Janusze, Grażyny i spółka

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
zuz.ka
Posty: 976
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: zuz.ka » 19 wrz 2016, 15:34

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Yunis pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mieszkam na pierwszym piętrze, pode mną mieszkanie ma wyjście na taki mały ogródek, którym opiekuje się sąsiadka pode mną. Wczoraj, pomimo że było mokro, coś tam sobie w ziemi grzebala. Sąsiad nade mną, a właściwie jego kolega, wywalil peta przez balkon prosto na kark kobitki w ogródku. Oczywiście poparzyl ją, co Ci ludzie mają w glowach

Chłop z wiochy wyjdzie, ale wiocha z chłopa nigdy.
Czytałam kiedyś jak w ten sposób zhajcowało się mieszkanie, bo jakiś debil wywalił z góry peta i trafił w wietrzoną na balkonie pościel.


Proszę nie obrażać mieszkańców wsi. Nie tylko mi się wydaje ale jestem przekonana, że ludzie na wsi bardziej uważają aby nie zaprószyć ognia, nie wyrzucają petów byle gdzie bo wiedzą, ze wokół stodoły, siano, zboże, sucha trawa. Od dziecka są uczeni aby z ogniem uważać i ten nawyk pozostaje nawet gdy się przenoszą do miasta.

Przecież nie chodzi o miejsce zamieszkania, tylko o stan umysłu.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2271
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 19 wrz 2016, 15:42

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Chłop z wiochy wyjdzie, ale wiocha z chłopa nigdy.
Czytałam kiedyś jak w ten sposób zhajcowało się mieszkanie, bo jakiś debil wywalił z góry peta i trafił w wietrzoną na balkonie pościel.


Proszę nie obrażać mieszkańców wsi. Nie tylko mi się wydaje ale jestem przekonana, że ludzie na wsi bardziej uważają aby nie zaprószyć ognia, nie wyrzucają petów byle gdzie bo wiedzą, ze wokół stodoły, siano, zboże, sucha trawa. Od dziecka są uczeni aby z ogniem uważać i ten nawyk pozostaje nawet gdy się przenoszą do miasta.

Przecież nie chodzi o miejsce zamieszkania, tylko o stan umysłu.


Stan umysłu mieszkańców wsi także według Ciebie jest taki, że nie potrafią się zachować?
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3042
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34
Ranga alternatywna: Ninja Ziemi
Lokalizacja: Kraina Ninjago

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: empress » 19 wrz 2016, 15:47

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Proszę nie obrażać mieszkańców wsi. Nie tylko mi się wydaje ale jestem przekonana, że ludzie na wsi bardziej uważają aby nie zaprószyć ognia, nie wyrzucają petów byle gdzie bo wiedzą, ze wokół stodoły, siano, zboże, sucha trawa. Od dziecka są uczeni aby z ogniem uważać i ten nawyk pozostaje nawet gdy się przenoszą do miasta.

Przecież nie chodzi o miejsce zamieszkania, tylko o stan umysłu.


Stan umysłu mieszkańców wsi także według Ciebie jest taki, że nie potrafią się zachować?

Nie chodzi o stan umysłu mieszkańców wsi, ale ludzi, którzy zachowują się jak w sytuacji opisanej wcześniej. Nie ma znaczenia miejsce zamieszkania.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2271
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 19 wrz 2016, 15:56

empress pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Przecież nie chodzi o miejsce zamieszkania, tylko o stan umysłu.


Stan umysłu mieszkańców wsi także według Ciebie jest taki, że nie potrafią się zachować?

Nie chodzi o stan umysłu mieszkańców wsi, ale ludzi, którzy zachowują się jak w sytuacji opisanej wcześniej. Nie ma znaczenia miejsce zamieszkania.


Przecież jest napisane, że ten kto tak robi wyszedł z wiochy.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
empress
Posty: 3042
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:34
Ranga alternatywna: Ninja Ziemi
Lokalizacja: Kraina Ninjago

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: empress » 19 wrz 2016, 16:02

Bo tak ludzie mówią. Tak samo można coś określić mianem "wiochy", nie oznacza to jednak, że tylko bezguście można na wsi spotkać.

Awatar użytkownika
mango bzik
Posty: 309
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:34

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: mango bzik » 19 wrz 2016, 16:34

:drapie: Można powiedzieć, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.

Nie zamierzam dyskutować o zasadności przezywania kogoś skorupką. :wisi:
Obrazek

zuz.ka
Posty: 976
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: zuz.ka » 19 wrz 2016, 16:37

mango bzik pisze:zobacz cytowaną wiadomość
:drapie: Można powiedzieć, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.

Nie zamierzam dyskutować o zasadności przezywania kogoś skorupką. :wisi:

Czy tatę mówiącego do mnie "niedaleko pada jabłko od jabłoni" powinnam wysłać do psychiatry, podejrzewając zaburzenia osobowości? :brzydal:

Awatar użytkownika
majchevka
Posty: 215
Rejestracja: 28 lip 2016, 0:18

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: majchevka » 19 wrz 2016, 22:10

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
mango bzik pisze:zobacz cytowaną wiadomość
:drapie: Można powiedzieć, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.

Nie zamierzam dyskutować o zasadności przezywania kogoś skorupką. :wisi:

Czy tatę mówiącego do mnie "niedaleko pada jabłko od jabłoni" powinnam wysłać do psychiatry, podejrzewając zaburzenia osobowości? :brzydal:

Tylko proszę mi tu nie obrażać jabłoni! :niegrzeczny:
Albo jabłka?

:facepalm:

Awatar użytkownika
mango bzik
Posty: 309
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:34

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: mango bzik » 19 wrz 2016, 22:14

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
mango bzik pisze:zobacz cytowaną wiadomość
:drapie: Można powiedzieć, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.

Nie zamierzam dyskutować o zasadności przezywania kogoś skorupką. :wisi:

Czy tatę mówiącego do mnie "niedaleko pada jabłko od jabłoni" powinnam wysłać do psychiatry, podejrzewając zaburzenia osobowości? :brzydal:


To zależy... Chce robić dżemy, czy pożyczyć sukienkę ?
:twisted:
Obrazek

zuz.ka
Posty: 976
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: zuz.ka » 19 wrz 2016, 22:18

mango bzik pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
mango bzik pisze:zobacz cytowaną wiadomość
:drapie: Można powiedzieć, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.

Nie zamierzam dyskutować o zasadności przezywania kogoś skorupką. :wisi:

Czy tatę mówiącego do mnie "niedaleko pada jabłko od jabłoni" powinnam wysłać do psychiatry, podejrzewając zaburzenia osobowości? :brzydal:


To zależy... Chce robić dżemy, czy pożyczyć sukienkę ?
:twisted:

Skoro tak mówi, to chyba czuje się jabłonią, czyż nie? :cool:

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 626
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Axis mundi » 20 wrz 2016, 11:38

empress pisze:Nie chodzi o stan umysłu mieszkańców wsi, ale ludzi, którzy zachowują się jak w sytuacji opisanej wcześniej. Nie ma znaczenia miejsce zamieszkania.
Czyli jednak zrozumiale się wyraziłam :twisted:
Obrazek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2271
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 06 paź 2016, 21:02

janusz z grażyną poszli na wesele. Co by pokazać jacy to oni bogaci grażyna kazała januszowi nałożyć se złota bransoletkę.
Ale, że pod mankietem koszuli nie było jej widać to grażyna mu zapięła ją na mankiet. Ale, że na weselu nie było wszystkich znajomych z fb to grażyna takie zdjęcie na fb umieściła. Wszyscy już wiedzą, że janusz bransoletkę posiada.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 531
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: RE: Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: myszamisia » 06 paź 2016, 21:51

Franka pisze:janusz z grażyną poszli na wesele. Co by pokazać jacy to oni bogaci grażyna kazała januszowi nałożyć se złota bransoletkę.
Ale, że pod mankietem koszuli nie było jej widać to grażyna mu zapięła ją na mankiet. Ale, że na weselu nie było wszystkich znajomych z fb to grażyna takie zdjęcie na fb umieściła. Wszyscy już wiedzą, że janusz bransoletkę posiada.

Uwielbiam takie pokazywanie "co się ma"
Pokażesz zdjęcie?

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2271
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: RE: Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 06 paź 2016, 22:36

myszamisia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:janusz z grażyną poszli na wesele. Co by pokazać jacy to oni bogaci grażyna kazała januszowi nałożyć se złota bransoletkę.
Ale, że pod mankietem koszuli nie było jej widać to grażyna mu zapięła ją na mankiet. Ale, że na weselu nie było wszystkich znajomych z fb to grażyna takie zdjęcie na fb umieściła. Wszyscy już wiedzą, że janusz bransoletkę posiada.

Uwielbiam takie pokazywanie "co się ma"
Pokażesz zdjęcie?

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka


Pokażę, chociaż wiem, że spadną na mnie gromy za to.

Nie jest tak dobrze widoczna ale trochę widać chyba.

CIACH ZDJĘCIE
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 531
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: myszamisia » 06 paź 2016, 23:37

Dlaczego gromy? Twarzy ani danych nie podałaś, a i mi nie o twarz chodziło tylko o bransoletkę. Zdjęcie jeszcze spoko, ale faktycznie przesada tak na mankiecie ją nosić. Już myślałam, że na zdjęciu będzie zbliżenie na tą bransoletkę.

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Czocher
Posty: 1516
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:30
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Czocher » 07 paź 2016, 0:11

Jako, że nie wywlekamy na forum zdjęć z prywatnych profili youtuberek - tym bardziej prosilabym o niewklejanie zdjęć z profili prywatnych osób, które w żadnym stopniu nie są osobami publicznymi. I nie ma tutaj opcji "przecież zasłoniłam twarz". Pierwsze i ostatnie ostrzeżenie.

Awatar użytkownika
Zajęczak
Posty: 319
Rejestracja: 23 lip 2016, 10:38
Ranga alternatywna: boa krztusiciel
Lokalizacja: za tobą
Kontaktowanie:

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Zajęczak » 10 mar 2017, 9:58

Słyszałam o przypadkach, gdzie takimi "przechwalankami" na portalach społecznościowych, zainteresował się urząd skarbowy :wc:
Ostatnio zmieniony 10 mar 2017, 9:59 przez Zajęczak, łącznie zmieniany 1 raz.
poczmistrz z Tczewa
Ostrożnie i nieśmiało informuję o kolejnym wpisie.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2271
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 10 mar 2017, 18:33

Zajęczak pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Słyszałam o przypadkach, gdzie takimi "przechwalankami" na portalach społecznościowych, zainteresował się urząd skarbowy :wc:


Nie tylko U.S. bo także policja wielu przestępców namierzyła w ten sposób.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 531
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: RE: Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: myszamisia » 11 mar 2017, 10:58

Franka pisze:
Zajęczak pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Słyszałam o przypadkach, gdzie takimi "przechwalankami" na portalach społecznościowych, zainteresował się urząd skarbowy :wc:


Nie tylko U.S. bo także policja wielu przestępców namierzyła w ten sposób.

A w drugą stronę to złodzieje namierzają do kogo warto zajrzeć i tylko czekają na zdjęcia z wakacji, żeby wiedzieć kiedy można złożyć wizytę.

Wysłane spod islandzkiego wulkanu

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2271
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 11 mar 2017, 18:02

Przyszła dziś do mnie Grażyna z prośbą aby delikatnie wypruć metki z kurtki z H&M, którą zakupiła dla swojego synka w galerii i wszyć maszyną tę metki w płaszczyk dla dziewczynki, który zakupiła na targu. Plaszczyk jest na prezent dla jej chrześnicy na roczek, ma chińskie, niemarkowe napisy na metkach, kosztuje połowa tego co podobny w galerii.
Obiecała mi przynieść kiedyś za tę usługę czekoladę jak wybierze się do Biedronki. Szczerze przyznała, że w naszym sklepie czekolady to są drogie i jakby mój mąż jechał do Biedronki to aby ją o tym powiadomił to się z nim wybierze po zakupy. Tylko tak z godzinę wcześniej przed wyjazdem aby zdążyła się ogarnąć i zaprowadzić syna do sąsiadki aby popilnowała go.
Na początku powiedziałam, że może tylko wypruć metki z płaszczyka i dać bez metek. Ale Grażyna nalegała aby jednak metki znanej firmy wstawić. Co by płaszczyk wydawał się bardziej kosztowny.
Ostatnio zmieniony 11 mar 2017, 18:02 przez Franka, łącznie zmieniany 1 raz.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości