez empress, łącznie zmieniany 1 raz.
Dlaczego ty zamykasz oczy na światło tego świata?
~ L. Dżejkobiak

--------------
Wątek informacyjny - wstawianie zdjęcia, gifa, miniaturki YT na forum

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 562
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: Axis mundi » 23 lip 2017, 12:08

SALIX pisze:Przerobiłam sporo oryginalnych, belgijskich wyrobów ze znanych marek czekoladowych, ale szczerze przyznam, że chociaż dobre, nie rzuciły mnie na kolana.

O właśnie! Dobrze, że mi przypomniałaś: podobno niezła belgijska czekolada bywa czasem w Biedronce, tylko, że w "mojej" zawsze są takie kolejki, jakby ludzie robili zapasy na wojnę i nie chce mi się stać z jedną tabliczką. Warto? Próbował ktoś?
Belgijskie czekoladki dotąd jadłam w bombonierkach, czymś tam nadziewane. Dobre, jak to czekolada.

Ptasiego mleczka nigdy nie lubiłam :torba: podobnie jak torcików wedlowskich i Prince polo, Princessa itp., dla mnie są za słodkie, Grześki jeszcze ujdą, bo trochę mniejszy z nich ulepek i są w wersji mini. Ale bardzo lubię mieszanki typu Michałki i Michaszki (nie wszystkie smaki, ale jest też wersja z solonymi orzeszkami, szkoda że w białej, a nie w ciemnej czekoladzie).
Gorzka Lindt z chili :love:
Obrazek
Ostatnio zmieniony 23 lip 2017, 12:22 przez Axis mundi, łącznie zmieniany 4 razy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2719
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: Kumiho » 23 lip 2017, 12:12

Gorzka Lindt z chili też u mnie robi szał, podobnie z solą morską. Ja jakoś nie przepadam wielce za czekoladą, ale gorzką lubię bardzo. Kiedyś, dawno temu Wedel wypuszczał na święta czekoladę gorzką z suszonymi wiśniami. Do dziś po nocach ani mi się jej smak :love: z solonym karmelem też zjem wszystko, nawet czekoladę mleczną. Biała za to lubię tylko w połączeniu z mocno gorzką albo kawową.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 4292
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: SALIX » 23 lip 2017, 12:12

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:Przerobiłam sporo oryginalnych, belgijskich wyrobów ze znanych marek czekoladowych, ale szczerze przyznam, że chociaż dobre, nie rzuciły mnie na kolana.

O właśnie! Dobrze, że mi przypomniałaś: podobno niezła belgijska czekolada bywa czasem w Biedronce, tylko, że w "mojej" zawsze są takie kolejki, jakby ludzie robili zapasy na wojnę i nie chce mi się stać z jedną tabliczką. Warto? Próbował ktoś?
Belgijskie czekoladki dotąd jadłam w bombonierkach, czymś tam nadziewane. Dobre, jak to czekolada.

Ptasiego mleczka nigdy nie lubiłam :torba: podobnie jak torcików wedlowskich i Prince polo, Princessa itp., dla mnie są za słodkie, Grześki jeszcze ujdą, bo trochę mniejszy z nich ulepek i są w wersji mini. Ale bardzo lubię mieszanki typu Michałki i Michaszki (nie wszystkie smaki, ale jest też wersja z solonymi orzeszkami, szkoda że w białej, a nie w ciemnej czekoladzie).
Gorzka Lindt z chili :love:


A jakiej marki ta biedronkowa belgijska? Polecam Leonidasa, jeśli gdzieś dostaniecie. Chyba najlepsze od nich co jadłam, to to - kandyzowana cytryna w czekoladzie. Przepyszne.
https://www.instagram.com/p/BL8aMeuhVwS/?taken-by=zakazprowokacji
Insta
Blog podróżniczy Kraków: kopiec Wandy
Blog makijażowy pędzle do makijażu Donegal

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 562
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: Axis mundi » 23 lip 2017, 12:19

Sorry, wyszedł mi przy edycji poprzedniego postu jakiś błąd http

Moje trzy "na dziś" ulubione Milki, choć przyznam, że ostatnia do hardkorowy ulepek, nie dla wszystkich
Oreo tylko ta mniejsza, większa, z całymi ciasteczkami jakoś mi nie wchodzi.
Załączniki
milka.jpg
milka.jpg (233.6 KiB) Przejrzano 2084 razy
Ostatnio zmieniony 23 lip 2017, 12:35 przez Axis mundi, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 562
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: Axis mundi » 23 lip 2017, 12:33

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Biała za to lubię tylko w połączeniu z mocno gorzką albo kawową.

O! To ta z Lidla dla ciebie

Obrazek

SALIX pisze:A jakiej marki ta biedronkowa belgijska?

Jak to w Biedronce, z pewnością nie topowej ;)

Obrazek

A w Lidlu bywają takie belgijskie trufle:
Załączniki
Lidl-trulfe_Belgijskie_praliny_163.jpg
Lidl-trulfe_Belgijskie_praliny_163.jpg (49.33 KiB) Przejrzano 2076 razy
Ostatnio zmieniony 23 lip 2017, 12:34 przez Axis mundi, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 4292
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: SALIX » 23 lip 2017, 12:37

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Biała za to lubię tylko w połączeniu z mocno gorzką albo kawową.

O! To ta z Lidla dla ciebie

Obrazek

SALIX pisze:A jakiej marki ta biedronkowa belgijska?

Jak to w Biedronce, z pewnością nie topowej ;)

Obrazek

A w Lidlu bywają takie belgijskie trufle:


Magnetiki są chyba Wawelu, nie lubię :torba: Lidlowych nie próbowałam, ale możliwe, że dobre, oni mają całkiem spoko niektóre czekolady. Biała w połączeniu z czarną to jeszcze ok, może kupię faktycznie dla odmiany :ok:
Insta
Blog podróżniczy Kraków: kopiec Wandy
Blog makijażowy pędzle do makijażu Donegal

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 562
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: Axis mundi » 23 lip 2017, 12:39

Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kocham czekoladę, myślę, że na poważnie jestem od niej uzależniona. Nie ma takiej ilości czekolady, której bym nie zjadła, serio. Dopóki trzymam się od niej z daleka, jest ok, jak zacznę jeść, to nie ma szans dobrowolnie przestać, zanim to czekolada się skończy. Gdybym do końca życia mogła jeść tylko jedną rzecz, byłaby to czekolada i na pewno by mi się nie znudziła.

:piwo:

SALIX pisze:Magnetiki są chyba Wawelu, nie lubię :torba: Lidlowych nie próbowałam, ale możliwe, że dobre, oni mają całkiem spoko niektóre czekolady. Biała w połączeniu z czarną to jeszcze ok, może kupię faktycznie dla odmiany

O! Fakt! Google rzeczywiście tak donosi :ok:
Czyli dobrze, że nie stałam godzinę w kolejce ;) Ale nie smakują ci, czy obiektywnie jakieś takie niedobre?
Ja lubię niektóre produkty Wawelu, np. to jest fajne
Załączniki
michalkibialesolone1000.png
michalkibialesolone1000.png (76.14 KiB) Przejrzano 2064 razy
Ostatnio zmieniony 23 lip 2017, 12:53 przez Axis mundi, łącznie zmieniany 3 razy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2719
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: Kumiho » 23 lip 2017, 12:58

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Biała za to lubię tylko w połączeniu z mocno gorzką albo kawową.

O! To ta z Lidla dla ciebie

Obrazek

SALIX pisze:A jakiej marki ta biedronkowa belgijska?

Jak to w Biedronce, z pewnością nie topowej ;)

Obrazek

A w Lidlu bywają takie belgijskie trufle:


O, muszę spróbować.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 4292
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: SALIX » 23 lip 2017, 13:00

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kocham czekoladę, myślę, że na poważnie jestem od niej uzależniona. Nie ma takiej ilości czekolady, której bym nie zjadła, serio. Dopóki trzymam się od niej z daleka, jest ok, jak zacznę jeść, to nie ma szans dobrowolnie przestać, zanim to czekolada się skończy. Gdybym do końca życia mogła jeść tylko jedną rzecz, byłaby to czekolada i na pewno by mi się nie znudziła.

:piwo:

SALIX pisze:Magnetiki są chyba Wawelu, nie lubię :torba: Lidlowych nie próbowałam, ale możliwe, że dobre, oni mają całkiem spoko niektóre czekolady. Biała w połączeniu z czarną to jeszcze ok, może kupię faktycznie dla odmiany

O! Fakt! Google rzeczywiście tak donosi :ok:
Czyli dobrze, że nie stałam godzinę w kolejce ;) Ale nie smakują ci, czy obiektywnie jakieś takie niedobre?
Ja lubię niektóre produkty Wawelu, np. to jest fajne


Nie smakuje mi ogólnie czekolada Wawel/Magnetic, baaardzo słodkie i sztuczne.

Znalazłam jeszcze coś dla fanek Oreo, to z kolei czekolada ze Szwecji, ale chyba da się i u nas dorwać
https://www.instagram.com/p/BPh48F5js9U/?taken-by=zakazprowokacji
Insta
Blog podróżniczy Kraków: kopiec Wandy
Blog makijażowy pędzle do makijażu Donegal

jamajca

Re: Czekolada nie zadaje głupich pytań... - wątek nieanonimowych czekoladoholików

Postautor: jamajca » 22 wrz 2017, 13:43

Ja nie lubię gorzkiej czekolady, ale ta z Alpen Gold jest jakaś inna, bardzo mi smakuje :D :D


Wróć do „Kulinaria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość