Strona 2 z 2

Re: Suplementy diety/witaminy

: 26 sie 2017, 12:52
autor: FortelSA
Ku powalam białko w proszku tej firmy było smaczne polecam

Re: Suplementy diety/witaminy

: 28 lis 2017, 9:22
autor: Ambrozja
Stosuję tran w okresie jesienno-zimowym a tak tylko kompleks witaminowy.

Re: Suplementy diety/witaminy

: 04 gru 2017, 9:45
autor: iwi_83
indomitable pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Widzę, że wątek trochę nieaktywny, ale może uzyskam odpowiedź :D
Co sądzicie o natural mojo, tak szeroko teraz reklamowanym? Któraś z Was jadła? Warte zamówienia?

nie ufam produktom a. z nahalną reklama a przede wszystkim b.- bez podanego składu..

Re: Suplementy diety/witaminy

: 10 kwie 2018, 16:19
autor: nietopesz
Hej
Macie coś dobrego na wypadanie włosów? Myślicie, że lepiej jakieś tabletki, czy kuracje?
Mam wrażenie, że więcej mi wypadają ostatnio - myślałam, że przez długość/plątanie, ale po skróceniu tylko minimalna poprawa.
Obstawiam stresy i mniej czasu na jedzenie, spróbuję czymś podratować a w ostateczności zrobię sobie badania w maju. :P

Re: Suplementy diety/witaminy

: 10 kwie 2018, 20:08
autor: Kumiho
nietopesz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Hej
Macie coś dobrego na wypadanie włosów? Myślicie, że lepiej jakieś tabletki, czy kuracje?
Mam wrażenie, że więcej mi wypadają ostatnio - myślałam, że przez długość/plątanie, ale po skróceniu tylko minimalna poprawa.
Obstawiam stresy i mniej czasu na jedzenie, spróbuję czymś podratować a w ostateczności zrobię sobie badania w maju. :P


Mi pomógł na wypadanie suplement Ducray Anacaps w połączeniu z Loxonem (nie pamietam dokładnie, w jakiej dawce, loxon przepisała mi dermatolog). Tylko u mnie wiadoma była przyczyna wypadania i zarówno suplement jak i środek na skórę głowy miały zatrzymać wypadanie zanim zlikwidujemy przeyczune wypadania (czyli wyregulujemy hormony).

Re: Suplementy diety/witaminy

: 10 kwie 2018, 20:11
autor: night prowler
nietopesz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Hej
Macie coś dobrego na wypadanie włosów? Myślicie, że lepiej jakieś tabletki, czy kuracje?
Mam wrażenie, że więcej mi wypadają ostatnio - myślałam, że przez długość/plątanie, ale po skróceniu tylko minimalna poprawa.
Obstawiam stresy i mniej czasu na jedzenie, spróbuję czymś podratować a w ostateczności zrobię sobie badania w maju. :P


Dokładnie to googlałam parę godzin temu :mrgreen: . We wcierkowym zestawieniu Anwen w tej kategorii wygrywa olej łopianowy i ja chyba pokornie do niego wrócę. Jak masz większy budżet, podobno wypas efekty daje mezo skalpu :mrgreen: .

Chyba, że to łysienie, wtedy Loxon i dermatolog.

Re: Suplementy diety/witaminy

: 11 kwie 2018, 0:17
autor: nietopesz
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
nietopesz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Hej
Macie coś dobrego na wypadanie włosów? Myślicie, że lepiej jakieś tabletki, czy kuracje?
Mam wrażenie, że więcej mi wypadają ostatnio - myślałam, że przez długość/plątanie, ale po skróceniu tylko minimalna poprawa.
Obstawiam stresy i mniej czasu na jedzenie, spróbuję czymś podratować a w ostateczności zrobię sobie badania w maju. :P


Dokładnie to googlałam parę godzin temu :mrgreen: . We wcierkowym zestawieniu Anwen w tej kategorii wygrywa olej łopianowy i ja chyba pokornie do niego wrócę. Jak masz większy budżet, podobno wypas efekty daje mezo skalpu :mrgreen: .

Chyba, że to łysienie, wtedy Loxon i dermatolog.

Hmmm...I ten olej po prostu w skórę? Muszę to zbadać na blogu w takim razie.

Łysienie to raczej nie, nie strasz. :D Ja ogólnie mam bardzo gęste włosy ale mam wrażenie, że wychodzi ich więcej przy przeczesywaniu itp, więc mam od razu czarne myśli. Na razie chcę spróbować z jakimś prostymi sposobami. :niewiem:

Re: Suplementy diety/witaminy

: 11 kwie 2018, 16:23
autor: night prowler
nietopesz pisze:
Hmmm...I ten olej po prostu w skórę? Muszę to zbadać na blogu w takim razie.

Łysienie to raczej nie, nie strasz. :D Ja ogólnie mam bardzo gęste włosy ale mam wrażenie, że wychodzi ich więcej przy przeczesywaniu itp, więc mam od razu czarne myśli. Na razie chcę spróbować z jakimś prostymi sposobami. :niewiem:



Tak, olej na skórę i tak potrzymać godzinkę przed myciem, albo na noc.Kilka lat go używałam i pamiętam, że nie miałam ani problemów z wypadaniem, nawet po eksperymentach, ani z łupieżem.

Łysienie to dziwka, nie życzę nikomu, szczególnie w młodym wieku. U mnie się na szczęście tylko chwilowo sypnęło przez przemęczenie skalpu chemią, bo komuś się zachciało doblondzić na lato :brzydal: .

I Radical sobie kupiłam, ma fajne składniki, podobno w znacznych dawkach, no i bardzo śmigliwy rozpylacz :brzydal: .

A i jeszcze se zaczęłam glutka z siemienia pić, niestety: nie pamiętam, czy to działa, czy nie. Tylko, że mi smakuje, więc stać mnie na regularność :brzydal: .