Janusze, Grażyny i spółka

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
Katen
Posty: 99
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:12

Re: RE: Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Katen » 06 wrz 2016, 18:53

pesstka90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
myszamisia pisze:Kiedyś na allegro była moda doliczania bog wie nie czego jako kosztów wysyłki, pewnie nawet tego, że sprzedawca będzie tak miły, że Ci daną rzecz sprzeda i wyśle. Nie wiem jak jest teraz, bo od lat tam nawet nie zaglądam.
Z drugiej strony moja firma sprzedaje część towaru na ebay. Tak trochę, żeby pozbyć się nadwyżek niektórych towarów. Towar czasem jest tańszy niż na miejscu, bo wtedy dochodzi jeszcze koszt pracy ludzi, a to jest wysokie. Bawią mnie maile od ludzi na ebay. Darmowa przesyłka, ale obniż im cenę bo kupujący np. tego bardzo potrzebuje, pomaga nam kupując daną rzecz od nas, ma ciężką sytuację, ale chce coś kupić. Dla mnie nie są to powody do obniżenia ceny. Albo niektóre rzeczy są wystawione w zestawach po kilka sztuk. Np. Komplet to 12 sztuk. Mail od kupującego: ale ja chcę kupić 5 sztuk, więc zmieńcie mi cenę. Ja nie mam gwarancji, że ktoś te pozostałe 7 sztuk kupi, to raz, a dwa to podnosi nam koszty, bo to że oferujemy darmową przesyłkę nie oznacza, że my nie ponosimy kosztów wysłania. Ostatnio taki ktoś pisze maila, że chce tylko część z zestawu. Grzecznie odpisuję, że bardzo mi przykro, ale my tego nie dzielimy tylko sprzedajemy w całości. Nie odzywa się. Dwa dni później otwieram mail z pretensjami, że ktoś kupił ten zestaw, a przecież on pisał, że część kupi, więc jakim prawem my to sprzedaliśmy komuś innemu.
Czasem naprawdę nie rozumiem ludzi.

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

To nadal bardzo powszechne działanie jest. Przy kupnie biletów np na Ligę Światową, które rozchodzą się w przeciągu kilku minut, potem na allegro bilety chodziły w cenie oficjalnej, natomiast koszty wysyłki były podawane po 30 zł, i hit typu - przesyłka dwóch w paczce dopłata 60 zł.
Na świeżo byłam zmotywowana to zgłaszałam wszystkie takie aukcje. ;p

Dziewczyny z LGS robiły swego czasu takie akcje, że do kosztów wysyłki na swoich wyprzedażach doliczały koszt kawy, którą wypijają po drodze ;D



Pogrubione - yyyy, serio??

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1797
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: RE: Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: amelj » 06 wrz 2016, 20:11

pesstka90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
myszamisia pisze:Kiedyś na allegro była moda doliczania bog wie nie czego jako kosztów wysyłki, pewnie nawet tego, że sprzedawca będzie tak miły, że Ci daną rzecz sprzeda i wyśle. Nie wiem jak jest teraz, bo od lat tam nawet nie zaglądam.
Z drugiej strony moja firma sprzedaje część towaru na ebay. Tak trochę, żeby pozbyć się nadwyżek niektórych towarów. Towar czasem jest tańszy niż na miejscu, bo wtedy dochodzi jeszcze koszt pracy ludzi, a to jest wysokie. Bawią mnie maile od ludzi na ebay. Darmowa przesyłka, ale obniż im cenę bo kupujący np. tego bardzo potrzebuje, pomaga nam kupując daną rzecz od nas, ma ciężką sytuację, ale chce coś kupić. Dla mnie nie są to powody do obniżenia ceny. Albo niektóre rzeczy są wystawione w zestawach po kilka sztuk. Np. Komplet to 12 sztuk. Mail od kupującego: ale ja chcę kupić 5 sztuk, więc zmieńcie mi cenę. Ja nie mam gwarancji, że ktoś te pozostałe 7 sztuk kupi, to raz, a dwa to podnosi nam koszty, bo to że oferujemy darmową przesyłkę nie oznacza, że my nie ponosimy kosztów wysłania. Ostatnio taki ktoś pisze maila, że chce tylko część z zestawu. Grzecznie odpisuję, że bardzo mi przykro, ale my tego nie dzielimy tylko sprzedajemy w całości. Nie odzywa się. Dwa dni później otwieram mail z pretensjami, że ktoś kupił ten zestaw, a przecież on pisał, że część kupi, więc jakim prawem my to sprzedaliśmy komuś innemu.
Czasem naprawdę nie rozumiem ludzi.

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

To nadal bardzo powszechne działanie jest. Przy kupnie biletów np na Ligę Światową, które rozchodzą się w przeciągu kilku minut, potem na allegro bilety chodziły w cenie oficjalnej, natomiast koszty wysyłki były podawane po 30 zł, i hit typu - przesyłka dwóch w paczce dopłata 60 zł.
Na świeżo byłam zmotywowana to zgłaszałam wszystkie takie aukcje. ;p

Dziewczyny z LGS robiły swego czasu takie akcje, że do kosztów wysyłki na swoich wyprzedażach doliczały koszt kawy, którą wypijają po drodze ;D


:cojest: serio?

Wiecie co, ja jestem jednak głupia. Zazwyczaj mam darmowa wysyłke, doliczam tylko 5 zł, a wysyłam i tak priorytetem poleconym paczkę wiec wychodzi drożej, chyba, że kurier to wiadomo, liczę jak trzeba. Muszę to zmienić :cool: bo się niczego w życiu nie dorobię
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 714
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Axis mundi » 06 wrz 2016, 20:47

OK, ale jakim cudem wyszedł nawet najlżejszy gabaryt B za 2,50 zł?
W Bydgoszczy naprawdę poczta musi funkcjonować inaczej.
Obrazek

Awatar użytkownika
sugestia
Posty: 38
Rejestracja: 10 lip 2016, 8:02

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: sugestia » 06 wrz 2016, 21:45

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
OK, ale jakim cudem wyszedł nawet najlżejszy gabaryt B za 2,50 zł?
W Bydgoszczy naprawdę poczta musi funkcjonować inaczej.


To nie był gabaryt b tylko a

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 714
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Axis mundi » 06 wrz 2016, 21:56

sugestia pisze:To nie był gabaryt b tylko a

Czyli w Bydgoszczy jednak funkcjonuje inaczej :hahaha: na mojej butelka lakieru w kopercie nie przeszłaby, jako A (no chyba, że jakaś wersja super-hiper-mini-mini, bo grubość koperty w tym gabarycie nie może przekroczyć 2 cm, a moja najmniejsza miniaturka lakieru ma co najmniej tyle w przekroju).
Jeśli wsadziła do zwykłej niebąbelkowej koperty i doszło w całości, to te 3 zł daj na mszę dziękczynna w intencji pracowników poczty.
Obrazek

Awatar użytkownika
sugestia
Posty: 38
Rejestracja: 10 lip 2016, 8:02

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: sugestia » 06 wrz 2016, 22:00

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
sugestia pisze:To nie był gabaryt b tylko a

Czyli w Bydgoszczy jednak funkcjonuje inaczej :hahaha: na mojej butelka lakieru w kopercie nie przeszłaby, jako A (no chyba, że jakaś wersja super-hiper-mini-mini, bo grubość koperty w tym gabarycie nie może przekroczyć 2 cm).
Jeśli wsadziła do zwykłej niebąbelkowej koperty i doszło w całości, to te 3 zł daj na mszę dziękczynna w intencji pracowników poczty.


Challenge accepted ;) aż poszłam i zmierzyłam :) grubość dna butelki to 1.6 cm, wysłane było w małej bąbelkowej kopercie. To lakier z elite99 one mają wąskie i podłużne butelki.

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 714
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Axis mundi » 06 wrz 2016, 22:10

sugestia pisze:Challenge accepted ;) aż poszłam i zmierzyłam :) grubość dna butelki to 1.6 cm, wysłane było w małej bąbelkowej kopercie. To lakier z elite99 one mają wąskie i podłużne butelki.

A no to w pełni zasłużyłaś na kasę :piwo:

:saw: Nie lubię, jak ktoś w ten sposób zarabia na kosztach przesyłki, dla mnie to zwykłe złodziejstwo.
Obrazek

Awatar użytkownika
sugestia
Posty: 38
Rejestracja: 10 lip 2016, 8:02

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: sugestia » 06 wrz 2016, 22:34

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
sugestia pisze:Challenge accepted ;) aż poszłam i zmierzyłam :) grubość dna butelki to 1.6 cm, wysłane było w małej bąbelkowej kopercie. To lakier z elite99 one mają wąskie i podłużne butelki.

A no to w pełni zasłużyłaś na kasę :piwo:

:saw: Nie lubię, jak ktoś w ten sposób zarabia na kosztach przesyłki, dla mnie to zwykłe złodziejstwo.


Dokładnie tak... a najbardziej dziwi mnie jej kombinowanie zamiast po prostu przyznać się do błędu. Więc tym bardziej jest to dla mnie podejrzane. No nic, czekam na moje szalone 3 zł ;)

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3172
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: RE: Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Kumiho » 07 wrz 2016, 9:23

pesstka90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
myszamisia pisze:Kiedyś na allegro była moda doliczania bog wie nie czego jako kosztów wysyłki, pewnie nawet tego, że sprzedawca będzie tak miły, że Ci daną rzecz sprzeda i wyśle. Nie wiem jak jest teraz, bo od lat tam nawet nie zaglądam.
Z drugiej strony moja firma sprzedaje część towaru na ebay. Tak trochę, żeby pozbyć się nadwyżek niektórych towarów. Towar czasem jest tańszy niż na miejscu, bo wtedy dochodzi jeszcze koszt pracy ludzi, a to jest wysokie. Bawią mnie maile od ludzi na ebay. Darmowa przesyłka, ale obniż im cenę bo kupujący np. tego bardzo potrzebuje, pomaga nam kupując daną rzecz od nas, ma ciężką sytuację, ale chce coś kupić. Dla mnie nie są to powody do obniżenia ceny. Albo niektóre rzeczy są wystawione w zestawach po kilka sztuk. Np. Komplet to 12 sztuk. Mail od kupującego: ale ja chcę kupić 5 sztuk, więc zmieńcie mi cenę. Ja nie mam gwarancji, że ktoś te pozostałe 7 sztuk kupi, to raz, a dwa to podnosi nam koszty, bo to że oferujemy darmową przesyłkę nie oznacza, że my nie ponosimy kosztów wysłania. Ostatnio taki ktoś pisze maila, że chce tylko część z zestawu. Grzecznie odpisuję, że bardzo mi przykro, ale my tego nie dzielimy tylko sprzedajemy w całości. Nie odzywa się. Dwa dni później otwieram mail z pretensjami, że ktoś kupił ten zestaw, a przecież on pisał, że część kupi, więc jakim prawem my to sprzedaliśmy komuś innemu.
Czasem naprawdę nie rozumiem ludzi.

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

To nadal bardzo powszechne działanie jest. Przy kupnie biletów np na Ligę Światową, które rozchodzą się w przeciągu kilku minut, potem na allegro bilety chodziły w cenie oficjalnej, natomiast koszty wysyłki były podawane po 30 zł, i hit typu - przesyłka dwóch w paczce dopłata 60 zł.
Na świeżo byłam zmotywowana to zgłaszałam wszystkie takie aukcje. ;p

Dziewczyny z LGS robiły swego czasu takie akcje, że do kosztów wysyłki na swoich wyprzedażach doliczały koszt kawy, którą wypijają po drodze ;D


Powiedz, że żartujesz :szok:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
sugestia
Posty: 38
Rejestracja: 10 lip 2016, 8:02

Re: RE: Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: sugestia » 07 wrz 2016, 10:02

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
pesstka90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
myszamisia pisze:Kiedyś na allegro była moda doliczania bog wie nie czego jako kosztów wysyłki, pewnie nawet tego, że sprzedawca będzie tak miły, że Ci daną rzecz sprzeda i wyśle. Nie wiem jak jest teraz, bo od lat tam nawet nie zaglądam.
Z drugiej strony moja firma sprzedaje część towaru na ebay. Tak trochę, żeby pozbyć się nadwyżek niektórych towarów. Towar czasem jest tańszy niż na miejscu, bo wtedy dochodzi jeszcze koszt pracy ludzi, a to jest wysokie. Bawią mnie maile od ludzi na ebay. Darmowa przesyłka, ale obniż im cenę bo kupujący np. tego bardzo potrzebuje, pomaga nam kupując daną rzecz od nas, ma ciężką sytuację, ale chce coś kupić. Dla mnie nie są to powody do obniżenia ceny. Albo niektóre rzeczy są wystawione w zestawach po kilka sztuk. Np. Komplet to 12 sztuk. Mail od kupującego: ale ja chcę kupić 5 sztuk, więc zmieńcie mi cenę. Ja nie mam gwarancji, że ktoś te pozostałe 7 sztuk kupi, to raz, a dwa to podnosi nam koszty, bo to że oferujemy darmową przesyłkę nie oznacza, że my nie ponosimy kosztów wysłania. Ostatnio taki ktoś pisze maila, że chce tylko część z zestawu. Grzecznie odpisuję, że bardzo mi przykro, ale my tego nie dzielimy tylko sprzedajemy w całości. Nie odzywa się. Dwa dni później otwieram mail z pretensjami, że ktoś kupił ten zestaw, a przecież on pisał, że część kupi, więc jakim prawem my to sprzedaliśmy komuś innemu.
Czasem naprawdę nie rozumiem ludzi.

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

To nadal bardzo powszechne działanie jest. Przy kupnie biletów np na Ligę Światową, które rozchodzą się w przeciągu kilku minut, potem na allegro bilety chodziły w cenie oficjalnej, natomiast koszty wysyłki były podawane po 30 zł, i hit typu - przesyłka dwóch w paczce dopłata 60 zł.
Na świeżo byłam zmotywowana to zgłaszałam wszystkie takie aukcje. ;p

Dziewczyny z LGS robiły swego czasu takie akcje, że do kosztów wysyłki na swoich wyprzedażach doliczały koszt kawy, którą wypijają po drodze ;D


Powiedz, że żartujesz :szok:


Też pamiętam tę akcję :/

Awatar użytkownika
paulinza
Posty: 421
Rejestracja: 10 lip 2016, 14:37

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: paulinza » 07 wrz 2016, 10:24

LGS sprzedawały ciuchy upolowane z lumpeksie i właśnie wtedy się tłumaczyły, że na takich zakupach zawsze idą na kawę, dlatego sobie to doliczają do ceny ciuchów :D

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 714
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Axis mundi » 07 wrz 2016, 12:42

Ja pamiętam, jak jeszcze na All funkcjonowała kafejka, że jakiś Janusz Biznesu tłumaczył się ze swoich kosztów wysyłki rodem z kosmosu, mniej więcej tak: jam jest wielgi Janusz Biznesu, mój czas jest bardzo cenny, wiec w koszt przesyłki wliczam czas, który zabiera mi pakowanie, przejazd na pocztę i stanie tam w długiej, godzinnej kolejce, żeby wysłać chińskie gacie, którymi jako wielgi biznesmen handluję z całym światem. Dlatego dzielę moja dniówkę na godziny i doliczam do przesyłki tyle, ile bym zarobił w tę godzinę.
Obrazek

Awatar użytkownika
sugestia
Posty: 38
Rejestracja: 10 lip 2016, 8:02

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: sugestia » 07 wrz 2016, 13:23

Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja pamiętam, jak jeszcze na All funkcjonowała kafejka, że jakiś Janusz Biznesu tłumaczył się ze swoich kosztów wysyłki rodem z kosmosu, mniej więcej tak: jam jest wielgi Janusz Biznesu, mój czas jest bardzo cenny, wiec w koszt przesyłki wliczam czas, który zabiera mi pakowanie, przejazd na pocztę i stanie tam w długiej, godzinnej kolejce, żeby wysłać chińskie gacie, którymi jako wielgi biznesmen handluję z całym światem. Dlatego dzielę moja dniówkę na godziny i doliczam do przesyłki tyle, ile bym zarobił w tę godzinę.


:banghead: :banghead: :banghead:

Awatar użytkownika
pesstka90
Posty: 282
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36

Re: RE: Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: pesstka90 » 07 wrz 2016, 15:44

Kumiho pisze:Powiedz, że żartujesz :szok:

Chciałabym, bo bardzo dziewczyny lubię, no ale niestety... Strasznie żenująca akcja z ich strony. :)


paulinza pisze:LGS sprzedawały ciuchy upolowane z lumpeksie i właśnie wtedy się tłumaczyły, że na takich zakupach zawsze idą na kawę, dlatego sobie to doliczają do ceny ciuchów :D
Dokładnie tak, pokićkałam trochę, dawno to było :)
________________________________________________________________________________________________________

"Wiara w zwycięstwo źródłem sukcesu." - H.J. Wagner


http://www.pocisk.org


Aleksandra
Posty: 168
Rejestracja: 10 lip 2016, 13:28

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Aleksandra » 07 wrz 2016, 16:53

paulinza pisze:zobacz cytowaną wiadomość
LGS sprzedawały ciuchy upolowane z lumpeksie i właśnie wtedy się tłumaczyły, że na takich zakupach zawsze idą na kawę, dlatego sobie to doliczają do ceny ciuchów :D


No chyba żart… nie wierzę, że ktoś im jeszcze płacił… takie zachowania już nawet ciężko skomentować. Niżej nie można było upaść. Żenada

Timon i Pumba
Posty: 1331
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:00

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Timon i Pumba » 08 wrz 2016, 21:16

Mogło być gorzej, mogły doliczyć jeszcze 2,50 PLN za toaletę po kawie :torba:

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Franka » 08 wrz 2016, 22:15

Kiedyś wylicytowałam perfumy na tzw. Bazarku na rzecz chorej dziewczynki na fb.
Wpłaciłam wylicytowaną sumę na założone konto dziewczynki, wysłałam mms z pokwitowaniem z poczty osobie, która perfumy na licytację dała. Miała je przesłać do mnie a ja zobowiązałam się pokryć koszty przesyłki.
Wysłała mi smsa, że na poczcie zapłaciła 12 zł za wysyłkę plus 10 zł za opakowanie.
Wysłałam jej to, sądząc, że zakupiła na poczcie karton czy jakieś specjalne opakowanie.
Paczka przyszła a jej opakowaniem okazało się pudełko po margarynie prostokątne, wypełnione gazetkami z Biedronki aby butelka się nie przemieszczała, arkusz papieru śniadaniowego i trochę taśmy klejącej.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

zuz.ka
Posty: 1063
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: zuz.ka » 18 wrz 2016, 4:47

Właśnie wróciłam z wesela, na którym jedna z zaproszonych młodych kobiet miała taką https://www.zalando.pl/chi-chi-london-aviana-sukienka-koktajlowa-red-cz621c018-g11.html sukienkę, tyle, że białą. Panna młoda na jutro ma taką samą :facepalm:
Według mnie Grażyna, a według Was?

Awatar użytkownika
Milva
Posty: 297
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:09
Lokalizacja: Toruń

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: Milva » 18 wrz 2016, 7:50

Moim zdaniem nie, chyba że było wiadomo, że panna młoda jest na nie jeśli chodzi o białe sukienki u gości.

zuz.ka
Posty: 1063
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Janusze, Grażyny i spółka

Postautor: zuz.ka » 18 wrz 2016, 8:10

Milva pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Moim zdaniem nie, chyba że było wiadomo, że panna młoda jest na nie jeśli chodzi o białe sukienki u gości.

Tu nie w samej bieli był problem (bo było kilka innych pań w białych sukienkach), tylko w tym, że dziewczyna wyglądała jak druga panna młoda :brzydal:. Dużo tiulu i koronek na dole, sukienka do połowy łydki.
Ale tu pewnie możnaby zacząć odwieczną dyskusję, czy w bieli i czerni można iść na wesele :D.


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości