Nerwica, depresja i tym podobne.

M.in
Posty: 196
Rejestracja: 26 sie 2016, 0:31

Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: M.in » 03 lis 2016, 14:00

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
MagicznaMałgorzata pisze:zobacz cytowaną wiadomość
To za mało żeby stwierdzić depresję.


Są różne rodzaje depresji.
Moja akurat ma wszystkie cechy ale nie pisałam o wszystkich objawach.

Nie wiem jakie masz objawy, ale po pierwsze jest jesień, więc spadki nastroju są w naszej szerokości geograficznej o tej porze roku powszechnym problemem. Więc nie warto przesadzać, ale jeśli faktycznie trwa to kilka tygodni to nie ma też co bagatelizować problemu.
Po drugie z tego co piszesz na forum złożyło Ci się kilka spraw w ostatnim czasie, może warto skupić się na rozwiązaniu bieżących problemów?
Po trzecie- warto wykonać chociaż morfologię. Sugerowała bym wybranie się do lekarza rodzinnego i pogadaniu z nim przed wizytą u specjalisty.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: Franka » 03 lis 2016, 18:42

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka, trzymaj się :roza:


Dzięki. :roza:
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: Franka » 03 lis 2016, 18:50

M.in pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
MagicznaMałgorzata pisze:zobacz cytowaną wiadomość
To za mało żeby stwierdzić depresję.


Są różne rodzaje depresji.
Moja akurat ma wszystkie cechy ale nie pisałam o wszystkich objawach.

Nie wiem jakie masz objawy, ale po pierwsze jest jesień, więc spadki nastroju są w naszej szerokości geograficznej o tej porze roku powszechnym problemem. Więc nie warto przesadzać, ale jeśli faktycznie trwa to kilka tygodni to nie ma też co bagatelizować problemu.
Po drugie z tego co piszesz na forum złożyło Ci się kilka spraw w ostatnim czasie, może warto skupić się na rozwiązaniu bieżących problemów?
Po trzecie- warto wykonać chociaż morfologię. Sugerowała bym wybranie się do lekarza rodzinnego i pogadaniu z nim przed wizytą u specjalisty.


Dzięki za dobre rady. :roza:
Jestem po wizycie.
Nie wiem czy się cieszyć czy martwić. bo to się okaże dopiero.
Nie ma diagnozy, nie dostałam żadnego leku.
Tylko zalecenia w postaci właśnie badań ciała. Ginekolog-endokrynolog, kardiolog.
Bo to mogą być objawy związane ze stanem okołomenopauzalnym, który to stan kobiety w moim wieku potrafi już atakować. Mam zrobić badania hormonów, ekg i inne, ktore zalecą specjaliści.
Nie wiem co wyjdzie z tych badań i nie wiem co gorsze. czy depresja czy menopauza.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

M.in
Posty: 196
Rejestracja: 26 sie 2016, 0:31

Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: M.in » 03 lis 2016, 20:08

Franka pisze:Dzięki za dobre rady. :roza:
Jestem po wizycie.
Nie wiem czy się cieszyć czy martwić. bo to się okaże dopiero.
Nie ma diagnozy, nie dostałam żadnego leku.
Tylko zalecenia w postaci właśnie badań ciała. Ginekolog-endokrynolog, kardiolog.
Bo to mogą być objawy związane ze stanem okołomenopauzalnym, który to stan kobiety w moim wieku potrafi już atakować. Mam zrobić badania hormonów, ekg i inne, ktore zalecą specjaliści.
Nie wiem co wyjdzie z tych badań i nie wiem co gorsze. czy depresja czy menopauza.

Ja bym powiedziała, że się cieszyć, bo trafiłaś do lekarza, który Cię nie zbywa tylko faktycznie chce dokładnie zdiagnozować. ;)
Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze! :)

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: Franka » 03 lis 2016, 20:43

M.in pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:Dzięki za dobre rady. :roza:
Jestem po wizycie.
Nie wiem czy się cieszyć czy martwić. bo to się okaże dopiero.
Nie ma diagnozy, nie dostałam żadnego leku.
Tylko zalecenia w postaci właśnie badań ciała. Ginekolog-endokrynolog, kardiolog.
Bo to mogą być objawy związane ze stanem okołomenopauzalnym, który to stan kobiety w moim wieku potrafi już atakować. Mam zrobić badania hormonów, ekg i inne, ktore zalecą specjaliści.
Nie wiem co wyjdzie z tych badań i nie wiem co gorsze. czy depresja czy menopauza.

Ja bym powiedziała, że się cieszyć, bo trafiłaś do lekarza, który Cię nie zbywa tylko faktycznie chce dokładnie zdiagnozować. ;)
Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze! :)


Dzięki. :roza:
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Bananalama
Posty: 71
Rejestracja: 09 lip 2016, 20:25

Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: Bananalama » 12 lis 2016, 22:25

Mam kłopoty w pracy. Nie lubię tej pracy. Mam jej dość, ale nie mam też kasy. Nie mam siły szukać czegoś innego. Boje się, że sobie nie poradzę i ze nikt mnie nie zechce. Ze okaże się beznadziejna. Od lipca zrobiłam juz sporo. Po tym jak się mocno zalamalam, poszłam na terapię. Chodzę raz w tygodniu. Zapisalam się na angielski. Na zajecia ruchowe. Na studia. Ciągle coś robię i miało być lepiej. Coś tam jest lepiej. Nie mam już natretnych myśli. Jakieś 2 tygodnie temu wróciły mi myśli samobójcze. Znowu się boje ze nie dam rady. Nie widzę wyjścia z tej sytuacji w jakiej się znalazłam. Z jednej strony mam plany. Z drugiej czuje beznadzieje. Mam narzeczonego, pracę, dwa koty, mam przyjaciół i mam gdzie mieszkać. A się uzalam. Świadomość tego jest dobijajaca.
[url="http://rymu-naszego-powszedniego.blogspot.com"]Blog z wierszykami[/url]

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: MagicznaMałgorzata » 12 lis 2016, 22:39

Nie użalasz się tylko jesteś chora. Byłaś u psychiatry? Bierzesz jakieś leki? psychoterapia powinna być wspomagana lekami, szczególnie jeśli masz takie poczuje beznadziejności i myśli samobójcze.
Na trwałe zmiany i poprawę samopoczucia trzeba czekać. psychoterapia to powolny proces.
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: Franka » 13 lis 2016, 17:01

Bananalama pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mam kłopoty w pracy. Nie lubię tej pracy. Mam jej dość, ale nie mam też kasy. Nie mam siły szukać czegoś innego. Boje się, że sobie nie poradzę i ze nikt mnie nie zechce. Ze okaże się beznadziejna. Od lipca zrobiłam juz sporo. Po tym jak się mocno zalamalam, poszłam na terapię. Chodzę raz w tygodniu. Zapisalam się na angielski. Na zajecia ruchowe. Na studia. Ciągle coś robię i miało być lepiej. Coś tam jest lepiej. Nie mam już natretnych myśli. Jakieś 2 tygodnie temu wróciły mi myśli samobójcze. Znowu się boje ze nie dam rady. Nie widzę wyjścia z tej sytuacji w jakiej się znalazłam. Z jednej strony mam plany. Z drugiej czuje beznadzieje. Mam narzeczonego, pracę, dwa koty, mam przyjaciół i mam gdzie mieszkać. A się uzalam. Świadomość tego jest dobijajaca.


A może jednak trzeba szukać nowej pracy, która tak nie wykańcza psychicznie jak obecna?
Bo to może ta praca jest powodem poczucia beznadziejności, stresuje tak bardzo, że nie zauważa się dobrych momentów w życiu, sukcesy w innych dziedzinach życia nie cieszą.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Bananalama
Posty: 71
Rejestracja: 09 lip 2016, 20:25

Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: Bananalama » 07 sty 2017, 13:43

Franka, tak, to by wiele zmieniło. Gdybym miała siłę na szukanie oczywiście. Nie wiem z czego to się bierze, ale ja zwyczajnie nie mam siły. Zniechęca mnie to. Uważam, że się do niczego nie nadaję I że czeka mnie albo sprzątanie za jakieś grosze, albo bezrobocie. A pewnie I do sprzątania mnie nie wezmą, bo coś zrobię niedokładnie. Wiem, że w tej chwili piszę jak na maxa wkurzający, dołujący człowiek. Czuję się jak w kuli z której nie ma wyjścia. Każda droga jest donikąd.
Wzięłam się za podnoszenie swoich kwalifikacji, ale to według mnie za mało :(.
[url="http://rymu-naszego-powszedniego.blogspot.com"]Blog z wierszykami[/url]

ajah
Posty: 1341
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: ajah » 07 sty 2017, 17:12

Bananalama pisze:Franka, tak, to by wiele zmieniło. Gdybym miała siłę na szukanie oczywiście. Nie wiem z czego to się bierze, ale ja zwyczajnie nie mam siły. Zniechęca mnie to. Uważam, że się do niczego nie nadaję I że czeka mnie albo sprzątanie za jakieś grosze, albo bezrobocie. A pewnie I do sprzątania mnie nie wezmą, bo coś zrobię niedokładnie. Wiem, że w tej chwili piszę jak na maxa wkurzający, dołujący człowiek. Czuję się jak w kuli z której nie ma wyjścia. Każda droga jest donikąd.
Wzięłam się za podnoszenie swoich kwalifikacji, ale to według mnie za mało :(.


Nie masz szansy na urlop? Byś mogła odreagować, ułożyć myśli, plan działania?
Jestem pewna, że opcji masz więcej niż sprzątanie, tyle że samopoczucie nie pozwala Ci na zauważenia tego.
Chyba przyjrzalabym się stronie fizycznej czy suplementacja nie pomogła by nieco.
Co do kwalifikacji masz konkretne powody, by twierdzić, że aktualne kwalifikacje to za mało czy masz takie odczucia?

Awatar użytkownika
Bananalama
Posty: 71
Rejestracja: 09 lip 2016, 20:25

Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: Bananalama » 07 sty 2017, 18:05

Skończyłam dziennikarstwo, mam w tym praktykę, ponad rok w gazecie. Ale czuję się jak zero I że bym sobie nie poradziła teraz.
Jestem na półmetku podyplomowej grafiki komputerowej.
Od października mam dodatkowy angielski. Prawie 2 lata doświadczenia w administracji.
Ale czuję się jak zero. Jakby nic mnie nie czekało I do niczego bym się nie nadawała. Każdy błąd w pracy mocno przeżywam, śni mi się po nocach, budzę się czasami z lękiem.
Boję się, że po prostu w każdej pracy coś zepsuję.

Na urlop nie mam szansy póki co. Najbliżej za miesiąc może.
[url="http://rymu-naszego-powszedniego.blogspot.com"]Blog z wierszykami[/url]

mirkakolacz
Posty: 1
Rejestracja: 24 mar 2017, 13:55

Re: Nerwica, depresja i tym podobne.

Postautor: mirkakolacz » 24 mar 2017, 13:58

Ja cierpiałam na depresję po porodzie, nie radziłam sobie w ogóle, czułam się jak w amoku nie pamiętam większości dni, mąż nie mógł już ze mną wytrzymać, krzycząca i płacząca żona i takie samo dziecko, w końcu moja mama poleciła mi Panią Kasię psychoterapeutkę z Legnicy znalazła ją na stronie CIACH! teraz jestem szczęśliwa, cieszę się małżeństwem i moim synkiem :)
Ostatnio zmieniony 24 mar 2017, 14:41 przez Kumiho, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: SPAM


Wróć do „Sport i zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość