Janusze, Grażyny i spółka

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
ajah
Posty: 1393
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: ajah » 18 wrz 2016, 9:22

Milva pisze:Moim zdaniem nie, chyba że było wiadomo, że panna młoda jest na nie jeśli chodzi o białe sukienki u gości.

Zgadzam się.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 18 wrz 2016, 10:26

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Milva pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Moim zdaniem nie, chyba że było wiadomo, że panna młoda jest na nie jeśli chodzi o białe sukienki u gości.

Tu nie w samej bieli był problem (bo było kilka innych pań w białych sukienkach), tylko w tym, że dziewczyna wyglądała jak druga panna młoda :brzydal:. Dużo tiulu i koronek na dole, sukienka do połowy łydki.
Ale tu pewnie możnaby zacząć odwieczną dyskusję, czy w bieli i czerni można iść na wesele :D.


Ja się zgadzam, że przyjście na wesele w sukience białej z koronkami, haftami, tiulami, przypominającej suknię ślubną to wielkie faux pas.
Dziwię się takiej kobiecie, zastanawiam się co nią powodowało aby się tak wystroić. Można ją podejrzewać o chęć wyróżnienia się z tłumu, zabłyśnięcia, przyćmienia panny młodej. Chluby jej to nie przynosi jednak.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 622
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: myszamisia » 18 wrz 2016, 11:14

Nie mam nic przeciwko białym sukienkom na weselu, o ile panna młoda nie ma z tym problemu. Jednak jeśli sukienka jest bardzo strojna, czy wygląda jakby panna młoda mogła ją założyć, to już jest nietakt i próba zwrócenia na siebie uwagi, odebrania części uwagi pannie młodej.

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

podpucha
Posty: 665
Rejestracja: 13 lip 2016, 16:15

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: podpucha » 18 wrz 2016, 11:20

Rozumiem, że to była ta?
http://www.chichiclothing.com/products/Chi-Chi-Flora-Dress.html

Hm, gdyby na mój ślub ktoś założył taką sukienkę to pewnie by mnie to nie obeszło, ale ja taka jestem.
Natomiast patrząc z boku to hm... No trochę wyszło z tego faux pas. Sukienka jest mocno strojna, a biel naprawdę daje jej ślubnego charakteru...
Ps. czy to nie tę sukienkę miała Karolina Stylizacje na swoim ślubie?

Edit: sprawdziałam, tę samą :)

zuz.ka
Posty: 1081
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: zuz.ka » 18 wrz 2016, 11:52

podpucha pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Rozumiem, że to była ta?
http://www.chichiclothing.com/products/Chi-Chi-Flora-Dress.html

Hm, gdyby na mój ślub ktoś założył taką sukienkę to pewnie by mnie to nie obeszło, ale ja taka jestem.
Natomiast patrząc z boku to hm... No trochę wyszło z tego faux pas. Sukienka jest mocno strojna, a biel naprawdę daje jej ślubnego charakteru...
Ps. czy to nie tę sukienkę miała Karolina Stylizacje na swoim ślubie?

Edit: sprawdziałam, tę samą :)

Bardzo podobna, ale chyba nie identyczna, bo sięgała do połowy łydki, a i koronka była chyba inna. Do tego tiulu więcej -> bardziej rozkloszowana.

Yunis
Posty: 49
Rejestracja: 09 lip 2016, 16:49

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Yunis » 18 wrz 2016, 14:24

Mieszkam na pierwszym piętrze, pode mną mieszkanie ma wyjście na taki mały ogródek, którym opiekuje się sąsiadka pode mną. Wczoraj, pomimo że było mokro, coś tam sobie w ziemi grzebala. Sąsiad nade mną, a właściwie jego kolega, wywalil peta przez balkon prosto na kark kobitki w ogródku. Oczywiście poparzyl ją, co Ci ludzie mają w glowach

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 18 wrz 2016, 18:33

Yunis pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mieszkam na pierwszym piętrze, pode mną mieszkanie ma wyjście na taki mały ogródek, którym opiekuje się sąsiadka pode mną. Wczoraj, pomimo że było mokro, coś tam sobie w ziemi grzebala. Sąsiad nade mną, a właściwie jego kolega, wywalil peta przez balkon prosto na kark kobitki w ogródku. Oczywiście poparzyl ją, co Ci ludzie mają w glowach


Mógł ją nie tylko poparzyć ale i podpalić. Niektóre ubraniowe tkaniny sztuczne ponoć szybko się zapalają. Włosy też mogły się zająć od żarzącego się peta.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
mango bzik
Posty: 309
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:34

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: mango bzik » 18 wrz 2016, 18:46

Ja właśnie znam kobietę, która poczuła żar we włosach w zbliżonych okolicznościach.
Znałam też osobę, która wyrzuciła butelkę po piwie przez okno, a nigdy bym się tego po niej nie spodziewała... Ludzie bywają mocno durni.
Obrazek

Awatar użytkownika
Mitsukki
Posty: 288
Rejestracja: 10 lip 2016, 19:40
Ranga alternatywna: Mother of Rabbits

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Mitsukki » 18 wrz 2016, 19:30

Biala kiecka to imho bardzo niska proba zwrocenia na siebie uwagi. Czarny to dla mnie kolor jak kolor, ale gdybym nie wiedziala jakie podejscie ma mloda para to po prostu bym nie ryzykowala.
Nie jara mnie psucie komus jednego z najwazniejszych dni w moim zyciu, bo musze byc taka niewiarygodna indywidualistka i ubrac sie w biala kiecke na zlosc pannie mlodej.

Oczywiscie nie mowie o sytuacji, w ktorej wiadomo, ze mlodzi maja wyrabane na to co zaloza goscie ;) natomiast nie umiem sobie wyobrazic jakiegokolwiek powodu, zeby nie moc przyjsc na wesele w kolorze innym niz czarny lub bialy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 18 wrz 2016, 19:41

Mitsukki pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Biala kiecka to imho bardzo niska proba zwrocenia na siebie uwagi. Czarny to dla mnie kolor jak kolor, ale gdybym nie wiedziala jakie podejscie ma mloda para to po prostu bym nie ryzykowala.
Nie jara mnie psucie komus jednego z najwazniejszych dni w moim zyciu, bo musze byc taka niewiarygodna indywidualistka i ubrac sie w biala kiecke na zlosc pannie mlodej.

Oczywiscie nie mowie o sytuacji, w ktorej wiadomo, ze mlodzi maja wyrabane na to co zaloza goscie ;) natomiast nie umiem sobie wyobrazic jakiegokolwiek powodu, zeby nie moc przyjsc na wesele w kolorze innym niz czarny lub bialy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Może i młodym wszystko jedno w jakim kolorze kto przyjdzie ale inni goście patrzą ze zdziwieniem i nawet politowaniem na taką osobę, która do panny młodej chce się upodobnić.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

oh!
Posty: 507
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:47

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: oh! » 18 wrz 2016, 19:58

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Właśnie wróciłam z wesela, na którym jedna z zaproszonych młodych kobiet miała taką https://www.zalando.pl/chi-chi-london-aviana-sukienka-koktajlowa-red-cz621c018-g11.html sukienkę, tyle, że białą. Panna młoda na jutro ma taką samą :facepalm:
Według mnie Grażyna, a według Was?


Karina :torba: Dla mnie do przyjęcia (już w ostateczności) jest mała biała jak ktoś się uprze ale jest tyle kolorów na świecie, że już zostawili by tą biel dla panien młodych. O wydaniu koronka, falbanki już w ogóle nie wspominając.

zuz.ka
Posty: 1081
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: zuz.ka » 18 wrz 2016, 20:06

oh! pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Właśnie wróciłam z wesela, na którym jedna z zaproszonych młodych kobiet miała taką https://www.zalando.pl/chi-chi-london-aviana-sukienka-koktajlowa-red-cz621c018-g11.html sukienkę, tyle, że białą. Panna młoda na jutro ma taką samą :facepalm:
Według mnie Grażyna, a według Was?


Karina :torba: Dla mnie do przyjęcia (już w ostateczności) jest mała biała jak ktoś się uprze ale jest tyle kolorów na świecie, że już zostawili by tą biel dla panien młodych. O wydaniu koronka, falbanki już w ogóle nie wspominając.


Na Pana Młodego siostry weselu wystąpiła w lekko skróconej swojej sukni ślubnej :torba:

oh!
Posty: 507
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:47

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: oh! » 18 wrz 2016, 20:12

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
oh! pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Właśnie wróciłam z wesela, na którym jedna z zaproszonych młodych kobiet miała taką https://www.zalando.pl/chi-chi-london-aviana-sukienka-koktajlowa-red-cz621c018-g11.html sukienkę, tyle, że białą. Panna młoda na jutro ma taką samą :facepalm:
Według mnie Grażyna, a według Was?


Karina :torba: Dla mnie do przyjęcia (już w ostateczności) jest mała biała jak ktoś się uprze ale jest tyle kolorów na świecie, że już zostawili by tą biel dla panien młodych. O wydaniu koronka, falbanki już w ogóle nie wspominając.


Na Pana Młodego siostry weselu wystąpiła w lekko skróconej swojej sukni ślubnej :torba:


W sukni ślubnej mojej mamy (różowej :love: ) to ja wystąpiłam na balu przebierańców w przedszkolu. To był lans :mrgreen:

Awatar użytkownika
mango bzik
Posty: 309
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:34

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: mango bzik » 18 wrz 2016, 20:16

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Na Pana Młodego siostry weselu wystąpiła w lekko skróconej swojej sukni ślubnej :torba:


:szok: Ja bym jej unikała :cisza:
Obrazek

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3408
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Kumiho » 18 wrz 2016, 20:19

zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
oh! pisze:zobacz cytowaną wiadomość
zuz.ka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Właśnie wróciłam z wesela, na którym jedna z zaproszonych młodych kobiet miała taką https://www.zalando.pl/chi-chi-london-aviana-sukienka-koktajlowa-red-cz621c018-g11.html sukienkę, tyle, że białą. Panna młoda na jutro ma taką samą :facepalm:
Według mnie Grażyna, a według Was?


Karina :torba: Dla mnie do przyjęcia (już w ostateczności) jest mała biała jak ktoś się uprze ale jest tyle kolorów na świecie, że już zostawili by tą biel dla panien młodych. O wydaniu koronka, falbanki już w ogóle nie wspominając.


Na Pana Młodego siostry weselu wystąpiła w lekko skróconej swojej sukni ślubnej :torba:


Czyli Karyna z premedytacją odciąga uwagę od Panny Młodej? No brawo.
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

ajah
Posty: 1393
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: ajah » 18 wrz 2016, 22:57

zuz.ka pisze:

Na Pana Młodego siostry weselu wystąpiła w lekko skróconej swojej sukni ślubnej :torba:

to... normalne nie jest :bojesie:

Yunis
Posty: 49
Rejestracja: 09 lip 2016, 16:49

Re: RE: Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Yunis » 19 wrz 2016, 10:38

Franka pisze:
Yunis pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mieszkam na pierwszym piętrze, pode mną mieszkanie ma wyjście na taki mały ogródek, którym opiekuje się sąsiadka pode mną. Wczoraj, pomimo że było mokro, coś tam sobie w ziemi grzebala. Sąsiad nade mną, a właściwie jego kolega, wywalil peta przez balkon prosto na kark kobitki w ogródku. Oczywiście poparzyl ją, co Ci ludzie mają w glowach


Mógł ją nie tylko poparzyć ale i podpalić. Niektóre ubraniowe tkaniny sztuczne ponoć szybko się zapalają. Włosy też mogły się zająć od żarzącego się peta.

Nic się konkretnego na szczęście nie stało, ale ich dialog który słyszałam przez balkon nawet mnie zazenowal gość przepraszal za kolegę jakby kolega polknal język i sam nie mógł

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: RE: Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 19 wrz 2016, 11:00

Yunis pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:
Yunis pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mieszkam na pierwszym piętrze, pode mną mieszkanie ma wyjście na taki mały ogródek, którym opiekuje się sąsiadka pode mną. Wczoraj, pomimo że było mokro, coś tam sobie w ziemi grzebala. Sąsiad nade mną, a właściwie jego kolega, wywalil peta przez balkon prosto na kark kobitki w ogródku. Oczywiście poparzyl ją, co Ci ludzie mają w glowach


Mógł ją nie tylko poparzyć ale i podpalić. Niektóre ubraniowe tkaniny sztuczne ponoć szybko się zapalają. Włosy też mogły się zająć od żarzącego się peta.

Nic się konkretnego na szczęście nie stało, ale ich dialog który słyszałam przez balkon nawet mnie zazenowal gość przepraszal za kolegę jakby kolega polknal język i sam nie mógł


Może to wcale nie kolega tylko on sam. I głupio mu było do tego się przyznać.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 753
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Axis mundi » 19 wrz 2016, 14:47

Yunis pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mieszkam na pierwszym piętrze, pode mną mieszkanie ma wyjście na taki mały ogródek, którym opiekuje się sąsiadka pode mną. Wczoraj, pomimo że było mokro, coś tam sobie w ziemi grzebala. Sąsiad nade mną, a właściwie jego kolega, wywalil peta przez balkon prosto na kark kobitki w ogródku. Oczywiście poparzyl ją, co Ci ludzie mają w glowach

Chłop z wiochy wyjdzie, ale wiocha z chłopa nigdy.
Czytałam kiedyś jak w ten sposób zhajcowało się mieszkanie, bo jakiś debil wywalił z góry peta i trafił w wietrzoną na balkonie pościel.
Obrazek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 19 wrz 2016, 15:19

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Yunis pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mieszkam na pierwszym piętrze, pode mną mieszkanie ma wyjście na taki mały ogródek, którym opiekuje się sąsiadka pode mną. Wczoraj, pomimo że było mokro, coś tam sobie w ziemi grzebala. Sąsiad nade mną, a właściwie jego kolega, wywalil peta przez balkon prosto na kark kobitki w ogródku. Oczywiście poparzyl ją, co Ci ludzie mają w glowach

Chłop z wiochy wyjdzie, ale wiocha z chłopa nigdy.
Czytałam kiedyś jak w ten sposób zhajcowało się mieszkanie, bo jakiś debil wywalił z góry peta i trafił w wietrzoną na balkonie pościel.


Proszę nie obrażać mieszkańców wsi. Nie tylko mi się wydaje ale jestem przekonana, że ludzie na wsi bardziej uważają aby nie zaprószyć ognia, nie wyrzucają petów byle gdzie bo wiedzą, ze wokół stodoły, siano, zboże, sucha trawa. Od dziecka są uczeni aby z ogniem uważać i ten nawyk pozostaje nawet gdy się przenoszą do miasta.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości