Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2058
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 20 kwie 2018, 16:00

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jak mnie wkurzają... nie. Wkurwiają. Wkurwiają mnie polskie, januszowskie HRy. Widełki zarobków w ogłoszeniu o pracę to marzenia ściętej głowy, ale żeby wymagać, abym odwaliła darmową robotę w ramach kolejnego etapu rekrutacji i absolutne zapieranie się przed podaniem o co w ogóle miałabym walczyć, jest po prostu tak bezczelne, że mi słów brakuje.



Masakra, masakra, masakra :banghead: .

Mam nadzieję, że coś normalnego się w końcu znajdzie.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
smerffie
Posty: 759
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Re: RE: Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: smerffie » 20 kwie 2018, 16:01

benz pisze:
Domcia2605 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Dlatego ja nie korzystam. Poza tym wolę już czasem zapłacić więcej i nie ryzykowac zmacanego produktu


Długo nie byłam w Rossmanie. Byłam zaskoczona, że dużo tuszy, pomadek było zafoliowanych.

ja kupiłam tylko kilka rzeczy, ale wszystkie o dziwo miały naklejki zabezpieczające ;)


wkurza mnie bodypak.pl - baaardzo nie polecam tego sklepu.
Co z nim nie tak? Robiłam kiedyś zamowienia i było ok :)

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5242
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 20 kwie 2018, 16:02

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jak mnie wkurzają... nie. Wkurwiają. Wkurwiają mnie polskie, januszowskie HRy. Widełki zarobków w ogłoszeniu o pracę to marzenia ściętej głowy, ale żeby wymagać, abym odwaliła darmową robotę w ramach kolejnego etapu rekrutacji i absolutne zapieranie się przed podaniem o co w ogóle miałabym walczyć, jest po prostu tak bezczelne, że mi słów brakuje.



Masakra, masakra, masakra :banghead: .

Mam nadzieję, że coś normalnego się w końcu znajdzie.


Coś zawsze, u mnie taka branża, że często się zmienia firmy, pracuje dla kilku na raz. Niestety jak trafiam jak w/w to nadal mnie trafia.
Insta
Blog podróżniczy Wilno: Ostra Brama i bazylika archikatedralna
Piekę słodkie Lekkie ciasto bananowe z delikatnym kremem budyniowym

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2058
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 20 kwie 2018, 16:05

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jak mnie wkurzają... nie. Wkurwiają. Wkurwiają mnie polskie, januszowskie HRy. Widełki zarobków w ogłoszeniu o pracę to marzenia ściętej głowy, ale żeby wymagać, abym odwaliła darmową robotę w ramach kolejnego etapu rekrutacji i absolutne zapieranie się przed podaniem o co w ogóle miałabym walczyć, jest po prostu tak bezczelne, że mi słów brakuje.



Masakra, masakra, masakra :banghead: .

Mam nadzieję, że coś normalnego się w końcu znajdzie.


Coś zawsze, u mnie taka branża, że często się zmienia firmy, pracuje dla kilku na raz. Niestety jak trafiam jak w/w to nadal mnie trafia.



Ja też z tych, co nie przywykają do buractwa. U mnie jest jeszcze nieśmiertelne: będzie pani miała do portfolio :voodoo: .
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
benz
Posty: 767
Rejestracja: 21 lip 2016, 1:19

Re: RE: Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: benz » 20 kwie 2018, 16:28

smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
benz pisze:
Domcia2605 pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Długo nie byłam w Rossmanie. Byłam zaskoczona, że dużo tuszy, pomadek było zafoliowanych.

ja kupiłam tylko kilka rzeczy, ale wszystkie o dziwo miały naklejki zabezpieczające ;)


wkurza mnie bodypak.pl - baaardzo nie polecam tego sklepu.
Co z nim nie tak? Robiłam kiedyś zamowienia i było ok :)

wysłali mi białko [które było w słoju, w zwykłej siatce, bez żadnych bąbelek bez niczego [kurierem, mimo, że chciałam paczkomat] po czym były hocki kloocki z reklamacją, a teraz już 2 tydzień mają inną wymówkę na przesłanie mi nowego opakowania. Za każdym razem inna wymówka, czasem wykluczająca tę poprzednią. Ponoć ma być jutro, zobaczymy, bo od kilku dni słyszę to samo. Wcześniej mój niemąż robił u nich naprawdę wielkie zakupy, raz kupiłam ja i od razu jakieś dramy :policja:

Awatar użytkownika
smerffie
Posty: 759
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: smerffie » 20 kwie 2018, 16:31

benz pisze:
smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
benz pisze:ja kupiłam tylko kilka rzeczy, ale wszystkie o dziwo miały naklejki zabezpieczające ;)


wkurza mnie bodypak.pl - baaardzo nie polecam tego sklepu.
Co z nim nie tak? Robiłam kiedyś zamowienia i było ok :)

wysłali mi białko [które było w słoju, w zwykłej siatce, bez żadnych bąbelek bez niczego [kurierem, mimo, że chciałam paczkomat] po czym były hocki kloocki z reklamacją, a teraz już 2 tydzień mają inną wymówkę na przesłanie mi nowego opakowania. Za każdym razem inna wymówka, czasem wykluczająca tę poprzednią. Ponoć ma być jutro, zobaczymy, bo od kilku dni słyszę to samo. Wcześniej mój niemąż robił u nich naprawdę wielkie zakupy, raz kupiłam ja i od razu jakieś dramy :policja:
To rzeczywiscie dziwne wszystko, oby teraz dotarlo.. A poprzednie uszkodzone?

Awatar użytkownika
benz
Posty: 767
Rejestracja: 21 lip 2016, 1:19

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: benz » 20 kwie 2018, 17:08

smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
benz pisze:
smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Co z nim nie tak? Robiłam kiedyś zamowienia i było ok :)

wysłali mi białko [które było w słoju, w zwykłej siatce, bez żadnych bąbelek bez niczego [kurierem, mimo, że chciałam paczkomat] po czym były hocki kloocki z reklamacją, a teraz już 2 tydzień mają inną wymówkę na przesłanie mi nowego opakowania. Za każdym razem inna wymówka, czasem wykluczająca tę poprzednią. Ponoć ma być jutro, zobaczymy, bo od kilku dni słyszę to samo. Wcześniej mój niemąż robił u nich naprawdę wielkie zakupy, raz kupiłam ja i od razu jakieś dramy :policja:
To rzeczywiscie dziwne wszystko, oby teraz dotarlo.. A poprzednie uszkodzone?

opakowanie w kawałkach, a proch wszedzie :D

Awatar użytkownika
smerffie
Posty: 759
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Re: RE: Re: RE: Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: smerffie » 20 kwie 2018, 18:22

benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
smerffie pisze:zobacz cytowaną wiadomość
benz pisze:wysłali mi białko [które było w słoju, w zwykłej siatce, bez żadnych bąbelek bez niczego [kurierem, mimo, że chciałam paczkomat] po czym były hocki kloocki z reklamacją, a teraz już 2 tydzień mają inną wymówkę na przesłanie mi nowego opakowania. Za każdym razem inna wymówka, czasem wykluczająca tę poprzednią. Ponoć ma być jutro, zobaczymy, bo od kilku dni słyszę to samo. Wcześniej mój niemąż robił u nich naprawdę wielkie zakupy, raz kupiłam ja i od razu jakieś dramy :policja:
To rzeczywiscie dziwne wszystko, oby teraz dotarlo.. A poprzednie uszkodzone?

opakowanie w kawałkach, a proch wszedzie :D


no to grubo...

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1718
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Julijka » 20 kwie 2018, 18:36

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Jak mnie wkurzają... nie. Wkurwiają. Wkurwiają mnie polskie, januszowskie HRy. Widełki zarobków w ogłoszeniu o pracę to marzenia ściętej głowy, ale żeby wymagać, abym odwaliła darmową robotę w ramach kolejnego etapu rekrutacji i absolutne zapieranie się przed podaniem o co w ogóle miałabym walczyć, jest po prostu tak bezczelne, że mi słów brakuje.

Polskie HR to zascianek jakich malo
Dlatego nie pracuje ani z ABB ani w Coli
Chca konktnego pomyslu, produktu, gotowca do dzialania
Jednej powiedizlam, ze w USA za taki projekt to sie placi, ja im moich pomyslow nie bede dawac na talerzu
Do dzis nie oddzwonili .... :rock: :hahaha:

Awatar użytkownika
Cattivo
Posty: 820
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Cattivo » 22 kwie 2018, 10:37

Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
No nigdy wiecej promocji w rossmanie.
Serio!
Dziewczyny zachowuja sie tak jakby na oczy kosmetykow nie widzialy
Nie mowiac o tym, ze przy szafie Bell staly dwie laski, skutecznie ja zaslanialy, co probowalam sie przesunac blizej to calosc zaslanialy ....
No az slow nie mam, znaczy mam, ale sa nie kulturalne, ze sobie daruje


Cieszę się, że już praktycznie się nie maluję, to mnie nawet nie ciągnęło :D ale byłam po kilka innych rzeczy na jakieś trzy-cztery dni po rozpoczęciu promocji i nie było wcale tak źle, gdyby nie etykiety informujące o promocji, pomyślałabym, że już się skończyła, ale wiadomo - to też zależy od miejsca.

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5242
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 22 kwie 2018, 16:28

Cattivo pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
No nigdy wiecej promocji w rossmanie.
Serio!
Dziewczyny zachowuja sie tak jakby na oczy kosmetykow nie widzialy
Nie mowiac o tym, ze przy szafie Bell staly dwie laski, skutecznie ja zaslanialy, co probowalam sie przesunac blizej to calosc zaslanialy ....
No az slow nie mam, znaczy mam, ale sa nie kulturalne, ze sobie daruje


Cieszę się, że już praktycznie się nie maluję, to mnie nawet nie ciągnęło :D ale byłam po kilka innych rzeczy na jakieś trzy-cztery dni po rozpoczęciu promocji i nie było wcale tak źle, gdyby nie etykiety informujące o promocji, pomyślałabym, że już się skończyła, ale wiadomo - to też zależy od miejsca.


Mnie tam nie ciągnęło nawet wtedy, gdy codziennie robiłam pełny makijaż. Nie ogarniam o co chodzi z tym szałem na Rossmanna. Przecież na co dzień można kupić te same i inne kosmetyki w drogeriach internetowych za połowę regularnej ceny Rossa. Przykład - mój ulubiony tusz Max Factora kosztuje tam prawie 60 zł, w Cocolicie ostatnio dałam 27. Kosmetyki są niezmacane, często z folią. Jak się trafi w kod rabatowy albo darmową dostawę to już w ogóle wychodzi tanio.
Insta
Blog podróżniczy Wilno: Ostra Brama i bazylika archikatedralna
Piekę słodkie Lekkie ciasto bananowe z delikatnym kremem budyniowym

Awatar użytkownika
Anika
Posty: 161
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:18

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Anika » 23 kwie 2018, 11:35

Spłonęła tężnia w NH :(

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5242
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 23 kwie 2018, 11:38

Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Spłonęła tężnia w NH :(


zszokowało mnie to z rana, czekałam na tężnię, miała być otwarta 4 czerwca :( Na szczęście mają ją odbudować, no ale... podobno podpalenie. :gun:
Insta
Blog podróżniczy Wilno: Ostra Brama i bazylika archikatedralna
Piekę słodkie Lekkie ciasto bananowe z delikatnym kremem budyniowym

Awatar użytkownika
Anika
Posty: 161
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:18

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Anika » 23 kwie 2018, 12:00

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Spłonęła tężnia w NH :(


zszokowało mnie to z rana, czekałam na tężnię, miała być otwarta 4 czerwca :( Na szczęście mają ją odbudować, no ale... podobno podpalenie. :gun:


Mnie to bardzo zasmuciło. Mieszkam w pobliżu, dosłownie kilka minut pieszo, często nad Zalew chodzę z psem na spacer. Wiem, że wszyscy się cieszyli, chodzili doglądać jak powstaje i rośnie coraz większa. A tu takie sk.... :gun:
Mają odbudować, ponoć była też ubezpieczona. Tylko czy zdążą jeszcze w tym sezonie? Teraz pewnie postępowanie policyjne/prokuratorskie. Potem czas na wypłatę odszkodowania, zorganizowanie wszystkiego praktycznie od początku. Ech, szkoda gadać, wielki smutek :( Mam nadzieję, że winni zostaną złapani i ukarani :fire:

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5242
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 23 kwie 2018, 12:14

Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Anika pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Spłonęła tężnia w NH :(


zszokowało mnie to z rana, czekałam na tężnię, miała być otwarta 4 czerwca :( Na szczęście mają ją odbudować, no ale... podobno podpalenie. :gun:


Mnie to bardzo zasmuciło. Mieszkam w pobliżu, dosłownie kilka minut pieszo, często nad Zalew chodzę z psem na spacer. Wiem, że wszyscy się cieszyli, chodzili doglądać jak powstaje i rośnie coraz większa. A tu takie sk.... :gun:
Mają odbudować, ponoć była też ubezpieczona. Tylko czy zdążą jeszcze w tym sezonie? Teraz pewnie postępowanie policyjne/prokuratorskie. Potem czas na wypłatę odszkodowania, zorganizowanie wszystkiego praktycznie od początku. Ech, szkoda gadać, wielki smutek :( Mam nadzieję, że winni zostaną złapani i ukarani :fire:


też się cieszyłam, bo chociaż na piechotę bym nie doszła, to mam względnie niedaleko, a zalew to super miejsce spacerowe. Eh.
Insta
Blog podróżniczy Wilno: Ostra Brama i bazylika archikatedralna
Piekę słodkie Lekkie ciasto bananowe z delikatnym kremem budyniowym

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4577
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ktrzn » 23 kwie 2018, 12:16

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Cattivo pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
No nigdy wiecej promocji w rossmanie.
Serio!
Dziewczyny zachowuja sie tak jakby na oczy kosmetykow nie widzialy
Nie mowiac o tym, ze przy szafie Bell staly dwie laski, skutecznie ja zaslanialy, co probowalam sie przesunac blizej to calosc zaslanialy ....
No az slow nie mam, znaczy mam, ale sa nie kulturalne, ze sobie daruje


Cieszę się, że już praktycznie się nie maluję, to mnie nawet nie ciągnęło :D ale byłam po kilka innych rzeczy na jakieś trzy-cztery dni po rozpoczęciu promocji i nie było wcale tak źle, gdyby nie etykiety informujące o promocji, pomyślałabym, że już się skończyła, ale wiadomo - to też zależy od miejsca.


Mnie tam nie ciągnęło nawet wtedy, gdy codziennie robiłam pełny makijaż. Nie ogarniam o co chodzi z tym szałem na Rossmanna. Przecież na co dzień można kupić te same i inne kosmetyki w drogeriach internetowych za połowę regularnej ceny Rossa. Przykład - mój ulubiony tusz Max Factora kosztuje tam prawie 60 zł, w Cocolicie ostatnio dałam 27. Kosmetyki są niezmacane, często z folią. Jak się trafi w kod rabatowy albo darmową dostawę to już w ogóle wychodzi tanio.

no nie do końca. nie u każdego się to sprawdzi

ja od kilku lat co roku kupuje te same rzeczy - cień w kremie, tusze, kreki do powiek, kredke do brwi, konturówki i pudry sypkie do rozbiórek między koleżankami

i z mojej perspektywy nie ma konkurencji dla rossmanowskiej promocji. z tuszami mnie co prawda jakis czas temu oswieciło że jednak wolę miniatury benefitu, ale takie podstawowe rzeczy typu liner, kredka na linie wodną, podstawowa konturówka jak mi się sprawdza to chce kupic tę konkretną, bo trochę bez sensu testowac jak coś spelnia oczekiwania na tyle ze się nie szuka alternatyw.

a w sklepach internetowych czasami taniej, czasami kilka zl drożej, w żadnym nie ma pełnego asortymentu. no i kwestia zapasów. jak chcesz kupić 2-3 sztuki tego samego mało chodliwego koloru tej samej rzeczy to zapomij ;) a tak jak zmieniasz liner co 3 miesiące to płac za kazdym razem za wysyłkę, bo owszem super liner czarny kupisz wszędzie i przy okazji, ale już z grafitem gorzej i jak już sa to w sklepie gdzie nie ma nic innego

poza tym zawsze polecam zamawiać kurierem przez internet z magazynu, wtedy przychodzą takie jak mówisz - większosć ma folie. minus jest taki że 2 czy 3 rzeczy się nie opłaca bo wysyłka kosztuje 12 czy 13 zł. tak samo jest zresztą z naturą, ale tam jest darmowa wysyłka. w sklepach internetowych jest różnie ze świeżością, bo wprawdzie rzadko macane ale nagmiennie zleżale. do cocolity akurat nic nie mam, tusze od nich smigały zawsze super

a w kwestii samych cen to też różnie. umiem bez namysły wymienić kilka rzeczy ktore się opłaca np. jeden z ulubionych podkładów mojej mamy kosztuje w rossie 11 czy 12 zł na promocji, a w porównywarce wyskakuje 20 zł plus wysyłka
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2018, 12:23 przez ktrzn, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5242
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 29 kwie 2018, 17:22

Mało co mnie tak wkurza jak pakowanie walizek :gun:
Insta
Blog podróżniczy Wilno: Ostra Brama i bazylika archikatedralna
Piekę słodkie Lekkie ciasto bananowe z delikatnym kremem budyniowym

Lucy Camden
Posty: 769
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Lucy Camden » 29 kwie 2018, 19:41

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mało co mnie tak wkurza jak pakowanie walizek :gun:

Ja lubie pakowac, może nie samo wkładanie do walizki bo co w tym fajnego, ale kombinowanie jak zabrac wszystko żeby było jak najlżejsze i najmniejsze, żeby można było wyrzucić i nie zabierać spowrotem itd. Za to rozpakowywanie jest nie dla mnie, nieraz do 2 tygodni stały, ale to chyba wiekszość ludzi tak ma akurat.

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5242
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 29 kwie 2018, 19:43

Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mało co mnie tak wkurza jak pakowanie walizek :gun:

Ja lubie pakowac, może nie samo wkładanie do walizki bo co w tym fajnego, ale kombinowanie jak zabrac wszystko żeby było jak najlżejsze i najmniejsze, żeby można było wyrzucić i nie zabierać spowrotem itd. Za to rozpakowywanie jest nie dla mnie, nieraz do 2 tygodni stały, ale to chyba wiekszość ludzi tak ma akurat.


u mnie gratów na 4 osoby, jedziemy jak Cyganie z taborem :cojest: jak zwykle nabrałam za dużo ciuchów, na pewno :torba:
Insta
Blog podróżniczy Wilno: Ostra Brama i bazylika archikatedralna
Piekę słodkie Lekkie ciasto bananowe z delikatnym kremem budyniowym

Lucy Camden
Posty: 769
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Lucy Camden » 29 kwie 2018, 19:53

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lucy Camden pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mało co mnie tak wkurza jak pakowanie walizek :gun:

Ja lubie pakowac, może nie samo wkładanie do walizki bo co w tym fajnego, ale kombinowanie jak zabrac wszystko żeby było jak najlżejsze i najmniejsze, żeby można było wyrzucić i nie zabierać spowrotem itd. Za to rozpakowywanie jest nie dla mnie, nieraz do 2 tygodni stały, ale to chyba wiekszość ludzi tak ma akurat.


u mnie gratów na 4 osoby, jedziemy jak Cyganie z taborem :cojest: jak zwykle nabrałam za dużo ciuchów, na pewno :torba:

:lol: Z dziećmi to inna bajka, w ogole wyjazdy z dziećmi to nie odpoczynek :/


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości