Strona 36 z 44

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 16 maja 2018, 13:00
autor: ktrzn
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zanim się poddałam, przejechałam ich dziesiątki i znalazłam jedną, która nazywa te szarlatańskie teorie naciąganymi. Jedną :wc: .

Pewnie moją :twisted:
Ale i tak uważam, że za poważnie to traktujesz. Ja (a mam nadzieję, że i pozostałe 99,999% czytających) potraktowało to jak durne rewelacje Dana Browna i B-L-L (czyli autorów "Święty Graal, święta krew"), akurat w tym miejscu przydatne do intrygi. Przecież chyba nikt nie traktuje ich poważnie... :cool:

też ta sądzę
a co do recenzji na lubimyczytac to właśnie temu nie mam tam konta. sporo jest takich przykładów gdzie gnioty mają super oceny - po co się na to wystawiać. :brzydal:

ale rozumiem że można być wrażliwym w jakimś temacie. mi np. czasem podnosi ciśnienie poziom dziennikarstwa śledczego i reportaży w temacie zaginięć i ogólnie przestępczości. trochę inna sprawa że to nie beletrystyka, ale też większość ludzi mnie nie ogarnia :brzydal:

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 16 maja 2018, 13:56
autor: Lucy Camden
Moja świetsza od papieża matka, ktora doskonale wie co wypada i co ludzie powiedzą, ściągneła dzisiaj spodnie przy swoim 25 letnim siostrzeńcu. Przebierała sie i uznała, że przejście do pokoju obok to za wielki wysiłek. Jak jej potem zwrociłam uwage, żeby tak nie robiła to skomentowała, że robie z igły widły i jestem nie z tego wieku. Może jestem i młodzi kolesie lubią popatrzeć na bobra ciotki w przezroczystych majtkach, nie bede pytac kolegow. Dodam, że przy mnie stale sie rozbiera do toples, wie, że tego nie lubie i stale ją prosze, żeby tego nie robiła, ale coż. Ja to ja i musze ją ścierpieć, ale dzisiaj to przegieła.

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 16 maja 2018, 15:15
autor: ajah
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
lordviader pisze:
Seria z Szackim to miłość <3 Spróbuj posłuchać do końca bo intryga rozwiązuje się bosko. Nie brałabym jej aż tak na poważnie jak recenzenci z LC bo metoda o której pisze to hmmmm... Śmieszek trochę. Może ten wspaniały referat zniknął bo komp nie zgadza się z Twoją opinią i niczym rasowa juciuberka skasował to co mu się nie podoba xD


Mnie niespecjalnie śmieszy utrwalanie paskudnych stereotypów, żeby podkręcić sensacyjność książki, do tego to durne jest zwyczajnie :mrgreen: . Wyobrażasz sobie, żeby rewelacji w rodzaju "aktywowania chorób serca potęgą podświadomości" wysłuchiwać na poważnie od pijanego wujka Stefana na weselu? :brzydal: A tu dorosły człowiek, prokurator, słucha takich rzeczy od trzeźwego specjalisty bez mrugnięcia okiem. I notuje.

Miłoszewski fajnie pisze, przyznaję, ale nie wiem, czy dam radę. Wolałabym gorszy warsztat i "zabili go i uciekł" w komplecie.

Możliwe, że jesteśmy w książkowej separacji ;).

Ciekawe. Tej ksiązki nie czytałam i pewnie po nią nie sięgnę skoro pojawiają się tam takie rewelacje i to zupełnie na powaznie ;)
Co do leczenia autyzmu, to jest to pogląd bardzo żywy a terapie uzdrowieńcze mają się jak najlepiej. Co ciekawe rodzice autystyków, któzy w uzdrowienia wierzą mają często dość ... agresywne podejście do reszty, która swoich dzieci nie leczy.

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 16 maja 2018, 17:18
autor: ktrzn
ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
lordviader pisze:
Seria z Szackim to miłość <3 Spróbuj posłuchać do końca bo intryga rozwiązuje się bosko. Nie brałabym jej aż tak na poważnie jak recenzenci z LC bo metoda o której pisze to hmmmm... Śmieszek trochę. Może ten wspaniały referat zniknął bo komp nie zgadza się z Twoją opinią i niczym rasowa juciuberka skasował to co mu się nie podoba xD


Mnie niespecjalnie śmieszy utrwalanie paskudnych stereotypów, żeby podkręcić sensacyjność książki, do tego to durne jest zwyczajnie :mrgreen: . Wyobrażasz sobie, żeby rewelacji w rodzaju "aktywowania chorób serca potęgą podświadomości" wysłuchiwać na poważnie od pijanego wujka Stefana na weselu? :brzydal: A tu dorosły człowiek, prokurator, słucha takich rzeczy od trzeźwego specjalisty bez mrugnięcia okiem. I notuje.

Miłoszewski fajnie pisze, przyznaję, ale nie wiem, czy dam radę. Wolałabym gorszy warsztat i "zabili go i uciekł" w komplecie.

Możliwe, że jesteśmy w książkowej separacji ;).

Ciekawe. Tej ksiązki nie czytałam i pewnie po nią nie sięgnę skoro pojawiają się tam takie rewelacje i to zupełnie na powaznie ;)
Co do leczenia autyzmu, to jest to pogląd bardzo żywy a terapie uzdrowieńcze mają się jak najlepiej. Co ciekawe rodzice autystyków, któzy w uzdrowienia wierzą mają często dość ... agresywne podejście do reszty, która swoich dzieci nie leczy.

myślę że do pieca dodaje też to że autyzm jest najzwyczajniej nadrozpoznawalny

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 16 maja 2018, 17:32
autor: ajah
co to znaczy nadrozpoznawalny ?
masz na myśli, że ktoś wystawia diagnozę na wyrost?

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 16 maja 2018, 17:45
autor: ktrzn
ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
co to znaczy nadrozpoznawalny ?
masz na myśli, że ktoś wystawia diagnozę na wyrost?

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

też, ale są też schorzenia i zaniedbania które można z autyzmem pomylić

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 16 maja 2018, 18:36
autor: ajah
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
co to znaczy nadrozpoznawalny ?
masz na myśli, że ktoś wystawia diagnozę na wyrost?

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

też, ale są też schorzenia i zaniedbania które można z autyzmem pomylić

porządna diagnostyka bierze kwestie zaniedbań pod uwagę.
Szczerze mówiąc jeszcze się nei spotkałam z diagnozą autyzmu przy zaniedbaniach.
Działania okołodiagnoztyczne i diagnostyczne u mojego dziecka zajęły 3 lata.

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 17 maja 2018, 12:02
autor: Axis mundi
ktrzn pisze:ale rozumiem że można być wrażliwym w jakimś temacie. mi np. czasem podnosi ciśnienie poziom dziennikarstwa śledczego i reportaży w temacie zaginięć i ogólnie przestępczości. trochę inna sprawa że to nie beletrystyka, ale też większość ludzi mnie nie ogarnia :brzydal:

Nie no, jasne :ok: a poza tym szkodliwe stereotypy potrafią się niepostrzeżenie rozprzestrzeniać, aż wdrukują się w "świadomość społeczną" i zaczynają żyć własnym życiem.
Mnie tam ciśnienie podnosi ogólnie poziom dziennikarstwa, nie tylko śledczego ;)

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 18 maja 2018, 11:34
autor: night prowler
Ja wiem, że się mocno przejmuję takimi rzeczami, tylko dla odmiany, mnie dziwi, ze inni nie :mrgreen: . Jak okrutne, durne pomysły normalizuje na papierze rekordowo poczytny pisarz, chwalony błyskotliwy realista, to już mi w ogóle ręce opadają na skalę jego szkodliwości.

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 18 maja 2018, 12:41
autor: ajah
powiem szczerze, że mnie takie kwestię również ruszaja.
ostatnio znajomą mi opowiadała, że sąsiedzi często się awanturuja. płacze, krzyki, kobieta wzywa pomocy, później jest cisza, później Big Love. więc wniosek z tego taki, że tej kobiecie ( jak i facetowi nic złego się nie dzieje).
trochę mnie takie podejście zaskoczylo.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 18 maja 2018, 13:12
autor: ktrzn
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja wiem, że się mocno przejmuję takimi rzeczami, tylko dla odmiany, mnie dziwi, ze inni nie :mrgreen: . Jak okrutne, durne pomysły normalizuje na papierze rekordowo poczytny pisarz, chwalony błyskotliwy realista, to już mi w ogóle ręce opadają na skalę jego szkodliwości.

no ale wciąż beletrystyka

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 18 maja 2018, 13:14
autor: ktrzn
ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
powiem szczerze, że mnie takie kwestię również ruszaja.
ostatnio znajomą mi opowiadała, że sąsiedzi często się awanturuja. płacze, krzyki, kobieta wzywa pomocy, później jest cisza, później Big Love. więc wniosek z tego taki, że tej kobiecie ( jak i facetowi nic złego się nie dzieje).
trochę mnie takie podejście zaskoczylo.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

i łączysz te dwie wrażliwości czy to tylko moje wrażenie?

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 18 maja 2018, 16:43
autor: ajah
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
powiem szczerze, że mnie takie kwestię również ruszaja.
ostatnio znajomą mi opowiadała, że sąsiedzi często się awanturuja. płacze, krzyki, kobieta wzywa pomocy, później jest cisza, później Big Love. więc wniosek z tego taki, że tej kobiecie ( jak i facetowi nic złego się nie dzieje).
trochę mnie takie podejście zaskoczylo.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

i łączysz te dwie wrażliwości czy to tylko moje wrażenie?

tylko twoje wrażenie

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 19 maja 2018, 10:33
autor: night prowler
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja wiem, że się mocno przejmuję takimi rzeczami, tylko dla odmiany, mnie dziwi, ze inni nie :mrgreen: . Jak okrutne, durne pomysły normalizuje na papierze rekordowo poczytny pisarz, chwalony błyskotliwy realista, to już mi w ogóle ręce opadają na skalę jego szkodliwości.

no ale wciąż beletrystyka


Beletrystyka o ogromnym zasięgu. Jak wiadomo tylko beletrystyka w żaden sposób na rzeczywistość nie wpływa, postaw nie kształtuje, norm nie rozszerza, nie szczepi idei, no generalnie wytwory kultury mają to do siebie, że wiszą w próżni :brzydal: .

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 19 maja 2018, 11:46
autor: Axis mundi
Chyba pozostaje ci mieć nadzieję, że te 17% Polaków, którzy w ciągu roku przeczytali co najmniej 1 całą książkę* nie podejdzie to tego psycho-bełkotu aż tak poważnie ;)


* https://czytamrecenzuje.pl/620/ile-ksiazek-czytaja-polacy-nalezysz-do-tych-2-procent

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 19 maja 2018, 11:58
autor: night prowler
Axis mundi pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Chyba pozostaje ci mieć nadzieję, że te 17% Polaków, którzy w ciągu roku przeczytali co najmniej 1 całą książkę* nie podejdzie to tego psycho-bełkotu aż tak poważnie ;)


* https://czytamrecenzuje.pl/620/ile-ksiazek-czytaja-polacy-nalezysz-do-tych-2-procent


"...czy przeglądał(a) Pan(i) jakieś książki?"

przeglądała :brzydal: :brzydal:

Bardzo nienachalne to pytanie, nie powiem :lol: .

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 19 maja 2018, 13:56
autor: ktrzn
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja wiem, że się mocno przejmuję takimi rzeczami, tylko dla odmiany, mnie dziwi, ze inni nie :mrgreen: . Jak okrutne, durne pomysły normalizuje na papierze rekordowo poczytny pisarz, chwalony błyskotliwy realista, to już mi w ogóle ręce opadają na skalę jego szkodliwości.

no ale wciąż beletrystyka

Beletrystyka o ogromnym zasięgu. Jak wiadomo tylko beletrystyka w żaden sposób na rzeczywistość nie wpływa, postaw nie kształtuje, norm nie rozszerza, nie szczepi idei, no generalnie wytwory kultury mają to do siebie, że wiszą w próżni :brzydal: .


ale ja nie mowię że nie wpływa. po prostu mnie to nie rusza. chociaż i tak uważam że przeceniasz wpływ biorąc pod uwage ile w ogóle ludzi czyta książki. i nie wynika to z tego że jestem jakoś niewrażliwa na temat. pomijając że jestem, pisałam wcześniej co mnie rusza choćby w dziennikarstwie i nie sprawi to że kiedy autor x stworzy postac śledczego czy policjanta który będzie idiotą opowiadającym farmazony napiszę olabogajakontakmoże. bo uważam że może. a ja mogę po prostu uznać że to słaba książka.

jak czytam że beletrystyka ma kształtować postawy to robi mi się słabo, serio. nie wiem czy takie podejście bardziej mi się kojarzy z kanonem lektur giertycha, czy z chłopcami lewicy z krytyki politycznej. no sorry, ale nie :mrgreen:

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 19 maja 2018, 14:45
autor: elorap
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Ja wiem, że się mocno przejmuję takimi rzeczami, tylko dla odmiany, mnie dziwi, ze inni nie :mrgreen: . Jak okrutne, durne pomysły normalizuje na papierze rekordowo poczytny pisarz, chwalony błyskotliwy realista, to już mi w ogóle ręce opadają na skalę jego szkodliwości.

no ale wciąż beletrystyka


Beletrystyka o ogromnym zasięgu. Jak wiadomo tylko beletrystyka w żaden sposób na rzeczywistość nie wpływa, postaw nie kształtuje, norm nie rozszerza, nie szczepi idei, no generalnie wytwory kultury mają to do siebie, że wiszą w próżni :brzydal: .


Ja bardzo lubię spotkanie z reżyserami/aktorami, kiedy można zadać różne, niewygodne pytania dotyczące filmu, w szczególności jakiegoś bardziej kontrowersyjnego. Na spotkaniu autorskim nigdy nie byłam, jestem ciekawa, jak autor zareagowałby na takie pytanie :P
W temacie książek, które mnie wkurzyły, to w tym roku zaczęłam czytać jedną i porażką było dla mnie jej zostawienie, ale jak autorka zaczęła rzucać podlotkami i stwarzać jakieś odrealnione kreacje Super Księżniczek Pracowitych, Dobrych, Zajebistych w kontrze do Księżniczek Przepracowanych, Złych i Oschłych to po wielu stronach uznałam, że nie warto.

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 19 maja 2018, 15:20
autor: night prowler
ktrzn pisze:

jak czytam że beletrystyka ma kształtować postawy to robi mi się słabo, serio. nie wiem czy takie podejście bardziej mi się kojarzy z kanonem lektur giertycha, czy z chłopcami lewicy z krytyki politycznej. no sorry, ale nie :mrgreen:


To była hiperbolizacja, żeby było trochę żartobliwie :brzydal: .

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

: 21 maja 2018, 14:26
autor: myszamisia
Zaplanowałam na dziś całodniową wycieczkę. Święto, wolny dzień, a to miał być jedyny słoneczny dzień do końca miesiąca. Rano wstaję, a tu leje. No nie pojadę tylko po to, żeby z samochodu nie wychodzić albo wyjść, żeby przemoknąć. Teraz wyszło piękne słońce. Do duszy to, bo nawet jak teraz wyjadę, to wrócimy mega późno, a jutro trzeba wcześnie wstać.

Wysłane spod islandzkiego wulkanu