Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5242
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 29 kwie 2018, 19:58

Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość

Ja lubie pakowac, może nie samo wkładanie do walizki bo co w tym fajnego, ale kombinowanie jak zabrac wszystko żeby było jak najlżejsze i najmniejsze, żeby można było wyrzucić i nie zabierać spowrotem itd. Za to rozpakowywanie jest nie dla mnie, nieraz do 2 tygodni stały, ale to chyba wiekszość ludzi tak ma akurat.


u mnie gratów na 4 osoby, jedziemy jak Cyganie z taborem :cojest: jak zwykle nabrałam za dużo ciuchów, na pewno :torba:

:lol: Z dziećmi to inna bajka, w ogole wyjazdy z dziećmi to nie odpoczynek :/


ano (zwłaszcza, że 1 znowu ząbkuje :voodoo: ), jednak tęsknię za Bieszczadami i chcę chociaż na parę dni wyjechać z miasta. Pogoda przepiękna, lepsza niż w niejedne wakacje. W zeszłym roku o tej porze było tam 10 stopni i deszcz :mrgreen:
Insta
Blog podróżniczy Wilno: Ostra Brama i bazylika archikatedralna
Piekę słodkie Lekkie ciasto bananowe z delikatnym kremem budyniowym

Lucy Camden
Posty: 769
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Lucy Camden » 29 kwie 2018, 20:11

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość


u mnie gratów na 4 osoby, jedziemy jak Cyganie z taborem :cojest: jak zwykle nabrałam za dużo ciuchów, na pewno :torba:

:lol: Z dziećmi to inna bajka, w ogole wyjazdy z dziećmi to nie odpoczynek :/


ano (zwłaszcza, że 1 znowu ząbkuje :voodoo: ), jednak tęsknię za Bieszczadami i chcę chociaż na parę dni wyjechać z miasta. Pogoda przepiękna, lepsza niż w niejedne wakacje. W zeszłym roku o tej porze było tam 10 stopni i deszcz :mrgreen:

Pogoda na wiosne w tym roku to jest miod ma moje serce. Właśnie siedze sobie z piwem na huśtawce u mojej matki w ogrodku, bo wyjechała i sie opiekuje chatą
Tego mi trzeba, podworeczko, płot wysoki, żywopłoty od sąsiadow wysokie. Nikt mnie nie widzi, wolne mam do nastepnego poniedziałku, telefon służbowy wyłączony, zapas browarow zrobiony wczoraj wieczorem, jutro ide po książki i musze poszukać grila elektrycznego żeby sobie na świeżym powietrzu kolacyjki robić. Długi weekendzie trwaj! Najlepszy w tym wszystkim jest wyjazd mojej matki i komsekwentnie brak jej pjerdolenia :cool: .

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5242
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 29 kwie 2018, 20:13

Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość

:lol: Z dziećmi to inna bajka, w ogole wyjazdy z dziećmi to nie odpoczynek :/


ano (zwłaszcza, że 1 znowu ząbkuje :voodoo: ), jednak tęsknię za Bieszczadami i chcę chociaż na parę dni wyjechać z miasta. Pogoda przepiękna, lepsza niż w niejedne wakacje. W zeszłym roku o tej porze było tam 10 stopni i deszcz :mrgreen:

Pogoda na wiosne w tym roku to jest miod ma moje serce. Właśnie siedze sobie z piwem na huśtawce u mojej matki w ogrodku, bo wyjechała i sie opiekuje chatą
Tego mi trzeba, podworeczko, płot wysoki, żywopłoty od sąsiadow wysokie. Nikt mnie nie widzi, wolne mam do nastepnego poniedziałku, telefon służbowy wyłączony, zapas browarow zrobiony wczoraj wieczorem, jutro ide po książki i musze poszukać grila elektrycznego żeby sobie na świeżym powietrzu kolacyjki robić. Długi weekendzie trwaj! Najlepszy w tym wszystkim jest wyjazd mojej matki i komsekwentnie brak jej pjerdolenia :cool: .


żyć nie umierać :mrgreen: ja będę mieć na głowie wrzaskuny, ale liczę, że widok lasu i danieli za płotem mi to wynagrodzi. Wiosna w tym roku przeszła samą siebie :love:
Insta
Blog podróżniczy Wilno: Ostra Brama i bazylika archikatedralna
Piekę słodkie Lekkie ciasto bananowe z delikatnym kremem budyniowym

Lucy Camden
Posty: 769
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Lucy Camden » 29 kwie 2018, 20:31

No wiec życze żeby daniele przeważyły. Dziewczyny, jak najmilszego weekendu, długiego, sredniego, przerywanego, kto tam co ma.

Awatar użytkownika
Axis mundi
Posty: 706
Rejestracja: 21 lip 2016, 14:19
Lokalizacja: na osi świata

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Axis mundi » 30 kwie 2018, 14:58

Ja trzeciego mam dyżur :box: To tyle, jeśli chodzi o długą majówkę.
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2018, 14:59 przez Axis mundi, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1788
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 30 kwie 2018, 15:33

Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość

:lol: Z dziećmi to inna bajka, w ogole wyjazdy z dziećmi to nie odpoczynek :/


ano (zwłaszcza, że 1 znowu ząbkuje :voodoo: ), jednak tęsknię za Bieszczadami i chcę chociaż na parę dni wyjechać z miasta. Pogoda przepiękna, lepsza niż w niejedne wakacje. W zeszłym roku o tej porze było tam 10 stopni i deszcz :mrgreen:

Pogoda na wiosne w tym roku to jest miod ma moje serce. Właśnie siedze sobie z piwem na huśtawce u mojej matki w ogrodku, bo wyjechała i sie opiekuje chatą
Tego mi trzeba, podworeczko, płot wysoki, żywopłoty od sąsiadow wysokie. Nikt mnie nie widzi, wolne mam do nastepnego poniedziałku, telefon służbowy wyłączony, zapas browarow zrobiony wczoraj wieczorem, jutro ide po książki i musze poszukać grila elektrycznego żeby sobie na świeżym powietrzu kolacyjki robić. Długi weekendzie trwaj! Najlepszy w tym wszystkim jest wyjazd mojej matki i komsekwentnie brak jej pjerdolenia :cool: .


:) :) Jessuuu jak ja Ci zazdroszczę :love:
Dziś w pracy, 2giego w pracy i kolejny weekend też cały w robocie :facepalm:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4577
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ktrzn » 30 kwie 2018, 15:48

amelj pisze:=

:) :) Jessuuu jak ja Ci zazdroszczę :love:
Dziś w pracy, 2giego w pracy i kolejny weekend też cały w robocie :facepalm:


:przytul:

mnie wkurza gorąc :gun:

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1788
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 30 kwie 2018, 16:31

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:=

:) :) Jessuuu jak ja Ci zazdroszczę :love:
Dziś w pracy, 2giego w pracy i kolejny weekend też cały w robocie :facepalm:


:przytul:

mnie wkurza gorąc :gun:


:ok: Dziś się w aucie ze mnie lało. Klimy nie mam, także jest wesoło, zanim dojadę do pracy jestem mokra jak szczur :facepalm:
Ale jak patrzyłam ma się ochłodzić jutro, burze w moim rejonie :skacze:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 593
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: myszamisia » 30 kwie 2018, 19:40

ktrzn pisze:
amelj pisze:=

:) :) Jessuuu jak ja Ci zazdroszczę :love:
Dziś w pracy, 2giego w pracy i kolejny weekend też cały w robocie :facepalm:


:przytul:

mnie wkurza gorąc :gun:
Dziś rano trochę drobnego śniegu padało. Jutro ma padać cały dzień

Wysłane spod islandzkiego wulkanu

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4577
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ktrzn » 30 kwie 2018, 19:58

myszamisia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:
amelj pisze:=

:) :) Jessuuu jak ja Ci zazdroszczę :love:
Dziś w pracy, 2giego w pracy i kolejny weekend też cały w robocie :facepalm:


:przytul:

mnie wkurza gorąc :gun:
Dziś rano trochę drobnego śniegu padało. Jutro ma padać cały dzień

Wysłane spod islandzkiego wulkanu

:mrgreen: :saw:

:pies:

Awatar użytkownika
smerffie
Posty: 759
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: smerffie » 30 kwie 2018, 20:47

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:=

:) :) Jessuuu jak ja Ci zazdroszczę :love:
Dziś w pracy, 2giego w pracy i kolejny weekend też cały w robocie :facepalm:


:przytul:

mnie wkurza gorąc :gun:



jak mnie tez! spac juz w nocy nie moge, za gorąco... o 7 rano idac do pracy juz jestem cala mokra (dziekuje za klimatyzowane biuro!!!). Czekam na wrzesień.

Awatar użytkownika
benz
Posty: 767
Rejestracja: 21 lip 2016, 1:19

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: benz » 02 maja 2018, 20:12

smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:=

:) :) Jessuuu jak ja Ci zazdroszczę :love:
Dziś w pracy, 2giego w pracy i kolejny weekend też cały w robocie :facepalm:


:przytul:

mnie wkurza gorąc :gun:



jak mnie tez! spac juz w nocy nie moge, za gorąco... o 7 rano idac do pracy juz jestem cala mokra (dziekuje za klimatyzowane biuro!!!). Czekam na wrzesień.

nie grzeszcie XD gorąco to mam nadzieję, że dopiero będzie :D [śpię w polarze, a dzisiaj chodziłam w kurtce, cienkiej bo cienkiej, ale jednak XD] - jestem przebrzydłym zmarzluchem i najlepiej funkcjonuję w upałach XD chyba urodziłam się w złej strefie klimatycznej.

Awatar użytkownika
smerffie
Posty: 759
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: smerffie » 02 maja 2018, 20:16

benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość


:przytul:

mnie wkurza gorąc :gun:



jak mnie tez! spac juz w nocy nie moge, za gorąco... o 7 rano idac do pracy juz jestem cala mokra (dziekuje za klimatyzowane biuro!!!). Czekam na wrzesień.

nie grzeszcie XD gorąco to mam nadzieję, że dopiero będzie :D [śpię w polarze, a dzisiaj chodziłam w kurtce, cienkiej bo cienkiej, ale jednak XD] - jestem przebrzydłym zmarzluchem i najlepiej funkcjonuję w upałach XD chyba urodziłam się w złej strefie klimatycznej.


mi bylo dobrze dzis rano, bo w Krakowie bylo chlodno. Ale po poludniu znow goraco, a jutro jeszcze gorzej... dobrze ze czas szybko leci, chce juz wrzesien....

Awatar użytkownika
benz
Posty: 767
Rejestracja: 21 lip 2016, 1:19

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: benz » 02 maja 2018, 20:23

smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość



jak mnie tez! spac juz w nocy nie moge, za gorąco... o 7 rano idac do pracy juz jestem cala mokra (dziekuje za klimatyzowane biuro!!!). Czekam na wrzesień.

nie grzeszcie XD gorąco to mam nadzieję, że dopiero będzie :D [śpię w polarze, a dzisiaj chodziłam w kurtce, cienkiej bo cienkiej, ale jednak XD] - jestem przebrzydłym zmarzluchem i najlepiej funkcjonuję w upałach XD chyba urodziłam się w złej strefie klimatycznej.


mi bylo dobrze dzis rano, bo w Krakowie bylo chlodno. Ale po poludniu znow goraco, a jutro jeszcze gorzej... dobrze ze czas szybko leci, chce juz wrzesien....

O Jezu, nie nie :D
rozważamy z niemężem wyprowadzkę wdo jakiś ciepłych krajów, bo oboje kochamy gorąc. Taki Dubaj np brzmi wyśmienicie :banan:

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 593
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: myszamisia » 02 maja 2018, 23:57

2 maj 2018
Taka sytuacja u mnie dziś. ObrazekObrazek

Wysłane spod islandzkiego wulkanu

Awatar użytkownika
Matilda90
Posty: 181
Rejestracja: 27 lip 2016, 18:22

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Matilda90 » 03 maja 2018, 6:32

amelj pisze:
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:=

:) :) Jessuuu jak ja Ci zazdroszczę :love:
Dziś w pracy, 2giego w pracy i kolejny weekend też cały w robocie :facepalm:


:przytul:

mnie wkurza gorąc :gun:


:ok: Dziś się w aucie ze mnie lało. Klimy nie mam, także jest wesoło, zanim dojadę do pracy jestem mokra jak szczur :facepalm:
Ale jak patrzyłam ma się ochłodzić jutro, burze w moim rejonie :skacze:
Znam ten ból tyle, że rano jak jadę to mam w aucie normalna temperaturę ale jak wracam to mam darmowa saunę. Teraz nie wiem czy są cieszyć czy płakać ale pozbywany się tego auta A mimo wszystko tak bardzo je lubię. Jeszcze parę dni mogę się nim nacieszyć to korzystam. Teraz majówka w pracy (na własne życzenie bo niedługo idę na urlop) więc na ulicach pusto, zero koreczkow, 25 minut i jestem w domu.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1788
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 05 maja 2018, 13:52

Zwariuje. Ciągle mnie mdli, ale jestem głodna. Puchnę tak, że mam wrażenie, że jet mnie dwa razy tyle. A to dopiero 2gi miesiąc się zaczyna :ryk:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4577
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ktrzn » 05 maja 2018, 18:05

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zwariuje. Ciągle mnie mdli, ale jestem głodna. Puchnę tak, że mam wrażenie, że jet mnie dwa razy tyle. A to dopiero 2gi miesiąc się zaczyna :ryk:



:przytul: :glaszcze:

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1788
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 06 maja 2018, 16:21

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zwariuje. Ciągle mnie mdli, ale jestem głodna. Puchnę tak, że mam wrażenie, że jet mnie dwa razy tyle. A to dopiero 2gi miesiąc się zaczyna :ryk:



:przytul: :glaszcze:


:roza: :roza:
Wiem, że marudzę, ale nie przypuszczałam, że tak szybko odczuję jakieś objawy. Mam tak wzdęty brzuch, że nawet rano jest wielki, jakby to był piąty miesiąc a nie piąty tydzień :wtf: Obłęd jakiś. Myślałam, że skoro mam świetny metabolizm i ćwiczyłam to takie rzeczy mnie ominą, a tu dupa. Nie wiem już co ubierać, bo dziś jestem w jeansach i to wielki błąd :torba: A gdzie tu dalej :facepalm:
Ostatnio zmieniony 06 maja 2018, 16:25 przez amelj, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4577
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ktrzn » 06 maja 2018, 16:48

amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
amelj pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zwariuje. Ciągle mnie mdli, ale jestem głodna. Puchnę tak, że mam wrażenie, że jet mnie dwa razy tyle. A to dopiero 2gi miesiąc się zaczyna :ryk:



:przytul: :glaszcze:


:roza: :roza:
Wiem, że marudzę, ale nie przypuszczałam, że tak szybko odczuję jakieś objawy. Mam tak wzdęty brzuch, że nawet rano jest wielki, jakby to był piąty miesiąc a nie piąty tydzień :wtf: Obłęd jakiś. Myślałam, że skoro mam świetny metabolizm i ćwiczyłam to takie rzeczy mnie ominą, a tu dupa. Nie wiem już co ubierać, bo dziś jestem w jeansach i to wielki błąd :torba: A gdzie tu dalej :facepalm:
hormony potrafią dac w kość

ale powiem Ci, że to chyba nie ma reguły i nie wszystko stracone, mam koleżankę która w obu ciążach umierała pierwszy trymestr, byla tylko na naleśnikach bo to jedyne co w miare mogła jeść, a poza tym i facetowi i sobie musiała całą kosmetyczkę wymienić na bezzapachowa a gdzies od początku piatego miesiace czuła sie świetnie, dopiero przed samymi porodami nogi spuchły...

życzę żeby lato było w tym roku było u Ciebie łaskawe i nie było gwaltownych zmian pogody bo to chyba najgorzej... trzymaj sie mocno :buzi:


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości