Kto pyta, nie błądzi

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 714
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Axis mundi » 15 lut 2018, 15:37

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ale my o zwykłej aspirynie w tabletkach pisałyśmy...

:ok: Ale to jest "zwykła" aspiryna w tabletkach, tylko generyk.


Ale czy polopiryna nie jest właśnie przeznaczona do rozpuszczania w przeciwieństwie do standardowej aspiryny (nie aspirant c)? Tak było przynajmniej ostatni raz kiedy sie z polopiryną spotkałam, czyli ok 20 lat temu (nie mogę brać polopiryny, wiec trzymam sie od niej z daleka).

Właśnie to samo napisałam w poście, który mi przed chwilą zeżarło. :voodoo:
Ja też mam alergię na salicylany i nie używam, nawet się nie zbliżam, więc specjalnie sprawdziłam przed chwila jakie są teraz dostępne formy.
Polopiryna S jest polskim zmienikiem Aspiryny. To tabletki niepowlekane. Można je przyjmować popijając tabletkę wodą, ale można też rozpuszczać w wodzie i ten sposób jest raczej preferowany.
Nie wiem, jak teraz wyglądają tabletki Aspiryny Bayera, ale one chyba zawsze były lekko powlekane i trzeba było je rozkruszyć przed zmieszaniem z wodą.
Form rozpuszczalnych jest jak widzę "w ciul", i pewnie by się coś znalazło, np. ta w saszetkach najęzykowych, ale tych nie polecam z uwagi na pozostałe dodatki ulepszające.
Ostatnio zmieniony 15 lut 2018, 15:39 przez Axis mundi, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3171
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Kumiho » 15 lut 2018, 15:43

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość

:ok: Ale to jest "zwykła" aspiryna w tabletkach, tylko generyk.


Ale czy polopiryna nie jest właśnie przeznaczona do rozpuszczania w przeciwieństwie do standardowej aspiryny (nie aspirant c)? Tak było przynajmniej ostatni raz kiedy sie z polopiryną spotkałam, czyli ok 20 lat temu (nie mogę brać polopiryny, wiec trzymam sie od niej z daleka).

Właśnie to samo napisałam w poście, który mi przed chwilą zeżarło. :voodoo:
Ja też mam alergię na salicylany i nie używam, nawet się nie zbliżam, więc specjalnie sprawdziłam przed chwila jakie są teraz dostępne formy.
Polopiryna S jest polskim zmienikiem Aspiryny. To tabletki niepowlekane. Można je przyjmować popijając tabletkę wodą, ale można też rozpuszczać w wodzie i ten sposób jest raczej preferowany.
Nie wiem, jak teraz wyglądają tabletki Aspiryny Bayera, ale one chyba zawsze były lekko powlekane i trzeba było je rozkruszyć przed zmieszaniem z wodą.
Form rozpuszczalnych jest jak widzę "w ciul", i pewnie by się coś znalazło, np. ta w saszetkach najęzykowych, ale tych nie polecam z uwagi na pozostałe dodatki ulepszające.


Aaa, ok, teraz rozumiem, dziękuje za wyjaśnienie :)
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
benz
Posty: 794
Rejestracja: 21 lip 2016, 1:19

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: benz » 15 lut 2018, 18:08

Moj niemąż potrafi mieć na raz po 3/4 opryszczki, do tego całkowite osłabienie, że nie jest w stanie wstać z łóżka - i wtedy faktycznie tylko lekarz i leki doustne. Przy jednej opryszczce hascovir daje radę i już po 2 dniach nie ma żadnego śladu.

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: elorap » 15 lut 2018, 19:17

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość

:ok: Ale to jest "zwykła" aspiryna w tabletkach, tylko generyk.


Ale czy polopiryna nie jest właśnie przeznaczona do rozpuszczania w przeciwieństwie do standardowej aspiryny (nie aspirant c)? Tak było przynajmniej ostatni raz kiedy sie z polopiryną spotkałam, czyli ok 20 lat temu (nie mogę brać polopiryny, wiec trzymam sie od niej z daleka).

Właśnie to samo napisałam w poście, który mi przed chwilą zeżarło. :voodoo:
Ja też mam alergię na salicylany i nie używam, nawet się nie zbliżam, więc specjalnie sprawdziłam przed chwila jakie są teraz dostępne formy.
Polopiryna S jest polskim zmienikiem Aspiryny. To tabletki niepowlekane. Można je przyjmować popijając tabletkę wodą, ale można też rozpuszczać w wodzie i ten sposób jest raczej preferowany.
Nie wiem, jak teraz wyglądają tabletki Aspiryny Bayera, ale one chyba zawsze były lekko powlekane i trzeba było je rozkruszyć przed zmieszaniem z wodą.
Form rozpuszczalnych jest jak widzę "w ciul", i pewnie by się coś znalazło, np. ta w saszetkach najęzykowych, ale tych nie polecam z uwagi na pozostałe dodatki ulepszające.


Dobrze, że się dogadałyście, to ja nie byłam precyzyjna. W każdym razie ta wersja leku, którą dostałam (zapewne wspomniana Polopiryna) nie rozpuściła się po kilku sekundach moczenia w wodzie, ale nie działała w stopniu, w jakim działała zwykła aspiryna. Być może to kwestia wypełnienia. @Axis mundi zwykłą aspirynę trzymałam kilka sekund w wodzie i dało ją się rozkruszyć, wtedy powstawały mokre grudki, które przyczepiały się idealnie do twarzy.
A teraz jest dostępna właśnie Aspiryna Pro bodajże i zwykła S, która nie nadaje się do takiego działania. Natomiast może ja tego nie potrafię używać :ok: chętnie się dowiem, że coś jednak działa dobrze, tylko może ja to źle rozrobiłam. W sumie bogdanów nie odnotowuję póki co, ale przydałoby się w razie w.
Ostatnio zmieniony 15 lut 2018, 19:18 przez elorap, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
majchevka
Posty: 225
Rejestracja: 28 lip 2016, 0:18

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: majchevka » 15 lut 2018, 21:07

elorap pisze:
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Niestety do dermatologa mogę się dostać dopiero za parę dni.


Oj, a próbowałaś przyłożyć maść z rozgniecionej aspiryny? Tylko to trzeba krótko trzymać podobno.


Nie wiem, czy używałaś ostatnio aspiryny do rozgnieciena, ale od co najmniej dwóch lat nie ma niestety tej wersji rozpuszczalnej a rozgniecienie tej wersji istniejącej jest możliwe chyba tylko w moździerzu (sama się dowiedziałam kilka miesięcy temu, a wcześniej jeszcze tutaj radziłam użyć aspiryny komuś na bogdana :P). Poza tym, ona już tak nie 'musuje' jak tamta stara wersja :( Rozmawiałam o tym z farmaceutką i dała mi jakiś zamiennik aspiryny, który jeszcze nie został 'unowocześniony' (sprawdźcie sobie w necie, niestety jestem idiotką i nie pamiętam), on nadal 'musuje', ale nie tak jak tamta wersja aspiryny i nie ma takiego efektu. Farmaceutka mi powiedziała, że ta ulepszona wersja jest po to, żeby ludzie nie rozpuszczali aspiryny :lol:

Korektor pod oczy - zawsze miałam spoko skórę pod oczami, nigdy nie było większego problemu, a to co się dzieje od jakichś 2 miesięcy to kosmos ;/ Używałam korektora w wersji płynnej z Catrice, nakładałam gąbką i używałam na to pudru microsmoth z Sephory. Później przerzuciłam się na korektor z pixie w kremie (tak od listopada) i jest dramat. Nakładam taką cienką warstwę palcem, gąbką jest to samo. Widać zmarszczki, których nie mam, bez względu na to, czy krem nałożyłam wcześniej 10, 20 czy 80 minut temu. Wróciłam do Catrice dla testu, ale jest to samo. Zbiegło się to w czasie z testem kremu z Bobbi brown tego polecanego przez maxineczkę :lol: ale nie uważam, żeby zepsuł mi tak skórę :lol: Myślę o jakimś innym pudrze, najlepiej czymś tanim, co polecacie? Używam różnych kremów i nie widzę różnicy :?

Podkład mineralny AM - mam wersję matującą w kolorze golden fairest. Mam ciepły, żółty odcień skóry, ale twarz aktualnie jest biała, mocno odcina się od żółtego ciała. Niestety ten podkład jeszcze pogarsza wygląd mojej skóry, cera robi się ziemista, w dodatku po spacerze czy dłuższej wizycie na zewnątrz mam czerwone policzki. Może polecacie coś do podrasowania tego podkładu? Ew. jaki polecacie odcień? Najbardziej pasuje mi podkład MAC SF nc15, chociaż też jest minimalnie za mało żółty. Jak już się maluję to chcę wyglądać lepiej, niż przed pomalowaniem :|

Próbowałaś gamę sunny z AM? Jest bardziej żółta niż golden :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: elorap » 16 lut 2018, 9:18

majchevka pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Próbowałaś gamę sunny z AM? Jest bardziej żółta niż golden :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Nie próbowałam. W sumie myślałam, że kupiłam najbardziej żółty :|
Może kupię kryjący z tej gamy kolorystycznej i zmieszam z moim? :facepalm: Kupiłam na szczęście małe opakowanie.

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 714
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Axis mundi » 21 lut 2018, 10:58

Czyta ktoś może Wyborcza, albo chociaż ma do niej codzienny dostęp? Gdyby ktoś :ok: to miałabym prośbę o informację w sprawie dodatku - dokładniej płyty do wypełniania PITów.
Ostatnio zmieniony 21 lut 2018, 21:06 przez Axis mundi, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Matilda90
Posty: 182
Rejestracja: 27 lip 2016, 18:22

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Matilda90 » 22 lut 2018, 10:49

Czy ktoś z Was korzysta z siłowni City fit? Jak wrażenia i opinie? Ja chodziłam najpierw u mnie n osiedlu do takiej zwykłej Ale To taka bardzo mala i ciągle ktoś przy maszynie pyta Cię 'ile jeszcze będziesz używać?' Wczoraj poszłam przetestować kolejną nie sieciową i też masakra. Sprzęt stary, nie wygodny, Plus tylko taki że większa powierzchnia i blisko domu. Przejrzałam Internet i najatrakcyjniejsza ofertę cenową ma City fit . Sprzętu też pewnie dużo ale ludzie ponoć narzekają że wejście jest na odcisk palca.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1747
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Julijka » 22 lut 2018, 19:38

ile czasu jest ważna recepta na okulary?
zgubiłam w lipcu zeszłego roku receptę no i teraz przy porządkach się znalazła, można ją jeszcze zrealizować?

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 601
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: RE: Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: myszamisia » 22 lut 2018, 20:47

Matilda90 pisze:Czy ktoś z Was korzysta z siłowni City fit? Jak wrażenia i opinie? Ja chodziłam najpierw u mnie n osiedlu do takiej zwykłej Ale To taka bardzo mala i ciągle ktoś przy maszynie pyta Cię 'ile jeszcze będziesz używać?' Wczoraj poszłam przetestować kolejną nie sieciową i też masakra. Sprzęt stary, nie wygodny, Plus tylko taki że większa powierzchnia i blisko domu. Przejrzałam Internet i najatrakcyjniejsza ofertę cenową ma City fit . Sprzętu też pewnie dużo ale ludzie ponoć narzekają że wejście jest na odcisk palca.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
W kwestii siłowni nic nie doradzę, ale mam pytanie: co złego jest w wejściu na odcisk palca?

Wysłane spod islandzkiego wulkanu

Awatar użytkownika
Matilda90
Posty: 182
Rejestracja: 27 lip 2016, 18:22

Re: RE: Re: RE: Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Matilda90 » 22 lut 2018, 20:58

myszamisia pisze:
Matilda90 pisze:Czy ktoś z Was korzysta z siłowni City fit? Jak wrażenia i opinie? Ja chodziłam najpierw u mnie n osiedlu do takiej zwykłej Ale To taka bardzo mala i ciągle ktoś przy maszynie pyta Cię 'ile jeszcze będziesz używać?' Wczoraj poszłam przetestować kolejną nie sieciową i też masakra. Sprzęt stary, nie wygodny, Plus tylko taki że większa powierzchnia i blisko domu. Przejrzałam Internet i najatrakcyjniejsza ofertę cenową ma City fit . Sprzętu też pewnie dużo ale ludzie ponoć narzekają że wejście jest na odcisk palca.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
W kwestii siłowni nic nie doradzę, ale mam pytanie: co złego jest w wejściu na odcisk palca?

Wysłane spod islandzkiego wulkanu
Ja nie mam nic do odcisku palca. Sama w ten sposób odblokowuje swój telefon. Może chodzi o obawę, że odcisk palca to jakaś forma danych osobowych, nie wiem trudno mi się wypowiedzieć. Poprostu gdzieś na wykopie chyba znalazłam taki post w tym temacie.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: RE: Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: elorap » 22 lut 2018, 21:06

myszamisia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Matilda90 pisze:Czy ktoś z Was korzysta z siłowni City fit? Jak wrażenia i opinie? Ja chodziłam najpierw u mnie n osiedlu do takiej zwykłej Ale To taka bardzo mala i ciągle ktoś przy maszynie pyta Cię 'ile jeszcze będziesz używać?' Wczoraj poszłam przetestować kolejną nie sieciową i też masakra. Sprzęt stary, nie wygodny, Plus tylko taki że większa powierzchnia i blisko domu. Przejrzałam Internet i najatrakcyjniejsza ofertę cenową ma City fit . Sprzętu też pewnie dużo ale ludzie ponoć narzekają że wejście jest na odcisk palca.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
W kwestii siłowni nic nie doradzę, ale mam pytanie: co złego jest w wejściu na odcisk palca?

Wysłane spod islandzkiego wulkanu


Pewnie kwestia tak jak wyżej @Matilda90 napisała, ale też kwestia awaryjności rozwiązania.

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 601
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: myszamisia » 22 lut 2018, 21:09

Matilda90 pisze:
myszamisia pisze:
Matilda90 pisze:Czy ktoś z Was korzysta z siłowni City fit? Jak wrażenia i opinie? Ja chodziłam najpierw u mnie n osiedlu do takiej zwykłej Ale To taka bardzo mala i ciągle ktoś przy maszynie pyta Cię 'ile jeszcze będziesz używać?' Wczoraj poszłam przetestować kolejną nie sieciową i też masakra. Sprzęt stary, nie wygodny, Plus tylko taki że większa powierzchnia i blisko domu. Przejrzałam Internet i najatrakcyjniejsza ofertę cenową ma City fit . Sprzętu też pewnie dużo ale ludzie ponoć narzekają że wejście jest na odcisk palca.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
W kwestii siłowni nic nie doradzę, ale mam pytanie: co złego jest w wejściu na odcisk palca?

Wysłane spod islandzkiego wulkanu
Ja nie mam nic do odcisku palca. Sama w ten sposób odblokowuje swój telefon. Może chodzi o obawę, że odcisk palca to jakaś forma danych osobowych, nie wiem trudno mi się wypowiedzieć. Poprostu gdzieś na wykopie chyba znalazłam taki post w tym temacie.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Zaciekawiło mnie to poprostu. Też blokadę telefonu mam na odcisk palca, a na siłownię 'logowałam' się tęczówką oka. A co do naszych danych, to i tak sami sporo ich udostępniamy choćby przez używanie telefonu.

Wysłane spod islandzkiego wulkanu

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: elorap » 23 lut 2018, 6:46

Dla mnie to jest jednak różnica między udostępnianiem wybranych danych w sieci, nawet potencjalnie trzymanie wrażliwych informacji w smartfonie czy na kompie. Nie podoba mi się taki koncept, mimo że nie przechowują teoretycznie moich danych.

Awatar użytkownika
koainka
Posty: 418
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:27
Lokalizacja: gdzie poniosą mnie nogi
Kontaktowanie:

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: koainka » 23 lut 2018, 8:48

Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ile czasu jest ważna recepta na okulary?
zgubiłam w lipcu zeszłego roku receptę no i teraz przy porządkach się znalazła, można ją jeszcze zrealizować?


Wydaje mi się, że taka recepta jest bezterminowa.
Jednakże po pół roku mogło się coś zmienić z oczami i dla pewności poszłabym jeszcze raz na badanie.

Awatar użytkownika
Sasabina
Posty: 188
Rejestracja: 09 lip 2016, 11:38

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Sasabina » 23 lut 2018, 21:20

Matilda90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Czy ktoś z Was korzysta z siłowni City fit? Jak wrażenia i opinie? Ja chodziłam najpierw u mnie n osiedlu do takiej zwykłej Ale To taka bardzo mala i ciągle ktoś przy maszynie pyta Cię 'ile jeszcze będziesz używać?' Wczoraj poszłam przetestować kolejną nie sieciową i też masakra. Sprzęt stary, nie wygodny, Plus tylko taki że większa powierzchnia i blisko domu. Przejrzałam Internet i najatrakcyjniejsza ofertę cenową ma City fit . Sprzętu też pewnie dużo ale ludzie ponoć narzekają że wejście jest na odcisk palca.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka


hej. ja chodze od około roku do cityfit. kwestia odcisku mnie trochę boli, liczę że w żaden sposób nie obróci się to przeciw mnie.
co do samej siłowni: na zajęcia grupowe nie narzekam, sprzętu jest sporo. mało ludzi mimo wszystko chodzi, więc bez problemu się ćwiczy czy to na sali czy na strefach maszyn/wolnych ciężarów, nie trzeba się ustawiać w kolejce czy bić o przyrządy. nie akceptują kart innych niż ich członkowska, więc to też eliminuje większy tłok. szatnia jest ok, są spoko prysznice, szafki na kłódki (musisz mieć swoją), nigdy mi się portal przy wchodzeniu/wychodzeniu nie zaciął. co do minusów: mają kijowe suszarki, nie ma płynów do dezynfekcji (sprzątają panie z firmy zewnętrznej co chwila, ale wolałabym sama sobie ogarnąć powierzchnię), u mnie w klubie sala fitness ma mało wydajną latem klimatyzację, nie można na karnet jednego klubu wejść do innego z sieci. z plusów: robią sporo dodatkowych akcji : warsztaty z dietetykiem, dzień z trenerem personalnym, dni halloween czy inne takie, że coś się dzieje, wejście jest 24h/dobę. to chyba to co najistotniejsze :) ogólnie nie narzekam, ale przyznam że u mnie czynnikiem kluczowym była cena karnetu, więc wybaczam im dużo :)

Awatar użytkownika
Matilda90
Posty: 182
Rejestracja: 27 lip 2016, 18:22

Re: RE: Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Matilda90 » 23 lut 2018, 21:33

Sasabina pisze:
Matilda90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Czy ktoś z Was korzysta z siłowni City fit? Jak wrażenia i opinie? Ja chodziłam najpierw u mnie n osiedlu do takiej zwykłej Ale To taka bardzo mala i ciągle ktoś przy maszynie pyta Cię 'ile jeszcze będziesz używać?' Wczoraj poszłam przetestować kolejną nie sieciową i też masakra. Sprzęt stary, nie wygodny, Plus tylko taki że większa powierzchnia i blisko domu. Przejrzałam Internet i najatrakcyjniejsza ofertę cenową ma City fit . Sprzętu też pewnie dużo ale ludzie ponoć narzekają że wejście jest na odcisk palca.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka


hej. ja chodze od około roku do cityfit. kwestia odcisku mnie trochę boli, liczę że w żaden sposób nie obróci się to przeciw mnie.
co do samej siłowni: na zajęcia grupowe nie narzekam, sprzętu jest sporo. mało ludzi mimo wszystko chodzi, więc bez problemu się ćwiczy czy to na sali czy na strefach maszyn/wolnych ciężarów, nie trzeba się ustawiać w kolejce czy bić o przyrządy. nie akceptują kart innych niż ich członkowska, więc to też eliminuje większy tłok. szatnia jest ok, są spoko prysznice, szafki na kłódki (musisz mieć swoją), nigdy mi się portal przy wchodzeniu/wychodzeniu nie zaciął. co do minusów: mają kijowe suszarki, nie ma płynów do dezynfekcji (sprzątają panie z firmy zewnętrznej co chwila, ale wolałabym sama sobie ogarnąć powierzchnię), u mnie w klubie sala fitness ma mało wydajną latem klimatyzację, nie można na karnet jednego klubu wejść do innego z sieci. z plusów: robią sporo dodatkowych akcji : warsztaty z dietetykiem, dzień z trenerem personalnym, dni halloween czy inne takie, że coś się dzieje, wejście jest 24h/dobę. to chyba to co najistotniejsze :) ogólnie nie narzekam, ale przyznam że u mnie czynnikiem kluczowym była cena karnetu, więc wybaczam im dużo :)
Super dzięki za opinie. Blisko mnie otwierają niedługo więc się zastanawiam. Cenę mają mega konkurencyjna bo w siłowni po drugiej stronie ulicy karnet bez zobowiązań to 169zl A u nich będzie 79. A właśnie powiedz mi jak to jest bo na stronie mają promocję niby brak długoterminowej umowy ale jest też możliwość zamrożenia karnetu. Na czym to polega?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Sasabina
Posty: 188
Rejestracja: 09 lip 2016, 11:38

Re: RE: Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Sasabina » 24 lut 2018, 12:15

Matilda90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Sasabina pisze:
Matilda90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Czy ktoś z Was korzysta z siłowni City fit? Jak wrażenia i opinie? Ja chodziłam najpierw u mnie n osiedlu do takiej zwykłej Ale To taka bardzo mala i ciągle ktoś przy maszynie pyta Cię 'ile jeszcze będziesz używać?' Wczoraj poszłam przetestować kolejną nie sieciową i też masakra. Sprzęt stary, nie wygodny, Plus tylko taki że większa powierzchnia i blisko domu. Przejrzałam Internet i najatrakcyjniejsza ofertę cenową ma City fit . Sprzętu też pewnie dużo ale ludzie ponoć narzekają że wejście jest na odcisk palca.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka


hej. ja chodze od około roku do cityfit. kwestia odcisku mnie trochę boli, liczę że w żaden sposób nie obróci się to przeciw mnie.
co do samej siłowni: na zajęcia grupowe nie narzekam, sprzętu jest sporo. mało ludzi mimo wszystko chodzi, więc bez problemu się ćwiczy czy to na sali czy na strefach maszyn/wolnych ciężarów, nie trzeba się ustawiać w kolejce czy bić o przyrządy. nie akceptują kart innych niż ich członkowska, więc to też eliminuje większy tłok. szatnia jest ok, są spoko prysznice, szafki na kłódki (musisz mieć swoją), nigdy mi się portal przy wchodzeniu/wychodzeniu nie zaciął. co do minusów: mają kijowe suszarki, nie ma płynów do dezynfekcji (sprzątają panie z firmy zewnętrznej co chwila, ale wolałabym sama sobie ogarnąć powierzchnię), u mnie w klubie sala fitness ma mało wydajną latem klimatyzację, nie można na karnet jednego klubu wejść do innego z sieci. z plusów: robią sporo dodatkowych akcji : warsztaty z dietetykiem, dzień z trenerem personalnym, dni halloween czy inne takie, że coś się dzieje, wejście jest 24h/dobę. to chyba to co najistotniejsze :) ogólnie nie narzekam, ale przyznam że u mnie czynnikiem kluczowym była cena karnetu, więc wybaczam im dużo :)
Super dzięki za opinie. Blisko mnie otwierają niedługo więc się zastanawiam. Cenę mają mega konkurencyjna bo w siłowni po drugiej stronie ulicy karnet bez zobowiązań to 169zl A u nich będzie 79. A właśnie powiedz mi jak to jest bo na stronie mają promocję niby brak długoterminowej umowy ale jest też możliwość zamrożenia karnetu. Na czym to polega?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka



to jest tak, ze w kazdym momencie mozesz klikac ze zamrazasz i wowczas placisz na miesiac bodajze 20zl, jak bedziesz chciala wrocic do silowni to klikasz ze odmrazasz i juz Ci nalicza te cene za jaka masz karnet :)
tylko warto zwracac uwage na to w jakim dniu klikasz, bo np: masz okres rozliczeniowy 1.stycz-1.lut. , 1.01 Ci kase pobiorą za miesiąc i jak klikniesz np 3.01 że zamrażasz to od tego czasu już masz zamrożone konto i od tego momentu liczą Ci te 20zł za miesiąc (więc de facto zaplacisz 79zł +20zł) i w kolejnym miesiacu 3.02 pobiorą Ci kasę za zamrożenie itd. i jak będziesz chciała odmrozić i np klikniesz 4.02 to wtedy Twoj nowy okres rozliczeniowy zmieni się na 4.02-4.03 i znowy Ci pobiorą tego 4.02 79zł :)

mam nadzieję, że w miarę jasno to opisałam. cena karnetu jaką masz ustaloną jako "wieczną" nie zmieni Ci się dopóki zachowasz ciągłość obciążeń :)



edit: i jeszcze jedno: 79zł to dobra cena karnetu, ale jak na cityfit dość wysoka jak na przedsprzedaż. kiedy otwierają tę siłownię? bo jak masz jeszcze jakies 2-3 tygodnie to się wstrzymaj, bo mogą zrobić jeszcze obniżkę ceny :P
(ja we Wrocławiu mialam przez 3 miesiące karnet za 29zł, a teraz na wieki 39zł), w drugiej siłowni jak otwierali to też była cena 79zł przez dłuższy czas, a tak im bliżej to robili jakieś akcje, że jednego dnia można było podpisać umowę na 49zł, kolejnego 59zł itd :)
Ostatnio zmieniony 24 lut 2018, 12:18 przez Sasabina, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: elorap » 24 lut 2018, 12:35

Z 1,5 roku temu otwierali się w Katowicach i tuż przed otwarciem też była cena na poziomie 6 czy 7 dyszek. ;/ Ale jak na sieciową siłownię to cena tak czy siak spoko.

Alifka
Posty: 1
Rejestracja: 01 mar 2018, 12:48

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Alifka » 01 mar 2018, 13:18

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
dredkot pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Czy któraś z was korzystała z kursów komputerowych lub nawet innych z ESKK? Czy da się z nich wyciągnąć jakąś wiedzę praktyczną, polecacie?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Jedna moja znajoma uczyła się w ten sposób języka angielskiego od podstaw gdy chciała iść do studium policealnego dla sekretarek a w szkole średniej zaocznej nie .miała tego języka. Była bardzo zadowolona, szybko przyswoiła podstawy bo wzięła od razu roczny pakiet, dużo czasu dziennie poświęcała na naukę w domu. I po tym pakiecie nie miała większych problemów w nauce na 1 roku studium. W jej miejscowości nie było kursów w realu dla osób zupełnie nie znających języka a korepetycje były za drogie dla niej.

Natomiast kurs księgowości to w jej przypadku całkowity niewypał, pieniądze wywalone w błoto. Zniechęciła się po kilku lekcjach bo nie rozumiała nic zupełnie z nowej partii materiału, robiła błędy w zakwalifikowaniu czegoś na odpowiednie konto i potem wiadomo, zadanie wychodziło nie z tym wynikiem co trzeba. Jej znajoma księgowa jak zobaczyła te materiały to powiedziała aby dała sobie spokój bo z tej wiedzy pożytku zbytnio nie będzie. Poszła więc na kurs do Zakładu Doskonalenia Zawodowego i tam w podobnej cenie naprawdę dużo się nauczyła i to wiedzy praktycznej, pracy na kilku programach księgowych.



Ja korzystałam też z kursu językowego ESKK. Uczyłam się hiszpańskiego i kiedyś angielskiego dla zaawansowanych. Jak dla mnie to jest świetny sposób dla każdego kto chce się uczyć sam języka. materiały są naprawdę do tego przystosowane, jest dużo ciekawych ćwiczeń, interaktywnych zadań no i audiobooki, jak dla mnie najlepsze. Często słuchałam audiobooka w drodze do pracy, czy nawet czasami w pracy:) jak miałam chwilę, łatwo się z tego uczy. Jak chcesz sprawdzić możesz tutaj za darmo https://goo.gl/OZULyX


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości