Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
mantide
Posty: 174
Rejestracja: 18 sie 2017, 16:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: mantide » 07 sty 2018, 15:59

ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
mantide pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kontigo wygrało.

przyszly dzis moje zamówienia z Kontigo. Jako Grażynka okazji skorzystałam z luki w systemie i po pierwsze zrobilam zapasy biolove za śmieszne 3-5 zł (musy wyszły po 2 - true story :lol:nie wiem jak oi naliczali te rabaty) a w drugim naszło mnie na na robienie innych zapasów, bo serum z Klairs 30coś a nie 90, peelingująca pomadka z sylveco za 5, a żel do hig. intymnej z vianka za 8,5. Wzięłam też litrowego Kallosa i pożałowałam. O ile liczę się z tym że coś może się rozlać w transporcie i nie spodziewałam się cudów i całego majdanu w oddzielnych bąblach, o tyle jestem w szoku że nikomu nie przyszło do głowy żeby chociaż symboliczną taśmę nakleić. Nie dość że wszystko w kallosie to nie zostało ani grama nawet na wypróbowanie :lol: Dobrze że chociaż ładny zapach miał ten cały Kallos Caviar, ale resztę myłam chyba z pół godziny


Wiem, że wczas odpowiadam, ale...

Niedawno zamówiłam sobie stamtąd korektor. Dorzucili mi bronzer w gratisie. Wszystko wysłali w kopercie, która pewnie była nieźle rzucana w transporcie, bo gdy ją otworzyłam, to wszystko było w tym bronzerze. Żadnych większych kawałków, tylko drobny pył. Na szczęście to był gratis, a nie coś, za co zapłaciłam i na czym mi zależało. Korektor na szczęście ocalał, trzeba było tylko troszkę wyczyścić opakowanie :brzydal:
omg :/

mi dali kod rabatowy -50% do końca stycznia za lączną wartość do 200 zł :mrgreen: mam dwa - pierwszy dostałam za to że skończyly im się zestawy świąteczne Brownie :lol: i teraz kalkuluję co kupić żeby zminimalizować ryzyko potencjalnych strat :lol: zobaczymy jakie promocje dadzą po czternastym #grazynaokazji


Mądrze wybierz, żeby się nie skończyło katastrofą :D

Dodam jeszcze, że w tym tygodniu byłam odebrać paczkę z Natury. Zamawiałam rozjaśniacz do podkładu i kolejny korektor. Spodziewałam się koperty, a na poczcie pani wyciąga wielkie pudło, mniej więcej A4, dość głębokie :brzydal: W domu miałam problem to otworzyć. A w środku wszystko po brzegi wypełnione folią z powietrzem. Bezpieczeństwo ponad wszystko :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 07 sty 2018, 16:00 przez mantide, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4109
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ktrzn » 07 sty 2018, 16:09

mantide pisze:zobacz cytowaną wiadomość
ktrzn pisze:zobacz cytowaną wiadomość
mantide pisze:zobacz cytowaną wiadomość


Wiem, że wczas odpowiadam, ale...

Niedawno zamówiłam sobie stamtąd korektor. Dorzucili mi bronzer w gratisie. Wszystko wysłali w kopercie, która pewnie była nieźle rzucana w transporcie, bo gdy ją otworzyłam, to wszystko było w tym bronzerze. Żadnych większych kawałków, tylko drobny pył. Na szczęście to był gratis, a nie coś, za co zapłaciłam i na czym mi zależało. Korektor na szczęście ocalał, trzeba było tylko troszkę wyczyścić opakowanie :brzydal:
omg :/

mi dali kod rabatowy -50% do końca stycznia za lączną wartość do 200 zł :mrgreen: mam dwa - pierwszy dostałam za to że skończyly im się zestawy świąteczne Brownie :lol: i teraz kalkuluję co kupić żeby zminimalizować ryzyko potencjalnych strat :lol: zobaczymy jakie promocje dadzą po czternastym #grazynaokazji


Mądrze wybierz, żeby się nie skończyło katastrofą :D

Dodam jeszcze, że w tym tygodniu byłam odebrać paczkę z Natury. Zamawiałam rozjaśniacz do podkładu i kolejny korektor. Spodziewałam się koperty, a na poczcie pani wyciąga wielkie pudło, mniej więcej A4, dość głębokie :brzydal: W domu miałam problem to otworzyć. A w środku wszystko po brzegi wypełnione folią z powietrzem. Bezpieczeństwo ponad wszystko :mrgreen:

:ok: Natura bardzo dobrze pakuje
w ogóle większość drogerii internetowych dobrze pakuje. rossmann wrzuca, ale wybaczam im odkąd mi przysyłają zafoliowane kredki i tusze :lol:

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1767
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 07 sty 2018, 22:14

Zdarzyło mi się już któryś raz, że będąc na mieście w towarzystwie obcokrajowców byłam "podsłuchiwana", zagadana a potem olana, jak przechodziłam na nasze. Zawsze, jak amen w pacierzu jest pretensja "to dlaczego rozmawiasz po angielsku?!" (dedukcja poziom milion...). I to naprawdę bywa taki foch w głosie, jakbym tych ludzi z premedytacją oszukiwała :brzydal: .

Wczoraj to się trafiło dwa razy na jednej imprezie, z czego raz laska przeszła od zagadania słodziutkim głosem, przez nieśmiertelne pytanie dlaczego, po dosłownie zrobienie skwaszonej miny i obrócenie się na pięcie bez słowa. No i wtedy do mnie dotarło, że od paru miesięcy to już któryś raz.

Podzieliłam się tym z koleżanką w drodze do domu a ona mi powiedziała, że to typowe i ona miała za dużo razy do czynienia z odwrotną stroną tego zjawiska. Siedzę se teraz we własnym domu i dumam, jak mało ogarniam niektórych ludzi :brzydal: .
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2921
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Kumiho » 07 sty 2018, 22:51

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zdarzyło mi się już któryś raz, że będąc na mieście w towarzystwie obcokrajowców byłam "podsłuchiwana", zagadana a potem olana, jak przechodziłam na nasze. Zawsze, jak amen w pacierzu jest pretensja "to dlaczego rozmawiasz po angielsku?!" (dedukcja poziom milion...). I to naprawdę bywa taki foch w głosie, jakbym tych ludzi z premedytacją oszukiwała :brzydal: .

Wczoraj to się trafiło dwa razy na jednej imprezie, z czego raz laska przeszła od zagadania słodziutkim głosem, przez nieśmiertelne pytanie dlaczego, po dosłownie zrobienie skwaszonej miny i obrócenie się na pięcie bez słowa. No i wtedy do mnie dotarło, że od paru miesięcy to już któryś raz.

Podzieliłam się tym z koleżanką w drodze do domu a ona mi powiedziała, że to typowe i ona miała za dużo razy do czynienia z odwrotną stroną tego zjawiska. Siedzę se teraz we własnym domu i dumam, jak mało ogarniam niektórych ludzi :brzydal: .


Ło siostro, ile razy mi się to prztrafiło, szczególnie, że z niemężem albo dwujęzycznymi przyjaciółmi często skaczemy między językami :brzydal: moja ulubiona anegdotka z tego gatunku to sytuacja w restauracji: siedziałam z dwoma kolegami - jeden dość widocznie nietutejszy, bo Amerykanin koreańskiego pochodzenia (językoznawca władający kilkoma językmi, w tym polskim), drugi mniej oczywisty, bo caucasian (po nowojorskiej slawistyce) - i rozmawialiśmy sobie w najlepsze wybierając pozycje z menu. Pani kelnerka krązyła dookoła naszego stolika przysłuchując się, podeszła, zapytała pięknie po angielsku w czym może służyć na co jeden kolega odpowiedział ładnym polskim co by chciał, potem ja, potem drugi kolega. Pani kelnerka zamrugała, skwasiła się, zanotowała zamówienie po czym odchodząc niezbyt dyskretnie wymruczała do koleżanki "i po cholere gadali tyle po angielsku jak po polsku potrafią".
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1767
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 07 sty 2018, 22:58

Kumiho pisze:(...) Pani kelnerka zamrugała, skwasiła się, zanotowała zamówienie po czym odchodząc niezbyt dyskretnie wymruczała do koleżanki "i po cholere gadali tyle po angielsku jak po polsku potrafią".


Ale profeska, napiwki zapewne fruwały :brzydal: .
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
Kumiho
Posty: 2921
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:36
Ranga alternatywna: Zła Kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Kumiho » 07 sty 2018, 23:03

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Kumiho pisze:(...) Pani kelnerka zamrugała, skwasiła się, zanotowała zamówienie po czym odchodząc niezbyt dyskretnie wymruczała do koleżanki "i po cholere gadali tyle po angielsku jak po polsku potrafią".


Ale profeska, napiwki zapewne fruwały :brzydal: .


No ba :brzydal:

Obrazek
The shade, the shade of it all.

Jak pisać NA SZARO?

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1652
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 08 sty 2018, 11:53

Dostałam wiadomość odnośnie mojego zamówienia, że cienie moje ukochane l'oreal cafe saint germain są wycofane.
Przeleciałam całe internety, rossmany i faktycznie nigdzie nie ma. Nie wiem jak żyć. Zaczęłam szukać czegoś podobnego, ale wszystko to nie jest to. Kupiłam w naturze, rossmanie trochę, wszystko wpada w miedź, a tamten to taki idealny cielisto złoty odcień. Wczoraj z tej rozpaczy zamówiłam cień z colourpop (la la), ale to i tak nie będzie to. Przejrzałam w necie chyba wszystkie dostępne palety cieni. Nic podobnego nie ma
Obrazek
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 542
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: myszamisia » 09 sty 2018, 10:09

Wkurzam się na sztorm, a w zasadzie to na zachowanie ludzi podczas sztormu. O ile na pogodę nie mamy wpływu, to na to co robimy już tak. Dostaliśmy przykaz odprowadzenia do szkoły dzieci do 12 r.ż. W wyniku tego, kolejka samochodów na parking pod szkołę jest bardzo długa i blokuje drogę. A wszystko dzięki budowlańcom. Mamy kilkanaście miejsc parkingowych. A na nich teraz postawiona jest budka dla nich, ich trzy samochody, a oni sami przyciągnęli dwa kontenery na śmieci w przypadkowe miejsca parkingu. Zostały dwa miejsca na duże samochody i jedno na mały. Masakra. Do tego barierki stojące na parkingu, niby zabezpieczające budowę przewróciły się i pół drogi jest zablokowane. Brawo za zabezpieczenie barierek. Do tego ulice są mega zalane, że w niektórych miejscach jedzie się 10km/h albo trzeba się zatrzymać i czekać, aż samochody z drugiej strony przejadą, bo nie da się przejechać.

Wysłane spod islandzkiego wulkanu

Awatar użytkownika
dredkot
Posty: 473
Rejestracja: 06 wrz 2016, 14:30

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: dredkot » 09 sty 2018, 11:02

myszamisia pisze:Wkurzam się na sztorm, a w zasadzie to na zachowanie ludzi podczas sztormu. O ile na pogodę nie mamy wpływu, to na to co robimy już tak. Dostaliśmy przykaz odprowadzenia do szkoły dzieci do 12 r.ż. W wyniku tego, kolejka samochodów na parking pod szkołę jest bardzo długa i blokuje drogę. A wszystko dzięki budowlańcom. Mamy kilkanaście miejsc parkingowych. A na nich teraz postawiona jest budka dla nich, ich trzy samochody, a oni sami przyciągnęli dwa kontenery na śmieci w przypadkowe miejsca parkingu. Zostały dwa miejsca na duże samochody i jedno na mały. Masakra. Do tego barierki stojące na parkingu, niby zabezpieczające budowę przewróciły się i pół drogi jest zablokowane. Brawo za zabezpieczenie barierek. Do tego ulice są mega zalane, że w niektórych miejscach jedzie się 10km/h albo trzeba się zatrzymać i czekać, aż samochody z drugiej strony przejadą, bo nie da się przejechać.

Wysłane spod islandzkiego wulkanu


Szacun dla budowlańców za pomysłowość mam nadzieję, że usprawiedliwia ich fakt że innego miejsca nie mieli


Ja sie wkurzam na moją tyrę na początku lutego kończy mi się urlop macierzyński a ja od grudnia próbuję się dowiedzieć od kierownika ile mam urlopu do wykorzystania i ciągle jestem zbywana, co mam oficjalne pismo wystosować?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
Matilda90
Posty: 153
Rejestracja: 27 lip 2016, 18:22

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Matilda90 » 09 sty 2018, 11:06

dredkot pisze:
myszamisia pisze:Wkurzam się na sztorm, a w zasadzie to na zachowanie ludzi podczas sztormu. O ile na pogodę nie mamy wpływu, to na to co robimy już tak. Dostaliśmy przykaz odprowadzenia do szkoły dzieci do 12 r.ż. W wyniku tego, kolejka samochodów na parking pod szkołę jest bardzo długa i blokuje drogę. A wszystko dzięki budowlańcom. Mamy kilkanaście miejsc parkingowych. A na nich teraz postawiona jest budka dla nich, ich trzy samochody, a oni sami przyciągnęli dwa kontenery na śmieci w przypadkowe miejsca parkingu. Zostały dwa miejsca na duże samochody i jedno na mały. Masakra. Do tego barierki stojące na parkingu, niby zabezpieczające budowę przewróciły się i pół drogi jest zablokowane. Brawo za zabezpieczenie barierek. Do tego ulice są mega zalane, że w niektórych miejscach jedzie się 10km/h albo trzeba się zatrzymać i czekać, aż samochody z drugiej strony przejadą, bo nie da się przejechać.

Wysłane spod islandzkiego wulkanu


Szacun dla budowlańców za pomysłowość mam nadzieję, że usprawiedliwia ich fakt że innego miejsca nie mieli


Ja sie wkurzam na moją tyrę na początku lutego kończy mi się urlop macierzyński a ja od grudnia próbuję się dowiedzieć od kierownika ile mam urlopu do wykorzystania i ciągle jestem zbywana, co mam oficjalne pismo wystosować?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Zadzwoń bezpośrednio do kadr tam ci tez powiedzą ile masz. Mój kierownik co miesiąc wysyła nam zestawienia z liczba dni urlopu i też zaległego.

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
myszamisia
Posty: 542
Rejestracja: 09 lip 2016, 4:36

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: myszamisia » 10 sty 2018, 3:42

dredkot pisze:
myszamisia pisze:Wkurzam się na sztorm, a w zasadzie to na zachowanie ludzi podczas sztormu. O ile na pogodę nie mamy wpływu, to na to co robimy już tak. Dostaliśmy przykaz odprowadzenia do szkoły dzieci do 12 r.ż. W wyniku tego, kolejka samochodów na parking pod szkołę jest bardzo długa i blokuje drogę. A wszystko dzięki budowlańcom. Mamy kilkanaście miejsc parkingowych. A na nich teraz postawiona jest budka dla nich, ich trzy samochody, a oni sami przyciągnęli dwa kontenery na śmieci w przypadkowe miejsca parkingu. Zostały dwa miejsca na duże samochody i jedno na mały. Masakra. Do tego barierki stojące na parkingu, niby zabezpieczające budowę przewróciły się i pół drogi jest zablokowane. Brawo za zabezpieczenie barierek. Do tego ulice są mega zalane, że w niektórych miejscach jedzie się 10km/h albo trzeba się zatrzymać i czekać, aż samochody z drugiej strony przejadą, bo nie da się przejechać.

Wysłane spod islandzkiego wulkanu


Szacun dla budowlańców za pomysłowość mam nadzieję, że usprawiedliwia ich fakt że innego miejsca nie mieli


Ja sie wkurzam na moją tyrę na początku lutego kończy mi się urlop macierzyński a ja od grudnia próbuję się dowiedzieć od kierownika ile mam urlopu do wykorzystania i ciągle jestem zbywana, co mam oficjalne pismo wystosować?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Mieli inne miejsce. Ale skoro już tak bardzo chcieli tutaj, to mogli chociaż wszystko obok siebie postawić i zostawić miejsce do parkowania. A tak wyszło jak wyszło, a rodzice się denerwują. To jest coś na zasadzie zabawek: możesz włożyć je do pojemnika na zabawki i nie przeszkadzają albo możesz je rozrzucić po podłodze i co chwilę na nie wpadać.

Wysłane spod islandzkiego wulkanu

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1266
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: lordviader » 10 sty 2018, 11:30

Mam taki poziom zniechęcenia i tumiwisizmu dzisiaj, że sama siebie nie poznaję :(
bywam na insta
-Jak się nazywasz?
-Gruba Amy
-Nazywasz się gruba Amy?
-Tak, żeby chude suki nie robiły tego za moimi plecami.

ajah
Posty: 1093
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ajah » 10 sty 2018, 18:11

poparzylam się w mistrzowski sposob.
wstawiłam rondel do piekarnika, wyciągnęłam z piekarnika korzystając ze ściereczki i odstawiłam na blat. po chwili chciałam przestawić i załapałam metalową rączkę (bez żadnych ściereczkę itp.)




Sent from my SM-G935F using Tapatalk

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4109
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ktrzn » 10 sty 2018, 20:17

ajah pisze:zobacz cytowaną wiadomość
poparzylam się w mistrzowski sposob.
wstawiłam rondel do piekarnika, wyciągnęłam z piekarnika korzystając ze ściereczki i odstawiłam na blat. po chwili chciałam przestawić i załapałam metalową rączkę (bez żadnych ściereczkę itp.)




Sent from my SM-G935F using Tapatalk

ałć :(
oby szybko się zagoiło :przytul:

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1767
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 10 sty 2018, 23:31

Jem drugą zupkę chińską w tym tygodniu. To zdecydowanie pokarm dla skołatanej duszy... ciało próbuję przekupić toną warzyw przed i po :torba: . Czemu to takie dobre.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
Matilda90
Posty: 153
Rejestracja: 27 lip 2016, 18:22

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Matilda90 » 11 sty 2018, 0:08

night prowler pisze:Jem drugą zupkę chińską w tym tygodniu. To zdecydowanie pokarm dla skołatanej duszy... ciało próbuję przekupić toną warzyw przed i po :torba: . Czemu to takie dobre.
Też lubię czasem zjeść. W niedzielę nie chciało mi się iść do sklepu bo w lodówce nic ciekawego do zjedzenia. Miałam ostatnia awaryjna zupke. Zagotowalam wodę, otwieram a tam tylko makaron, saszetki z zupka brak. Żebyś widziała moja minę kiedy jednak musiałam iść do sklepu.

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 1767
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 11 sty 2018, 0:26

Matilda90 pisze:zobacz cytowaną wiadomość
night prowler pisze:Jem drugą zupkę chińską w tym tygodniu. To zdecydowanie pokarm dla skołatanej duszy... ciało próbuję przekupić toną warzyw przed i po :torba: . Czemu to takie dobre.
Też lubię czasem zjeść. W niedzielę nie chciało mi się iść do sklepu bo w lodówce nic ciekawego do zjedzenia. Miałam ostatnia awaryjna zupke. Zagotowalam wodę, otwieram a tam tylko makaron, saszetki z zupka brak. Żebyś widziała moja minę kiedy jednak musiałam iść do sklepu.

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka


:hahaha:

Ale bym się wściekła.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
elorap
Posty: 372
Rejestracja: 11 lip 2016, 23:55

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: elorap » 11 sty 2018, 3:21

lordviader pisze:Mam taki poziom zniechęcenia i tumiwisizmu dzisiaj, że sama siebie nie poznaję :(
Witam w klubie.
Mam za sobą kiepski dzień w pracy, mówiąc oględnie, a dziś, patrząc na ilość snu przede mną, będzie chyba równie wyborny :/ No i nie wiem, co to za życie, skoro najchętniej po pracy od razu ładuję się do łóżka i idę spać a j tak śpię zawrotne 6 godzin.

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
SALIX
Administrator
Posty: 4758
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:12

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: SALIX » 12 sty 2018, 16:12

Wkurza mnie choinka. Jutro rozbieram :saw: To dla mnie symbol zimy, której już nie chcę oglądać :ryk:
Insta
Blog podróżniczy Tallinn: Plac Ratuszowy i najstarsza apteka
Blog makijażowy GlamShop - paleta Blask i Cienie

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1266
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: lordviader » 12 sty 2018, 16:20

SALIX pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Wkurza mnie choinka. Jutro rozbieram :saw: To dla mnie symbol zimy, której już nie chcę oglądać :ryk:


Spal ją albo utop jak Marzannę :banan:
bywam na insta
-Jak się nazywasz?
-Gruba Amy
-Nazywasz się gruba Amy?
-Tak, żeby chude suki nie robiły tego za moimi plecami.


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości