Co na niestrawność

Gotowanie, pieczenie, ulubione napoje, najlepsze przepisy
xxx
BAN
Posty: 9
Rejestracja: 05 lip 2021, 9:26

Co na niestrawność

Postautor: xxx » 07 lip 2021, 14:30

Dziewczynki, troszkę słowa otuchy napiszcie. Zjadłan rosołek i żołądek mnie boli. Dość często mnie boli. Nic nie pomaga. Krople, mięta, tabletki na wzdęcia, rumianek ani herbatki na trawienie.

Karpatia
BAN
Posty: 13
Rejestracja: 16 cze 2021, 12:31

Re: Co na niestrawność

Postautor: Karpatia » 08 lip 2021, 10:01

Wizytę u gastroenterologa polecam, bo przyczyn złego samopoczucia może być mnóstwo - zwłaszcza, jeśli naeet po zjedzeniu domowej, delikatnej zupy czujesz się źle ;/
U mnie refluks żołądkowy plus wieczny stres i nerwy (taka moja natura) plus niedoczynność tarczycy rozregulowały mi układ gastro tak, że potrafię biegać do kibla nawet po herbacie. Od jakiegoś czasu jednak pomagają zioła, jak mieszanka melisy i skrzypu.
Zacznij się badać, zanim zrobisz sobie gorsze kuku. Nie polecam.

Awatar użytkownika
Zajęczak
Posty: 326
Rejestracja: 23 lip 2016, 10:38
Ranga alternatywna: boa krztusiciel
Lokalizacja: za tobą
Kontaktowanie:

Re: Co na niestrawność

Postautor: Zajęczak » 21 lip 2021, 18:23

xxx pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczynki, troszkę słowa otuchy napiszcie. Zjadłan rosołek i żołądek mnie boli. Dość często mnie boli. Nic nie pomaga. Krople, mięta, tabletki na wzdęcia, rumianek ani herbatki na trawienie.

Możliwe, że proszę się o bana, ale nie mogę się powstrzymać od tej uwagi (tak jak autorka nie może się powstrzymać od zdrobnień). Jeśli nie jesteś dziesięciolatkiem któremu się nudzi, to spróbuj mówić normalnie, a nie pieścisz się, zdrabniając wszystkie rzeczowniki jak leci. Wtedy może łatwiej będzie traktować Cię poważnie.

Do tematu - ciężko tu o słowa otuchy, o które prosisz, bo zaczniemy Cię uspokajać, a Ty taka uspokojona przegapisz moment w którym najkorzystniej skonsultować się z lekarzem, bo (tfu!) tli się coś poważniejszego. Choćby i miał potwierdzić, że nic Ci nie jest (czego szczerze życzę), ale jeśli tego jeszcze nie zrobiłaś - warto pójść.

Reaguję, bo rosół zazwyczaj nie należy do potraw, które wywołują dolegliwości trawienne (zakładając oczywiście, że zjadłaś rozsądną porcję i że nie jest to rosół z mrówkojada, zagęszczony sproszkowaną meblościanką).
poczmistrz z Tczewa
Mój blog [*]

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 4055
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Bazelsztad :P
Kontaktowanie:

Re: Co na niestrawność

Postautor: Kumiho » 22 lip 2021, 21:18

Zajęczak pisze:zobacz cytowaną wiadomość
xxx pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczynki, troszkę słowa otuchy napiszcie. Zjadłan rosołek i żołądek mnie boli. Dość często mnie boli. Nic nie pomaga. Krople, mięta, tabletki na wzdęcia, rumianek ani herbatki na trawienie.

Możliwe, że proszę się o bana, ale nie mogę się powstrzymać od tej uwagi (tak jak autorka nie może się powstrzymać od zdrobnień). Jeśli nie jesteś dziesięciolatkiem któremu się nudzi, to spróbuj mówić normalnie, a nie pieścisz się, zdrabniając wszystkie rzeczowniki jak leci. Wtedy może łatwiej będzie traktować Cię poważnie.

Do tematu - ciężko tu o słowa otuchy, o które prosisz, bo zaczniemy Cię uspokajać, a Ty taka uspokojona przegapisz moment w którym najkorzystniej skonsultować się z lekarzem, bo (tfu!) tli się coś poważniejszego. Choćby i miał potwierdzić, że nic Ci nie jest (czego szczerze życzę), ale jeśli tego jeszcze nie zrobiłaś - warto pójść.

Reaguję, bo rosół zazwyczaj nie należy do potraw, które wywołują dolegliwości trawienne (zakładając oczywiście, że zjadłaś rozsądną porcję i że nie jest to rosół z mrówkojada, zagęszczony sproszkowaną meblościanką).


To jest tak piękne okreslenie, że muszę wyrazić zachwyt <3

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 956
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Co na niestrawność

Postautor: Axis mundi » 01 sie 2021, 14:13

Zajęczak pisze:zobacz cytowaną wiadomość
xxx pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczynki, troszkę słowa otuchy napiszcie. Zjadłan rosołek i żołądek mnie boli. Dość często mnie boli. Nic nie pomaga. Krople, mięta, tabletki na wzdęcia, rumianek ani herbatki na trawienie.

Możliwe, że proszę się o bana, ale nie mogę się powstrzymać od tej uwagi (tak jak autorka nie może się powstrzymać od zdrobnień). Jeśli nie jesteś dziesięciolatkiem któremu się nudzi, to spróbuj mówić normalnie, a nie pieścisz się, zdrabniając wszystkie rzeczowniki jak leci. Wtedy może łatwiej będzie traktować Cię poważnie.

Eeeeeeetam, a kto by spamera traktował poważnie? :voodoo: Prawie każdy post edytowany po kilku dniach i dodany spamerski link. Naprawdę ludzie myślą, że na tak kameralnym forum jak nasze nikt tego nie zauważy? Dziwi mnie to (że tak polecę wizażowym zdziwkiem ;) )
Obrazek


Wróć do „Kulinaria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość