Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
ajah
Posty: 1377
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ajah » 22 maja 2018, 11:01

wkurza mnie troska w postaci: wyglądasz na zmęczona ( zwłaszcza, gdybslysze to kilka razy dziennie od różnych osob).
dziękuję, wiem jak wyglądam i wiem jak się czuje. nie potrzebuje przypominania. no chyba, że za tym stoi propozycja wakacji w ciepłym kraju

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

dunia
Posty: 272
Rejestracja: 09 lip 2016, 23:16

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: dunia » 25 maja 2018, 9:22

jestem wkurzona, bo wczoraj mój samochód stoczył się na inny pomimo zaciągniętego ręcznego. mam mnóstwo wydatków i jeszcze do tego zderzak do wymiany, super

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1863
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Julijka » 25 maja 2018, 10:01

:fire: rodo srodo ....
obracam danymi wrażliwymi w firmie i usłyszałam, że mnie rodo nie dotyczy
i nawet pół szkolenia nie przewidziano dla mnie :banghead: :fire: :fire:

Awatar użytkownika
blackveil
Posty: 294
Rejestracja: 12 lip 2016, 0:39

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: blackveil » 25 maja 2018, 11:32

Julijka pisze::fire: rodo srodo ....
obracam danymi wrażliwymi w firmie i usłyszałam, że mnie rodo nie dotyczy
i nawet pół szkolenia nie przewidziano dla mnie :banghead: :fire: :fire:



U mnie podobnie. Napisałam maila do „góry” czy jest przewidziane szkolenie w tym zakresie, to w odpowiedzi dostałam link do artykułu z onetu czy innego wp, który za wiele mi nie wyjaśnił. A tez operuje danymi wrażliwymi.

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2179
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 27 maja 2018, 12:20

Użyłam drugą noc pod rząd blokera Ziaji, jak w instrukcji i poparzyłam se pachy :torba: .
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

Awatar użytkownika
benz
Posty: 822
Rejestracja: 21 lip 2016, 1:19

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: benz » 27 maja 2018, 16:58

Mam atak paniki - jutro wracam do pracy po tygodniu urlopu. Boję się, że będę miała nieprzyjemności, będę słuchała jakiś krzywych tekstów, etc. Mam tam jeszcze 3 tygodnie do końca umowy i mimo, że praca jest nawet ok, to sama atmosfera jest tak wykańczająca, że przez ten tydzień na nowo zobaczyłam, że życie może być fajne, a nie przesłonione ciągłym zamartwianiem się robotą. Nie wiem sama co robić

Awatar użytkownika
ktrzn
Posty: 4925
Rejestracja: 10 lip 2016, 20:20

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ktrzn » 28 maja 2018, 9:12

benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mam atak paniki - jutro wracam do pracy po tygodniu urlopu. Boję się, że będę miała nieprzyjemności, będę słuchała jakiś krzywych tekstów, etc. Mam tam jeszcze 3 tygodnie do końca umowy i mimo, że praca jest nawet ok, to sama atmosfera jest tak wykańczająca, że przez ten tydzień na nowo zobaczyłam, że życie może być fajne, a nie przesłonione ciągłym zamartwianiem się robotą. Nie wiem sama co robić

:przytul:
hm a to nie Ty pisałaś o pracy w skandalicznej temperaturze, o osłabieniu i ogólnie powtarzających się panikach?

jeśli tak, to myślę że wiesz co robić i gdzie problem, szkoda się męczyć, szkoda życia. szczególnie jeśli te krzywe teksty i nieprzyjemności to nie eufemizmy


wkurw na lipiec w maju :fire:
Ostatnio zmieniony 28 maja 2018, 9:20 przez ktrzn, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
night prowler
Posty: 2179
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:50

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: night prowler » 28 maja 2018, 13:15

benz pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Mam atak paniki - jutro wracam do pracy po tygodniu urlopu. Boję się, że będę miała nieprzyjemności, będę słuchała jakiś krzywych tekstów, etc. Mam tam jeszcze 3 tygodnie do końca umowy i mimo, że praca jest nawet ok, to sama atmosfera jest tak wykańczająca, że przez ten tydzień na nowo zobaczyłam, że życie może być fajne, a nie przesłonione ciągłym zamartwianiem się robotą. Nie wiem sama co robić



Ile razy piszesz o tym miejscu, to mnie ciarki przechodzą. Tak nie powinno wyglądać żadne miejsce pracy.
...but your dad just calls me Anya

technologia w służbie ludzkości

dunia
Posty: 272
Rejestracja: 09 lip 2016, 23:16

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: dunia » 29 maja 2018, 20:13

znowu jestem wkurzona, wczoraj rozstałam się z facetem po dwóch latach nawet nie wiadomo dlaczego. przyjechałam dla niego za granicę i teraz wielki odwrót, szukanie mieszkania i pracy w Polsce, pakowanie, problem z przewiezieniem naszego jeża. jestem wściekła że to tak się musiało skończyć, ale z drugiej strony przynajmniej mam głowę zajętą organizacyjnymi rzeczami, a nie wspomnieniami

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1863
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Julijka » 29 maja 2018, 20:54

Zabrakło mi 3% do drugiego etapu ogólnopolskiego konkursu ... :ryk:
Ostatnio zmieniony 29 maja 2018, 20:54 przez Julijka, łącznie zmieniany 1 raz.

ajah
Posty: 1377
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ajah » 29 maja 2018, 23:27

dunia pisze:znowu jestem wkurzona, wczoraj rozstałam się z facetem po dwóch latach nawet nie wiadomo dlaczego. przyjechałam dla niego za granicę i teraz wielki odwrót, szukanie mieszkania i pracy w Polsce, pakowanie, problem z przewiezieniem naszego jeża. jestem wściekła że to tak się musiało skończyć, ale z drugiej strony przynajmniej mam głowę zajętą organizacyjnymi rzeczami, a nie wspomnieniami
bardzo wspolczuje. oby się poukladalo.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

ajah
Posty: 1377
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:32

Re: RE: Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: ajah » 29 maja 2018, 23:27

Julijka pisze:Zabrakło mi 3% do drugiego etapu ogólnopolskiego konkursu ... :ryk:
trzymaj sie.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

Lucy Camden
Posty: 856
Rejestracja: 30 lis 2016, 18:13

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Lucy Camden » 30 maja 2018, 0:15

Do bloku obok wprowadziła sie patologiczna rodzina. O ile jeszcze ojciec nie daje za bardzo odczuć swojej obecności, to dzieci i matka uprzykrzają życie okolicy. Dzieci upatrzyły sobie pare starszych osob i rzucają im śmieci na balkony, biegają samopas po osiedlu, używają takiego jezyka, że lokalne dresy blado wypadają przy nich, w dni szkolne przesiadują na dworze po 22, generalnie piłują mordy i trzaskają drzwiami od klatki ile wlezie. Mowa o dzieciach w wieku 12, 8 i 6. Jest jeszcze dwojka maluchow. Matka żadnych uwag nie przyjmuje, a potrafi zrobić jeszcze na złość, łacznie z napuszczaniem dzieci na poszczegolne osoby. Dzisiaj byłam u sąsiadki z innego bloku, nie tego w ktorym mieszka piekielna rodzinka i kogo tam spotkałam? te sześcioletnią gowniare jak wpychała jakieś badziewie komuś w zamek. Pogoniłam ją, jakby była z tymi starszymi to pewnie bym usłyszała pare miłych słow.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2018, 0:16 przez Lucy Camden, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1783
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Lusia » 30 maja 2018, 4:22

Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zabrakło mi 3% do drugiego etapu ogólnopolskiego konkursu ... :ryk:

:glaszcze:
Znam ból. Ja kiedyś miałam 32,5ptk z olimpiady. Zeby przejść do nastepnego etapu brakło mi 0,5ptk :( Najlepsze jest to ze gdybym była w innym okregu to bym się dostala, bo trzeba było miec w innych okregach od 28ptk. :torba:

Wkurza mnie to że rozwaliłam sobie rytm dnia. W zeszłym tydz nie przespałam jednej nocy. Odbiłam sobie to w dzień. Teraz jest masakra. Nie mogę spać w nocy, a w dzień muszę sobie odbić :/ Myślałam ze skoro wczoraj musiałam wstać o 6 to się przemęcze i bedzie ok. Nic z tego. Oddpadłam po 13 i spałam do 19. Znów nie mogę spać :banghead: A do pon muszę sobie z tym problemem poradzić.

Awatar użytkownika
lordviader
Posty: 1408
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:29
Ranga alternatywna: mroczny imperator
Lokalizacja: gwiazda śmierci

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: lordviader » 30 maja 2018, 7:53

Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zabrakło mi 3% do drugiego etapu ogólnopolskiego konkursu ... :ryk:

:glaszcze:
Znam ból. Ja kiedyś miałam 32,5ptk z olimpiady. Zeby przejść do nastepnego etapu brakło mi 0,5ptk :( Najlepsze jest to ze gdybym była w innym okregu to bym się dostala, bo trzeba było miec w innych okregach od 28ptk. :torba:

Wkurza mnie to że rozwaliłam sobie rytm dnia. W zeszłym tydz nie przespałam jednej nocy. Odbiłam sobie to w dzień. Teraz jest masakra. Nie mogę spać w nocy, a w dzień muszę sobie odbić :/ Myślałam ze skoro wczoraj musiałam wstać o 6 to się przemęcze i bedzie ok. Nic z tego. Oddpadłam po 13 i spałam do 19. Znów nie mogę spać :banghead: A do pon muszę sobie z tym problemem poradzić.


W takich przypadkach posiłkowałam się potężnymi dawkami kofeiny żeby chociaż do 19 wysiedzieć. Energetyki i kawa, bez tego może być ciężko. Dobrze byłoby jeszcze na ten czas od powiedzmy 8 do 19 ulotnić się z mieszkania żeby w momentach kryzysu nie wymięknąć i nie iść spać. Powodzenie

Awatar użytkownika
amelj
Posty: 1899
Rejestracja: 09 lip 2016, 13:10

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: amelj » 30 maja 2018, 18:05

Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zabrakło mi 3% do drugiego etapu ogólnopolskiego konkursu ... :ryk:


:przytul:
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc(...)"

Awatar użytkownika
Julijka
Posty: 1863
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Julijka » 30 maja 2018, 20:35

Dzieki dziewczyny :roza:

Awatar użytkownika
Lusia
Posty: 1783
Rejestracja: 08 lip 2016, 22:43

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Lusia » 30 maja 2018, 20:53

lordviader pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Lusia pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Julijka pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Zabrakło mi 3% do drugiego etapu ogólnopolskiego konkursu ... :ryk:

:glaszcze:
Znam ból. Ja kiedyś miałam 32,5ptk z olimpiady. Zeby przejść do nastepnego etapu brakło mi 0,5ptk :( Najlepsze jest to ze gdybym była w innym okregu to bym się dostala, bo trzeba było miec w innych okregach od 28ptk. :torba:

Wkurza mnie to że rozwaliłam sobie rytm dnia. W zeszłym tydz nie przespałam jednej nocy. Odbiłam sobie to w dzień. Teraz jest masakra. Nie mogę spać w nocy, a w dzień muszę sobie odbić :/ Myślałam ze skoro wczoraj musiałam wstać o 6 to się przemęcze i bedzie ok. Nic z tego. Oddpadłam po 13 i spałam do 19. Znów nie mogę spać :banghead: A do pon muszę sobie z tym problemem poradzić.


W takich przypadkach posiłkowałam się potężnymi dawkami kofeiny żeby chociaż do 19 wysiedzieć. Energetyki i kawa, bez tego może być ciężko. Dobrze byłoby jeszcze na ten czas od powiedzmy 8 do 19 ulotnić się z mieszkania żeby w momentach kryzysu nie wymięknąć i nie iść spać. Powodzenie

Dziś wytrzymałam i prawie nie spałam. Czuje się jak zmora :torba: U mnie kawa dziala do pewnego momentu :brzydal:

Awatar użytkownika
Sasabina
Posty: 189
Rejestracja: 09 lip 2016, 11:38

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Sasabina » 31 maja 2018, 15:35

nie wiem w którym wątku wylać z siebie, wybieram ten, bo chyba jestem najbardziej z tego wszystkiego wkurzona/rozgoryczona, ale po 24h też sporo czarnego śmiechu się we mnie generuje.

wczoraj miałam ostatni dzień w pracy. umowę miałam do dzisiaj, ale "góra" wczoraj ostatecznie zdecydowała zaproponować mi gówniane warunki kontynuacji pracy. o 15:30, więc ostatnie 1,5h roboty było bieganiem z dokumentami, zdawaniem sprzętu, sprzątaniem stanowiska.

czuję się chujowo, bo ostatnie 1,5 miecha pracowałam za dwoje i nawet ostatniego dnia nie odpuszczałam. w dziale nie ma nikogo kto znałby procesy dokładnie, czy też język kraju na jaki pracowałam. było mi "radośnie" mówione, że nie mam backupu, więc wolnego lepiej abym nie brała a za 3 maja i za dziś może w czerwcu jak się trochę uspokoi sobie odbiorę, ale "szukają kogoś" i "już już zaraz będzie".
o tym, że spada nam mnie od kwietnia sporo obowiązków, które były robione też przez drugą osobę, która się zwolniła, moi przełożeni wiedzieli od początku. od początku też mówiłam, że należy w takim wypadku renegocjować warunki, bo podpisywałam umowę w innej sytuacji. i tak walczyli z tymi moimi "wygórowanymi wręcz milionowymi" żądaniami, że wczoraj dostałam do podpisania to co miałam do tej pory. nie zgodziłam się. nowa osoba miałaby przyjść od lipca dopiero.

nie rozumiem tego i jestem wkurwiona, czuję się wychujana,i żałuję, że od połowy marca jak tamta dziewczyna złożyła wypowiedzenie nie szukałam nowej roboty. teraz mam 2 aplikacje w toku, ale nadal, miałam nadzieję na zostanie w obecnej, nie chciałam zmieniać. jestem dobra w tej dziedzinie i to wszyscy z którymi na codzień pracowałam potwierdzają. ja pieprzę :/ idę poleżeć na parkiecie z kotem...

Awatar użytkownika
Venin
Posty: 384
Rejestracja: 08 lip 2016, 23:07

Re: Wątek wkurzeniowy - czyli o tym co irytuje cz. II

Postautor: Venin » 31 maja 2018, 18:32

night prowler pisze:zobacz cytowaną wiadomość
Użyłam drugą noc pod rząd blokera Ziaji, jak w instrukcji i poparzyłam se pachy :torba: .

Spróbuj go użyć w ten sposób, że nakładasz na skórę, a następnie rozcierasz dłonią - warstwa nie będzie aż tak gruba, więc Cię nie poparzy, a też zadziała :)
Ostatnio zmieniony 31 maja 2018, 18:50 przez Venin, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości