Śladami Hipokratesa

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2904
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Kumiho » 30 sie 2016, 9:20

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Czytałam ciekawy artykuł medyczny na temat wpływu ciąży na zdrowie kobiety w późniejszym wieku, ale wówczas nie mówiło się jeszcze o gender ani cis gender. Z obserwacji znanych mi pań zarówno tych, które rodziły jak i tych co nie, specjalnych różnic nie widzę.( dlatego "podobno").


Nie wiem czy się tutaj dobrze rozumiemy ale odnoszę się zarówno do Twojej wypowiedzi jak i szerzej do zdania zacytowanego przez Franka, które uważam za głęboko krzywdząca nie tylko dla kobiet.

Pomijając już to co napisałam wcześniej odrzuca mnie tak instrumentalne podchodzenie do kwestii ciąży i posiadania dzieci. Posiadanie dziecka z innego powodu niż "chce mieć dziecko" czyli traktowanie go jako remedium na jakiekolwiek inne problemy jest po prostu w moim odczuciu krzywdzące. Co myślicie?
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

zuz.ka
Posty: 964
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: zuz.ka » 30 sie 2016, 9:22

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Czytałam ciekawy artykuł medyczny na temat wpływu ciąży na zdrowie kobiety w późniejszym wieku, ale wówczas nie mówiło się jeszcze o gender ani cis gender. Z obserwacji znanych mi pań zarówno tych, które rodziły jak i tych co nie, specjalnych różnic nie widzę.( dlatego "podobno").


Nie wiem czy się tutaj dobrze rozumiemy ale odnoszę się zarówno do Twojej wypowiedzi jak i szerzej do zdania zacytowanego przez Franka, które uważam za głęboko krzywdząca nie tylko dla kobiet.

Pomijając już to co napisałam wcześniej odrzuca mnie tak instrumentalne podchodzenie do kwestii ciąży i posiadania dzieci. Posiadanie dziecka z innego powodu niż "chce mieć dziecko" czyli traktowanie go jako remedium na jakiekolwiek inne problemy jest po prostu w moim odczuciu krzywdzące. Co myślicie?

To przypomniało mi niedawny komentarz Doriski na instagramie, w którym (o ile dobrze pamiętam) pisała, że najlepszym lekarstwem na tęsknotę za partnerem jest dziecko. Serio? Rozłąka motywacją do ciąży?

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 30 sie 2016, 9:43

Z całym szacunkiem, ale chyba jednak się nie rozumiemy, bo ja nie wyrażam tu swoich opinii, tylko przytaczam opinie lekarzy. Jeżeli negujecie fakt, że kobiety czasami z powodów medycznych decydują się na dziecko, to nie macie wiedzy w tym temacie - dla kobiet zagrożonych przedwczesna menopauzą, jedynym ratunkiem jest właśnie ciąża i poród.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3038
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34
Ranga alternatywna: Ninja Ziemi
Lokalizacja: Kraina Ninjago

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: empress » 30 sie 2016, 9:49

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Z całym szacunkiem, ale chyba jednak się nie rozumiemy, bo ja nie wyrażam tu swoich opinii, tylko przytaczam opinie lekarzy. Jeżeli negujecie fakt, że kobiety czasami z powodów medycznych decydują się na dziecko, to nie macie wiedzy w tym temacie - dla kobiet zagrożonych przedwczesna menopauzą, jedynym ratunkiem jest właśnie ciąża i poród.

Można poprosić link do naukowych źródeł potwierdzających to?

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2904
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Kumiho » 30 sie 2016, 10:01

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Z całym szacunkiem, ale chyba jednak się nie rozumiemy, bo ja nie wyrażam tu swoich opinii, tylko przytaczam opinie lekarzy. Jeżeli negujecie fakt, że kobiety czasami z powodów medycznych decydują się na dziecko, to nie macie wiedzy w tym temacie - dla kobiet zagrożonych przedwczesna menopauzą, jedynym ratunkiem jest właśnie ciąża i poród.


Po pierwsze, jeśli przytaczasz opinie lekarzy to poproszę wraz ze źrodłem (i upraszam o źrodła z literatury, nie "prasy").

Po drugie, tak, uważam, że przykład jaki przytoczyłaś jest smutny i niepokojący.

Kwestią kontrowersyjną tu nie jest czy ciąża może poprawić zdrowie kobiety a to, czy powoływanie na świat nowego człowieka z tak egoistycznych pobudek budzi w nas moralne obiekcje. Zachodzenie w ciążę jako jedynie narzędzie do osiągnięcia innego celu po prostu mnie odrzuca.

EDIT: a tak swoją drogą to nie, ciąża w tym wypadku nie jest jedynym sposobem, istnieje leczenie hormonalne.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 30 sie 2016, 11:40

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Z całym szacunkiem, ale chyba jednak się nie rozumiemy, bo ja nie wyrażam tu swoich opinii, tylko przytaczam opinie lekarzy. Jeżeli negujecie fakt, że kobiety czasami z powodów medycznych decydują się na dziecko, to nie macie wiedzy w tym temacie - dla kobiet zagrożonych przedwczesna menopauzą, jedynym ratunkiem jest właśnie ciąża i poród.


Po pierwsze, jeśli przytaczasz opinie lekarzy to poproszę wraz ze źrodłem (i upraszam o źrodła z literatury, nie "prasy").

Po drugie, tak, uważam, że przykład jaki przytoczyłaś jest smutny i niepokojący.

Kwestią kontrowersyjną tu nie jest czy ciąża może poprawić zdrowie kobiety a to, czy powoływanie na świat nowego człowieka z tak egoistycznych pobudek budzi w nas moralne obiekcje. Zachodzenie w ciążę jako jedynie narzędzie do osiągnięcia innego celu po prostu mnie odrzuca.

EDIT: a tak swoją drogą to nie, ciąża w tym wypadku nie jest jedynym sposobem, istnieje leczenie hormonalne.



Nie wiem, czy czasopisma naukowe są dla Ciebie prasą, czy literaturą i czy pamiętasz wszystkie źródła informacji, które zapadły Ci w pamięć, bo ja nie. Zresztą nie prowadzę seminarium naukowego tylko "rozmawiam' na forum, i każdy może sobie sprawdzić informacje, poprawić autora ,jesli trzeba.

Dla mnie smutny jest dramat kobiet, które zbyt długo odwlekały powiększenie rodziny i w konsekwencji nie mogą już zajść w ciążę lub donosić ciąży i smutek mój jest szczery, zwłaszcza jeżeli, powodem tego odwlekania nie było wygodnictwo, lecz realne powody ( brak mieszkania, późny związek itp.).
Przedwczesna menopauza (przycz. zespół autoagresji) dotyka czasami bardzo młodych kobiet.
Każda kobieta, która decyduje się na poród ze względów medycznych, z pewnością, będzie kochać takie dziecko w dwójnasób.
Wyłącznie hormonalne leczenie (w pierwszej grupie: hormony potem ciąża) jest lepsze dla kobiet, które nie chcą (więcej) mieć dzieci.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 30 sie 2016, 11:42

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
A tak się zastanawiam czy był szowinistą. W znaczeniu uprzywilejowania własnej płci.
Nie znam go od tej strony, jedynie jego zalecenia dotyczące zdrowia nie są mi obce.


Myślę, że stosował się do panujących wówczas zasad, a w starożytnej Grecji zawsze panował patriarchat i rola Greczynek w społeczeństwie była mniejsza niż np. Rzymianek.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
MagicznaMałgorzata
Posty: 682
Rejestracja: 09 lip 2016, 19:05
Lokalizacja: Prawie Góry

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: MagicznaMałgorzata » 30 sie 2016, 13:34

Mogłabyś sobie darować paskudne generalizowanie, które sprawia że twoje posty wyglądają jak ponury żart?

wysłane telepatycznie
Zakonna i spółka

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3038
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34
Ranga alternatywna: Ninja Ziemi
Lokalizacja: Kraina Ninjago

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: empress » 30 sie 2016, 13:46

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
(...)
Dla mnie smutny jest dramat kobiet, które zbyt długo odwlekały powiększenie rodziny i w konsekwencji nie mogą już zajść w ciążę lub donosić ciąży i smutek mój jest szczery, zwłaszcza jeżeli, powodem tego odwlekania nie było wygodnictwo, lecz realne powody ( brak mieszkania, późny związek itp.).

Kiedy w końcu zrozumiesz, że brak posiadania dzieci to nie wygodnictwo? Jeżeli ktoś nie chce mieć dzieci, nie lubi dzieci, to na siłę ma je mieć? Przeciw sobie? Tylko żeby pokazać, że nie jest "wygodny" i zadowolić innych wokół?
Nie zapomnijmy też, że są ludzie, którzy nie mogą mieć dzieci.
Stwierdzenie: "Ktoś nie ma dzieci, bo jest wygodny." jest bardzo krzywdzące.

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 30 sie 2016, 14:43

empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
(...)
Dla mnie smutny jest dramat kobiet, które zbyt długo odwlekały powiększenie rodziny i w konsekwencji nie mogą już zajść w ciążę lub donosić ciąży i smutek mój jest szczery, zwłaszcza jeżeli, powodem tego odwlekania nie było wygodnictwo, lecz realne powody ( brak mieszkania, późny związek itp.).

Kiedy w końcu zrozumiesz, że brak posiadania dzieci to nie wygodnictwo? Jeżeli ktoś nie chce mieć dzieci, nie lubi dzieci, to na siłę ma je mieć? Przeciw sobie? Tylko żeby pokazać, że nie jest "wygodny" i zadowolić innych wokół?
Nie zapomnijmy też, że są ludzie, którzy nie mogą mieć dzieci.
Stwierdzenie: "Ktoś nie ma dzieci, bo jest wygodny." jest bardzo krzywdzące.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 30 sie 2016, 14:53

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
(...)
Dla mnie smutny jest dramat kobiet, które zbyt długo odwlekały powiększenie rodziny i w konsekwencji nie mogą już zajść w ciążę lub donosić ciąży i smutek mój jest szczery, zwłaszcza jeżeli, powodem tego odwlekania nie było wygodnictwo, lecz realne powody ( brak mieszkania, późny związek itp.).

Kiedy w końcu zrozumiesz, że brak posiadania dzieci to nie wygodnictwo? Jeżeli ktoś nie chce mieć dzieci, nie lubi dzieci, to na siłę ma je mieć? Przeciw sobie? Tylko żeby pokazać, że nie jest "wygodny" i zadowolić innych wokół?
Nie zapomnijmy też, że są ludzie, którzy nie mogą mieć dzieci.
Stwierdzenie: "Ktoś nie ma dzieci, bo jest wygodny." jest bardzo krzywdzące.


Jeżeli piszę o DRAMACIE kobiet, które nie mogą zajść w ciążę lub jej donosić, to chyba jasne????, że mam na myśli te kobiety, które chcą mieć dzieci, ale nie mogą.
Czy można było wyrazić to czytelniej?
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3038
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34
Ranga alternatywna: Ninja Ziemi
Lokalizacja: Kraina Ninjago

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: empress » 30 sie 2016, 14:54

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jeżeli piszę o DRAMACIE kobiet, które nie mogą zajść w ciążę lub jej donosić, to chyba jasne????, że mam na myśli te kobiety, które chcą mieć dzieci, ale nie mogą.
Czy można było wyrazić to czytelniej?

Ale to, że ktoś nie chce dzieci, to znaczy, że jest wygodny, tak?

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2904
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Kumiho » 30 sie 2016, 14:55

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Kiedy w końcu zrozumiesz, że brak posiadania dzieci to nie wygodnictwo? Jeżeli ktoś nie chce mieć dzieci, nie lubi dzieci, to na siłę ma je mieć? Przeciw sobie? Tylko żeby pokazać, że nie jest "wygodny" i zadowolić innych wokół?
Nie zapomnijmy też, że są ludzie, którzy nie mogą mieć dzieci.
Stwierdzenie: "Ktoś nie ma dzieci, bo jest wygodny." jest bardzo krzywdzące.


Jeżeli piszę o DRAMACIE kobiet, które nie mogą zajść w ciążę lub jej donosić, to chyba jasne????, że mam na myśli te kobiety, które chcą mieć dzieci, ale nie mogą.
Czy można było wyrazić to czytelniej?


Można było, bo ja też odczytałam to jako okrutny i krzywdzący post. Nie tylko ten.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3038
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34
Ranga alternatywna: Ninja Ziemi
Lokalizacja: Kraina Ninjago

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: empress » 31 sie 2016, 17:06

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Nie wiem, czy czasopisma naukowe są dla Ciebie prasą, czy literaturą i czy pamiętasz wszystkie źródła informacji, które zapadły Ci w pamięć, bo ja nie. Zresztą nie prowadzę seminarium naukowego tylko "rozmawiam' na forum, i każdy może sobie sprawdzić informacje, poprawić autora ,jesli trzeba.

Dla mnie smutny jest dramat kobiet, które zbyt długo odwlekały powiększenie rodziny i w konsekwencji nie mogą już zajść w ciążę lub donosić ciąży i smutek mój jest szczery, zwłaszcza jeżeli, powodem tego odwlekania nie było wygodnictwo, lecz realne powody ( brak mieszkania, późny związek itp.).
Przedwczesna menopauza (przycz. zespół autoagresji) dotyka czasami bardzo młodych kobiet.
Każda kobieta, która decyduje się na poród ze względów medycznych, z pewnością, będzie kochać takie dziecko w dwójnasób.
Wyłącznie hormonalne leczenie (w pierwszej grupie: hormony potem ciąża) jest lepsze dla kobiet, które nie chcą (więcej) mieć dzieci.

W jakim przypadku odkładanie posiadania dzieci jest wygodnictwem?



Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Podobno, z medycznego punktu widzenia, udane małżeństwo i ciąża zalecane są wszystkim dziewczętom w odpowiednim wieku, więc trudno jest nie zgodzić się tutaj z Hipokratesem.

A co jeżeli jakaś dziewczyna nie chce mieć dzieci (może zajść w ciążę, nie ma żadnych medycznych przeciwwskazań, ale np. nie lubi dzieci, czuje, że dziecko nie da jej szczęścia)? Czy jej też z medycznego punktu widzenia można zalecić zajście w ciążę (zgodnie z twierdzeniem Hipokratesa)?

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 31 sie 2016, 18:22

empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Nie wiem, czy czasopisma naukowe są dla Ciebie prasą, czy literaturą i czy pamiętasz wszystkie źródła informacji, które zapadły Ci w pamięć, bo ja nie. Zresztą nie prowadzę seminarium naukowego tylko "rozmawiam' na forum, i każdy może sobie sprawdzić informacje, poprawić autora ,jesli trzeba.

Dla mnie smutny jest dramat kobiet, które zbyt długo odwlekały powiększenie rodziny i w konsekwencji nie mogą już zajść w ciążę lub donosić ciąży i smutek mój jest szczery, zwłaszcza jeżeli, powodem tego odwlekania nie było wygodnictwo, lecz realne powody ( brak mieszkania, późny związek itp.).
Przedwczesna menopauza (przycz. zespół autoagresji) dotyka czasami bardzo młodych kobiet.
Każda kobieta, która decyduje się na poród ze względów medycznych, z pewnością, będzie kochać takie dziecko w dwójnasób.
Wyłącznie hormonalne leczenie (w pierwszej grupie: hormony potem ciąża) jest lepsze dla kobiet, które nie chcą (więcej) mieć dzieci.

W jakim przypadku odkładanie posiadania dzieci jest wygodnictwem?

Każda kobieta, która posiada chociaż jedno dziecko, wie o co chodzi - pojawienie się małego człowieka potrafi, czasami, wywrócić całe poukładane życie do góry nogami: są to nieprzespane noce, bałagan, który trudno ogarnąć (przynajmniej w pierwszym okresie) stosy prania, czasami częste wizyty w różnych poradniach i u różnych specjalistów, a temu wszystkiemu towarzyszy nieustanny lęk o tę małą istotkę. Życie towarzyskie trzeba mocno ograniczyć jak i dalsze podróże, chociaż czasami, młodzi rodzice jakoś sobie z tym radzą. I przez wiele następnych lat, wielokrotnie, trzeba rezygnować z tego na co miałoby się ochotę, dla dobra rodziny.
Niektórzy nie chcą takiego życia dla siebie, to ich wybór i nikomu nic do tego. Ja nikogo nie oceniam.





Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Podobno, z medycznego punktu widzenia, udane małżeństwo i ciąża zalecane są wszystkim dziewczętom w odpowiednim wieku, więc trudno jest nie zgodzić się tutaj z Hipokratesem.

A co jeżeli jakaś dziewczyna nie chce mieć dzieci (może zajść w ciążę, nie ma żadnych medycznych przeciwwskazań, ale np. nie lubi dzieci, czuje, że dziecko nie da jej szczęścia)? Czy jej też z medycznego punktu widzenia można zalecić zajście w ciążę (zgodnie z twierdzeniem Hipokratesa)?



Czy stosujesz się do zaleceń, które Ci nie odpowiadają? Bo ja nie.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2904
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Kumiho » 31 sie 2016, 18:30

Pasiu, piszesz, że nie oceniasz wyjątkowo oceniającym tonem.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 31 sie 2016, 19:00

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Pasiu, piszesz, że nie oceniasz wyjątkowo oceniającym tonem.



Zastanawiałam się długo, ale teraz już wiem, dlaczego jest tak mało aktywnych użytkowników na tym forum - ludzie boją się "odezwać", bo nie chcą czytać, że "paskudnie generalizują" coś brzmi jak "ponury żart", piszą "wyjątkowo oceniającym tonem, nawet, jeżeli bardzo starają się być obiektywnymi. Czy to przypadkiem, nie jest jakaś forma agresji słownej?
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3038
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34
Ranga alternatywna: Ninja Ziemi
Lokalizacja: Kraina Ninjago

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: empress » 31 sie 2016, 19:33

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zastanawiałam się długo, ale teraz już wiem, dlaczego jest tak mało aktywnych użytkowników na tym forum - ludzie boją się "odezwać", bo nie chcą czytać, że "paskudnie generalizują" coś brzmi jak "ponury żart", piszą "wyjątkowo oceniającym tonem, nawet, jeżeli bardzo starają się być obiektywnymi. Czy to przypadkiem, nie jest jakaś forma agresji słownej?

Piszesz, że bogaci mają jedno dziecko albo dwójkę, bo są wygodni (wątek polityczny). Odkładanie dziecka z pewnych względów (niematerialnych) też nazywasz wygodnictwem. I to są krzywdzące stwierdzenia. Ktoś wybrał sobie, że będzie miał później dziecko, inna osoba, że nie będzie miała go w ogóle, to trzeba to uszanować, a nie oceniać jako wygodny tryb życia. Paisu, nic do Ciebie nie mam, nie wjeżdżam na Ciebie, uważam jedynie, że Twoje stwierdzenie jest krzywdzące i to piszę. Nie zgadzam się z takim osądzaniem.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2904
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Kumiho » 31 sie 2016, 19:38

empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zastanawiałam się długo, ale teraz już wiem, dlaczego jest tak mało aktywnych użytkowników na tym forum - ludzie boją się "odezwać", bo nie chcą czytać, że "paskudnie generalizują" coś brzmi jak "ponury żart", piszą "wyjątkowo oceniającym tonem, nawet, jeżeli bardzo starają się być obiektywnymi. Czy to przypadkiem, nie jest jakaś forma agresji słownej?

Piszesz, że bogaci mają jedno dziecko albo dwójkę, bo są wygodni (wątek polityczny). Odkładanie dziecka z pewnych względów (niematerialnych) też nazywasz wygodnictwem. I to są krzywdzące stwierdzenia. Ktoś wybrał sobie, że będzie miał później dziecko, inna osoba, że nie będzie miała go w ogóle, to trzeba to uszanować, a nie oceniać jako wygodny tryb życia. Paisu, nic do Ciebie nie mam, nie wjeżdżam na Ciebie, uważam jedynie, że Twoje stwierdzenie jest krzywdzące i to piszę. Nie zgadzam się z takim osądzaniem.


Mam podobne odczucia. Wygodnictwo to jedno, i owszem bywa powodem odkładania lub zaniechania decyzji o posiadaniu dziecka, ale są też sytuacje, gdy ciąża/poród/macierzyństwo są/mogą być po prostu dla kogoś traumą i nie poprawią niczego w ogólnej kondycji tej osoby a wręcz mogą zaszkodzić. I zarówno te jak i całe spektrum innych przypadków musimy uszanować.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 31 sie 2016, 23:49

Do Empress

Nie widzę ani jednego przykładu, gdzie oceniałabym ludzi za to, że chcą żyć wygodnie - robią to na własny rachunek. Wielu, również ja, czasami robi lub nie robi czegoś z wygodnictwa, nawet jeżeli wie jaką cenę będzie musiał za to zapłacić.

Czy krzywdzące jest stwierdzenie, że szczególnie mi żal tych ludzi, którzy nie mogli mieć wcześniej dzieci, bo nie byli w stanie zapewnić potomstwu odpowiednich warunków, albo późno weszli w związek? To nie wyklucza mojego współczucia dla ludzi, którzy najpierw chcieli użyć życia, a dopiero potem założyć rodzinę, lub tych, którzy najpierw wykluczyli posiadanie dzieci, a rozmyślili się za późno. Przecież nikogo nie skrzywdzili poza sobą.
Wystarczy uważnie przeczytać, bez negatywnego nastawienia. Jestem osobą tolerancyjną i daleką od osądzania innych.

W wątku politycznym, użytkowniczki przytaczały najróżniejsze przykłady ludzi bardzo bogatych z gromadkami dzieci kwalifikujących się do 500+ pochłaniających ogromne kwoty z państwowej kasy. Dla uspokojenia użyłam obiegowej opinii, że bogaci ludzie cenią sobie wygodę i na ogól mają jedno lub dwoje dzieci, więc nie trafi do nich aż tak wiele pieniędzy - Czy to ma negatywny wydźwięk. Czy kogoś krzywdzę? obrażam?
Sama też nie zdecydowałabym się na gromadkę dzieci,ale podziwiam ludzi, którzy wychowują liczne potomstwo.
Do Ciebie nie mam żadnych pretensji, masz wątpliwości, więc pytasz, chociaż z oceną moich postów się nie zgadzam. Może, jeżeli przeczytasz jeszcze raz, to zmienisz zdanie.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates


Wróć do „Sport i zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości