Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2170
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 28 lut 2018, 18:43

Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wysypałam paczkę moich ulubionych warzyw na patelnię, a tam tylko trzy ćwiarteczki zimnioka. Jak żyć? :ryk:


:glaszcze: oddawać ziemniaki, rozumiem dać mniej brokuła albo fasolki ale ziemniaczki?


Dokładnie, takich rzeczy się zwyczajnie nie robi :? .
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5646
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 28 lut 2018, 20:19

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wysypałam paczkę moich ulubionych warzyw na patelnię, a tam tylko trzy ćwiarteczki zimnioka. Jak żyć? :ryk:


:glaszcze: oddawać ziemniaki, rozumiem dać mniej brokuła albo fasolki ale ziemniaczki?


Dokładnie, takich rzeczy się zwyczajnie nie robi :? .


ja zimiorów z warzyw na patelnię nie znoszę :?
Insta
Blog podróżniczy Kraków: Bagry
Piekę słodkie Ciasto buraczane w wersji piernikowej z delikatną masą miodową

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2170
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 28 lut 2018, 20:50

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość


:glaszcze: oddawać ziemniaki, rozumiem dać mniej brokuła albo fasolki ale ziemniaczki?


Dokładnie, takich rzeczy się zwyczajnie nie robi :? .


ja zimiorów z warzyw na patelnię nie znoszę :?


Łoooot? Ja każde zimnioczki kocham, nawet po mrożeniu :love:
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 5646
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 28 lut 2018, 20:54

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Dokładnie, takich rzeczy się zwyczajnie nie robi :? .


ja zimiorów z warzyw na patelnię nie znoszę :?


Łoooot? Ja każde zimnioczki kocham, nawet po mrożeniu :love:


nie jestem fanką ziemniaków, może dlatego, że w moim rodzinnym domu były niemal codziennie na obiad, a często w wersji saute, czyli paskudnie bezsmakowej. No dobra, cofam. Kocham chipsy :hahaha:
Insta
Blog podróżniczy Kraków: Bagry
Piekę słodkie Ciasto buraczane w wersji piernikowej z delikatną masą miodową

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1402
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: lordviader » 28 lut 2018, 21:36

Sałatka ziemniaczana zwana frytkami przeszkadzała mi schudnąć. team antyziemniak pozdrawia

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2170
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 28 lut 2018, 21:46

Obrazek


Nie mogłabym bez zimnioków. Nie spotkałam jeszcze takich, które by mi nie smakowały :'D.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: elorap » 01 mar 2018, 6:29

Ja mam zawsze odwrotnie, 80% ziemniorów, innych warzyw reszta :P Więc staram się nie kupować takich z tym warzywem ;/

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1880
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 01 mar 2018, 15:29

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Obrazek


Nie mogłabym bez zimnioków. Nie spotkałam jeszcze takich, które by mi nie smakowały :'D.


:hahaha: Ja kocham pieczone, smażone, a najbardziej te z ogniska :love: :love:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Lucy Camden
Posty: 856
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Lucy Camden » 01 mar 2018, 18:00

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Obrazek


Nie mogłabym bez zimnioków. Nie spotkałam jeszcze takich, które by mi nie smakowały :'D.

Piekny :olaf: Ziemniaczki :serce: Ostatnio gotuje z pietruszką i przyprawą do ziemnakow na pire, dodaje słodkiej śmietanki i szczypte gałki :prosi:

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1778
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Lusia » 01 mar 2018, 22:35

Wkurza mnie strasznie to ze farba nie chce mi sie zmyć z włosów. Chciałabym wrócić do jasniejszych włosów, ale farba na mojej głowie mi na to nie pozwala. Problemem jest jeszcze to ze moje naturalne sa duzo jasniejsze od farbowanych i niestety wygląda to okropnie, a im wiekszy bedzie odrost tym będzie gorzej :/ Próby zmycia koloru domowymi sposobami nie przynoszą efektów. Mimo ze intensywnie próbuje od 2 miesięcy... Boje się ze zostanie mi tylko dekoloryzacja u fryzjera, ale niszczyć sobie tak włosy i jeszcze płacić za to krocie mnie nie cieszy :fire: Wkurza mnie jeszcze to ze 2 lata temu nie miałam problemu z tym zeby zmyć tą farbę, ale pewnie dlatego ze bylo lato i słońce ją rozjaśnilo.

Matilda90

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Matilda90 » 01 mar 2018, 23:13

Lucy Camden pisze:
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Obrazek


Nie mogłabym bez zimnioków. Nie spotkałam jeszcze takich, które by mi nie smakowały :'D.

Piekny :olaf: Ziemniaczki :serce: Ostatnio gotuje z pietruszką i przyprawą do ziemnakow na pire, dodaje słodkiej śmietanki i szczypte gałki :prosi:
Też kocham ziemniorki mają mniej kalorii niż ryż więc i obiad wolę z nimi zjeść. Zawsze wyjadam je z zup. Najbardziej smakują mi te żółte A najmniej białe. Nie wiem jakie to odmiany ale żółte mają w Biedrze:D

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Veritaserum
Posty: 156
Rejestracja: 10 lip 2016, 14:30

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Veritaserum » 02 mar 2018, 11:12

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:zobacz cytowaną wiadomość


:glaszcze: oddawać ziemniaki, rozumiem dać mniej brokuła albo fasolki ale ziemniaczki?


Dokładnie, takich rzeczy się zwyczajnie nie robi :? .


ja zimiorów z warzyw na patelnię nie znoszę :?


Ja mam podobnie, uwielbiam ziemniaki ale te z warzyw na patelnię mi nie podchodzą.

Podrzucam przy okazji tańczące ziemniaczki ^^.


Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2170
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 02 mar 2018, 12:44

Ahaha,siostry! :D Jestem w zimniokowym nastroju, właśnie skończyłam porcję pieczonych z sałatką z tuńczyka :rock: .
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
meduza
Posty: 81
Rejestracja: 09 lip 2016, 9:40

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: meduza » 02 mar 2018, 13:06

:love: ZImniory my love! Gdybym musiała jeść jedną rzecz do końca życia, byłyby to ziemniaki. Wkurzało mnie zawsze, jak ktoś mówił: "Mięsko zjedz, a ziemniaczki możesz zostawić". Gdzie w tym sens? Gdzie logika?

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: elorap » 03 mar 2018, 7:08

Przeziębiona chyba jestem :ryk: a tak dzielnie się trzymałam z moją odpornością, która jest żartem :ryk:

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2170
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 03 mar 2018, 10:18

elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przeziębiona chyba jestem :ryk: a tak dzielnie się trzymałam z moją odpornością, która jest żartem :ryk:


Trzymaj się, jak jeszcze jest na etapie "chyba", to może da się jeszcze złapać w zarodku :przytul: . Imbir, czosnek, rosołek, ibuprofen, ciepłe łóżko?
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
Veritaserum
Posty: 156
Rejestracja: 10 lip 2016, 14:30

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Veritaserum » 03 mar 2018, 10:59

Wkurza mnie brak zdjęć w ogłoszeniach wynajmu mieszkań :roll: :/

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: elorap » 03 mar 2018, 14:15

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
elorap pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Przeziębiona chyba jestem :ryk: a tak dzielnie się trzymałam z moją odpornością, która jest żartem :ryk:


Trzymaj się, jak jeszcze jest na etapie "chyba", to może da się jeszcze złapać w zarodku :przytul: . Imbir, czosnek, rosołek, ibuprofen, ciepłe łóżko?


Dzięki!
Nie no, sytuacja opanowana, tak się wyżalić z rana musialam (nie wzięłam na noc leku ;/). Ogólnie od wczoraj mnie drapie gardło, mam dziwny kaszel, ale wzięłam już dawkę uderzeniową gripexu, bo raczej nie mogę teraz zachorować :( A jeszcze wczoraj inteligentnie poszłam na spacer pół godziny wieczorem na ten dziki mróz, bo uznałam, że pewnie gardło mnie męczy od żołądka (co się nigdy nie sprawdziło) ;/

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 487
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: elorap » 03 mar 2018, 14:16

Veritaserum pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wkurza mnie brak zdjęć w ogłoszeniach wynajmu mieszkań :roll: :/


Ja się mierzę z tym samym, ale po prostu w ogóle nie interesują mnie oferty bez zdjęć. Myślę, że w tym tyg. coś znajdę, bo nie wyobrażam sobie innej sytuacji.

Matilda90

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Matilda90 » 03 mar 2018, 15:01

elorap pisze:
Veritaserum pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wkurza mnie brak zdjęć w ogłoszeniach wynajmu mieszkań :roll: :/


Ja się mierzę z tym samym, ale po prostu w ogóle nie interesują mnie oferty bez zdjęć. Myślę, że w tym tyg. coś znajdę, bo nie wyobrażam sobie innej sytuacji.
Zależy kto czego szuka. Ja mieszkam już 6 rok w takim gdzie w ogłoszeniu nie było zdjęć. Szybka decyzja bo i przyzwoite pieniądze, świetna lokalizacja, 3 oddzielne pokoje.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości