Bieganie

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2905
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Bieganie

Postautor: Kumiho » 01 wrz 2016, 20:48

Wątek dla miłośniczek biegania :pies:

Zapraszam do dyskusji wszystkie biegające na dystanse przeróżne, czy to 5k czy górskie ultra :banan:


The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

podpucha
Posty: 632
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Bieganie

Postautor: podpucha » 01 wrz 2016, 20:50

To ja pytam jak zacząć :)
Nie chodzi mi o to jak wydobyć z siebie chęci, tylko o aspekty techniczne :)

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2905
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Bieganie

Postautor: Kumiho » 01 wrz 2016, 20:59

podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość
To ja pytam jak zacząć :)
Nie chodzi mi o to jak wydobyć z siebie chęci, tylko o aspekty techniczne :)


Bardzo polecam zacząć od marszobiegów. Ja zaczynałam od programu Gallowaya, czyli 3 min biegu, 1 min marszu i tak na zmianę. Potem wydłużałam interwał biegowy aż marsz przestał być mi potrzebny.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

podpucha
Posty: 632
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Bieganie

Postautor: podpucha » 01 wrz 2016, 21:25

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość
To ja pytam jak zacząć :)
Nie chodzi mi o to jak wydobyć z siebie chęci, tylko o aspekty techniczne :)


Bardzo polecam zacząć od marszobiegów. Ja zaczynałam od programu Gallowaya, czyli 3 min biegu, 1 min marszu i tak na zmianę. Potem wydłużałam interwał biegowy aż marsz przestał być mi potrzebny.


Dziękuję, poczytam o tym programie :)

Antonett
Posty: 297
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:22

Re: Bieganie

Postautor: Antonett » 02 wrz 2016, 13:02

A jak ktoś waży dużo, w sensie naprawdę dużo to ile powinien zejść z wagi, żeby mu stawy nie strzeliły, że tak ujmę temat? :) Mówię tu o wadze ponad 100 kg

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1645
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Bieganie

Postautor: amelj » 02 wrz 2016, 13:43

Antonett pisze:zobacz cytowaną wiadomość
A jak ktoś waży dużo, w sensie naprawdę dużo to ile powinien zejść z wagi, żeby mu stawy nie strzeliły, że tak ujmę temat? :) Mówię tu o wadze ponad 100 kg


Może najpierw zacząć od spacerów, potem jakieś marsze coraz szybsze, potem na przemian z bieganiem już? Chyba nie ma konkretnej cyfry na wadze, najważniejsze żeby od razu nie zaczynać biegać, myślę, że poniżej 100 kg jak będzie można zacząć marszobiegi czy szybki marsz.
W internetach są też chyba rozpiski ile co i jak kiedy ludź zaczyna przygodę z bieganiem :)
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Antonett
Posty: 297
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:22

Re: Bieganie

Postautor: Antonett » 02 wrz 2016, 13:45

W internetach są rozpiski ale mi chodzi głównie o doświadczenia osób które już biegają. Dla mnie rozsądniejsze byłoby zacząć od spacerów a później marszobiegi i dalej bieganie.

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1645
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Bieganie

Postautor: amelj » 02 wrz 2016, 13:59

Antonett pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W internetach są rozpiski ale mi chodzi głównie o doświadczenia osób które już biegają. Dla mnie rozsądniejsze byłoby zacząć od spacerów a później marszobiegi i dalej bieganie.


Dokładnie :) Od spacerów na pewno będzie trzeba zacząć, a kiedy na dobre zacząć biegać? Myślę, że po pewnym czasie, po marszobiegach sama już będziesz czuła czy dasz radę. Zaczynając od małych dystansów stopniowo powoli je zwiększając nie powinno się nic niedobrego robić ze stawami. I kwestia dobrego obuwia też.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2905
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Bieganie

Postautor: Kumiho » 02 wrz 2016, 14:01

Antonett pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W internetach są rozpiski ale mi chodzi głównie o doświadczenia osób które już biegają. Dla mnie rozsądniejsze byłoby zacząć od spacerów a później marszobiegi i dalej bieganie.


W moim biegającym otoczeniu są osoby, które zaczynały ważąc ponad 100kg i dały rade, ale widze też ile błędów popełnili po drodze.

Gdybym miała teraz doradzić komuś, kto chce zacząć biegać przy większej wadze na pewno zwróciłabym uwagę na: konsultacje z lekarzem i podstawowe badania, obowiązkowo rozgrzewkę (5 min marszu, nie radzę ćwiczeń, bo nie mając doświadczenia można sobie krzywdę zrobić) i rozpoczęcie od szybkich marszów (np. z kijkami) a potem przez marszobiegi po bieg ciągły (albo trzaskać marszobiegi dalej - mój ukochany pierwszy półmaraton przebiegł Gallowayem). Jeśli boisz sie o stawy kolagen na kolanka też nie zaszkodzi.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

M.in
Posty: 196
Rejestracja: 26 sie 2016, 0:31

Re: Bieganie

Postautor: M.in » 02 wrz 2016, 21:14

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Antonett pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W internetach są rozpiski ale mi chodzi głównie o doświadczenia osób które już biegają. Dla mnie rozsądniejsze byłoby zacząć od spacerów a później marszobiegi i dalej bieganie.


W moim biegającym otoczeniu są osoby, które zaczynały ważąc ponad 100kg i dały rade, ale widze też ile błędów popełnili po drodze.

Gdybym miała teraz doradzić komuś, kto chce zacząć biegać przy większej wadze na pewno zwróciłabym uwagę na: konsultacje z lekarzem i podstawowe badania, obowiązkowo rozgrzewkę (5 min marszu, nie radzę ćwiczeń, bo nie mając doświadczenia można sobie krzywdę zrobić) i rozpoczęcie od szybkich marszów (np. z kijkami) a potem przez marszobiegi po bieg ciągły (albo trzaskać marszobiegi dalej - mój ukochany pierwszy półmaraton przebiegł Gallowayem). Jeśli boisz sie o stawy kolagen na kolanka też nie zaszkodzi.
Ja za to olała bym kolagen (brak badań udowadniających działanie), ale zamiast tego polecam wydanie hajsu na kilka spotkań z trenerem- niekoniecznie indywidualnych, może akurat na pobliskiej siłowni są spotkania grupy biegowej. Można też spróbować konsultacji z fizjoterapeutą, który wytłumaczy jak zrobić rozgrzewkę, rozciąganie etc. Ale faktycznie można to zostawić na etap pierwszych marszobiegów.

Aktualnie przyzwyczajam się do myśli, że w sezonie jesiennym nie wystartuje nigdzie. :banghead: Półtora tygodnia temu skręciłam kostkę w czasie biegania, AKURAT kiedy po raz pierwszy od 2013 chciałam startować jesienią.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2905
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Bieganie

Postautor: Kumiho » 02 wrz 2016, 21:17

M.in pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Antonett pisze:zobacz cytowaną wiadomość
W internetach są rozpiski ale mi chodzi głównie o doświadczenia osób które już biegają. Dla mnie rozsądniejsze byłoby zacząć od spacerów a później marszobiegi i dalej bieganie.


W moim biegającym otoczeniu są osoby, które zaczynały ważąc ponad 100kg i dały rade, ale widze też ile błędów popełnili po drodze.

Gdybym miała teraz doradzić komuś, kto chce zacząć biegać przy większej wadze na pewno zwróciłabym uwagę na: konsultacje z lekarzem i podstawowe badania, obowiązkowo rozgrzewkę (5 min marszu, nie radzę ćwiczeń, bo nie mając doświadczenia można sobie krzywdę zrobić) i rozpoczęcie od szybkich marszów (np. z kijkami) a potem przez marszobiegi po bieg ciągły (albo trzaskać marszobiegi dalej - mój ukochany pierwszy półmaraton przebiegł Gallowayem). Jeśli boisz sie o stawy kolagen na kolanka też nie zaszkodzi.
Ja za to olała bym kolagen (brak badań udowadniających działanie), ale zamiast tego polecam wydanie hajsu na kilka spotkań z trenerem- niekoniecznie indywidualnych, może akurat na pobliskiej siłowni są spotkania grupy biegowej. Można też spróbować konsultacji z fizjoterapeutą, który wytłumaczy jak zrobić rozgrzewkę, rozciąganie etc. Ale faktycznie można to zostawić na etap pierwszych marszobiegów.

Aktualnie przyzwyczajam się do myśli, że w sezonie jesiennym nie wystartuje nigdzie. :banghead: Półtora tygodnia temu skręciłam kostkę w czasie biegania, AKURAT kiedy po raz pierwszy od 2013 chciałam startować jesienią.


Auć. Współczuje. Co miałaś w planach?
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

M.in
Posty: 196
Rejestracja: 26 sie 2016, 0:31

Re: Bieganie

Postautor: M.in » 02 wrz 2016, 21:33

Kumiho pisze:
Auć. Współczuje. Co miałaś w planach?

Łemkowyna Ultra Trail 70km albo Maraton Bieszczadzki, pod koniec lipca raczej stanęło na tym drugim, bo na pierwszy bieg skończyły się miejsca (ale zawsze można jakoś później załatwić). Teraz w planach raczej będę mieć wizyty u fizjoterapeuty i od przyszłego tygodnia spacery/marszobiegi. :( I może basen od października. :( :(
Sezon jesień/zima jeśli chodzi o starty spisuje na straty, wolę się lepiej przygotować na następny rok.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2905
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Bieganie

Postautor: Kumiho » 02 wrz 2016, 21:41

M.in pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:
Auć. Współczuje. Co miałaś w planach?

Łemkowyna Ultra Trail 70km albo Maraton Bieszczadzki, pod koniec lipca raczej stanęło na tym drugim, bo na pierwszy bieg skończyły się miejsca (ale zawsze można jakoś później załatwić). Teraz w planach raczej będę mieć wizyty u fizjoterapeuty i od przyszłego tygodnia spacery/marszobiegi. :( I może basen od października. :( :(
Sezon jesień/zima jeśli chodzi o starty spisuje na straty, wolę się lepiej przygotować na następny rok.


No kurcze, szkoda. Współczuje bardzo. W jakimś stopniu łącze się w bólu, od 20 września zaczynam rehabilitacje :(
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

M.in
Posty: 196
Rejestracja: 26 sie 2016, 0:31

Re: Bieganie

Postautor: M.in » 02 wrz 2016, 21:51

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
M.in pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:
Auć. Współczuje. Co miałaś w planach?

Łemkowyna Ultra Trail 70km albo Maraton Bieszczadzki, pod koniec lipca raczej stanęło na tym drugim, bo na pierwszy bieg skończyły się miejsca (ale zawsze można jakoś później załatwić). Teraz w planach raczej będę mieć wizyty u fizjoterapeuty i od przyszłego tygodnia spacery/marszobiegi. :( I może basen od października. :( :(
Sezon jesień/zima jeśli chodzi o starty spisuje na straty, wolę się lepiej przygotować na następny rok.


No kurcze, szkoda. Współczuje bardzo. W jakimś stopniu łącze się w bólu, od 20 września zaczynam rehabilitacje :(

A co Cię czeka? Też jakieś pobiegowe pamiątki czy coś innego?

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2905
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Bieganie

Postautor: Kumiho » 02 wrz 2016, 22:09

M.in pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
M.in pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Łemkowyna Ultra Trail 70km albo Maraton Bieszczadzki, pod koniec lipca raczej stanęło na tym drugim, bo na pierwszy bieg skończyły się miejsca (ale zawsze można jakoś później załatwić). Teraz w planach raczej będę mieć wizyty u fizjoterapeuty i od przyszłego tygodnia spacery/marszobiegi. :( I może basen od października. :( :(
Sezon jesień/zima jeśli chodzi o starty spisuje na straty, wolę się lepiej przygotować na następny rok.


No kurcze, szkoda. Współczuje bardzo. W jakimś stopniu łącze się w bólu, od 20 września zaczynam rehabilitacje :(

A co Cię czeka? Też jakieś pobiegowe pamiątki czy coś innego?


Co innego, biegam z wadą stawu biodrowego i ze starą kontuzją kolana. Czasem się odzywają. Co mnie dokładnie czeka przekonam się w po wizycie u ortopedy, zwlekałam z nią trochę za długo.

EDIT: Przy czym ja nie biegam długich dystansów, mój niemąż jest ultrasem.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

M.in
Posty: 196
Rejestracja: 26 sie 2016, 0:31

Re: Bieganie

Postautor: M.in » 02 wrz 2016, 22:16

Kumiho pisze:
Co innego, biegam z wadą stawu biodrowego i ze starą kontuzją kolana. Czasem się odzywają. Co mnie dokładnie czeka przekonam się w po wizycie u ortopedy, zwlekałam z nią trochę za długo.

To trzymam :kciuk: żeby wszytko okazało się łatwe w leczeniu. :)

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2905
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Bieganie

Postautor: Kumiho » 02 wrz 2016, 22:26

M.in pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:
Co innego, biegam z wadą stawu biodrowego i ze starą kontuzją kolana. Czasem się odzywają. Co mnie dokładnie czeka przekonam się w po wizycie u ortopedy, zwlekałam z nią trochę za długo.

To trzymam :kciuk: żeby wszytko okazało się łatwe w leczeniu. :)


A ja za Ciebie i za starty w wiosna/lato. Będziemy sie na wątku wspierać :D
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Timon i Pumba
Posty: 1318
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: Bieganie

Postautor: Timon i Pumba » 02 wrz 2016, 23:52

Antonett pisze:zobacz cytowaną wiadomość
A jak ktoś waży dużo, w sensie naprawdę dużo to ile powinien zejść z wagi, żeby mu stawy nie strzeliły, że tak ujmę temat? :) Mówię tu o wadze ponad 100 kg


U mnie tak od 90 kg kolana i kostki były w stanie przeżyć bieganie i to dzięki słabej kondycji uniemożliwiającej zbyt długi bieg :D (teraz jestem kilka kilogramów ponad i nawet nie próbuję :D), ale ja mam problematyczne kolana :torba: Miałaś kiedykolwiek jakiekolwiek problemy ze stawami? Nie bolą Cię np. kolana po dłuższym spacerze?
No i zależy co u Ciebie oznacza 100 kg - u mnie to jeszcze nawet nie otyłość, 90 kg to kilka kg ponad prawidłową masę ciała w górnym przedziale.

Może zacznij od kijków? Mniej sobie dowalisz a moim zdaniem na rozruszanie się są lepsze niż zwykłe marsze (bo chodzić i tak codziennie chodzisz; idąc z kijkami tak jak powinno być a nie wlokąc je za sobą zmachasz się trochę bardziej).

BTW gdy pierwszy raz brałam się za bieganie i przeglądałam te wszystkie plany to zrobiłam tylko takie "pfff 1 minuta biegu i ileś minut marszu, haha, lol" - i nie dałam rady przebiec nawet 1 minuty :torba:

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2905
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Bieganie

Postautor: Kumiho » 03 wrz 2016, 0:23

Jak zaczynałam biegać byłam 2 tygodnie po operacji wycięcia tarczycy, jak wtedy przeklinałam :torba: na biegi wyciągnał mnie mój facet-biegacz, biegałam metodą Gallowaya i te 3 minuty biegu dłużyły mi sie niesamowicie. Ale im dalej w las tym było łatwiej. Małymi kroczkami do przodu.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

parampampam
Posty: 7
Rejestracja: 30 lip 2016, 16:19

Re: Bieganie

Postautor: parampampam » 27 wrz 2016, 17:15

Zaczęłam biegać ważąc około 92 kg. Nic mi się nie stało, ale to były głównie marszo-biegi, gdzie było nieco więcej marszu niż biegu. Teraz biegam po kilka km mając znaczącą nadwagę, zauważyłam, że kolana zaczynam czuć, jeśli biegam codziennie. Wydaje mi się, że bardzo istotna jest tu regeneracja między treningami.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka


Wróć do „Sport i zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość