Złe filmy (i za co je kochamy)

Filmy, seriale, reality show, programy edukacyjne itp.
Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1991
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: night prowler » 11 kwie 2017, 22:56

Bożebożebożebożenko....widziałam najlepszy imprezowy zły film ever :D. Ma wszystko, po prostu wszystko, żeby przy nim umierać ze szczęścia na zakrapianej imprezie, pełnej fanów fantasy, wikingów, sztuk walki i pakerów w natapirowanych perukach :lol: . Do tego ma na tyle dobrą reżyserię, montaż i zdjęcia, że oglądanie go nie męczy. Bardzo polecam. BARDZO :D. Zero dłużyzn i smok, który w moim prywatnym rankingu pobił tego z Wiedźmina :D.

Obrazek
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3086
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: Kumiho » 11 kwie 2017, 23:11

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Bożebożebożebożenko....widziałam najlepszy imprezowy zły film ever :D. Ma wszystko, po prostu wszystko, żeby przy nim umierać ze szczęścia na zakrapianej imprezie, pełnej fanów fantasy, wikingów, sztuk walki i pakerów w natapirowanych perukach :lol: . Do tego ma na tyle dobrą reżyserię, montaż i zdjęcia, że oglądanie go nie męczy. Bardzo polecam. BARDZO :D. Zero dłużyzn i smok, który w moim prywatnym rankingu pobił tego z Wiedźmina :D.

Obrazek


Już sam tytuł jest boski :D
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1991
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: night prowler » 11 kwie 2017, 23:18

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Bożebożebożebożenko....widziałam najlepszy imprezowy zły film ever :D. Ma wszystko, po prostu wszystko, żeby przy nim umierać ze szczęścia na zakrapianej imprezie, pełnej fanów fantasy, wikingów, sztuk walki i pakerów w natapirowanych perukach :lol: . Do tego ma na tyle dobrą reżyserię, montaż i zdjęcia, że oglądanie go nie męczy. Bardzo polecam. BARDZO :D. Zero dłużyzn i smok, który w moim prywatnym rankingu pobił tego z Wiedźmina :D.

Obrazek


Już sam tytuł jest boski :D


Od tego się zaczęło :D. No ale co zrobić.. malezyjskie spojrzenie na skandynawską mitologię wiele obiecuje i dotrzymuje słowa :D.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 429
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: sziket » 12 kwie 2017, 12:31

Bardzo zły "klasyk" - cała seria "Martwe zło"
Widziałam fragment, ale był wystarczająco zły :twisted: - "Purchawka" z 2007 roku, http://www.filmweb.pl/film/Purchawka-2007-265260
Masikura.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3086
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: Kumiho » 12 kwie 2017, 14:36

Akurat Evil Dead bym nigdy do tej kategorii nie wstawiła.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 429
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: sziket » 12 kwie 2017, 14:58

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Akurat Evil Dead bym nigdy do tej kategorii nie wstawiła.


A ja nie nazwałabym tego przy największej ilości dobrych chęci horrorem ;) To raczej połączenie komedii i zrytego gore.
Fabuła jest niezła, muzyka jest dobra, jak na taki budżet to i montaż wydaje się nienajgorszy...ale na szarpaninę bohaterów z demonami to ja patrzeć nie mogę bez dzikiego rechotu :twisted: No ale to niewątpliwie kwestia gustu, choć nie widzę sposobu obejrzenia tego z pełną powagą ;)
Masikura.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3086
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: Kumiho » 12 kwie 2017, 15:09

sziket pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Akurat Evil Dead bym nigdy do tej kategorii nie wstawiła.


A ja nie nazwałabym tego przy największej ilości dobrych chęci horrorem ;) To raczej połączenie komedii i zrytego gore.
Fabuła jest niezła, muzyka jest dobra, jak na taki budżet to i montaż wydaje się nienajgorszy...ale na szarpaninę bohaterów z demonami to ja patrzeć nie mogę bez dzikiego rechotu :twisted: No ale to niewątpliwie kwestia gustu, choć nie widzę sposobu obejrzenia tego z pełną powagą ;)


Evil Dead 1- jak na taki budżet i rok produkcji montaż, praca kamery, efekty praktyczne, stop motion, charakteryzacja, set, oświetlenie, budowanie napięcia, muzyka są nie tyle niezłe co genialne. Pierwsza cześć to dla mnie pokaz zwycięstwa ludzkiej kreatywności nad budżetem równym kanapce z tuńczykiem. Nie wspominam już nawet o aktorstwie. Fabuła jest z założenia mało poważna, co widać przy części drugiej, która choć ma słabszą "świeżość" i kreatywność od jedynki jest jednocześnie jej kontynuacją i remakiem. Patrząc na to jak te filmy były realizowane, przez kogo i kiedy serio ciężko mi je zaklasyfikować inaczej niż bardzo dobre pokręcone, przepełnione gorem i humorem dobre kino komediowo-horrorowe. Trójka to z kolei inna konwencja, nie bez powodu nazywana pieszczotliwie the medieval dead i oceniam ją w innych kategoriach, bo tak mocno bazuje na kulcie części poprzednich, że ciężko mi na nią patrzeć jako na osobny film.

Dla mnie pierwsze dwie części to po prostu klasyka, baaardzo charakterna, baaardzo pokręcona ale cenna jako przykład, ze czasem dużo talentu nawet starą szopę i kilka beczek sztucznej krwi i flaków ożywi w film, w którym przewijasz ujęcia kombinując jako oni to nakręcili przy takim budżecie.

Hence, sama nigdy bym tego filmu nie wrzuciła do worka ze Złymi Filmami, jak dla mnie za dobry na to jest :D

A w ogóle to skończył tego posta nie mogę, bo mi co chwile wyskakuje, że już go opublikowałam inmusze edytować :brzydal: demony? :brzydal:
Ostatnio zmieniony 12 kwie 2017, 15:20 przez Kumiho, łącznie zmieniany 4 razy.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 429
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: sziket » 12 kwie 2017, 15:32

Eee, dla mnie worek "złe filmy" to tak naprawdę worek nobilitujący - w końcu z jakiegoś powodu oglądamy te dzieła :D

Naprawdę koszmarne filmy to takie, których nie obejrzę choćbyniewiemco; dla przykładu większość polskich komedii (z kultowymi dla wielu "Chłopaki nie płaczą" na czele). Nie jestem w stanie tego oglądać, zupełnie mnie ten film nie bawi, a tylko budzi agresora, więc tego..no..jest różnica ;)
Masikura.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3086
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: Kumiho » 12 kwie 2017, 15:38

sziket pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Eee, dla mnie worek "złe filmy" to tak naprawdę worek nobilitujący - w końcu z jakiegoś powodu oglądamy te dzieła :D

Naprawdę koszmarne filmy to takie, których nie obejrzę choćbyniewiemco; dla przykładu większość polskich komedii (z kultowymi dla wielu "Chłopaki nie płaczą" na czele). Nie jestem w stanie tego oglądać, zupełnie mnie ten film nie bawi, a tylko budzi agresora, więc tego..no..jest różnica ;)


Nie przypominaj mi nawet mojej traumy ze studiów :brzydal: - koleżanka zaprosiła mnie do kina, "taki super film, już raz na nim byłam z siostrą, no mega" - a tam co? "idealny chłopak dla mojej dziewczyny" :mdleje:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 429
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: sziket » 06 lip 2017, 14:01

Wiecie co? Wczoraj siadłam w końcu do jednego NIEMIECKIEGO dzieła katastroficznego, liczyłam na urzekającą chałę, a tu okazało się, że film jest dość smutny i przerażający. Nie ma właściwie happy end'u, za to pokazane są nieprzyjemne reakcje społeczeństwa na różne sytuacje.
Film to "Die Wolke".
Ostatnio zmieniony 06 lip 2017, 14:01 przez sziket, łącznie zmieniany 1 raz.
Masikura.

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 471
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: elorap » 06 lip 2017, 21:07

sziket pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Eee, dla mnie worek "złe filmy" to tak naprawdę worek nobilitujący - w końcu z jakiegoś powodu oglądamy te dzieła :D

Naprawdę koszmarne filmy to takie, których nie obejrzę choćbyniewiemco; dla przykładu większość polskich komedii (z kultowymi dla wielu "Chłopaki nie płaczą" na czele). Nie jestem w stanie tego oglądać, zupełnie mnie ten film nie bawi, a tylko budzi agresora, więc tego..no..jest różnica ;)


A spróbuj przypadkiem wybrać się do kina - najgorzej, jeśli to kino to multipleks. Amerykańskie/brytyjskie/francuskie i inne komedie nie są wcale lepsze - a znowu są non stop w kinie. Teraz zupełnie ciężko coś wyłuskać, dobrze, że zbliżają się festiwale :)

Awatar użytkownika
sziket
Posty: 429
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:53
Lokalizacja: Dziki Wschód

Re: Złe filmy (i za co je kochamy)

Postautor: sziket » 07 lip 2017, 12:57

elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
sziket pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Eee, dla mnie worek "złe filmy" to tak naprawdę worek nobilitujący - w końcu z jakiegoś powodu oglądamy te dzieła :D

Naprawdę koszmarne filmy to takie, których nie obejrzę choćbyniewiemco; dla przykładu większość polskich komedii (z kultowymi dla wielu "Chłopaki nie płaczą" na czele). Nie jestem w stanie tego oglądać, zupełnie mnie ten film nie bawi, a tylko budzi agresora, więc tego..no..jest różnica ;)


A spróbuj przypadkiem wybrać się do kina - najgorzej, jeśli to kino to multipleks. Amerykańskie/brytyjskie/francuskie i inne komedie nie są wcale lepsze - a znowu są non stop w kinie. Teraz zupełnie ciężko coś wyłuskać, dobrze, że zbliżają się festiwale :)


Przyznam, że dawno nie byłam w kinie, bo rzeczywiście nie ma na co iść :niewiem: Bilety u nas są w ciul drogie, bo mamy TYLKO Heliosy (trzy) i jedno mniejsze, niesieciowe kino (ale tam rzadko jest coś fajnego).
Masikura.


Wróć do „Kino i TV”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość