Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1900
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 01 sie 2018, 22:54

Już nie daję rady, nie ma czym oddychać nawet. Dziś w desperacji oglądałam vlogmasy. To mi daje nadzieję, ze jednak kiedyś musi być chłodniej.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
smerffie
Posty: 782
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: smerffie » 02 sie 2018, 13:07

amelj pisze:Już nie daję rady, nie ma czym oddychać nawet. Dziś w desperacji oglądałam vlogmasy. To mi daje nadzieję, ze jednak kiedyś musi być chłodniej.
Ja się pocieszam tym że już sierpień czyli bliżej niż dalej zimy :-)

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5920
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 02 sie 2018, 17:03

Upał nieziemski, miałam z dziećmi śmignąć dziś do koleżanki na basen, to jedna wstała z 38 stopniami. Nic jej się nie poprawia, a tu taki ukrop :ryk:
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Ekspresowe "drożdżówki" z ciasta francuskiego

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1900
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 02 sie 2018, 22:39

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Upał nieziemski, miałam z dziećmi śmignąć dziś do koleżanki na basen, to jedna wstała z 38 stopniami. Nic jej się nie poprawia, a tu taki ukrop :ryk:


:/ o ja pitole, mam nadzieję, że już lepiej. Pewnie wiesz, że okłady na czoło trochę pomagają, ale jak gorączka rośnie warto też położyć zimny ręcznik na wątrobę. Dziwnie to brzmi :mrgreen:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5920
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 03 sie 2018, 16:07

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Upał nieziemski, miałam z dziećmi śmignąć dziś do koleżanki na basen, to jedna wstała z 38 stopniami. Nic jej się nie poprawia, a tu taki ukrop :ryk:


:/ o ja pitole, mam nadzieję, że już lepiej. Pewnie wiesz, że okłady na czoło trochę pomagają, ale jak gorączka rośnie warto też położyć zimny ręcznik na wątrobę. Dziwnie to brzmi :mrgreen:


ręcznik zaraz znalazłby się na podłodze ;) jest lekka poprawa, pewnie po 3 dniach przejdzie (oby). Dzięki :)
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Ekspresowe "drożdżówki" z ciasta francuskiego

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1900
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 03 sie 2018, 20:44

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Upał nieziemski, miałam z dziećmi śmignąć dziś do koleżanki na basen, to jedna wstała z 38 stopniami. Nic jej się nie poprawia, a tu taki ukrop :ryk:


:/ o ja pitole, mam nadzieję, że już lepiej. Pewnie wiesz, że okłady na czoło trochę pomagają, ale jak gorączka rośnie warto też położyć zimny ręcznik na wątrobę. Dziwnie to brzmi :mrgreen:


ręcznik zaraz znalazłby się na podłodze ;) jest lekka poprawa, pewnie po 3 dniach przejdzie (oby). Dzięki :)


Najważniejsze, że już lepiej jest. :)

Ja ostatnio mam pecha co zamówię z ciuchow wszystko odsyłam :banghead:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4954
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ktrzn » 22 sie 2018, 19:35

dawno sie tak nie wkurzylam

pisałam ostatnio maile do koleżanki X w bardzo delikatnej sprawie (niestety nie bylo jak osobiście). chodziło o pomoc koleżance Y, a sprawa byla wyjatkowo delikatna. ostatecznie wszystko ogarnięte dostalam wiadomości od obu że wszystko załatwione. zdążyłam już zapomnieć o sprawie, az tu wczoraj Y dzwoni do mnie płaczac


okazało się że miś X czyta jej maile i w dodatku rozpowiada na imprezie intymne szczegóły z życia tamtej. no to dzwonie wściekła do X a ona mi że co ona może zrobić i że ''trudno''

no klimat jak z wizazu slowo daje :banghead:

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1900
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 23 sie 2018, 14:19

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
dawno sie tak nie wkurzylam

pisałam ostatnio maile do koleżanki X w bardzo delikatnej sprawie (niestety nie bylo jak osobiście). chodziło o pomoc koleżance Y, a sprawa byla wyjatkowo delikatna. ostatecznie wszystko ogarnięte dostalam wiadomości od obu że wszystko załatwione. zdążyłam już zapomnieć o sprawie, az tu wczoraj Y dzwoni do mnie płaczac


okazało się że miś X czyta jej maile i w dodatku rozpowiada na imprezie intymne szczegóły z życia tamtej. no to dzwonie wściekła do X a ona mi że co ona może zrobić i że ''trudno''

no klimat jak z wizazu slowo daje :banghead:


Przykro, że osoba dorosła, a zachowanie takie... zalosne. I nie widzi w tym nic złego.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 753
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Axis mundi » 24 wrz 2018, 13:19

Wkurzają mnie wieczne problemy z dostępnością preparatów z nadtlenkiem benzoilu :box:
Najpierw Brevoxyl, teraz Benzacne 5 (a i z Acneroxidem szału nie ma)
Obrazek

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1409
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: lordviader » 06 paź 2018, 8:46

Kiedy ktoś się dowiaduje, że znalazłam pracę każda pierwsza rozmowa w tym temacie wygląda dokładnie tak samo:
-ooooo znalazłaś pracę gdzie?
-w biurze
-to nie na kasie?
-nie.
-ale to masz jakieś studia?
-nie, mam umiejętności których szukali
-no to cyym się niby zajmujesz
-obsługa administracyjna klubu (wiem, że nie ma sensu tłumaczyć, że robię wszystko łączne z przepisywaniem miliona kartek w ogóle nie związanych z klubem)
-niemożliwe, że Ci się udało. Pewnie mało płacą
:facepalm:
Za każdym razem to samo.

ajah
Posty: 1393
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ajah » 06 paź 2018, 10:13

lordviader pisze:Kiedy ktoś się dowiaduje, że znalazłam pracę każda pierwsza rozmowa w tym temacie wygląda dokładnie tak samo:
-ooooo znalazłaś pracę gdzie?
-w biurze
-to nie na kasie?
-nie.
-ale to masz jakieś studia?
-nie, mam umiejętności których szukali
-no to cyym się niby zajmujesz
-obsługa administracyjna klubu (wiem, że nie ma sensu tłumaczyć, że robię wszystko łączne z przepisywaniem miliona kartek w ogóle nie związanych z klubem)
-niemożliwe, że Ci się udało. Pewnie mało płacą
:facepalm:
Za każdym razem to samo.
powodzenia w nowej pracy

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

Awatar użytkownika
azalyn
Posty: 307
Rejestracja: 31 sie 2016, 15:55

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: azalyn » 06 paź 2018, 15:16

lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kiedy ktoś się dowiaduje, że znalazłam pracę każda pierwsza rozmowa w tym temacie wygląda dokładnie tak samo:
-ooooo znalazłaś pracę gdzie?
-w biurze
-to nie na kasie?
-nie.
-ale to masz jakieś studia?
-nie, mam umiejętności których szukali
-no to cyym się niby zajmujesz
-obsługa administracyjna klubu (wiem, że nie ma sensu tłumaczyć, że robię wszystko łączne z przepisywaniem miliona kartek w ogóle nie związanych z klubem)
-niemożliwe, że Ci się udało. Pewnie mało płacą
:facepalm:
Za każdym razem to samo.

Myślałam że takie przekonanie o wartości studiów na rynku pracy się skończyło jakieś 10 lat temu :brzydal:
Nie przejmuj się, rób swoje i będzie dobrze! :)

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1880
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Julijka » 06 paź 2018, 16:15

azalyn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kiedy ktoś się dowiaduje, że znalazłam pracę każda pierwsza rozmowa w tym temacie wygląda dokładnie tak samo:
-ooooo znalazłaś pracę gdzie?
-w biurze
-to nie na kasie?
-nie.
-ale to masz jakieś studia?
-nie, mam umiejętności których szukali
-no to cyym się niby zajmujesz
-obsługa administracyjna klubu (wiem, że nie ma sensu tłumaczyć, że robię wszystko łączne z przepisywaniem miliona kartek w ogóle nie związanych z klubem)
-niemożliwe, że Ci się udało. Pewnie mało płacą
:facepalm:
Za każdym razem to samo.

Myślałam że takie przekonanie o wartości studiów na rynku pracy się skończyło jakieś 10 lat temu :brzydal:
Nie przejmuj się, rób swoje i będzie dobrze! :)

nie ważne jakie masz studia, wazne, że je masz
to ciągle jest

u lordviadra dziwią się, że nie ma
a u mnie, że cokolwiek skończyłam

mega współczuję podejścia

lord cieszę się, że praca znalazła pracownika - trzymam kciuki :kciuk:

Awatar użytkownika
Caoimhe
Posty: 785
Rejestracja: 23 lip 2016, 12:51

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Caoimhe » 06 paź 2018, 16:29

lordviader pisze:Kiedy ktoś się dowiaduje, że znalazłam pracę każda pierwsza rozmowa w tym temacie wygląda dokładnie tak samo:
-ooooo znalazłaś pracę gdzie?
-w biurze
-to nie na kasie?
-nie.
-ale to masz jakieś studia?
-nie, mam umiejętności których szukali
-no to cyym się niby zajmujesz
-obsługa administracyjna klubu (wiem, że nie ma sensu tłumaczyć, że robię wszystko łączne z przepisywaniem miliona kartek w ogóle nie związanych z klubem)
-niemożliwe, że Ci się udało. Pewnie mało płacą
:facepalm:
Za każdym razem to samo.


Po pierwsze - gratuluje nowej pracy :)

Tak, takie myślenie wciąż pokutuje i to jest wkurzające.

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1409
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: lordviader » 06 paź 2018, 18:25

Dzięki dziewczyny <3 cieszę się, że mam taką pracę jaka mam, trafiło mi się jak ślepej kurze i tak dalej ;] mój szef nie potrzebował człowieka po studiach tylko z konkretnymi umiejętnościami no ale może ja się nie znam i teraz powinnam robic szybciutko jakieś studia xD

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1786
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Lusia » 06 paź 2018, 20:18

Wkurza mnie to ze chce zrobić zakupy na kontigo i założyc sobie kontigoteam i ciągle przekierowywuje mnie kosmetyków które są teraz w ofercie. Za cholere nie mogę dojść do formularza. Przedtem jakoś doszłam ale wyskoczyło mi ze mój nr już jest w bazie, dałam mamy i nic. Ze mnie przyjeli ze nie itp. Na maila nic nie przyszło. Więc albo zaraz pieprzne laptopem o scianę, albo im dam negatywa na FB :amen:

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1900
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 09 paź 2018, 6:47

lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kiedy ktoś się dowiaduje, że znalazłam pracę każda pierwsza rozmowa w tym temacie wygląda dokładnie tak samo:
-ooooo znalazłaś pracę gdzie?
-w biurze
-to nie na kasie?
-nie.
-ale to masz jakieś studia?
-nie, mam umiejętności których szukali
-no to cyym się niby zajmujesz
-obsługa administracyjna klubu (wiem, że nie ma sensu tłumaczyć, że robię wszystko łączne z przepisywaniem miliona kartek w ogóle nie związanych z klubem)
-niemożliwe, że Ci się udało. Pewnie mało płacą
:facepalm:
Za każdym razem to samo.


Co za ludzie :shock: nie przejmuj się. Ja bym z uśmiechem im coś dowaliła, ale to jestem ja, niekoniecznie trzeba brać przykład :mrgreen:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 622
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: myszamisia » 09 paź 2018, 9:28

lordviader pisze:Kiedy ktoś się dowiaduje, że znalazłam pracę każda pierwsza rozmowa w tym temacie wygląda dokładnie tak samo:
-ooooo znalazłaś pracę gdzie?
-w biurze
-to nie na kasie?
-nie.
-ale to masz jakieś studia?
-nie, mam umiejętności których szukali
-no to cyym się niby zajmujesz
-obsługa administracyjna klubu (wiem, że nie ma sensu tłumaczyć, że robię wszystko łączne z przepisywaniem miliona kartek w ogóle nie związanych z klubem)
-niemożliwe, że Ci się udało. Pewnie mało płacą
:facepalm:
Za każdym razem to samo.
A weź olej ich. Nie ma co się tym przejmowac. I mówię to z doświadczenia. Moja pierwsza praca tutaj to było przetwórstwo. Jak rzuciłam tą pracę szef zapytał mnie gdzie pójdę do pracy czy na jakieś sprzątanie albo coś takiego (Polka bez islandzkiego tylko z angielskim). Jak powiedziałam, że chcę iść do biura, to popatrzył na mnie jak na kosmitkę. A mi się udało. I jeszcze awansowałam. Wielu ludzi było zdziwionych. Warto wierzyć w swoje możliwości i robić wszystko, żeby je realizować.
Powodzenia w nowej pracy.

Wysłane spod islandzkiego wulkanu

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5920
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 09 paź 2018, 10:37

Ja skończyłam studia bardziej dla funu. Już pod ich koniec byłam pewna, że w zawodzie pracować nie będę. Robię coś totalnie niezwiazanego z moim wykształceniem, tak po prawdzie też mogłabym nie mieć mgr i nic by sie w tej materii nie zmieniło. Wielu rzeczy można się nauczyć samemu, bez 5 lat biegania z indeksem.

Wkurza mnie, że od rana nie mam prądu i potrwa to do 17. Tym samym nie mam też ciepłej wody i ogrzewania, bo wszystko sterowane na prąd. W takich chwilach kocham moją kuchenkę gazową, przynajmniej herbatę można zrobić.
Insta
Blog podróżniczy Cieszyn: Wzgórze Zamkowe
Piekę słodkie Ekspresowe "drożdżówki" z ciasta francuskiego

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 3406
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Kumiho » 09 paź 2018, 10:51

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja skończyłam studia bardziej dla funu. Już pod ich koniec byłam pewna, że w zawodzie pracować nie będę. Robię coś totalnie niezwiazanego z moim wykształceniem, tak po prawdzie też mogłabym nie mieć mgr i nic by sie w tej materii nie zmieniło. Wielu rzeczy można się nauczyć samemu, bez 5 lat biegania z indeksem.

Wkurza mnie, że od rana nie mam prądu i potrwa to do 17. Tym samym nie mam też ciepłej wody i ogrzewania, bo wszystko sterowane na prąd. W takich chwilach kocham moją kuchenkę gazową, przynajmniej herbatę można zrobić.


Elektryczna kuchenka to był największy błąd jaki popełniliśmy w mom domu :brzydal:
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości