Śladami Hipokratesa

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 05 sie 2016, 8:25

Czasami wspominam moje doświadczenia z różnymi dietami, a szczególnie dwie przeciwstawne , które miały wpływ na to co dzisiaj jem.
Pierwsza,na którą namówiła mnie koleżanka - fanatyczka fitnessu i zdrowego odżywiania, tzw dieta rozłączna, w 70% oparta na warzywach i owocach, okazała się dla mnie katastrofą - chodziłam wiecznie głodna i poirytowana, a w konsekwencji odnowił się stan zapalny żołądka. Wiedziałam już, że niskobiałkowe i nisko tłuszczowe diety nie są dla mnie. Koleżanka lepiej zniosła ten eksperyment, ale natychmiast znalazła nową, tym razem nisko węglowodanową, Przed i po diecie zrobiłyśmy badania parametrów, na które dieta mogłaby mieć natychmiastowy wpływ. Chociaż obie jednakowo lubimy schabowego i bogate serniki, to jednak, dieta lepiej przysłużyła się mnie. Porcje, które mnie syciły były mniejsze niż wcześniej i ogólnie czułam się dobrze. Problemem okazały się zbyt radykalne ograniczenie węglowodanowe, zwłaszcza wiosną, gdy świeże warzywa i owoce kusiły.....
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 07 sie 2016, 16:36

Jeżeli ktoś oglądał naszą nową piramidę żywieniową, to wie,że zmiany są dość rewolucyjne. U podstawy zamieszczono też aktywność fizyczną jako element zdrowego stylu życia, i słusznie, oraz pojawił się dzbanek - wskazanie do większego spożycia wody. Ale prawdziwa rewolucja jest w tym co powyżej podstawy.

Również Amerykanie zrobili rewolucję - stary, naukowo opracowany model żywienia okazał się katastrofą, bo wywołał prawdziwą epidemię cukrzycy i otyłości. Jakiś czas temu, został zastąpiony tzw. piramidą harwardzką, wywracającą do góry nogami stare wskazania. Ale prawdę mówiąc, gdybym musiała dostosować się do którejś z piramid, to przedłożyłabym harwardzką nad naszą, bo na diecie z przewagą warzyw i owoców oraz niskim udziałem tłuszczu już byłam. Jak wcześniej pisałam, wyszłam z tego poharatana fizycznie i psychicznie.
Jednak wiem, że ten nowy model żywieniowy znajdzie wielu zwolenników. I całkiem słusznie.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 12 sie 2016, 10:33

Nowa piramida żywieniowa (2016) zauważa wreszcie potrzeby osób borykających się z celiakią i wśród szerokiego grona produktów pełnoziarnistych, rozszerzonego kosztem produktów oczyszczonych (biała mąka, ryż), znalazły się również "zboża" bezglutenowe: rodzime proso i inkaska quinoa.
Ale, prawdziwa rewolucja, to włączenie do zaleceń picie kawy. Kawa w ilości 3-5 filiżanek dziennie redukuje, podobno, zagrożenie udarem mózgu, cukrzycą, chorobami Parkinsona i Alzheimera.

Jako nałogowa smakoszka kawy - kocham to zalecenie!
Wreszcie, będę mogła sięgnąć po następną filiżankę bez wyrzutów sumienia.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Franka » 12 sie 2016, 20:50

Pozwolę sobie wstawić nową piramidę w celu dalszej dyskusji.

Na samym spodzie jest codzienna aktywność fizyczna i kontrola wagi.
Wyżej 6-8 szklanek wody.
Owoce i warzywa w proporcji 1:3.
Załączniki
Piramida_zdrowia-1024x978-300x287.jpg
Piramida_zdrowia-1024x978-300x287.jpg (25.75 KiB) Przejrzano 1849 razy
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

dunia
Posty: 269
Rejestracja: 09 lip 2016, 23:16

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: dunia » 13 sie 2016, 9:36

Co do reszty nie mam pojęcia, bo nie znam się na odżywianiu, ale zauważyłam zmiany, odkąd piję około 2 litry wody dziennie. Moja cera wydaje się ładniejsza, bardziej nawilżona, nie widać żadnych suchych skórek - zwykle miałam problem z bardzo suchymi policzkami, problem zniknął. Do tego na plus jest to, że czuję się pełna i w związku z tym jem mniejsze porcje. Odzwyczaiłam się dzięki temu od kupowania sztucznych napojów, teraz piję tylko świeże soki od czasu do czasu.

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 13 sie 2016, 10:05

Dziękuję Franka, przede wszystkim, za przerwanie mojego monologowania, bo to przecież forum, a nie blog.

Przedstawiona piramida, to wspomniany przeze mnie model harwardzki z 2005r.( Chociaż w 2009r, inny uniwersytet ,chyba w Bostonie, opracował swoją wersję, to obie teraz funkcjonują równolegle jako nowe piramidy).
Dla mnie kluczową sprawą jest tutaj włączenie do podstawy tłuszczy roślinnych, bo bez nich, przynajmniej dla mnie, węglowodany oraz białka są, po prostu, niestrawne. Również, pochwalam wytransportowanie nabiału wyżej, ale to suplementowanie wapniem...........? Może raczej K2MK7?
Co do aktywności fizycznej, to jestem tutaj entuzjastką : :banan:, bo od kiedy moja aktywność spadła, po raz pierwszy pojawiła się pewna nadwaga, ale jeszcze mam to pod kontrolą.

Na marginesie: mój komputer jest w rozsypce i mogę robić na nim tylko najbardziej podstawowe rzeczy i to z przerwami, aż do przyjazdu pana, zaprzyjaźnionego z moim komputerem (sezon wakacyjny).
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 13 sie 2016, 12:40

dunia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Co do reszty nie mam pojęcia, bo nie znam się na odżywianiu, ale zauważyłam zmiany, odkąd piję około 2 litry wody dziennie. Moja cera wydaje się ładniejsza, bardziej nawilżona, nie widać żadnych suchych skórek - zwykle miałam problem z bardzo suchymi policzkami, problem zniknął. Do tego na plus jest to, że czuję się pełna i w związku z tym jem mniejsze porcje. Odzwyczaiłam się dzięki temu od kupowania sztucznych napojów, teraz piję tylko świeże soki od czasu do czasu.


Ja nie piję aż tak dużo czystej wody,ale i tak znacznie więcej niż wcześniej - również zauważam pozytywne efekty, zarówno zewnętrzne jak i zdrowotne.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Timon i Pumba
Posty: 1333
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Timon i Pumba » 13 sie 2016, 13:16

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jeżeli ktoś oglądał naszą nową piramidę żywieniową, to wie,że zmiany są dość rewolucyjne. U podstawy zamieszczono też aktywność fizyczną jako element zdrowego stylu życia, i słusznie, oraz pojawił się dzbanek - wskazanie do większego spożycia wody. Ale prawdziwa rewolucja jest w tym co powyżej podstawy.

Również Amerykanie zrobili rewolucję - stary, naukowo opracowany model żywienia okazał się katastrofą, bo wywołał prawdziwą epidemię cukrzycy i otyłości. Jakiś czas temu, został zastąpiony tzw. piramidą harwardzką, wywracającą do góry nogami stare wskazania. Ale prawdę mówiąc, gdybym musiała dostosować się do którejś z piramid, to przedłożyłabym harwardzką nad naszą, bo na diecie z przewagą warzyw i owoców oraz niskim udziałem tłuszczu już byłam. Jak wcześniej pisałam, wyszłam z tego poharatana fizycznie i psychicznie.
Jednak wiem, że ten nowy model żywieniowy znajdzie wielu zwolenników. I całkiem słusznie.


Moje skojarzenia z otyłymi Amerykanami są niestety takie że tą piramidą musiałoby być chyba Burger King - KFC - McDonald's - Cola Zero :torba:

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 13 sie 2016, 19:14

Oni, chyba uważają, ze tak właśnie wygląda piramida żywieniowa.

Jednak, problem jest tam bardziej złożony - większość otyłych Amerykanów stanowią Afro-Amerykanie i potomkowie rdzennej ludności (Indian), których metabolizmy nie są genetycznie przystosowane do spożywania mleka i jego przetworów. Krytycy starej piramidy żywieniowej, którzy w konsekwencji doprowadzili do jej "zburzenia", twierdzą, że została stworzona pod kątem interesu przemysłu rolniczego i spożywczego, a nie zdrowia całego społeczeństwa.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Franka » 19 sie 2016, 19:04

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Oni, chyba uważają, ze tak właśnie wygląda piramida żywieniowa.

Jednak, problem jest tam bardziej złożony - większość otyłych Amerykanów stanowią Afro-Amerykanie i potomkowie rdzennej ludności (Indian), których metabolizmy nie są genetycznie przystosowane do spożywania mleka i jego przetworów. Krytycy starej piramidy żywieniowej, którzy w konsekwencji doprowadzili do jej "zburzenia", twierdzą, że została stworzona pod kątem interesu przemysłu rolniczego i spożywczego, a nie zdrowia całego społeczeństwa.


Zajmijmy się Polską, Europą.
W ostatnich latach chyba wszystko jest podporządkowane interesom przemysłu spożywczego i farmaceutycznego.
Mimo trąbienia o tym jakie to szkodliwe dla zdrowia człowieka te dodatki do żywności jak aspartam i inne słodziki, glutaminian sodu, barwniki, konserwanty i inne dodatki to nikt z tym nic nie robi. Można to dodawać do żywności, można sprzedawać, można produkować.
Jest mocno rozbudowane ministerstwo zdrowia, są sanepidy, instytucje mające w zadaniach kontrolę żywności a nikt nie zajmie się tym aby wreszcie zaprzestać trucia społeczeństwa, doprowadzania go do chorób.
Jest nieme przyzwolenie na zastosowanie tych środków w przemyśle spożywczym, przetwórczym.
Tak jak i na stosowanie silnie trujących środków chemicznych w rolnictwie.
Wprawdzie i tak stosujemy znacznie mniej środków ochrony roślin i nawozów niż w innych krajach szczególnie na zachodzie Europy jednak o wiele za dużo niż nasze organizmy mogą znieść.
Środki ochrony roślin- jak to pozytywnie brzmi bo wyraża dbałość o rośliny. Niestety ma negatywny wpływ na zdrowie człowieka.
Kto wreszcie zadba o zdrowie człowieka? :niewiem:
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 20 sie 2016, 15:09

Wygląda na to, że sami musimy zadbać o własne zdrowie. Dobrze, że chociaż jest obowiązek wykazywania wszystkich składników na opakowaniach - trzeba zapamiętać najbardziej szkodliwe i rozsądnie robić zakupy.
Ja od lat nie stosuję wzmacniaczy smaku zawierających glutaminian sodu - zioła i przyprawy, a do tego czosnek nadadzą każdej zupie oraz sosom smak. Polecam zapomniany, ostatnio, lubczyk, zwłaszcza w świeżej formie i zwłaszcza do rosołu - poezja, kiedy się taki rosołek zje, rozumie się wówczas dlaczego lubczyk jest w grupie afrodyzjaków.
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Franka » 27 sie 2016, 17:13

Jestem przekonana, że człowiek pochodzi od małpy.
Załączniki
Hipokrates.jpg
Hipokrates.jpg (51.13 KiB) Przejrzano 1670 razy
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 28 sie 2016, 17:32

Czy w związku z tym, chcesz zaproponować jakąś nowa dietę? :o
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Franka » 28 sie 2016, 19:04

Szukałam czegoś o Hipokratesie i trafiłam na to zdjęcie i zacytowane słowa Hipokratesa. I tak pomyślałam, że mogę tu wstawić bo wątek o Hipokratesie. Tytuł wątku nie wskazuje, że ma być tylko o dietach, odżywianiu. Myśli Hipokratesa te nie związane z odżywianiem też są warte upowszechnienia.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 28 sie 2016, 20:23

Słuszne uwagi :)
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Franka » 29 sie 2016, 19:47

Czy miał rację? ;)
Załączniki
285.jpg
285.jpg (49.78 KiB) Przejrzano 1617 razy
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 29 sie 2016, 21:18

Podobno, z medycznego punktu widzenia, udane małżeństwo i ciąża zalecane są wszystkim dziewczętom w odpowiednim wieku, więc trudno jest nie zgodzić się tutaj z Hipokratesem.
A do czego zmierzasz?
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Franka » 29 sie 2016, 21:43

A tak się zastanawiam czy był szowinistą. W znaczeniu uprzywilejowania własnej płci.
Nie znam go od tej strony, jedynie jego zalecenia dotyczące zdrowia nie są mi obce.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3248
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Kumiho » 30 sie 2016, 0:57

Paisu pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Podobno, z medycznego punktu widzenia, udane małżeństwo i ciąża zalecane są wszystkim dziewczętom w odpowiednim wieku, więc trudno jest nie zgodzić się tutaj z Hipokratesem.
A do czego zmierzasz?


Jeśli przez wszystkie rozumiemy cis gender heteroseksualne kobiety zdolne i chcące zajść w ciąże i zawrzeć związek małżeński (rozumiany w kategoriach tradycji społeczeństw heteronormatywnych). W pozostałych przypadkach chyba jednak średnio.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Paisu
Posty: 109
Rejestracja: 29 lip 2016, 10:24

Re: Śladami Hipokratesa

Postautor: Paisu » 30 sie 2016, 8:59

Czytałam ciekawy artykuł medyczny na temat wpływu ciąży na zdrowie kobiety w późniejszym wieku, ale wówczas nie mówiło się jeszcze o gender ani cis gender. Z obserwacji znanych mi pań zarówno tych, które rodziły jak i tych co nie, specjalnych różnic nie widzę.( dlatego "podobno").
'Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.' Hipokrates


Wróć do „Sport i zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość