Drewniany Jaś, malowana Kasia czyli z księgi przysłów...

rozmowy na każdy temat w doborowym towarzystwie
Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Drewniany Jaś, malowana Kasia czyli z księgi przysłów...

Postautor: Franka » 12 paź 2017, 19:45

"Lepiej drewnianemu Jasiowi niż malowanej Kasi" to było moje ulubione przysłowie z dzieciństwa, często padające w moim domu rodzinnym.
A to znienawidzone to "Kto nie słucha ojca matki to psiej skóry posłucha". :saw:
Za najbardziej dziwne i niezrozumiałe długo uważałam "Na złodzieju czapka gore"

Przypominacie sobie te, które były/są wypowiadane w Waszych domach, przez rodziców, dziadków?
Czy same teraz też jakichś przysłów, powiedzonek używacie w rozmowach z bliskimi?
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek

Awatar użytkownika
Franka
Posty: 2362
Rejestracja: 11 lip 2016, 22:58
Lokalizacja: Dębowy Las

Re: Drewniany Jaś, malowana Kasia czyli z księgi przysłów...

Postautor: Franka » 13 paź 2017, 16:05

"Pies ci mordę lizał". :pies:
Też moje ulubione.
W życiu kobiety następuje taka chwila kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać. Maria Czubaszek


Wróć do „Luźne dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości