Kto pyta, nie błądzi

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1880
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Julijka » 31 gru 2017, 12:11

Alosia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wiecie może co to jest jak swędzi skóra między palcami u dłoni i robi się czerwona

przesuszona ?

Alosia
Posty: 114
Rejestracja: 09 lip 2016, 15:11

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Alosia » 31 gru 2017, 21:00

Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Alosia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wiecie może co to jest jak swędzi skóra między palcami u dłoni i robi się czerwona

przesuszona ?

To na pewno też. Myślałam raczej ze to jest egzema albo grzybica bo dotykalam brudnych ręczników nie swoich.

Awatar użytkownika
Plants
Posty: 415
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:40

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Plants » 01 sty 2018, 12:50

Alosia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Alosia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wiecie może co to jest jak swędzi skóra między palcami u dłoni i robi się czerwona

przesuszona ?

To na pewno też. Myślałam raczej ze to jest egzema albo grzybica bo dotykalam brudnych ręczników nie swoich.

Egzemą się nie zarazisz

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1786
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Lusia » 01 sty 2018, 14:13

Alosia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wiecie może co to jest jak swędzi skóra między palcami u dłoni i robi się czerwona

Moze alergia? Moja mama miala takie objawy jak dostala alergi na plyn do naczyn

Awatar użytkownika
benz
Posty: 833
Rejestracja: 21 lip 2016, 1:19

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: benz » 01 sty 2018, 16:29

Ja tak mam jak zbyt długo narazam dłonie na zimno.

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1900
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: amelj » 01 sty 2018, 16:54

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jak ktoś lubi syntetyczne to LoveNue (ta sama marka, co robi pędzle Pieczonki, tylko inna seria) też mają spoko pędzle.

Dzięki :ok:
Alosia pisze:Wiecie może co to jest jak swędzi skóra między palcami u dłoni i robi się czerwona

Przesuszona na bank. Parafina na noc, a w ciągu dnia polecam Neutrogene koncentrat na dłonie
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Lucy Camden
Posty: 876
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Lucy Camden » 02 sty 2018, 11:29

Kiedy jest pogłebienie wyprzedaży w Inditexie? Co roku mam sobie zapisać...

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: elorap » 04 sty 2018, 8:24

Macie pomysł, dlaczego forum nie dodaje się do obserwowanych na Tapatalku? Wszystko robię dobrze, ale po wyłączeniu T forum znika

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5922
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: SALIX » 04 sty 2018, 8:59

elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Macie pomysł, dlaczego forum nie dodaje się do obserwowanych na Tapatalku? Wszystko robię dobrze, ale po wyłączeniu T forum znika

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka


Mamy nieustanne problemy z Tapaltakiem, widocznie znowu się coś odwaliło :/ Co chwilę coś zmieniają i trzeba by aktualizować całe forum od nowa robiąc wszystko, co było przerabiane. Na ten moment to raczej mało prawdopodobne, Sid nie ma na to w tym momencie czasu :(
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Ekspresowe "drożdżówki" z ciasta francuskiego

Awatar użytkownika
Domcia2605
Posty: 613
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:33

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Domcia2605 » 05 sty 2018, 18:38

Macie jakieś sprawdzone strony z foto książkami?

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5922
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: SALIX » 05 sty 2018, 19:06

Domcia2605 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Macie jakieś sprawdzone strony z foto książkami?


tak, polecałam tu już najlepszefoto.pl robiłam tam i książki i odbitki, najdroższe opcje dają naprawdę wyżyłowaną jakość
Możesz też obadać krukbook.pl
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Ekspresowe "drożdżówki" z ciasta francuskiego

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: elorap » 06 sty 2018, 1:39

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Macie pomysł, dlaczego forum nie dodaje się do obserwowanych na Tapatalku? Wszystko robię dobrze, ale po wyłączeniu T forum znika

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka


Mamy nieustanne problemy z Tapaltakiem, widocznie znowu się coś odwaliło :/ Co chwilę coś zmieniają i trzeba by aktualizować całe forum od nowa robiąc wszystko, co było przerabiane. Na ten moment to raczej mało prawdopodobne, Sid nie ma na to w tym momencie czasu :(


Dzięki. Muszę chyba ściągnąć poprzednią wersję T., bo ta aktualna to jakaś porażka. Mam tylko dwa fora (tzn. nasze i jeszcze jedno) i totalna beznadzieja... Co śmieszne, nasze się dodało po dodaniu posta i trzyma do dziś, mimo że jestem wylogowana ze wszystkiego :P

Ma tu ktoś zaostrzoną formę łzs/azs/łuszczycy? Czym się leczycie, co mówią dermatolodzy? Bierzecie sterydy czy unikacie jak ognia? Bo ja unikałam, mam jakieś 3 lata łuszczycę na skórze głowy, ale jakoś bez sterydów się obywałam, używałam tylko czasami na linii włosów, żeby nie było widać (czyli częstotliwość 3-4 razy na kilka miesięcy). W tym czasie przerobiłam przeróżne oleje, maść borną (tak, wiem, że to też nie jest luzik), cygnolinę w dostępnej formie, jakieś inne, bardziej naturalne specyfiki (w Płocku chodziłam do dermatolożki z dużym doświadczeniem, która nie uznawała sterydów za lek pierwszego ani piątego wyboru, tylko za jakąś szaloną ostateczność). Było zawsze stabilnie, ale bez szału. Ostatnio chyba przez stres było gorzej (i tym samym obalam teorię o jedzeniu i wpływie tego na łuszczycę, bo akurat nie jem nic, co mogłoby mi na nią szkodzić...) i złapałam za butelkę szamponu. Szampon niestety jest najsilniejszym sterydem, no ale wszyscy mówią, że taki skuteczny, 2 dermatologów mi przepisało go w przeszłości. Użyłam trzy razy, bo kur.. nowy rok-nowa ja i mam dość wlepiania oczu w komunikacji miejskiej w to miejsce :ryk: (a konkretnie w linię włosów nad czołem, bo mam niestety tutaj widoczną) i przyznam, że to co zobaczyłam 2 dni temu w pociągu to mnie z a ł a mało :( Mam co najmniej 2 razy gorsze uderzenie łuszczycy... (jak wpiszecie w neta łuszczyca włosy to wyjdzie podobne guano, które jest u mnie aktualnie). Użyłam szamponu tylko 3 razy, nie mogę nawet powiedzieć, żeby było jakoś specjalnie lepiej. W trakcie wyjazdu umyłam głowę tylko raz, a wracając był właśnie 2 dzień bez mycia. :( Nie mam już sił na to guano. :(
Ostatnio zmieniony 06 sty 2018, 1:49 przez elorap, łącznie zmieniany 1 raz.

jules
Posty: 73
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:44

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: jules » 06 sty 2018, 8:56

Mam łzs, zostałam zdiagnozowana po 7 latach. Na początku atakowało mi tylko skórę głowy. Aktualnie przeniosło się gdzie indziej, ale nigdy nie zapomnę skorupy jaką miałam. Mogłam spokojnie to zdrapywać do krwi wraz z cebulkami, ile włosów straciłam to nie zliczę i już nie są tak gęste jak kiedyś. Kiedy wreszcie trafiłam do dobrego dermatologa, przepisał mi steryd i w szamponie i w płynie. Nie stosowałam żadnego dłużej niż 2 tygodnie i w moim przypadku pomagało. Szampon jak już nie był mi potrzebny to szedł w odstawkę. ŁZS to nic w porównaniu do łuszczycy, ale wiem jak się czujesz. Często wysypuje mnie przy lini włosów, w brwiach, za uszami (i w uszach), kiedyś tak się opaliłam i jak mi plamy mi zeszły to wyglądałam strasznie z taką biała obwódką wokół włosów. Teraz mam na głowie jedynie płaskie plamy jeśli już, raczej niezaognione, mogę spokojnie robić przedziałki w różnych miejscach, ale najwięcej zmian mam na twarzy i szyi (potrafią wyglądać jak malinki :brzydal: )tutaj sterydów już nie używam. U mnie stres też głównym aktywatorem tego dziadostwa i takie same odczucia mam co do diety jak Ty.

Jaki masz szampon? Ja miałam Stieprox, kiedyś Clobex. Do tego Elocom w płynie i Dermovate, pianka Clarelux. Z niesterydów to początkowo Squamax emulsja złuszczająco-nawilżająca, szampon LRP Kerium DS, Protopic na skórę nieowłosioną i jeszcze tłusta maść do rozrobienia w aptece. Może idź do innego dermatologa, może przy Twoim problemie są jakieś inne metody bez sterydów, które Ci pomogą.

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: elorap » 06 sty 2018, 12:27

Dzięki za wiadomość. Myślę, że łzs wygląda całkiem podobnie - o ile pokona się tą najgorszą formę łuszczycy. Ja mam przez większość czasu różowe place, dosyć zaognione. Co do miejsc występowania to jest dokładnie to samo - włosy upinam, bo mam ich mało (dodaj do zdrapywania z cebulkami łysienie androgenowe i są efekty...), ale po prostu z rozpuszczonymi byłoby jeszcze gorzej. Uszy więc widać, ale codziennie rano to załatwiam i nie widać, poza różowymi placami - to chyba mniej dziwi. Mam jeszcze tylko w hmm okolicach intymnych ;) byłam w u.r. u przypadkowego ginekologa, myślał, że to jakaś grzybica czy coś. :DPodobno właśnie ł. tak atakuje. Dobija mnie to bardzo i bardzo blokuje, ale tego chociaż - pozornie - nie widać. Poza tym jakieś pojedyncze kropki na ciele, ale tym się nie przejmuję. Co ciekawe, na twarzy nic, ale drżę codziennie o to i dbam jak tylko mogę. Natomiast skóra na ciele z normalnej zrobiła mi się ultra wrażliwa i teraz po jakichś 30 km zrobionych na spacerach w 3 dni przy temperaturze -2 do +2 mam mnóstwo jakichś podrażnionych, popękanych miejsc :(
Piszę właśnie o Clobexie :( Klobetazol jest najsilniejszym sterydem. Poza tym oczywiście stosowałam Elocom, Locoid Crelo. Wcześniej miałam taką tubkę, którą zużyłam, ale była silniejsza i właśnie idealnie działała na 3-4 rzuty :( Mam gdzieś zapisaną nazwę, ale nie mogę w ogóle znaleźć. Squamax też stosowałam, do tego jeszcze np salicylan. W październiku kupiłam peeling do skóry głowy Bandi i tutaj też miałam ogromny wyrzut :( Staram się więc za bardzo nie kombinować. Ciężko mi pomyśleć o rzeczach, których nie stosowałam, bo ściągałam sobie nawet rzeczy, które sprawdzały się w Niemczech czy wręcz przeciwnie, na wschodzie. Z takim samym średnim skutkiem...
Na co dzień teraz używam mydła białego do mycia, dobrze czyści, więc max raz na tydzień. Do standardowego mycia aktualnie Oilatum dla dzieci, o dziwo mam tak suchą skórę, że nie mam tłustych włosów mimo mycia co 2-3 dni. Boję się myć częściej :(
Ostatnio zmieniony 06 sty 2018, 12:28 przez elorap, łącznie zmieniany 1 raz.

jules
Posty: 73
Rejestracja: 31 sie 2017, 22:44

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: jules » 06 sty 2018, 12:45

elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dzięki za wiadomość. Myślę, że łzs wygląda całkiem podobnie - o ile pokona się tą najgorszą formę łuszczycy. Ja mam przez większość czasu różowe place, dosyć zaognione. Co do miejsc występowania to jest dokładnie to samo - włosy upinam, bo mam ich mało (dodaj do zdrapywania z cebulkami łysienie androgenowe i są efekty...), ale po prostu z rozpuszczonymi byłoby jeszcze gorzej. Uszy więc widać, ale codziennie rano to załatwiam i nie widać, poza różowymi placami - to chyba mniej dziwi. Mam jeszcze tylko w hmm okolicach intymnych ;) byłam w u.r. u przypadkowego ginekologa, myślał, że to jakaś grzybica czy coś. :DPodobno właśnie ł. tak atakuje. Dobija mnie to bardzo i bardzo blokuje, ale tego chociaż - pozornie - nie widać. Poza tym jakieś pojedyncze kropki na ciele, ale tym się nie przejmuję. Co ciekawe, na twarzy nic, ale drżę codziennie o to i dbam jak tylko mogę. Natomiast skóra na ciele z normalnej zrobiła mi się ultra wrażliwa i teraz po jakichś 30 km zrobionych na spacerach w 3 dni przy temperaturze -2 do +2 mam mnóstwo jakichś podrażnionych, popękanych miejsc :(
Piszę właśnie o Clobexie :( Klobetazol jest najsilniejszym sterydem. Poza tym oczywiście stosowałam Elocom, Locoid Crelo. Wcześniej miałam taką tubkę, którą zużyłam, ale była silniejsza i właśnie idealnie działała na 3-4 rzuty :( Mam gdzieś zapisaną nazwę, ale nie mogę w ogóle znaleźć. Squamax też stosowałam, do tego jeszcze np salicylan. W październiku kupiłam peeling do skóry głowy Bandi i tutaj też miałam ogromny wyrzut :( Staram się więc za bardzo nie kombinować. Ciężko mi pomyśleć o rzeczach, których nie stosowałam, bo ściągałam sobie nawet rzeczy, które sprawdzały się w Niemczech czy wręcz przeciwnie, na wschodzie. Z takim samym średnim skutkiem...
Na co dzień teraz używam mydła białego do mycia, dobrze czyści, więc max raz na tydzień. Do standardowego mycia aktualnie Oilatum dla dzieci, o dziwo mam tak suchą skórę, że nie mam tłustych włosów mimo mycia co 2-3 dni. Boję się myć częściej :(

Wiem, że mamie koleżanki pomagały na łuszczycę naświetlania (lampy). Nie wiem dokładnie o co chodzi, ale może warto iść w tę stronę. Wierzę, że wreszcie znajdziesz sposób na to dziadostwo :przytul:

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 753
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Axis mundi » 06 sty 2018, 12:53

jules pisze:Wiem, że mamie koleżanki pomagały na łuszczycę naświetlania (lampy). Nie wiem dokładnie o co chodzi, ale może warto iść w tę stronę.

Pewnie o PUVA (UVA i psoraleny), ale to bardzo ciężki kaliber i ma efekty uboczne.
Obrazek

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: elorap » 06 sty 2018, 13:09

Myślałam, że naświetlań nie stosuje się w przypadku skóry głowy, ale teraz widzę, że jednak byłam w błędzie. Chyba bym się bała, chociaż i mama i siostra były bardzo zadowolone z efektów naświetlania ł. - całkowita remisja. Tyle, że one mają na ciele. Mnie swego czasu bardzo zainteresowała karboksykoterapia, ba, pół roku temu się zapisałam nawet. Niestety jakieś 80% gabinetów odrzuca pacjentów z ł. W każdym razie to ja sama odwołałam zabieg ;/ Muszę chyba znowu o tym pomyśleć, ew. to chyba widzę tylko rozwiązanie w nowym lekarzu, może szpitalu nawet. Na fioletowym forum była dziewczyna, której całkowicie zaleczono ł. w szpitalu.
Ja wczoraj kupiłam farbę, jestem dziś sama na chacie, więc sobie pomaluję(-farbuję). W moim przypadku to całkiem się sprawdza, bo przypala zmiany, a ściągnęłam dziś łuskę po posmarowaniu rano maścią borną.

podpucha
Posty: 665
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: podpucha » 06 sty 2018, 13:45

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
jules pisze:Wiem, że mamie koleżanki pomagały na łuszczycę naświetlania (lampy). Nie wiem dokładnie o co chodzi, ale może warto iść w tę stronę.

Pewnie o PUVA (UVA i psoraleny), ale to bardzo ciężki kaliber i ma efekty uboczne.


Potwierdzam, PUVA dają super efekty, ale to nic lekkiego.
Mój mąż chodził na te naświetlania i dały super efekty, a łuszczycę to On ma na całym ciele i to nie małą... W zasadzie odkąd je zastosował (kilka lat temu) to problem jego łuszczycy można uznać za marginalny.

Matilda90

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Matilda90 » 06 sty 2018, 18:09

Może zadań głupie pytanie ale potrzebuje porady. Chcę zmienić nazwę ma instagramie żebym była w social mediach bardziej spójna. I tu pojawia się dupa bo dwoch najprostszych nazw instagram nie pozwala mimo że takie konta nie istnieją. Pisałam już do supportu ale to raczej wiadome, że nie odpisza. Pytanie do was co sądzicie o nazwach dwuczlonowych oddzielonych _? przykładowo Matylda_2? Mnie osobiście wkurza ta właśnie _ ale chyba nie mam wyjścia bo nic innego mi nie pasuje :(

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony 06 sty 2018, 18:09 przez Matilda90, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Plants
Posty: 415
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:40

Re: Kto pyta, nie błądzi

Postautor: Plants » 06 sty 2018, 18:12

Przez 3 lata walczyłam z bardzo silnym AZS, praktycznie całe ciało zajęte zmianami. U mnie niezaprzeczalnie sterydy pomogły dojść do remisji. Stosowałam zarówno te w maściach jak i doustnie. łatwo nie było, szukanie odpowiednich preparatów i właściwego schematu leczenia trwało strasznie długo. Podejrzewam, że bez dobrych antyhistamin i odczulania nawet to nic by nie dało. Ogólnie uważam, że metody naturalne i naświetlania są super, ale tylko jeśli zmiany nie są silne. Przy mocnym rzucie choroby to może nawet nie dać żadnej różnicy. Ja to traktuje jako sposób na przedłużenie remisji jeśli coś zaczyna się powoli dziać. Miałam okres kilku miesięcy, kiedy próbowałam ratować się rzeczami bez recepty, olejami, ziołami i nic. Najważniejsze, żeby znaleźć rozsądnego lekarza i mówić mu absolutnie o wszystkich spostrzeżeniach i sugestiach dotyczących aktualnego leczenia. Tylko tak dobierze się dobre metody. Ja jestem ogromną zwolenniczką sterydów jeśli sytuacja jest poważna, nieleczone zmiany mogą wyrządzić więcej krzywdy niż krótka terapia. Z rzeczy niesterydowych, które mogą polecić na pewno protopic daje super efekty sprawdziłam i na łuszczycę też przepisują) U mnie udało się zaleczyć nim twarz i wyprowadzić z nawracających zmian. Alternatywą jest elidel, ten sam schemat działania tylko inna substancja. Jeśli masz udokumentowaną historię choroby to możesz też przyjrzeć się leczeniu biologicznemu (najczęściej to dupilumab). Jakoś niedawno zaczęły się kolejne nabory do badań klinicznych w Polsce. Wydaje mi się, że właśnie w przypadku łuszczycy jak na razie były najlepsze efekty. U osób z azs bywało różnie.


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości