Ślub od pierwszego wejrzenia

Filmy, seriale, reality show, programy edukacyjne itp.
Awatar użytkownika
Inka
Posty: 61
Rejestracja: 15 lip 2016, 13:44

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: Inka » 26 paź 2017, 12:35

Ja już nie wiem o co mu mogło chodzić. Dziewczyna mogła mu się nie spodobać, co jednak nie zatrzymało go przed obściskiwaniem się. Skorzystał z okazji. Ale po co mu ten program? Darmowy wyjazd, trochę "sławy", adrenaliny.... chyba tylko tyle.
Choć z drugiej strony, telewizja mogła nam robić wodę z mózgu. Wystarczy odpowiedni montaż aby ukryć pewne zachowania a potem "bam", jest zaskoczenie i wszyscy o tym mówią. Kontrowersje świetnie się sprzedają.

Nie macie wrażenia że wypowiedzi ekspertów (ich komentarze) do sytuacji nijak mają się do tego ci widzimy na ekranie?

:deszcz:


Awatar użytkownika
meeow
Posty: 129
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Lokalizacja: Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: meeow » 26 paź 2017, 17:12

Ale farsa, jednak nie jest gotowy na małżeństwo... To po co szedł do programu, w którym o to chodzi? Najpierw Marcin, któremu przeszkadzają kamery. Ja nie wiem, oni nie ogarniają do czego się zgłaszają, w czym biorą udział i na czym to wszystko polega? :brzydal:
Jak Grześkowi chodziło o pokazanie się w telewizji, o jakąś sławę to akurat zaprezentował się z najgorszej możliwej strony.

PsiaMamita
Posty: 8
Rejestracja: 19 paź 2017, 21:42

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: PsiaMamita » 28 paź 2017, 14:07

a ja uważam, ze z relacji Pauliny i Krzysztofa może wyjść coś fajnego - niekoniecznie big lowe i związek na całe życie, ale po ostatnim odcinku mam wrażenie, że mogą się dużo od siebie wzajemnie nauczyć. mam wrażenie, że ona nabierze trochę luzu i dystansu do życia, a on zrozumie, że może czas spoważnieć i przepracować pewne rzeczy, zamiast ukrywać się za maską śmieszka i błazna.

co do Ani i Grzegorza to myślę, że u niego wpływ na jego zachowanie też ma to, że nie ma wsparcia rodziców, wrócił do siebie, zaczęła się szara rzeczywistość. zaskakujące jest też dla mnie to, że ona tak łatwo potrafiła całą siebie oddać w tej relacji. myśląc o sobie w takim kontekście: nie wiem, czy przed kimkolwiek potrafiłabym się tak szybko i tak bardzo otworzyć. taka otwartość to duża zaleta, ale czasami dostaje się za to po tyłku :( widać, że Ania podchodzi do tego bardzo emocjonalnie, przeżywa, pewnie wiązała duże nadzieje z udziałem w tym programie. zastanawiam się tylko, czy nie chodzi tutaj o dużą wiarę w wybory ekspertów. czy gdyby na miejscu Grzegorza był ktoś inny, też by tak szybko w to weszła? no, ale to już takie gdybanie. Grzegorz z kolei, w ogóle nie zwraca uwagi na jej delikatność :\ nie ma w nim żadnej troski o to, jak ona się czuje w tej sytuacji: nowe miasto, ludzie, których nie zna, facet, któremu zaufała, a on ma się wrażenie, obcesowo wali swoimi odczuciami na prawo i lewo, myśląc tylko o sobie.

Agnieszka i Marcin to dla mnie hit tej edycji :D czekam tylko aż się pojawią na ekranie z kolejnymi pretensjami czego nie kręcić, o czym informować, będą się ustawiać jak do zdjęcia. dla mnie idealna para do prowadzenia MLM w Internecie :D nawet te filmiki, które kręcą sami, zawsze kończące się przesłaniem do oglądających, w stylu: mamy nadzieję, że ta pozytywna energia naładuje Was do działania. i zawsze na tych filmach taki udawany, sztuczny luz :D trochę się ich boję, ale bardziej słucham z zaciekawieniem, co znowu się tam wydarzy w tej relacji :D

Awatar użytkownika
meeow
Posty: 129
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Lokalizacja: Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: meeow » 09 lis 2017, 17:36

Przyznam się, że dziwnie mi się oglądało ostatni odcinek, jak Marcin i Aga przestali marudzić na obecność kamer. Chyba pierwszy raz nie robili uników i nie wypraszali ekipy z mieszkania :brzydal: Od razu inaczej się na to patrzyło i nie czułam aż tak dużego zażenowania. I Marcin jakoś zyskał w moich oczach, ale Aga nadal sztuczna i klepie te wyuczone formułki. A nagrywanie tego filmiku, jak robią śniadanie... :cojest:

Powitanie Pauliny w rodzinie... No ja też bym była skrępowana, bo nie przepadam za takimi "imprezami" i musiałabym mieć chwilę żeby się do sytuacji przyzwyczaić, ale na pewno po czasie poluzowałabym poślady. I do tego momentu w sumie nie szło im tak źle, ale to co się zaczęło dziać po przyjeździe Krzysztofa... No nie. Okej, Paulina powiedziała, że nie chce żadnych nowych rzeczy, bo nie ma miejsca, a Krzysiek zachował się trochę jak jakiś przedszkolak, robiąc jej na złość i zwożąc wszystkie rzeczy, których brakuje. Mogli o tym pogadać na spokojnie, razem na zakupy pojechać, pójść na jakiś kompromis. Fajnie się Krzysiek zachował przygotowując obiad, kupując kwiaty, a Paulina obrażona :brzydal:

Wycieczka Ani i Grzegorza - "Zabierzmy moich znajomych! Pokażę, że wcale nie jestem takim złym mężem!" :brzydal: No ja tam dla nich szans nie widzę, Grzesiek pokazał się od najgorszej strony, no i ja bym się bala co jeszcze może odwalić. A Ania po prostu jest dla niego za dobra, nie zasłużył na nią. Chociaż ona to też trochę taki typ, który ciągle potrzebuje uwagi faceta, żeby pisał smsy, żeby dzwonił jak ona sama gdzieś wychodzi, żeby chciał jak najwięcej czasu razem spędzać. To może być trochę przytłaczające. A Grześ raz, że zachował się buracko, to chyba potrzebuje więcej przestrzeni w związku (no nie mówię tutaj akurat o podlotach do pierwszej lepszej Karyny na dyskotece), gdzie może spędzić trochę czasu sam. I pewnie wzięło się to z tego, że z rodziną więzi jakiś mocnych nie ma, przyjaciół czy też bliskich znajomych też nie za bardzo, więc się przyzwyczaił, że większość czasu spędza sam. Jak mu dali taką Anię-przylepkę to może się czuć tym wszystkim zawalony. Co nie usprawiedliwia tego, że "nagle" mu się oczy otworzyły i okazało się, że on nie jest gotowy na małżeństwo i poleciał odwalać tarło na parkiecie, a potem osiadł z jakąś Karyną w loży...

Jakoś nie widzę, żeby któreś z tych małżeństw przetrwało. No chyba, że Paulina z Krzysztofem się jakoś dogada, nauczą się rozwiązywać konflikty inaczej, niż przez rzucenie focha, trzaśnięcie drzwiami i powrót w rodzinne strony.

Lucy Camden
Posty: 617
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: Lucy Camden » 13 lis 2017, 17:25

Ja myśle że Agnieszka i Marcin mogą sie zdecydowac zostac razem. Małżeństwo z rozsadku, z tym ze moim zdaniem on ukrywa swoja orientacje, a ona go pewnie o to nie spyta.

Awatar użytkownika
Inka
Posty: 61
Rejestracja: 15 lip 2016, 13:44

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: Inka » 28 lis 2017, 8:28

I jak wrażenia po ostatnim odcinku? Ja jestem mocno zaskoczona Krzysiem i Pauliną. Wydawało mi się że ona skreśliła go na starcie a tu taka odmiana.
Ania i Grzegorz bez niespodzianek.
Agnieszka i Marcin pasują do siebie i chyba są szanse.

:deszcz:


Awatar użytkownika
azalyn
Posty: 269
Rejestracja: 31 sie 2016, 15:55

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: azalyn » 28 lis 2017, 15:33

Inka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
I jak wrażenia po ostatnim odcinku? Ja jestem mocno zaskoczona Krzysiem i Pauliną. Wydawało mi się że ona skreśliła go na starcie a tu taka odmiana.
Ania i Grzegorz bez niespodzianek.
Agnieszka i Marcin pasują do siebie i chyba są szanse.

Mnie Paulina też zaskoczyła że jednak zdecydowała się z nim zostać, myślałam że z ulgą go zostawi po programie :brzydal:
Ania mnie zaskoczyła na plus, spodziewałam się że ona będzie chciała a on nie i że będzie wielki dramat.
Agnieszce i Marcinowi życzę wszystkiego naj bo naprawdę wydają się dobraną parą.

Awatar użytkownika
meeow
Posty: 129
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Lokalizacja: Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: meeow » 28 lis 2017, 23:23

azalyn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Inka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
I jak wrażenia po ostatnim odcinku? Ja jestem mocno zaskoczona Krzysiem i Pauliną. Wydawało mi się że ona skreśliła go na starcie a tu taka odmiana.
Ania i Grzegorz bez niespodzianek.
Agnieszka i Marcin pasują do siebie i chyba są szanse.

Mnie Paulina też zaskoczyła że jednak zdecydowała się z nim zostać, myślałam że z ulgą go zostawi po programie :brzydal:
Ania mnie zaskoczyła na plus, spodziewałam się że ona będzie chciała a on nie i że będzie wielki dramat.
Agnieszce i Marcinowi życzę wszystkiego naj bo naprawdę wydają się dobraną parą.



A mnie się właśnie już od któregoś odcinka wydawało, że największe szanse na powodzenie ma Paulina i Krzysiek. Jak pokazali ich decyzje to się szczerze ucieszyłam, przed chwilą przeglądałam sobie profil Krzysztofa, wrzucił sporo zdjęć z Pauliną, dodał też info, że są w związku małżeńskim. Przyjemnie się na nich patrzy, buzia mi się sama cieszyła do ekranu, takie fajne ciepło bije od tej pary. W sumie jak pokazali w odcinku fragment, gdzie Krzysiek zamiast jechać do Holandii pojechał do Pauliny, jak ona na niego wtedy spojrzała :love: No ewidentnie coś tam już iskrzyło i zagrało :ok:

A Marcin podobno z Agnieszką już nie jest, tak wyczytałam na fioletowym :brzydal:

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4103
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: ktrzn » 29 lis 2017, 8:21

meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość
azalyn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Inka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
I jak wrażenia po ostatnim odcinku? Ja jestem mocno zaskoczona Krzysiem i Pauliną. Wydawało mi się że ona skreśliła go na starcie a tu taka odmiana.
Ania i Grzegorz bez niespodzianek.
Agnieszka i Marcin pasują do siebie i chyba są szanse.

Mnie Paulina też zaskoczyła że jednak zdecydowała się z nim zostać, myślałam że z ulgą go zostawi po programie :brzydal:
Ania mnie zaskoczyła na plus, spodziewałam się że ona będzie chciała a on nie i że będzie wielki dramat.
Agnieszce i Marcinowi życzę wszystkiego naj bo naprawdę wydają się dobraną parą.



A mnie się właśnie już od któregoś odcinka wydawało, że największe szanse na powodzenie ma Paulina i Krzysiek. Jak pokazali ich decyzje to się szczerze ucieszyłam, przed chwilą przeglądałam sobie profil Krzysztofa, wrzucił sporo zdjęć z Pauliną, dodał też info, że są w związku małżeńskim. Przyjemnie się na nich patrzy, buzia mi się sama cieszyła do ekranu, takie fajne ciepło bije od tej pary. W sumie jak pokazali w odcinku fragment, gdzie Krzysiek zamiast jechać do Holandii pojechał do Pauliny, jak ona na niego wtedy spojrzała :love: No ewidentnie coś tam już iskrzyło i zagrało :ok:

A Marcin podobno z Agnieszką już nie jest, tak wyczytałam na fioletowym :brzydal:
nie neguję szczęścia, niech im się wiedzie, ale jestem zdziwiona że tak wielu kobietom dobrze się patrzy na znerwicowaną kobietę ciągle poirytowaną pajacującym mężczyzną :brzydal: mi się na nich patrzyło tak miło jak na nadmiernie zahamowanych Agę i Marcina oraz nadmiernie rozhamowaną Anię. Na Grzesia nie mogłam patrzyć dla odmiany. Osobno większość uczestników polubiłam, ale w parach wypadali słabo

to jak ich podobierali to jakaś porażka. Może mieli jakieś ograniczenia od produkcji albo mało zróżnicowani ludzie się zgłosili, więc nie oceniam ich kompetencji, szczególnie że padło wiele sensownych uwag. momentami wyglądało to trochę jakby podobierali ich dla beki.


ale o ile reszta to ot i przekrój różnych ludzi, tak Grzesiek to jakaś porażka porażek, dramat. I ten jego zaciesz na rozmowie końcowej. :wtf: obleśny typ
Ostatnio zmieniony 29 lis 2017, 8:39 przez ktrzn, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
meeow
Posty: 129
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Lokalizacja: Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: meeow » 29 lis 2017, 13:51

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość
azalyn pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Mnie Paulina też zaskoczyła że jednak zdecydowała się z nim zostać, myślałam że z ulgą go zostawi po programie :brzydal:
Ania mnie zaskoczyła na plus, spodziewałam się że ona będzie chciała a on nie i że będzie wielki dramat.
Agnieszce i Marcinowi życzę wszystkiego naj bo naprawdę wydają się dobraną parą.



A mnie się właśnie już od któregoś odcinka wydawało, że największe szanse na powodzenie ma Paulina i Krzysiek. Jak pokazali ich decyzje to się szczerze ucieszyłam, przed chwilą przeglądałam sobie profil Krzysztofa, wrzucił sporo zdjęć z Pauliną, dodał też info, że są w związku małżeńskim. Przyjemnie się na nich patrzy, buzia mi się sama cieszyła do ekranu, takie fajne ciepło bije od tej pary. W sumie jak pokazali w odcinku fragment, gdzie Krzysiek zamiast jechać do Holandii pojechał do Pauliny, jak ona na niego wtedy spojrzała :love: No ewidentnie coś tam już iskrzyło i zagrało :ok:

A Marcin podobno z Agnieszką już nie jest, tak wyczytałam na fioletowym :brzydal:
nie neguję szczęścia, niech im się wiedzie, ale jestem zdziwiona że tak wielu kobietom dobrze się patrzy na znerwicowaną kobietę ciągle poirytowaną pajacującym mężczyzną :brzydal: mi się na nich patrzyło tak miło jak na nadmiernie zahamowanych Agę i Marcina oraz nadmiernie rozhamowaną Anię. Na Grzesia nie mogłam patrzyć dla odmiany. Osobno większość uczestników polubiłam, ale w parach wypadali słabo

to jak ich podobierali to jakaś porażka. Może mieli jakieś ograniczenia od produkcji albo mało zróżnicowani ludzie się zgłosili, więc nie oceniam ich kompetencji, szczególnie że padło wiele sensownych uwag. momentami wyglądało to trochę jakby podobierali ich dla beki.


ale o ile reszta to ot i przekrój różnych ludzi, tak Grzesiek to jakaś porażka porażek, dramat. I ten jego zaciesz na rozmowie końcowej. :wtf: obleśny typ



Może patrzę na to inaczej, bo sama w takim związku byłam, gdzie byłam tą spokojną i wyważoną, a mój były to był trochę taki pajac początkowo. I było mi ciężko, ale w miarę poznawania się, otwierania jakoś się dotarliśmy i jemu się udzielił mój spokój, a ja miewałam przejawy takiego dziecka w sobie (żeby nie było, nie w negatywnym aspekcie, że padałam na podłogę i waliłam rękami i nogami, tylko o taką dziecięcą radość, nie wiem czy się dobrze wyraziłam :brzydal: ). Zresztą... Telewizyjny montaż mógł nas wiele razy zmylić, kiedy pokazywali ich na początku to były ciągłe fochy, trzaskanie drzwiami, milczenie i pretensje. Ale w pewnym momencie musieli złapać jakieś wspólne fale, znaleźć w sobie jakieś podobieństwa i coś zaiskrzyło. Oglądałam w ogóle filmik z ich pierwszych wspólnych chwil po ślubie, w samochodzie gdzie mieli chwilę na rozmowę, w tv chyba pokazali, że Paulina wygląda na zrozpaczoną i smutną, a w całości tej rozmowy - wygląda to zupełnie inaczej. Na samym początku nawet jakieś śmieszki były, że jednym zdecydowanym ruchem oderwał jej cały tren od sukienki :cojest: Tak na dobrą sprawę to u każdej z par widzieliśmy jedynie mały wycinek tego wszystkiego, no i patrząc na początek Pauliny i Krzyśka to wszyscy myśleli, że to się nie uda, nawet ja tak myślałam, jak zobaczyłam rudą nad kieliszkiem, gdzie wyglądała na zrozpaczoną i jakby się chciała zalać w trupa żeby o wszystkim zapomnieć, a potem pokazywali ją na "setkach" płaczącą i tak dalej...


A na Grześka i jego zachowania to w ogóle szkoda marnować czas i klawiaturę, koleś porażka... Zaskoczona finałem jego małżeństwa z Anią nie jestem, bo wiedziałam już od 2 albo 3 odcinka, od wspólnych znajomych :torba: Miałam przecieki :cojest:

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4103
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: ktrzn » 29 lis 2017, 14:11

meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
meeow pisze:zobacz cytowaną wiadomość



A mnie się właśnie już od któregoś odcinka wydawało, że największe szanse na powodzenie ma Paulina i Krzysiek. Jak pokazali ich decyzje to się szczerze ucieszyłam, przed chwilą przeglądałam sobie profil Krzysztofa, wrzucił sporo zdjęć z Pauliną, dodał też info, że są w związku małżeńskim. Przyjemnie się na nich patrzy, buzia mi się sama cieszyła do ekranu, takie fajne ciepło bije od tej pary. W sumie jak pokazali w odcinku fragment, gdzie Krzysiek zamiast jechać do Holandii pojechał do Pauliny, jak ona na niego wtedy spojrzała :love: No ewidentnie coś tam już iskrzyło i zagrało :ok:

A Marcin podobno z Agnieszką już nie jest, tak wyczytałam na fioletowym :brzydal:
nie neguję szczęścia, niech im się wiedzie, ale jestem zdziwiona że tak wielu kobietom dobrze się patrzy na znerwicowaną kobietę ciągle poirytowaną pajacującym mężczyzną :brzydal: mi się na nich patrzyło tak miło jak na nadmiernie zahamowanych Agę i Marcina oraz nadmiernie rozhamowaną Anię. Na Grzesia nie mogłam patrzyć dla odmiany. Osobno większość uczestników polubiłam, ale w parach wypadali słabo

to jak ich podobierali to jakaś porażka. Może mieli jakieś ograniczenia od produkcji albo mało zróżnicowani ludzie się zgłosili, więc nie oceniam ich kompetencji, szczególnie że padło wiele sensownych uwag. momentami wyglądało to trochę jakby podobierali ich dla beki.


ale o ile reszta to ot i przekrój różnych ludzi, tak Grzesiek to jakaś porażka porażek, dramat. I ten jego zaciesz na rozmowie końcowej. :wtf: obleśny typ



Może patrzę na to inaczej, bo sama w takim związku byłam, gdzie byłam tą spokojną i wyważoną, a mój były to był trochę taki pajac początkowo. I było mi ciężko, ale w miarę poznawania się, otwierania jakoś się dotarliśmy i jemu się udzielił mój spokój, a ja miewałam przejawy takiego dziecka w sobie (żeby nie było, nie w negatywnym aspekcie, że padałam na podłogę i waliłam rękami i nogami, tylko o taką dziecięcą radość, nie wiem czy się dobrze wyraziłam :brzydal: ). Zresztą... Telewizyjny montaż mógł nas wiele razy zmylić, kiedy pokazywali ich na początku to były ciągłe fochy, trzaskanie drzwiami, milczenie i pretensje. Ale w pewnym momencie musieli złapać jakieś wspólne fale, znaleźć w sobie jakieś podobieństwa i coś zaiskrzyło. Oglądałam w ogóle filmik z ich pierwszych wspólnych chwil po ślubie, w samochodzie gdzie mieli chwilę na rozmowę, w tv chyba pokazali, że Paulina wygląda na zrozpaczoną i smutną, a w całości tej rozmowy - wygląda to zupełnie inaczej. Na samym początku nawet jakieś śmieszki były, że jednym zdecydowanym ruchem oderwał jej cały tren od sukienki :cojest: Tak na dobrą sprawę to u każdej z par widzieliśmy jedynie mały wycinek tego wszystkiego, no i patrząc na początek Pauliny i Krzyśka to wszyscy myśleli, że to się nie uda, nawet ja tak myślałam, jak zobaczyłam rudą nad kieliszkiem, gdzie wyglądała na zrozpaczoną i jakby się chciała zalać w trupa żeby o wszystkim zapomnieć, a potem pokazywali ją na "setkach" płaczącą i tak dalej...


A na Grześka i jego zachowania to w ogóle szkoda marnować czas i klawiaturę, koleś porażka... Zaskoczona finałem jego małżeństwa z Anią nie jestem, bo wiedziałam już od 2 albo 3 odcinka, od wspólnych znajomych :torba: Miałam przecieki :cojest:


Ale wszystko co napisałaś odnosi się do tego, czy związek jest udany, czy nie. a ja absolutnie nie chce negować niczyjego szczęścia ani przesądzać jak tam było naprawdę

odnosiłam się konkretnie do tego ja się na to patrzy z boku :) komentarze że miło się na nich patrzy odnoszą się przecież konkretnie do tego co pokazali w tv

ja myślę, że tego typu eksperyment poszedłby lepiej jakby wzięli ze dwie pary stworzone z ludzi bardziej wypośrodkowanych. a jak dla mnie wzięli po skrajnościach. Albo Ania z sercem dłoni, totalnie wylewna, potrzebująca ciągłej aprobaty albo Paulina i Aga, którym ewidentnie ciężko było okazywać jakiekolwiek pozytywne emocje tylko jedna totalnie zamrożona, a druga złośliwo-nerwowa. Wszystkie sprawialy wrażenie skrzywdzonych wcześniej przez facetów.

inna sprawa że mogli nie mieć takich i ludzi, a gdyby takich wzięli oglądalność by się nie zgadzała.

a wracając do Pauliny i Krzysztofa zdarzalo mi się spotkać takie pary w życiu realnym. Zazwyczaj lubię i ją, i jego, ale osobno, a jako parę na krótką metę. na dłuższą trochę ciężcy do zniesienia, a jjuż na pewno nie powiedziałabym, że fajnie mi się na takie związki patrzy
Ostatnio zmieniony 29 lis 2017, 14:17 przez ktrzn, łącznie zmieniany 1 raz.

Lucy Camden
Posty: 617
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Ślub od pierwszego wejrzenia

Postautor: Lucy Camden » 29 lis 2017, 14:43

Aga taka poważna bizneswoman a zdjecie na goldenline to chyba z fotki.pl wstawiła. To jest chyba ten work life bala(n)s.


Wróć do „Kino i TV”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość