Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Awatar użytkownika
szatanica
Posty: 285
Rejestracja: 09 lip 2016, 20:09

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: szatanica » 20 lip 2016, 12:40

Mój plan na dzisiaj jest taki:

RANO: ciepła woda z chili, cytryną i syropem daktylowym
ŚNIADANIE: smoothie - banan, połówka awokado, garść malin, mleko ryżowe waniliowe i łyżka masła orzechowego
LUNCH: fasolka szparagowa żółta z czosnkiem i bułką tartą, ogórek świeży z sosem, jajko sadzone
OBIAD: cukinia faszerowana mięsem z indyka z mozzarellą, surówka porowa
KOLACJA: złote mleko - mleko roślinne z pastą z kurkumy
PRZEKĄSKA: sorbet cytrynowy z Biedry

Myślicie że to dobrze wygląda? Wieczorem planuję rower, jakieś 7-8 km.
Poczytaj.

"What if the way we started made it something cursed from the start?"

ajah
Posty: 1288
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: ajah » 20 lip 2016, 12:45

Franka pisze:1 dzień diety owocowo - warzywnej. 4-5 posiłków dziennie
Na śniadanie był koktajl banan - jabłko - jarmuż - wiśnia - aloes
2 śniadanie: fasolka szparagowa gotowana, pomidor, papryka
Obiad: zupa z wielu warzyw z przewagą kalafiora
Podwieczorek: koktajl ogórek - mango - avokado
Kolacja: reszta zupy


To jest na dzień bez treningów?

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: RE: Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: Franka » 20 lip 2016, 14:49

ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:1 dzień diety owocowo - warzywnej. 4-5 posiłków dziennie
Na śniadanie był koktajl banan - jabłko - jarmuż - wiśnia - aloes
2 śniadanie: fasolka szparagowa gotowana, pomidor, papryka
Obiad: zupa z wielu warzyw z przewagą kalafiora
Podwieczorek: koktajl ogórek - mango - avokado
Kolacja: reszta zupy


To jest na dzień bez treningów?


Tak. Nie trenuję nic. Ruszam się tylko trochę bo mam remont w domu i jest sprzątanie.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: Franka » 21 lip 2016, 11:56

Dzień drugi.
Koktajl banan, jabłko, seler naciowy, malina.
Surówka z selera naciowego, cebuli, pomidora, ogórka, papryki, avokado.
Leczo z cukinii, pomidora, cebuli, papryki, natki pietruszki
Powidła śliwkowe z chia
Kalafior gotowany, sok z pomidorów
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
nietopesz
Posty: 412
Rejestracja: 13 lip 2016, 10:40

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: nietopesz » 21 lip 2016, 14:45

Też mam w planach coś ze sobą zrobić, ale ja nie daję rady tak często jeść, więc i tak czarno to widzę. :D :ryk:
Mijaj zdrów otwarte okna

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: Franka » 21 lip 2016, 16:14

nietopesz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Też mam w planach coś ze sobą zrobić, ale ja nie daję rady tak często jeść, więc i tak czarno to widzę. :D :ryk:


Ja jestem w domu obecnie cały czas i nie jest trudno jeść 5 razy dziennie.
Jednak gdy jestem w pracy to przeważnie 2 posiłki dziennie takie wartościowe i reszta to zapychacze, słodycze i inne śmieciowe jedzenie.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1750
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: Julijka » 21 lip 2016, 17:41

Bedac w pracy mozna jesc calkiem zdrowo,
Owoce, warzywa czasem styropian :D

Awatar użytkownika
szatanica
Posty: 285
Rejestracja: 09 lip 2016, 20:09

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: szatanica » 21 lip 2016, 18:52

Ja mam problem z jedzeniem w pracy, kanapek nie jem praktycznie wcale, sałatki jako tako jeszcze dają radę, ale najczęściej jem coś niezbyt zdrowego, czyli np. hot doga na zimno z lidla, takiego w cieście francuskim bodajże, albo batona proteinowego. Raz kupiłam w Tesco batonik raw - daktyle i kokos, pyyycha, ale tani nie był. I wykombinowałam, że będę takie robiła, ale póki co nie wyszło. Czasami biorę pokrojone owoce, ale mam traumę, bo kawałek mango chciał mnie zabić - utknął mi w gardle i zaczęłam się dusić. Szach mat, owoce są niezdrowe.
Poczytaj.

"What if the way we started made it something cursed from the start?"

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: Franka » 21 lip 2016, 19:33

szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mój plan na dzisiaj jest taki:

RANO: ciepła woda z chili, cytryną i syropem daktylowym
ŚNIADANIE: smoothie - banan, połówka awokado, garść malin, mleko ryżowe waniliowe i łyżka masła orzechowego
LUNCH: fasolka szparagowa żółta z czosnkiem i bułką tartą, ogórek świeży z sosem, jajko sadzone
OBIAD: cukinia faszerowana mięsem z indyka z mozzarellą, surówka porowa
KOLACJA: złote mleko - mleko roślinne z pastą z kurkumy
PRZEKĄSKA: sorbet cytrynowy z Biedry

Myślicie że to dobrze wygląda? Wieczorem planuję rower, jakieś 7-8 km.


To jest dieta odchudzająca czy takie normalne jedzenie Jak zawsze?
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

oh!
Posty: 507
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:47

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: oh! » 21 lip 2016, 19:45

szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mój plan na dzisiaj jest taki:

RANO: ciepła woda z chili, cytryną i syropem daktylowym
ŚNIADANIE: smoothie - banan, połówka awokado, garść malin, mleko ryżowe waniliowe i łyżka masła orzechowego
LUNCH: fasolka szparagowa żółta z czosnkiem i bułką tartą, ogórek świeży z sosem, jajko sadzone
OBIAD: cukinia faszerowana mięsem z indyka z mozzarellą, surówka porowa
KOLACJA: złote mleko - mleko roślinne z pastą z kurkumy
PRZEKĄSKA: sorbet cytrynowy z Biedry

Myślicie że to dobrze wygląda? Wieczorem planuję rower, jakieś 7-8 km.


Mało. Trzy posiłki z czego jednym jest smoothie. Dołożyłabym coś do śniadania i zjadła normalną, lekką kolację.

Franka pisze:Dzień drugi.
Koktajl banan, jabłko, seler naciowy, malina.
Surówka z selera naciowego, cebuli, pomidora, ogórka, papryki, avokado.
Leczo z cukinii, pomidora, cebuli, papryki, natki pietruszki
Powidła śliwkowe z chia
Kalafior gotowany, sok z pomidorów


Jakiej wielości porcje? Dieta owocowo warzywna z jakiegoś konkretniejszego powodu? Ja bym na praktycznie samych węglach nie schudła nic. Nie boisz się o niedobory w diecie?


Sama się muszę wziąć za porządne odżywianie bo ostatnio mam zero ruchu i jestem 3 kilo na plusie :cisza:

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: Franka » 21 lip 2016, 19:53

Franka pisze:Dzień drugi.
Koktajl banan, jabłko, seler naciowy, malina.
Surówka z selera naciowego, cebuli, pomidora, ogórka, papryki, avokado.
Leczo z cukinii, pomidora, cebuli, papryki, natki pietruszki
Powidła śliwkowe z chia
Kalafior gotowany, sok z pomidorów


Jakiej wielości porcje? Dieta owocowo warzywna z jakiegoś konkretniejszego powodu? Ja bym na praktycznie samych węglach nie schudła nic. Nie boisz się o niedobory w diecie?


Sama się muszę wziąć za porządne odżywianie bo ostatnio mam zero ruchu i jestem 3 kilo na plusie :cisza:[/quote]

Powód to chęć zużycia suplementów diety, które kiedyś zamówiłam i tak sobie leżą a za pół roku kończy się termin ważności. Zapłaciłam 900zł za nie z LR. Różne witaminy, sole mineralne, żel aloesowy itp.
Skutkiem ubocznym mam nadzieję będzie schudnięcie ze 2 - 3 kg.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

oh!
Posty: 507
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:47

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: oh! » 21 lip 2016, 19:59

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:Dzień drugi.
Koktajl banan, jabłko, seler naciowy, malina.
Surówka z selera naciowego, cebuli, pomidora, ogórka, papryki, avokado.
Leczo z cukinii, pomidora, cebuli, papryki, natki pietruszki
Powidła śliwkowe z chia
Kalafior gotowany, sok z pomidorów


Jakiej wielości porcje? Dieta owocowo warzywna z jakiegoś konkretniejszego powodu? Ja bym na praktycznie samych węglach nie schudła nic. Nie boisz się o niedobory w diecie?


Sama się muszę wziąć za porządne odżywianie bo ostatnio mam zero ruchu i jestem 3 kilo na plusie :cisza:


Powód to chęć zużycia suplementów diety, które kiedyś zamówiłam i tak sobie leżą a za pół roku kończy się termin ważności. Zapłaciłam 900zł za nie z LR. Różne witaminy, sole mineralne, żel aloesowy itp.
Skutkiem ubocznym mam nadzieję będzie schudnięcie ze 2 - 3 kg.[/quote]

Ile :szok: Dorzuć do menu chociaż jakieś tłuszcze - orzechy, oleje, awokado [widzę, że było] jak białka i produktów mącznych czy kasz nie chcesz.

Awatar użytkownika
szatanica
Posty: 285
Rejestracja: 09 lip 2016, 20:09

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: szatanica » 21 lip 2016, 20:09

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mój plan na dzisiaj jest taki:

RANO: ciepła woda z chili, cytryną i syropem daktylowym
ŚNIADANIE: smoothie - banan, połówka awokado, garść malin, mleko ryżowe waniliowe i łyżka masła orzechowego
LUNCH: fasolka szparagowa żółta z czosnkiem i bułką tartą, ogórek świeży z sosem, jajko sadzone
OBIAD: cukinia faszerowana mięsem z indyka z mozzarellą, surówka porowa
KOLACJA: złote mleko - mleko roślinne z pastą z kurkumy
PRZEKĄSKA: sorbet cytrynowy z Biedry

Myślicie że to dobrze wygląda? Wieczorem planuję rower, jakieś 7-8 km.


To jest dieta odchudzająca czy takie normalne jedzenie Jak zawsze?


Odchudzająca :cisza:
Poczytaj.

"What if the way we started made it something cursed from the start?"

Awatar użytkownika
szatanica
Posty: 285
Rejestracja: 09 lip 2016, 20:09

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: szatanica » 21 lip 2016, 20:10

oh! pisze:zobacz cytowaną wiadomość
szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mój plan na dzisiaj jest taki:

RANO: ciepła woda z chili, cytryną i syropem daktylowym
ŚNIADANIE: smoothie - banan, połówka awokado, garść malin, mleko ryżowe waniliowe i łyżka masła orzechowego
LUNCH: fasolka szparagowa żółta z czosnkiem i bułką tartą, ogórek świeży z sosem, jajko sadzone
OBIAD: cukinia faszerowana mięsem z indyka z mozzarellą, surówka porowa
KOLACJA: złote mleko - mleko roślinne z pastą z kurkumy
PRZEKĄSKA: sorbet cytrynowy z Biedry

Myślicie że to dobrze wygląda? Wieczorem planuję rower, jakieś 7-8 km.


Mało. Trzy posiłki z czego jednym jest smoothie. Dołożyłabym coś do śniadania i zjadła normalną, lekką kolację.


Wydawało mi się, że to całkiem sporo... Jeszcze muszę oduczyć się podjadania :torba: Takie śniadanie mi wystarcza, w ogóle nie przepadam za śniadaniami. A pudding chia na kolację byłby ok?
Poczytaj.

"What if the way we started made it something cursed from the start?"

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: Franka » 21 lip 2016, 20:12

Powód to chęć zużycia suplementów diety, które kiedyś zamówiłam i tak sobie leżą a za pół roku kończy się termin ważności. Zapłaciłam 900zł za nie z LR. Różne witaminy, sole mineralne, żel aloesowy itp.
Skutkiem ubocznym mam nadzieję będzie schudnięcie ze 2 - 3 kg.[/quote]

Ile :szok: Dorzuć do menu chociaż jakieś tłuszcze - orzechy, oleje, awokado [widzę, że było] jak białka i produktów mącznych czy kasz nie chcesz.[/quote]

Tłuszczu trochę mam bo oprócz avokado dodaję łyżeczkę oleju kokosowego np. do leczo, zupy.
Nie pisałam o tym, skupiłam się na warzywach, owocach użytych. Dodaję też dużo przypraw ziołowych, kurkumę, różne mieszanki naturalnych przypraw, sok z cytryny.
Orzechy też będą w najbliższych dniach bo mi paczka już idzie.
Z białek to mam Colostrum z LR i zażywam.
LR to droga firma i tak wyszło. Zielona herbata 250 g kosztuje tam ponad 50 zł.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

oh!
Posty: 507
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:47

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: oh! » 21 lip 2016, 20:27

szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
oh! pisze:zobacz cytowaną wiadomość
szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mój plan na dzisiaj jest taki:

RANO: ciepła woda z chili, cytryną i syropem daktylowym
ŚNIADANIE: smoothie - banan, połówka awokado, garść malin, mleko ryżowe waniliowe i łyżka masła orzechowego
LUNCH: fasolka szparagowa żółta z czosnkiem i bułką tartą, ogórek świeży z sosem, jajko sadzone
OBIAD: cukinia faszerowana mięsem z indyka z mozzarellą, surówka porowa
KOLACJA: złote mleko - mleko roślinne z pastą z kurkumy
PRZEKĄSKA: sorbet cytrynowy z Biedry

Myślicie że to dobrze wygląda? Wieczorem planuję rower, jakieś 7-8 km.


Mało. Trzy posiłki z czego jednym jest smoothie. Dołożyłabym coś do śniadania i zjadła normalną, lekką kolację.


Wydawało mi się, że to całkiem sporo... Jeszcze muszę oduczyć się podjadania :torba: Takie śniadanie mi wystarcza, w ogóle nie przepadam za śniadaniami. A pudding chia na kolację byłby ok?


Nie jestem dietetykiem, tyle wiem ile wyczytam i wypróbuję na sobie czy rodzinie :torba:
Liczyłaś swoje zapotrzebowanie kaloryczne? Próbowałaś wrzucić posiłki do jakiegoś kalkulatora, zobaczyć rozkład BTW?

Ze śniadaniami sama mam problem ale do smoothie możesz dorzucić nasiona chia, otręby albo płatki owsiane.
Puding chia na kolację na pewno lepszy niż nic. Polecę sztampą - tuńczyk, łosoś, serek wiejski, twarożek?

Podjadanie jest najgorsze :glaszcze: Ja sama na diecie staram się nie rozdrabiać do 5 posiłków bo się za chorobę takimi porcjami najeść nie potrafię, niby cały dzień coś jem a koniec końców kalorie lecą jak głupie a ja się wkurzam bo jestem wiecznie głodna.

Awatar użytkownika
szatanica
Posty: 285
Rejestracja: 09 lip 2016, 20:09

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: szatanica » 22 lip 2016, 8:51

oh! pisze:zobacz cytowaną wiadomość
szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
oh! pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Mało. Trzy posiłki z czego jednym jest smoothie. Dołożyłabym coś do śniadania i zjadła normalną, lekką kolację.


Wydawało mi się, że to całkiem sporo... Jeszcze muszę oduczyć się podjadania :torba: Takie śniadanie mi wystarcza, w ogóle nie przepadam za śniadaniami. A pudding chia na kolację byłby ok?


Nie jestem dietetykiem, tyle wiem ile wyczytam i wypróbuję na sobie czy rodzinie :torba:
Liczyłaś swoje zapotrzebowanie kaloryczne? Próbowałaś wrzucić posiłki do jakiegoś kalkulatora, zobaczyć rozkład BTW?

Ze śniadaniami sama mam problem ale do smoothie możesz dorzucić nasiona chia, otręby albo płatki owsiane.
Puding chia na kolację na pewno lepszy niż nic. Polecę sztampą - tuńczyk, łosoś, serek wiejski, twarożek?

Podjadanie jest najgorsze :glaszcze: Ja sama na diecie staram się nie rozdrabiać do 5 posiłków bo się za chorobę takimi porcjami najeść nie potrafię, niby cały dzień coś jem a koniec końców kalorie lecą jak głupie a ja się wkurzam bo jestem wiecznie głodna.


Jak używałam jeszcze My Fitness Pal to wyliczało mi 1520 kcal w dni nietreningowe i 1700 z hakiem w dni treningowe, jakoś potem to porzuciłam ale chyba muszę wrócić, bo samo wyliczało ile czego mam jeść. Nie chciałabym jakoś ściśle liczyć kcal, ale to chyba jedyny sposób żeby zrzucić kilka kg.

Nie przepadam za płatkami owsianymi, ale może się przełamię. Z kolacją też mam problem, generalnie niby głodna nie jestem, ale jak ktoś mi by pizzę podsunął to oczywiście, zapraszam, tędy proszę! :> Mam motywację żeby zrzucić z 5 kg, kupiłam przepiękną sukienkę i będzie leżała lepiej jak jeszcze troszkę zjadę. Najbardziej zależy mi żeby ręce odchudzić, ale miejscowo nie schudnę przecież :/
Poczytaj.

"What if the way we started made it something cursed from the start?"

oh!
Posty: 507
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:47

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: oh! » 22 lip 2016, 10:18

szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość
oh! pisze:zobacz cytowaną wiadomość
szatanica pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Wydawało mi się, że to całkiem sporo... Jeszcze muszę oduczyć się podjadania :torba: Takie śniadanie mi wystarcza, w ogóle nie przepadam za śniadaniami. A pudding chia na kolację byłby ok?


Nie jestem dietetykiem, tyle wiem ile wyczytam i wypróbuję na sobie czy rodzinie :torba:
Liczyłaś swoje zapotrzebowanie kaloryczne? Próbowałaś wrzucić posiłki do jakiegoś kalkulatora, zobaczyć rozkład BTW?

Ze śniadaniami sama mam problem ale do smoothie możesz dorzucić nasiona chia, otręby albo płatki owsiane.
Puding chia na kolację na pewno lepszy niż nic. Polecę sztampą - tuńczyk, łosoś, serek wiejski, twarożek?

Podjadanie jest najgorsze :glaszcze: Ja sama na diecie staram się nie rozdrabiać do 5 posiłków bo się za chorobę takimi porcjami najeść nie potrafię, niby cały dzień coś jem a koniec końców kalorie lecą jak głupie a ja się wkurzam bo jestem wiecznie głodna.


Jak używałam jeszcze My Fitness Pal to wyliczało mi 1520 kcal w dni nietreningowe i 1700 z hakiem w dni treningowe, jakoś potem to porzuciłam ale chyba muszę wrócić, bo samo wyliczało ile czego mam jeść. Nie chciałabym jakoś ściśle liczyć kcal, ale to chyba jedyny sposób żeby zrzucić kilka kg.

Nie przepadam za płatkami owsianymi, ale może się przełamię. Z kolacją też mam problem, generalnie niby głodna nie jestem, ale jak ktoś mi by pizzę podsunął to oczywiście, zapraszam, tędy proszę! :> Mam motywację żeby zrzucić z 5 kg, kupiłam przepiękną sukienkę i będzie leżała lepiej jak jeszcze troszkę zjadę. Najbardziej zależy mi żeby ręce odchudzić, ale miejscowo nie schudnę przecież :/


1500 to bardzo mało, szczególnie gdy jesteś aktywna. Nie zaczynaj od takich wartości bo jak nie będziesz chudła to nie będziesz miała z czego uciąć kalorii. Trzymałabym się raczej tej wyższej wartości codziennie. Ja przy CPM w okolicach 2100kcal ładnie chudłam jedząc +/- 1800kcal dziennie. Powoli [5kg w ponad 2 miesiące] ale na długo, bez jojo.

Ja wciskałam w siebie kolację nawet przy małym apetycie. Niewielką ale zawsze. Niby dodatkowe kalorie ale takie systematyczne jedzenie bardzo poprawiło mi metabolizm.

Co do ścisłego liczenia kalorii - jak ogarniasz mniej więcej kaloryczność to bezsens sobie układać życie pod dietę, szybko można się zniechęcić. Ja korzystałam z kalkulatorów bo nie ogarniałam rozkładu TBW ;)

Awatar użytkownika
tragus
Posty: 442
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:22
Lokalizacja: Wrocław

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: tragus » 22 lip 2016, 10:39

Jakiś czas temu praktykowałam śniadania białkowo - tluszczowe, które świetnie mi służyły, ale niedawno sobie opuściłam. Teraz trudno mi do tego powrócić, bo robi mi się ciężko na żołądku. Macie jakieś rady, jak bezboleśnie mogę to znowu wprowadzić? :-)

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Całe życie na diecie czyli co jeść żeby chudnąć/ nie tyć?

Postautor: Franka » 22 lip 2016, 10:47

III dzień.
1. Banan, jabłko, sałata rzymska, mięta, śliwki.
2. Brokuły gotowane, sok pomidorowy.
3. Zupa warzywna z przewagą fasolki szparagowej.
4. Sałatka z pomidora, rukoli, cebuli, ogórka kiszonego z sosem z awokado i cytryny.
5.Jabłka pieczone z chia.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek


Wróć do „Sport i zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość