Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4850
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: RE: Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: ktrzn » 29 sty 2018, 16:26

ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:
ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
franka a Ty wiesz jaka to trauma dla dziecka, jak ktoś je próbuje porwać?




Sent from my SM-G935F using Tapatalk


To dziecko nie miało jeszcze świadomości co to porwanie.
A czy miało traumę pozostawione z obcymi osobami?
Wydaje mi się, ze nie. Nie płakało, nie wydawało się niespokojne, było zainteresowane zabawianiem, wierszykiem z gestykulacją "Idzie rak nieborak", cykaniem zegarka na ręku itp.
Matka od razu zapowiedziała, że dziecko chętnie zostaje z innymi, nie będzie płakać. Jedynie jak się znudzi to coś nowego mu pokazać i znowu się zainteresuje.
Widocznie miała doświadczenie, że tak jest i spokojnie poszła na badanie.
Bardziej była zaniepokojona i skrępowana swoją prośbą czy ktoś z oczekujących w ogóle zechce to dziecko potrzymać, zająć się przez kilkanaście minut.
nie mówię o tym dziecku, bo przecież nie było porwane.
dziecko nawet bardzo małe, które ktoś porywa czy usiłuje porwać może przeżyć traume.
pytałam czy zdajesz sobie sprawę z tego jaka to może być trauma.
rozumiem, że pojęcia nie masz.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

a ja sobie zdaję sprawę, mialam o tym sporo na zajęciach. a Ty sobie zdajesz sprawę jak małe jest prawdopodobienstwo takiego zdarzenia w opisanych okolicznościach?

a już matki które wszędzie wietrzą tramę, śmiertelną chorobę są wszędzie
Ostatnio zmieniony 29 sty 2018, 16:26 przez ktrzn, łącznie zmieniany 1 raz.

ajah
Posty: 1341
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: RE: Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: ajah » 29 sty 2018, 16:33

ktrzn pisze:
ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:
To dziecko nie miało jeszcze świadomości co to porwanie.
A czy miało traumę pozostawione z obcymi osobami?
Wydaje mi się, ze nie. Nie płakało, nie wydawało się niespokojne, było zainteresowane zabawianiem, wierszykiem z gestykulacją "Idzie rak nieborak", cykaniem zegarka na ręku itp.
Matka od razu zapowiedziała, że dziecko chętnie zostaje z innymi, nie będzie płakać. Jedynie jak się znudzi to coś nowego mu pokazać i znowu się zainteresuje.
Widocznie miała doświadczenie, że tak jest i spokojnie poszła na badanie.
Bardziej była zaniepokojona i skrępowana swoją prośbą czy ktoś z oczekujących w ogóle zechce to dziecko potrzymać, zająć się przez kilkanaście minut.
nie mówię o tym dziecku, bo przecież nie było porwane.
dziecko nawet bardzo małe, które ktoś porywa czy usiłuje porwać może przeżyć traume.
pytałam czy zdajesz sobie sprawę z tego jaka to może być trauma.
rozumiem, że pojęcia nie masz.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

a ja sobie zdaję sprawę, mialam o tym sporo na zajęciach. a Ty sobie zdajesz sprawę jak małe jest prawdopodobienstwo takiego zdarzenia w opisanych okolicznościach?

a już matki które wszędzie wietrzą tramę, śmiertelną chorobę są wszędzie
ja mam dziecko z taka trauma po próbie porwania w domu.

oczywiście, że szanse porwania z poczekalni w przychodni wielkie nie są, ale jakie to ma znaczenie w sumie?

mówimy tu o zostawieniu dziecka z zupełnie obcymi ludźmi i potencjalnym ryzyku.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4850
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: ktrzn » 29 sty 2018, 16:36

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ewentualnych porywaczy niemowlęcia w przychodni to by można było szybko namierzyć bo w kolejkach do gabinetów tam czekały osoby ze skierowaniem. Więc adresy i inne dane są.
Było kilka osób, które słyszały prośbę matki i myślę, że gdyby mi przyszło do głowy wziąć sobie do domu to dziecko, wyjść z nim to na pewno ktoś by zareagował. Tak samo ja bym zareagowała, zaprotestowała gdyby ktoś chciał ten kąt w korytarzu opuścić z dzieckiem.
Też bym raczej nie zostawiła ale głównie z tego powodu, że moje dziecko nie dałoby się zostawić z obcymi. Zaraz byłby wrzask.
Dziewczyna raczej nie miała czasu na długie zastanawianie się bo o tym, że jest zdana sama na siebie dowiedziała się kilka minut przed badaniem. A jeśli ma problem zdrowotny i brak kasy na prywatne usg to decyzja była taka a nie inna.
Nie była aż tak bardzo niebezpieczna, nie zostawiła dziecka przed przychodnią z jedną obcą osobą.
Prawdopodobieństwo, że ktoś skrzywdzi dziecko pozostawione z grupą dorosłych osób jest raczej znikome.
Napisałam tego posta nie po to aby ją oceniać ale chodziło mi o podzielenie się moimi wrażeniami z tego faktu jak to przyjemnie mi było mieć na kolanach takie maleństwo


i ja to tak właśnie odebrałam

ja po pierwsze nie popieram zostawiania dzieci z obcymi. w opisanej sytuacji po prostu nie oceniałabym matki

rozumiem też postawę nie zostawiania z obcymi, są różne okoliczności, ale akurat ocenianie matki która w Polsce w przychodni ze skierowaniem zostawia na chwilkę dziecko innej kobiecie to ja ta wierzę paranoję. jeszcze argument z niedopilnowania dziecka może potraktowalabym zwiększą wyrozumiałością, ale ten z porwania to jak dla mnie na kilometr naoglądanie sie kryminalnych kiedy to emocjonalnie niezbyt trafiony pomysł, żeby nie powiedzieć paranoja :brzydal:

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Franka » 29 sty 2018, 16:40

A pozostawienie pierwszy raz w żłobku, przedszkolu?
To jest dopiero trauma dla niektórych dzieci.
Chyba nie mniejsza niż porwanie.
I jeszcze porwanie to jednorazowe a żłobek/przedszkole codziennie.

Oddanie już większego do domu dziecka, zabranie przez służby porządkowe czy inne dziecka od rodziców do jakiejś jednostki opiekuńczej, nakaz sądowy wydania dziecka od osób z którymi mieszka do obcych i inne przypadki to też trauma a jednak to się stosuje. I nikt nie patrzy, że dziecko ma traumę z tego powodu.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4850
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: RE: Re: RE: Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: ktrzn » 29 sty 2018, 16:48

ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:
ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
nie mówię o tym dziecku, bo przecież nie było porwane.
dziecko nawet bardzo małe, które ktoś porywa czy usiłuje porwać może przeżyć traume.
pytałam czy zdajesz sobie sprawę z tego jaka to może być trauma.
rozumiem, że pojęcia nie masz.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

a ja sobie zdaję sprawę, mialam o tym sporo na zajęciach. a Ty sobie zdajesz sprawę jak małe jest prawdopodobienstwo takiego zdarzenia w opisanych okolicznościach?

a już matki które wszędzie wietrzą tramę, śmiertelną chorobę są wszędzie
ja mam dziecko z taka trauma po próbie porwania w domu.
oczywiście, że szanse porwania z poczekalni w przychodni wielkie nie są, ale jakie to ma znaczenie w sumie?

mówimy tu o zostawieniu dziecka z zupełnie obcymi ludźmi i potencjalnym ryzyku.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk


ale cały czas odnosisz wszystko do siebie. a ja bym po prostu nie oceniała tej konkretnej matki i nie przesadzała w odniesieniu do jednostkowej sytuacji, a nie ochoczo zostawiała dzieci z obcymi

poza tym naprawdę wątpię że matka która boi się w takiej sytuacji porwania nie jest ogólnie lękowa. a to już dla dziecka sytuacja realna i niezbyt dobrze na nie wpływająca

nie wiem jak jest na zachodzie. wiem jak jest Polsce. większosć porwań to porwania rodzicielskie, prawie wszystkie jak porywa ktoś znany dziecku, zdarzają się porwania dzieci bez opieki. prawdopodobieństwo jest mniej więcej równe temu że ktoś po prostu podejdzie do rodzica/opiekuna i wyrwie z wózka

ajah
Posty: 1341
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: ajah » 29 sty 2018, 16:51

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
A pozostawienie pierwszy raz w żłobku, przedszkolu?
To jest dopiero trauma dla niektórych dzieci.
Chyba nie mniejsza niż porwanie.
I jeszcze porwanie to jednorazowe a żłobek/przedszkole codziennie.

Oddanie już większego do domu dziecka, zabranie przez służby porządkowe czy inne dziecka od rodziców do jakiejś jednostki opiekuńczej, nakaz sądowy wydania dziecka od osób z którymi mieszka do obcych i inne przypadki to też trauma a jednak to się stosuje. I nikt nie patrzy, że dziecko ma traumę z tego powodu.

Żarty sobie robisz :facepalm:

Awatar użytkownika
Cattivo
Posty: 837
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:10

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Cattivo » 29 sty 2018, 16:53

dredkot pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:Parę dni temu byłam u lekarza. czekałam w kolejce gdy przyszła młoda dziewczyna z kilkumiesięcznym dzieckiem. Bo w tej samej części korytarza jest usg. Tak się rozejrzała niepewnie i spytała czy ktoś nie mógłby potrzymać jej dziecka.
Bo ma usg za kilka minut, czekała na nie kilka miesięcy a nie ma z kim zostawić dziecka bo siostra, która miała jej popilnować go pod przychodnią w ostatniej chwili zadzwoniła, że nie dojedzie. Nie chciałaby stracić tego terminu i czekać znowu. A dziecko grzeczne, nie boi się obcych a w razie czego podejśc z nim do okna i pokazywać auta, pytać czy piesek nie idzie itp. I nie będzie płakać
Najpierw wzięła go jakaś kobieta z kolejki a potem ja dostąpiłam tej przyjemności.
Dawno nie miałam takiego dzieciaczka na rękach. Sama przyjemność.
Oddawałam z żalem matce. Mogłabym jeszcze tak trzymać, zajmować się.


Pomijam twoje uczucia do opieki nad dzieckiem ale szczerze? Nigdy nie zostawiłabym dziecka obcemu nawet na sekunde


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Nie mam nawet dziecka a i tak myślę, że miałabym obawy przed zostawieniem. W takiej sytuacji chyba najpierw szukałabym pielęgniarek, albo od biedy wzięła ze sobą do gabinetu, skoro dziecko grzeczne. Czego ona tam USG miała? To nie trwa aż tak długo.

ajah
Posty: 1341
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: RE: Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: ajah » 29 sty 2018, 16:55

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:a ja sobie zdaję sprawę, mialam o tym sporo na zajęciach. a Ty sobie zdajesz sprawę jak małe jest prawdopodobienstwo takiego zdarzenia w opisanych okolicznościach?

a już matki które wszędzie wietrzą tramę, śmiertelną chorobę są wszędzie
ja mam dziecko z taka trauma po próbie porwania w domu.
oczywiście, że szanse porwania z poczekalni w przychodni wielkie nie są, ale jakie to ma znaczenie w sumie?

mówimy tu o zostawieniu dziecka z zupełnie obcymi ludźmi i potencjalnym ryzyku.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk


ale cały czas odnosisz wszystko do siebie. a ja bym po prostu nie oceniała tej konkretnej matki i nie przesadzała w odniesieniu do jednostkowej sytuacji, a nie ochoczo zostawiała dzieci z obcymi

poza tym naprawdę wątpię że matka która boi się w takiej sytuacji porwania nie jest ogólnie lękowa. a to już dla dziecka sytuacja realna i niezbyt dobrze na nie wpływająca

nie wiem jak jest na zachodzie. wiem jak jest Polsce. większosć porwań to porwania rodzicielskie, prawie wszystkie jak porywa ktoś znany dziecku, zdarzają się porwania dzieci bez opieki. prawdopodobieństwo jest mniej więcej równe temu że ktoś po prostu podejdzie do rodzica/opiekuna i wyrwie z wózka

Nie oceniam tej konkretnej matki, juz dawno odeszłam odtej kwestii.
Sama bym dziecka z obcym nie zostawiła i tyle.
Zgadzzam się z tym, że porwania nie są częstym zjawiskiem i inne zagrożenia sa bardziej prawdopodibne.
Poza tym, żeby nie było zgadzam się z tym, że niektórzy rodzice, a szczególnie matki sa nadopiekuńcze i przesadzają w kwestiach bezpieczeństwa, potencjalnych zagrożeń itd.
Mało tego, czasami widze, że jak rodzice mają problemy z .upy a prawdziwe problemy dziecka czy zagrozenia centralnie ignorują.

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4850
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: ktrzn » 29 sty 2018, 16:56

Cattivo pisze:zobacz cytowaną wiadomość
dredkot pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:Parę dni temu byłam u lekarza. czekałam w kolejce gdy przyszła młoda dziewczyna z kilkumiesięcznym dzieckiem. Bo w tej samej części korytarza jest usg. Tak się rozejrzała niepewnie i spytała czy ktoś nie mógłby potrzymać jej dziecka.
Bo ma usg za kilka minut, czekała na nie kilka miesięcy a nie ma z kim zostawić dziecka bo siostra, która miała jej popilnować go pod przychodnią w ostatniej chwili zadzwoniła, że nie dojedzie. Nie chciałaby stracić tego terminu i czekać znowu. A dziecko grzeczne, nie boi się obcych a w razie czego podejśc z nim do okna i pokazywać auta, pytać czy piesek nie idzie itp. I nie będzie płakać
Najpierw wzięła go jakaś kobieta z kolejki a potem ja dostąpiłam tej przyjemności.
Dawno nie miałam takiego dzieciaczka na rękach. Sama przyjemność.
Oddawałam z żalem matce. Mogłabym jeszcze tak trzymać, zajmować się.


Pomijam twoje uczucia do opieki nad dzieckiem ale szczerze? Nigdy nie zostawiłabym dziecka obcemu nawet na sekunde


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Nie mam nawet dziecka a i tak myślę, że miałabym obawy przed zostawieniem. W takiej sytuacji chyba najpierw szukałabym pielęgniarek, albo od biedy wzięła ze sobą do gabinetu, skoro dziecko grzeczne. Czego ona tam USG miała? To nie trwa aż tak długo.
to tak na marginesie, ale chyba trafialas na januszy diagnostyki ;)

dokładnie zrobione usg np. jamy brzusznej albo gin. trwa dość długo :mrgreen:
ja miałam nawet dłużej, bez podejrzenia jakiś poważnych chorób, a co dopiero jak ktoś np. na coś choruje

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4850
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: ktrzn » 29 sty 2018, 17:01

Cattivo pisze:

Nie mam nawet dziecka a i tak myślę, że miałabym obawy przed zostawieniem. W takiej sytuacji chyba najpierw szukałabym pielęgniarek, albo od biedy wzięła ze sobą do gabinetu, skoro dziecko grzeczne. Czego ona tam USG miała? To nie trwa aż tak długo.

no ja bym np. też miała obawy no bo przecież np. chodzące dziecko może gdzieś wywędrować i choćby nos sobie rozbić. i po co

lękowo to brzmią mi właśnie te dramy z porwaniem w kolejce pełnej ludzi, a nie przezorność nie zostawiania z obcymi jako taka (tym bardziej że pewnie niektóre dzieci nawet i zostawienie źle zniosą)

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Franka » 29 sty 2018, 17:14

Cattivo pisze:zobacz cytowaną wiadomość
dredkot pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:Parę dni temu byłam u lekarza. czekałam w kolejce gdy przyszła młoda dziewczyna z kilkumiesięcznym dzieckiem. Bo w tej samej części korytarza jest usg. Tak się rozejrzała niepewnie i spytała czy ktoś nie mógłby potrzymać jej dziecka.
Bo ma usg za kilka minut, czekała na nie kilka miesięcy a nie ma z kim zostawić dziecka bo siostra, która miała jej popilnować go pod przychodnią w ostatniej chwili zadzwoniła, że nie dojedzie. Nie chciałaby stracić tego terminu i czekać znowu. A dziecko grzeczne, nie boi się obcych a w razie czego podejśc z nim do okna i pokazywać auta, pytać czy piesek nie idzie itp. I nie będzie płakać
Najpierw wzięła go jakaś kobieta z kolejki a potem ja dostąpiłam tej przyjemności.
Dawno nie miałam takiego dzieciaczka na rękach. Sama przyjemność.
Oddawałam z żalem matce. Mogłabym jeszcze tak trzymać, zajmować się.


Pomijam twoje uczucia do opieki nad dzieckiem ale szczerze? Nigdy nie zostawiłabym dziecka obcemu nawet na sekunde


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Nie mam nawet dziecka a i tak myślę, że miałabym obawy przed zostawieniem. W takiej sytuacji chyba najpierw szukałabym pielęgniarek, albo od biedy wzięła ze sobą do gabinetu, skoro dziecko grzeczne. Czego ona tam USG miała? To nie trwa aż tak długo.


Ale jak wziąć dziecko do gabinetu? i gdzie posadzić? to było dziecko jakieś ok. 9-10 miesięczne, niechodzące. Nie miała wózka ze sobą. Na dodatek w gabinecie usg jest ciemnawo. Nie wiem jakie to było usg. Była tam kilkanaście minut.
Pielęgniarki/rejestratorki są ale mają co robić, pacjentów dużo. Być może któraś zechciałaby poświęcić jej swoją przerwę śniadaniową ale raczej nie było czasu aby szukać takiej bo godzina badania była konkretna i już za kilka minut.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
dredkot
Posty: 540
Rejestracja: 06 wrz 2016, 14:30

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: dredkot » 29 sty 2018, 17:30

ktrzn pisze:
ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:a ja sobie zdaję sprawę, mialam o tym sporo na zajęciach. a Ty sobie zdajesz sprawę jak małe jest prawdopodobienstwo takiego zdarzenia w opisanych okolicznościach?

a już matki które wszędzie wietrzą tramę, śmiertelną chorobę są wszędzie
ja mam dziecko z taka trauma po próbie porwania w domu.
oczywiście, że szanse porwania z poczekalni w przychodni wielkie nie są, ale jakie to ma znaczenie w sumie?

mówimy tu o zostawieniu dziecka z zupełnie obcymi ludźmi i potencjalnym ryzyku.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk


ale cały czas odnosisz wszystko do siebie. a ja bym po prostu nie oceniała tej konkretnej matki i nie przesadzała w odniesieniu do jednostkowej sytuacji, a nie ochoczo zostawiała dzieci z obcymi

poza tym naprawdę wątpię że matka która boi się w takiej sytuacji porwania nie jest ogólnie lękowa. a to już dla dziecka sytuacja realna i niezbyt dobrze na nie wpływająca

nie wiem jak jest na zachodzie. wiem jak jest Polsce. większosć porwań to porwania rodzicielskie, prawie wszystkie jak porywa ktoś znany dziecku, zdarzają się porwania dzieci bez opieki. prawdopodobieństwo jest mniej więcej równe temu że ktoś po prostu podejdzie do rodzica/opiekuna i wyrwie z wózka


Ale czy ktoś tu ocenia tę matkę? Każdy pisze w odniesieniu do siebie samego.

Poza tym zostawiając komuś dziecko pod opiekę to nie chodzi tylko o strach przed porwaniem. Wiadomo, że jest to sytuacja raczej ekstremalna. Tu może chodzić o jakieś inne niestosowne zachowania które mogą wystąpić zupełnie przypadkowo i co więcej dla osoby która zgodziłaby się na taką chwilową opiekę niestosowne w ogóle nie być. Mam nadzieję że rozumiecie o co mi chodzi. :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Franka » 29 sty 2018, 17:48

Dziecko w tym wieku nie oceni czy zachowanie dorosłej osoby jest niestosowne.
A inne niestosowne zachowania mogą nastąpić nawet w domu rodzinnym, od bliskich dziecku osób.

Nawet w porwaniach często na początku dziecko nie jest w stanie zrozumieć, że za chwilę będzie porwane, ktoś ma zamiar zrobić mu krzywdę. Bo porywacz jest miły, proponuje słodycze, zobaczenie w innym miejscu małego kotka czy coś innego atrakcyjnego dla dziecka.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

ajah
Posty: 1341
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: ajah » 29 sty 2018, 18:13

Franka pisze:Dziecko w tym wieku nie oceni czy zachowanie dorosłej osoby jest niestosowne.
A inne niestosowne zachowania mogą nastąpić nawet w domu rodzinnym, od bliskich dziecku osób.

Nawet w porwaniach często na początku dziecko nie jest w stanie zrozumieć, że za chwilę będzie porwane, ktoś ma zamiar zrobić mu krzywdę. Bo porywacz jest miły, proponuje słodycze, zobaczenie w innym miejscu małego kotka czy coś innego atrakcyjnego dla dziecka.
Ale co w związku z tym ?

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: RE: Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Franka » 29 sty 2018, 18:54

ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Franka pisze:Dziecko w tym wieku nie oceni czy zachowanie dorosłej osoby jest niestosowne.
A inne niestosowne zachowania mogą nastąpić nawet w domu rodzinnym, od bliskich dziecku osób.

Nawet w porwaniach często na początku dziecko nie jest w stanie zrozumieć, że za chwilę będzie porwane, ktoś ma zamiar zrobić mu krzywdę. Bo porywacz jest miły, proponuje słodycze, zobaczenie w innym miejscu małego kotka czy coś innego atrakcyjnego dla dziecka.
Ale co w związku z tym ?

Sent from my SM-G935F using Tapatalk


A taki wniosek, ze wszystko to kwestia przypadku.
Jednym się uda przeżyć dzieciństwo bez traum a innym nie.


ajah, napisałaś o porwaniu swojego dziecka.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Cattivo
Posty: 837
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:10

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Cattivo » 29 sty 2018, 19:08

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Cattivo pisze:

Nie mam nawet dziecka a i tak myślę, że miałabym obawy przed zostawieniem. W takiej sytuacji chyba najpierw szukałabym pielęgniarek, albo od biedy wzięła ze sobą do gabinetu, skoro dziecko grzeczne. Czego ona tam USG miała? To nie trwa aż tak długo.

no ja bym np. też miała obawy no bo przecież np. chodzące dziecko może gdzieś wywędrować i choćby nos sobie rozbić. i po co

lękowo to brzmią mi właśnie te dramy z porwaniem w kolejce pełnej ludzi, a nie przezorność nie zostawiania z obcymi jako taka (tym bardziej że pewnie niektóre dzieci nawet i zostawienie źle zniosą)


Ja bym się bała głównie tego, że obcy dziecka nie upilnuje. W dalszej kolejności, że może je czymś zarazić. Porwanie to już wyższa szkoła jazdy, nie wyobrażam sobie człowieka, który w pełnej poczekalni tak po prostu wziąłby cudze dziecko i z nim wyszedł, pomijając fakt, że decyzja o porwaniu dziecka raczej nie rodzi się w głowie w ciągu minuty, a prawdopodobieństwo, że spotka się akurat w poczekalni kogoś, kto czeka akurat na takie jak my mamy i już ma plan, co z nim zrobić, jest raczej nikłe.

Co do czasu trwania - z zegarkiem nigdy nie siedziałam, pewnie, że to nie jest minuta, ale wydaje mi się, że i nie kilkanaście (przynajmniej nie we wszystkich przypadkach). Jak się leży, to czas się jednak dłuży.

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Franka » 29 sty 2018, 19:19

W jego szkole nie było lekcji anatomii człowieka albo używali nazw łacińskich.
Załączniki
12645262_10206919066627611_1675021564718605875_n.jpg
12645262_10206919066627611_1675021564718605875_n.jpg (24.4 KiB) Przejrzano 816 razy
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: Franka » 01 lut 2018, 22:38

Podoba wam się płaszczyk Kate?
Załączniki
f8a0b7120e98b6ae428ad480a6009980.jpeg
f8a0b7120e98b6ae428ad480a6009980.jpeg (116.78 KiB) Przejrzano 732 razy
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

zuz.ka
Posty: 1078
Rejestracja: 09 lip 2016, 8:21

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: zuz.ka » 01 lut 2018, 22:57

Franka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Podoba wam się płaszczyk Kate?

Tak.

Awatar użytkownika
gałganica
Posty: 160
Rejestracja: 11 lip 2016, 18:32
Lokalizacja: Pakupaku

Re: Opowieści dziwnej treści- rozmowy offtopowe

Postautor: gałganica » 02 lut 2018, 0:14

Oł noł, książę juz taki łysy?


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość