Kto pyta, nie błądzi

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4902
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: ktrzn » 16 mar 2018, 3:16

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Proszę o pomoc jaka to ma być kwota bo się pogubiłam zupełnie. Ile pozwany ostatecznie ma zapłacić powodowi?

Wyrok sądowy: "zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 287 złotych/dwustu osiemdziesięciu siedmiu/ tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 160 złotych /stu sześćdziesięciu/ tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego."

Natomiast w uzasadnieniu wyroku / w tej samej sprawie co wyrok/ : " W przedmiocie kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art 98 paragraf 1 k.p.c obciążając nimi pozwanego. Na koszty procesu składają się opłata uiszczona przez powoda w kwocie 200 zł, uiszczona opłata od złożenia pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz kwota 160 zł tytułem zastępstwa procesowego."

287 :)


Dzięki wielkie. :roza:

Czy z tego wynika, że powód będzie stratny na 90 zł ? Bo koszty poniósł o tę kwotę większe. Czy sąd mu to zwróci?

W poprzedniej sprawie również przegranej przez pozwanego suma z wyroku była równa tej z uzasadnienia wyroku.

najbardziej prawdopodobny jest błąd rachunkowy. ciężko stwierdzić w którą stronę bo opłaty wahają się od sporo mniej i dużo więcej niż 200 zł, ale obstawiam że jednak w uzasadnieniu

w każdym razie pozwanego obowiązuje kwota 287. jeśli zaszła pomyłka sąd powinien to sprostować - sam lub na wniosek powoda. jeśli nic takiego nie nastąpi to zapłacić 287 i zapomnieć
Ostatnio zmieniony 16 mar 2018, 3:17 przez ktrzn, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1894
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: amelj » 16 mar 2018, 17:26

https://www.zalando.pl/only-kurtka-jeansowa-dark-blue-denim-on321g0l3-k11.html
Brać w takiej cenie? Został ostatni egzemplarz w moim rozm, a rano były jeszcze dwa.

W Zarazie rok temu były po 7 dych, a teraz nic nie ma, nie wiem czy czekać jeszcze. Kurde, wydaje mi się, że zawyżają te ceny mocno
Ostatnio zmieniony 16 mar 2018, 17:29 przez amelj, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1894
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: amelj » 16 mar 2018, 17:45

Już nieważne. Za duża presja :brzydal: Wzięłam, najwyżej oddam.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: elorap » 21 mar 2018, 6:46

Może to obrzydliwe, więc jak coś to dajcie znać. W październiku kupiłam peeling do skóry głowy z Bandi. Niestety po jednym użyciu musiałam przestać. Stał sobie w ciemnym miejscu. Nie mam komu oddać. Może ktoś chce za koszty wysyłki przesłane na konto chorej Matyldy? O ile ktoś się nie brzydzi.

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1894
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: amelj » 22 mar 2018, 10:48

Co sądzicie o krótkich spodenkach do rajstop? :brzydal: Nie chodzi mi o jasny jeans do grubych kryjących czarnych rajstop, ale np takie czarne jeansowe luźniejsze spodenki, do tego czarne cieńkie rajstpki ala kabaretka i wielki sweter, plus cięższy but. Kurde no podoba mi się to, ale ponoć rajstopy do spodenek to wiocha total :cool:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2177
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: night prowler » 22 mar 2018, 12:49

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Co sądzicie o krótkich spodenkach do rajstop? :brzydal: Nie chodzi mi o jasny jeans do grubych kryjących czarnych rajstop, ale np takie czarne jeansowe luźniejsze spodenki, do tego czarne cieńkie rajstpki ala kabaretka i wielki sweter, plus cięższy but. Kurde no podoba mi się to, ale ponoć rajstopy do spodenek to wiocha total :cool:


W takim trochę grunge'owym zestawieniu, jak opisałaś, bardzo mi się podoba!

Błyszcząca rajtka sama w sobie to zło, ale pod spodenkami to zło do kwadratu :brzydal: .
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
benz
Posty: 819
Rejestracja: 21 lip 2016, 1:19

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: benz » 22 mar 2018, 14:13

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Co sądzicie o krótkich spodenkach do rajstop? :brzydal: Nie chodzi mi o jasny jeans do grubych kryjących czarnych rajstop, ale np takie czarne jeansowe luźniejsze spodenki, do tego czarne cieńkie rajstpki ala kabaretka i wielki sweter, plus cięższy but. Kurde no podoba mi się to, ale ponoć rajstopy do spodenek to wiocha total :cool:

widuje tak ubrane licealistki i właśnie kojarzy mi się to z takim wiekiem. poza tym odrzuca mnie na widok kabaretek XD

Lucy Camden
Posty: 856
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Lucy Camden » 22 mar 2018, 14:51

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Co sądzicie o krótkich spodenkach do rajstop? :brzydal: Nie chodzi mi o jasny jeans do grubych kryjących czarnych rajstop, ale np takie czarne jeansowe luźniejsze spodenki, do tego czarne cieńkie rajstpki ala kabaretka i wielki sweter, plus cięższy but. Kurde no podoba mi się to, ale ponoć rajstopy do spodenek to wiocha total :cool:

Spoko. Sama kiedyś chodziłam w kozakach z ćwiekowaną opaską z przodu, czarnych rajstopach i granatowych spodenkach z wysokim stanem. Do tego nosiłam czapke typu trucker. No, ale to było dobrych pare lat temu, wiec mogłam miec koło dwudziestki i szczuplejsze nogi. W ogole kabaretki wrociły ze dwa lata temu, jeszcze takie bluzki z siatki. Nie widziałyście gdzieś takiej białej z długim rekawem? Pamietam te mode z gowniarskich lat, nie załapałam sie na nią bo byłam za młoda a tak mi sie to podobało.
Ostatnio zmieniony 22 mar 2018, 14:55 przez Lucy Camden, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Loony Blonde
Posty: 494
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:44

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Loony Blonde » 22 mar 2018, 20:00

To i ja się dołączę do pytania o modę. Nie dam rady już chodzić w butach zimowych, przejściowe też są dla mnie za ciepłe. Strasznie gorąco mi w stopy. Mam baleriny czarne i brązowe. Jak to nosić? Czarne planuję założyć do czarnych kryjących rajstop lub skarpet, a brązowe? Na gołe stopy jeszcze za zimno, a cieliste to wiadomo... Dodam, że styl biurowy, zazwyczaj spodnie, bluzka i jakiś żakiet lub zapinany sweterek.

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3303
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Kumiho » 22 mar 2018, 23:13

benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Co sądzicie o krótkich spodenkach do rajstop? :brzydal: Nie chodzi mi o jasny jeans do grubych kryjących czarnych rajstop, ale np takie czarne jeansowe luźniejsze spodenki, do tego czarne cieńkie rajstpki ala kabaretka i wielki sweter, plus cięższy but. Kurde no podoba mi się to, ale ponoć rajstopy do spodenek to wiocha total :cool:

widuje tak ubrane licealistki i właśnie kojarzy mi się to z takim wiekiem. poza tym odrzuca mnie na widok kabaretek XD


Mam 32 lata i nadal tak czasem pomykam :brzydal: (tylko zamiast jeansowych shortów mam czarne).
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1894
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: amelj » 23 mar 2018, 9:45

Dziewczyny dzięki za odpowiedzi :roza: Te spodenki są z czarnego jeansu, błękitny jakoś pasuje mi tylko na lato do gołych nóg. A rajstopy to nie kabaretki, tylko a'la takie, konkretnie z Gatty, w ogóle polecam je tym, które lubią rajstopy nosić https://www.gatta.pl/pl/kabaretki-funny-20-den.html Ja miałam już chyba z 5 par od listopada, u mnie robią furorę, koleżanki też kupiły sobie takie same, bo pięknie nogę wyszczuplają, wzór jest delikatny.

Loony Blonde, z brązowymi chybabym poczekała i na gołą nogę :ok: Ewentualnie rozejrzyj się w Marylin, Gattcie czy Calzedonii, fajne mają tam skarpetki, bardziej eleganckie, jeśli tą część garderoby można w ogóle tak określić... :brzydal:


Lucy Camden widziałam te bluzki :brzydal: Ale nie pamiętam gdzie, chyba NaKd albo Zalando, jak znajdę dam Ci znać :cool:

Na Zafulu były, jak wpiszesz net top, ale widzę niedostępne, na Zarazie jest bardziej abażurowy, też fajny:) No i Lila Janowska pełno tego ma, np z Rebecca Stella
Ostatnio zmieniony 23 mar 2018, 11:23 przez amelj, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 739
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Axis mundi » 23 mar 2018, 13:55

Czy ma ktoś może odsprzedać, albo chociaż pożyczyć, płytę z programem do rozliczania PIT-ów za 2017 rok z Gazety Wyborczej?
Obrazek

Awatar użytkownika
Loony Blonde
Posty: 494
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:44

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Loony Blonde » 23 mar 2018, 13:59

Dlaczego akurat z Wyborczej? Ja polecam ten. Moim zdaniem jest najlepszy. Korzystam z niego w pracy i prywatnie od kilku lat.
https://pity.pl/

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 739
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Axis mundi » 23 mar 2018, 14:23

Loony Blonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dlaczego akurat z Wyborczej?

Bo ten znam od lat. Wiem, co gdzie wpisać (a wierz mi nie zawsze jest to oczywiste, bo nieetatowe źródła dochodów potrafią być tak różnie nazywane, że...). No i wystarczy wpisać dane tylko do jednej tabeli, a dalej on sam sobie wszystko liczy, nawet dane osobowe ściąga sobie sam z poprzednie wersji, jak ją znajdzie na kompie.

Ja jestem matematycznym debilem i przestawianie się na program, którego nie znam powoduje u mnie atak paniki :bojesie: :torba:
Obrazek

Lucy Camden
Posty: 856
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Lucy Camden » 23 mar 2018, 15:15

Loony Blonde pisze:zobacz cytowaną wiadomość
To i ja się dołączę do pytania o modę. Nie dam rady już chodzić w butach zimowych, przejściowe też są dla mnie za ciepłe. Strasznie gorąco mi w stopy. Mam baleriny czarne i brązowe. Jak to nosić? Czarne planuję założyć do czarnych kryjących rajstop lub skarpet, a brązowe? Na gołe stopy jeszcze za zimno, a cieliste to wiadomo... Dodam, że styl biurowy, zazwyczaj spodnie, bluzka i jakiś żakiet lub zapinany sweterek.

Do brązowych kremowe podkolanowki i plisowana mini w kratke :twisted: Panowie w biurze bedą poważać. A zapomniałam, że w mini to jednak kawałek nogi widać :lol:
Ostatnio zmieniony 23 mar 2018, 15:17 przez Lucy Camden, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1894
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: amelj » 24 mar 2018, 20:37

Dziewczyny ile może stać sucha beza na tort Pavlova? Chciałam już ją sobie w czwartek upiec, a w sobotę dopiero krem dać.
Ostatnio zmieniony 24 mar 2018, 20:37 przez amelj, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Franka » 25 mar 2018, 13:56

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny ile może stać sucha beza na tort Pavlova? Chciałam już ją sobie w czwartek upiec, a w sobotę dopiero krem dać.


Może stać nawet dłużej o ile będzie dobrze wysuszona i nie będzie w wilgotnym miejscu. Bo szybko wilgotnieje
Kiedyś gdy piekłam wcześniej to owijałam je w papier śniadaniowy, następnie w ścierki kuchenne i do lodówki.
I były dobre nawet po kilku dniach.
Czytałam też o innej metodzie, że w papier i na kaloryfer to się lepiej dosuszy. Ale tego nie stosowałam.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1894
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: amelj » 25 mar 2018, 14:09

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny ile może stać sucha beza na tort Pavlova? Chciałam już ją sobie w czwartek upiec, a w sobotę dopiero krem dać.


Może stać nawet dłużej o ile będzie dobrze wysuszona i nie będzie w wilgotnym miejscu. Bo szybko wilgotnieje
Kiedyś gdy piekłam wcześniej to owijałam je w papier śniadaniowy, następnie w ścierki kuchenne i do lodówki.
I były dobre nawet po kilku dniach.
Czytałam też o innej metodzie, że w papier i na kaloryfer to się lepiej dosuszy. Ale tego nie stosowałam.


A jak na kaloryfer to ten "ciągnący" środek nie zrobi się za suchy? ja chyba wtedy owinę papierem i odstawię na szafkę :ok: dzięki za odp :roza: :roza:
Ostatnio zmieniony 25 mar 2018, 14:09 przez amelj, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Franka » 25 mar 2018, 16:44

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dziewczyny ile może stać sucha beza na tort Pavlova? Chciałam już ją sobie w czwartek upiec, a w sobotę dopiero krem dać.


Może stać nawet dłużej o ile będzie dobrze wysuszona i nie będzie w wilgotnym miejscu. Bo szybko wilgotnieje
Kiedyś gdy piekłam wcześniej to owijałam je w papier śniadaniowy, następnie w ścierki kuchenne i do lodówki.
I były dobre nawet po kilku dniach.
Czytałam też o innej metodzie, że w papier i na kaloryfer to się lepiej dosuszy. Ale tego nie stosowałam.


A jak na kaloryfer to ten "ciągnący" środek nie zrobi się za suchy? ja chyba wtedy owinę papierem i odstawię na szafkę :ok: dzięki za odp :roza: :roza:


Nie wiem bo nie trzymałam na kaloryferze.
Popatrzyłam teraz w necie jak przechowywać bezę i w większości pisze, ze w zamkniętym pojemniku aby nie zwilgotniały.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1894
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: amelj » 25 mar 2018, 17:08

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Może stać nawet dłużej o ile będzie dobrze wysuszona i nie będzie w wilgotnym miejscu. Bo szybko wilgotnieje
Kiedyś gdy piekłam wcześniej to owijałam je w papier śniadaniowy, następnie w ścierki kuchenne i do lodówki.
I były dobre nawet po kilku dniach.
Czytałam też o innej metodzie, że w papier i na kaloryfer to się lepiej dosuszy. Ale tego nie stosowałam.


A jak na kaloryfer to ten "ciągnący" środek nie zrobi się za suchy? ja chyba wtedy owinę papierem i odstawię na szafkę :ok: dzięki za odp :roza: :roza:


Nie wiem bo nie trzymałam na kaloryferze.
Popatrzyłam teraz w necie jak przechowywać bezę i w większości pisze, ze w zamkniętym pojemniku aby nie zwilgotniały.


:ok: dzięki :roza:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości